Dodaj do ulubionych

Spinka inaczej

14.02.05, 19:37
Koledzy!
-co decyduje o dopuszczeniu stosowania spinki łańcucha. Dotychczasowe moje
sprzęty miały spinki. Teraz, chcąc być w zgodzie z manualem Suzuki, trzeba mi
będzie (kiedyś) zdejmować wahacz. Moja klacz ma niespełna 48 KM, czy to nie
przesada?
Obserwuj wątek
    • kojotkurier Re: Spinka inaczej 14.02.05, 19:52
      albo demontarz wachacza albo zakuwanie lancucha to nie przesada jest bespieczne
      a samo zakuwanie lacucha nie sprawia zbyt wielu trudnosci pozdrawiam kojot
      • cyngiel69 Re: Spinka inaczej 14.02.05, 21:00
        Co racja to racja.

        Dzięki!!!
      • k_t_l Re: Spinka inaczej 15.02.05, 19:46
        ja w starym łancuchu przeciolem diaxem jedno ogniwo, zalozylem nowy lancuch i zakulem specjalne ogniwo dolaczone do tego lancucha (nie mialem stworzonej do tego maszynki ale wystarczylo troche kombinacji i lancuch solidnie spiety . zrobilem juz na nim ok 5000km i wszystko jest ok) wachacza nie sciagalem bo dopiero co robilem mu czyszczenie + smarowanie łożysk i mi sie nie bardzo chcialo...
        pozdrawiam!
        • louiswmb Re: Spinka inaczej 16.02.05, 08:58
          Witam,
          Ja tam czasem co by nie zapomniec kupuje sobie takie czasopisma w ktorych
          opisane jest krok po kroku jak fachowo zrobic obsluge i wymiany okresowe w
          swoim gracie..i tak dla wymiany lancucha biora szlifierke katowa i zeslifowuja
          dwa czpienie z jednego z ogniw w celu demontazu-zadnego zbednego wyciagania
          wahacza i nastepnie zakuwaja (mozna to zrobic bez przyzadu-kowadelko,maly
          mloteczek) u mnie dzialalo

          Jako ciekawostke podam ze kiedys zrobilem na FJ1200 16tys.km w sezonie na
          lancuchu marki Irys-tak sie to chyba pisze- kumple nie mogli uwiezyc ;)

          A co do spinki to mozna sobie wrzucic do schowka wrazie "W"
          Pozdrawiam
          Louis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka