joankb
10.11.08, 13:51
Tak sobie pytam... ostatnio na giełdzie były chyba trzy Antośki w rozmiarach
średnich, sprzedawane, właściwie wszystkie, "z powodu leżenia w szafie".
Też wcale często nie noszę. I jeśli noszę to bardziej ze względu na kolorki i
estetykę. Nemesis, bo brązowa, Antośkę, bo czerwona. Nemesis teraz mniej, bo
odkąd mam nutmegową Arabelkę to biegam w niej często i wolę od sztywniaczka.
Gdybym miała jakiś inny czerwony - to kto wie?
Noszę jeszcze czasem Kokietkę, bo brakuje mi aż takiego głębokiego plunge, ale
z chęcią bym miała plunge nie usztywniane...
W każdym razie - sztywniaczków mam już wystarczającą ilość i chyba na żadnego
polować nie będę.
A jak u Was?