Dodaj do ulubionych

Niemcy obronili suwerennosc

30.08.09, 04:31
www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=2823&Itemid=56



NIEMCY OBRONILI SUWERENNOŚĆ GRZEBIĄC EUROKONSTYTUCJĘ

Dodał: HP
27.08.2009.
NIEMCY OBRONILI SUWERENNOŚĆ GRZEBIĄC EUROKONSTYTUCJĘ



Wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe wbrew
prezentowanemu przez Brukselę optymizmowi stanowi totalną porażkę
wszystkich federalistów myślących o budowie jednego superpaństwa na
gruzach suwerennych państw narodowych. Oczywiście polskojęzyczne
media odtrąbiły wyrok niemieckiego trybunału jako sukces uznając, że
rzekomo nie uznał on go za niezgodny z niemiecką konstytucją. Warto
więc przyjrzeć się przedmiotowemu wyrokowi, i nie ulegać medialnym
oraz polityczno-ideologicznym manipulacjom.



Na wstępie należy zauważyć, że najważniejszym skutkiem wyroku
Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe jest - wstrzymanie procesu
ratyfikacji traktatu lizbońskiego w państwie niemieckim. O tym
jednak polskojęzyczne media milczą solidarnie, a informują jedynie o
tym, iż sędziowie uznali eurokonstytucję za zgodną z konstytucją
niemiecką, ale jednocześnie, nie dodają nic o warunkach, jakie rząd
niemiecki musi spełnić, aby ten stan stał się rzeczywistością.
Federalny Trybunał Konstytucyjny dostrzegł zagrożenia dla państwa
niemieckiego związane z ewentualnym przyjęciem unijnej konstytucji,
stąd zasadny stał się wniosek sędziów, zakazujący niemieckiemu
prezydentowi kontynuowania procedury jej przyjęcia do czasu
usunięcia wszystkich zagrożeń. Największym niebezpieczeństwem jest
ogromne ryzyko utraty suwerenności przez narodowe parlamenty.
Integracja europejska na podstawie międzynarodowych traktatów
zawieranych między suwerennymi państwami nie może przebiegać na
drodze ograniczania krajom członkowskim - pola do politycznego
działania. Wyrok niemieckiego trybunału należy uznać za historyczny
gdyż zwiększa on na powrót znaczenie i pozycję narodowych
parlamentów przywracając w ten sposób namiastkę demokracji, o której
przecież, tak wiele się w Brukseli mówi - łamiąc ją zarazem na
każdym kroku jeśli tego wymaga unijny interes. Warto podkreślić, że
w zgodnej opinii niemieckich konstytucjonalistów wyrok ten jest
ważny właśnie dlatego, iż bez niego demokracja w Unii byłaby
zagrożona i to poważnie, bo o jakiej demokracji można mówić w
przypadku trwającego wciąż procesu ratyfikowania konstytucji
unijnej, mimo jej odrzucenia w demokratyczny sposób przez kilka
narodów i zmuszanie tych narodów do kolejnego głosowania, ale już po
poddaniu ich zmasowanej propagandzie bądź podejmowanie decyzji o
ratyfikowaniu tej szkodliwej konstytucji - bez pytania narodów o
zdanie? Według sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego
niemiecki parlament musi mieć więcej do powiedzenia, niż instytucje
unijne w ważnych dla kraju i narodu sprawach, a zwłaszcza zagadnień
związanych z prawem karnym, wojskiem, policją, podatkami, sprawami
socjalnymi, religią oraz prawem rodzinnym. W tych wszystkich
sprawach głos decydujący zawsze będzie należał do niemieckiego
parlamentu, a nie UE.



Od zaakceptowania tych wszystkich warunków niemieccy sędziowie
uzależnili zgodę na podpisanie konstytucji UE. Jakby tego było FTK
wyznaczył również wyraźnie granice integracji europejskiej,
stwierdzając, iż dalej niż traktat lizboński pójść ona nie może, a
wszelkie próby tworzenia jakiegoś superpaństwa europejskiego będą
sprzeczne z niemiecką konstytucją, a więc o ich akceptacji mowy być
nie może. Wyrok Federalnego Trybunału Konstytucyjnego jest
przykładem jak poważnie traktuje on niemiecką konstytucję. Nie uległ
on ogromnej presji ze strony polityków niemieckich i unijnych, ale
stanął na straży konstytucji państwa, zgodnie z zasadą, iż to naród
niemiecki, a nie unijna biurokracja, jest suwerenem własnego państwa.



Niestety w Polsce suwerenność uznawana jest za przeżytek, a polski
interes narodowy za coś nierealnego, o czym mogliśmy się przekonać
słuchając wypowiedzi m.in. pani Danuty Hubner czy nawet premiera
Donalda Tuska. Obserwując presję jaką obecny rząd próbuje wywierać
na prezydenta Kaczyńskiego, chcąc zmusić go do podpisania
konstytucji unijnej nie mam żadnych złudzeń, co do ewentualnego
wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego, który zapewne nie
doszukałby się żadnych zagrożeń dla suwerenności państwa polskiego w
traktacie lizbońskim. A powinien, gdyż zapisy konstytucyjne w Polsce
i Niemczech są podobne, a więc orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego
powinno być również podobne.



Na zakończenie należy również krótko wspomnieć też o śmiesznych
wypowiedziach polityków rządzącej koalicji, którzy próbując robić
ludziom wodę z mózgów - pletli bzdury o sukcesie jakim dla UE jest
orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Takie podejście
rządu i polskojęzycznych mediów wyklucza możliwość zorganizowania
rzeczowej dyskusji nad wyrokiem FTK oraz grożącej nam utraty
niepodległości.







Obserwuj wątek
    • rijselman12.0 Re: Niemcy obronili suwerennosc 30.08.09, 08:06
      Ah,glob, jaki Ty jestes niesmaczny,nienowoczesny,nieeuropejski...-
      Jeszcze wolno ,w "demokracji",uzywac terminow :"narodowy,suwerenny" ?
    • glob1 Re: Niemcy obronili suwerennosc 30.08.09, 15:45
      Polska tez jeszcze Traktatu nie podpisala. Zal jej chyba tych
      bezposrednich rozmow z USA o tarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka