Dodaj do ulubionych

mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co mam...

    • madzi1 Bliźniaki - a propo miekkich trójkątów 26.02.09, 08:12
      Przeczytałam cały wątek i gdzieś w połowie mi się przypomniało o
      stanikach jakie kiedyś miałam. Tzn nosiłam je niedługo przed
      uświadomieniem bo miałam już dość skorup.
      Mam jeden śliczny (przynajmniej moim zdaniem) staniczek właśnie bez
      fiszbin i z takimi miękkimi trochę trójątowatymi miskami, całość z
      koronki. Drugi mam czarny, też bez fiszbin. Obydwa mają z tyłu taki
      suwaczek z regulacją obwódu, więc spokojnie można go wyregulować
      albo przeszyć w razie gdyby był jednak za duży.
      Oddaję za darmo, chcesz? Jak chcesz to pisz na gazetowego.
    • malagracja Effuniak! 26.02.09, 15:55
      Napisz do niej, co Ci szkodzi?
      • blizniaki14 Re: Effuniak! 27.02.09, 17:00
        pisałam już wyżej,że czekam na wskazówki od rehabilitanta, może się jednak
        zgodzi na jakieś fiszbiny ;) może coś wymyśli
        a Effuniak musiałaby mnie zobaczyć nic nie wymyśli bez tego, nie ma szans, nie
        opiszę tej krzywej klatki, nie da się no chyba że nagie zdjęcie poślę ;)
        • malagracja Re: Effuniak! 27.02.09, 17:23
          spytaj ja, czy moze cos wymysli powiekszajacego bez fiszbin?
          • blizniaki14 Re: Effuniak! 27.02.09, 19:56
            No,ale jej dam zadanie co :) zrobić coś na nic, żeby wyglądało na większe niż
            jest ;-) hehehehe
            • malagracja Re: Effuniak! 27.02.09, 20:32
              Na razie nie dajesz sobie ani dla niej szansy zrobic cokolwiek. Tak bardzo Ci
              zalezy, a nic nie robisz. Napisz.
              • blizniaki14 Re: Effuniak! 27.02.09, 21:48
                Nie robię nic...przesadzasz troszkę! Czekam na wizyty u lekarzy,już konkretnie
                się w tych moich chorobach specjalizujących, zobaczę co oni powiedzą (wcześniej
                był tylko ginekolog i lekarka specjalizująca się w rtg i usg), wtedy dopiero
                zacznę działać, na razie noszę la senzy,bo coś muszę, choćby dlatego że mi zimno
                jest ;)
                • malagracja Re: Effuniak! 27.02.09, 21:57
                  Ale tu rozmawiamy o stanikach a nie o Twojej wadzie postawy. Wiem, ze jedno jest
                  uzaleznione od drugiego, ale z Ewą powinnaś porozmawiać jak najszybciej.
                  • blizniaki14 Re: Effuniak! 28.02.09, 08:16
                    no wiem,że o stanikach :) ale u mnie przecież jedno i drugie jest powiązane i to
                    mocno
                    • malagracja Re: Effuniak! 28.02.09, 22:07
                      Ale uprzedz Ewe, napewno bedzie potrzebowala czasu na zastanowienie sie i
                      przemyslenie kroju dla Ciebie :-) Nie boj sie. I masz napisac, koniecznie!
    • natashka87 Sklep 28.02.09, 19:11
      Byłam dziś na zakupach i widziałam staniki, miękkie(trójkąty) i
      usztywniene bez fiszbin na mały biust z firmy Pompea
      www.pompea.com.pl/ i kosztowały jakieś 20-30 zł. Rozmiary
      jakieś dziwne, ale wyglądały na wąskie pod biustem. Może spróbuj
      gdzieś blisko Ciebie ich sklep znaleźć?
      • blizniaki14 Re: Sklep 28.02.09, 19:45
        Nie ma niestety blisko mnie. Ale bardzo dziękuję za pamięć :) Na ich stronie też
        niestety nic nie ma.
        miękkie odpadają, ja na razie myślałam, by po domu kupić sobie coś takiego
        www.allegro.pl/item561509497_tezenis_biustonosz_usztywn_tg_1_kolor_szary.html
    • annamarp KRĘGOSŁUP 28.02.09, 19:52
      A myślałąś o całkowitym wyleczeniu kręgosłupa. Słyszałaś może o DR.
      Paluchu albo DR. Skórce, jeden w Ożarowie po Warszawą drugi w
      Lublinie. Wpisz w wyszukiwarkę. Wylecz się a biust się znajdzie. Ci
      dwaj lekarze WOJSKOWI są też kręgarzami, mój ojciec dzięki nim jest
      prosty, zdrowy i bez operacji, ja też jeździłam do Dr. Palucha ojca
      (do Ustki) ze skolioza jako dziecko, dziś mam zmiany w kręgosłupie,
      owszem siedzę na klęczniku (słyszałaś o czymś takim), i jestem
      PROSTA, choć na zdjęciach zmiany widać. Zadbaj o siebie, zawsze jest
      czas. Polecam tych lekarzy jako wielkich specjalistów.
      • blizniaki14 Re: KRĘGOSŁUP 28.02.09, 21:18
        dziękuję :) każda wskazówka jeśli chodzi o ten kręgosłup jest bez cenna
      • kuraiko Re: KRĘGOSŁUP 28.02.09, 22:31
        hej! mogłabyś mi napisać na pocztę coś więcej o metodzie dr Skórki?
        bo na necie mało co pisze... ja też mam krzywy kręgosłup i bardzo
        prawdopodobne, że grozi mi zwyrodnienie za ileś lat :/
        • annamarp Re: KRĘGOSŁUP 28.02.09, 23:09
          Do jednego jak i drugiego doktora jeździ sie na tydzień około dwa
          razy w roku, chodzi się trzy razy lub dwa dziennie na "masaże"
          kręgosłupa. Doktor przekręca głowę tak że krąg po kręgu swobodnie
          spada i w odpowiednie sposób uciska kręgosłup. To jest bezbolesne.
          Niby nic a jednak daje niesamowite efekty. Trzeba miec zestaw badań
          i nie można by po operacji kręgosłupa. Wpiszcie dr.Paluch Ożarów i
          znajdziecie wszystko o metodzie. Dr Skórka jest uczniem Dr.Palucha.
          • kuraiko Re: KRĘGOSŁUP 01.03.09, 01:06
            sorry za ciągnięcie offtopu, ale to nie jest czasem coś w stylu
            metody Yumeiho? ;) miałam takie masaże 10 lat temu, najpierw
            nastawiali miednicę, a potem była seria masaży, chyba 14 czy coś
            takiego.
            wklepałam w google i nie mogę znaleźć żadnych konkretów :(
            tyle, że właśnie na kafeterii wyczytałam, że jakiś koleś zadzwonił
            do Ożarowa i kazali mu zadzwonić za rok xD

            to co robią na Yumeiho wygląda mniej więcej tak jak na obrazkach
            www.yumeiho.pl/o_terapii_pl.html
            też tak, jakby masażysta miał skręcić kark ;)
            • annamarp Re: KRĘGOSŁUP OŻARÓW 03.03.09, 08:29
              Tak niestety to prawda w Ożarowie przyjecia nowych pacjetow sa raz
              do roku w lutym. Dlatego podałam Dr. Skórke, bo u niego jest chyba
              normalnie. Mói rodzice jeźdza do Ożarowa ale są pacjentami od wielu
              lat, z tym że teraz ostatnio jak po latach "wrócili" najpierw
              jeździli do Skórki który pomógł im w dostaniu sie do Ozarowa bez
              głupiego LUTEGO. Niestety jak jesteśmy młodzi myślimy że nas
              kregosłup nie dotyczy, dlatego czesto garbimy sie albo siedzimy na
              złych krzesłach. My małobiuściaste tymbardziej powinnysmy prostowac
              plecy.
              Jesli chodzi o autorke wątku najpierw wylecz kregosłup, i
              zdecydowanie polecam dobrego lekarza, niestety takich mało, uważaj
              na wszelkie wkładki do butów, nierówne podeszwy to bardzo lubiane
              metody przy skoliozie, owszem prostuja kregosłup a krzywią miednice.
              Co do metody masaży niestety to proces długotrwały i niestety trzeba
              to powtarzac, ale moim zdaniem warto.
    • elmilinden Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 02.03.09, 00:01
      Moim zdaniem nie masz się co męczyć w fiszbinach. I tyle. Też mam tak, że po 12
      godzinach w staniku czasami czuję jak mnie boli mostek, albo jakby mi ktoś
      nałożył chomąto;)

      Są fajne staniki, np. Elle MacPherson Skinvisible, w wersji soft. Stanik
      rewelacyjny, miły i ładny. Mierzyłam 70C- obwód jak na moje 67cm ścisły,
      tylko... miska mała. Myślę, że spokojnie mogłabyś kupić takie 70B albo C i nosić.
      No i chyba się za bardzo nie przejmować. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale taka
      jest prawda. Z tego, co wiem- masz męża. Masz taki komfort psychiczny, że wiesz,
      że przynajmniej jedna osoba akceptuje Cię w całości, z całym dobrodziejstwem
      inwentarza. A to jest bardzo ważne. I wygląd nie ma tutaj znaczenia.
      Są osoby, które mają mały biust i inne przypadłości, które np. uniemożliwiają im
      pokazywanie się w kostiumie kąpielowym, w ogóle- bez ubrania. Są osoby po prostu
      nieatrakcyjne, które są same, nie mają wkoło osób, które postrzegają je w inny
      sposób niż tylko przez wygląd. Mówię o ludziach z naprawdę dużymi defektami
      urody. A Ty jesteś atrakcyjna dla swojego męża. I dzieci. I na pewno dla wielu osób.
      Dlatego myślę, że nie masz się co łamać:) Nie jest tak źle, naprawdę-
      widziałyśmy w Galerii. Piersi to nie koniec świata, byle byś tylko była zdrowa.
      • elmilinden Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 02.03.09, 00:16
        Rozpisałam się, ale wątek męża już był poruszany;)

        To pomyśl, jak Ty byś się czuła, gdyby Twój mąż się Ciebie wstydził i miał
        kompleksy, Ty byś mu mówiła, że Ci się podoba (i by się podobał) a on by ciągle
        robił jakieś dzikie akcje, że nieprawda, jest fatalny, źle wygląda, itd. To jest
        frustrujące, zwłaszcza jak się kogoś kocha i naprawdę nam na takiej osobie zależy.

        I dodam z autopsji- gorzej jest mieć brzydką twarz niż mały biust;) Tego się nie
        nadrobi niczym. A patrzeć na to muszą wszyscy. Biust można, nawet wypada,
        zasłonić. Twarz masz na wierzchu całe życie. Oczywiście piszę tutaj o sobie i
        swoim samopoczuciu "twarzowym", nie o czyimś wyglądzie.
        • swinki_3 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 03.03.09, 19:29
          A z takich fajnych miękkich staników z lekką gąbeczką:
          - najnowsze wynalazki Mileny (niby dla dziewczynek, ale myslę, że powinny
          pasować): milena-bielizna.pl/shop/?pro=view&item=413 ; jest też taki w
          różowy w groszki
          - W H&M-ach jest od groma takich trójkącikowych koronkowych (trzeba odrobinkę
          tył skrócić)a w dziale dla dzieci są usztywniane miękkie dla nastolatek
          - coś takiego widziałem tez w Smyku w rozmiarach 70aa itp.
          I na prawdę mogą być b. ładne!
          Uszy do góry!!!
          • blizniaki14 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 03.03.09, 20:19
            te z Mileny mają fiszbiny! a dziecięcych wzorów nie chcę, dziękuję za pomoc,
            miękkich nie chcę też :)
            • kuraiko Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 01:15
              ten nie ma fiszbin :) a wzór wydaje mi się akceptowalny dla dorosłej
              kobiety, tzn sama biel i różowe lub niebieskie obszycia.

              milena-bielizna.pl/shop/?pro=view&item=410


              • blizniaki14 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 16:49
                nie podoba mi się ,wygląda na dziecięcy :(
                • kuraiko Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 16:53
                  no to jak uważasz ;) ja jeszcze prostsze białe bawełniaki bez
                  fiszbin nosiłam po domu już jako dorosła osoba i git ;)
                  myślałam, że chodzi o jakiś stanik pod ubranie, kiedy wychodzisz z
                  domu, żeby tylko był, a nie ważne jak wygląda. tak to zrozumiałam :>
                  no bo kusidełka to inna sprawa, trudniejsza do znalezienia :(
                • stotka90 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 18:40
                  a, ze tak spytam, co w nim dziecięcego?
                  obszycia? przeciez jest tez cały biały.
        • blizniaki14 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 03.03.09, 20:20
          wiecie, trudno powiedzieć co jest gorsze i co to znaczy brzydka twarz, każda ma
          jakieś defekty, dla każdego inna twarz może być piękna :)
          • kuraiko Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 01:12
            wydaje mi się, że chodzi o to, że ktoś własną twarz uznaje za
            brzydką.
          • quleczka Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 01:33
            >dla każdego inna twarz może być piękna :)

            to samo dotyczy biustu....a ty jakos w to nie wierzysz ;)
            • blizniaki14 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 16:50
              bo trzeba mieć biust , tak jak ma się twarz, a jak go nie ma ... ;-) to wiadomo
              • agafka88 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 19:01
                blizniaki14 napisała:

                > bo trzeba mieć biust , tak jak ma się twarz, a jak go nie ma ... ;-) to wiadomo

                Bliźniaki, naprawdę masz wypaczone widzenie siebie - widziałam Twoje zdjecia w
                galerii, nigdy bym nie powiedziała, że NIE MASZ biustu. I na Twoim miejscu
                pomyślałabym, jakby poczuły się czytając takie coś kobiety po mastektomii -
                myślę, że wiele z nich chciałoby mieć taki biust jak Ty.

                Ogarnij się! Masz biust i przestań gadać głupoty :) Widzisz, największy problem
                jest w samej Tobie - mąż Cię akceptuje, wszyscy Cię akceptują, a Ty uparcie
                swoje. Naprawdę myślę, że najpierw psycholog, a potem stanik, bo stanik tu
                niewiele pomoże.
                • kuraiko Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 19:59
                  "I na Twoim miejscu
                  pomyślałabym, jakby poczuły się czytając takie coś kobiety po
                  mastektomii -
                  myślę, że wiele z nich chciałoby mieć taki biust jak Ty."

                  agafka - ja bym się nie posuwała tak daleko... mastektomia to jednak
                  wynik choroby. nie można tego porównywać. równie dobrze blizniaki14
                  moglaby odpowiedzieć, że niektóre z tych kobiet mają drugą dużą
                  pierś i mogą sobie zrobić w miejscu usuniętej protezę, rozumiesz.
                  więc to nie jest dobre porównanie, do czegoś co jest wynikiem
                  choroby, a nie stanem naturalnym.
              • quleczka Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 23:46
                > bo trzeba mieć biust , tak jak ma się twarz, a jak go nie ma ... ;-)

                blizniaki,przestan - widzialysmy cie w galerii :)

                biust maly bo maly ale jednak masz...tak samo jak i twarz ;)

                ...choc tej nie widzialam ale jednak zakladam, ze jest ;)

                "dla każdego inna twarz może być piękna :)"

                naprawde dla kazdego co innego moze byc piekne i to nie tylko tyczy sie twarzy

                nie wierzysz mezowi jak mowi,ze mu sie podobaja?
      • quleczka Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 03.03.09, 19:44
        super post elmilinden :)

        zgadzam sie w 100% ....

        "To pomyśl, jak Ty byś się czuła, gdyby Twój mąż się Ciebie wstydził i miał
        kompleksy, Ty byś mu mówiła, że Ci się podoba (i by się podobał) a on by ciągle
        robił jakieś dzikie akcje, że nieprawda, jest fatalny, źle wygląda, itd. To jest
        frustrujące, zwłaszcza jak się kogoś kocha i naprawdę nam na takiej osobie zależy."

        no i z tym tez :)
    • chamsin2 Aż żal czytać 04.03.09, 18:30
      Przeleciałam chyba wszystkie wpisy w tym poście, więc nieco
      orientuję się już w Twojej sytuacji. Szczerze powiedziawszy to sama
      nie wiem, czego oczekujesz. Dziewczyny starają się Ci pomóc jak
      tylko mogą, zaczynając od wyboru staników aż do namiarów na lekarzy,
      już nie wspominając o kontakcie z Effuniakiem, jednak odrzucasz
      wszystkie propozycje (wstyd napisać do Ewy?). Rozumiem że masz mały
      wybór staników, nie możesz nosić fiszbin, więc tym bardziej powinnaś
      zmniejszyc wymagania co do biustonosza. Wiele dziewczyn na forum ma
      równie mały wybór, a niekoniecznie są tak pesymistycznie nastawione.

      Poza tym, każda kobieta ma inne piersi. U jednych to guziczki, u
      innych obfite kształty. Nie widzę powodu, by na nie NON STOP
      narzekać... Porównanie którejś z forumek odnośnie twarzy bardzo
      pomaga to zrozumiec. No to tyle moim zdaniem :) ale już nie mogłam
      spokojnie tego czytać.
    • pineapplegirl Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 21:01
      A ja widziałam dawno temu, przed uświadomieniem, na Allegro biustonosz push-up bez fiszbin właśnie. Jesli rzeczywiscie masz problem z akceptacją swojego biustu to myślę, że takie cienkie staniczki z samej koronki niewiele pomogą (jest zresztą na forum taki wątek o dziewczynach, które źle wyglądają i czują się w cienkich nieusztywnianych biustonoszach). Może raczej właśnie taki "tradycyjny" push-up by się przydał. Możesz sobie obejrzeć, wystarczy wpisac w wyszukiwarkę Allegro push-up bez fiszbin i na pewno coś wyskoczy.
      A poza tym, ja zawsze powtarzam, zdrowie jest NAJWAŻNIEJSZE.
      • swinki_3 Re: mam kategoryczny zakaz nosz.fiszbin, to co ma 04.03.09, 23:12
        Pewnie tym też nie dogodzę, ale w Marks&Spencer jeszcze widziałam gąbkowane bez
        fiszbin - takie typu t-shirt bra, czarne i chyba też białe (dorosłe, żeby nie
        było, choć szczerze mówiąc jak na stanik pod bluzki to chyba na prawdę nie ma
        takiego znaczenia,a z resztą takie kolorowe bawełniaki są fajne, patrz
        stylistyka la senzy).
        Obawiam się, że ciężko będzie znaleźć coś co pomoże jednocześnie na: wyraźny
        profil w bluzkach i cierpiącą duszę...
    • blizniaki14 amen!!! 05.03.09, 14:06
      ja też mam dość, czytać to, miało być jak już wyżej pisałam o stanikach, trudno
      wyżaliłam się, ale już nie napiszę, bo kto ma piersi i tak nie zrozumie, nie
      ważne...

      na razie stanika sensownego, ładnego i w normalnej cenie, bo nie tylko pod
      bluzkę!!!, tylko po to żeby ładnie wyglądać, nie znalazłam, nie mam już nawet na
      to czasu, więc noszę la senzę z fiszbiną, a jedynie zwężenia (tasiemki)
      odprułam, żeby się jeszcze bardziej nie ściągać, a fiszbiny cisną, trudno, za
      tydzień do rehabilitanta, dobrze że to już tuz tuż
      dzięki dla wszystkich którzy próbowali pomóc
    • stotka90 AMEN! 05.03.09, 14:55
      niestety chyba lobby nie jest w stanie pomóc blizniaki14, a szkoda,
      bo było tutaj naprawdę duzo przydanych rad, linków, staników,
      rozwiązań, prób pomocy i przekonywania, że 65C to nie jest "brak
      biustu"...
      moze kiedys spojrzysz na to inaczej, jesli nie, to wiele na tym
      tracisz, bo Twoje ciało jest piękne, tak samo jak ciało każdej tutaj
      kobiety - bez względu, czy ma w biuscię 90, 80, czy 70cm, rozstępy
      czy nie, krzywą czy prostą klatkę. byłoby fajnie, gdybyś swoje piersi
      kiedyś jednak zaakceptowała, a być może nawet polubiła. :)
      • stotka90 Re: AMEN! 05.03.09, 15:04
        i mysle ze temat nadaje się juz do zamknięcia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka