01.02.06, 15:58
Witam nic o tych motocyklach prawie nie wiem czy ktoś z was śmiga jakimś??
chce sie dowiedziec chy fajnie sie tym jeżdzi co w nich jest ok a co nie. Nie
mam na myśli konkretnego mogelu
Obserwuj wątek
    • Gość: NYorker Re: choppery IP: 70.19.14.* 01.02.06, 16:38
      choppery nie jezdza, tylko tocza sie.
      • Gość: brutal750 Re: choppery IP: *.localnetwork.pl 01.02.06, 16:50
        czopery nie jeżdżą, czopery się pcha...
      • edwin.sk Re: choppery 01.02.06, 17:31
        wszystko się toczy oprócz capo:P...

        hehe trochę dziwne pytanie....tak jakbyś sie zapytał o ścigacze.....

        dwa koła przednie cienkie siedzisz wyprostowany z rozciągniętymi kończyna ot cała filozofia....jedni to lubią inni mówią że wieś...cień....ma hondę shadow on może coś o tym napisać...
        • Gość: NYorker Re: choppery IP: 70.19.14.* 01.02.06, 19:17
          'wszystko się toczy oprócz capo:P...'

          nigdy tego nie napisalem. malo tego, pewno wiekszosc motocykli jest lepsza od
          capo. terenowe, sportowe, turystyczne - w kazdej kategorii mozna wymienic co
          najmniej kilkanascie lepszych modeli. ale nie wiem, czy ktorykolwiek bylby
          lepszy od capo we wszystkich kategoriach razem wzietych.


          faktem jest, ze chopperem w zyciu nie jezdzilem. ale jezdzilem vtr 1800. przy
          przemieszczaniu sie w linii prostej mozna mowic o jezdzie i to nawet
          przyjemnej, jezeli wylaczyc z wrazen pozycje. silnik ciagnie jak ursus, a przy
          zamknieciu przepustnicy, z rur wydobywa sie odglos jak z rur starego camarro.
          ale w zakretach to nie jazda, to turlanie sie. mysle, ze pozycja z nogami z
          przodu na cruiserach sluzy miedzy innymi temu, by moc wygodnie przec na
          kierownice nogami przy skrecaniu. inaczej trudno wykonac manewr. vtr nie da sie
          jezdzic, tylko toczyc. a choppery maja jeszcze bardziej konserwatywna
          geometrie. tym, co lubia toczyc sie na wprost polecam tramwaje i pociagi.
          wrazenia podobne, a nie wieje i nie pada.

          -------------------------------------------------------
          caponord - best bike you've never ridden
          • Gość: Galas Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 08:41
            NY a jestes w stanie ogarnąc swoim umysłem ukierunkowanym tylko i wylącznie na
            zap... capo, że niektórym sie nie musi zawsze i wszedzie spieszyc?
            Tutaj w polsce niewiele jest dróg gdzie można śmigać ponad 150 km/h i robic to
            w miare bezpiecznie. Owszem da się ale wszędzie czychają na takiego kogoś
            niespodzianki typu furmanka z sianem za zakrętem itp.
            Ja wybrałem swiadomie jazde na chopku bo mnie wtedy nie kusi zeby zapier... a
            miewałem już wcześniej szybsze motocykle i wiem że nie umiem się powsztrzymać.

            Podoba mi sie ich wygląd (oczywiście nie wszystkich) lubie jak silnik ciągnie
            od samego dołu i predkosci przelotowe max do 160 km/h wystarczają mi całkowicie.

            To co mam sie przesiąśc na GS 500 żebyś uznał mnie za jezdzacego na motocyklu a
            nie turlającego sie?

            I zapewniam Cię że jeżeli chcę to moi kumple na ścigach nie nudzą sie ze mną
            jadąc gdzies razem, pod warunkiem ze to nie jest autostrada, tam wiadomo trzeba
            walic 200 żeby było ciekawie.

            Pozdro.
            • Gość: brembo Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 10:28
              a moim zdaniem najfajniej sie toczą właśnie enduro na V2;)
            • Gość: NYorker Re: choppery IP: *.dyn.optonline.net 02.02.06, 14:12
              gdyby to byl motocykl dla mnie, to mialbym ktm'a, matole. motocykle sluza do
              jezdzenia, nie do onanizowania umyslu. gdyby nie byl to pierwszy moj post,
              ktory przeczytales, to wiedzialbys, ze jezdze wolniej od przecietnej i tylko
              troche szybciej choppserow. z pewnoscia na prostych. tez mi sie podoba ich
              wyglad. ale nie jezdze nimi, by byc w stanie zwolnic przed albo wyminac
              furmanke za zakretem. jezdzij czym lubisz. lubisz badziewiaste hamulce i
              zwinnosc wola - twoja rzecz. lubisz odbierac slowa jako napasc na twoja
              meskosc - twoja sprawa.
              albo nie wiesz, o czym piszesz, albo twoi koledzy na scigach turlaja sie razem
              z toba. cruisery fizycznie nie sa w stanie jezdzic. zbyt ciezkie, zbyt wolne
              sterowanie, zbyt slabe hamulce.
              raz jeszcze: kocham ktm'y. i lubie caponord. miedzy innymi dlatego, ze ciagnie
              od samego dolu.

              -------------------------------------------------------
              caponord - best bike you've never ridden
              • Gość: Gałas Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 08:37
                Widze że w te chyba dwa sezony które jeżdzisz (BMW i Capo) zdążyłeś zjeść
                wszystkie motocyklowe rozumy a ten chyba niecały rok na forum zrobiłeś sie
                takim chamem (niewiem czy sie zaraziles od innych czy taki się urodziłeś) Ze
                nie umiesz odpowiedziec nie obrazając kogos, kto Ciebie chyba nie obraził? No
                chyba że odmienne zdanie od Twojego to jest obraza dla Ciebie, ale to może
                świadczyć o pewnych problemach z samym sobą. A ton Twojej wypowiedzi świadczy
                tylko i wylącznie o TWOJEJ MATOŁOWOŚCI i braku jakiejkolwiek kultury. Ten brak
                kultury można Ci wybaczyć bo widać jeszcze nie ochłonołeś do końca po walce na
                słowa z Mariuszem i nie dociera do Ciebie że można porozmawiać z kimś tak
                normalnie bez wyzwisk i przytyków. Czytam to forum regularnie od 2 lat i wiem
                do kogo pisałem, sam udzielam sie sporadycznie bo troche nie miła atmosfera tu
                jest i co człowiek by nie powiedział to zaraz znajdzie się jakiś troll który
                wyśmieje i powie swoje "lepsze" mądrości. Jeżdze motocyklami 8 lat i nikt mi
                nie wmówi że lepsze hamulce potrafią zrekompensować w krytycznej sytuacji
                mniejszą o kilkadziesiąt km/h prędkość. Jak bys spróbował jazdy na większej
                ilości chopków niż jeden to zauważyłbys że niektóre z nich mają całkiem dobre
                hamulce (oczywiście bez porównania do supersportów) inne prowadzą się lepiej a
                inne gorzej a zdażają sie takie które łączą te cechy w jednym motocyklu i da
                się nim jeździć. Pisałem o kumplach na scigach że się NIE NUDZĄ a nie że
                nienadążają za mną, jak chcą to odstawiaja mnie daleko w tyle. W takiej grupie
                zawsze jadę pierwszy i jeżeli trzymam prędkość ok 150/160 to 2 i 3 moto z kolei
                często musi podgonic bo np. nie było juz miejsca do wyprzedzenia i wtedy leci
                180/190 przez chwile a takie prędkości na ZWYKŁEJ polskiej drodze (pełnej
                niespodzianek)dają juz troche rozrywki. Nie porównuj ich do dróg w USA prostych
                jak strzała.
                Do swojej męskości nie mam wiekszych zastrzeżeń i potwierdza to kilka
                osobniczek płci przeciwnej, z onanizowania się wyrosłem już jakiś czas temu i
                niemam z tym problemu, może Ty masz z tym problem bo często wracasz do tego,
                ale to Twoja sprawa...

                Jak chcesz pogadać to pisz, jak masz zamiar bluzgać i próbowć mnie obrażać to
                podaruj sobie nie bede tego nawet czytał a tym bardziej wdawał się w dyskusje.

                Pozdro.

                Ps. wpadnij tu kiedyś ze swoim Capo to pośmigamy razem po pieknych polskich
                drogach. Jak trafisz ze dwa razy na superfajny grysik w zakręcie w pełnym
                złożeniu, którym to najczęściej "naprawia" sie u nas dziury w "drogach" to
                wymienimy swoje poglądy na temat przydatności prędkości pow. 160 w polsce.

