ewelinkowska
30.07.09, 10:23
Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł dotyczący tzw. swingu. Zawsze do
tej pory to określenie kojarzyło mi się z muzyką,ale zdaje się, że
to słowo znalazało też nowe zastosowanie.
Wyjaśniam, że swingersi (jak siebie sami nazywają) to najczęściej
pary, małżeństwa spotykające się na wspólny seks. Organizują oni
nawet specjalne imprezy, mają własne kluby, gdzie mogą praktykować
tego typu "zabawy". Twierdzą, ze to ich sposób na życie, nie widzą w
tym nic złego, a czasami uważają wręcz, że to wzmacnia ich związki.
Co uwazacie na ten temat?