samantha.1
03.10.10, 14:51
Młody człowiek odwiedza w poszukiwaniu zatrudnienia Urząd Pracy w Szczecinie.
Przegląda oferty pracy.
Jego zainteresowanie wzbudza oferta pracy dla ”Pomocnika Ginekologa”.
Zwraca się do pracownika urzędu z prośbą o bliższe informacje.
- Na czym polega ta praca i jakie umiejętności są wymagane? - pyta ostrożnie.
Pracownik przeglądając ofertę w komputerze i informuje go na bieżąco:
- Oferta obejmuje opiekę nad młodymi, niedoświadczonymi kobietami, przygotowanie ich do wizyty u ginekologa,
pomoc w rozebraniu się, oraz w razie konieczności mycie i golenie podbrzusza.
Umiejętność uspakającego masażu podbrzusza pacjentek mile widziana...
Młodzieniec nie ukrywa zainteresowania tą ofertą.
To zainteresowanie pogłębia się jeszcze, gdy okazuje się, że można zarobić 5 000 zł miesięcznie.
Nie odstrasza go nawet informacja, że w celu podjęcia tej pracy konieczne jest udanie się do Przemyśla.
- Więc robota jest w Przemyślu? - pyta niezrażony
- Nie, w Szczecinie... - tłumaczy pracownik -... ale koło Przemyśla znajduje się obecnie koniec kolejki zainteresowanych.