                Pozdro
                • Gość: NYorker Re: choppery IP: *.dyn.optonline.net 03.02.06, 14:12
                  posiedz na forach jeszcze cztery lata, a nabierzesz dystansu. moze. jestes
                  cholernie spiety zarowno na ciele, jak i na umysle. mimo, ze wbrew intencjom
                  autora, czytanka jest rozweselajaca. dziekuje.

                  wpadnij kiedys do northeast. zobaczysz jakie tu sa drogi.
                  • Gość: Galas Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 18:11
                    Nawet jak posiedze na forum przez nastepne dziesiec lat to Ciebie nie przebije
                    w ilosci tematow w których masz cos do powiedzenia. A te cztery oktorych
                    wspomniales wole spedzic na jezdzie... ups przepraszam na toczeniu sie
                    motocyklem ups... znowu gafa... choperem a wszystkim przeciez wiadomo ze to nie
                    motocykl :-)
                    Dzieki za zaproszenie, moze kiedys skorzystam i zobace jak to przyjemnie sie
                    jezdzi po cywilizowanych drogach, moze wtedy zapragne czegos szybszego pod
                    tylkiem?

                • Gość: NYorker science fiction x 160 IP: *.dyn.optonline.net 05.02.06, 20:42
                  tak czekam i czekam, i czekam... albo nikt tutaj nie lubi chopperow, albo
                  wszyscy jezdza 160km/h w winklach. i do tego przednia guma starcza im na dwie
                  tylne. chetnie przeczytam relacje innych chopperowcow o tym, jak jezdza 160 po
                  kretych drogach przysypanych zwirem i pelnych innych niespodzianek. 160 i
                  praktycznie bez przednich hamulcow.
                  moja matolowatosc pozostaje sceptyczna co do prawdopodobienstwa takiej jazdy i
                  przyzaje, ze to forum jest jedynym, na ktorym ktos moze palnac taka bzdure bez
                  jakiegokolwiek komentarza ze strony innych forumowiczow i bez najmniejszego
                  dementi. ale ze golasa pisanie jest dla mnie licha, ale wciaz rozrywka, to bede
                  czekal na kolejne opisy jego temperamentnej jazdy. na jakim biegu jezdzisz w
                  tych polskich zakretach, golasie? pokazesz nam moze fotke twojego choppera?
                  taka, na ktorej widac przeswit i taka z tylu, bac z przodu, bysmy mogli
                  zobaczyc, jak szeroko masz zamontowane podnozki i na jakiej wysokosci. chetnie
                  zobacze tez sprzet z profilu, bym mogl zobaczyc, w jakiej pozycji dokonujesz
                  swoich ponaddzwiekowych akrobacji, jakie masz owiewki, a na koniec chcialbym
                  zobaczyc, jak wygladaja twoje gumy. jezeli nie masz mozliwosci umieszczenia
                  zdjec na jakimkolwiek serwerze, bedzie mi przyjemnie uzyczyc miejsca na moim
                  koncie i umiescic tu linka.

                  yarrai@hotmail.com

                  staraj sie przytaczac fakty, jezeli silisz sie na pisanie o mnie. pozdrawiam.
                  • ireo Re: science fiction x 160 05.02.06, 21:15
                    chciałem jak zwykle dopisać coś nie na temat, ale mi się nie udało, bo nie
                    mogłem ustalić czy przedmówcy wypowiadali się o chopperach czy o cruiserach,
                    czy może o jednym i drugim. jak się zdecydujecie, to mnie obudźcie.

                    (a Yorker oczywiście znowu kogoś strasznie obraził, i to pewnie dlatego ten
                    ktoś jest taki strasznie obrażony, heh :-))
                    • Gość: NYorker Re: science fiction x 160 IP: *.dyn.optonline.net 06.02.06, 00:22
                      nie bylbym soba, a raczej nie bylbym nyorkerem albo nyorker nie bylby mna.
                      gdyby kogos nie obrazil.
                      mimo tego, sam czekam na uscislenie, jak to jest z tym 160 w winklach, jakim
                      motocyklem, na jakich gumach, jak dalece zamknietych, na ktorym biegu i jak to
                      jest z hamowaniem w czasie ostrej jazdy chopperem/cruiserem. te dwie tylne
                      opony na jedna przednia z ostra jazda w tle mnie szczegolnie intryguja i
                      zapetlaja. ciekwaosc mnie zzera i szczerze mowiac, chcialbym, by niedowiarek we
                      mnie zostal pobity.

                      teraz chyba obraze sie na siebie samego, bym mogl w spokoju obejrzec super bowl.
                      • Gość: Golas Re: science fiction x 160 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 08:34
                        Szkoda mojego czasu żebym pisal dwa razy to samo specjalnie dla Ciebie po to
                        żebyś zrozumial. Kto chcial zrozumiec ten wie o czym pisalem.
                        Nie mam też zamiaru udowadniac nikomu a zwłaszcza takiemu
                        internetowemu "motocykliscie" jak Ty czy wogóle i jak jezdze. To jest moja
                        sprawa, tym którzy ze mna jezdzili nie narzekali za czesto.

                        Zresztą nie wiem sam po co to pisze bo do Ciebie i tak nie dociera nic pozatym
                        co uroi sie w Twojej głowie.

                        Ps. Jeszcze niedawno myslałem że nigdy niezrozumie Mariuszka, ale jednak
                        mylilem sie, juz chyba wiem o co jemu chodziło...
                        • Gość: Golas Re: science fiction x 160 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 08:48
                          A zapomniałbym o gumach. Nie interesuje mnie to tak strasznie dla czego jedna
                          przednia opona przeżywa dwie tylne żebym prowadził jakies badania nad tym ale
                          wydaje mi się że decudującą sprawą w szybkim zużyciu tylnej opony jest fakt że
                          w odróznieniu do Ciebie NY płeć przeciwna nie ucieka na mój widok i 2/3
                          kilometrów w sezonie robie z pasażerką i często z bagażami. Jak juz kiedyś uda
                          Ci się znaleźć kogoś chętnego na tylne siedzenie i troche z nim pojeździsz to
                          sam zobaczysz jak szybko potrafi znikać tylna guma. To moja teoria, moge się
                          mylić. Jak coś to popraw mnie.
                          • Gość: NYorker a tak chcialem przezyc zawod... IP: *.dyn.optonline.net 06.02.06, 14:17
                            niestety niczym mnie nie zaskoczyles. przeciwnie, dopisales pare glupot.

                            zauwaz tylko wrazliwy motocyklisto, ze nawet nie zdazylem popelnic slowa o
                            tobie osobiscie, a tobie juz po pierwszym poscie puscily ci nerwy (zwieracze).

                            gdybys pisal o zuzlu albo o jezdzie na torze (w tym motocrossowym), nie
                            pisnalbym nawet, bo nie mam o tym pojecia. ale napisales o czyms, czego zaznaje
                            codziennie. do tego napisales bzdury okraszone paroma obelzywymi klamstewkami
                            na modle typowego forumowicza. powodzenia golasie.
                            • Gość: Golas Re: a tak chcialem przezyc zawod... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 15:05
                              Dzieki wielkie NY nie wiem jak bym sobie dalej poradził w życiu bez Twoich
                              życzeń powodzenia.

                              Super że Ty masz nerwy ze stali, wnioskuje z tego ze Twoje wypowiedzi sa
                              przemyslane na spokojnie czyli Ty poprostu taki jesteś. Na szczęscie to nie mój
                              problem tylko Twój.

                              Ps. Przeczytaj sobie to wszystko jeszcze raz od początku i policz sobie ile
                              razy Ty piszesz jak tutejszy typowy forumowy troll (np. przekręcenie mojej
                              ksywki Galas=Golas. Co to ma być??? Przedszkole jakies?)
                              Ale nie przejmuj się jak dorośniesz to zrozumiesz.

                              Nara....

                              • Gość: NYorker przepraszam za golasa IP: 70.19.14.* 06.02.06, 15:54
                                reszta bez zmian. im wiecej piszesz, tym mniej wiem o czym.
    • cien1100 Re: choppery 01.02.06, 22:32
      tycza napisał:

      > Witam nic o tych motocyklach prawie nie wiem czy ktoś z was śmiga jakimś??
      > chce sie dowiedziec chy fajnie sie tym jeżdzi

      Fajnie,zależy co kto lubi.

      NYorker,to 1800 to pewnie był vtx a nie vtr.
      • yamasz Re: choppery 03.02.06, 09:31
        czoperki są nawet spoko, ja jeździłem na czymś czoppero podobnym tz na GN 250,
        podobało mi sie to że jest taki niemrawy, bulgocze a przyspeszenie i hamulce ma
        jak lokomotywa, to było naprade przyjemne, jak będe miał jeszcze kedyś okazje
        dorwać sie do jakiegoś czopka to zrobie to z przyjemnością, bo nie samymi
        endurakami człowiek żyje.
        :::LSD pomaga mi:::
      • Gość: lysy Re: choppery IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.02.06, 22:52
        Propo vtx 1800 to daje sie go calkiem niezle na zakretach uzywac ale do niego
        to czeba miec troche sily. Mozecie sprobowac tego mniejszego co prawda nie
        ciagnie tak dobrze na prostej ale na zakrety szczegolnie dla lzejszego kierowcy
        bedzie calkiem niezly (oczywiscie tak czy inaczej nie jest to cbr600rr ani nic
        w tym stylu tak ze tor raczej odpada choc na wycieczki jest naprawde fajny).
    • sly69 Re: choppery 06.02.06, 16:23
      Ale wy się nudzicie...
      Gość zadał konkretne pytanie a wy toczycie znów jakieś durne wojenki między sobą.

      Generalnie choper to motocykl niseryjny zbudowany własnoręcznie przez
      motocyklistę. Takich jest nie wiele. To co zwykle nazywamy choperami to są
      crusiery. Dla mnie to jest istota motocyklizmu. Takimi motocyklami jeździ się
      spokojnie i nie wskazania prędkościomierza są tu najważniejsze. Szosa, stadko
      (ale i samemu) i jazda... W przeciwieństwie do endurasów b. ważny w
      choperach/crusierach jest wygląd - niedopuszczalne są tu jakiekolwiek zabrudzenia.
      • Gość: brembo Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 18:42
        o boze! tłumik mi sie zabrudził.. co za brednie. czoper i kruzery to dla
        matołków i pedantów. prawdziwi faceci jeżdzą FAT BOYEM :D
      • Gość: NYorker Re: choppery IP: 70.19.14.* 06.02.06, 19:24
        'niedopuszczalne są tu jakiekolwiek zabrudzenia'

        dobre. zgadzam sie - pytanie bylo cholernie konkretne. wstyd mi za wywolanie
        durnej wojenki. galas chyba zapurpurowi sie po przeczytaniu, ze takimi
        motocyklami jezdzi sie spokojnie. agresywna geometria, wysokokrecace silniki,
        wystudiowana aerodynamika, efektywne hamulce i zawieszenie, niepowtarzalny (od
        dziesiecioleci) styl i wygodne siodlo dla panienki powalonej stylem,
        sterylnosc. tak wynika z konkretnych odpowiedzi.

        -------------------------------------------------------
        caponord - best bike you've never ridden
        • Gość: Galas Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 21:49
          Jakiej znowu wojenki... tak sobie gadamy po kolezeńsku a wy odrazu... :)
          Ja chyba jestem jakis dziwny bo moj chopek bywa czysty średnio raz w miesiącu,
          wole gdzies pojechac niż siedzieć ze szmatą w ręce i polerowac.
          A spokojna jazda to i owszem ale jak się chce to można wmiare dynamicznie
          pojechać i moto (przynajmniej moje) nie zaprotestuje. Panienek nie wyrywam na
          wygodne siodło tylko na piękne oczy :-p
          • ireo Re: choppery 06.02.06, 22:48
            Gość portalu: Galas napisał(a):

            > ...
            > Ja chyba jestem jakis dziwny... Panienek nie wyrywam na
            > wygodne siodło tylko na piękne oczy :-p


            golas, dwudziestu-kilku wpisów potrzebowałeś żeby normalnie rozkręcić lans, to
            trochę sporo. chłopaki na rometach potrafią to już w pierwszym. weź poćwicz
            jeszcze na sucho, bo tak to kurna strach Cię samego na szosę wypuścić. kury
            zadziobią
          • Gość: NYorker Re: choppery IP: 70.19.14.* 06.02.06, 22:48
            chopperowcy makijaz sobie robia?
            • Gość: brembo Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:45
              to ty nie wiesz ze se w sezonie wala dziary na łapach z henny..? stary! skąd ty
              mieszkasz..?:D
              • Gość: NYorker Re: choppery IP: 70.19.14.* 06.02.06, 23:52
                w jakim ty jezyku do mnie rozmawiasz?
                • Gość: Galas Re: choppery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 08:46
                  Te piękne oczy to od chromu w sprayu.

                  Zapomnieliscie jeszcze o brokacie na polika, co by lepiej sie z maszyną
                  komponować...

                  A co do lansu... raczej mnie nie zastaniesz pod kolumną Z. ani na jakims tam
                  rynku, chyba że pobłądze. Musze się przyłożyć do ćwiczeń...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka