I ten wiersz Wam dedykuję dzisiaj, zawsze można się zastanowić jak sen nie przychodzi co ja i na ile mogę
Dobranoc kochani
Mogę ile mogę. Nie mogę więcej niż mogę.
Chciałbym jeszcze móc. Gdybym mógł to i tamto,
To by mi pomogło na wszystko.
Trzeba chcieć móc. Móc, aby móc.
Jedynie w możeniu kołacze się jeszcze
Iskierka nadziei. A zatem iskierka życia.
Wymóc na sobie chęć możenia choćby po to,
Żeby cokolwiek móc.
Jestem, póki mogę. Dopóki mogę coś,
Nawet całkiem małego, jestem.
A skoro jestem, więc mogę.
Być! Móc!
Urszula Kozioł