No Kochani, dotarłam, jestem zdrowa, szczęśliwa, średnio wypoczęta i niestety już z biegu w robocie.....
Było super, dużo spacerów, zdjęć i piwa

Jedynym minusem była podróż w tamtą stronę....lot odwołali z powodu mgły.... aleeeeeeeeeeeeeeeeeeeee nie ma to jak dobrzy ludzie, przyjaciele, rodzina i organizacja...dotarłam na miejsce z kilkunastogodzinnym opóźnieniem ale dotarłam

Do Polski już nie było problemów choć zakładałam wszystko co możliwe
Polecam jakby ktoś chciał zwiedzić
Bournemouth, cudnie tam!!!