rena-ta49 16.03.17, 20:01 Już wielki czas na repolonizację mediów w Polsce!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarek_sz Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 16.03.17, 20:56 Totalna opozycja na pewno przeciw temu zaprotestuje. Wyjdzie na ulice z transparentami : 'ręce precz od niemieckich polskojęzycznych mediów w Polsce Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 16.03.17, 21:34 czarek_sz napisał: > Totalna opozycja na pewno przeciw temu zaprotestuje. Wyjdzie na ulice z transpa > rentami : 'ręce precz od niemieckich polskojęzycznych mediów w Polsce Polskojęzyczni juz wyją: "Wredny antyniemiecki atak TVPiS na media Axel Springera PL i @lis_tomasz. Propagandowe przygotowanie pod ustawy dławiące #wolnemedia." twitter.com/JaroslawKurski/status/842454791200620545 Dwóch synów matka wychowała,jakże różnych. Chyba w grobie się przewraca. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 16.03.17, 21:27 Onet, Newsweek, Fakt... Gebelsownia z Reichu! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 17.03.17, 06:52 Jeśli PIS tego nie przerwie Polska przegra! Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 17.03.17, 15:19 rena-ta49 napisała: > Jeśli PIS tego nie przerwie Polska przegra! -------------------------------- Eeetam PiS nie bazuje na czytelnikach szmatlawców. Na marginesie: To jest ta WOLNOŚĆ o którą walczyla Solidarność?? Jeszcze raz powtórzę: W dupie mam taką wolność! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 17.03.17, 19:38 tadeusz_ski.51 napisał: > rena-ta49 napisała: > > Jeśli PIS tego nie przerwie Polska przegra! > -------------------------------- > Eeetam PiS nie bazuje na czytelnikach szmatlawców. > Na marginesie: To jest ta WOLNOŚĆ o którą walczyla Solidarność?? > Jeszcze raz powtórzę: W dupie mam taką wolność! Gdzie podziały się te pajace z karteczkami "Wolne Media"??? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 17.03.17, 19:41 tadeusz_ski.51 napisał: > rena-ta49 napisała: > > Jeśli PIS tego nie przerwie Polska przegra! > -------------------------------- > Eeetam PiS nie bazuje na czytelnikach szmatlawców. > Na marginesie: To jest ta WOLNOŚĆ o którą walczyla Solidarność?? > Jeszcze raz powtórzę: W dupie mam taką wolność! Czy to Solidarność wyprzedała Polske,czy Solidarność wpuszczała zagraniczne media do Polski? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 18.03.17, 07:21 Według III RP sędzia działający na telefon to niezależny wymiar sprawiedliwości , dziennikarze działający na jeden list to niezależne media! Odpowiedz Link
rena-ta49 I wiernopoddańczy hołd GWna do Niemców 18.03.17, 11:39 wyborcza.pl/7,95891,21510936,list-do-dziennikarzy-i-opinii-publicznej-niemiec.html?disableRedirects=true jak nisko trzeba upaść? Odpowiedz Link
czarek_sz Re: I wiernopoddańczy hołd GWna do Niemców 18.03.17, 12:40 Targowica inaczej nie potrafi. W Polsce media powinny mieć taki sam status jak w Niemczech czy we Francji - 100 % mediów w polskich rękach z większościowym udziałem w jakiejkolwiek spółce medialnej. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: I wiernopoddańczy hołd GWna do Niemców 18.03.17, 13:24 czarek_sz napisał: > Targowica inaczej nie potrafi. W Polsce media powinny mieć taki sam status jak > w Niemczech czy we Francji - 100 % mediów w polskich rękach z większościowym ud > ziałem w jakiejkolwiek spółce medialnej. Towarzystwo Dziennikarskie MELDUJE gotowość do wykonania zadania ! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: I wiernopoddańczy hołd GWna do Niemców 18.03.17, 13:27 czarek_sz napisał: > Targowica inaczej nie potrafi. W Polsce media powinny mieć taki sam status jak > w Niemczech czy we Francji - 100 % mediów w polskich rękach z większościowym ud > ziałem w jakiejkolwiek spółce medialnej. Trzeba to zrobić szybko,tak żeby Targowice zabolało! Żaden kraj nie pozwala sobie na takie wyprzedawanie mediów ,jak Polska. Odpowiedz Link
m.maska Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 18.03.17, 23:25 Oj tam, on robi tylko to co robi u siebie w niemieckich mediach - pisza pod linijke - ten czlowiek nawet nie wie, ze mozna inaczej. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Ringier Axel Springer instruuje dziennikrzy 19.03.17, 07:38 m.maska napisała: > Oj tam, on robi tylko to co robi u siebie w niemieckich mediach - pisza pod lin > ijke - ten czlowiek nawet nie wie, ze mozna inaczej. > Płaci i wymaga...: Odpowiedz Link
rena-ta49 Wolność słowa w Ringier Axel Springer 19.03.17, 15:00 Znany dziennikarz dziennika „Die Welt” z dnia na dzień wyleciał z pracy, gdy poddał delikatnie w wątpliwość politykę nieograniczonego przyjmowania do Europy uchodźców. W tym czasie polski „Fakt”, którego właścicielem jest to samo wydawnictwo, lansował – wbrew polskim interesom, ale zgodnie z polityką Niemiec – przyjmowanie uchodźców bez ograniczeń. Zadziałały instrukcje z Berlina? Takie, jak ujawnione przez nas dyspozycje prezesa Ringier Axel Springer Marka Dekana, który napisał podwładnym dziennikarzom, co mają myśleć i pisać o polskim rządzie oraz konieczności podporządkowania się Niemcom w Unii Europejskiej? 63-letni Matthias Matussek to doświadczony dziennikarz i publicysta, autor ponad 20 książek. Pracował dla największych niemieckich gazet: „Berliner Zeitung” i „Sterna”. Był korespondentem renomowanego tygodnika „Der Spiegel” w Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Wielkiej Brytanii. Z ostatniej pracy, w należącym do Axel Springer dzienniku „Die Welt”, wyleciał z hukiem z powodu… jednego wpisu na internetowym Facebooku. Było to w listopadzie 2015 roku, gdy rząd Angeli Merkel i zaprzyjaźniony z kanclerz Niemiec prezes wydawnictwa Axel Springer Mathias Döpfner ochoczo wspierali napływ uchodźców do Europy. Matussek swoim wpisem na Facebooku zareagował na zamachy w Paryżu z 13 listopada 2015 roku, w których islamscy terroryści zabili 130 osób i ranili prawie trzy razy tyle. Dziennikarz Axel Springer napisał: „Przypuszczam, że terror w Paryżu skieruje na nowe świeże tory także naszą debatę o otwartych granicach i ćwierć miliona niezarejestrowanych młodych islamistów w naszym kraju”. Reakcja jego kolegów z wydawnictwa, którzy trzymali się wiernie narzuconym wytycznym, była natychmiastowa. „Obrzydliwe” – skomentował wpis Matusska ówczesny redaktor naczelny dziennika „Bild” Kai Diekmann. Niepoprawny dziennikarz stracił pracę w trybie natychmiastowy. linkis.com/wpolityce.pl/polityk/c8osF Odpowiedz Link
rena-ta49 Repolonizacja mediów 19.03.17, 16:44 twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/843470663537098752 Odpowiedz Link
rena-ta49 Były dyrektor w Axel Springer do Dekana: Wstydzę 19.03.17, 21:04 się, że w moim cv występuje okres pracy w pana firmie www.tysol.pl/a5555-Byly-dyrektor-w-Axel-Springer-do-Dekana-Wstydze-sie-ze-w-moim-cv-wystepuje-okres-pracy-w-pana-firmie Odpowiedz Link
m.maska Jerzy Karwelis - odpowiada 20.03.17, 01:51 Jerzy Karwelis – prezes wydawnictwa Vogel Publishing, prezes Związku Kontroli i Dystrybucji Prasy i członek Zarządu Izby Wydawców Prasy. W Axel Springer Polska, później Ringier Axel Springer – dyrektor wydawniczy Newsweek Polska i Forbes, dyrektor marketingu i dyrektor komercyjny w tych wydawnictwach. Szanowny Panie Dekan, Piszę do Pana jako były pracownik kierowanej przez Pana firmy. Obserwując jej działania z ostatnich lat dziękuję Bogu, że pod koniec 2011 roku nasze drogi się rozeszły. Byłem zawsze dumny z pracy w Axlu, a później w holdingu Ringier Axel Springer, nie wstydziłem się ani jednej przepracowanej tam chwili i ani jednej decyzji. Teraz wstydzę się, że w moim cv występuje okres pracy w kierowanej przez Pana firmie. A występuje on obok takich moich działań jak praca dla podziemnego radia Solidarność w stanie wojennym czy szefowanie podziemnym gazetom Z dnia na Dzień i Gazeta Związkowa. Mam więc pewne prawo zwrócić Panu uwagę na to co mi się nie podoba w Pańskim zachowaniu, prowadzeniu firmy oraz traktowaniu dziennikarzy, a przede wszystkim ogółu Polaków. Jako szef przedsiębiorstw może je Pan sobie prowadzić jak Pan chce, ale jako, że Pańska firma jest gościem w naszym kraju jestem zmuszony przypomnieć Panu o pewnych zasadach obowiązujących w gościnie. Piszę więc do Pana jako Polak, choć jako przedsiębiorca, jak widać z poniższego, też miałbym wiele do powiedzenia. Pański list dopełnił czary goryczy człowieka patrzącego na upadek standardów wzorcowej kiedyś firmy i pobłażanie działaniom wcześniej nie do pomyślenia. Z zażenowaniem patrzyłem, jak toleruje Pan włączanie się redaktora naczelnego Newsweeka do polityki jako aktywnego podmiotu. To wstyd dla dziennikarza a także dla wydawnictwa, któremu Pan szefuje. Pana odpowiedź Maxowi Kolonko na jego wątpliwości w tym względzie była słabej próby demagogią powoływania się na wolność słowa, mającą przesłonić naruszenia podstaw kodeksu dziennikarskiego. Z zawodu jest Pan finansistą, jak niestety większość szefów obecnej prasy, co jest jednym z powodów jej mizerii. Może więc Pan nie wie, że dziennikarz ma być obiektywnym opisywaczem zdarzeń, a nie ich animatorem. Drugi Pański naczelny, miesięcznika Forbes, czasopisma, które wraz z zespołem miałem zaszczyt wydźwignąć z samego dna na szczyt największego gospodarczego periodyku w Polsce, instruuje w sieci jak zrobić uliczne rokosze obalające rząd, a la Majdan. To pokazuje kolejny krok zapadania się Pańskiego wydawnictwa w amok. Tym samym Forbes na zawsze utracił przymioty obiektywnego i wyważonego czasopisma o gospodarce. Nie zareagował Pan, a w obu przypadkach KAŻDY wydawca podziękowałby obu Panom. ALE PRZECIEŻ JESTEŚMY W POLSCE. Fakt stosowania przez Pana dla Polski norm innych, jakie nie przeszłyby w krajach rozwiniętych, do których współpracy Pan tak namawia swoich dziennikarzy, pokazuje Polakom, że mimo wszelkich zaklęć, traktuje Pan Polaków jako naród gorszej kategorii, bo jak wytłumaczyć zaniżanie standardów w tym wypadku. Pański ostatni list do pracowników jest już następnym, mam nadzieję, że końcowym etapem upadku. O działaniach polskiego legalnego rządu ma Pan czelność pisać, że „ideologia i prymitywne manipulacje przegrały z wartościami i rozsądkiem”. Nawet gdyby to była prawda nie przystoi tak pisać do dziennikarzy, nawet gdyby Pan był Polakiem. Tym bardziej, że to nie jest prawda. Rząd Polski miał zwyczajne prawo do zgłoszenia swego kandydata i niepopierania obecnego. Gdzie Pan tu widzi ideologię i „prymitywne manipulacje”? Okazało się jednak, że skorzystanie z tych praw wywołuje furię. I gdzie tu Pańskie „wartości i rozsądek”? Pokażę za to Panu jego własną ideologię i „prymitywne manipulacje” w jego liście. Dokonuje Pan tej manipulacji w sposób tak prymitywny, że – proszę mi wierzyć – zauważalny nawet wśród odbiorców Pana listu. Nie ma żadnego logicznego związku z chęcią rządu Polskiego do zgłoszenia swego kandydata z imputowaną przez Pana Polsce chęcią wyjścia z Unii. Mało tego, jeżeli skorzystanie ze swego prawa do zgłoszenia kandydata jest dla Unii (jak widać i Pana) deklaracją wyjścia z UE, to raczej oznacza, że Unia (wtedy łącznie z Panem) traktuje procedury demokratyczne jako dekorację do namalowania na niej zakulisowo podjętych decyzji. Na manipulacji powiązania wojenki o najlepiej płatną sekretarkę świata z imputowaną chęcią opuszczenia Unii zbudował Pan całą konstrukcję poniżającej dla dziennikarzy i ogółu Polaków instrukcji na przyszłość. Logiki się Pan uczył i pewnie wie Pan, że jeśli przesłanki wyjściowe są fałszywe, to całe późniejsze wnioskowanie, choćby najbardziej poprawne (a nawet Pańskie takie nie jest) prowadzi do fałszywych wniosków. Przeciwstawianie 80% zwolenników Unii wśród Polaków ostatnim działaniom PiSu ma wykazać niby jego izolację w tym względzie. Niestety i Pan, i większość Unii nie rozumiecie, że Polacy chcą być w Unii, ale chcą ją zmienić na lepsze, gdyż ich zdaniem idzie w złą stronę. Wypieranie tych faktów będzie kosztowało Unię, ale i Pana. Ringier Axel Springer stał się poprzez Pana list zdeklarowanym uczestnikiem wojny polsko-polskiej. To niestety kompromituje Pański holding prasowy, ale także stronę, po które się Pan z własnej woli opowiedział. Polacy mają podzielane w większości, wspólne historycznie złe zdanie o stronie polskiego sporu, która wymaga wsparcia od obcych sąsiadów. Wyświadczył więc Pan swoim ulubieńcom niedźwiedzią przysługę. To pierwszy koszt. Drugi koszt to potwierdzenie przyjętej przez Pański polski oddział zadziwiającej dla mnie strategii po przejęciu władzy przez PiS. Strategii biznesowej. Pana flagowy polski tytuł Fakt to gazeta, której głównymi czytelnikami jest elektorat PiS. Fakt, za Grzegorza Jankowskiego (którego zwolnienie nastąpiło w cieniu żenujących o tym rozmów rzecznika rządu z polskim oligarchą Kulczykiem) obiektywnie i po równo relacjonował meandry rządów Tuska. Jego konserwatywny czytelnik dostaje dzisiaj, po zmianie naczelnego, kolejny produkt meanstreamowopodobny wraz z dysonansem poznawczym. Zawsze to się kończy źle i to źle dla finansowych wyników wydawnictwa. Nie dziś to w przyszłym roku. c.d.n. Odpowiedz Link
m.maska Re: Jerzy Karwelis - odpowiada 20.03.17, 01:52 Trzeci koszt to koszt utraty przyszłych dochodów. Pana holding, po takich rewelacjach z Pańskiego listu nie dostanie grosza za reklamę od spółek skarbu państwa i z ogłoszeń instytucji publicznych. PiS przestanie dokarmiać lisy. Teraz – mimo takich opresyjnych rządów i waszego ich krytykanctwa – pieniądze jeszcze płynęły, co przeczy tezie, lansowanej również w Pańskich mediach,o dalekowzrocznej mściwości partii Jarosława Kaczyńskiego. Za PO nie dostalibyście grosza od początku gdybyście nie tyle krytykowali ówczesny rząd, co byli tak skrajnie nieobiektywni jak dziś. Jak się Pan będzie tłumaczył ze słabych wyników w centrali to zawsze może Pan zrzucić winę na jednak mściwość Jarosława. Ale wtedy każdy może wyciągnąć Panu ten list i porównać wyniki ze spółek skarbu państwa sprzed i po liście. I zapyta się czy było warto. Czwarty koszt. Pamiętam taki moment, jeszcze w Axlu (bez Ringiera), kiedy wybuchła afera związana z tym, że ówczesny (przedlisowski jeszcze) Newsweek ujawnił aferę z fałszowaniem wódki przez jednego z czołowych producentów. Producent wytoczył prawne armaty, Axel zaczął się bronić, media trąbiły. I wtedy inni producenci alkoholi wzięli na dywanik tego wyrywnego i uświadomili go, że wątpliwa co do wyniku walka, w dodatku co do dość strukturalnych dla rynku uchybień, jest szkodliwa dla całej branży. Zapalczywy producent zrozumiał lekcję od swoich i zamiast pozwu pojawił się w biurze Axla kosz z owocami (i wódką oczywiście). Piszę to, by uświadomić Panu co Pan zrobił tym listem. Dał Pan PiSowi, którego Pan nie lubi (i nie rozumie - arogancja jest zawsze funkcją ignorancji) prezent życia. Przycichające od niedawna głosy o repolonizacji mediów teraz się jedynie wzmogą. PiS zmądrzeje i nie będzie repolonizował mediów, choć do tej pory tak chciał nawet za cenę skandalu na cała Europę. Teraz dał mu Pan propagandową maczugę, by nie tylko walnął w Pana, ale w całą branżę medialną, którą uważa nie bez przyczyny, jak widać po Pańskim liście, za część układu, który chce rozmontować. I, co już powoli widać, pójdzie po rozum do głowy i nie będzie walczył o repolonizację mediów, ale potraktuje je jak każdą gałąź gospodarki, czyli wprowadzi reguły koncentracji kapitału (niekoniecznie obcego). Wtedy Unia mu nic nie zrobi, do boju nie wyśle bowiem tropicieli tożsamości narodowej kapitału w mediach, ale UOKiK. I dotychczasowe oligopole znikną. Łącznie z Pańskim. A Europa będzie mogła się temu tylko przyglądać. Pamiętam Pana ze spotkań jako bardzo miłego i inteligentnego człowieka, finansistę wyniesionego do roli szefa koncernu medialnego. Wartościowe w tych spotkaniach było to, że słuchał Pan uwag dotyczących sfery wydawniczej. Widać było, że się Pan uczy i chce uczyć. Ale widzę, że nie nauczył się Pan jednego. Roztropności. Na Pana list można patrzeć w dwojaki sposób. Pierwszy, że napisał go Pan sam, a więc wyskoczył Pan przed szereg popełniwszy powyższe błędy. Za te błędy zapłaci więc ewentualnie Pan sam, jeśli Pańscy szefowie mają choć odrobinę refleksji. Jak znam meandry niemieckich korporacji, to jeśli decyzja co do Pańskich losów jest już podjęta, to zobaczymy ją za kilka miesięcy jako zwolnienie na własną prośbę z przyczyn osobistych lub w znany Polsce tzw. „kop w górę”. Ma minąć tyle czasu, żeby nie wiązać tego listu z Pana odejściem. Drugi sposób widzenia tego listu jest ciekawszy, ale zakłada brak Pańskiej autonomii. Przecież wiedział Pan, że ten listy wyjdzie w świat. Nie może być Pan aż tak nieświadomy, by nie wiedzieć jakie mógłby mieć (i ma) konsekwencje. Istnieje teoria, że nie jest Pan jedynym autorem tego listu, tylko wpisał się Pan w ciąg oficjalnie wysyłanych do polskiej publiczności i do rządzących ostrzeżeń, że niemieckie media będą walczyć z repolonizacją wszelkimi środkami. Ja mam jednak inną teorię – wydaje mi się, że to co Pan napisał ma szerszy kontekst – Zachód przygotowuje Polskę, że ta nie załapie się do Europy większej prędkości. Decyzja zapadła już dawno a teraz szuka się tuskowego pretekstu do zwalenia na Kaczyńskiego winy za zaparkowanie (jak Pan pięknie i obrazowo pisze. Szantażuje?) Polski na bocznym torze. Obwinienie Kaczyńskiego za (i tak już przesądzony) spadek do drugiej ligi ma odwrócić uwagę od rzeczywistych decydentów oraz wywołać falę protestów tych 80% zwolenników Unii, które wedle Pana instrukcji, jeśli Pańskie media zdołają wmówić im winę Kaczyńskiego, mogą zmieść PiS ze sceny politycznej. To już ostatni Pański koszt. Pana list powiększył grono zwolenników PiSu i jego polityki wobec UE. Jeżeli Polacy zobaczą, że zostali ukarani przez Unię za chęć wyboru własnego kandydata, to zaczną się zastanawiać, czy to może nie lepiej. Zwłaszcza, że dla Polaków jest jasne, że większa prędkość w Unii nie oznacza większego tempa ROZWOJU, ale większe tempo INTEGRACJI. A więc „harmonizację fiskalną” (czyli podwyższenie naszych podatków), gwarancje równej płacy minimalnej (bankructwo polskich przedsiębiorstw), solidaryzm w sprawie uchodźców (czyli przymusowe kwoty), wprowadzenie Euro, czyli w sumie zlikwidowanie podstawowych filarów naszej konkurencyjności. Jeśli jest Pan w tej sprawie autonomiczny, to popełnił Pan błąd, za który korporacja Pana rozliczy, jeśli zaś jest to Wasz wspólny i skoordynowany ruch, to zapłaci za to cała Pańska korporacja. To, że Pańscy szefowie zwalą w razie czego wszystko na Pana, to oczywistość – zużyte narzędzia złomuje się. W końcu cała Pańska argumentacja opiera się na założeniu, że się za 2 lata PiS wyłoży. A to wcale nie takie pewne. Proszę zajrzeć do uczciwych badań, które Pan tak lubi cytować. I na koniec, jeśli Pana nie przekonałem. Proszę sobie wyobrazić, że taki list słowo w słowo pisze polski właściciel do niemieckich czy szwajcarskich dziennikarzy. I to jeszcze nakazując wspieranie opcji prawicowej. Co by się działo? Toż to by był skandal na całą Europę i świat! Media by grzmiały dzień i noc. Dziennikarze – odbiorcy takiego pisma użalaliby się, że są traktowani jak bydło drugiej kategorii, które jakiś obcy bufon poucza co mają myśleć i pisać o swoim kraju. Tak by było? No tak. Niech Pan się więc zastanowi co w Panu powoduje, że Polaków Pan potraktował tak, jak nikt by sobie nie pozwolił potraktować innych nacji. A to, że polscy dziennikarze Pańskiego koncernu latają po mediach z mantrą „Polacy, nic się nie stało” dowodzi tylko, że może ma pan trochę racji, że traktuje Polskę i Polaków jako bandę służalczych tubylców z egzotycznej kolonii. Jerzy Karwelis – prezes wydawnictwa Vogel Publishing, prezes Związku Kontroli i Dystrybucji Prasy i członek Zarządu Izby Wydawców Prasy. W Axel Springer Polska, później Ringier Axel Springer – dyrektor wydawniczy Newsweek Polska i Forbes, dyrektor marketingu i dyrektor komercyjny w tych wydawnictwach. Odpowiedz Link
rena-ta49 KOD juz powinien stać pod siedziba 20.03.17, 06:59 Axel Springer i wrzeszczeć "WOLNE MEDIA"!!Ale widać nie przeszkadza Targowicy , że obcy sterują dziennikarzami! Odpowiedz Link
m.maska Niemcy do Polakow... 20.03.17, 11:54 telewizjarepublika.pl/niezwykly-list-niemieckich-obywateli-do-polakow-koniecznie-przeczytaj,46032.html Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Niemcy do Polakow... 20.03.17, 13:30 m.maska napisała: > telewizjarepublika.pl/niezwykly-list-niemieckich-obywateli-do-polakow-koniecznie-przeczytaj,46032.html Czytając ten list przypomina się Sylwester i manipulacja mediami w Niemczech. Ale oni manipulują swoimi mediami,u nas niemiecko-szwajcarskie media mówią co mają pisać dziennikarze i społeczeństwo.To niedopuszczalne! Odpowiedz Link
m.maska Re: Niemcy do Polakow... 20.03.17, 14:39 rena-ta49 napisała: > m.maska napisała: > > > telewizjarepublika.pl/niezwykly-list-niemieckich-obywateli-do-polakow-koniecznie-przeczytaj,46032.html > > Czytając ten list przypomina się Sylwester i manipulacja mediami w Niemczech. > Ale oni manipulują swoimi mediami,u nas niemiecko-szwajcarskie media mówią co m > ają pisać dziennikarze i społeczeństwo.To niedopuszczalne! To sie Tobie tak tylko wydaje, oni musza sobie Polakow poustawiac, bo u siebie maja juz dawno poustawianych, nie ma tutaj czegos takiego jak wolne media, wolna prasa a jesli nawet uda sie cos takiego znalezc to sa to wydawnictwa(prasowe) tak niszowe, ze nie uswiadczysz tego na polkach... ogolnodostepne media wala pod linijke wg wytycznych... takie dziennikarstwo nastawione na oglupianie spoleczenstwa. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Niemcy do Polakow... 20.03.17, 19:43 Odważna i mądra wypowiedź Jurka Karwelisa w Wiadomościach nt. RASP i medialnej prostytucji! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Niemcy do Polakow... 20.03.17, 19:46 No tak,lewactwo media ustawia i ludzi ogłupia. Ktoś ,kto logicznie myśli musi to widzieć. Odpowiedz Link
m.maska Re: Niemcy do Polakow... 21.03.17, 01:01 Renata, wlasnie dlatego trafia na mlodziez, bo mlodziez czerpie swoja wiedze z internetu i ma juz inny obraz tego co sie naprawde dzieje... starsze pokolenie, ktore oglada i czyta przygotowana papke lyka to co jej serwuja i wydaje im sie, ze wiedza jak jest... a nawet ci, ktorzy siedza w necie sa odporni na oczywistosci vide "kwiat narodu" Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Niemcy do Polakow... 21.03.17, 06:52 m.maska napisała: > Renata, wlasnie dlatego trafia na mlodziez, bo mlodziez czerpie swoja wiedze z > internetu i ma juz inny obraz tego co sie naprawde dzieje... starsze pokolenie, > ktore oglada i czyta przygotowana papke lyka to co jej serwuja i wydaje im sie > , ze wiedza jak jest... a nawet ci, ktorzy siedza w necie sa odporni na oczywis > tosci vide "kwiat narodu" > Ci starsi chca by było jak było. Dla nich ważne są układy i układziki.Dlatego tylko młodzi mogą coś zmienic,oni nie są skażeni postkomuna. Odpowiedz Link
rena-ta49 Panie Dekan, sprzedajna dzida Edyta Zemła 22.03.17, 14:06 melduje wykonanie zadania: "zapomniała" podać ,ze przeszli na emerytury bo mają ponad 71 lat i są po sowieckich akademiach. Odpowiedz Link
m.maska Re: Panie Dekan, sprzedajna dzida Edyta Zemła 22.03.17, 15:13 hahaha... to jakas paranoja jest - skad oni dobieraja takich tepych pismakow... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Panie Dekan, sprzedajna dzida Edyta Zemła 28.03.17, 17:12 m.maska napisała: > hahaha... to jakas paranoja jest - skad oni dobieraja takich tepych pismakow... > Jak to skąd,Axel Springer ich zatrudnia. Maja pisac ,to co im mocodawca każe. Odpowiedz Link
rena-ta49 To oczywiście zupełny przypadek 28.03.17, 17:15 że prezesem Izby Wydawców Prasy jest Wiesław Podkański, wieloletni szef Axel Springer w PL ? twitter.com/sbalcerac/status/846691777910312960 Odpowiedz Link