Gość: Doc
IP: *.chello.pl
25.05.07, 12:10
Wczoraj na Żeromskiego w Warszawie, na wysokości Biblioteki i posterunku
policji, przy Metrze (dawny PKS Marymont) widziałem skraszowane moto. O ile
sprzęt nie wygladał na jakoś specjalnie rozbity, to samochód już całkiem
inaczej (skasowany przód, jakieś małe czarne autko. Fiesta?). Jechałem w busie
i zanotowałem w pamięci jedynie kolor sprzętu (niebieski).
Czy koś wie co z motonitą? Nie widziałem go na miejscu.
Fiestą kierowała chyba kobieta i zdaje się, że wyszła bez szwanku, bo kręciła
się koło auta.