tadeusz_ski.51
22.10.08, 12:46
w niedługim czasie wynajdą lek na AIDS, co będzie skutkować większą swobodą
seksualną i liczba zarażonych. Będzie lek, więc się wyleczy, jednak ubytek
odporności wywołany wirusem, pozostanie jako trwały skutek i prawdopodobnie za
kilkanaście pokoleń, większa część ludzkości będzie dużo mniej odporna na
wszelkie choroby jak jest obecnie. Prognozując dalej, mozna przewidzieć, że
wzrośnie popyt na zdrowych, odpornych i silnych w charakterze "obrońców". Już
obecnie są możliwości, więc nie widzę przeszkód, aby ci którzy mają fortuny
nie mogli "zafundować sobie" określonej liczby odpowiednich klonów? A więc
będą klony-żołnierze, klony-ochroniarze, szpiedzy, mordercy... itp. w
zależności od potrzeb. Oczywiście w dalszej kolejności ktoś wpadnie na pomysł
aby "wyprodukować" klony-geniusze, co sie pewnie stanie? Jest popyt więc
znajdzie się podaż. Zagrożenie jest takie, że klony-geniusze uznają za
nielogiczne pracować dla ludzi. Podporządkują sobie najpierw pozostałe klony a
następnie przejmą całą władzę nad Ziemią. Będziemy mieć dyktaturę klonów, co
będzie kresem ludzkości. I to by było na tyle...