Dodaj do ulubionych

A ja już jestem zmęczona..

13.08.08, 09:46
..i skołowana. Chyba przechodzę poważny stanikowy kryzys ;-)

Kolejne pieniądze wydane wydane na stanik i wyrzucone w boto, bo
okazało się, że rozmiar ZNÓW za mały. Zaczęłam od 65D, teraz mam
Panache Tango Plunge 60E i to podobno wciąż nie to. Najgorsze, że ja
tego w ogóle NIE WIDZĘ i czytając wątki na biuściastych forach czuję
się jak ślepiec wśród samych widzących. Pierniczą mi się rozmiary,
tabele, szeroko- i wąskofiszbinowce (właśnie się okazało, że jestem -
ponoć - szerokofiszbinowa, a w szafie 2 Freye..), o modelach
staników już nie wspomnę, bo to jakis kosmos.

Mam mętlik w głowie, 4 niepasujące staniki i kiepsko z kasą na
nastepny. Nie mogę ich wymieniać na inne używane, bo jak dostanę
jeszcze gorzej pasujące, to nie będę miała w czym chodzić, a skorup
75B nie założę.
Nie wiem już, jakiego rozmiaru mam szukać, skoro z tabelek wynika mi
co innego, niż podobno powinnam nosić.

Jestem zmęczona. Wyżaliłam się. Wiem, droga prawdy usłana różami nie
jest ;-)ale ja już mam dość.
Czy wy wszystkie jesteście naprawdę tak obcykane i tak swobodnie
poruszacie się w gąszczu rozmiarów i modeli i tylko ja jestem
stanikowym głąbem?

OGŁOSZENIE
Zatrudnię stanikową asystentkę z Warszawy, która dobierze mi
prawidłowy rozmiar i ze 3 pasujące modele. Wynagrodzenie: obiad,
ewentualnie kino i moje urocze towarzystwo ;-))
Obserwuj wątek
    • madlenna19 Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 09:58
      Ja też Morgen...
      znalazłam jeden pasujący ale z tendencją do zamałości..wniosek..przydałby się
      drugi, ale NIE WIEM JAKI.
      Im więcej czytam tym mniej wiem.
      Gubię się, jestem zielona.
      Co z tego, że na metce pour moi pisze rozmiar jeśli zupełnie nie wiem jakie on
      ma odniesienie w innych modelach??
      Nie mam pojęcia.
      Nie wiem czy jestem wąsko-fiszbinowa czy nie, nie wiem jak najlepiej to
      sprawdzić...po co mi literki, skoro w każdej marce znacza co innego..
      I co robić? Skoro teraz mam 65 c i przymałe, to, żeby nie było rozczarowania
      zamawiać sukcesywnie identyczny stanik ale o rozmiar większy, czyli 65D? że niby
      miska będzie lepsza, fiszbina też..bo wejdzie to coś co jeszcze chyba pod pachą
      widzę?
      I może właśnie tak mam robić?
      Przypuszczam, że to mój fason, ale za mały to zamawiam identyczny (kolor s
      zmienię, sic), ale większy?
      I tak do usranej śmierci, co 2 tygodnie, kiedy zonwu będzie mi się wydawać, że
      coś nie tak...?

      Chciałoby się jeszcze odzyskać utracony dostęp do galerii, żeby się chociaż
      pogapić.. a na mailu cicho..
      Doła mam no.
      • madlenna19 Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 10:00
        I zobaczcie czy to wszystko ma sens...zupełnie jakby osoby które znalazły dobre
        staniki na czas dłuższy niż dwa-trzy tygodnie to jakieś zjawiska paranormalne?
        Ile jest tu dziewczyn, które od czasu poszukiwań nie mają stanika, albo tylko na
        chwilę?
        Czy tak już musi być??
        Może nam się o wszystko pomerdało..
    • kizombalover Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 10:15
      Zmęczona to nie jest dobre określenie. Wk...a byłoby lepsze, no, ale nie będę
      się wyrażać. Mi też z tabelki wynika co innego, niż pasuje w rzeczywistości. To
      znaczy, pasuje teoretycznie, bo na razie mam jeden przyduży stanik z miejscem na
      migrację, a takiego "na teraz" żadnego. Ile kasy wydałam na za małe staniki,
      które można było dostać stacjonarnie, nie będę liczyć. Rodzina mnie do
      psychologa chce wysyłać, nawet córka lat 9 stwierdziła: "obsesja". Ale ciągle
      mam nadzieję, że za którymś razem w przesyłce znajdę to, czego szukam. A, i
      pomału zarażam koleżanki wirusem stanicomaniacus, czyli w następnej dostawie z
      listków będą też staniki dla nich. Cierpliwości ;-))
    • morgen_stern Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 10:16
      Tak sobie też pomyślałam, jak bardzo jest potrzebny zawód bra-
      fitterki, własnie po to, żeby pomóc takim, jak ja w doborze stanika
      i przeprowadzić w miare bezboleśnie przez gąszcz rozmiarów i modeli.
      Marzy mi się taka anielica, która się mną zaopiekuje.. stanikowo,
      oczywiście :P
      • skidblandir Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 19:40
        jest coś takiego w Manchesterze w Bravissimo ;) może do Pl też dojdzie?
    • kasia_j Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 10:40
      Ja mam to samo. Podobno mam 28C, którego oczywiście nigdzie NIE MA!
      Jeden odkupiłam, ale doszłam do wniosku, że powinien być jednak
      większy w misce, bo mam buły podpachowe. Kupiłam drugi, w rozmiarze
      30C z Elle Mcpherson i dzisiaj, jak już oderwałam metki, wyprałam i
      pochwaliłam się wszem i wobec, zobaczyłam, że chyba też mam i w tym
      buły. No może mniejsze, ale chyba są. Do tego to stanik miękki, bo
      taki rzekomo powinno się nosić, a ja chodzę tylko w T-shirtach, bo
      nie lubię bluzek koszulowych. Koleżanki w pokoju nastawiają klimę na
      niskie temperatury i zaraz coś mi przebije tę bluzkę! Ze złości
      zamówiłam kolejny stanik, tym razem pod T-shirt ale nie mam
      pewności, że będzie dobry;( Napisałam pytanie w linku producenta,
      ale oczywiści nikt mi nie odpowiedział, bo, po co? A może żadna
      forumka nie zakupiła takiego stanika, albo tylko ja mam takie
      wymiary na tym forum, które wg tabeli kwalifikują mnie do 28C? Do
      tego gubię się w rodzajach, czy typach modeli. Chłop zakazał się
      dotykania karty kredytowej, bo zaobserwował u mnie początki mani;( A
      ja nie mam, co na siebie włożyć, bo ze szczęścia, że odnalazłam coś
      w moim rozmiarze (rzekomym?) wywaliłam wszystkie stare staniki? Do
      tego nie ma mnie, kto obfotografować, aby wysłać zdjęcie z prośbą o
      ocenę, co jest nie tak w tych dwóch, co już mam?
      Też mi się marzy osobista asystentka! Czekam z utęsknieniem, aż w
      stacjonarnym Avocado pojawi się nowa kolekcja frey, to może coś tam
      kupię, co będzie dobre? A może nigdy nie będę miała dobrego stanika;(
      • madlenna19 Fiszbiny..nie kumam. 13.08.08, 11:07
        zadałam parę pytań na allegro ad tego pour moi provance..ale już się naczytałam
        że spłaszcza i chyba nadzieję trafi szlag.
        Ale: skąd ja mam wiedzieć czy stanik ma szerokie fiszbiny, ja nie umiem tego
        stwierdzić!
        Jestem raczej wąska, bo drobnej budowy, st tropez niby lży na mnie ok, a tu mi
        piszecie, że to szeroko fiszbinowce...czyli albo ja ślepa jestem...albo jestem
        szeroka?
        jak ja mam to sprawdzić, bo się pogubiłam..
        albo niech ktoś zalinkuje zdjęciem ze stanikiem który jest szeroko-f?
        Żeby mi się wreszcie zakodowało.

        Ad fasonów jeszcze: czy tylko padded są z gąbkami???
        Reszta (hulf cup np) sa miękkie?
        • pierwszalitera Re: Fiszbiny..nie kumam. 13.08.08, 12:45
          madlenna19 napisała:

          > Jestem raczej wąska, bo drobnej budowy, st tropez niby lży na mnie ok, a tu mi
          > piszecie, że to szeroko fiszbinowce...czyli albo ja ślepa jestem...albo jestem
          > szeroka?

          Ależ szeroko i wąsko fiszbinowce nie mają nic wspólnego z drobną, albo z mniej drobną budową ciała, tylko z podstawą piersi. Niektóre kobiety mają szerszą podstawę i potrzebują fiszbin z bardziej rozciągniętym U, a niektóre węższą. Wątków o fiszbinach było już chyba sporo. Faktycznie może tak być, że szerokie fiszbiny spłaszczają nieco biust (zobacz w nowej Stanikomanii), ale za wąskie (na dany biust) kłują znowu w boki, a jak weźmiesz pasujące, czyli większą miseczkę, to miska może być za głęboka, czyli po prostu za duża. Więc to sprawa bardzo indywidualna. Najlepiej widać czy masz dobre fiszbiny, gdy ściągasz nowy ciasny stanik po kilku godzinach chodzenia i masz odciski po fiszbinach okalające idealnie twoją pierś. Jak podniesie się do góry ramię widać to jeszcze lepiej, czy z boków nie jest za krótko.

          A co do half cupów, to całkich miękkich jest o wiele mniej niż usztywnianych. Większość jest jednak z gąbkami (padded), ale niektóre są też ze szytwniejszego materiału tworzącego coś w rodzaju wymodelowanego koszyczka. W ogóle half cupów nie ma znowu aż tak wiele do wyboru gdy zrezygnowało się z rozmiarów 70-75A-B. ;-)
          • madlenna19 3 identyczne staniki i święty spokój?:D 13.08.08, 13:27
            Dziękuję bardzo za wyczerpująca odpowiedź: czyli kiedy mam za wąskie fiszbiny to
            albo ślad będzie się kończył dużo wcześniej niż sama pierś, lub będzie się po
            prostu wbijać, bo za szybko się "zagina", i nie mieści do końca piersi. Zaraz
            sprawdzę to z podniesiona ręką:)

            O half cupy pytam, bo jednak za czasów tego H&M owego "B" miało się słabośc do
            wykrojonych bluzek..mimo wszystko je lubiłam, dobierałam zawsze taki dekolt,
            żeby jakoś się optycznie powiększyć. I teraz nie bardzo wiem co do tych moich
            bluzeczek zakładać. A bez chodzić się nie da, bo bywają zwiewne i prześwitujące..;)
            Ostatecznie zamówiłabym jakies padded, ale boję się strasznie pancernika:D


            A może zwyczajnie kupię sobie 3 identyczne pour moi st. tropez (złapie na all),
            w rozmiarze troszkę większym od obecnego..ale w różnych kolorach.. Czarnym,
            białym, i tym moim brązie.....
            I będę miała święty spokój?:D
            • pierwszalitera Re: 3 identyczne staniki i święty spokój?:D 13.08.08, 16:09
              Jeżeli nie chcesz half cupów padded, a z opisu na Allegro nie da się rozpoznać, co to za stanik, to musisz poszukać na forum w wątkach o producentach, albo w opisach na innych stronach, na przykład w sklepach internetowych proponujących tą markę. Prawdopodobieństwo, że jakiś half cup, szczególnie w małym rozmiarze jest z gąbką, jest jednak dosyć duże.
              • bananela Re: 3 identyczne staniki i święty spokój?:D 14.08.08, 16:07
                A ja mam trzy pollyanny w różnych kolorach i na razie spokój;-)
                Pollyanna to mój pierwszy dobry stanik. Czekam na jakąś migrację (w którą wątpię)i oczywiście cały czas oglądam staniki w necie ale na ten czas stopuję z ich kupowaniem:-)Tak więc chwilowy święty spokój ;-)
      • agacia2025 Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 17:49
        Witam,
        Ja jestem poczatkujaca na lobby ale powiem ze rozpoczelo sie od mierzenia
        stanikow i potem wybralam 2 firmu w ktorych jest wybor dla kazdego, bynajmniej
        tak mi sie wydaje: la senza i wonderbra. Ja robilam tak, szlam do sklepu
        stacjonarnego mierzylam biustonosze a potem kupowalam na ebayu bo tam ceny 3
        razy tansze- cfaniara ze mnie nie:-). a co do stanikow tych firmy to maja
        rozmiarowke od 65 pod biustem a miseczki do chyba G. ja bynajmniej nosze w nich
        65dd. Ale napisze jeszcze ze moje wymiary kwalifikuja mnie do 60f. tylko ze
        staniki la senzy i wonderbra sa masakrycznymi scisliwcami. Jeden to mam taki ze
        na pierwsza haftke jak sie zapne to ledwie oddycham.
        Przesylam link do jednej aukcji, naprawde swietny staniczek, lekko uszytwniany,
        taki puszapik:-) szczerze polecam. i proponuje poszukac stanikow tych firm na
        e-bayu brytujskim i potem sprawdzic czy jest on wystawiony na aukcji
        miedzynarodowej aby moc go kupic
        link do extra staniczkow na allegro:
        allegro.pl/item415257610_plunge_wonderbra_lace_desire_copper_65f_30f_nowy.html
        allegro.pl/item416747563_nowy_80_d_panache_do_dekoltow_nie_wonderbra.html
        allegro.pl/item413341620_wonderbra_miekki_koronkowy_push_up_70c.html
        allegro.pl/item415854828_70_e_wonderbra_romantyczny_sexi_stanik.html
        ja mam taki jak ten pod spodem ale oczywiscie w innym rozmiarze, jest rewelacyjny
        allegro.pl/item418379495_czarna_wonderbra_75e.html
        Najgorsze na allegro jest to ze jak staniczki sa tanie to sa to staniki
        sprowadzone z UK, czyli koncowki serii, ktorych juz nikt nie chcial kupic, czyli
        jakies dzikie rozmiary na grube dzieci- olbrzymi obwod i tyciutenka miseczka.
        Podobnie zreszta z la senza
        linki do allegro ze staniczkami la senza:
        allegro.pl/item414746676_la_senza_65e.html
        allegro.pl/item415270867_la_senza_czarny_usztywniany_65f_30f.html
        allegro.pl/item413569133_nowy_satynowy_stanik_la_senza_cherish_70e_.html
        polecam jako kroj ten pod spodem, jest naprawade fajny
        allegro.pl/item415492707_la_senza_love_lace_30e_65e_plunge_pomaranczowy.html
        allegro.pl/item418157559_la_senza_w_piekny_kolorze_do_dekoltow_70_e.html
        allegro.pl/item414100066_sexy_la_senza_czerwony_30d_65d_70d_nowy.html
        ja mam taki tylko w innym rozmiarze i jest super:
        allegro.pl/item414629107__la_senza_swietny_sexy_czern_r_80_dd_e_bezszwo.html
        allegro.pl/item414834671_la_senza_70e_czekoladowa_piekna.html
        to jest taki jak ten co dwa linki wyzej, czyli taki jak ja mam tylko czarny i w
        innym rozmiarze
        allegro.pl/item417679501_nowy_stanik_la_senza_stretch_cup_t_shirt_65c_30c.html
        allegro.pl/item414140183_la_senza_65d_urok_i_czar.html
        allegro.pl/item418368416_la_senza_70dd_32dd_czarny_70_dd_70e_lasenza.html
        mam nadzieje ze cos sobie znajdziecie. Mi jest latwiej bo mieszkam w UK i tutaj
        wiecej kobiet wie jak dobierac sobie staniki, sa one zreszta tansze jak sie wie
        kiedy i gdzie kupic (ja kupuje na wyprzedarzy letniej i zimowej i ostatnio
        nabylam jeden staniczek za 0,25£- smieszna cena).

        A wlasnie, zapomnialam jeszcze napisac ze staniczki la senzy uchodza niby za
        malomiseczkowce, ale powiem ze taki rozmiar jaki mi wykazalo po zmierzeniu sie
        taki rzeczywiscie nosze w la senza i w wonderbra i tylko zaopatruje sie teraz w
        tych dwoch firmach. no i jeszcze moje wymiary, moze wam pomoga w doborze
        stanikow- 67/86 i nosze 65dd.
        Buska laski:-)

    • ametyst89 Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 11:06
      Mój "pierwszy" stanik starczył mi na jeden dzień (Zeta 60DD), na szczęście w
      paczce miałam jeszcze Zetę 60E, która po tygodniu zaczęła bułkować, więc nie
      załamujcie się dziewczyny ;) Żeby się nie załamać i nie popaść w stan
      o-matko-to-jaki-ja-mam-rozmiar pojechałam obmierzyć się stanikowo w Chatte i
      aktualnie czekam na większomiseczkowce z 60E. A kasy to za bardzo nie mam jak
      wydawać, za to poluję na eBayu.

      PS. Jak nie będzie pasować to będę miała Jeanie (komplet) do sprzedania, a jak
      koleżance nie będzie pasować 60E Tigerlilly to również na sprzedaż ;)
    • evolet Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 11:30
      morgen a byłaś w peachfield?
      • morgen_stern Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 11:57
        Dwa razy.. Za pierwszym razem dostałam 65D, po paru miesiącach 60E,
        a okazuje się po komentarzach w galerii, że i tak za małe..
    • malagracja Ja tez mam dosc. :( :( :( 13.08.08, 12:02
      • malagracja + jestem stanikowym głąbem. 13.08.08, 12:04
        • evolet Re: + jestem stanikowym głąbem. 13.08.08, 19:34
          dołączam do Was dziewczyny.
          właśnie wróciłam z poznańskiego sklepu. i w sumie nic nie rozumiem.
          małomiseczkowy gossard jest na mnie dobry w 65FF, a powinnam mieć 65G albo nawet
          65GG. normalne Tango powinno być dobre 65FF, a jest 65G.
          Porcelanka powinna być ścisła, a nie jest. Inferno powinno robić piękny dekolt,
          a nie robi. chcę effuniaka:(
    • nikopolis1 Re: A ja już jestem zmęczona.. 13.08.08, 12:06
      ja tez jestem zmęczona, ale lubię osiągać cele w życiu, a celu, który się nazywa
      - znalezienie dobrego stanika jeszcze nie osiągnęłam. Niestety moja obsesja
      strasznie irytuje mojego męża, który nie rozumie jak można tyle czasu spędzać na
      internecie szukając staników, czytając o nich itd, poza tym poprosił mnie, żebym
      już nie kupowała przez internet, bo żaden z moich nowych staników nie jest do
      końca dobry. Oczywiście z chęcią kupiłabym stanik w sklepie, a) gdyby w Lublinie
      był jakiś sklep ze stanikami w rozmiarze 30DD, b) gdyby staniki w stacjonarnych
      sklepach w Polsce (zakładam, że mogłabym wstąpić do jakiegoś będąc w Wawie) nie
      były ok.1,5-2 razy droższe od tych np.z brastopu.
    • dirgone Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 10:37
      A pamiętasz morgen mój wątek na emamie? Ten o pierwszym dobrym staniku?
      No i był zły, oczywiście... Za mały. I cholewa wkurza mnie, że Arabella 60E jest
      za mała, a 60F taka wieeeelka.

      Ja mam piersi takie średnie - mniejsze po okresie i wielkie przed i w trakcie...
      Czyli muszę staniki mieć na różne fazy cyklu chyba :(

      A że jestem niska i drobna, to wszystko wygląda na mnie jak gorset. Czekam, aż
      pani Marysia z Peachfield będzie miała Masquerady, bo chcę przymierzyc przed
      kupnem, żeby się potem nie bawić w zwroty.
      Kasy teraz nie mam, a do starych staników już wrócić nie potrafię i nie chcę.
      • madlenna19 ILE FORUMEK ZNALAZłO STANIK? 14.08.08, 12:14
        Taki, w którym chodzą dłużej niż miesiąc,żeby szukanie nie było syzyfową pracą?
        Migracja się skończyła..macie rozmiar, kilka staników,zrobiłyście wielkie "uff",
        cel został osiągniety..ile forumek żyje w stanikowej idylii z poczuciem
        satysfakcji i piersią do przodu???

        Miło byłoby wiedzieć.
        • teresa104 Ja znalazłam! 14.08.08, 17:51
          Przy moim pierwszym w nowym rozmiarze staniku firmy Mardo wpadłam w
          szał. Ano dlatego, że był tak pieruńsko ciasny, że odesłałam czym
          prędzej. Poza tym robił mi koszmarne dzioby. Jednak uświadomił mi
          to, jak bardzo błądziłam ładując moje stożki do miseczki w 75B.
          I to był właściwie mój jedyny ewidentny błąd stanikowy. Ale jakże
          kształcący błąd.

          Potem nastąpiła Arabella. Mam wobec niej ambiwalentne uczucia.
          Czasem mi się podoba, czasem jej nienawidzę. Jej parametry 65F
          powodują, że obszar, jaki anektują na mojej klacie jej miski, jest
          olbrzymi. I zmarcha. Kupiłam ją tanio, więc została. Może kiedyś
          będę w ciąży, dokupię sobie przedłużkę, będzie jak znalazł na
          obfitsze czasy.

          Następna to Freya Tigerlilly. Ta uświadomiła mi, że nigdy więcej
          żadnej Frei nie kupię. Stanik jest śliczny, miękki, trwały. Wyłazi
          spod topów, ze wszystkich dekoltów zieje jego bezczelna
          pomarańczowość. Piersi w szpic. Wraz z Arabellą sprawdza się pod
          swetrami. W obu frejach powyginałam fiszbiny po swojemu: rozgięłam
          na płytsze U, wygięłam okolicę mostkową.

          Potem był mój ukochany, idealny, perfekcyjny Chantelle. Kupiłabym
          jeszcze w innych kolorach i do końca życia nosiła tylko taki. Ale
          drogawy. Ale kupię. Piersi okrągłe, cudne, proporcjonalne, ciało
          wybrane spod pach. Niezbyt zabudowany, chociaż myślałam, że będzie
          niższy w mostku.

          Tango plunge. Wystawiłam go na sprzedaż, ale wycofuję się. Potworny
          sztywniak i brzydal. Ruska firana. Ładny obrys materii na klatce.
          Piersi w szpic. Za to jedyny, który ma szerzej rozstawione miski i
          nie dźga mnie fiszbinami w brodę.

          Następnie 4 staniki z tesco. 7,50 pln za sztukę. Miętkie i rozlazłe,
          jakby ich nie było. Warte dokładnie tyle, ile kosztowały. Traktuję
          jak chustki higieniczne. Stargają się, to wywalę bez sentymentu.

          Czekam teraz na Antośkę i Anastazję (oba Panache). Antośka, bo tak
          mam na drugie, Anastazja, bo ładnie na zdjęciu wygląda. Trochę dla
          towarzystwa je zamówiłam, bo dla mamy kupowałam.

          Reasumując: każdy z moich staników jest dobry. Niemal każdy ma wady.
          Tylko jeden umie moje szpiczaki, moje kozie cycki, zamienić w
          jabłuszka. Z grubsza jorgam się w dostępnym asortymencie i już wiem
          na pewno, że dopóki nie będzie kolekcji dedykowanej WYŁĄCZNIE
          małobiuściastym (czyli "starsze" litery przy małym zabudowaniu) to
          nic lepszego od tego, co mam, nie kupię. Bo jeszcze tego NIE
          WYPRODUKOWANO. Idę więc na kompromis. Zadowalam się tym, że staniki
          nie deformują mi ciała, nie krzywdzą mnie. A na tę chwilę to BARDZO
          DUŻO.

          A idylla to jest, kiedy jestem bez stanika.
        • kulki Ile znalazło WIĘCEJ NIŻ JEDEN dobry stanik? 14.08.08, 23:49
          choć myślę, że gdyby nie poczta polska, to zniechęcenie może by mnie tak szybko
          nie dopadło
          • babajaga87 JA! :D 15.08.08, 00:26
            Ja znalazłam więcej niż jeden idealny stanik.. Nawet dużo więcej, ale już nic
            nie powiem, bo i tak mnie nie lubicie! :)
            • evolet Re: JA! :D 15.08.08, 01:33
              babajaga Ty się nie liczysz, bo Ty się nurzasz w zagłębiu stanikowym i w ogóle
              masz jakieś fory!:P
          • evolet Re: Ile znalazło WIĘCEJ NIŻ JEDEN dobry stanik? 15.08.08, 01:42
            hmhm ja miałam 2 dobre - Aragona i Casablankę. i jednego fullcupa, ale nie
            cierrrrpię fullcupów. po czym zmigrowałam i znów mam 2 dobre - Gossarda, w
            którym nie powinnam chodzić za często, bo sztywny. i niby spłaszcza. i znów
            fullcupa, tym razem innego, ale nadal nie cierrrrpię fullcupów:P
            czekam na wrzesień i maskaradki [chociaż nie wiem, jaki teraz rozmiar brać] i
            effuniaki i nowy model mileny. do tego czasu będę chodzić w bułkujących
            stanikach/Gossardzie/fullcupie, którego nie cierrrpię, ale nie mam zamiaru
            kupować kolejnych zabudowanych modeli, a do dekoltów oferta jest bliska zeru:/
            chyba że kupię jakiegoś fullcupa i mu wytnę materiał z połowy miseczki - zrobię
            halfcupa z niskimi boczkami:/
            jedyny plus jest taki, że wiem, w jakie modele celować. szkoda, że one są tylko
            wirtualne:/
        • i-l-o-n-a ja mam dobre staniki, juz pare miesiecy 15.08.08, 11:54
          ja :)
          Przy wymiarach 68/84 mam dobre:
          1.Masquerade Casablanca biała 65dd
          2. Masquerade Casablanca czarna 65dd
          3. Masquerade Aragon czerwony 65dd
          4. mam tez Aragona champagne 65dd- jeszcze nie mierzony ( czeka az go dostane na
          imieniny za 4 dni )ale zakladam ze rozni sie tylko kolorem i bedzie dobry
          5. Masquerade Antoinette 65E - kupiony 3 kilogramy wczesniej czyli na poczatku
          mojej drogi w poszukiwaniu stanikow, odkad schudlam jest ciut za duzy, nie robi
          jabluszek ale poniewaz to usztywniany stanik to nie wyglada na duzo za duzego,
          moge nosic.
          Wszytskie staniki sa w miseczkach dobre, fiszbiny lezą idealnie wokol piersi,
          jedynie obwody zwęzałam-podszywalam gumką.

          Trzymam sie lini Masquerade skoro pierwszy stanik z tej firmy mi pasowal i to
          dobry trop, poki co wszystko pasuje.
          Mierzylam tez Panache harmony 30dd - calkowicie niedobry, Aragon 30E - za duzy,
          Tango 30DD- brzydko lezalo. Mialam chwile Masquerade Polka 65DD ale brzydko
          lezalo + kacze dzioby, sprzedalam.

          Mam jeszcze kostium Freya 30dd taki w fioletowe kwiatki, jest jeszcze w kolorze
          Coral, nie pamietam nazwy.

          Poki co emigracji u mnie nie widac, staniki nosze juz z pol roku.
      • morgen_stern Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 12:23
        A jakie ty masz wymiary, dirgone?
        • dirgone Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 13:08
          70 pod biustem, 85,5 w biuście.
          Przeleciałam całą Warszawę w poszukiwaniu staników, ale wszystkie "dobre"
          wychodzą mi górą i sięgają do szyi. Najmniej zabudowana na razie Arabella jest,
          a i tak patrząc teraz w dół widzę koronkę wystającą spod bluzki. U mnei to jak
          zwykle wszystko dziwnie wygląda :(
          • morgen_stern Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 13:36
            Mam niemal identyczne wymiary - 71/85. Przymierzałaś Tango Plunge?
            Jest fajnie wycięte.
            Podobno Arabella generalnie nieciekawie na małych biustach leży, ja
            sobie podarowałam, choć bardzo mi się podoba.
            • dirgone Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 14:23
              Tango jeszcze nie, jakoś nie mogłam u nikogo trafić na mój rozmiar, a jakoś nie
              mam przekonania do kupowania w necie. Ale się właśnie do niego przykładam, tylko
              pieniądze muszę zdobyć.

              Arabella na moim biuście wygląda całkiem fajnie, tylko ja przy identycznych
              wymiarach nigdy bym nie określiła mojego biustu jako małego :) Jeśli już, to bym
              w stronę większego szła, dlatego się zdziwiłam, jak mnie z biuściastych tu
              przekierowano,heh.
              Wkurza mnie jednak to, że Arabella 60E, chociaż przymała i bułkująca, to w
              ogólnym rozrachunku wygląda ładniej niż ta 60F, która jest jakaś duża...

              Ostatnio odkryłyśmy z koleżanką niesamowitą rzecz - ja zawsze płakałam, ze mam
              piersi za wielkie, a ona, że za małe. Ja zawsze próbowałam je pomniejszyć, a ona
              sobie wypychała staniki. Ja nosiłam 70C, a ona 80A albo 80B, w którym NIC nie
              było. Ja mam 157cm wzrostu, a ona 170.
              Po uświadomieniu ona przeszła na 70DD, a ja 60F. Ostatnio dała mi do
              przymierzenia stanik, który jest na nią za mały w miskach, a na mnie okazał się
              w tych miskach za wielki. Obie się śmiałyśmy, że jeden głupi stanik wybawił nas
              z mających długą historię kompleksów :)
    • azareth a ja mam dosc, sama sie oszukuje;( 14.08.08, 13:37
      bo tak naprawde moje nowe cudowne rewolucujne staniki nie sa takie super jak sie na poczatku wydawało.

      raz- wszytkie sa mniej lub bardziej pancerno zabudowane- dekolty strasza wystajacymi koronkami jak pantalony naszych prababc wystajace spod strojnych kiecek.
      dwa- o pieknych koronkach, zdobieniach i cudenkach jakich masa wisi w "zwykłych" sklepach mozna zapomniec poza nielicznymi modelami.
      zadna freja czy panache nie umywa sie do wzorow np. samanty:(
      trzy- tym samym mozna zapomniec o seksownych dekoltach kuszacych oko piekna materia rozpostarta na biuscie
      cztery- i jak tu sie TZ pokazac skoro mnie samej widok z lustra wcale a wcale sie nie podoba:(


      bo oprocz tego ze ogromna zaleta przejscia na nowe staniki jest to ze obwod nie jezdzi mi po całym ciele i nie musze go poprawic co 5 min i teoretycznie robie przysługe mojemu biustowi, to mam w gratisie wiecznie obcisniety mostek, dziury w ciele i staniki co prawda kolorowe i nawet ładne, ale nadal blizej im do ortopedycznych.
      o frustracjach, wymianach, cudach wiankach i debecie na koncie nie wspominajac.

      a wszechobecna zmara to kolejna brutal truth: bowiem na wiekszosci z nas te staniki nie maja prawa lezec dobrze. zanizanie obwodu powoduje zakładanie tego co producent przewidział na nominalnie wiekszy biust, wiec zmara byc musi, bo tam cycka brak. te z was ktore borykaja sie ze zmara- naciagnijce miske w miejscu zmary i zobaczycie ile wolnego tam jest- a ze jest to materiał sie marszczy:(
      poki nasze staniki beda wypadkowa szycia na duze biusty, a nie odzwierciedleniem realnych potrzeb to problem bedzie, czego koronym dowodem jest galeria. oczywiscie poza nielicznymi bardzo pelnymi i kształtnymi biustami, na których staniki leza jak z reklamy:(
      • madlenna19 Re: a ja mam dosc, sama sie oszukuje;( 14.08.08, 13:51
        Pamiętam Jak za starych czasow miałam dostęp do galerii, a o który ubiegam się
        teraz on nowa, siostra przyłapała mnie na jej oglądaniu.
        Siostra nieuświadomiona, głucha na argumenty, może i z obwodem ona się zgodzi
        (siostra ma jędrne sklepowe 75/80 C, na pewno obwód za szeroki i do tego stanik
        za mały), ale reszta..nie będzie chodzić w namiotach.
        A więc mnie przyłapala i patrzy, patrzy....a tam faktycznie: ale jest w galerii
        pozycji gdzie wszyscy piszą, że jest świetnie, zamiast "zły fason", za mały,
        zmarcha????
        Jakby wysiłki były niewspółmierne do efektu.

        Myślę sobie więc: cenne mi wiedzieć jaki obwód mam nosić, będę się tego
        trzymac..Ale nie będę w nieskończonośc zwiększać miski, bo one sa nie dla mnie i
        tylko mnie w pewnym momencie zdefasonują...

        Jeśli się nie ma specjalnych bułek, widzi się dwa seksowne jabłuszka które
        leciutko wychodzą z misek, ale nie ma "drugiego biustu", jest sens w
        nieskończonośc zwiększać??
        Nie będę w bluzce wyglądać jak seksbomba...nie zrobię sobie wielkiego biustu.
        Bardziej kształtny, lepiej wyprofilowany tak..ale na tym koniec.
      • azareth jeszcze o tym jak głupieje.. 14.08.08, 14:11
        i juz sama mam watpliwosci gdzie ma konczyc sie fiszbina. mowie serio. jak czytam w tym watku: ze ma sie konczyc za obrysem piersi i ja okalac, to wychodzi na to ze mam za szerokie fiszbiny- bo celuja w prawidłowy srodek, ale to wypada ok 2 cm za obrysem biustu a nawet ciut wiecej.
        i tym sposobem wiem ze nic nie wiem.
        • madlenna19 Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 14.08.08, 14:40
          właśnie o tym pisałam wczoraj..jakby to okalanie piersi nie było równoznaczne z
          tym, że fiszbina powinna się kończyć w połowie pachy.
          Moja aktualna okala pierś, ale nie jst w połowie pachy, tylko minimalnie bliżej.
          A znowu jak będzie za szeroka to będzie się wbijać.

          nie wiem kiedy jest ok.
          Przypuszczam, że teraz...ale ile w tym prawdy t nie mam pojecia
        • morgen_stern Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 14.08.08, 18:10
          Azareth, mam dokładnie to samo!! We Freyach fiszbiny nieznacznie zachodzą mi na
          pierś, a w Tango Plunge od strony mostka i od dołu jest idealnie, a od strony
          pachy dobre 1,5 centymetra ZA piersią.. No i co ja mam zrobić?
          • turzyca Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 09:32
            morgen_stern napisała:

            > Azareth, mam dokładnie to samo!! We Freyach fiszbiny nieznacznie zachodzą mi na
            > pierś, a w Tango Plunge od strony mostka i od dołu jest idealnie, a od strony
            > pachy dobre 1,5 centymetra ZA piersią.. No i co ja mam zrobić?


            Myslalam, ze rozwiazanie jest oczywiste: siegnac po sredniofiszbinowce np
            Fantasie czy Ruby Pink - na mnie w Iris Aqua fiszbiny wypadaja dokladnie
            pomiedzy Freya Rio a Tango Plunge.
            • azareth Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 10:14
              hehe a nie jest:)moje fantasie odradzono jako za waskie, bo nie celowały w srodek pachy.. podobnie jak frejki. to ze odbijały sie jakis 1,5 cm za obrysem piersi oceniono za za mało.
              • turzyca Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 12:20
                Wiesz, jest jeszcze ten aspekt, ze my sie dopiero malobiusciastosci wszystkie
                uczymy - bo jednak staniki ukladaja sie troche inaczej na malych biustach. Na
                srednich, duzych i bardzo duzych tez roznie w kazdej kategorii, ale jakos jednak
                bylo latwiej.
                Gdzie te Twoje fantasie? W malej czy duzej? Bo obejrzalam cala mala i w spisie
                tresci ani Fantasie ani Rubypink.

                Btw. irytujace jest kasowanie komentarzy na forum - w ramach samoedukacji
                chcialam zobaczyc jakie byly opinie na temat curvy cate a zadne nie sa juz dostepne.
            • azareth Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 10:44
              jeszcze uwaga : kilka modeli fantasie kt mierzyłam ma fiszbiny takie same jak frejka- porownywałam chyba z rio.wiec ta srednio fiszbinowosc nie zawsze sie sprawdza podobnie jak szerokofiszbinowosc panacha. po ponad 30 sztukach uwazam, ze moge tak twierdzic:)
            • morgen_stern Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 10:57
              Widzisz, tyle siedzę na forum, a nawet nie wiedziałam o istnieniu
              średniofiszbinowców.. więc to, co dla ciebie jest oczywiste, dla kogoś bardziej
              zagubionego już takie oczywiste nie jest ;-)
              • megiddo0 Re: jeszcze o tym jak głupieje.. 15.08.08, 15:43
                z tego co pamietam jakis czas temu na forum sporo dziewczyn
                przychylilo sie do opinii ze ten srodek pachy jest tylko umowny
                wiadomo ze kazdej z nas w innym miejscu zaczynaja sie piersi-w
                zwiazku z tym fiszbina powinna sie konczyc w innym miejscu
                z praktyki zauwazylam ze najlepiej jesli fiszbina konczy sie ok 1-
                2cm za obrysem piersi
                wtedy stanik dobrze zbiera i wygodnie sie nosi bo nic nie jezdzi po
                biuscie:)
                niesety u mnie sie to srednio sprawdza bo nawet waskofiszbinowe
                freye w rozmiarze 60F maja troche za szerokie fiszbiny:/
          • anna-pia fiszbina pod pachą / za piersią / itp. 18.08.08, 00:51
            morgen_stern napisała:

            > Azareth, mam dokładnie to samo!! We Freyach fiszbiny nieznacznie zachodzą mi na
            > pierś, a w Tango Plunge od strony mostka i od dołu jest idealnie, a od strony
            > pachy dobre 1,5 centymetra ZA piersią.. No i co ja mam zrobić?

            jak zachodzą na pierś, to jest niedobrze, znowu pokroją (przyznaję - mam tak w
            Avocado Glamour, ale nosze je rzadko)
            Freya ląduje mi tuż za piersią, Tango - 1,5 do 2 cm za, i uważam, że jest w
            porządku, zebrało mi całkiem sporo tłuszczu :)
        • wroblica żebrowa siostro ;) 14.08.08, 20:22
          Mam to samo. Fiszbinowa aureolka odcisnieta dwa centymetry za
          cyckami.

          Do tej pory nie wiem czy jestem wasko czy szerokofiszbinowa a czytam
          forum od samiućkiego pocżatku...
          • azareth Re: żebrowa siostro ;) 15.08.08, 10:47
            kochana, to mamy podobnie- ja w szerszych frejach mam ok 1- 1,5 cm za cyckiem, w panachach nawet 3cm i wtedy faktycznie osiagam ten srodek pachy. jeno nadal mnie nie przekonuje to ze fiszbina sciska skore na zebrach, ale skoro tak ma byc.. no własnie jak? srodek pachy jest warunkiem koniecznym? siedze tu od poczatku, a znowu nic nie wiem:)
            • kota.ruda Re: żebrowa siostro ;) 15.08.08, 14:56
              to ja tez sobie z Wami przycupne, moge? i powiem, ze wsrod moich 'dobrych'
              stanikow (a mam ich 3) idealnie dopasowane fiszbiny ma Elle Macpherson Illicit w
              rozmiarze ... uwaga ... 32C! nisko zabudowany, cisniusienienkie ramiaczka -
              cudo. przymierzalam i 32D i 32DD ale miski bylo o wieeele za wielkie. mysle, ze
              uchodzi mi na sucho to 32C tylko dlatego, ze jest to stanik bezszwowy. Dentelle
              mam 32DD i miska jest ok, ale fiszbiny moglyby byc wezsze.
              to samo z moim trzecim dobrym stanikiem Lily 65E. lezy super, ale fiszbina ciut
              ciut za szeroka.
              ech, jak go nie kijem to palka ...
    • teresa104 Wrrr 14.08.08, 16:50
      Moje staniki zostały do mnie wysłane 9 sierpnia. Dziś jest 14. Ni
      widu, ni słychu. Wkurza mnie ta poczta. Jutro święto. Czyli
      najwcześniej w poniedziałek je zobaczę. Najwcześniej.

      Nie mam rozterek większości z Was, bo po pierwsze - od zawsze wiem,
      jaki kształt stanika mi służy. Zawsze szukałam konkretnych
      kształtów, nawet jeśli był to rozmiar 75B (co nie znaczy, że w
      euforii nie popełniałam błędów już po odnalezieniu rozmiaru); pod
      drugie - jestem ze środka tabelki, od bidy mogę szukać biusthalterów
      nawet w Triumphie;)

      Ale trzymam kciuki za Was, ducha nie gaście!
    • wroblica Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 20:30
      A ja czekam na effuniak albo milene.
      Nie kupie juz nic zza granicy bo mam dosyc odsylania za gruba kase
      albo wystawiania na gieldzie.
      I na tym koniec :)
      A więc na razie bede sie doksztalcac w teorii a w ostaecznosci
      niedlugo bede miala juz tyle informacji ze sama sobie jakis
      nabiustnik sklecę. Przy pomocy szydełka. Fastrygą. Czy cuś.
      • malagracja Juz mielismy slynne stringi z koronki.. 14.08.08, 21:22
        czas na staniki :-)

        Jesli bys uszyla cos w moim rozmiarku chetnie nabede :)
      • azareth Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 10:50
        ja nie wiem czy effuniaki da rade zrobic zaocznie, nie watpie bynajmniej w ewe, ale w siebie:P
        ale to chyba jedyna rada.. chociaz chyba mariska cos wspomninała o wyrwanych przedłuzkach- a ja nie lubie sie sciskac.
        wyleczony mostek odmawia poki co sciskania, co owocuje strasznym bolem. na razie przeprosiłam sie z 70D:(
    • madzi1 Re: A ja już jestem zmęczona.. 14.08.08, 20:47
      Ja znam ten ból bo też tak miałam na początku, ale mi się udało :D
      Wymiary mam 67/85 (zaczynałam na forum od 67/82). Jestem szczęśliwą
      posiadaczką 3 (słownie 3) dobrych staników i jednego przymałego :P
      1.Karmelowa Polyanna 60E
      2. Panache porcelain przerobiony 60E
      3. fayreform melodic 65DD
      A ten za maly to elle casablanca 65D, ale jest super do dekoltów
      więc czasem go zakładam bo nic lepszego nie mam :/

      Morgen ja lubię kuchnię włoską, grecką i sushi, a filmy
      gangsterskie :) Może się dogadamy?
      • morgen_stern Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 10:52
        Ooo, kocham filmy gangsterskie i kuchnię włoską - na pewno się dogadamy :P
        • madzi1 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 12:21
          No to w takim razie na priv proszę pisać :)
      • azareth Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 10:52
        madzi, ale ile mozna... kasa, frustracje 30 szt na karku i nic. to nie z nami jest cos nie tak, to staniki nadal nie rozumieja ze 65F to nie mega cyc.
        namiot sobie uszyje z tych wszytskich płacht. na słonia namiot.
        • yarpen111 Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 16:29
          A nie lepiej znalezc skel, ktory ma gorseciarke i poprostu ona dopasuje stanik,
          ewentualnie go przerobi? Moze kasowo wychdozi to drozej niz allegro , ebao , czy
          sklep internetowy, ale moim zdaniem i tak sie oplaca. Ja wlasnie tak robie. Pani
          w sklepie stacjonarnym dobiera mi zarpowno wielkosc miski jak i uklad fiszbin
          itp. Jesli wszystko lezy ok, tylko obowd jest za duzy np. 70 , a ja nosze 65,
          gorseciarka za dodatkowa oplata przerabia mi stanik. Jestem z tego bardzo
          zadowolona, wybor moze nie jest piorunujacy, bo przewaznie w takim sklepie jest
          gora 4-5 firm do wyboru, ale przynajmniej wiem,ze mam dobrze "spasowany" stanik
          i,ze spelnia on swoja role:)
          • evolet Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 16:54
            bo wszechwiedzące biuściaste mówią: przerabiany stanik to nie to samo. nie wiem,
            nie znam się, nie sprawdzałam. chociaż pewnie przetestuję, bo kusi mnie stanik
            wiesmanna.
            takich sklepów z własnymi gorseciarkami chyba też nie jest za wiele?
            • yarpen111 Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 18:10
              Moze i nie to samo, ale ja nie mam tyle cierpliwosci widac, co inne biuscaste:))
              Chyba bym umarla kupujac stos stanikow, z ktorych np wiekszosc by sie nei
              nadawala na mnie i musialabym je sprzedawac.
              Chyba jednak wole isc do sklepu, gdzie ktos mi profesjonalnie dobierze stanik:)
              Tym bardziej,ze przerobka przewaznie dotyczy zmniejszania obowdu, wiec chybanie
              jest to cos strasznego;) Ale mzoe ja sie nie znam....Jedyna opcja inna jaka
              robie, to poprostu mierze w sklepie jakies modele , ktore mnie interesuja a
              potem szukam w necie, gdzie mozna je dostac taniej. Ale to niestety tez jes
              upierdliwe:) Moja pani gorseciarka jest ok, jak do tej pory mnie nie
              zawiodla:)Wydaje mi sie,ze staniki leza ok, piersi ukladaja sie fajnie,nic sie
              nie sciaga, a przynajmniej nie mam stresa,ze kupie kota w worku;)
              • evolet Re: A ja już jestem zmęczona.. 15.08.08, 19:32
                pewnie, jest to jakieś rozwiązanie:)
                biuściaste twierdzą, że skracanie obwodu deformuje miseczkę - spłaszcza i
                naciąga fiszbiny, przez co robią się szersze i włażą na plecy:/
                tu jest wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81994943
                • megiddo0 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 12:03
                  tak sie ostatnio nad tym zastanawialam-i dochodze do wniosku ze to
                  zwezanie obwodu dla malobiusciastych moze nie byc takie zle
                  mamy przeciez mniejsze fiszbiny niz w duzych miskach wiec
                  automatycznie beda sie one mniej rozciagac
                  jesli jeszcze poszukalybysmy czegos z waskimi i malo rozciagliwymi
                  fiszbinami...
                  a z wiesmana marzy mi sie ten www.wiesmann.pl/strona.php?
                  grupa=36
                  tylko zastanawiam sie co bedzie jak dopasuje obwod do moich 66cm pod
                  :(
                  • m.mada Re: A ja już jestem zmęczona.. 17.08.08, 22:25
                    Już próbowałam. Sklepowo jest na mnie dobre 70d/e, fiszbina jest krótka i się
                    nie deformuje, przynajmniej nie za mocno. Jednak miseczka, choć dobra
                    objętościowo, to nie zbiera i nie kształtuje biustu, tylko go ... okrywa. W
                    rezultacie mój dość płaski biust wygląda ładniej, bardziej okrągło i
                    jabłuszkowato (a to właśnie mi się podoba i do tego dążę) w przymałym 28f i nie
                    do końca kompatybilnym 65e, które wypychają go do przodu.
                • anna-pia skracanie obwodu a PODSZYWANIE 18.08.08, 00:54
                  evolet napisała:

                  > pewnie, jest to jakieś rozwiązanie:)
                  > biuściaste twierdzą, że skracanie obwodu deformuje miseczkę - spłaszcza i
                  > naciąga fiszbiny, przez co robią się szersze i włażą na plecy:/
                  > tu jest wątek:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81994943

