IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 20:14
Prince to generalnie przyjemny motocykl choc problemem jest nagminne
przepalanie sie zarowki reflektora. Wybierajac sie w dluzsza terase trzeba
miec ze soba przynajmiej kilka na zmiane. Nawet kupno mocniejszej zarowki 12V
35/35W nie uchronilo mnie przed jej szybkim przepaleniem. Ale jako
poczatkujacemu motocykliscie Prince przyluzyl sie do zebrania doswiadczen i
uwazam ze jest to w zasadzie motocykl na krotkie przejazdzki. Brak mu
niestety mocy na szybsze manewry jakie czasem jestesmy zmuszeni wykonywac na
dluzszej trasie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marcino Re: Panon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 14:40
      Panon to nie zawodny motor,na boczne drogi. Można nim poszaleć na wąskich drogach.
      Bez umiejętności nie ma co wsiadać. Spalanie decyduje od kierowcy. Nie patrzcie
      na informacje techniczne odnośnie spalania. Jęsli wsiada na niego młody kierowca
      to mozliwośc są duże i zapewniam może dużo schochalowac. Napeno nie spali 2.5
      litra w trasie. Dal młodego kierowcy w sam raz ale musi się uczyć wcześniej na
      50 cm3
      • Gość: Potas Re: Panon IP: 195.128.228.* 16.01.06, 14:53
        Niezawodny???????
        Na boczne drogi??????????
        Można nim poszaleć????????
        To może pomyliło Ci się z z Suzuki DRZ 400?
    • Gość: mrmisquamacus Re: Panon IP: *.scansafe.net 16.01.06, 15:26
      ze strony panona :) "Nasze motocykle produkowane są w dalekowschodnich
      fabrykach firmy Giantco zgodnie z najwyższymi światowymi standardami
      technologicznymi i liniami designerskimi" hehe, nawet nie ujawniaja gdzie to
      tlocza hehehe, nastepny wektor!!!

      www.panon.pl/index1.php?page=waszeopinie_000999
      to jest link do forum tego badziewia, zanim sie armia zoltodziobow cena
      zachlysnie, a tu prosze przykladowa wypowiedz :)

      "10 21-10-2005 - 18:46
      Marcin

      jestem właścicielem motocykla Panon Prince,nie prawdą jest ,że pali 2,5 litra
      na 100 km,wszystko się psuje np. tylny napęd to jest gó.. nie motor"

      hehehe, bomba :)
    • Gość: Marcino Re: Panon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:02
      Za taką cenę co chceiliscie lepszego i ty amatorze piszesz znaki zapytania,weś
      ty ssij i to poczuj,motoru na oczy nie widziałeś a się mądzrzysz.Panon ma sowje
      zalety i wady ja zrobiłem bład że go kupiłem ale muszę się męczyć bo taka jest
      prawda. Moje opinie kopjują na beszczela. Ja nigdy nie kupie uzywanego motoru bo
      wiem czym to grozi, nie mam czasu na remonty i tym bardzie mnie na to nie
      stać.Wię zakupiłem ten motor, zrobie na nim nie jeden 1 000 km.
      • Gość: Potas Re: Panon IP: 195.128.228.* 18.01.06, 16:09
        Ale zaręczam Ci,że kupisz. Zawinięte na niemieckich latarniach złomy niesą
        jedynym wyborem. Rynek wtórny w Polsce jest coraz większy i coraz łatwiej jest
        kupić maszynę, której historia jest udokumentowana i całkowicie do sprawdzenia.
        Na prawę uważasz, że nowy Panon jest fajniejszy od np. od trzyletniej Suzi GS
        500, z przebiegiem 7 000 km, kupionej i serwisowanej u jednego dilera? A takich
        motocykli jest coraz więcej, go goście sprzedają je nie dla tego, ze są
        zdefektowane, tylko trochę poduczyli się jeździć i chcą kupić coś większego.
        Więc sie nie upieraj, tylko sprzedaj (niestety ze stratą) tę padlinę i kup coś,
        co posłuży Ci bezawaryjnie kilka lat. Ja tak kupiłem starą Africę Twin 650 ze
        szwajcarii, z niewielkim przebiegiem, za czapkę gruszek i jakos dziwnie mi sie
        nie rozlatuje, a jedyne inwestycje były w :grzane maneki,przewody w stalowych
        oplotach, gmol i tankbag.
        • Gość: marcino Re: Panon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 20:31
          Jednym z powodów zakupu panona było to że mam 16 lat. Zdałme prawko na A1 i
          teraz cieszę się rozkoszą jazdy 125. Wolę to niż uzywane motory 125 które były
          zaktowane przez swoich właścicieli. Nie wierzę że któś sprzdaję 125 w bardzo
          dobrym stanie np. aprillia czy yamaha po cenie 7 000 zł. Nie pisz czy wolę
          motor większej pojemności i nie propnuj kiedy nie znasz całej sytuacj, Przyznam
          się zzrobiłem 2 000 km bez prawka ale wkońcu zdałem i mogę LEGALNIE poruszać
          się po droagach. A panon jest jaki jest. Motor ma sowją dusszę i trzeba ja
          odnaleść. Kiedy zdam prakwko kategorii A napewno kupię coś starszej daty. A
          teraz będe ty jezdził i zrobie sądzać po głosie silnika wiele kilometrów.
          Wspomnisz mojes słowa!!!!!!
          • 2pac8 Re: Panon 20.01.06, 12:14
            też wkrótce kupię chińczyka, mam nadzieję że się nie zawiodę tak jak Ty.
    • gieneek Re: Panon 18.01.06, 20:45
      zarówka leci od wibracji przenoszonych z silnika po elementach konstrukcujnych.
      Pokombinuj z mocowaniem reflektora lub samego gniazda zarówki - zeby bylo
      osadzone w gumowym elemencie,a nie na "beton"!. Amortyzacja na pewno pomoze
    • Gość: Jan Michalski Negatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 16:00
      Serwis niestety mnie nie satysfakcjonuje. Motocykl sie zepsul i prawdopodobnie
      jest potrzebny modul do uladu zaplonowego. W sumie mala, elektroniczna plytka.
      Mimo ze motocykl jest na gwarancji trzeba go dostarczyc do punktu serwisowego.
      Pomyslcie o kosztach. Jesli serwis nie jest w Waszym miescie to wspolczuje. Do
      telewizora powyzej 20' elektromechanik przyjezdza natomiast o wiele wiekszy i
      ciezszy motocykl trzeba "jasnie panom z Panona" dostarczyc. Fakt ze jest to
      wspomniane w umowie gwarancyjnej niemniej jednak do glowy mi to nie przyszlo ze
      po sprzedazy reszta martw sie dalej sam. Ostrzegam wiec ze mozna niewiedza
      kosztuje i mozna sie zdziwic tak jak ja obecnie. Ile moze kosztowac transport
      motocykla ok 70 km? To tak pod rozwage tym, ktorym motocykl sie podoba ale nie
      pomysleli o ewentualnych problemach technicznych :)))
      • adampawel Re: Negatywy 03.04.06, 20:52
        Przykre. Kiedy mnie się w Yamasze YBR 125 (na gwarancji) zbyt szybko starł
        klocek (zbyt mocno dokręcony zacisk) - przyjechali z serwisu, zapakowali
        motorek (ok. 20 km), po wymianie klocka przywieźli, oczywiście gratis. Pomogli
        pogonić dystrybutora w Warszawie, żeby szybciej klocek dostarczył :) Ten salon
        to Szpila w Rybniku - pochwalę publicznie, bo jestem naprawdę z serwisu
        zadowolony. Przeglądy też sprawne i fachowe. Tak to ma wyglądać. Gwarancja ma
        sie równać zero kosztów.
        Życzę Ci bezawaryjnej jazdy, pozdrawiam
    • Gość: Jan Michalski Panon padl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 22:01
      Firma przestala istniec. Jesli ktos nosi sie z zamiarem nabycia motocykla to
      odradzam. Koniec serwisu (ktory i tak byl daleki od doskonalosci) no i czesci
      zamiennych. Proponuje w rurki i zlaczki ktore obecnie sprzedaja rowniez
      zaopatrywac sie gdzie indziej bo kto wie jak dlugo rowniez beda na rynku :))) W
      przypadku mojego motocykla padli wczesniej zanim skonczyla mi sie gwarancja na
      niego :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka