Dodaj do ulubionych

Całkowity zakaz klapsów?

31.05.08, 12:01
Nie jestem zwolenniczką bicia dziecka, ale nie raz lekki klaps i ja jako
dziecko dostałam i żyję, czasem ja tez klapsa wymierzę,
to nie katowanie , co o tym sądzicie? Teraz mnie pod sąd będą stawiać?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4930695.html
Obserwuj wątek
    • zak-1 Re: Całkowity zakaz klapsów? 31.05.08, 12:29
      Niekiedy zdarzalo mi sie dać klapsa synom , a i porzadne lanie też
      kiedyś było . Ale nie była to moim zdaniem przemoc - tylko
      wychowanie .Dzieci wiedziały ,ze zaslużyły , więc nie mają teraz o
      to pretensji .Starałem sie jednak tego unikać, bo nie lubiłem ich
      bić , jednak muszę powiedzieć ze pomagało .No coż moze jestem
      staroswiecki . Wkurza mnie jednak , gdy widze rozwydrzone dzieci ,
      ktore robią z rodzicami co chcą.
      • darima_ka Re: Całkowity zakaz klapsów? 31.05.08, 12:39
        No , i dokładnie o to mi chodzi,
        te wszystkie supernianie durnowate
        wmawiają nam że klaps to nie wychowanie?
        nie mówię oczywiście o katowaniu
        • legwan4 Re: Całkowity zakaz klapsów? 31.05.08, 16:00
          My jesteśmy pokoleniem,które czasami dostało wcirki....ale mieliśmy szacunek do rodziców i starszych.Kiedyś o katowaniu dzieci,nie słyszało się.Lanie było sporadyczne za większe przewinienia,o znęcaniu cielesnym nie było mowy.Obecnie bezstresowe wychowanie+głaskanie wyjdzie nam bokiem.Oczywiście,jak zwykle wpadanie z jednej przesady,w drugąuncertain
          • tadeusz_ski.51 Zastanawiam się jak to jest? 31.05.08, 18:21
            Bo z jednej strony państwo żąda od rodziców odpowiedzialności za dzieci, obarcza
            odpowiedzialnością za ich postawy i czyny,
            a z drugiej strony, na wszelkie sposoby umniejsza rolę rodziny?
            To władze państwowe ustalają przedmioty i program nauczania, często
            kontrowersyjny i sprzeczny z tymi zasadami, które wpaja się dzieciom w rodzinie.
            Nikt się rodziców nie pyta czy chcą takich tematów, edukuje się dzieci według
            widzimisię i poglądów "pana ministra". Przychodzi następny i znowu są zmiany...
            Uważam, że Iwona trafnie ujęła obecną sytuację.
          • darima_ka Re: Całkowity zakaz klapsów? 01.06.08, 10:58
            Zgadzam sie z tym . Ciekawa może być sytuacja z "kibolami"
            rozrabiającymi na stadionach, Oni będą demolować , niszczyć i bić się wzajemnie
            a jak Policjant takiego gnoja uderzy pałą,i zrobi mu siniaka na dupie , to pracę
            straci?
            • zak-1 Re: Całkowity zakaz klapsów? 01.06.08, 11:58
              Podoba mi sie jak pokazują w telewizjach zachodnich , jak gliniarze
              nie patyczkują się z chuliganami , pałują ile wlezie .Nasi sie
              boją , bo a nuż by kogoś uszkodzili ....To jak z tymi naszymi
              zolnierzami , posyłają ich na wojnę i ...nie pozwalają strzelać !!!.
              To obłuda !!!!! ...... posłalbym tam tych naszych politykow i
              prezydenta .
              • inka-1 Nie bije dzieci..ale ciekawe 01.06.08, 12:40
                jak ktos ma to egzekfowac...
                pozatym niektorym to chyba bylo by bardzo potrzebne..choc
                wychowywanie moim zdaniem polega na dyskusji i tlumaczeniu...
                Tu chyba myli sie pojecie znecania z klapsem..
    • skorpionica11 Re: Całkowity zakaz klapsów? 01.06.08, 13:30
      jesli dziecko nie slucha to klapsa powinno sie dac
      przeciez kazdy z nas klapsa dostawal i jakos zyje

      za katowaniem dziecka oczywiscie nie jestem tak jak sie slyszy
      ostatnio w mediach
      • inka-1 Jaka bestia trzeba byc by .. 01.06.08, 14:45
        bic tak dzieci...dzieci wogole,a takie malenstwa jak sa ostatnio
        katowane...to chyba nie ludzie...zwyczajnie brak mi okreslenia na
        takie osoby..
        • darima_ka Re: Jaka bestia trzeba byc by .. 01.06.08, 18:04
          Tak jest to już katowanie ,
          ale od klapsa nikt jeszcze
          siniaków nie miałbig_grin
    • jupop123 Re: Całkowity zakaz klapsów? 02.06.08, 11:53
      B. dobrze, iż temat ten znalazł się na forum. W odp. na pytanie: piszę i tak i nie.Chodzi o dobro małej istoty: bezbronnej, potrzebującej miłości i poczucia bezpieczeństwa. Czasami ten klaps będzie skuteczną karą, ale nadużywany często przyniesie i rodzicom i ich pociechom więcej szkody... Ja w stosunku do mojego małego szczęścia nie chciałabym korzystać z tej metody, cenię bardziej bliski, otwarty kontakt i rozmowę. Nie podoba mi się postawa naszego rządu, który traktuje społeczeństwo, jak nieodpowiedzialną bandę , dla której można przemówić zakazem - to tak, jak w szkole traktuje się niesfornego ucznia. "Zakaz klapsa" to najłatwiejszy sposób poradzenia sobie z problemem katowania małych dzieci i jestem pewna, to kolejna gra polityczna, a DOBRO DZIECKA?
      • samantha.1 Re: Całkowity zakaz klapsów? 02.06.08, 12:58
        Jupop123, całkowicie się z Tobą zgadzam ,
        przecież jak ktoś sobie nie radzi z czymś to najlepiej wydać ZAKAZ
        i to ma załatwić sprawę, służby powołane do obrony interesów dziecka są po
        prostu nie wydolne.
    • darima_ka A przemoc werbalna 02.06.08, 20:46
      Czy jest inną przemocą kiedy matka odzywa się do dziecka ordynarnie,
      że mu wp....li, bo innych słów po prostu nie ma w swoim słowniku,
      często włos się na głowie jeży , od takich tekstów!
      • ja_adam Re: A przemoc werbalna 03.06.08, 09:49
        Jestem za solidnym karceniem
        Typu pas na dupsko, by zabolało i z sińcem przez tydzień chodziło.
        • blue_monique Re: A przemoc werbalna 03.06.08, 10:48
          > Typu pas na dupsko, by zabolało i z sińcem przez tydzień chodziło.

          Tobie pierwszemu bym wlała...
          • ja_adam Re: A przemoc werbalna 03.06.08, 11:45
            jak zasłużę, nie ma sprawy!
            • ja_adam Re: A przemoc werbalna 03.06.08, 11:46
              A potem musimy się spotkać na kawie, byś jeszcze raz dokadnie mi wyjaśniła
              dlaczego złoiłaś mi pupę.
              • blue_monique Re: A przemoc werbalna 07.06.08, 21:18
                smile))
        • darima_ka Re: A przemoc werbalna 03.06.08, 16:00
          ja_adam napisał:

          > Jestem za solidnym karceniem
          > Typu pas na dupsko, by zabolało i z sińcem przez tydzień chodził

          No nie ja nie o takim karceniu , absolutnie nie zbiła bym dziecka tak żeby sińce
          miało , to pastwienie się , klaps lekki to zupełnie co innego!
          • inka-1 w mojej rodzinie nikt .. 03.06.08, 17:04
            nie bil mnie czy brata i ja jestem wrogiem bicia...Adam nie
            chcialabym byc Twoim dzieckiem..
            • rena-ta49 Re: w mojej rodzinie nikt .. 08.06.08, 21:22
              A ja muszę się przyznać ,że nie raz klapsa porządnego dałam,
              to nie było katowanie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka