Dodaj do ulubionych

Statystyka dla obwodów "pod"

22.07.08, 00:53
Ostatnimi czasy aktywność lobbingowa lobby wzrosła.
Forumki ślą bardzo konkretne dane do producentów. Przebrnęłam przez
pięć wątków rozmiarowych na LMB. Były tam wymiary 669 dziewczyn.
Średni początkowy obwód pod biustem forumki LMB to 72,3cm.
Według tabelek (czyli kalkulatora Mariski :)))
pierwszy nowy stanik powinien miec obwód
55 lub mniej dla 3% forumek
60 dla 33% forumek
65 dla 46% forumek
70 dla 14% forumek
75 lub więcej dla 4% forumek

Jeżeli założymy, że migracja zbiera 2cm pod biustem to docelowym
tabelkowym obwodem stanika powinno być
55 i mniej dla 8% forumek
60 dla 45% forumek
65 dla 35% forumek
70 dla 8% forumek
75 i więcej dla 1% forumek

Do niektórych "twarde" statystyki dobrze trafiają. Można się teraz
powoływać na konkretne liczby gdy ktoś będzie próbował twierdzić, że
obwody poniżej 70 nie są potrzebne.

Jutro może spróbuje to samo zrobić dla wątków z LB, ale jak sobie
pomyśle przebrnięciu przez 28 wątków rozmiarowych to mi się słabo
robi. Ale wtedy próba będzie miała pewnie koło 4000 więc bardzo
porządnie.
Obserwuj wątek
    • ireen Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 01:23
      O rany, dziewczyno, szacun :)
      Swoją drogą, niezłe te statystyki... Z lekka nie przystają do sklepowej
      stanikowej rzeczywistości...
    • childofdecadence Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 02:53
      Szkoda, że tak mało jest poszukujących obwodu 55. Gdyby było ich więcej, może dałoby sie coś zrobić w tym kierunku :(
      • effuniak Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 07:29
        A jak się mają te obwody do rzeczywistych wymiarów pod biustem- tu już małą
        prywatę uprawiam
        Swoją drogą - jestś GENIALNA
        • kat.ram Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 10:47
          Mi się wydaje, że różnica między obwodem wymierzonym (ściśle na wydechu) a
          stanikowym to zasadniczo 5-10 cm w zależności od ściśliwości (ilości tłuszczu i
          mięśni) "osobniczki" ;P
      • mala_mufinka Re: Statystyka dla obwodów "pod" 16.11.08, 14:28
        childofdecadence napisała:

        > Szkoda, że tak mało jest poszukujących obwodu 55. Gdyby było ich
        więcej, może d
        > ałoby sie coś zrobić w tym kierunku :(
        Ja też szukam obwodu 55 lub 50, ale bezskutecznie. Nie moge sobie
        pozwolić na biustonosz za więcej niż 100 zł (zreszta, to i tak duzo,
        biorac pod uwage, ze do niedawna kupowalam na targu za 5-10 zl).
        • lavaenn Re: Statystyka dla obwodów "pod" 16.11.08, 18:10
          mala_mufinko, masz 62 cm pod biustem, prawda? nowe modele Mileny w
          obwodzie 60 powinny być odpowiednio ciasne, Effuniaki też :)
    • kuraiko Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 03:51
      z moich obserwacji wynika, że na LB więcej dziewczyn nosi np 65 i 70
      niż na LMB, no i chyba częściej większe obwody się trafiają... czy
      to z tego wynika, że obfitość biustu nie raz idzie w parze z
      nadmiarem tłuszczyku? ;)
      bo szczerze powiedziawszy byłam lekko zaskoczona przeglądając LMB np
      wątki "sprzedam stanik" i 70 się pojawiało baaaaardzo sporadycznie ;)


      uchhh życzę powodzenia z podliczaniem na LB O___o

      ps. wiem że tu nie miejsce na to, ale nurtuje mnie pytanie - co się
      dzieje z 2cm obwodu, które znikają w czasie migracji? ;)
      • mmm-mm Ja chce obwod 50, zmieszcze sie po migracji:) 22.07.08, 04:54
        ale nurtuje mnie pytanie - co się
        > dzieje z 2cm obwodu, które znikają w czasie migracji? ;)

        Kuraiko, to bylo pytanie retoryczne, prawda?:)
        Teraz troche lekkiej matematyki. Jak juz zaczna produkowac te 55, to
        niech sie one nie rozciagaja do 70 ilus tam albo bron Boze do 80 jak
        wiele 60, co czesto zdarza mi sie dowiedziec. Jesli moj chudy tulow
        na maks. wydechu osiaga 71cm na bardzo luzno, to potrzebuje czegos,
        co ma troszke mniej niz 70cm na maks. rozciagu. Tego producenci nie
        moga zrozumiec. Jesli po migracji bede miec 58cm pod na scisk to
        przydaloby sie 50 przy obecnej rozciagliwosci stanikow i koniec. I
        predzej Kaczynski pogodzi sie szczerze z Tuskiem niz ja przytyje:D A
        kobiet nizszych, chudszych i rownych wiekiem lub starszych nie
        brakuje. Jak ja zazdroszcze tym, ktore nie dadza rady sie zmiescic w
        nic ponizej 60, 65...
        • pierwszalitera Re: Ja chce obwod 50, zmieszcze sie po migracji:) 22.07.08, 11:53
          mmm-mm napisała:
          I
          > predzej Kaczynski pogodzi sie szczerze z Tuskiem niz ja przytyje:D

          No ja bym się nie zakładała, bo różne rzeczy w życiu się zdarzają. Ja pracuję na przykład w ludźmi z nadwagą i nawet nie masz pojęcia ile kobiet było w młodszym wieku prawdziwymi chudzinami z żebrami na wierzchu. I gdybym zdjęć nie widziała, to bym pewnie też nie uwierzyła. :-)
          • effuniak pierwszalitero 22.07.08, 11:55
            to może wiesz jak oduczyc się wieczornego podjadania?
            (przepraszam , że tak nie w temacie)
            • pierwszalitera OT Podjadanie 22.07.08, 14:40
              Najpierw zadaj sobie pytanie dlaczego podjadasz. Jesteś naprawdę głodna, czy próbujesz sobie w ten sposób wynagrodzić stresy, nieprzyjemności itp. dnia? Jedzeniem nie tylko poprawiamy sobie humor, jest ono też znakomitym sposobem na nudę. ;-) Trzeba o tym pamiętać i nauczyć się rozróżniać fizjologiczny głód od innych (emocjonalnych) potrzeb.
              Jeżeli jesteś faktycznie głodna, to całkiem możliwe, że po prostu zjadłaś w ciągu dnia z mało. Organizmy nie dają się tak łatwo oszukać, a oszczędzanie kalorii w ciągu dnia prowadzi w prostej lini do wilczego apetytu i często nadwagi. Zajęte w ciągu dnia ignorujemy sygnały organizmu i przesuwamy w ten sposób nasze granice uczucia głodu i sytości. Niby dłużej wytrzymujemy, ale trudno nam się też potem najeść normalnymi porcjami. W ciągu dnia łatwiej też trzymać się w ryzach, wieczorem załamują się nasze postanowienia. Udowodnione jest, że niskolaloryczne diety na dłuższą metę nie wyszczuplają, tylko raczej tuczą. Staraj się więc jeść w ciągu dnia normalnie i nie zostawiaj wszystkiego na kolację.
              Inną sprawą jest, że u wielu ludzi zaburzona jest regulacja wytwarzania insuliny. To w zasadzie normalna, ewolucyjnie korzystna reakcja organizmu na powtarzające się diety, długie okresu nic nie jedzenia, dzisiaj na sposoby szybkiego zrzucania wagi. Przez nadmierne wydzielanie insuliny dochodzi do szybkiego spadku poziomu cukru we krwi, co kończy się zwykle silnym poczuciem głodu. Wtedy trudno się nam opanować i musimy szukać pożywienia. Niektórzy ludzie z natury wydzielają trochę więcej insuliny i dla nich niewskazane jest też jedzenie wielu małych posiłków podczas dnia (często fałszywie zalecane), bo w ten sposób mogą być stale głodni. Lepsze są trzy większe posiłki, by poziom insuliny miał szansę się odbudować. Należy też uważać z węglowodanami, bo wtedy reakcja może być jeszcze drastyczniejsza. Jemy tylko jedno ciastko, albo jednego cukierka, a po godzinie moglibyśmy zjeść pół wołu. Jeżeli napada cię coś takiego wieczorami, to nie jedz wtedy słodyczy, owoców, albo jogurtów z cukrem, ani nawet chleba, tylko zjedz coś z białkiem bez węglowodanów. Na przykład jajko, albo kawałek szynki. Powinno uspokoić organizm i nie wywołać gwałtownej reakcji insuliny, przez którą wpadamy tylko w błędne koło. I to nie prawda, że liczą się tylko kalorie. U ludzi, którzy mają ten insulinowy problem, organizmy są w permanentnym stanie gotowości do odkładania tłuszczyku. Do naszej poradni przychodzą zrozpaczone grubaski, które przy głodowych racjach i rygorze nie tylko nie spadają z wagi, tylko ciągle nadal tyją. Ale nawet szczuplutkie babki skarżą się często na problemy związane z gwałtownym spadkiem cukru we krwi. Warto wtedy przez jakiś czas zrezygnować z podjadania między głównymi posiłkami (nawet zdrowe jabłko może być błędem)) i spróbować wieczorem zrezygnować zupełnie z węglowodanów na korzyść posiłku z białka z warzywami (bez owoców). Uważać co się pije, nawet woda mineralna zmieszana z odrobiną soku może wywołać uczucie głodu. Uwaga! Mleko zawiera też cukier i to całkiem sporo. Wszędzie tam, gdzie podejrzewa się cukier należy być ostrożnym. Do głównego posiłku natomiast (śniadania, obiadu) można spokojnie zjeść coś słodkiego. Byle nie w międzyczasie. Po pewnym czasie sytuacja się uspokaja, to nieprzyjemne, nerwowe uczucie głodu mija i można nawet zrzucić w ten sposób parę kilo bez większych trudności. Ważne jest - nie głodować w ciągu dnia, czyli najeść się na śniadanie i obiad, by nie przyhamować spalania. Acha, ludzie z insulinowym problemem mają też tendencję do zatrzymywania wody w organiźmie, przez co waga może się bardzo wahać w ciągu dnia, albo tygodnia. Nie zawsze, gdy wskazówka wagi podskoczy, oznacza, to faktyczne tycie, albo odwrotnie chudnięcie.
              A tak w ogóle, to trochę skomplikowana sprawa i nie zawsze można znaleść proste i funkcjonujące u każdego rozwiązanie. :-)
              I nie wierzyłabym też do końca kobiecym czasopismom, nawet tym bardziej zajmującym się zdrowiem. Tyle w nich czasem dietetycznych bzdur, że aż się włos jeży. To tak trochę jak ze stanikami, kiedy jesteśmy w temacie, to jesteśmy przerażone tym, co wypisują tak zwani specjaliści. W dietetyce jest podobnie. Też są Triumphy i Atlantiki, zarabiają pieniądze, mają się dobrze, tylko nie zawsze z korzyścią dla kobiecego biustu (wagi). I są też lekarze idioci nie mający zielonego pojęcia, zalecjący od razu operację biustu, czyli pomniejszenie żołądka. ;-)
              Chyba już za dużo napisałam. ;-) W razie czego proszę o wycięcie.
              • effuniak Re: OT Podjadanie 22.07.08, 15:04
                błagam !!!!!
                Nie wycinajcie tego !!!!!
                Bardzo dziękuję :)
                • klymenystra Re: OT Podjadanie- effuniaku 22.07.08, 16:14
                  Ja oduczylam sie podjadac na Diecie Montignac- wbrew pozorom nie jest to diera
                  (chociaz mozna schudnac), ale sposob odzywiania. Reguluje prace trzustki i
                  wydzielanie insuliny. I odzwyczaja od slodyczy. W necie znajdziesz mnostwo
                  informacji na ten temat.
                  A jakby co, to na prv :)
                  • polka_w_brukseli Re: OT Podjadanie- effuniaku 22.07.08, 16:37
                    Znam osobe (moja ukochana psiapsiola... pozdrowienia Olgulku :-* ) ktora po
                    wielu latach zmagan z nie dzialajacymi dietami, cwiczeniami, badaniami
                    hormonalnymi itd. dzieki Montignacowi schudla ok. 30 kilo i utrzymuje wage od
                    kilku lat. Rzeczywiscie nie jest to dieta ktora mozna zastosowac i skonczyc, ale
                    warto bo dziala...
                  • pierwszalitera Re: OT Podjadanie- effuniaku 22.07.08, 16:46
                    Montignac jest podobny do tego, co my robimy w poradni. Też chodzi o regulację pracy trzuski. Niektóre rzeczy się pokrywają, ale w Montignacu chodzi jednak o glykemiczny indeks, a ten nie zawsze odpowiada faktycznej insulinowej odpowiedzi trzustki. Przykładem jest tu na przykład jasne i ciemne pieczywo. Dla ilości insuliny nie robi, to (prawie) żadnej różnicy. O wiele większe różnice są między różnymi rodzajami węglowodanów, jak na przykład między pieczywem a makaronem. Porcja włoskich spaghetti z sosem pomidorowym jest glykemicznie tragedią, ale zjedzona wieczorem korzystniejsza dla schudnięcia niż razowa bułka z chudą szynką. Gdyby tylko dietetycy czytali fachową literaturę, to nie męczyliby nas żywnością, która nie smakuje. ;-)
                    • quleczka Re: OT Podjadanie- effuniaku 22.07.08, 17:17
                      o montignacu i indeksie glikemicznym to slyszalam...

                      kurcze, ciekawe to... :)

                      to na czym to tak naprawde polega to o czym piszesz ? pierwszalitera, znasz moze
                      jakies dobre zrodla w necie do polecenia? zebys nie musiala sama pisac i
                      tlumaczyc :)

                      bo zgaduje, ze pytan moze byc sporo :D
                • pierwszalitera Re: OT Podjadanie 22.07.08, 16:27
                  Gdybyś miała jakiś indywidualny, praktyczny problem dotyczący odchudzania itp., to pisz swobodnie na mojego maila gazetowego. Może coś ci się z mojego doświadczenia przyda. Ja od lat zajmuję się tematem profesjonalnie. Przeszłam do tego z trochę pokrewnego zawodu i pracuję w specjalistycznej poradnii dla ludzi z nadwagą. Chociaż, nie traktuję tego jako prawdziwej pracy, bo na codzień robię jeszcze coś innego. :-)
                  • figa84 Re: OT Podjadanie 22.07.08, 17:49
                    a można wiedzieć skąd jesteś (oby niedaleko)? Moim jedynym problemem
                    jest wieczne tycie i chudnięcie - w skali roku nawet do 7kg;-(
                    • pierwszalitera Re: figa84, quleczka 22.07.08, 22:58
                      Jeżeli nie mieszkacie na zachodzie Niemiec, to wam osobiście raczej
                      nie pomogę. Literatury specjalnie podać też nie potrafię, bo nawet
                      się nie orientuję, co wydano w Polsce. Ja studiowałam i kształciłam
                      się w Niemczech, dlatego mogłabym polecić tylko coś w języku
                      niemieckim, albo od biedy jakieś oryginalne artykuły w języku
                      angielskim, ale te nie nadają się zwykle do praktycznego użytku przy
                      odchudzaniu. Spróbuję jednak trochę poszukać w necie i jak ktoś jest
                      zainteresowany, to może napisać mi na gazetowego, to jak znajdę coś
                      sensownego, to prześlę linka, albo tytuł książki. :-)
                  • plica Re: OT Podjadanie 22.07.08, 22:05
                    moge skrobnac maila do Ciebieu
              • plica Re: OT Podjadanie 22.07.08, 21:51
                normalnie oskara powinnas dostac. nie no zartuje. opisalas wiele prawidlowosci, ktore w sumie odkrylam u siebie i calkiem sie zgadza - jestem szczuplejsza, gdy spokojnie najadam sie w ciagu dnia, lacznie z deserami, a na kolacje jem bialko typu bialy serek czy kefirek albo kawalek kielbachy.
                no i nic tak nie pobudza apetytu niz batonik przed obiadkiem :)
                • pierwszalitera Re: OT Podjadanie 22.07.08, 23:16
                  To nie ja to wymyśliłam. ;-) W dietetyce wiele się w ostatnich latach zmienia i coraz jaśniejsze stają sią pewne, fizjologiczne mechanizmy tłumaczące, dlaczego zwykle liczenie kalorii nie funkcjonuje u wszystkich. Naśmieszniejsze jest, że właśnie sami poszkodowani najszybciej zauważają te zależności i ja też się bardzo wiele od moich pacjentów nauczyłam. A czytając potem wyniki jakiś testów na szczurach wiem jak wygląda to w praktyce. ;-)
          • mmm-mm Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :)n/t 22.07.08, 20:52
            • pierwszalitera Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 22.07.08, 23:29
              Trudno dać na twoje pytanie odpowiedź bez wystarczających informacji. Nie wiem jaką masz wagę, budowę ciała, ile tłuszczu, ile mięśni. Nie wiem jaki prowadzisz tryb życia, jak się odżywiasz. Nie wiem jak wygląda twoja genetyczna predyspozycja. No i nie wiem dlaczego chcesz przytyć. Jeżeli jesteś jeszcze młodą osobą, to najlepiej poczekaj. Wiele dziewczyn tyje z czasem po prostu do samości. No chyba, że masz problemy z anoreksją, ale wtedy potrzebna jest fachowa pomoc, bo to nie tylko sprawa kilogramów na ciele. Ogólnie jedz zdrowo, uprawiaj sporty, bo tkanka mięśniowa ładniej forumje figurę niż tłuszcz i nie robi wrażenia chudości. No właśnie, potrenuj mięśnie. Tkanka mięśniowa jest ciężka. ;-)
              • mmm-mm Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 23.07.08, 02:10
                No to poczekam sobie, bo jestem mloda:) Nie mam problemow z
                anoreksja. Mam jakis maly zoladek, bo zapelnic go strasznie latwo. W
                swojej historii sportow mialam przez 1.5 roku basen co tydzien i
                tylko nauczylam sie plywac. Potem probowalam silowni, ale za nudne.
                Teraz czesto jezdze na rowerze i zawsze duzo chodzilam, bo lubie.
                Nawet w domu nie siedze przy stole, tylko laze w kolko z kanapka.
                Probowalam kuracji hamburgerowo-frytkowej przez 3 miesiace
                codziennie oprocz weekendu i schudlam pol kilo. No to juz nie wiem
                co robic:( Waze troszke ponad 46 kilo i mam 158cm wzrostu i wygladam
                jak chuda 12-latka. Dzieki za rady:) Musze zaczac cwiczyc na wlasna
                reke.
                • pierwszalitera Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 23.07.08, 11:11
                  Ojej, 46kg przy 158? To ty się dziewczyno zupełnie nie przejmuj i nie próbuj tyć fast-foodami. Co ci z tego, gdy nałykasz się niezdrowych tłuszczów? To już lepiej dobrym, domowym jedzonkiem u mamy. ;-) Masz Body Mass Index powyżej 18, czyli niski, ale całkowicie w normie. Ja byłam jako młoda kobieta jeszcze szczuplejsza, a tłuszczyk na bioderkach i biuście przyszedł sobie nawet nie zapraszany. ;-) Wierz mi, jestem całkowicie pewna, że i tobie figura się zaokrągli. A jak masz wrażenie, że jesteś nadaktywna, to zacznij ćwiczyć jogę. Szklanka ciepłego mleka z miodem przed snem wycisza też organizm i tuczy. Z drugiej strony, inni walczący z wewnętrznym lenistwem i nadwagą pewnie by chcieli tak jak ty. :-)
                  • mmm-mm Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 23.07.08, 17:48
                    Juz cie nie bede meczyc, tylko dzisiaj sie zwazylam i wskazowka
                    twardo siedzi na 45kg i to przed okresem. A 46kg to cos sobie
                    przypominam, ze mialam po niedzielnym obiadku i tez przed okresem.
                    Swoja droga jak przy tej wadze wygladam jakbym nic nie jadla, to jak
                    duzo przytyje to mozna mnie bedzie nazywac szczupla zamiast chuda i
                    nikt nie zgadnie mojej wagi:)
                    • malagracja Mmm-mm Ty jestes w 100% normalna 30.08.08, 18:34
                      • mmm-mm O jak milo to slyszec:) 31.08.08, 06:15
                        A w glowie to nie jestem calkiem normalna, tak jak wiekszosc ludzi mam jakies
                        tam odchyly :D Chyba z wieksza waga czulabym sie dziwnie, jak sie jest przez
                        tyle lat chudym to sie czlowiek przyzwyczail.
                    • inkageo Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 30.08.08, 20:05
                      Ja ważę 46 kg przy 166-7 cm i czuję się dobrze z tą wagą :)
                      • blizniaki14 Re: Pierwszalitero, jak przytyc tak do 3 kilo? :) 30.08.08, 20:13
                        to ja grubas jestem 58kg przy 177cm ;-) hehehe
                        a poważnie dobrze czułabym się ważąc 65-70kg
    • caroline.1 A może taki argument: 22.07.08, 07:34
      Szanowny Panie Producencie; mniejszy obwód to mniej zużytego materiału, a to
      mniejsze koszty produkcji :D
    • joankb świetna robota, dzięki 22.07.08, 09:39
      Wrzucałaś to sobie gdzieś do jakiejś tabelki?
      Mamy pojęcie o miskach?
      Wiem, daj kurze grzędę...
      Od pewnego czasu mam zamiar usystematyzować galerię, chyba mnie zdopingowałaś.
      • maith Zaczekajcie, bo dane całościowe już są zbierane 22.07.08, 10:52
        Dane łączone dla obu wielkości (obwód w biuście i pod biustem) są już powoli
        zbierane, z LMB chyba też już coś jest wklepane, ale na pewno nie wszystkie wątki...
        • maith Re: Zaczekajcie, bo dane całościowe już są zbiera 22.07.08, 11:47
          Spróbuję się skontaktować z A_gneskką, bo to ona tę część danych z LMB już
          gdzieś wklepała.
          • a_gneskka Re: Zaczekajcie, bo dane całościowe już są zbiera 22.07.08, 12:24
            Melduję się :) Ja wklepałam w arkusz 2 rozmiarowe z LMB (5 i 4), ale jeszcze muszę je uzupełnić bo leciałam tylko jeśli wymiary były wpisane w tytule. Wpisuję obwody w biuście i pod.

            Z rozmiarowymi na LB jestem dalej, bo kończę 24 (zaczęłam od 27 i idę w dół).
            Wrzucić wieczorem plik, z tym co stworzyłam?
            • maith Re: Zaczekajcie, bo dane całościowe już są zbiera 22.07.08, 12:32
              A wątki LB od dołu są już chyba wklepane do szóstego.
    • stary_dywanik Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 11:21
      Dane do obwodów brałam z kalkulatora mariski tzn
      59-63cm=55
      64-69cm=60
      70-75cm=65
      76-80cm=70
      81-87cm=75

      W tabelce mam, pamiętam w jakiej kolejności dopisywałam wątki więc
      mogę podopisywać obwody "w". Jeżeli ktoś już coś takiego robi dla
      dużego Lobby to wolałabym wiedzieć, żeby nie powtarzać. Zbiorczy
      wynik dla dużego i małego lobby napewno wyjdzie trochę wyższy, bo
      tam 70 i 75 są chyba dosyć popularne. Dane dla misek należało by
      zbierać osobno, bo na LB jest więcej danych niz na LMB, średniego
      lobby nie ma, zresztą i tak nie wiadomo w jakich proporcjach by je
      brać.
      • effuniak Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 11:32
        Wielkie dzięki,.
        To wiele wyjaśnia :)
      • zawsze_zielona Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:22
        No widzisz, a ja z 68-69 pod nosze 65 (30). Fakt, ze nie kupuje Freya i unikam
        bardzije rozciagliwych modeli...
        • stary_dywanik Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:51
          W tabelce jakieś wartości trzeba przyjąć. To są orientacyjne
          wartości. A o rozciągliwce łatwiej chyba niż o ściśliwce.
          • zawsze_zielona Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 13:09
            > A o rozciagliwce latwiej chyba niz o scisliwce.
            I tu masz niestety racje. Ale poza tym ja chyba z tych mniej scisliwych... Gdy
            Joankb pisze, ze stanik scisliwy, to ja wiem, ze bym sie w nim udusila, choc
            mamy niemal tyle samo pod biustem;)
    • joankb Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 11:36
      Dla galerii mam zamiar pozbierać te same dane + model, rozmiar i, że tak powiem
      "zadowolenie klientki". Może wtedy nam wyjdzie co powinnyśmy polecać...
      No i gdyby z tego zrobić dokument googla to łatwiej byłoby wyszukać model czy
      forumkę.
    • lavaenn Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 11:48
      kawał dobrej roboty - ja bym tylko z tymi 2 cm migracji
      polemizowała, nawet z moich "samych żeber" zniknęło 5 cm, a chyba
      zdarza się i więcej...

      stary_dywaniku, chętnie ci pomogę z LB - napisz mi tylko na
      gazetowego jak to konkretnie opracowywać :)
    • kokainistka Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:06
      nie lepiej lobbowac za scislymi obwodami, tak zeby osoba z 75 pod
      faktycznie nosila 75m a nie zapinala je na tylku? (effuniak ;)) marzy
      mi sie, zeby obliczanie obwodu pod nie wymagalo wiedzy tajemnej, a
      jedynie tabelki triumPHa ]:->
      • joankb Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:19
        Jeżeli producenci ograniczą się jedynie do zwężenia obwodów to ja będę musiała
        nosić i tak 65 - z przedłużką. Nie ma mowy żebym włożyła 70-kę, miska jest za
        płytka.
      • nieco8 Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:32
        Zgadzam się w całej rozciągłości. Gdy producenci zaczną produkować ściślejsze
        obwody, to przez przypadek więcej kobiet będzie nosiło dobre staniki.
        Jestem pełna podziwu dla starego_dywanika za wykonaną robotę.
      • plica Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 22:10
        dla mnie bomba. ciasny obwod i prawie moge nosic staniki z tabelki triumpha. no moze ciupke miseczka raz w te raz i tamte strone :)
    • stary_dywanik Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:19
      Z tym, że migracja zabira 2cm to trochę strzelałam, naprawdę dużego
      wątku o szczegółach migracji nie znalazłam.

      Nie wiem co z LB bo podobno ktoś to już robi, tak wywnioskowałam z
      wypowiedzi maith.

      Jasne, że lepiej lobbować za ściślejszymi obwodami. Ale jakoś trzeba
      przemówić, do producentów, że to co szyją do rzeczywistości ma
      się ....
    • wensday Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 12:57
      Wow!

      Podziwiam za wytrwałość i pomysł...
      Ostatnio rozmawiałam z moją koleżanką, która jest spoor szczuplejsza ode mnie (ja noszę 70E z tendencją do 65F a nawet na ostatnim zjeździe okazało sie 60FF) i zaczęłam ją uświadamiać biuśiasto. Okazało sie, że ona zna cała filozofie lobby i słyszałą o tym i popiera, ale nie nosi dobry stanikow, bo nawet 60 sa na nią za luźne a nawet na stronach angielski producentow nie znalazła nic poniżej 28. Więc nosi niedposowane Tg 1 z intimissimi, bo tylko to na nią w miare pasuje.

      Może więc jak uświadomimy takimi statystykami producentom, ze obwód 55 to nie fanaberia to moze uda sie zaktywować te utajone uświadomione...
      • effuniak takie małe" ale" 22.07.08, 13:21
        Producenci nie zaczną produkowac węższych obwodów póki ich odbiorcy czyli
        sklepy, nie zaczną tego wymagac
        Brutalnie mówiąc - nasze potrzeby się nie liczą poki nie staną za tym
        sklepy
        Ile nas jest tu na obu Lobby ? 2000 kobiet? Powiedzmy 5000 , niech już będzie z
        duuuużą górką!
        Jeden ze znanych mi producentów wytwarza w m-cu ok 25ooo kompletów , inny ok
        15ooo i jak się mają nasze potrzeby na tle takiej masy?

        Lobbowac powinnyśmy równolegle w sklepach i u producentów , z większym naciskiem
        na sklepy.
        Z DUŻO WIĘKSZYM
        Bo po fali maili producent zapyta swoich odbiorców i usłyszy - nikt nie pyta o
        takie ekstrema , i nawet jeśli uprzejmie odpowie na nasze pytania i obieca
        zmianę rozmiarów , to tego nie zrobi , bo nie znajdzie na to zbytu - sklepy nie
        zamówią - kółko się zamknie
        • joankb Re: takie małe" ale" 22.07.08, 13:42
          Czysta prawda. Dla producenta odbiorcą jest hurtownia, dla hurtowni sklep. Dla
          nas dostepny jest sklep - tu musimy naciskać.
          I drugi kanał - u producentów, którzy JUŻ poszerzyli rozmiarówkę, trzeba im
          tylko podpowiedzieć jak poprawić fasony. Oni mają zbyt, drożne kanały tego zbytu
          i to się liczy.
          Typowy dylemat handlowca, Chińczyków i butów :))
          Trzeba działać i tu i tu.
        • nieco8 Re: takie małe" ale" 22.07.08, 14:31
          Effuniak - ty się znasz na rzeczy, skoro piszesz, że jedyny sposób żeby załatwić
          sobie stanik w moim rozmiarze to lobbować, to ja nadal będę tylko, że intensywniej.
          Dla tych dziewczyn, którym skończyły się pomysły na lobbowanie
          - pożyteczny wątek z LB
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82345880&v=2&s=0
          • kaczencja Re: takie małe" ale" 22.07.08, 17:27
            Ja też sobie ostatnio zdałam sprawę, że niestety, ale lobbować trzeba. Nie jestem z tych osób, które chętnie chodzą po sklepach i wypytują o swoje rozmiary, znając z góry odpowiedź. Staram się więc lobbować mailowo producentów, a jakże. Tylko wiecie co? Robię to wybiórczo: nie będę lobbować u producentów, którzy robią obwody z jakiejś lycry, tylko u tych, którzy już dziś robią staniki mniej rozciągliwe. Wczoraj odpancerniałam jeden push-up polskiej firmy - stanik jeszcze sprzed czasów 65D, w rozmiarze 70B. Po trzech miesiącach noszenia rozciągał się do ok. 105cm. Stanik był zatem zwężony, ale i tak go po tym zwężeniu nie nosiłam, bo co nieco mi zmigrowało i robiły mi się sexi buły. No ale wiecie, wycięłam z niego całą gąbkę, została tylko sama koronka. I stanik teraz jest śliczny, nawet leży jako tako (ma odpinane ramiączka, więc wybaczyłabym mu nieco niekomaptybilne fiszbiny, raz na jakiś czas by się przydał). No ale cóż z tego, skoro zwężony obwód o kilka cm z każdej strony nadal podjeżdża? On się po prostu rozciąga jak guma. Jaki rozmiar musiałaby wyprodukować ta firma, żeby ten obwód nie podjeżdżał komuś takiemu jak ja? 45L? Dlatego właśnie lobbuję tych, którzy wiedzą, że obwód ma trzymać jak należy, a nie rozciągać się o dodatkowe 35cm.
        • ireen Re: takie małe" ale" -> Lobbing sklepowy działa :) 23.07.08, 16:45
          Oto kolejny dowód na to, że lobbing działa - byłam dzisiaj w Arkadii i weszłam
          do Etam. Byłam już tam ze 3 razy wcześniej i na pytanie o 65D panie robiły
          wielkie oczy oraz próbowały wmówić mi, że D to taaaaaka wielka miseczka i na
          pewno nie dla mnie.
          Dziś jednak okazało się, że w najnowszej kolekcji będą obwody 65 z miseczkami
          przynajmniej do D, bo wiele kobiet o takie rozmiary pytało i "centrala" we
          Francji uznała, że zaczną je wysyłać do Polski. :)
          Na razie jeszcze tych rozmiarów nie ma, będą pod koniec sierpnia. Powiem
          szczerze, byłam bardzo zaskoczona, szczególnie po wcześniejszych przejściach w
          tym sklepie.
      • zawsze_zielona Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 13:49
        Szczeze mowiac nie rozumiem logiki Twojej kolezanki. Woli nosic bardzo za luzny
        stanik od tylko troche za luznego?
        • effuniak Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 14:29
          A ja ją rozumiem, bo w Intimissimi kupi Sliczny delikatny staniczek a jej piersi
          nie wymagają gigantycznego podtrzymania ani zabudowania
          mając do wyboru brytyjczyki - olbrzymy wybiera luźniejsze włoszki bo i tak jej
          obwód przy takim biuście nie podjedzie na łopatki - to "przywilej" cięższych piersi
          • zawsze_zielona Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 14:47
            Tak, masz racje. Ja tez narzekam na zbyt zabudowane werandy. Ale Intimissimi to
            w wiekszosci push-upy, nie wiem jak dziewczyny, ale ja w lato takiego waciaka
            nosic bym nie chciala...
            O obwod na plecach podjezdza tez malobiusciastym, a jakze.
            Poza tym u nas jest jeszcze dodatkowy bonus, w postaci piersi uciekajacyh dolem.
            wiem, bo przezylam cos takiego na studniowce, gdy po szalonym tancu, biustonosz
            mialam nagle pod szyja...
            • effuniak Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 15:05
              I tu masz rację!
              Raczej piersi wypadną dołem niż obwód wyląduje na łopatkach
              • quleczka Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 15:27
                mi sie kiedys udawalo i jedno i drugie przy dobrze skroconych ramiaczkach....

                zalezalo od fasonu albo przod szedl do gory i piersi wychodzily dolem albo tyl
                szedl do gory :)

                no ale smutna prawda jest taka, ze czesto nadal wracam do starych stanikow jak
                chce co nieco pokazac :/
            • ksiezniczka256 Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 15:11
              zawsze_zielona napisała:
              > Ale Intimissimi to
              > w wiekszosci push-upy, nie wiem jak dziewczyny, ale ja w lato takiego waciaka
              > nosic bym nie chciala...
              Oj, nie tylko. To także śliczne modele koronkowe, z fiszbinami lub bez. Co
              prawda rozciągają się masakrycznie, ale stosunek cena/ wygląd (bo nie jakość) -
              zwłaszcza w outlecie (jakieś 19,90 pln) - mają naprawdę fajny.
          • joankb Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 15:19
            W życiu mi obwód nie podjechał - fakt. Udało mi się uniknąć wyskakiwania piersi
            - fakt. Mnie po prostu obwód z tyłu wisiał - w skrajnych wypadkach - do pasa.
            Nie lubię, miłe to nie jest.
            Krotko nosiłam jakiekolwiem 70-ki, dłużej chodziłam bez stanika. Jeśli muszę do
            czegoś wrócić to do 70-k na pewno nie, źle je wspominam.
            Przynajmniej zaoszczędzę :))
          • plica Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 22:14
            co z tego ze nie podjedzie na lopatki, skoro podjedzie na biust...
    • quleczka powiem krotko...GENIALNIE! 22.07.08, 15:22
      I chwala Wam za to, ze chcecie to poprzeklepywac, policzyc, usystematyzowac :)

      Kurcze, swoja droga moze warto by zrobic cos by na przyszlosc osoby dopisujace
      sie do watku same tez to dopisywaly do jakiejs tabelki w google dosc albo cos -
      tam jest chyba mozliwosc dodawania danych przez formularz :)

      • wensday Re: powiem krotko...GENIALNIE! 22.07.08, 17:29
        Odnośnie tego Intimissimi, to ja sama też wybierałam je dawniej jako smutny "kompromis", i wcale nie pushupy, tylko śliczne koronkowe, satynowe, trójkąciki albo przeźroczyste "cosie" na fiszbinkach. Zwlaszcza, że mam blisko do Outletu Intimissimi, wiec za połowe ceny brytyjczyka mogłąm sie obkupić w kilka fajnych kompletów.

        Udało mi się ową koleżankę namowić, że jak Madiaost otworzy sklep we Wrocku to z nią tam pójde i wybierzemy coś ścisliwego.

        Pozatym z tym lobbowaniem w sklapch macie racje. Tylko żebym w ogóle to robić to najpierw musi mnie przestać szlag trafiać w sklepach. Zazwyczaj jak idę do sklepu i nie ma mojego rozmiaru to pytam czy moge sprowadzić, ale zanim do takiego etapu dojdzie rozmowa to trzeba sie przedrzeć przez intelektualną odchłań sprzedawczyni. Ostatnio otworzyli na osiedlu nowy sklepik, patrze przez okienko - Gaia, Kostar, Konrad... no to jest nadzieja, wchodzę mówie "70E albo 70DD jest?" a panienka żująć gume "na Panią?? to przeciez 80B".. Ja uparcie, że dziekuje za sugestie, ale wiem jaki rozmiar nosze i prosze coś z 70E, a ona że na mnie to niemożliwe.... no to ja pokazujena moj biust i pytam ją czy jest pewna, że to co na mnie widzi to nie jest 70E, a ona że tak.... no to przez koszulke na ramiaczkach dwoma ruchami zdjelam stanik i pokazuje jej metke... poczym wyszlam ze sklepu, nie pytajac sie juz czy mi sprowadza, bo nawet jak sprowadza to z takim podejsciem nie podadzą.....

        A ostatnio moja uświadomiona biusciastio szwagierka szukala pracy w bieliźnianym. Wlasiciel jej nie przyjal... a czemu?? Bo nosi dredy i nie ma tipsów.... ręce mi opadły... także u mnie ciezko jest z lobbowaniem w sklepach, bo ja zbyt wyrywna jestem.....
        • kaczencja Re: powiem krotko...GENIALNIE! 22.07.08, 17:44
          Rozumiem doskonale Twój brak chęci do jałowych dyskusji z obsługą. Szczególnie, jeśli cechą obsługującej osoby jest bezgraniczne przekonanie, że to ona jest ekspertką, bo tu pracuje, a klientka nie wie co mówi, naczytała się czegoś w internecie i oczywiście chce mieć D albo E. Ale jakim prawem? Przecież ma 80B i tyle... I gadaj z taką. Mnie przeraża to, że można latami pracować w bieliźniaku i nie zauważyć różnicy między miseczką w 70D a 90D. A skoro lata praktyki nie doprowadziły takiej kobiety do żadnych wniosków, to tym bardziej klientka dysponująca wiedzą jej nie przekona.

          Proponuję więc: lobbuj inaczej. Pisz e-maile do producentów, przekazuj wiedzę koleżankom. Jeżeli tylko niewielka część z nas będzie pisać do producentów, nic się nie zmieni, ale jeśli masowo będziemy prosić o niskie obwody i zalewać ich informacjami dotyczącymi interesujących nas krojów i rozmiarów, szybciej dojdą do wniosku, że jednak może warto się zainteresować węższymi obwodami. I może nawet uda nam się przekonać niektórych, że miseczki F, czy G nie można nawet określić mianem dużej, jeśli towarzyszy jej obwód 60. Im więcej osób zacznie pisać, czego oczekuje, tym szybciej coś może się zmienić.
          • effuniak kaczencja 22.07.08, 18:15
            a zaraz jak o tym pomyślą , to i pomyślą o tym gdzie to sprzedac i im wyjdzie ,
            że się nie da
            Uprzedzę pytanie o Melise- jest ona od lat postrzegana jako firma biusciasta i
            jako taka bez trudu mogła wprowadzic pewne zmiany .
            Ponieważ nie ma do nich puktu odniesienia , więc nikt nie pyta ich dlaczego
            takie rozmiary produkują .
            A i tak większoś skrajnych rozmiarów sprzedają przez internet
            A jak myślicie czemu Milena pytała o sklepy w których kupujecie?
            Bo w innych nikt takiego towaru nie zechce
            Firmy są zaszufladkowane zarówno przez wzgląd na ceny jaki na asortyment oraz
            styl i trudno zmienic
            Corin-drogie , klasyczne świetna jakośc wykonania głównie push-upy
            Kinga - Srednia cena , młodzieżówka , fajny design SAME push-upy+gorsety,
            małomiseczkowa
            Konrad- spora cena, odloty , średnia jakośc Głównie push-upy
            dużomiseczkowe.Kilka miękkich i półusztywnianych duże miski i takież obwody.
            Coemi- najwyższa półka - dot ceny, jakości, surowców i designu - sama bielizna
            nocna .
            Alles- kla-sy-ka , średnia półka- misz-masz
            Gaia- też bez wzlotów ale dobra jakośc- raczej duże biusty , znacznie gorzej
            push-upy
            Kris-Line-masa wzorów wchodzących do produkcji , średnia jakośc Zarówno duże jak
            i małe oraz erotyczne
            itd itd
            I każda z tych firm będzie miała problem , by wyrwac się ze swojej "półki"
            Są kojarzeni z konkretnym profilem produkcji i nawet wprowadzenie jednego innego
            kroju jest problemem
            • wensday Re: kaczencja 22.07.08, 18:22
              Co racja to racja effuniak, nawet ja jak patrze na nazwy firm na pudeleczkach w sklepie to juz wiem czy cos sie znajdzie czy nie, bo np. Miseczki softów krisline moge klupować w ciemno, a z kostara i samanty nic na mnie nie pasuje (pustki w górnej częsci miseczki) i skoro wiekszosc z nas tak ma, że kojarzy firmy w okreslony sposob, to czemu w sklaepach mialobybyć inaczej??
            • kaczencja effuniak 22.07.08, 18:33
              Dlategóż właśnie potrzebne jest działanie lobbystyczne na wielu frontach - te dziewczyny, które nabyły nową pewność siebie i w końcu zrozumiały, że nie mają wcale dziwnych biustów "odwdzięczają się" za lata nieprzyjemności w sklepach właśnie wracaniem do nich i odpłacają za lata kupowania złej bielizny zupełnie czym innym - uświadamianiem rozmiarowym ekspedientek. Inne dziewczyny, które np. nie mają tyle odwagi, albo po prostu brak im mocnych nerwów, idą i pytają niewinnie o swoje 60F, czy 65D. Te, które absolutnie nie nadają się do kontaktów interpersonalnych z osobami, które są oporne na logiczne tłumaczenie piszą bezpośrednio do producentów. Aktywne dziewczyny z ogromną wiedzą biorą udział w audycji, albo występują w Dzień Dobry TVN. Jest jeszcze mnóstwo innych działań, które sprawiają, że jest o nas coraz głośniej - i tak naprawdę każda dziewczyna, która nabyła tutaj wiedzę może znaleźć pasujący jej sposób na lobbowanie. To chciałam przekazać. Jasne, że póki co producentom jest wygodnie nie wychylać się poza 70-85 A-D, bo ciągle mają ogromny zbyt na swoje towary. Do tego są w większości przekonani, że podstawą każdej kobiecej szuflady z bielizną jest push-up. Aby zmienić ich poglądy musimy zatem lobbować, na różne sposoby. Musimy jasno dawać do zrozumienia, czego oczekujemy od bielizny i wskazać, że jest nas więcej niż kilka - że są tysiące dziewczyn na LB i LMB, które nie dość, że są w stanie wydać naprawdę spore pieniądze na przemyślany zakup, to jeszcze są grupą, która stale się powiększa. Jest to ciężka, mozolna praca, ale jak inaczej możemy dojść kiedykolwiek do momentu, w którym będziemy wchodzić do zwykłego bieliźniaka i prosić o swój rozmiar bez cienia niepewności, że zostaniemy potraktowane jak osoby nie mające pojęcia o swoim rozmiarze?
    • sadzka Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 19:58
      Jeszcze co do statystyk, to ciekawa byłaby tabelka gdzie byłyby wymiary a obok jaki rozmiar miseczki dana osoba nosi, bo nie zawsze wymiary idą z rozmiarem stanika. Nie wiem jak można zrobić taką tabelkę aby każdy mógł się dopisywać i dane były uaktualniane.
      • kaczencja Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 20:07
        Te informacje można znaleźć w tabeli rzeczywistych obwodów. Opisuje się tam przecież nie tylko rozciągliwość stanika, ale wpisywane są również wymiary właścicielki oraz rozmiar biustonosza. Jeżeli taka tabelka o jakiej mówisz miałaby powstać tylko w celach statystycznych, myślę, że powinna zawierać dodatkową kolumnę o nazwie "typ biustu". I tam byśmy wpisywały: pełny, niepełny, wysoko, czy niskoosadzony, jędrny, czy niezbyt jędrny etc. To znacznie pomogłoby w dopracowaniu teorii sylwiastki, której wątek poświęcony zabudowaniu biustonoszy w zależności od typu biustu wzbudził spore zainteresowanie na LB.
        • sadzka Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 20:42
          Niby można tam znaleźć te informacje, ale ciężko się przez nią przekopać
          • kuraiko Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 23:07
            ponawiam pytanie: co się
            dzieje z 2cm obwodu, które znikają w czasie migracji?
            to NIE jest pytanie retoryczne. przecież te 2cm nie znikają... czy
            zatem przesuwają się z tyłu do góry/na dół, czy też z przodu idą w
            biust?
            • bibea Re: Statystyka dla obwodów "pod" 22.07.08, 23:25
              kuraiko,
              u mnie z 73/86 po 2 miesiacach noszenia dobrego rozmiaru wyszło 71/88(89)
              więc tak jakby te 2 cm przeturlały się na górę, wzmacniając efekt likwidowania
              buły podpachowej.

              • kuraiko Re: Statystyka dla obwodów "pod" 23.07.08, 00:43
                bo właśnie mi się wydaje, że ten tłuszcz z obwodu się gdzieś
                wypycha ;) jak na biust to ok...
    • wampirek83 Re: Statystyka dla obwodów "pod" 24.07.08, 08:13
      Moim zdaniem 60 tek nie trzebaby bylo aż tak wiele jakby obwody były odpowiednio
      ścisłe, np z tego co proponuje Effuniak wynika, że jak ja mam 68 pod biustem to
      będe musiała brać 70cm bo w ciaśniejszy nie dam rady się zapiąć i o to właśnie
      chodzi.

      Tak więc moim zdaniem statystyka na wiele się nie zda jeżeli co model czy
      producent ma inna rozciągliwość, bo jak wiemy w jednym staniku 60 jest dla nas
      za cisana przy 70cm a drugi stanik w rozmiarze 60 nam lata. Tak więc statystyka
      nam się przyda tylko i wylącznie w założeniu, że wszyscy producenci szyja zbyt
      rozciągliwe staniki i musimy przez to zaniżac nasze rzeczywiste obwody, wiedząc,
      że firma x nie zmieni swoich materiałów i przyzwyczajeń krawieckich, możemy
      wysłać im wiadomość, że chcemy więcej 60tek, ale nie lepiej poprosić o to, żeby
      zrobili poprostu ciaśniejsze obwody? Może wtedy nie mielibyśmy takiego problemu
      z miseczkami i z 60E znowu przeszło by się na 70C z pięknym dekoltem:) mmmm
      marzenia:)

      To są tylko moje luźne wywody, statystyki tak czy siak popieram:)
      • joankb Re: Statystyka dla obwodów "pod" 31.08.08, 20:18
        Ciaśniejsze obwody to oni zrobią jak będziemy ZNACZĄCĄ grupą klientek. A nie
        jesteśmy. W sklepach częściej usłyszysz od ekspedientki, że dziewczyny narzekają
        na ciasne obwody, niż na zbyt luźne.
        Bo jak się trzeba zmieścić w C z biustem DD albo E to ten obwód musi być
        luźniejszy, zadusiłoby dziewczynę.
        Dopóki nie będzie pełnej rozmiarówki, dopóty i ciaśniejszych obwodów się nie
        doczekamy.
        • anna.michal Tabelki producentów 31.08.08, 21:35
          jak kiedyś je poprawią to może wtedy będzie łatwiej i z obwodami i z miseczkami.
          Za chiny ludowe nie wiem w jaki sposób są szyte miski, bo nijak mają się do tych
          tabelek.
          Wg producentów powinnam mieć 70A - 12cm różnicy obwodów - na logikę - jest to
          6cm do przodu (czyli mniej więcej tyle ile wystają piersi)
          A tymczasem te miski (jakimś cudem były dobre ;) a są dramatycznie za małe )
          mają nie więcej jak 2cm głębokości. Jeśli tak jest w każdym rozmiarze, a pewnie
          jest więc normalne że, mało kto nosi stanik w prawidłowym rozmiarze.

          Czyli lobbować trzeba by w kierunku - weryfikacji misek i tabelek, a potem
          większych misek i mniejszych i ścisłych obwodów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka