Dodaj do ulubionych

Jak zimowac moto

IP: *.eranet.pl 22.09.05, 12:48
CZeść
jestem świerzym motocyklistą i czeka mnie zimowanie motocykla. Mam wydaje się
dobre warunki duży podziemny ciepły garaż . I pytam się czy lepiej przez zime
przeprowadzić całą procedurę zimowania i nie ruszac moto 6 mc czy lepiej
pokręcić co dwa tygodnie kółka w garażu ? I jeszcze jedno czy zmieniac olej
przez zima czy na poczatku sezony ?
pozdrawiam Rysiek
Obserwuj wątek
    • cien1100 Re: Jak zimowac moto 22.09.05, 15:14
      Olej najlepiej wymienić przed zimą.
      A co do procedury zimowania. Jeżeli dasz radę nie jeżdzić przez 6 miesięcy to
      się do niej zastosuj.A jeśli chcesz co dwa tygodnie pokręcić kółka,to
      najlepiej,żeby miały one po parę kilometrów.Niech silnik dobrze się nagrzeje.
      Zimy teraz nie są takie straszne.
      • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:53
        olej przed zima? człowieku to bez sensu.nawet nie ruszany olej stojac traci
        pewne swoje wlasności i na wiasna jak znalazd zuzyty olej w silniku.jesli gosc
        nie chce jezdzic to po co swierzy olej ,aby sie starzal?-bez sensu.
        po drugie:
        nasze zimy sa do dupy -wiec spokojnie mozna w kazdym miesiacu przebrykac sporo
        km,(pomijam gory,bieszczaddy i suwalki).osobiscie do -4 st C. jezdze na moto od
        11 do 14(kawa ,grill)-pozniej juz zimo troche.
        • irish76 Re: Jak zimowac moto 27.09.05, 17:16
          tzn w kwestii usprawiedliwienia wymiany oleju: jesli przez sezon dawales mu w
          d... to olej sie zuzyl i istnieje prawdopodobienstwo ze stojac, wytraci sie z
          niego caly syf i w silniku bedziesz mial mul na dnie
    • szymon.dziawer Re: Jak zimowac moto 22.09.05, 15:21
      Polecam:
      serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56423,2348002.html
      • Gość: Rysiu Re: Jak zimowac moto IP: *.eranet.pl 23.09.05, 07:45
        Dzięki wielkie
        ten artyukuł czytałem wcześniej ale niektóre rady nie pokrywają się z radami
        bywalców dwóch kółek stąd moje pytania.
        • szymon.dziawer Re: Jak zimowac moto 23.09.05, 09:33
          Co głowa, to rozum. Ja np. wstrzymałbym się z wymianą płynu i oleju do wiosny,
          zwłaszcza, że jak sam zresztą Paweł pisze, oba te płyny są hydroskopijne, więc
          są szanse, że mimo wszystko "wciągną" przez zimę nieco wody. Zmiany temperatur
          mogą spowodować skraplanie się jej wewnątrz silnika i układu hamulcowego.
          Szymon
          • cien1100 Re: Jak zimowac moto 23.09.05, 14:44
            Płyn hanulcowy jest hydroskopijny,olej silnikowy nie wiem.Ale jeśli nawet to jak
            ma sie dostać wilgoć do silnika? Chyba ,że ktoś wyjmie filtr powietrza,bo przez
            niego raczej nie powinna sie dostać.
            Co do wymiany oleju przed zimą ,to stosują to przeważnie ci co zostawiają
            sprzęta na zimowanie.Z zużytego mogą się wytrącać szkodliwe związki i przy
            dłuższych postojach nie jest to zdrowe dla silnika.
            Może to co piszę to herezja.Jeżeli tak,to czekam na rzeczowe wyjaśnienie.Moja
            wiedza opiera się raczej na teorii,no i może troszkę praktyki.

            P.S.Uwaga co do niektórych.Rzeczowe wyjaśnienie nie zaczyna się od słów:to po
            chu... kur... ci ten motor jak nie znasz się..........itp,a czasem nawet hehehe
            • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:13
              te cienki111000,pewnie do mnie pijesz,oto wklejem co napisalem i tam nie ma
              ch...i czgos tam,btw mr szymon potwierdzil moja opinie
              wklejka :
              olej przed zima? człowieku to bez sensu.nawet nie ruszany olej stojac traci
              pewne swoje wlasności i na wiasna jak znalazd zuzyty olej w silniku.jesli gosc
              nie chce jezdzic to po co swierzy olej ,aby sie starzal?-bez sensu.
              po drugie:
              nasze zimy sa do dupy -wiec spokojnie mozna w kazdym miesiacu przebrykac sporo
              km,(pomijam gory,bieszczaddy i suwalki).osobiscie do -4 st C. jezdze na moto od
              11 do 14(kawa ,grill)-pozniej juz zimo troche.
          • adampawel Re: Jak zimowac moto 27.09.05, 20:54
            Też o coś zapytam.
            Czy te wszystkie smarowania główek, linek i inne czynności zabezpieczające
            (pomijam oczywiste mycie) dotyczą też zupełnie nowego motocykla? Kupiony 30
            sierpnia tego roku - będzie miał do zimy ok. 2.5 - 3 tys. przebiegu.
            Przegląd był po 10O0 km - czy też mam wymieniać olej i płyn hamulcowy, po
            przejechaniu kolejnych góra 2 tys.? Czy już będzie zasyfiony?
            Jakimi smarami smarować linki, główki ramy itd.? Smar silikonowy co to jest? To
            ten smar w rodzaju WD 40?
            A gdybym jednak zimą co pewien czas się przejechał - to czy może moto stać w
            zupełnie nieogrzewanym garażu?
            Dzięki z góry za odp.
      • Gość: Yamaszek Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:01
        Szymek trfił w sedno sprawy!
    • Gość: Dzakas Ja zimuje moto w taki sposób. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:58
      Myje cały dokładnie nasmarowuje łańcuch. Na nosze na lakier paste
      pielęgnacyjną. Wszystkie śrubki nasmorowuje itd. Spuszczam paliwo z komor
      plywakowych i tak moto czeka do wiosny. I moto odpala mi tak jakby nie stało
      pól roku tylko dzień czyli klik i już. A to wszystkoe dla mojej cebeki
      • ireo Re: Ja zimuje w taki sposób 24.09.05, 13:59
        Gość portalu: Dzakas napisał(a):
        > Na nosze na lakier paste pielęgnacyjną

        bezpieczna jazda słusznie ma wielu zwolenników, ale
        wożenie ze sobą noszy to chyba nadmierny pesymizm
        • piotrkost Re: Ja zimuje w taki sposób 24.09.05, 23:30
          A ja od dwóch sezonów mam taką metodę:
          dzwon jesienią, moto do warsztatu i niech się spece martwią :-))
          w zimę policja, sądy, PZU, od marca naciskam na warsztat, wymiana filtrów i
          płynów ustrojowych i jazda -> do następnej jesieni.
          Pozdrawiam, na poważnie tej metody nie polecam.
          • Gość: Pawel Re: Ja zimuje w taki sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 18:33
            Nie sama wilgoć w oleju jest ważna, tylko syfy, które są w zużytym oleju i
            tworzą agresywne kwasy z wodą zbierającą się w trakcie zimowania. Dlatego warto
            jest zmienić olej na nowy już na jesieni. Sama wilgoć z wnętrza silnika
            zalanego nowym olejem odparuje po pierwszym dobrym jego rozgrzaniu.

            Pozdawiam, Pawel
    • patmate Re: Jak zimowac moto 27.09.05, 21:55
      Z instrukcji Suzuki (świerzej):
      1. Umyć
      2. Zbiornik po brzegi napełnić benzyną ze stabilizatorem
      3. Uruchomic silnik na kilka minut, tak aby paliwo ze stabilizatorem napełniło
      gaźniki
      4. Jedna łyżeczka oleju silnikowego do cylindrów przez otwory świec
      zapłonowych, świece wkrecić i przekręcić kilka obr. silnik bez zapłonu
      5. OLEJ SILNIKOWY CAŁKOWICIE SPUŚCIĆ I NALAĆ NOWY AŻ DO KORKA WLEWOWEGO
      6. Akumulator wymontować z motocykla, wymyc łagodnym środkiem czyszczącym,
      korozję usunąć z klem i wiązki przewodów. przechowywać w ogrzewanym
      pomieszczeniu. Co miesiąc podładować akumulator.
      7. Opony dopompować do normalnego ciśnienia
      8. Części z tworzywa szt. i gumowe zakonserwować środkiem do pielęgnacj i gumy
      9. Części nielakierowane zakonserwować środkiem antykorozyjnym
      10. Lakier-nawoskować

      PO DŁUŻSZYM POSTOJU:
      m.in. :
      1. Wymontować świece zapł., włączyć najwyższy bieg i przetoczyć moto aby
      poruszyć wałem korbowym
      2. Spuścić olej silnikowy, zamontuj nowy filtr oleju i napełnij silnik olejem
      w odp. ilości.

      Wychodzi na to że olej zmieniamy przed i po zimie???
      Pzdr

      7. Opony
      • lysout Re: Jak zimowac moto 27.09.05, 22:35
        patmate napisał:
        5. OLEJ SILNIKOWY CAŁKOWICIE SPUŚCIĆ I NALAĆ NOWY AŻ DO KORKA WLEWOWEGO
        Spuścić olej silnikowy, zamontuj nowy filtr oleju i napełnij silnik olejem
        > w odp. ilości.
        Wychodzi na to że olej zmieniamy przed i po zimie???
        > Pzdr

        Jezu, jak aż do samego korka wlewowego to tam z 8 litrów wejdzie i jak przed
        zima i po to razem 16 litrów :O :O <lol2>
        • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 23:17
          patmate -myslalem ze jesteś mądrzejszy ;((.
          i wyksztalcony technicznie-a tu dupa ;(
          wypisujesz głupoty(nawet jak zaczerpniete)
          cytat:
          Uruchomic silnik na kilka minut, tak aby paliwo ze stabilizatorem napełniło
          gaźniki

          =====
          pytanie:
          co to jest paliwo ze stabilizatorem ?
          • patmate Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 00:44
            Stabilizator-to takie brzechwy jak w rakiecie;)
            Benzyna to mieszanina węglowodorów-może się rozwarstwić po dłuższym postoju
            moto, lżejsze frakcje mogą częsciowo odparować. Aby tego uniknąć należy dodać
            płynu zwanego stabilizatorem. I tu zadanie dla prawnika: sprawdź w tych
            googlach co o tym znajdziesz.
            Pzdr
            • patmate i jeszcze 28.09.05, 00:49
              dokładnie należy przeczytać punkt 2. a dopiero potem pytać o pkt 3.
              Pzdr
        • patmate Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 00:47
          ..."w odp. ilości.." tzn. jak przy normalnej exploatacji. Też byłem zdziwiony
          jak czytałem. Teraz wypadałoby mieć chyba specjalny olej tylko na zimowanie
          moto.
          Pzdr
          • adampawel Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 08:31
            Ze stabilizatorem się zgadza - w mojej instrukcji pisze tak samo.
            Ponawiam pytanie, które zadałem kilka postów cześniej w tym wątku.
            • patmate Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 10:38
              Linkom nie zaszkodzi przesmarowanie, ale np. olejem rozcieńczonym benzyną.
              Pzdr
              • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:22
                patmate napisał:
                Benzyna to mieszanina węglowodorów-może się rozwarstwić po dłuższym postoju
                moto, lżejsze frakcje mogą częsciowo odparować
                ========
                jeśli masz zamiar tak długo zimowac motocykl ,aż ci bardziej lotne frakcje
                odparuja ,to po co ci on(ten motocykl)?.w 3-4 mce nic ci nie odparuje a jak
                nawet podedziesz kawalek tankujesz do pelna i po akademickim problemie
                btw
                w jaki sposob sparwdzasz czy napelniasz paliwo ze stabilizatoerem? hehe czy tez
                kupujesz stabilizator skondensowany i miareczkujesz do zbiorniczka?
                :))
                • patmate Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 21:30
                  ..." w jaki sposob sparwdzasz czy napelniasz paliwo ze stabilizatoerem? hehe
                  czy te
                  > z
                  > kupujesz stabilizator skondensowany i miareczkujesz do zbiorniczka?
                  > :))"
                  Miałem nadzieję że coś w tych googlach znajdziesz, a tu nic;(
                  Jeżeli znajdziesz stacje benzynową na której sprzedają paliwo z takimi
                  dodatkami, to daj znać.
                  No dobrze:
                  1. Kupujesz flaszkę stabilizatora na dobrej stacji benzynowej albo w dobrym
                  sklepie motoryzacyjnym.
                  2. Jedziesz na stację benzynową (dobrą), nie zapominając zabrać rzeczony
                  stabilizator
                  3. Przed zatankowaniem wlewasz odpowiednią porcję benzyny na cały bak
                  4. Lejesz benzynę pod korek
                  5. Wracasz do garażu

                  ..."w 3-4 mce nic ci nie odparuje"... jakieś dane? Pływam na zbiornikowcach,
                  coś na ten temat wiem (coś takiego jak prężność par itede itepe).
                  Swoja drogą żebyś czasem się nie zdziwił, jak ratuje się na stacjach
                  benzynowych marną jakość paliwa (info od kolegi z branży-Szczecin).
                  Pzdr
                  • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:20
                    dzieki za rzeczowa odpowiedź,twoje kwalifikacje z tankowca i przwozu produktów
                    lpg czy innych ropopochodnych (to dla wszystkich) nijak sie maja widzę do
                    biezacej ,czynnej stalej calorocznej eksploatacji motocykla(bez urazy).Nie
                    jezdze zbyt duzo (5 lat -ok 70 kkm) ,ale przez caly rok z wyjatkiem
                    sliskiego,wiec cala ta piekna teoria ze staliblbil...torami :) troszke mnie
                    cieszy :).
                    btw
                    chcesz mnie przekonac ze wiecej wiesz o ropie
                    to moze pilicytujemy sie w temacie chlodniowce? albo inne?
                    bez sensu - to forum heheheh motocyklowe
                    ja poddalem w watpliwosc praktyczne zastosowanie dla wszystkich zimujacych
                    metode :nakapac stabilizatora do baku

                    pozdrawiam

                    SM
                    • patmate Re: Jak zimowac moto 28.09.05, 23:18
                      .."ale przez caly rok z wyjatkiem
                      > sliskiego,wiec cala ta piekna teoria ze staliblbil...torami :) troszke mnie
                      > cieszy :)...."
                      To po co się wtrącasz?
                      Chłopak był ciekawy, więc zadałem sobie trochę trudu, coby sprawdzić temat.
                      Pzdr
                      • Gość: prawnik Re: Jak zimowac moto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 22:00
                        aby pokazac bezsens zbyt madrych (w rozumieniu drogich w zastosowaniu) porad dla
                        dzieciakow ,którzy nie maja kasy na paliwo,klocki hamulcowe ,regulacje,opony,nie
                        maja garazu ani dobrego slowa na co dzień -kolego
                        • patmate Re: Jak zimowac moto 29.09.05, 22:37
                          Wreszcie rzeczowo-a mozna było tak ze trzy posty wcześniej:(
                          Zauważ, ze nie przedstawiłem tu swojej opinii, a posłużyłem się cytatem z
                          instrukcji. Do tej pory nie miałem dylematów jak w tytule tematu, moto zawsze
                          było używane, ewentualnie, pod moją nieobecność pojeżdżone przez brata, zimy w
                          zachodniopomorskiem zwykle lekkie, góra miesiąc śniegu i minusów, zawsze była
                          szansa przepalić świece co miesiąc.
                          Z innej beczki: może i to co wypisują w instrukcjach wydaje sie bzdurami, ale
                          wymyślili to goście którzy coś w temacie kleją.
                          Pamietam jakie uśmiechy politowania w szczecińskich serwisach moto budziły
                          moje pytania o smar litowy (zalecany w serwisówce). Okazuje sie że jest to
                          bardzo dobry smar w dodatku niespecjalnie drogi, a starczy na długo...
                          ...Skoro chłopak pytał o sposoby zimowania, to może jednak ma trochę kasy.
                          Zresztą niechn się sam wypowie.
                          Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka