Dodaj do ulubionych

Trudne decyzje

27.01.08, 18:59
W jaki sposób podejmujemy, ważne ale trudne życiowe decyzje? Decydujemy sami,
czy czekamy aż ktoś (partner, rodzic) za nas to załatwi? Jeśli sami, to jaki
jest proces decyzyjny? Czy są to głębokie przemyślenia własne, czy jakieś
konsultacje? Czy szukamy analogicznych sytuacji i analizujemy jak ktoś to
zrobił? Czy uwzględniamy warianty i skutki, które mogą nas dotknąć w przypadku
niepowodzenia? Czy mamy alternatywny plan, taki "awaryjny", dla
zminimalizowania negatywów?
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Trudne decyzje 27.01.08, 19:20
      Nigdy jeszcze nie czekałam ,aż ważne dla mnie decyzje życiowe
      rozwiążą sie same, albo że ktoś je za mnie załatwi , zbytnio nie konsultuję
      staram sie w spokoju dogłębnie przemyśleć "za i przeciw"
      w momencie podjęcia decyzji już się nie cofam, prę do przodu!!!
      • inka-1 Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 27.01.08, 19:28
        od dawna przywyklam decydowac o wszystkim.
        Jesli cos mnie mimo wszystko przeraza to staram sie zalatwic to
        szybko by nie przedluzac stresu...
        • darima_ka Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 27.01.08, 19:32
          Nie lubię ludzi niezdecydowanych co to
          "chcieliby a boją sie "
          dla mnie musi być wszystko jasne i klarowne a nie "obślizgłe"
          • puzzle33 Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 28.01.08, 08:08
            darima_ka napisała:

            > dla mnie musi być wszystko jasne i klarowne a nie "obślizgłe"
            Między bielą a czernią jest szarość, i to w niej najczęściej
            operujemy. We wszystkich kontaktach z ludźmi najczęściej zawieramy
            kompromisy. Nie wyobrażam sobie innej możliwości.
            A może Cię źle zrozumiałam?
            • darima_ka Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 28.01.08, 13:25
              Nie zrozumiałaś mnie dobrze , ale ja pozwolę sobie ,się z Tobą nie zgodzić dla
              mnie jeśli sprawa jest poważna nie ma
              żadnych kompromisów , czy szarości.
              Dajmy na to masz męża alkoholika ,który znęca się nad rodziną ,
              wybaczasz raz , drugi , nawet trzeci, bo obiecuje poprawę, idziesz na kompromis,
              ale za czwartym razem postanawiasz że żadnego kompromisu już być nie może i
              składasz pozew o rozwód .
              Dla mnie w takiej sytuacji , czy podobnej nie ma żadnych szarości ,
              idę do celu bez oglądania sie za siebie!!!
        • puzzle33 Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 28.01.08, 08:05
          Dla mnie także od decyzji do wykonania powinna prowadzić jak
          najkrótsza droga. Jestem "krotkoprzewodowcem", zwlekanie,
          odwłóczenie podkopuje mi nerwy, słabo sobie radzę z naporem silnych
          emocji.
          • darima_ka Re: Trudne decyzje-to moje decyzje.. 28.01.08, 13:26
            Ja dokładnie tak samo mam!
    • puzzle33 Re: Trudne decyzje 28.01.08, 08:01
      Staram się zgromadzić możliwie wiele wiedzy w związku z problemem,
      który mam do rozwiązania. Jeśli już wszystko ułożę sobie w głowie,
      postępuję zgodnie z zamierzeniem. Nawet w trakcie realizacji patrzę
      na boki, aby w razie potrzeby zmodyfikować podjęte działanie zgodnie
      z tym, co dyktują nowe okoliczności. Chętnie korzystam z głosów
      doradczych, ale decyzja jest zawsze moja, podobnie jak konsekwencje.
    • rena-ta49 Re: Trudne decyzje 28.01.08, 14:35
      Ważnych decyzji w swoim życiu , już trochę podejmowałam,
      zawsze po dogłębnej analizie , po konsultacjach z kimś bliskim,
      ale nigdy nie czekałam żeby ktoś mnie wyręczał w czymś!
    • 7zahir Re: Trudne decyzje 28.01.08, 14:43
      Bilans : za i przeciw,
      po przemyśleniach i konsultacjach.
      • puzzle33 Re: Trudne decyzje 28.01.08, 17:52
        Plus założenie, że i tak pojawią się nieprzewidziane okoliczności.
        • samantha.1 Re: Trudne decyzje 28.01.08, 18:35
          puzzle33 napisała:

          > Plus założenie, że i tak pojawią się nieprzewidziane okoliczności.

          Ja tak pesymistycznie nie zakładam, a jeżeli już się
          pojawią , to wtedy dopiero sie martwię jak z tego wyjść;P
          • puzzle33 Re: Trudne decyzje 29.01.08, 08:20
            Chodzi o przyjęcie bez szemrania nieprzewidzianych, a często
            dokuczliwych konsekwencji decyzji.smile
            • samantha.1 Re: Trudne decyzje 29.01.08, 15:40
              Nooo, nareszcie , ktoś stanął na wysokości zadania i podjął jednoznaczną decyzję
              , a tym samym dla mnie wszystko co miało kolor "szary", utrzymywało mnie w
              stanie niepewności
              stało się nagle przejrzyste, klarowne
              Lubię takie właśnie sytuacjebig_grinDD
              • darima_ka Re: Trudne decyzje 29.01.08, 18:59
                Oczywiście ,że najlepiej kiedy
                ludzie nie komplikują sobie nawzajem zycia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka