Gość: Marcin Osikowicz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.06, 00:26
8 powodów wielkości Burta Munro, z Invercargill w Nowej Zelandii.
8. Nakręcono o nim film, który przysłania Munro Hopkinsem. Ale jednocześnie
Hopkins i Munro zlewają się jak tłoki Chevroleta i Forda stopione w
odlewniczym tyglu. Więc Hopkins jest Munro i nim nie jest. Paradoks godny
P.K.Dicka, który analogiczną relację (meceryzm) opisał w powieści: „Do
Androids Dream of Electric Sheep?” Nic dziwnego, że Hopkins uważa tę rolę za
najlepszą. Munro umiera, legenda najszybszego Indiana świata żyje. Hopkins
umiera, legenda Munro żyje.
7. Munro niechcący odkrywa, że determinacja nagina prawa. Ludzie pójdą za
tobą, zmienią reguły, okażą serce, oddadzą czas, pieniądze, pokochają. Nie
dlatego że są dobrzy z natury, ale że letnie ciąży do gorącego. Fizyka
charyzmatyka. Jedyne co musisz poświęcić, to swoje życie. Nie im, sobie.
6. Munro – Hopkins udziela mistrzowskiej lekcji, że najlepsze kwestie
wypowiada się patrząc w podłogę, kiedy inni też mówią. Dopiero hagiograf
dokonuje obróbki dźwięku, podnosi kontrast. Co z twoją nogą Burt? Pieprzyć
ją. Mam zapasową.
5. Munro – Hopkins pokazuje jak się starzeć, żeby nie przestać być mężczyzną.
I jak być mężczyzną pozostając dzieckiem. Trzeba się ścigać. Jedną tabletkę
nitrogliceryny położyć pod język, drugą wrzucić do baku. Trzeba sikać na
cytrynowe drzewo, nawet gdy prostata rozsadza pęcherz. Męskość jest komedią
dziecinności. Starość jest tragedią męskości.
4. Munro uczy, że ciało jest narzędziem a nie dziełem. Możesz używać go do
osiągnięcia celu. I zniszczyć, jeśli to konieczne. Ból jest dowodem
istnienia, a każdy dzień nad powierzchnią gruntu i w pionie to dobry dzień.
3. Munro udowadnia, że wielkość człowieka bierze się z jednego punktu. Tym
punktem może być Bonneville. Słabość w każdym innym aspekcie nie przeszkadza
wielkości.
2. Munro jest mitem. Od tej chwili będą mówili: Jestem jak Burt Munro. Prawie
jak Munro. Przeciwnie niż Munro.
1. Munro jest artystą według wszystkich interesujących mnie kryteriów.
Pod spodem wątek, który rozpoczął dyskusję.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=31973663&a=32413849