Dodaj do ulubionych

Taka myśl...

10.05.09, 11:46
Taka myśl mnie dzisiaj naszła w trakcie delikatnego poślizgu obu kół na pasach
- może dałoby radę aby zamiast pasów (szerokiej zebry) malować na asfalcie
takie przerywane linie i poprzek jezdni?

Kiedyś się zwyczajnie szlifnę, bo wreszcie się fart musi skończyć...
Obserwuj wątek
    • foamclene Re: Taka myśl... 10.05.09, 12:17
      a dlaczego Ty nie omijasz miejsc pomalowanych farba?
    • pablo-se Re: Taka myśl... 10.05.09, 12:24
      Jak zwykle technologia wykonania nie idzie z bezpieczeństwem. W naszym kraju
      pasy i znaki poziome są malowane farbami chlorowo-kauczukowymi. O ile na sucho
      przyczepność umownie przyjmując jest w miarę to po deszczu są pułapkami
      poślizgowymi gdzie nie jeden jadący na 2oo zaliczył glebę. Być może stopniowo
      technologia malowania jezdni się zmienia ale nadal w wielu miejscach jest ta
      farba i dalej się jej używa do oznakowania. Puki co pozostaje jeździć rozważniej
      bo nie ma co liczyć na rewolucję.
      • Gość: jsz Re: Taka myśl... IP: *.t-mont.net.pl 10.05.09, 16:17
        ostatnio zaczynają malować takimi wybrzuszonymi ciapkami, ale póki co większe
        bezpieczeństwo gwarantuje wbicie sobie w łeb zwyczaju jazdy po czarnym, między
        pasami
        gorzej, jak czasami debile w ramach "poprawy bezpieczeństwa" zrobili cały pas z
        tej pie...nej gumy, z czerwonym pomiędzy białymi. to jest dopiero planowe
        morderstwo :/
        jsz
    • mariusz-ef Re: Taka myśl... 10.05.09, 18:50
      kiedys dziewulski na takich pasach sie wysypal (pamietacie slynnego posla
      antyterroryste?) i potem mial niby walczyc z ta farba do malowania pasow...
      jak sie skonczylo, nie pamietam , ale pewnie byla to walka z wiatrakami
      • fastaxe77 Re: Taka myśl... 10.05.09, 19:12
        Poseł antyterrorysta kupił sobie wyścigową crowettę i ma nas głęboko w doopie.
        Jak każdy poseł zresztą... ;)
        • deviant.rr Re: Taka myśl... 13.05.09, 14:44
          Oczywiście, że staram się omijać znaki poziome, ale są chwile, kiedy nie da rady
          nie najechać na nie. To była właśnie jedna z takich chwil i siłą rzeczy musiałem
          najechać na linię. Skończyło się na uślizgu i zmianie toru linii jazdy na
          szczęście...
    • simon_r Re: Taka myśl... 13.05.09, 17:50
      A czemu po białym jedziesz???
    • Gość: JK Re: Taka myśl... IP: 78.8.141.* 14.05.09, 14:53
      Ja też już parę takich ślizgów zaliczyłem. Na szczęście póki co bez
      konsekwencji. Czasem zdarzy się nawet na suchym. Niestety nie zawsze da się to
      g-wno ominąć. A na mokrym przyczepność jest już makabryczna. Fakt, mogliby
      zmienić technologie farby. Niejeden się na niej zapewne przewiózł. Pozostaje
      tylko uważać.
      • Gość: tatajacek smuteczek IP: *.Red-81-36-122.dynamicIP.rima-tde.net 16.05.09, 01:46
        technologie sa 2 zwykle uzywane:
        - malowanko
        -pieprzony wtapiany plastik
        jak mokro to:
        na malowanku troche gorzej, ale nie tak calkiem zle sie jedzie.
        na plastiku sie jedzie niewiadomodokad. ale trwalszy jest i po 6(?)
        latach tanszy w efekcie.
        takze na zmiany nie liczcie i po bialym to nie jezdzic bo nie
        wiadomo gdzie jakie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka