Dodaj do ulubionych

Badgeholders Week 21-27.06.1977 LA

27.06.08, 07:48
Mija właśnie 31 rocznica jednych z ostatnich wielkich koncertów
rockowych lat 70-tych. Koncerty te to sześć występów Led Zeppelin w
hali LA Forum Inglewood w Los Angeles. Można w nich znaleźć
wszystko, co było najlepsze w ówczesnej muzyce rockowej. Długie,
blisko 30-minutowe improwizacje Panów Page`a, Jonesa i Bonhama,
świetną dyspozycję wokalną Roberta Planta, wspaniałą publiczność.
Nieoficjalne nagrania z tych koncertów, w większości bardzo dobrej
jakości, są przede wszystkim dziełem legendarnego bootlegera Mike`a
Millarda.
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: Badgeholders Week 21-27.06.1977 LA 30.06.08, 22:32
      Zeppelinów w najwyższej formie widziałem kiedyś - w kinie. W filmie -
      koncercie "THE SONG REMAINS THE SAME". Może to właśnie wtedy?

      Pozdr/ Il.
      • walek11 Re: Badgeholders Week 21-27.06.1977 LA 01.07.08, 15:11
        Koncerty wykorzystane w filmie odbyły się 4 lata wcześniej. Pod
        koniec lipca 1973 roku w Madison Square Garden. Panom P-P-J-B
        najlepiej grało się jednak po drugiej stronie, w Los Angeles Forum
        Inglewood. A szczytową formę osiągnęli chyba w trakcie pięciu
        koncertów w maju 1975 roku w londyńskim Earls Court.
        • ilnyckyj Re: Badgeholders Week 21-27.06.1977 LA 02.07.08, 21:01
          walek11 napisała:

          > Koncerty wykorzystane w filmie odbyły się 4 lata wcześniej. Pod
          > koniec lipca 1973 roku w Madison Square Garden. Panom P-P-J-B
          > najlepiej grało się jednak po drugiej stronie, w Los Angeles Forum
          > Inglewood. A szczytową formę osiągnęli chyba w trakcie pięciu
          > koncertów w maju 1975 roku w londyńskim Earls Court.
          Być może. Cóż - jesteś prawdziwym koneserem.
          Dla mnie ten film był rewelacją. Gdzieś tuż koło roku 80 z kumplami
          przytelepaliśmy się aż do Budapesztu, by go obejrzeć. Szedł długi
          czas w jednym małym kinie, gdzie przyjeżdżali
          wszyscy "zepelimaniacy" z całego "obozu" (nawet Rosjanie).
          Romantyczne czasy!

          Pozdr. Il

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka