Dodaj do ulubionych

przed apteką

25.05.07, 18:31
Podjechałem pod aptekę i zaparkowałem na chodniku. Apteka łądnie położona, w
środku osiedla wybudowanego i zasiedlonego w latach 60tych. Mieszkańcy,
kótrzy dostali tu przydział po 10 latach budowania elektrociepłowni w Łęgu
zdążyli się już zestarzeć i teraz przesiadują na ławeczkach, chodzą
do "Biedronki" po zakupy, no i do apteki, jeżeli akurat jest dzień niskich
cen. Bo jak nie ma, to biorą legitymację inwalidy, wsiadają w autobus i jadą
tam, gdzie taniej. Wolny rynek jest i dużo czasu jest.
W każdym razie po wyjściu z apteki widzę koło motocykla babcię, corkę i
wnuczkę. I psa. Pies olewa motocykl (taka przenośnia) i napinając smycz
wpierdziela coś śmierdzącego na trawniku. Drugi koniec smyczy przytwierdzony
jest właśnie do babci, ale babcia nie zwraca uwagi na to, co wsuwa jej pupil,
tylko razem z córką i wnuczką koncentruje się na motocyklu. "Nie mam szans",
myslę.
Obserwuj wątek
    • Gość: oytan Re: przed apteką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.07, 18:56
      noico?
      • Gość: szynszyll Re: przed apteką IP: *.prz.rzeszow.pl 25.05.07, 19:10
        puzderko ;)

        wieszcza naczczo naszło. padaj plackiem faraon hej hops idzie ;)

        szynszyll

        p.s. TW 125 to gowno
        • Gość: siekiera77 Re: przed apteką IP: *.aster.pl 25.05.07, 20:15
          "nie mam szans, myślę"

          -patrząc na babcię ?! :-(
          -oceniając wnuczkę? ;-)
          -oceniając psa bo to bullterier był ??!!! :-D
          pzdr
          • dragon600 Re: przed apteką 25.05.07, 20:22
            Nie wiem co Wy jaracie, ale ja też chcę...
            • tetsujin Re: przed apteką 26.05.07, 12:19
              Właśnie, nie bądzcie żyły i się podzielcie :)
              -Doc
              • Gość: MO Re: przed apteką IP: *.ksw.edu.pl 26.05.07, 13:58
                "Tu leży wieszcz.
                Przechodniu nie szcz."

                Dokończę, kiedy wstanę.
                • ireo rozpacz walki o czytelnika (uwaga: niegramatyczne) 29.05.07, 12:50
                  Gość portalu: MO napisał(a):

                  > "Tu leży wieszcz.
                  > Przechodniu nie szcz."
                  >

                  wierszyk to bardzo ładny
                  lecz lepszy szczący, niż żadny
    • marcin_osikowicz przed apteką - dokończenie 26.05.07, 16:03
      Zaraz zacznie się gadanie, że na chodniku, że wózek z dzieckiem nie może
      przejechać, że karetka nie może przejechać, a gdyby ktoś zasłabł na przykład,
      to co by było, pan jesteś młody, to pan sobie nie zdajesz. A gdyby się dziecko
      dotknęło, to by się poparzyło, o.
      Już szykuję odpowiedź prostą i z kluczykami podchodzę, a babcia poprawia
      okulary, berecik i mówi tak:
      - Ja tu sobie właśnie ten motocykl oglądałam i on bardzo ładny jest, tak, tak.
      A córka poprawia trwałą w kolorze "meksykański zachód słońca" i mówi tak:
      - Ja to bym w życiu nie wsiadła, bo bym się bała cała.
      Na co babcia ciągnie smycz i rzecze:
      - Najładniejszy samochód jest brzydszy niż najbrzydszy motocykl.
      A wnuczka poprawia kokardki na wyliniałych kucykach i nie wyjmując lizaka z
      gąbki protestuje:
      - A wcale że bo nie.
      A ja na to się kłaniam, dziękuję i wsiadam. Córka z wnuczką oddalają się, bo
      będzie hałas nieludzki, a babcia zostaje.
      - Ja to sobie jeszcze posłucham, jak silnik pracuje.

      • goha66 Re: przed apteką - dokończenie 29.05.07, 07:33
        marcin_osikowicz napisał:
        Córka z wnuczką oddalają się, bo
        > będzie hałas nieludzki, a babcia zostaje.
        > - Ja to sobie jeszcze posłucham, jak silnik pracuje.

        :) ... za kilka lat moze o mnie ktoś z młodzieży coś podobnego napisze, bo :
        pociag do motocykli jest, pies jest, córka prawie w "wieku poborowym" jest (ale
        zoktanowana więc opcja: nie wsiądę bo się boję nie wchodzi w grę), a jakieś
        wnuki tez się kiedyś zjawią :).
        sympatyczna historyjka. pozdrawiam
        P.S.
        "Dawca" bardzo mi się podobał. Gratuluję :)
        • Gość: MO Re: przed apteką - dokończenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 00:02
          A ja za kilka lat zaplotę brodę w dwa warkoczyki, ogolę glacę na łyso i kupię
          sobie Gold Winga z przyczepką. W przyczepce będę woził zapas leków, a na tylnym
          siedzeniu osobistą lekarkę - specjalistkę. Już nawet się z nią ożeniłem.

          Dzięki za dobre słowo.
    • Gość: jvg Re: przed apteką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 16:06
      a pies przybija ci piątke...
      • Gość: baba_zanetti Re: przed apteką IP: *.subscribers.sferia.net 27.05.07, 07:56
        a pies odjeżdza z tobą...:)
        • Gość: MO Re: przed apteką IP: *.ksw.edu.pl 27.05.07, 13:22
          "- A pies?
          - A pies?... A pies ci mordę lizał!!!!!!!!!!!!!!! "

          To cytat był, tu jest źródło.
          www.joemonster.org/article.php?sid=1890
    • waldi635 Re: przed apteką 26.05.07, 22:47
      Fajnie piszesz , też czasem mam podobne sytuacje. Czasem spodziewasz się ataku
      , a tu niespodzianka zachwyt przechodzący w uwielbienie. Na moim osiedlu (
      pomiędzy dwoma wieżowcami , które działają jak kamerton ) mam licznych fanów ,
      którzy przeganiają tych co to im wszystko przeszkadza. A moja honda shadow na
      pustych wydechach jak wyjeżdżam z garażu i wstawiam w ten kamerton - ślicznie
      gra. Pozdrawiam Marcin i napisz coś czasem w takim klimacie.
      • Gość: MO Re: przed apteką IP: *.ksw.edu.pl 27.05.07, 13:20
        Bardzo dziękuję za zachętę, już napisałem.

        www.swiatksiazki.pl/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10201&storeId=10001&productId=39890&langId=1&parent_category_rn=10316&
        top_category=14451&categoryId=10316

        Akustyka ma swoje zagadki. Kiedyś warszawską uliczką jechałem Moto Guzzi na
        pustych wydechach. Włączyły się alarmy w samochodach na całej długości tej
        ulicy. W Krakowie też się zdażyło uruchomić alarm ale nie na masową skalę.

        Pozdrawiam
    • klontwa Re: przed apteką 27.05.07, 19:12
      miałam ostatnio podobną akcje ale w nieco innym klimacie stoje sobie z bomblem
      na parkingu pod wawelem i przed nami młoda dziewczyna zaczyna wsiadac na
      indianca ubiera sie spokojnie i w ogupe poczym podchodzi do niej policjant
      młody świeżo po szkole w patrolu i co zaczyna na beszczelnego romansowac ,
      laseczka w słup nieiwe czy ma sie wymigac czy co bo to w koncu władza a on
      dalej jaki to motor jak by nie widzał plakietki jaką to mam oc jak by ich tego
      nie uczyli i w ogule laska wyczuła muj wzrok i ewidentnie prosiła o pomoc
      niemiałam ruchy ale ona na szczęście postanowiła odparowac nachalnosc
      policjanta założyła kask i spokojnie odpaliła silnik nie pomogło koles tylko
      odniusł głos i dalej męczył w koncu nie wytrzymała i puściła po gazie jak
      zawarczało to tylko widac było jej tylną opone ... policjant tylko sie
      uśmiechnoł i spokojnie odszedł z dziwnym rumieńcem na twarzy:)
      • Gość: MO Re: przed apteką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 00:07
        A ja nie tak dawno widziałem przez okno, jak na parkingu pod szkołą jakaś
        zupełnie niebrzydka dziewczyna z bardzo rezolutnym bomblem ogląda mój motocykl.
        • klontwa Re: przed apteką 30.05.07, 15:10
          dziekuje za podreślenie inteligencji mojego dziciaka istotnie do motocykli jest
          pierwszy natomiast co do tej urody to mogłabym sie toche wykłucac ale kto wie ...
    • Gość: waldip635 Re: przed apteką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 22:18
      Dzięki Marcin za link , pewnie zdobędę Twoją książkę i przeczytam ale po
      sezonie, teraz jeździć trzeba. Pozdrawiam z nad morza - pogoda super, paliwo
      drogie i to wszystko. W życiu piękne są tylko chwile.
      • klontwa Re: przed apteką 31.05.07, 20:59
        przepraszam że sie wtrace ale jestem już po lekturze dawcy i moge z całą
        pewnością powiedzieć że tą książję spokojniem oża zabrać ze sobą w traze
        pakietówka co oznacza że do każdej ieszeni wejdzie niewielka ale za to z
        kokretnym powerem i do pochłonięcia tak żybko jak odcinek dobrej autostrady na
        niezłej klasy ścigaczu i jeżeli twierdzisz że piękne są tylko chwile to chwila w
        jaką przeczytasz tę ksiązęczke bedzie piekna uwież mi pozdrawiam i szczęscia na
        trasie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka