Jestem rozczarowany polską demokracja i ludźmi którzy rządzą w tym kraju od
dwudziestu lat - tak motywuje swój krok internauta z Ostrołęki, który stworzył
aukcję na Allegro. - Żaden z kandydatów z drugiej tury mi nie odpowiada - dodaje.
Swój głos w wyborach wycenił na 100 złotych. Od takiej sumy rozpocznie się
licytacja, o ile znajdą się chętni. Alternatywnie internauta jest gotów oddać
swój głos w zamian za ofertę pracy, ponieważ jest bezrobotny.
- Skoro mam oddać swój głos, aby ktoś dostał najlepszy stołek w tym kraju, to
też chciałbym mieć pracę aby mieć chleb - wyjaśnia.
www.tvn24.pl/-1,1661848,0,1,jestem-rozczarowany-_-sprzedam-swoj-glos,wiadomosc.html
Kurcze przedsiębiorczy kolo, aż dziw ,że z taką inwencją pracy nie ma