Gość: sta
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
02.04.02, 18:40
Piłkarze sami sobie strzelają bramki..
Już nie wierzą w możliwość utrzymania się w I lidze i szykują sobie miękkie
lądowanie w II lidze. Przecież trzeba się będzie jakoś urządzić.
To stąd wypływa niemoc strzelecka, miemoc wygrywania - z braku wiary w
powodzenie, w zwycięstwo. To siedzi w podświadomości i w decydujących
momentach, chwilach paraliżuje.
Tylko cud uratuje Śląsk przed II ligą (lub Napoleon)