                  bo obwodu nie należy SKRACAĆ, tylko PODSZYĆ czymś
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76158462
                  podszyłam top Bravissimo wg instrukcji z w/w wątku (ramiączkiem od starej
                  Melissy ;p) - fiszbiny są takie same, nie rozchodzą się, a obwód jest pieruńsko
                  ciasny (jest taki wpis o tym, jak forumka przypięła stanik do kanapy i szyła -
                  to gwoli wskazania wypowiedzi)
    • amentowa Re: A ja tam wrzucilam na luz... 15.08.08, 21:50
      czytam sobie dosc czesto forum, bo lubie, staniki na necie przegladam regularnie, w sklepach tez dosc czesto. Forum znalazlam gdzies na poczatku czerwca o ile mnie pamiec nie myli. Pod jego wplywem i owszem wyrzucilam kilka 75 b, ale tez kilka zostawilam i nadal w nich chodze (tyle ze to nie puszapy) bo sa ladne i mi szkoda wywalic, zapinam na ostatnie zapiecie i chodze sobie. Kupilam najpierw kilka 70 c, potem doszlam do wniosku ze 65 dd beda ok, wiec tez kupilam dwa. I na razie stop z kupowaniem, teraz pora na zuuzywanie, piersi masowanie, odpowiednie stanika zakladanie i plecow prostowanie. Jedno tylko mnie martwi, choc ukrywam moje przegladanie stanikow na necie i staram sie nie klepac przy moim facecie o stanikach....on i tak zawsze mnie pyta co robilas, staniczki ogladalas, albo mowi na mnie "staniczkowa marcia" eh........
      • joankb Re: A ja tam wrzucilam na luz... 15.08.08, 22:54
        Całkowity... Nie kupuję, nie noszę :DDD
        • amentowa Re: A ja tam wrzucilam na luz... 15.08.08, 23:11
          haha no to polecialas...
          • joankb Re: A ja tam wrzucilam na luz... 15.08.08, 23:18
            Aaaaaaaaaa, robię coś dopóki to ma choć pozory sensu. Potem odpuszczam :DDD
            • amentowa Re: A ja tam wrzucilam na luz... 16.08.08, 00:29
              no to jak to tak, bez stanika tak sobie hasac ....:0
        • kulki Re: A ja tam wrzucilam na luz... 17.08.08, 21:49
          a jaka oszczędność kasy! :)
    • przyjaciolka288 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 02:33
      Po przeczytaniu tego postu odetchnęłam z ulgą. Okazuje się bowiem, że nie ja
      jedyna zostałam ogarnięta uczuciem irytacji i zniechęcenia. Tak, tak, bo euforia
      zamieniła się w zszczyszczone konto i miliony wątpliwości. Wydawało się, że
      dobrze zaczęłam - Peachfield i Pani Marysia. Dostałam Rio i miałam czekać z
      następnymi zakupami na migrację. Poczułam komfort dobrze dopasowanego stanika,
      który trzymał jak należy - euforia. W międzyczasie schudłam i Rio stało się za
      luźne w obwodzie i miskach. Pojechałam drugi raz... dostałam Sienne Panache 30F
      i Tango Plunge 30FF. Rewelacja! Oba leżały bosko i robiły jabłuszka. Do czasu...
      ostatnio zaczęły robić mi się buły pod pachami a przy wygarnięciu całości biustu
      część wystawała ponad linię stanika. W tym czasie byłam już wierną fanką LB i LM
      - tyle że anonimową - i czytałam namiętnie wszystkie informacje na temat doboru
      staników i problemów z tym związanych. Pomyślałam sobie, no cóż - dam radę! Jest
      Forum (zarejestrowałam się), mam już wiedzę! (wciąż euforia) I co się okazało?
      otóż porażka :(((Bo po całej(za przeproszeniem) kupie staników kupionych na
      Allegro bez możliwości zwrotu sama musiałam zamienić się w handlarę, a dobrego
      stanika wciąż nie miałam. Przyszło finansowe opamiętanie. Jednak nie na długo,
      bo wciąż dobrego stanika nie miałam. W końcu, postanowiłam wrócić do korzeni i
      zamówiłam on-line z Pechfieldu dwa staniki. Oczywiście, kilka tygodni przed zakupem
      • przyjaciolka288 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 02:41
        czytałam, czytałam, czytałam... No i zamówiłam ponownie Tango Plunge ale 65G i
        Fiestę w tym samym rozmiarze. Paczkę dostałam szybko (jak to w Pechfieldzie) i
        okazało się, że Fiesta robi mi tragiczne stożki co patrzą w dół, a Tango... no
        cóż... fiszbina za daleko, pod miską materiałowa pusta zmarcha. Przy nachyleniu
        powiewa mi materiał u góry miski. W desperacji odesłałam Fiestę i zostawiłam
        Tango.Bo przynajmniej nie było stożków i buł. No i co dalej?? Płakać mi się
        chce, bo teoretycznie wygląda na to, że 65G jest za duże... No, dobrze, ale
        jeśli w tym samym modelu 65FF jest za małe a 65G za duże to co jest dobre do
        cholery????? Przepraszam, za zbyt długi post i niezbyt eleganckie słowa, ale
        przynajmniej się wyżaliłam. Pocieszenie jedyne w tym, że w obłędzie jestem nie
        ja jedna.. pozdrawiam
        • figa84 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 03:03
          znowu nieśmiało się wtrącę:-) a może z ciekawości sprawdź (uprzedzam
          z ciekawości) luxniejszy obwód? Może 70F byłoby rozwiązaniem. Mówię,
          może, bo to nie gwarantuje poprawności. Obwód może być za luźny, ale
          może miska będzie lepiej leżeć i będziesz wiedziała co szukać w
          innych podobnych przypdach...W teorii 65G i 70F jest na 96,5 w
          biuściem, ale raczej na pewno oba będą się układać zupełnie inaczej.
          Jeśli coś namieszałam, to niech mnie ktoś poprawi - godzinkę temu
          wróciłam z pod Włocławka (450km) więc mogę się mylić;-/
          • przyjaciolka288 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 09:36
            To z pewnością dobra rada i już też w tą stronę kombinowałam. Na
            Forum naczytałam się, że właśnie przy zwiększaniu miseczki (a
            pozostawianiu tego samego obowdu) może wystąpić taka
            niekompatybilność. Myślałam jednak, że mi się uda.. Przed kupowaniem
            70 powstrzymuje mnie tylko fakt, że tuż po zakupie Tanga II zapinam
            się na najścislejszą haftkę. Wiem, wiem, to rozciągliwiec.
            Zdecydowałam się na wybór tego modelu, bo większość mojej garderoby
            posiada głębokie dekolty (szerokie ramiona i dość krótka szyja muszą
            być jakoś zrównoważone). I Tango Plunge jest do tych celów bardzo
            dobry. Sama już nie wiem co robić dalej. Teraz zostałam z 2
            stanikami bułkującymi i dwoma za dużymi. Niemniej jednak bardzo
            dziękuję za chęć pomocy, która była silniejsza niż zmęczenie po
            podróży. Pozdrawiam.
    • przyjaciolka288 Re: A ja już jestem zmęczona.. 16.08.08, 11:22
      ps. podpinam się pod OGŁOSZENIE morgen_stern. Do obiadu dokładam
      jeszcze wieeelki deser i dozgonną wdzięczność. Chodź nie mieszkam w
      Warszawie, to jest ona w moim bliskim zasięgu, także ze stawieniem
      się w umówionym czasie i miejscu problemu być nie powinno. Tylko
      niech znajdzie się jakaś Dobra Dusza i wyciagnie Nas z czeluści
      zwątpienia w słuszny cel... Tabela rozmiarów śni mi się już po
      nocach.....
      • anna-pia Ekhem... 18.08.08, 01:00
        We wrześniu.
        Mieszkam na Pradze Południe ;p
        Przed południem / wczesnym popołudniem (mam dzieci, pracę mocno nieregularną)
        mogę spróbować wam pomóc, poruszam się w miarę po Panache i Freyi (fiszbiny,
        rozciągliwość...).

        Jeśli nie macie nic przeciwko fitterce z LB - zapraszam na priva.
        • dwa_przecinki nie lepiej hurtem? 18.08.08, 03:32
          ej, kobietki!
          Skoro na LB niewiasty mogą się spotkać całą gromadą, to czemu Wy nie?
          Wiem, że było już kilka takich zlotów - kobiety brały wszystko co miały (te
          dobre i te już przymałe) i mierzyły hurtowo.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=81443855&a=81443855 Po
          spotkaniu nadal żyją i były zdaje się zadowolone z efektów, więc Wy też możecie
          się skrzykonąć :)

          Przy okazji dowiedziałam się, że Effuniak była już w Warszawie, ale przegapiłam
          :/ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80106402&a=80106402
          • syncio101 sklep internetowy i nie tylko 18.08.08, 19:24
            www.peachfield.pl/
            Dla tych co mieszkaja w Warszawie. Dzis bylam i super babka mi doradzila co i
            jak nosic. Pod koniec wrzesnia maja gdzies otworzyc sklep,na razie wszytsko
            odbywa sie u niej w domu. Mozna zadzwonic i umowic sie na mierzenie i zakup.
            Tanio nie jest,ale warto!
    • magnolia_83 Re: A ja już jestem zmęczona.. 06.09.08, 02:21
      nie martw się kochana, ja tez początkuje i taki chaos w głowie mam.. tego
      niestety trzeba sie nauczyć, metodą prób i błędów, jak najwięcej informacji
      czytac o danym modelu który nam sie podoba jaki to typ itp.
      Jeszcze bedziesz miała w swojej szafeczce piękne i dopasowane staniki zobaczysz
      :) :*
      • boginiuf_ola Re: A ja już jestem zmęczona.. 07.09.08, 00:24
        do tej pory nosiłam push upy 75 A z H&M i nie miałam buł podpachowych, odcisków
        po staniku, wyłażących piersi, ściskających ramiączek. Kupowałam stanik za 40 30
        zł i było ok.
        Teraz kupuje staniki za 100, 120 zł i cieszę się, bo że tak tanio. Cały czas coś
        mnie uciska, wciąż coś mi wyłazi, przeszkadza. Szukam bezskutecznie dobrego
        stanika. A Panie z Bravissimo wcale nie są takimi geniuszami i też nie dobiorą
        dobrego stanika, bo na stanie mają tylko 30 K...
        Teraz mam rozmiar 65 D, E czy coś.

        Ale nie czuje by było warto.
        • kaczencja Re: A ja już jestem zmęczona.. 07.09.08, 01:52
          Boginiuf_Ola, jaka jest właściwie Twoja historia? Tzn. jakie firmy dotąd mierzyłaś i czemu kupujesz staniki za 100zł, skoro wolisz taniej? Szczerze pytam. Ja też wcześniej kupowałam tanie staniki, głównie jakieś po 20zł z wyprzedaży. Teraz kupuję takie za 20-30zł na eBay, w swoim rozmiarze 65D/DD. Przymierzyłam ok. 30 różnych staników, z czego zdążyłam wyrosnąć z 4 i aktualnie mam 1 dobry (ciekawe na jak długo). Ale ten jeden dobry jest o lata świetlne lepszy od tych wszystkich, które miałam wcześniej i to Ci właśnie chcę przekazać: że dobry biustonosz to nie tylko taki, który ładnie leży, tak jak na obrazkach z piersiówki i lepszych sklepów netowych. Dobry stanik to w równym stopniu też stanik wygodny - a skoro te Twoje Cię uciskają i sprawiają, że czujesz się z nimi źle mimo dłuższego noszenia to chyba znaczy jednak, że dobre nie są. Ja bym nie nosiła biustonosza, który mnie uciska i przeszkadza. Noszę biustonosz, by mieć dobre samopoczucie, a nie by się ukarać i dla samej siebie nie rezygnuję z szukania kolejnego dobrego stanika. Jeśli dotychczasowe Cię nie zachwyciły, może spróbuj staników z innych firm, innych fasonów niż dotąd próbowałaś i innych materiałów. I polegaj też na swoich odczuciach a nie na tym, co mówi Ci pani ze sklepu, nawet ta najlepiej wykwalifikowana, bo ona zobaczy dobrze leżącą miseczkę i trzymający obwód, ale nie poczuje za Ciebie wrzynających się fiszbin i obcierających ramiączek... (a tak BTW artykuł o brafittingu w Bravissimo na balkonetce - polecam).
          • boginiuf_ola moja historia 07.09.08, 14:06
            Cóż, kupuje staniki przez allegro, angielskie sklepy www, ostatnio byłam w
            Anglii to na wyprzedażach. Po wizycie w Bravissimo Pani wypuściła mnie z Panache
            Harmony 65 D z dwoma bułami pod pachą, uciskającymi ramiączkami i tekstem:
            actually it fits you well. Prócz tego taniej wychodzi kupić przez Brastop z
            dostawą do domu niż u nich na miejscu. Mark&Spencer w ogóle mi nie leże, a
            mierzyłam na miejscu z 15 modeli. Co chwile mam inne rozmiary. Raz 71 na 79
            innym razem 71 na 84, po "nowych" stanikach mam 71 na 82. Nie widzę różnicy
            między stanikiem 65 C czy 65 D bo obwódki mam takie same w obu i w obu coś mi
            zawsze wyłazi. W żadnym staniku nie czułam się wygodnie. Freya mi chyba w ogóle
            nie pasuje, a modelu panache lilly 60e który chyba jako jedyny dobrze mi leży
            już nie produkują. Jestem studentką i nie kupuje sobie 4 staników na miesiąc,
            raczej 4 na rok.

            Najwygodniej czuję się bez stanika. Ot moja historia.
            Aaa i jestem na forum od stycznia :).
            • kaczencja Re: moja historia 07.09.08, 15:05
              Z tego co mi się wydaje, oni w Bravissimo bardzo lubią Harmony - na filmiku instruktażowym też odziali klientkę w ten model a skutek, jaki był taki był... A model jest małomiseczkowy, dużo osób mówi, że rozciągliwy, a ponadto bywa problemowy. Także nie dziwi mnie absolutnie Twoje niezadowolenie, nie jest ono niczym niezwykłym.
              Jeśli M&S jest niekompatybilne, Freya też Ci nie pasuje, to może próbuj więcej z Panache? Lilly to model wąskofiszbinowy z tej firmy, dlatego mam wątpliwości, czy inne, bardziej szerokofiszbinowe Panache by Ci pasowały, ale warto spróbować. Podejrzewam, że na Lilly mogłabyś zapolować na eBayu, a co do fiszbin i krojów: zmierz fiszbiny Lilly i porównaj w tabeli fiszbinowej, który ze staników w podobnym rozmiarze ma takie wymiary. To powinno ułatwić poszukiwania. I może popróbuj innych firm: Fantasie, Adore, Elle Macpherson, mogłabym też polecić do prób Fayreforma, ale oni mają dosyć zabudowane staniki i nie każdemu to odpowiada - chociaż mogłyby wykazać dzięki temu działanie bułkożerne. I szukaj staników z miłych materiałów - miękkie M&S są robione z jakiejś sztucznej siatki, wiele staników ma nieprzyjemne ramiączka, szukaj takich, które już na zdjęciach wyglądają na miłe dla skóry - np. Debenhams ma sporo staników z jakiejś bawełny itd. - może warto spróbować? Wylicytowanie stanika za 2 funty jest dla studentki mniej bolesne niż kolejny zakup ze sklepu, gdzie sama wysyłka to nierzadko kilka ładnych funtów.
              • kuraiko Re: moja historia 07.09.08, 16:31
                tiak, tylko wychodzi na to, że ja np nie mogę kupować na eBayu bo
                nie mam karty kredytowej, tylko debetową :(((( nawet nie wiem o jaką
                kartę powinnam złożyć wniosek, czy Visa Classic czy jeszcze coś
                innego. podobno z Visa Electron są problemy, ja mam taką debetową.
                jest jeszcze coś takiego jak karty wirtualne do płacenia w
                internecie. a ja nie wiem co mam robić :(
                a tak zostają mi polskie staniki i lumpeksy, na allegro i tak za
                drogo.
                • kuraiko Re: moja historia 07.09.08, 16:32
                  aha - mam konto w mBanku...
                  • kaczencja Re: moja historia 07.09.08, 16:42
                    W mbanku chyba wystarczy poprosić o specjalną kartę do zakupów - z resztą jest cały wątek o kartach i nawet blog poświęcony płatnościom.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=71369288&a=71369288
                    stanikowe-sklepy.blogspot.com/2007/12/karty-do-zakupw-internetowych.html
                    Ja mam Allekartę i jestem z niej zadowolona. To karta debetowa, bez problemu współpracuje z paypalem, więc można nią płacić na eBayu, ale też w sklepach netowych. Do tego jej utrzymanie jest bardzo tanie.

                    Widzę, że koleżanka z Kafeterii, czyż nie? :))
                    • kuraiko Re: moja historia 07.09.08, 16:45
                      haha a tak :))) nie zmieniam nicka ;)
                    • kuraiko Re: moja historia 07.09.08, 16:47
                      a spoko, tam pisze o eKarcie, pewnie wniosek trzeba będzie złożyć hmm
                      • zarin Re: moja historia 07.09.08, 22:03
                        Nie trzeba. Zwykła debetowa karta mBanku "z delfinkiem" nadaje się do zakupów
                        internetowych.
                  • pitupitu10 Re: moja historia 08.09.08, 11:20
                    Kuraiko, zamiast narzekać na swój los - poczytaj! :)

                    z przewodnika po sklepach Limonki:
                    "MBank wprowadził od niedawna możliwość płacenia w interencie płaskimi kartami
                    debetowymi Visa Electron wydawanymi do kont eMAX i eKONTO oraz izzyKARTĄ. Jednka
                    wcześniej trzeba zadzwonić na mLinię i odblokować na karcie płatności
                    internetowe oraz sprawdzić dopuszczalną liczbę i kwotę transakcji."

                    Więcej na ten temat powinnaś znaleźć w wątku o kartach na LB.

                    Nie potrzebujesz żadnej innej karty! Tą kartą, którą masz, można płacić w
                    Internecie!
                • kuraiko Re: moja historia 07.09.08, 16:44
                  i czy w ogóle mogę mieć kartę kredytową, jeśli nie mam dochodów? czy
                  wobec tego mam założyć taką do płacenia w internecie? :<
                  • kaczencja Re: moja historia 07.09.08, 16:52
                    Ale po co kredytową? Nie lepiej płatniczą do zakupów netowych, albo debetową? Skoro nie pracujesz to weź taką, której utrzymanie nie będzie Cię kosztowało nie wiadomo ile. Teraz chyba są jakieś kredytówki np. dla studentów, ale nie wiem o tym wiele, bo się nie interesuję :)
                    • boginiuf_ola Re: moja historia 07.09.08, 19:34
                      ja od kilku tygodni mam debit card z llyods'a jeszcze z zarobionymi funtami :),
                      więc zrobiłam zakupy na brastopie :), zobaczymy
                      co do elle to przymierzałam kilka i jakoś żaden nie trafiony
                      A UK są takie sklepy jak TK max gdzie można trafić panche freye wonderbra
                      gossard i inne nawet za 6-8 funtów, widziałam Freye retro za 12 funtów. Nowe
                      biustonosze, markowe. Ale trzeba polować. To rodzaj outletów. A szkoda, bo warto
                      mieć taki sklep.
                      Cóż, szukam dalej. Zamówiłam Lilly 65 DD, ale za mała; miałam 60 DD ale E o tym
                      obwodzie jest niedostępna więc spróbuje z 65. Model podona mi się bardzo więc
                      zobaczymy....
    • meggi89 Re: A ja już jestem zmęczona.. 08.09.08, 23:07
      Mam dokładnie to samo...
      gdy byłam w intimo to przymierzyłam ok. 15 biustonoszy i wyszło na to, że
      utknęłam między rozmiarem 60E a 60F nie kupiłam nic.
      Mam jeden biustonosz niby w moim rozmiarze Lemon Sorbet 60F jednak nie jestem
      przekonana, czy jest on aż taki idealny, w końcu nie jest to stanik miękki, ale
      skusiła mnie cena.. do bluzki z dekoltem nie nadaje się on wcale o rowku choćby
      minimalnym mogę w nim tylko pomarzyć (a w 70B push-upie jakiś tam jest).
      W dodatku dobija mnie to, że te wszystkie 60-tki są takie zabudowane :( marzy mi
      się jakiś biustonosz w dobrym rozmiarze, który mi ładnie zbierze piersi do
      środka i będzie się nadawał do dekoltu...
      forum czytam od dawna, ale zarejestrowałam się kilka dni temu..
      • friday133 Re: A ja już jestem zmęczona.. 08.09.08, 23:30
        Ja bywałam na LB, pierwszy raz chyba się odzywam na LM ;)
        Startowałam od obwodu 98 w biuście. Obecnie mam 92-93, bo schudłam.
        Moje 32F (a nawet FF w gossardzie) są na mnie dużo za duże. Nie chcę
        nosić 65 (mam 72 pod biustem), bo robią mi się wałki plecowe.
        Teoria, że im ciaśniejszy obwód, tym wałki mniej widoczne u mnie się
        zupełnie nie sprawdza.
        Wydałam majątek na staniki przez net. 90 proc. wróciło do sklepu.
        Pozostałe na allegro :( Prawie nic na mnie nie pasowało poza
        Polyanną.
        W końcu zwątpiłam.
        Pani w stacjonarnym brastopie wymierzyła mnie na 32D - za małe.
        Uznałam, że DD jest ok - czasem jest, a czasem bywa za małe.
        W końcu dobrałam sobie stacjonarnie 32 DD Chantelle, ale oczywiście
        niezgodnie ze stanikologią - na pewno na LB uznano by, że za luźne
        pod biustem, za małe w misce. W sumie po miesiącach kombinacji
        wrócilam prawie do korzeni, bo od lat nosiłam 75 D, więc różnica
        nieznaczna.
        Po okresie nawiedzenia chyba się poddałam. Nie szukam już ideału.
        Mam w nosie. Za dużo porażek, za dużo pieniędzy, za dużo rozczarowań
        i straconego czasu. Na ebayu kupiłam kolejne kilka sztuk
        tego "prawie dopasowanego" Chantelle i przy tym pozostanę.
    • visell Re: A ja już jestem zmęczona.. 09.09.08, 21:04
      To prawda, ja też czuję się tu trochę zagubiona... myślę, że najlepiej dobierać
      samemu, bo w poradach można się trochę pogubić;)
    • awia22 Re: A ja już jestem zmęczona.. 11.09.08, 18:23
      a ja czytając forum - szybko zapaliłam się i kupiłam od ręki 3 biustonosze Pour
      Moi...każdy innego rodzaju; na moich 72/82 wszystko leży marnie. Dla mnie to
      pieniądze wyrzucone w błoto. Nie można kupować nic w ciemno bez przymierzania.
      Każdy model inny, i każdy leży fatalnie - mimo, że właściwie rozmiar dobry.
      Jednak nie jestem w stanie nosić jakiegokolwiek miękkiego stanika. Co z tego, że
      miseczki 30C pasowały - jeżeli byłam spłaszczona - wyglądałam jak w kostiumie
      kąpielowym - takim zupełnie spłaszczającym - do pływania;
      i nie chodzi o wielkość miseczek, ale o tym jak układają biust;
      w moim przypadku lepiej leży byle jaki stanik z bazaru - kupiony w ciemno;
      zdecydowanie wolę kupić jakiś zwykły push-up 70B - podokładać jeszcze wkładek i
      jakoś się czuję;a jak założę jeszcze super duże - żelowe wkładki - to nawet mam
      jakiś dekolt...
      ale zupełnie nie rozumiem tego zamieszania z kupowaniem małych obwodów i dużych
      miseczek...Co z tego, że leży...i tak nie ma co trzymać. Z pustego i salomon nie
      naleje. Ja nawet jak biegam to się właściwie nic nie trzęsie.
      Jestem wysoka, w życiu nie chodzę bez stanika, aby podkreślać jeszcze te piegi.
      I nie wyobrażam sobie - żebym miała w sklepie się przed kimś rozbierać i prosić
      o doradzenie...
      • amentowa skoro lubisz zelki... 11.09.08, 19:46
        to sobie chodz z zelkami, przeciez tu nikt nikogo do niczego nie zmusza.
      • ametyst89 Nic na siłę 11.09.08, 20:25
        Jeśli masz możliwość obmierz się stacjonarnie :) Nic na siłę. Pour Moi? o ile
        wiem cechują szerokie mostki. Możesz popróbować inne marki i modele. Oczywiście
        nic na siłę :) Osobiście przeszłam z gąbkowanych push-upów 70B na miękkie 60E
        (F?) i czuję się o niebo lepiej :) Kwestia przyzwyczajenia.
        • anitai Re: Nic na siłę 11.09.08, 20:45
          Właśnie, akurat Pour Moi? ma nie dość, że szerokie fiszbiny, to jeszcze spory
          odstęp między miseczkami - to potrafi spłaszczyć. ;) Może spróbuj czegoś z
          modeli polecanych na początek, np. Tango, Rio lub Pollyanna?
          Ja na początek nakupiłam sobie właśnie różnych mniej typowych staników i
          denerwowałam się, że nie pasują. Dopiero później dałam za wygraną i
          przetestowałam Rio i Tango - pomogło.
      • plica Re: A ja już jestem zmęczona.. 11.09.08, 20:49
        kochana, a wystarczylo doczytac, ze pour moi to słynne splaszczacze i tylko na nielicznych leza dobrze. na przyszlosc - zamow cos 3 roznych firm :) jak nie bedzie pasowac wstaw na allegro czy na gielde i juz :)
      • joankb Re: A ja już jestem zmęczona.. 11.09.08, 21:08
        Nigdy nie byłaś w żadnym "naszym" sklepie, zakład. Gdybyś była to
        przesiedziałabyś z "naszą" właścicielką ze dwie godziny. Mierząc, przymierzając,
        gadając, porównując. Polecam - nawet jak okaże się, że nic nie kupisz. Ale żelki
        Ci zbrzydną - też zakład :))
      • aeyola Re: A ja już jestem zmęczona.. 11.09.08, 21:22
        Ja jeszcze dodam [jako, że sama czekam cierpliwie, bo wiem, że warto :-)]: jak tylko nadarzy się okazja, skorzystaj ze spotkania Lobbystek z Twojej okolicy i ze spotkania z Effuniak. Nie ma co się załamywać niepowodzeniami, każda z nas tutaj to przechodziła - niepasujące kroje, niedobrane rozmiary, nie "te" biustonosze. Ale na szczęście - tak jak napisała Plica - jest giełda. Można na niej kupić taniej coś dla siebie lub sprzedać nietrafiony biustonosz.
        I tak jeszcze na marginesie dodam, choć myślę, że w temacie jednak :-), warto polubić siebie i to czym natura obdarzyła. Daje to wewnętrzny spokój, siłę i sprawia, że w oczach obserwatorów piękniejemy. Oczywiście nic na siłę. Zawsze można się zakryć gąbkami i żelowymi poduszkami.
      • pitupitu10 Re: A ja już jestem zmęczona.. 12.09.08, 11:13

        > a ja czytając forum - szybko zapaliłam się i kupiłam od ręki 3 biustonosze Pour
        > Moi...każdy innego rodzaju; na moich 72/82 wszystko leży marnie.

        Hola hola! Spokojnie.

        Po pierwsze: przymierzyłaś do tej pory TYLKO 3 biustonosze w nowym rozmiarze.
        Po drugie: były to biustonosze TEJ SAMEJ firmy
        Po trzecie: były to biustonosze firmy, której staniki mają raczej negatywne
        opinie na forum i na niewielu osobach leżą ładnie. Dlaczego? Ano dlatego, że
        mają płytkie miseczki i spłaszczają!

        Dlaczego dochodzisz do wniosku, że na twoim biuście WSZYSTKO leży marnie?
        Kobieto, do "wszystko" to ci jeszcze daleko. :)


        Coś widzę, że jeszcze tkwisz w przeświadczeniu, z którym walczy Lobby: "Te
        biustonosze źle na mnie leżą, ergo, z moim biustem jest coś nie tak, jest bleee,
        NIC na nim nie będzie dobrze wyglądać."

        "na moich 72/82 wszystko leży marnie" - wierutne kłamstwo! Tu problem tkwi w
        stanikach, a nie w twoich piersiach.

        > Każdy model inny, i każdy leży fatalnie - mimo, że właściwie rozmiar dobry.

        Być może każdy model inny, ale to są modele tej samej firmy! A stanikowych firm
        jest multum (zajrzyj do spisu producentów). Jedna firma może ci nie pasować, a
        kilka innych - jak najbardziej.

        > Jednak nie jestem w stanie nosić jakiegokolwiek miękkiego stanika. Co z tego, ż
        > e
        > miseczki 30C pasowały - jeżeli byłam spłaszczona - wyglądałam jak w kostiumie
        > kąpielowym - takim zupełnie spłaszczającym - do pływania;

        Jak i bardzo dużo innych dziewczyn, które przymierzały te staniki. Nie przenoś
        swoich doświadczeń z jedną marką na wszystkie staniki świata.

        > ale zupełnie nie rozumiem tego zamieszania z kupowaniem małych obwodów i dużych
        > miseczek...Co z tego, że leży...i tak nie ma co trzymać. Z pustego i salomon ni
        > e
        > naleje.
        Myślę, że znajdzie się sporo dziewczyn z twoimi wymiarami, które będą innego
        zdania.


        > I nie wyobrażam sobie - żebym miała w sklepie się przed kimś rozbierać i prosić
        > o doradzenie...

        Wiesz, jakbym chciała kupić pralkę i wiedziała, że w sklepie pracuje jakiś super
        ekspert pralkowy, który idealnie mi doradzi i dobierze pralkę do moich potrzeb,
        to bym skorzystała z jego rady. Pamiętaj: brafitterki oceniają STANIK, a nie
        twoje piersi.
    • szarlotka021 Jeśli mogę Cię pocieszyć.... 13.01.09, 12:30
      ...to nie jesteś sama!!! Żyję od zachwytów do kryzysów stanikowych.
      Jednego dnia ogarnia mnie optymizm i nadzieja na znalezienie mojego
      ideału, a następnego czar pryska. Rzeczywistość jest daleka od
      ideału. Cały czas raczkuje w tej materii. Kiedy znalazłam pasującą
      Freyę Rio byłam w siódmym niebie.... Tyle tylko, że to jedyny
      pasujący stanik. Myślałam, że pozostałe Freye też będą cudne, ale
      niestety wszystkie inne mierzone eleonorki, zety i arabelki są
      niekompatybilne. Panache niesety też nie dla mnie. W międzyczasie
      kupiłam 4 nietrafione biustonosze fantasie, dalii i debenhams.
      Doszłam do wniosku, że jeszcze nie wyprodukowali mojego idealnego
      biustonosza (tak jak mojego idealnego koloru szminki ;)) albo nie
      miałam przyjemności takiego wyśledzić ;)
      W tej chwili czekam na nowe kolekcje i łudzę się, że tym razem....
      No cóż wiosna niedługo i dekolty znowu będą modne... przecież nie
      mogę wyciąć sobie kawałka Rio tak aby pasował do dekoltów!!!
      A starego 75b już nigdy nie założę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka