Dodaj do ulubionych

Warszawiacy! Zrywajcie

18.02.10, 10:22
Nielegalne ogłoszenia są wszędzie: na przystankach, latarniach,
słupach. Mieszkaniec Solca powiedział dość oraz zaczął je zrywać i
namawia innych do oczyszczenia stolicy.
www.zw.com.pl/artykul/449037_Warszawiacy__Zrywajcie.html
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 10:34
      Żartujesz sobie? Temat wałkowany od dawna.
    • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 10:53
      WBK twierdzi że usuwanie śmieci z latarni to przestępstwo ;-)
      • warzaw_bike_killerz Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 11:31
        Przywlaszczenie, zniszczenie lub kradziez cudzego mienia.

        Nie wiem, nastepnym razem ktos uzna, ze wycieraczki w przestrzeni wspolnej
        budynku szpeca i bedziesz znajdowal sowje wycieraczki w smietniku.
        Od tego sa sluzby. Jesli policja lub wlasciciel wiaty znajdzie cos cudzego na
        swoim (lub chronionym) terenie, wienien poinformowac wlasciciela (lub stosowac
        regulaminowe kary) lub zdeponowac ulotki w magazynie rzeczy znalezionych.
        Samozwancze dzialania budza we mnie wstret, gdyz gdybym nie hamowal swoich
        samozwanczych pokus, zapewne w imie moich wartosci wyrzucilbym do smietnika
        polowe miasta ze spora liczba mieszkancow.
        Powiedz mi jaka masz wycieraczke, a postaram sie w ramach pomocy Twojej
        wspolnocie mieszkaniowej, rozpoczac regularne wyrzucanie jej do smietnika. Buty
        sasiadow stojace na klatce tez powyrzucam.
        • sibeliuss Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 13:34
          warzaw_bike_killerz napisał:

          > Buty sasiadow stojace na klatce tez powyrzucam.
          >
          A dlaczego nie? Skoro śmieci wystawiają przed drzwi to i buty skoro
          stoja na klatce - znaczy, że są zbędne.
      • jhbsk Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 12:19
        jan-w napisał:

        > WBK twierdzi że usuwanie śmieci z latarni to przestępstwo ;-)

        Wiem, że tak twierdzi, ale ja mam serdecznie dosyć śmieci na latarniach i
        bezlitośnie je usuwam. Chodziło mi o to, że to temat zupełnie nienowy.
        • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 14:12
          Ja też zawsze zrywam.
          Nie można oddać miasta śmieciarzom, dresom, menelom itd.
          BTW: Problem wymyślony przez WBK jest nieistotny, ponieważ śmieciarze zawsze
          wypierają się jakiegokolwiek związku ze swoimi reklamami. Nie istnieje więc
          najmniejsza obawa że zgłoszą skargę na policję. To jest usuwanie porzuconych śmieci.
          Wątek oczywiście już był.
    • Gość: GOSC Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 12:11
      W "starych czasach" pewnie byłby aktywnym działaczem ORMO,komitetu
      blokowego,i inspekcji robotniczo -chłposkiej.
      • Gość: x Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 12:27
        a ty masz siano zamiast mózgu
        • anmanika Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 13:01
          Jak nielegalnie powieszone to można spokojnie zrywać.
          • Gość: kixx Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.acn.waw.pl 18.02.10, 13:51
            a jak pieszy przechodzi w niedozwolonym miejscu to mozna go legalnie
            rozjechac?
            • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 00:50
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > a jak pieszy przechodzi w niedozwolonym miejscu to mozna go legalnie
              > rozjechac?

              A ktoś apeluje o rozjeżdżanie ulotkarzy ?

              S.
              • Gość: kixx Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.opera-mini.net 19.02.10, 11:28
                ok.to inaczej-takiego nielegalnie przechodzacego nalezy z uzyciem sily zawrocic na te strone ulicy z ktorej wyruszyl
                • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 11:33
                  Gość portalu: kixx napisał(a):

                  > ok.to inaczej-takiego nielegalnie przechodzacego nalezy z uzyciem sily zawrocic
                  > na te strone ulicy z ktorej wyruszyl

                  Też złe porównanie, gdyż ograniczanie wolności człowiek jest zakazane, a
                  ograniczanie wolności ulotki - nie. ;)

                  S.
                  • Gość: kixx Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.acn.waw.pl 19.02.10, 14:28
                    dobre porownanie
                    wolnosc konczy sie tam,gdzie zaczynaja sie przypisy
                    • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 18:20
                      Gość portalu: kixx napisał(a):

                      > dobre porownanie
                      > wolnosc konczy sie tam,gdzie zaczynaja sie przypisy

                      Jesteś zwolennikiem bezprawia ?

                      S.
                      • kixx Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 21:34
                        nie jestem realista
                        wolnosc konczy sie tam,gdzie zaczynaja sie przepisy
                        oczywiscie ciezko napisac,ze jestem w jakis szczegolny sposob
                        ciemiezony,zwlaszcza fizycznie,ale rownie ciezko napisac,ze jestem
                        prawdziwie wolnym czlowiekiem
                        • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 20.02.10, 02:13
                          kixx napisał:

                          > nie jestem realista
                          > wolnosc konczy sie tam,gdzie zaczynaja sie przepisy
                          > oczywiscie ciezko napisac,ze jestem w jakis szczegolny sposob
                          > ciemiezony,zwlaszcza fizycznie,ale rownie ciezko napisac,ze jestem
                          > prawdziwie wolnym czlowiekiem

                          Nikt nigdy nie był prawdziwie wolny. Najbliższy takiej wolności jest rozbitek na
                          bezludnej wyspie. Dopóki nie przypłyną ludożercy.

                          S.
    • Gość: soso Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.171.171.84.static.crowley.pl 18.02.10, 14:06
      Ja też zrywam. Super akcja!
    • le.chujarek Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 14:27
      iiiii!
      po temacie sądziłem że post dotyczy jakiejś akcji społecznej
      dotyczącej nieudanych związków.
    • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 17:17
      Od dawna zrywam. I coraz częściej widzę innych zrywających. Zresztą to jest
      zaraźliwe. Sam zacząłem gdy zobaczyłem starszego pana wyprowadzającego pieska i
      przy okazji czyszczącego skrzyżowanie z ogłoszeń.

      S.
    • 0ffka Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 20:23
      No... ładny portrecik strzelił znajomy :)
    • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 20:31
      Wygląda na to że to doroczny temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,51,90480800,90480800,Czekasz_na_autobus_pozrywaj_ulotki_z_wiaty.html
    • Gość: e Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: 83.1.16.* 18.02.10, 20:44
      Dobrze, będę zrywać. Ale te o zaginionych lub znalezionych
      zwierzętach będę zostawiać. O zaginionych ludziach też. Reszta do
      kosza.
      • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 18.02.10, 21:49
        Gość portalu: e napisał(a):

        > Dobrze, będę zrywać. Ale te o zaginionych lub znalezionych
        > zwierzętach będę zostawiać. O zaginionych ludziach też. Reszta do
        > kosza.

        Dokładnie tak robię. Zostawiam także o zagubionych czy znalezionych rzeczach.

        S.
        • Gość: e Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: 83.1.16.* 19.02.10, 07:50
          > Zostawiam także o zagubionych czy znalezionych rzeczach.

          O właśnie, te też będę zostawiać.
          • warzaw_bike_killerz Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? 19.02.10, 10:05
            W takim razie sugeruje:

            ZNALAZLEM!


            Malymi literkami:
            Samochod dla Ciebie, rocznik 97 (od nowosci pierwszy wlasciciel) w atrakcyjnej
            cenie, marki... przejechane.... :>


            Albo:

            ZNALAZLEM!

            Swietny kurs jezykowy, ktory mi pomogl w szybkim tempie nauczyc sie biegle
            poslugiwac sie niczym "natywny spiker". Polecam szkole.... :>


            Moze tez byc:

            ZGUBILEM!

            Antyki, ale chetnie odkupie inne antyki...


            Ech...
            - akcja zbieraj ulotki, gdzie naklejanie grozi kara..
            - akcja odsniez snieg z miejsc, gdzie SM moze wlepic kare wlascicielowi terenu..

            - akcja zbierz kupy za wlasciciela, ktory moze zaplacic kare tez by miala
            powodzenie??


            Pytam sie powaznie - czy zaczniecie zbierac psie kupy? Przeciez sprawa i powody
            dla ktorych powinniscie poczuwac sie w swoim spolecznym obowiazku sa IDENTYCZNE.

            Ludzie.. POBUDKA!.. kiedy wszystko bedziecie robic w ramach urojonej slusznej
            walki, nie beda potrzebne sluzby, za ktore placice slono w podatkach, a urzedasy
            beda~ sobie przynawac nagrody za czystosc w miescie! W dziesiatkach tysiecy PLN
            za WASZA durna prace...
            • snajper55 Re: Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? 19.02.10, 10:55
              Tracisz czas na forum zamiast ulotki rozwieszać. Do roboty. ;)

              S.
            • jhbsk Re: Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? 19.02.10, 11:04
              Zacznij od siebie i zbieraj odchody. Daj dobry przykład.
              • warzaw_bike_killerz Re: Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? 19.02.10, 11:12
                Pisalem juz, ze mnie mierzi bezsensowne spolecznictwo. Predzej zaczne wyrzucac
                do smieci wycieraczki z klatek.
                • snajper55 Re: Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? 19.02.10, 11:35
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > Pisalem juz, ze mnie mierzi bezsensowne spolecznictwo. Predzej zaczne wyrzucac
                  > do smieci wycieraczki z klatek.

                  Dla mnie nie jest ono bez sensu, gdyż podnosi koszt takiej metody reklamowania.

                  S.
            • Gość: e Re: Ulotki znaleziono - zgubiono sa OK??? IP: 83.1.16.* 19.02.10, 11:54
              > W takim razie sugeruje:

              > ZNALAZLEM!

              Sugerujesz, że nie umiemy czytać ze zrozumieniem i damy się
              wyprowadzić w pole? Człowieku małej wiary! Chociaż skoro z nami
              rozmawiasz, poświęcając swój cenny czas, to mamy chyba jakieś choćby
              śladowe zdolności pojmowania, czyż nie?

              Co do kup, to ja się nie piszę. Brzydkie są, ale większy
              dyskomfort niż ich widok, sprawiłoby mi ich zbieranie. Z
              ogłoszeniami jest odwrotnie. Bardziej mnie brzydzi ich widok niż
              zdzieranie ;). Poza tym zastanawiające, że masz już przygotowany
              pakiet czynności, które mielibyśmy robić zamiast usuwania świstków.
              Lubisz zagospodarowywać komuś czas. Chwalebne ;). Mnie nieśmiałość
              by nie pozwoliła.
    • Gość: Zyzio Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 22:56
      Temat od dawna wałkowany, ale tu mamy społecznika z krwi i kości, który nie boi
      się aparatu i podania swojego nazwiska, czym przywraca prawidłowe proporcje i
      relacje w społeczeństwie: dobry bohater ma twarz, a tchórzliwy ulotkarz -
      śmieciarz zostaje zepchnięty na margines, z którym należy walczyć.

      Też zrywam!

      --
      Mów mi Zyzio, mala
    • Gość: he he he Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.chello.pl 19.02.10, 01:50
      a ja wam , tym najzdolnieszym zdjęcia będę robił

      i wrzuce na stronkę :)

      bo może ktoś się zgłosi z nagrodą za udostępnienie
      wandali co niszczą przystanki
      • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 04:03
        ZA komuny też się zajmowałeś tym fachem?
        • anmanika Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 08:37
          Za komuny nie było ulotek....
          a jak jakieś były to rozrzucający dostawał 5 lat...
          • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 09:00
            anmanika napisała:

            > Za komuny nie było ulotek....
            > a jak jakieś były to rozrzucający dostawał 5 lat...

            Czy mój post rzeczywiście był tak trudny do zrozumienia dla przeciętnie
            wykształconej osoby?
            • anmanika Re: Warszawiacy! Zrywajcie 19.02.10, 10:13
              Przeciętnie wykształcona osoba usiłowała zażartować ale jak widać nadprzeciętnie
              wykształcone osoby ironii nie rozumieją;-)
    • Gość: Naklejarz A ja naklejam IP: 80.72.40.* 19.02.10, 09:14
      Ja co prawda nie zrywam, ale za to naklejam. Im wy więcej zrywacie,
      tym my więcej naklejamy. Jedynym rezultatem waszej akcji zrywania
      jest marnacja papieru i kolejne połacie lasu idące na przemiał, no
      ale skoro macie w dupie ekologię, a od piękna środowiska naturalnego
      wolicie piękno gołego słupa to wasz wybór.
      • Gość: e Re: A ja naklejam IP: 83.1.16.* 19.02.10, 09:32
        > Im wy więcej zrywacie,
        > tym my więcej naklejamy.

        E tam, mów za siebie. Logicznie myślący naklejarz szybko się
        zniechęci i przestanie naklejać na darmo. Musimy tylko spiąć się i
        szybko zerwać. Będziemy dążyć do tego, by ogłoszenie nie wisiało
        dłużej niż 5 minut ;). A jak naklejarze sobie odpuszczą, to i lasy
        odetchną.
        • warzaw_bike_killerz Re: A ja naklejam 19.02.10, 10:16
          Bzdura. Dopoki nie beda egzekwowane kary za naklejanie, ktore beda tak dotkliwe,
          by sie nie oplacalo naklejac, tak dlugo zrywanie ogloszen to syzyfowa praca,
          dajaca prace wlasnie tym, co naklejaja.

          Bijecie sie na cudzym terenie, o ktory nikt nie dba.
          Koszt zamieszczenia ogloszenia - 10-15 groszy. Kara jest wyzsza, ale NIKT nie
          egzekwuje kar, bo gdyby podliczyli po 100 PLN za kazdy przystanek, to facet
          wolalby kupic 10 billbardow miejskich. A tak, nie musi sie zastanawic czy
          wykupic ten billboard, tylko zostaje mu okolo 1000 ogloszen do naklejenia na
          jednym przystanku (rozliczajac potencjalna kare do zaplacenia) Oplaca sie?
          Pewnie, ze tak. Zrywacze zerwa 1000 ogloszen dziennie? He he he... wisi to
          wlascicielowi ogloszenia. wydrukuje sobie kolejny 1000. Lasy nie odetchna, bo
          1000 zrywacze wyrzucili do smieci, a 1000 nowych sie pojawilo. Las ma w plecy
          2000 ogloszen.

          Doprawdy mysleliscie, ze wydrukowanie i powieszenie musi kosztowac co najmniej
          10 PLN? i Zniechecicie wlasciciela ogloszenia, bo mu koszty bedzie robic? To nie
          sa zadne koszty.
          • Gość: e zrywajmy IP: 83.1.16.* 19.02.10, 10:44
            Najłatwiej napisać, że coś jest bzdurą, stać z boku i się przyglądać.
            > Koszt zamieszczenia ogloszenia - 10-15 groszy.
            Udowodnij, że to nie jest bzdurą. Zwłaszcza w przypadku
            jednoosobowych firm, gdzie delikwent zamiast udzielać np.
            korepetycji po 50 zł za godzinę, chodzi i przykleja ogłoszenia, bo
            żałuje pieniędzy na legalną reklamę. Tak, wiem, wszystko jest rzeczą
            względną, ale arbitralne podanie kosztu 10-15 groszy jest
            nierzetelne.
            Tak czy siak, będę zrywać, a nie czekać, aż ktoś łaskawie zacznie
            stosować mandaty za oszpecanie miasta.
            • warzaw_bike_killerz Re: zrywajmy 19.02.10, 10:53
              10-15 groszy jest rzetelne.
              Udzielanie korepetycji za 50 PLN/godzine wystarcza, by zaplacic 5-10 PLN za
              godzine rozwieszania ulotek. Koszty wydruku wpisujemy sobie w odpowiednia
              rubryke kosztow dzialanosci gospodarczej.

              Zrywaj, Syzyfie. Zrywaj.
              • hrabia_piotr Re: zrywajmy 19.02.10, 11:12
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > Zrywaj, Syzyfie. Zrywaj.

                No dobra, ale właściwie, co proponujesz? Stać i patrzeć, jak coraz
                bardziej zasyfiają nam maisto? Dzwonić na Straż Miejską?

                W jaki sposób proponujesz zmusić/zachęcić odpowiednie służby do
                skutecznego zajęcia się tym, czym do tej pory zajmują się zupełnie
                nieskutecznie?

                A co byś zrobił, jakby zaczęli naklejać ogłoszenia na Twoim
                samochodzie? Stałbyś i czekał, aż właściwe władze odkleją?
                Dzwoniłbyś na Straż Miejską?

                Powiesz - jest różnica między MOJĄ własnością, a wiatą przystankową,
                która jest... czyja? Miejska?

                A może właśnie osoby zrywające to zaczątek społeczeńśtwa
                obywatelskiego, o którym tak wszyscy trąbią, że go brak?
                Społeczeństwa, które własności komunalnej/państwowej nie uważa
                za "niczyją" ale za "należącą po części do wszystkich"?
                Które nie uważa, że "jak coś nie jest MOJE to już palcem nie kiwnę"?
                Które po prostu chce, by otaczająca nas przestrzeń była choć ciutkę
                bardziej estetyczna?
                • warzaw_bike_killerz Re: zrywajmy 19.02.10, 11:25
                  Wiaty naleza do ZTM, karac moze SM (chyba). Moze najpierw trzeba zapytac, czy
                  ZTM moze tylko dla zartow nie pozwala na umieszczanie reklam na wiatach.
                  Trzeba apelowac do wlasciciela - spolki miejskiej o estetyke tego miejsca. Niech
                  kanarow przeszkoli do zrywania ulotek. Niech oni wzywaja SM. Niech SM ma
                  poczucie odpowiedzialnosci i widzac ulotke, wlepia kare.

                  Praca syzyfowa nigdy sie nie skonczy. Chcocby nie wiem jaki zryw, to Syzyf musi
                  zaczynac od nowa. Zrywanie ulotek to praca syzyfowa. Mozna z tym sobie poradzic,
                  bo to tak, jakby nagle policja stwierdzila, ze nie bedzie lapac zlodziei. No i
                  co? Sam bedziesz wymierzal sprawiedliwosc, jak zlapiesz zlodzieja? Beda
                  spoleczne lapanki zlodziei i prywatnie zaczna spolecznicy dowozic na komisariaty?

                  Dzwonic i zglaszac wykrecznia. Do SM, do ZTM, dokumentowac, jak nie reaguja, to
                  zlozyc doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa
                  niedopelnienia obowiazkow ZTM czy SM. Tylko droga urzedowa jest w stanie
                  zmobilizowac urzednikow, aby zainteresowali sie problemem. Cala reszta sie nie
                  liczy. Syzyfowa praca, ktora tu proponuja spolecznicy, nie zakonczy sie nawet po
                  smierci naszych wnukow, o ile struktury urzedowe nie beda silne w walce z..
                  mucha. Bo to muchy sa, z ktorymi urzedasy widza nierozwiazywalny problem, a w
                  ostatnim dniu naszego zycia ulotki tez beda mialy sie dobrze.
                  • hrabia_piotr Re: zrywajmy 19.02.10, 12:55
                    Po pierwsze, to nie odpowiedziałeś na moje pytania.

                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > Trzeba apelowac do wlasciciela - spolki miejskiej o estetyke tego
                    miejsca. Niech
                    > kanarow przeszkoli do zrywania ulotek. Niech oni wzywaja SM. Niech
                    SM ma
                    > poczucie odpowiedzialnosci i widzac ulotke, wlepia kare.


                    Apelujesz do nich? Piszesz do Straży Miejskiej i ZTM-u?

                    > Praca syzyfowa nigdy sie nie skonczy.

                    Jojczenie na forum to tym bardziej syzyfowa praca.

                    > Dzwonic i zglaszac wykrecznia. Do SM, do ZTM, dokumentowac, jak
                    nie reaguja, to
                    > zlozyc doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popelnienia
                    przestepstwa
                    > niedopelnienia obowiazkow ZTM czy SM.

                    Robisz to, co sam proponujesz?

                    W dalszym ciągu też nie wiem, co zamierzasz zrobić, jeśli np.
                    zobaczysz naklejających ogłoszenia na Twoim (oczywiście prawidłowo
                    zaparkowanym) samochodzie.
                    • warzaw_bike_killerz Re: zrywajmy 19.02.10, 13:23
                      jak wiekszosc wie, nie jezdze komunikacja miejska, wiec estetyka przystankow
                      autobusowych jest mi obca.

                      Mnie to nie przeszkadza. Nie widze w tym problemu, ale widze, ze problem jest
                      rozwiazywany "od d.. strony" nieefektywnie, raczej smiesznie. Tylko egzekwowanie
                      kar moze podrozyc koszty i spowodowac nieefektywnosc. I tylko to mowie. Wszystko
                      inne, chocby idealizowac jest kompletnie bezsensowne.

                      Za wycieraczka samochodu, pomiedzy oknem a uszczelka, bardzo czesto mam tony
                      ulotek. Bojkotuje uslugi, a papierki jakos dziwnie nie trzymaja sie zbyt dlugo
                      szyb, jak sie rusza. Ale one nie sa moje. Wszystko zostawiam na miejscu
                      znalezienia.
              • Gość: e Re: zrywajmy IP: 83.1.16.* 19.02.10, 11:14
                Przedstaw kalkulację tych 10-15 groszy, tylko pamiętaj o
                udokumentowanych badaniach statystycznych (kto i czyimi rękami
                nakleja) ;). Wtedy powiem, że to rzetelne.
                No dobra, idę zrywać ;).
                • warzaw_bike_killerz Re: zrywajmy 19.02.10, 11:38
                  Nie zamierzam wchodzic w detale, ale kartka formatu A4 kosztuje 2 grosze. Nie
                  wiem, czy zdawales sobie z tego sprawe.
                  Koszt nadruku w firmie, ktora zajmuje sie produkcja ulotek drugie 2 grosze.
                  Domowym sumptem na drukarce laserowej - koszt zuzycia tonera - ok. 5 groszy.
                  Drukarka laserowa, ktora i tak przy dzialalnosci gospodarczej Ci sie przyda to
                  300 PLN.
                  Druk ogloszenia A4 sztuk jedna - max 7 groszy (domowym sposobem). Z VAT-em.

                  Borac pod uwage, ze A4 to duza kartka, dzielimy ja na A5 i mamy 3,5 grosza.

                  Rozwiesza je w szarej strefie jakis 16-latek za grosze.
                  • Gość: e Re: zrywajmy IP: 83.1.16.* 19.02.10, 12:03
                    To ma być rzetelna kalkulacja? No wybacz... Albo zrób ją porządnie i
                    dokładnie, albo wycofaj się z tych 10-15 groszy ;).
              • snajper55 Re: zrywajmy 19.02.10, 12:48
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > 10-15 groszy jest rzetelne.
                > Udzielanie korepetycji za 50 PLN/godzine wystarcza, by zaplacic 5-10 PLN za
                > godzine rozwieszania ulotek.

                Godzinę ? To na jednej ulicy tylko chcesz się reklamować ? To co, dziesięć ulic
                ? 50 - 100 PLN. Co drugi dzień (bo zrywają) ? 750 - 1500 PLN miesięcznie.

                > Koszty wydruku wpisujemy sobie w odpowiednia rubryke kosztow
                > dzialanosci gospodarczej.

                Rozumiem, że rosnące koszty cieszą przedsiębiorcę ?

                > Zrywaj, Syzyfie. Zrywaj.

                Naklejaj, Syzyfie, naklejaj. ;)

                S.
                • warzaw_bike_killerz Re: zrywajmy 19.02.10, 13:08
                  Myslisz, ze oni spaceruja od przystanku do przystanku?

                  Powiedzmy sobie szczerze. Gdybym to ja mial sie w ten sposob reklamowac. Gdybym
                  to ja mial zatrudnic (dac dorobic jakiemus malolatowi na szaro) rozklejacza
                  przystankowego, to wyznaczylbym mu zadaniowy system pracy.

                  Z uwagi, ze KM jezdzi 70% warszawiakow, a polowa z nich musi sie przesiadac, to
                  forma naglosnienia przeroslaby ten niewielki odsetek zrywaczy. Oplacaloby mi
                  sie. Nie nadazyliby, a sporo oczekiwaczy na przystankow z nudow czyta co wejdzie
                  w oczy. Bo ile mozna czekac?
                  Wystarczyloby chlopaka wyposazyc w tyle ulotek ile maja przystanki na
                  trzech-czterech glownych zbiorczych trasach tramwajowych. Przeciez na kazdym nie
                  wysiadasz :) Ilosci tych przystankow nie ida w tysiace. Do tego jeszcze 5
                  glownych tras autobusowych i jestem w domu. Po 10 przystankow na pl Na Rozdrozu,
                  Jazdy Konnej, Unii Lubelskiej, Zbawiciela i Konstytucji przeciez nie obejdziesz.
                  W miedzyczasie tysiace osob na tych przystankach beda wylewac sie na ulice. To
                  Ty masz problem, nie ja. :)
                  Rownie swietna spoleczna akcja byloby bojkotowac uslugi reklamowane w ten
                  sposob. Wolanie kota na puszczy :)
                  • snajper55 Re: zrywajmy 23.02.10, 12:24
                    Z jedną ulotką na jednym przystanku to możesz się ogłaszać do sądnego dnia.
                    Zwykle jedno ogłoszenie jest rozklejane w wielu miejscach na skrzyżowaniu. Po
                    kilka na każdym przystanku (duże skrzyżowanie to osiem przystanków), plus słupy
                    przy przejściach dla pieszych (powiedzmy 16 słupów). To średnio 40 ogłoszeń na
                    takim skrzyżowaniu.

                    Mnie nie interesuje ile osób przeczyta ogłoszenie. Mnie chodzi o wzrost kosztów
                    takiej reklamy dla zlecającego. Każde zdarte ogłoszenie to konieczność
                    naklejenia nowego. Każda zdarta grupa ogłoszeń to konieczność wysłania w to
                    miejsce naklejacza i zapłacenia mu. A mnie zdarcie nic nie kosztuje, gdyż i tak
                    czekam na tramwaj czy autobus. Ewentualnie czekam na zielone światło.

                    S.
          • snajper55 Re: A ja naklejam 19.02.10, 10:59
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > Bzdura. Dopoki nie beda egzekwowane kary za naklejanie, ktore beda tak dotkliwe,
            > by sie nie oplacalo naklejac, tak dlugo zrywanie ogloszen to syzyfowa praca,
            > dajaca prace wlasnie tym, co naklejaja.

            Niech każdy robi co może. Ja kary nie nałożę, a zerwać mogę. Zrywanie ulotek to
            wzrost kosztów takiej reklamy dla ogłaszających się firm. W końcu i ulotka i
            naklejenie kosztuje. Grosze, ale mnożąc przez setki czy tysiące ulotek
            otrzymujemy już całkiem spore kwoty. A nie ogłasza się tak PZU czy Orlen, tylko
            małe, często jednoosobowe firemki. Mniejsza opłacalność = mniej ulotek.

            S.
            • warzaw_bike_killerz Re: A ja naklejam 19.02.10, 11:10
              > A nie ogłasza się tak PZU czy Orlen, tylko
              > małe, często jednoosobowe firemki. Mniejsza opłacalność = mniej ulotek.

              Ok. Odrywajac od rzeczywistosci fakt, ze te koszty to NIC nawet dla jednosobowej
              firemki. Nawet mnozac przez 1000 a nawet 10-tki tysiecy.

              Kieujac sie w droge surrealizmu (bo PZU i ORLEN tak sie nie oglaszaja), to czy
              wiesz jaka krzywde czynisz polskim pionierom indywidualnej dzialalnosci
              gospodarczej?
              Wyobraz sobie, ze zrywajac te ulotki odbierasz miske jedzenia dziecku, na ktora
              to, ojciec ciezko i uczciwie pracuje, ale go nie stac na reklame w gazecie? Ma
              isc krasc i mordowac, zamiast nakleic swoja uczciwa oferte, w ramach
              zagospodarowania miejsca, o ktorym Bog i wlasciciel zapomnial, a daje mu szanse
              na zlapanie kontaktu, ktory zapewni kolejna miske cieplej strawy jego dziecku?
              On nie konkuruje z PZU czy Orlenem, on wlaczy o przetrwanie jego dziecka.

              Czy nie pozyteczniejsze byloby zbieranie psich kup? (Dokladnie to samo!)
              Przynajmniej miski cieplej strawy, bys nie odbieral dzieciom Twojego
              wyimaginowanego wroga w ramach estetyki?
              • Gość: hehehe Re: A ja naklejam IP: *.chello.pl 19.02.10, 11:34
                warzaw_bike_killerz napisał:

                Wyobraz sobie, ze zrywajac te ulotki odbierasz miske jedzenia dziecku, na ktora
                to, ojciec ciezko i uczciwie pracuje, ale go nie stac na reklame w gazecie?

                w gazecie to prostytutki się ogłaszają
              • snajper55 Re: A ja naklejam 19.02.10, 11:37
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > Kieujac sie w droge surrealizmu (bo PZU i ORLEN tak sie nie oglaszaja), to czy
                > wiesz jaka krzywde czynisz polskim pionierom indywidualnej dzialalnosci
                > gospodarczej?
                > Wyobraz sobie, ze zrywajac te ulotki odbierasz miske jedzenia dziecku, na ktora
                > to, ojciec ciezko i uczciwie pracuje

                No właśnie nieuczciwie. Gdyż rozlepianie reklam jest łamaniem prawa. Tak
                rozumując policja odbiera miskę jedzenia dziecku, na którą to, ojciec ciężko i
                uczciwie pracuje włamując się do sklepu.

                S.
                • warzaw_bike_killerz Re: A ja naklejam 19.02.10, 11:41
                  Pracuje UCZCIWIE.
                  Reklamuje sie na granicy prawa.

                  Wlamywacze do sklepow nie potrzebuja reklamy, ze tanio sie wlamia i sprzedadza
                  za 10% wartosci.
                  • snajper55 Re: A ja naklejam 19.02.10, 12:44
                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > Pracuje UCZCIWIE.
                    > Reklamuje sie na granicy prawa.

                    Nie. Reklamy w niedozwolonych miejscach to łamanie prawa.

                    S.
                    • Gość: he he he Re: A ja naklejam IP: *.chello.pl 19.02.10, 13:30
                      snajper55 napisał:

                      Nie. Reklamy w niedozwolonych miejscach to łamanie prawa.

                      napisz to na przystanku
                      ciekawe co ludzie na to powiedzą
                  • Gość: Zyzio Re: A ja naklejam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 21:22
                    WBK, co Ty bredzisz? Jak zaczną obklejać twój samochód, bo stoi w widocznym
                    miejscu, to też będziesz majaczył o szewcu i dziewięciorgu jego dzieci???

                    --
                    Mów mi Zyzio, mala
    • Gość: he he he Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.chello.pl 19.02.10, 23:17
      Mieszkaniec Solca powiedział dość oraz zaczął je zrywać i
      namawia innych do oczyszczenia stolicy.

      tylko niech nie morduje policjantów nożem
    • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 22.02.10, 00:01
      Skoro ten pan zostawia tylko ważne ogłoszenia, to współczuję mu, że
      musi tyle ich się naczytać.
      • Gość: Zyzio Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 08:17
        A zauważyliście, że w Śródmieściu na większości przystanków również nie ma
        ogłoszeń? Przejedzcie się Traktem, pierwsze napotkałem dopiero na Rondzie
        Francuza. To samo na Marszałkowskiej, w Centrum.
        Co do ważnych ogłoszeń, wczoraj dwie dziewczyny w Wilnowie rozwieszały
        ogłoszenia na przystankach. Były to ogłoszenia o poszukiwanym chłopaku. Aniu,
        nawet ich nie musisz czytać. Od razu widzisz, że to nie ulotka.

        --
        Mów mi Zyzio, mala
        • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 22.02.10, 20:45
          Nie zawsze. Nie wszystkie ogłoszenia mają wygląd ulotki. Niektóre
          wyglądają jakby były zrobione metodą chałupniczą, a dotyczą
          sprzedaży i usług. Wcale nie są informacją o zgubie.
      • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 23.02.10, 14:37
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Skoro ten pan zostawia tylko ważne ogłoszenia, to współczuję mu, że
        > musi tyle ich się naczytać.

        Nie jest to konieczne. Pamiętaj, że ogłoszenia mają się rzucać w oczy, więc nie
        musisz się wczytywać, aby zobaczyć napis KREDYT czy ZGINĄŁ PIESEK.

        S.
        • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 23.02.10, 21:04
          Niektóre napisane są czcionką jednakowej wielkości. Szczególnie te
          oferujące drobne usługi lub korepetycje.
          • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 23.02.10, 23:12
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Niektóre napisane są czcionką jednakowej wielkości. Szczególnie te
            > oferujące drobne usługi lub korepetycje.

            Jeszcze takich nie zrywałem. A zrywałem już najróżniejsze. Większość zresztą
            znamy bez czytania, gdyż powtarzają się od miesięcy.

            S.
            • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 24.02.10, 23:03
              To pewnie ich jednak nie czytasz.

              "A zrywałem już najróżniejsze."

              Tylko nie zerwij nalepki z nazwą przystanku.
              • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 25.02.10, 03:06
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > To pewnie ich jednak nie czytasz.

                Z większości nie muszę czytać nawet jednej litery. Rozlepiane są cały czas te same.

                S.
                • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 25.02.10, 22:43
                  "Rozlepiane są cały czas te same."

                  To chyba jesteś mało skuteczny.
                  • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 26.02.10, 02:10
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > To chyba jesteś mało skuteczny.

                    W mojej ocenie - wystarczająco skuteczny.

                    S.
                    • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 26.02.10, 20:34
                      Tylko szkoda, że to nie działa na naklejającego.
                      • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 27.02.10, 01:15
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Tylko szkoda, że to nie działa na naklejającego.

                        A po co miałoby działać i jak ? Zniechęcająco ? Nie ten, to inny będzie
                        rozklejał. Dopóki będzie to dla firm opłacalne.

                        S.
                        • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 27.02.10, 21:30
                          Tak długo dopóki nie będzie odpowiadać finansowo firma, której nazwa
                          i telefon widnieje na ogłoszeniu, dopóty problem nie zniknie.
                          Ty będziesz zdzierał, a dewastator będzie naklejał. I tak w koło.
                          • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 01.03.10, 17:34
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Tak długo dopóki nie będzie odpowiadać finansowo firma, której nazwa
                            > i telefon widnieje na ogłoszeniu, dopóty problem nie zniknie.

                            Na razie tylko rozwieszający może być karany. Firma zleca wieszanie w miejscach
                            dozwolonych i jest czysta. Podobnie mówi firma rozwieszająca, że swojemu
                            człowiekowi każe naklejać jedynie w miejscach dozwolonych.

                            > Ty będziesz zdzierał, a dewastator będzie naklejał. I tak w koło.

                            I tak w koło. A koszty będą rosły.

                            S.
                            • Gość: Ania Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.aster.pl 02.03.10, 00:11
                              "Na razie tylko rozwieszający może być karany."

                              I właśnie w tym rzecz. To jest złe.
                              Rozwieszający robi to przecież na czyjeś polecenie.

                              "Firma zleca wieszanie w miejscach dozwolonych i jest czysta."

                              Ale przystanki komunikacji miejskiej nie są miejscami dozwolonymi.

                              "Podobnie mówi firma rozwieszająca, że swojemu człowiekowi każe
                              naklejać jedynie w miejscach dozwolonych."

                              Nie jest ważne co każe. Może tak każe, a może nie.
                              Z pewnoscią te firmy zdają sobie sprawę, że ich ogłoszenie może
                              zostać umieszczone na przystanku. I w wielu przypadkach pewnie wręcz
                              o to chodzi.
                              Taka firma powinna wyraźnie wskazać rozwieszającemu miejsca z
                              tablicami ogłoszeń, na których swoje oferty może umieszczać
                              legalnie. Co więcej, za każdego rozwieszającego ogłoszenia danej
                              firmy, odpowiadać powinna właśnie firma zlecająca. Wtedy nie byłoby
                              głupich tłumaczeń, że "nie wiedzieli" o umieszczeniu ogłoszeń na
                              wiacie przystanku. Absolutnie firma reklamująca się jest
                              współodpowiedzialna za swoich naklejaczy.
        • jan-w Trzeba jednak czytać 25.02.10, 18:03
          Zobaczyłem dzisiaj na latarni wydruk A4 z komputera z fotografią psa. Już miałem
          przejść dalej, kiedy jednak dostrzegłem napis: Piękne szczeniaki shi-tzu
          sprzedam. Kosz.
          • snajper55 Re: Trzeba jednak czytać 26.02.10, 02:15
            jan-w napisał:

            > Zobaczyłem dzisiaj na latarni wydruk A4 z komputera z fotografią psa. Już miałem
            > przejść dalej, kiedy jednak dostrzegłem napis: Piękne szczeniaki shi-tzu
            > sprzedam. Kosz.

            No fakt. Na takie ogłoszenie też pewnie bym się nabrał. :) Ale większość
            ogłoszeń to kredyty, wymiana okien i oferty internetu. Sprzedaż zwierzątek
            rzadko się zdarza.

            Dziś jakiś facet się przyłączył. Ja zrywałem z jednego słupa przy przejściu, a
            on z drugiego.

            S.
    • kingusia711 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 24.02.10, 10:18
      Czasem widac ogloszenia sprzed 5-6 miesiecy ;/
      • Gość: Wujek dobra rada Re: Warszawiacy! Zrywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:02
        Zerwij!
    • ritzy Uprzejmie meduje, ze dzis zerwalem z dwoch slupow 24.02.10, 23:58
      przystankowych.
      • jan-w Re: Uprzejmie meduje, ze dzis zerwalem z dwoch sl 25.02.10, 00:06
        Otrzymujecie pochwałę przed frontem kompanii!
      • Gość: Zyzio Re: Uprzejmie meduje, ze dzis zerwalem z dwoch sl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 08:35
        Dumni jesteśmy z postawy obywatelskiej naszego kolegi Ritzego.
        Niech ten przykład doda nam sił! Niech ta postawa otworzy nam oczy na ulotki!
        Niech ten czyn będzie krokiem ku lepszej przyszłości!

        --
        Zyzio grasujacy-zrywajacy na Trakcie.
        • snajper55 Re: Uprzejmie meduje, ze dzis zerwalem z dwoch sl 25.02.10, 13:39
          Gość portalu: Zyzio napisał(a):

          > Niech ta postawa otworzy nam oczy na ulotki!

          A co, masz zamknięte ? No to rzeczywiśce je otwórz, bo jeszcze wpadniesz pod
          autobus lub tramwaj.

          S.
    • adam81w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 26.02.10, 00:45
      No i brawo! Won z tym syfem!
    • Gość: kixx A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? IP: *.acn.waw.pl 01.03.10, 20:13
      A mnie to wisi- bo skoro wisi to wlascicielowi przystanku,wisi
      Strazy Miejskiej,wisi ustawodawcy to nie widze sensu w czynnym
      uczestnictwie w tej walce.Tak jak nie widze sensu w wlasnorecznym
      zbieraniu niedopalkow z chodnikow,myciu zasmarkanych szyb wiat
      autobusowych,zbieraniu kup z trawnikow,czy lataniu dzur w
      asfalcie.Ktos za to bierze pianiadze, i tak jak mnie nikt za darmo
      nie wyrecza w mojej pracy ja nikomu tez chleba odbierac nie mam
      zamiaru
      • snajper55 Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? 01.03.10, 20:28
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > A mnie to wisi- bo skoro wisi to wlascicielowi przystanku,wisi
        > Strazy Miejskiej,wisi ustawodawcy to nie widze sensu w czynnym
        > uczestnictwie w tej walce.

        A mnie to nie wisi, bo to jest moje miasto, moja ulica, mój przystanek.

        S.
        • Gość: kixx Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? IP: *.acn.waw.pl 01.03.10, 20:45
          to juz tylko jeden maly krok zostal Ci do wymiany zarowek w
          przepalonych latarniach,mycia slupkow drogowych i naprawy dziurawych
          chodnikow.
          Pewnie jestem aroganckim egoistycznym antyspolecznikiem,ale nie
          mam zamiaru ratowac swiata na wlasna reke.
      • jan-w Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? 01.03.10, 20:56
        To się nawet nazywa - tumiwisizm.
        Widzę że na latarniach które regularnie czyszczę bardzo rzadko pojawiają się nowe kartki. Wieszaciele wiedzą że to dla nich strata czasu i pieniędzy. Gdyby więcej osób zrywało, zapewne plaga by ustąpiła.
        Usprawiedliwianie się istnieniem służb za to odpowiedzialnych jest niesłuszne. To tak jak z chuligaństwem i policją. Jeżeli wszyscy udają że nic nie widzą, awanturnicy zajmują teren. Nie da się postawić policjanta co 100 metrów. Tam gdzie ludzie reagują na widok przestępców (nawet tylko telefonując na policję) to normalni ludzie mają władzę.
        • jhbsk Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? 02.03.10, 07:59
          jan-w napisał:

          > To się nawet nazywa - tumiwisizm.
          > Widzę że na latarniach które regularnie czyszczę bardzo rzadko pojawiają się no
          > we kartki. Wieszaciele wiedzą że to dla nich strata czasu i pieniędzy.

          Też to zaobserwowałam. Tam gdzie regularnie zrywałam śmieci z latarni bardzo
          rzadko pojawiają się nowe - naklejacze wiedzą, że ich świstek błyskawicznie
          zniknie.
      • Gość: Zyzio Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:26
        Bo to takie właśnie myślenie rodem z PRL... nie będę nikogo wyręczał, a tym
        bardziej, tego co za to bierze kasę.
        Tylko tu nie chodzi o wyręczanie, tylko o społeczne nieprzyzwolenie na
        wszechogarniające nas chamstwo i panoszące się cwaniactwo herbu siekiera-motyka
        i bimber. Okupacja dawno się skończyła. Socjalistyczna mentalność też już nie ma
        racji bytu. Już dawno otworzono granice i można sobie zobaczyć całkiem
        niedaleko, za Odrą lub Loarą jak żyją ludzie.
        To nie jest walka, tylko odruch. Widzisz, że obraz krzywo wisi - poprawiasz.
        Dziecko źle odmienia końcówki - poprawiasz. Chamstwo się lepi - poprawiasz. Ot
        taki niewinny nawyk, aby żyć jak człowiek, wśród ludzi.
        Tu nie chodzi o to by chama na siłę uczyć. Chama trzeba zmęczyć. Cham się uczy
        przez wielokrotne powtarzanie tych samych czynności, jak oligofrenik. Jest to
        żmudne, ale za to jakie satysfakcjonujące jak przychodzą efekty :)

        --
        Mów mi Zyzio, mala
        • ritzy Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? 01.03.10, 21:40
          "Socjalistyczna mentalność też już nie ma racji bytu."

          Dobre sobie. A cale SLD z tow. Jaruzelskim Wojciechem na czele, to
          jaka ma mentalnosc? A redaktor Urban J., Passent D. oraz Toeplitz
          K.T. - to pies? A Lato G. (ten od pilki)? I co, chcesz pozbawic ich
          bytu? Jestes PiSuar! Albo oszolom. Co zreszta na jedno wychodzi.
          • Gość: Zyzio Re: A Wam nie jest wszystko jedno,prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 23:06
            Zauważ, że wymieniasz ludzi z jednego (1.5) pokolenia. Oni odejdą. Trzeba
            wychować młodzież. W niej nadzieja!
            Ja nie będę poprawiał Urbana czy Jaruzela, że stan wojenny to nie zło konieczne,
            tylko chronienie własnej dupy. Wszyscy o tym wiedzą. Oni żyją w wymyślonym przez
            siebie świecie i z taką świadomością umrą.
            Socjalistyczna propaganda i jej piewcy wymrą. Zostanie natomiast rzeczywistość z
            pół-homosovieticusami lub ćwierć-sovieticusami (echo-pokolenie sovieticusów) i z
            nich tą mentalność trzeba wykorzenić pracą od podstaw. A nie poddawaniem się na
            starcie, słabo wytłumaczoną biernością jak u Kixxa.

            --
            Jestem PiSuar, albo oszołom. Co zresztą na jedno wychodzi :)
            • ritzy Mlodziez? 01.03.10, 23:52
              Olejniczak Wojtek i Napieralski Grzechu, na przyklad?

              Ja mysle, ze homosovieticus jest bytem ponadpokoleniowym. I ponad
              podzialami politycznymi. On po prostu tu jest!
              • Gość: Zyzio Re: Mlodziez? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 20:55
                Olejniczak i Napieralski rozklejają?
                Trzymaj się wątku. Mówimy o prostych cwaniaczkach, zaradnych inaczej, którzy
                śmiecą w mieście: burdelach, szkółek kierowców, pożyczkodawcach na lichwiarski
                procent. Mówimy o wlepkowcach, którzy potrafią jadąc schodami ruchomymi na
                Starym Mieście upaskudzić wnętrze. I tutaj schody są najlepszym przykładem, że
                skuteczna walka z wlepkowcami to natychmiastowe zdjęcie ich śmieci. Czyli można!
                I tu dobra nowina dla Kixxa. Komuś za to płacą (ochronie) i oni nie czekają, aż
                Kixx przyjedzie zerwać, tylko sami regulaminowo zrywają. Mam nadzieję, że
                Kixxowi troszkę serce urosło.

                --
                Mów mi Zyzio, mala

                --
                M
                • Gość: kixx Re: Mlodziez? IP: *.acn.waw.pl 02.03.10, 21:42
                  zyczysz mi przerostu miesnia sercowego?
                  a fe,Zyziu

                  • Gość: Zyzio Nowy Wspaniały Świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 00:12
                    Kixx, a Ty znowu o sobie...
                    Duma Cię powinna rozpierać, że dzięki postawie części twoich rodaków (również
                    kolegów forumowych) są krzewione pewne normy moralne, postawy społeczne, etyka
                    życia społecznego, estetyka przestrzeni publicznej.
                    Rozpiera? Choć troszeczkę? Czujesz radosny powiew optymizmu? Gdzieś w głębi
                    duszy małe drgnienie ... leciutki szloch... tęsknota za normalnością?
                    Kixxie!!! Ty też możesz zmienić świat! Zerwij kajdany niemożności. Rozbij
                    skorupę obojętności! Napręż wolę i wlej moc w swoje serce. Obudź się! Nie żyj w
                    bierności! Nie poddawaj się w kwiecie wieku! Podnieś rękę na ulotkę i.... zerwij
                    ją! Zobaczysz jaki balsam spłynie na twoje serce.

                    --
                    Also sprach Zyzio
                    • Gość: kixx czy autor byl prorokiem? IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 13:00

                      chyba po trosze tak

                      ps.nie chodzi mi oczywiscie o Ciebie,Zyziu
                    • snajper55 Re: Nowy Wspaniały Świat 03.03.10, 16:59
                      Gość portalu: Zyzio napisał(a):

                      > Ty też możesz zmienić świat! Zerwij kajdany niemożności. Rozbij
                      > skorupę obojętności! Napręż wolę i wlej moc w swoje serce. Obudź się! Nie
                      > żyj w bierności! Nie poddawaj się w kwiecie wieku! Podnieś rękę na ulotkę
                      i.... zerwij ją! Zobaczysz jaki balsam spłynie na twoje serce.

                      Yes, I can ! ;)

                      S.
                      • kixx Re: Nowy Wspaniały Świat 03.03.10, 19:45
                        czy aby na pewno samogwalt jest najlepszym sposobem osiagniecia
                        orgazmu?
                • snajper55 Re: Mlodziez? 03.03.10, 14:26
                  Gość portalu: Zyzio napisał(a):

                  > Olejniczak i Napieralski rozklejają?
                  > Trzymaj się wątku. Mówimy o prostych cwaniaczkach, zaradnych inaczej, którzy
                  > śmiecą w mieście: burdelach, szkółek kierowców, pożyczkodawcach na lichwiarski
                  > procent. Mówimy o wlepkowcach, którzy potrafią jadąc schodami ruchomymi na
                  > Starym Mieście upaskudzić wnętrze. I tutaj schody są najlepszym przykładem, że
                  > skuteczna walka z wlepkowcami to natychmiastowe zdjęcie ich śmieci. Czyli można !

                  Do tego wlepkę czy naklejkę reklamową przez jakiś czas po naklejeniu zdejmuje
                  się bez problemu i bez śladu. Po kilku dniach już tak łatwo nie jest i zaklejone
                  miejsce trzeba zmywać.

                  S.
                  • kixx Re: Mlodziez? 03.03.10, 14:35
                    snajper55 napisał:
                    Po kilku dniach już tak łatwo nie jest i zaklejon
                    > e
                    > miejsce trzeba zmywać.
                    • snajper55 Re: Mlodziez? 03.03.10, 16:57
                      kixx napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      > Po kilku dniach już tak łatwo nie jest i zaklejone
                      > > miejsce trzeba zmywać.
                      >
                      > No,ale w to nie uwierze..
                      > chodzisz z plynem do mycia szyb?

                      W co nie uwierzysz ? Nie pisałem, że to ja myję. Pisałem dlaczego warto szybko
                      zerwać.

                      S.
            • ritzy Zas jesli chodzi o tekst Kixxa 02.03.10, 00:24
              to niestety zle go odczytujesz. Otoz jest to cos w rodzaju szarady,
              ktora gdy rozwiazesz dowiesz sie, ze "HGW kupila Walterowi
              stadion
              ". Jesli nie wierzysz, to przejrzyj jego inne teksty,
              gdzie pisze otwarcie. Rowniez i w watkach na tematy pozornie
              odlegle, bo zwiazane z motoryzacja, pogoda, zabytkami, kobietami
              ciezarnymi, radosnymi gejami, olimpiada w Kanadzie, komisja sledcza,
              kupami psiemi, tsunami na Pacyfiku etc. "HGW kupila Walterowi
              stadion" stanowi podstawe, kosciec tego wirtualnego bytu.

              Natomiast nie staraj sie znalezc jego tekstow w watkach, w ktorych
              omawia sie gre Dyskopolo, bo Kixxa to nie interesuje. Przyznam sie
              szczerze, ze gdybym byl kibicem tego dziwnego klubiku, to tez te
              watki bym omijal.
              • Gość: kixx Ritzy jak zwykle blyskotliwie IP: *.opera-mini.net 02.03.10, 11:11
                i jak zwykle nie na temat.Ale skoro juz poruszyles sprawe stadionu dla ITI,to moge smialo napisac ze moja walka z tym skandalem jest najlepszym dowodem na to ,ze pisaníe slowa kixx obok slowa tumiwisizm jest naduzyciem
    • six_a Re: Warszawiacy! Zrywajcie 03.03.10, 20:23
      a dlaczegóż to nie można ukarać nie tego co rozklejał, ale tego kogo ulotka
      reklamuje? przecież na tych wszystkich śmieciach są przeważnie telefony, adresy
      - straż miejska mogłaby się zająć czymś w końcu.

      przysolić grzywną takiemu, wtedy nie będzie zleceń na zaśmiecanie miasta.
      to samo z wizytówkami wkładanymi pod wycieraczki samochodów.
      • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 03.03.10, 20:46
        Ponieważ wykroczeniem jest rozlepianie. Zlecający to twierdzą że kazali
        rozlepiac tylko w miejscach dozwolonych. W ten sposób można by też tępić
        konkurencję. Rozlepiając ulotki z jej danymi.
        • six_a Re: Warszawiacy! Zrywajcie 03.03.10, 22:12
          ta, no na tępienie konkurencji przy pomocy śmieci nie wpadłam, polak potrafi:)

          no to niech sobie straż miejska pogania nalepiających, też nie mam nic przeciwko.
      • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 04.03.10, 01:26
        six_a napisała:

        > a dlaczegóż to nie można ukarać nie tego co rozklejał, ale tego kogo ulotka
        > reklamuje? przecież na tych wszystkich śmieciach są przeważnie telefony, adresy
        > - straż miejska mogłaby się zająć czymś w końcu.

        Ponieważ nie jest on odpowiedzialny za to, gdzie ulotka jest naklejana.

        S.
        • six_a Re: Warszawiacy! Zrywajcie 04.03.10, 18:57
          aha, czyli właściciel śmiecia nie jest odpowiedzialny za swoje śmieci. ulotkarz
          nie jest odpowiedzialny za rozwieszanie czyichś śmieci, służby sprzątające też
          nie są odpowiedzialne, skoro to wszystko spokojnie wisi i jakoś tak oczywistym
          staje się, że do odpowiedzialności mają poczuwać się ludzie na przystankach?

          dziwny cóś ten system

          może ta inicjatywa powinna wymagać sprzątania od służb, a nie jakichś półśrodków?
          • jan-w Re: Warszawiacy! Zrywajcie 04.03.10, 19:37
            Nalepiający odpowiada za to co zrobił.
            • six_a Re: Warszawiacy! Zrywajcie 04.03.10, 19:59
              >nalepiający, którego nie jak złapać?

              kamerki trzeba postawić i obławy robić. albo niech przystankersi polują na
              nalepkersów. wtedy przyjedzie strasz. postraszy i odjedzie, bo co innego może
              zrobić. nastepnego dnia zabawa zaczyna się od nowa. a co 4 lata igrzyska.
              • snajper55 Re: Warszawiacy! Zrywajcie 05.03.10, 01:55
                six_a napisała:

                > kamerki trzeba postawić i obławy robić. albo niech przystankersi polują na
                > nalepkersów. wtedy przyjedzie strasz. postraszy i odjedzie, bo co innego może
                > zrobić. nastepnego dnia zabawa zaczyna się od nowa. a co 4 lata igrzyska.

                Dlatego najprościej zrywać. Im więcej będzie zrywających, tym szybciej skończy
                się nalepianie.

                S.
    • Gość: askalla [...] IP: *.chello.pl 04.03.10, 15:08
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka