Dodaj do ulubionych

Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie???

IP: *.era.pl 14.06.06, 10:05
Mam dylemat bezpiecznie czy komfortowo...
skóra po całości niestety marnie nadaje się na taką pogodę jak dziś... a z
drugiej strony zaliczenie gleby w T-shirt'cie mogłoby się skończyć marnie na
co mam piękny przykład mojego szwagra....
Jak sobie z tym radzicie??... spodnie skórzane można zamienić na dzins.. to
jeszcze ujdzie ale co z butami i kurtałką?.. w zeszłym roku pięknie upiekłem
sobie kostkę na silniku i cholera nie wiem co robić bo jakoś niechciałbym znów
ryzykować pieczonej kostki a długie buty też zaczynają być uciążliwe.
Macie jakieś pomysły??
Obserwuj wątek
    • deviant.rr Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? 14.06.06, 10:43
      Ja zawsze dajem czadu w pełnej zbroi bez względu na temp. Zawsze pod spodem
      noszę bieliznę termiczną, która się poci razem ze mną, ale mogę łatwo zdjąc z
      siebie zbroje - nic się nie klei. Zbroje mam wentylowaną więc jest git, ale
      tylko kiedy jadę, podobnie z butami i rękawicami. W momencie kiedy stoję na
      światłach w mieście to wentylacja nic nie daje i wtedy umieram. Ale nadal będę
      latał w pełnej zbroi. Wolę się spocić jak świnia niż np. zetrzeć sobie dupsko :)
    • kelpi80 Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? 14.06.06, 10:52
      w kurtce tekstylnej mam wywietrzniki rozpinane na suwaki a sama kurtke mozna
      zapinac albo na zamek albo na zatrzaski, wiec daje rade jak sie jezdzi po
      miescie i czesto trzeba gdzies na swiatlach stac.
      poza tym co lato ktos pisze, ze mial skoczyc po gazete, po chleb itp "do sklepu
      za rogiem" i nie zalozyl kurtki, wiec profilaktycznie lepiej ja zalozyc.
      zreszta w miescie o wypadek najlatwiej..
    • Gość: Pacu3 Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 20:39
      Faktycznie za gorąco na pełną zbroje...ale tak jak powiedziano lepiej spoćić sie
      jak swinia niz zetrzeć dupsko poza tym ja jak tylko sie zatrzymam ( nie chodzi
      mi o światła czy znak stop ) to od razu w 10 sekund zciągam kask skóre..a jak
      wychodze np z uczelni to ubieram skóre kaski i jak najszybciej wskakuje na
      Yamaszke i jade ufff od razu chłodniej :-)
    • Gość: rafalxtz750 Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: *.w86-209.abo.wanadoo.fr 14.06.06, 23:31
      tak, nie ma zmiluj sie, min. to kurtka ze wzmocnieniami, skorzana czy tekstylna
      to jak kto woli. ja bez kurtki sie nie ruszam mimo, ze jezdze na pd. Francji
      gdzie temp. sa jednak wyzsze. rekawiczek tez sobie nie odpuszczam. jedyna
      ekstrawagancja to zwykle spodnie, ale na kolana zakladam nakolanniki, takie min.
      zabezpieczenia, a poza tym na starosc wieksza szansa na zginanie sie stawow :))
      Pozdro!
    • Gość: ggmarquez Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 19.06.06, 20:11
      A ja drugi sezon smigam w pancerzu - buzerze. Dla tych co nie wiedza to taka
      zbroja na siatce z pelnymi ochraniaczami na barki, lokcie, zolwiem,
      ochraniaczem klatki i pasem nerkowym. Jak jest zimno, wrzucam na to kurtke, jak
      jest cieplo - wystarczy zbroja i koszulka. Komfort i bezpieczenstwo. Polecam,
      kosztuje pare stowek, ale komfort nie z tej ziemi.
      • Gość: Simon Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: *.era.pl 21.06.06, 09:18
        No więc sam zastanawiam się nad zakupem takiej UTIKI za 300pln... tylko pytanie
        małe - na ile taki buzzerek jest wytrzymały, znaczy czy ta siatka nie rozleci
        się po jednym sezonie??
        Moze ktoś jest w stanie polecić jakiś fajny buzzerek, na który nie trzeba
        wydawać wielkiej kasy... UFO kosztuje ponad 700zł a to już trochę dużo... w
        każdym razie na tyle duzo, że wolę się prażyć w skórze.
        • Gość: ggmarquez Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.06.06, 00:20
          ja smigam wlasnie w utice. siatka sie nie rozleci, nie martw sie. nie jest to
          moze ochrona najwyzszej jakosci, ale solidnie wykonana.
    • Gość: lis Re: Ufff.... gorąco... jak sobie z tym radzicie?? IP: 195.94.211.* 21.06.06, 19:19
      a ja smigam do biura w garniturku... wyglada zabawnie, zwlaszcza jak krawat
      powiewa, ale nie mam zapalu na przebieranie a gorac niemilosierny. najpierw
      narzucalem skore, ale teraz sobie odpuscilem. niebezpieczne troche, wiec nie
      namawiam nikogo, tak mi po prostu wygodniej i licze ze mi sie nic nie
      przydarzy. na razie przejezdzilem 2 m-ce.zreszta bylem ostatnio w grecji, i po
      tym co tam zobaczylem... 2 baby (50-ki) na virago, pala faje i maja... szpilki,
      grubas w samych gaciach i klapkach!, koles na bosaka, naturalnie nikt nie ma
      kasku (no, moze paru cudzoziemcow), tak by mozna mnozyc. inna sprawa, ze to
      bylo w miescie, w trasy sie pewnie troche ubieraja.
      pozdrowienia i bezpiecznej jazdy.
    • Gość: nyorker ciekawym IP: 70.19.14.* 21.06.06, 19:35
      czy ktos w ogole wspomni o plynach albo odwodnieniu. rozumiem zamilowanie do
      imidzu i fatalaszkow. jesli ktos jezdzi to wie, jak wazne jest przyjmowanie
      odpowiednich plynow.

      panom od ciuszkow nie doradze, ale ci ktorzy jezdza w prawdziwych upalach, moga
      sprobowac kawalek nawilzonej tkaniny od szyi az po splot sloneczny. mozna kupic
      kolnierze ze specjalnej szmaty, ktora dlugo trzyma wilgoc i nie wietrzeje.
      • Gość: nyorker ps IP: 70.19.14.* 21.06.06, 19:38
        te wszystkie wenty i siatki przyspieszaja dehydratacje.
        • simon_r Re: ps 22.06.06, 08:57
          A toś mnie zmartwił NY... znaczy się jak zdejmę skórę pod którą faktycznie
          zbiera mi się sporo wody to dojadę do pracy jako mumia... tragicznie to będzie
          wyglądać chociaż natchnąłeś mnie też tutaj trochę bo chcąc robić za mumię
          mógłbym sobie moczyć bandaże i wtedy z pewnością odwodnienie mi nie zagrozi.
      • Gość: carina79 dehydratacja IP: *.crowley.pl 22.06.06, 09:11
        moze sie nie znam, ale wydaje mi się, ze szybciaj wchlaniam plyny przez otwor
        gebowy, niz przez skore na ciele; a moze chodzi o niewydalanie, a nie wchlanianie.
        a upały znosze tak jak deszcze - są i koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka