Dodaj do ulubionych

Nr. 1679 - Thin Lizzy

12.11.11, 22:44
To jedna z tych jaśniejszych stron lat 70-tych generalnie przeładowanych tandetą. Phil Lynott i Gary Moore już odeszli. Został po niż Whiskey In The Jar , a także:
DO ANYTHING YOU WANT TO... w roku 79 w lipcu doszedł tylko do 14 miejsca w UK a w US pojawił się tylko w LP Black Rose
Obserwuj wątek
    • bartos29 Re: Nr. 1679 - Thin Lizzy 19.11.11, 18:21
      Też odsłuchuję czasem, najczęściej to:
      youtu.be/oTH6nrD0ars
    • marcinlet Re: Nr. 1679 - Thin Lizzy 22.11.11, 09:38
      basilisque napisał:
      > To jedna z tych jaśniejszych stron lat 70-tych generalnie przeładowanych tandet
      > ą. Phil Lynott i Gary Moore już odeszli. Został po niż Whiskey In The Jar

      Gary Moore nie grał w Whisky In The Jar. On grał tylko na jednej płycie Thin Lizzy.
      • essor Re: Nr. 1679 - Thin Lizzy 06.02.13, 22:13
        Tak. Ale ich znajomość i wspólne granie wykraczało poza Thin Lizzy.
    • sexilola_automatic Re: Nr. 1679 - Thin Lizzy 22.11.11, 22:58
      Boys back... slyszałam w reklamie piwa...
      • basilisque Czy Owsiak? 07.02.12, 21:42
        Nie wziął stąd swojego hasła Robta co chceta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka