czarek_sz
09.08.13, 16:07
Półtora roku temu miałem plombowanych kilka zębów w tym wymianę jednej . Mniej więcej dwa tygodnie temu jedna z nich mi wypadła a za każdą zabuliłem sto zeta. Jadę wczoraj na umówioną wizytę do stomatolog która mi plombowała i mówię co i jak. Ta wpierw gęga że po półtora roku to już nie ma rękojmi a a za chwilę że zajrzy w kartę. Zajrzała i gęga że ona akurat tego zęba /dolna piątka, ta wymieniana plomba/ mi nie leczyła. Kuźwa ale bezczelna. Po krótkiej wymianie zdań machnąłem ręką i mówię że niech poprawia a ja zapłacę drugi raz ,że niech będzie moja strata. Na sto zł się połaszczyła a przecież i tak zarabia grube tysiące. Niech się tą stówką udławi bezczelna chciwa oszustka baba jaga. Więcej do tej przychodni nie pójdę. Na Andersa niedaleko Stawki.