Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dlaczego wspinaczka

    02.10.04, 19:45
    dlaczego kochacie właśnie wspinaczkę? czy to wyzwanie, sprawdzenie się,
    widoki, ludzie?
    i jakie cechy powinna posiadać osoba, która się wspina?
    Obserwuj wątek
      • kaszkader Wspinaczka=narkotyk 03.10.04, 16:41
        To pytanie zadają sobie filozofowie od tysięcy lat...:)
        Spory na temat "wspinacz - szaleniec czy sportowiec" trwają od dawna...

        Ja uważam, że góry są jak narkotyk, a wspinaczka jest sposobem wprowadzenia
        owego do krwioobiegu!!
        • Gość: Górol Re: Wspinaczka=narkotyk IP: *.mofnet.gov.pl 22.10.04, 15:48
          Ja tam wole chatke w górach :-)
      • aard Bo to imponuje laskom! /ni! 04.10.04, 12:19
        :p
      • anais_ Re: dlaczego wspinaczka 04.10.04, 20:53
        pytanie dodatkowe
        czy jeśli się wspinacie w górach (nie na ściance w mieście ;-)) to czy jest coś
        takiego, że wtedy liczy się współpraca, pomoc, bycie koleżeńskim, doceniacie
        tego typu wartości a jakieś drobiazgi, problemy życia codziennego przestają
        mieć aż takie znaczenie?
        nabieracie dystansu do tego co na co dzień?
        • aard Naczytałaś się opowiadań :-) 05.10.04, 10:08
          Oczywiście to wszystko jest ważne, tym bardziej, że przyjaźnie zadzierzgnięte w
          górach potrafią wiele przetrwać również w mieście, ale... najważniejsza jest
          adrenalinka :-)
          Ta adrenalinka, która w niebezpiecznym miejscu na trzecim wyciągu Skłodowskiego
          na Czołówce Kopy Spadowej krzyczy ci w głowie "Jak tylko z tego wyjdę cało, to
          już kurwa NIGDY nie będę się wspinał!!" i która każe zaraz nazajutrz
          przystawiać się do - dajmy na to - Szarego Zacięcia...

          :-)
          • kaszkader Re: Naczytałaś się opowiadań :-) 26.10.04, 02:02
            aard napisał:

            > Oczywiście to wszystko jest ważne, tym bardziej, że przyjaźnie zadzierzgnięte
            w
            >
            > górach potrafią wiele przetrwać również w mieście, ale... najważniejsza jest
            > adrenalinka :-)

            Zgadzam się adrenalinka jest chyba najważniejsza. Pozostałe rzeczy schodzą na
            drugie miejsce. :)

            > Ta adrenalinka, która w niebezpiecznym miejscu na trzecim wyciągu
            Skłodowskiego
            > na Czołówce Kopy Spadowej krzyczy ci w głowie "Jak tylko z tego wyjdę cało,
            to
            > już ku.. NIGDY nie będę się wspinał!!" i która każe zaraz nazajutrz
            > przystawiać się do - dajmy na to - Szarego Zacięcia...
            >
            > :-)

            AARD TRAFNIE TO UJĄŁEŚ. UKAZAŁEŚ PAROMA ZDANIAMI KWINTESENCJE "GÓRSKIEJ
            ADRENALINKI"

            • aard :-) 26.10.04, 13:56
              dzięki.
        • Gość: mjetshysłaf Re: dlaczego wspinaczka IP: *.comnet.krakow.pl 11.03.05, 23:05
          tak naprawdę liczy się to, żeby się piwa napić po wspinaniu.
      • animek18 Re: dlaczego wspinaczka 05.11.04, 13:25
        adrenalina jest ważna,ale to nie wszystko,
        wspinanie jest niebanalne,daje możliwość walki ze sobą,
        sprawdzenia się,uodparnia na pierdoły(przestajesz przejmować się
        byle czym-szczególnie wtedy gdy otarłeś się o granicę ryzyka),
        wspinanie sprwia,że czujesz się lepszym,silniejszym
        psychicznie człowiekiem-trudno to opisać w kilku słowach,
        to trzeba przeżyć!!!
        nie ma nic piękniejszego niż odpoczynek na trawce pod ścianą,
        którą się pzred chwilą zrobiło!
      • Gość: Marija Re: dlaczego wspinaczka IP: *.chello.pl 25.02.05, 21:16
        sporobuj to moze zrozumiesz i nie bedziesz zadawala takich glupich pytan, bo
        roznie madre byloby np. a dlaczego lubisz tort czekoladowy a nie waniliowy
        • aard Re: dlaczego wspinaczka 26.02.05, 02:30
          Gość portalu: Marija napisał(a):

          > czekoladowy a nie waniliowy

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=6426375&a=19977023
        • aard Jeszcze coś 14.03.05, 11:26
          To nie jest głupie pytanie. Głupia jest tylko Twoja odpowiedź (tym bardziej, że
          wcale nie wiesz, czy autorka się wspina czy nie).

          A pytanie jest naprawdę bardzo interesujące i moje obydwie odpowiedzi udzielone
          powyżej na pewno nie wyczerpują mojego poglądu na tę sprawę. Tak samo jak
          zagadnienia nie wyczerpują wszystkie wypowiedzi powyżej. Ale faktem jest, że to
          naprawdę bardzo trudno ująć w słowa. To, że podczas TEJ CHOLERNEJ ZIMY wszystko
          we mnie krzyczy, żeby już wreszcie dotknąć prawdziwej skały, sadzać kości,
          wstawiać się w dziurki i łapać krawądki, a wciąż jeszcze nie mogę...

          Pozdrowienia,
          aA
          Rd

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka