Dodaj do ulubionych

Proces o błąd lekarski

IP: *.crowley.pl 19.02.04, 10:21
Nie czytajcie artykułów Iwony Dudzik bo są nierzetelne i nieprawdziwe, a
informacje wyssane z palca. Wiedza Pani Dudzik na temat medycyny jest równa
zeru bezwzględnemu. Myli ona neurologię z neurochirurgią a kardiochirurgów
nazywa kardiologami. Jest też w wielu warszawskich instytucjach służby
zdrowia traktowana jako persona non grata i nikt nie chce udzielać jae
wywiadów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość portalu Re: Proces o błąd lekarski IP: *.computerland.pl 19.02.04, 14:58
      Panie Doktorze, troszkę pokory. Pani Iwona ma znać ortografię i interpunkcję od
      medycyny to są takie orły jak Pan i Pana koledzy. Co boli? Kolega nie miał
      czasu a wziął forsę za "prowadzenie ciaży"? To nie pierwszy przypadek. Proszę
      porozmawiac z kolegami z Wrocławia. Znam ten ból. Niezapomniany widok jak
      lekarz podskakuje na wielkiej piłce i spokojnie obserwuje położną ciagnącą za
      rączke noworodka. A potem patrzy Pan na rączkę która jest bezwłądna. Pozdrawiam
      służę odpowiednią literaturą, ops część jest po angielsku ale załatwię Panu
      tłumaczenie.
      • Gość: Lekarz Re: Proces o błąd lekarski IP: *.crowley.pl 20.02.04, 08:01
        Nie musi mi Pan dawać tłumaczenia bo język angielski znam dobrze zarówno w
        mowie i piśmie, co do Pani Dudzik to Pan mnie nie przekona. Czytałem większość
        jej artykułów i nadal twierdzę, że nie ma pojęcia o służbie zdrowia i że jest
        po prostu zerem a nawet bezwzględnym zerem i nie radzę czytać jej wypocin bo
        szkoda czasu. Co do brania łapówek to chyba Pan przesadził, uważam i wiem że
        mam rację , że większość lekarzy nie bierze.
        • Gość: Gość portalu Re: Proces o błąd lekarski IP: *.computerland.pl 20.02.04, 09:37
          Panie doktorze czy Pana celem jest tylko dyskredytowanie tej dziennikarki?
          Kobieta poruszyła problem niskiej wiedzy fachowej polskich położników.
          Oszczędzacie na badaniach, podejmujecie głupie ryzyko i igracie ze zdrowiem
          dzieci tak jak w tym i innych przypadkach. Jak pan nie zna kolegów którzy biorą
          za "prowadzenie ciąży" to chętnie służę nazwiskami. Polecam wizytę we Wrocławiu
          niech pan popatrzy na "dzieła" ignorantów w białych fartuchach z całej Polski.
          Ciekawe czy zachowa Pan wtedy tak samo dobre samopoczucie? Naprawdę Pan nie
          czuje braku zaufania pacjentów do was lekarzy?
          • Gość: Lekarz Re: Proces o błąd lekarski IP: 62.29.138.* 20.02.04, 12:34
            Nie moim celem nie jest dyskredytowanie pani Dudzik tylko poszukiwanie
            kompetentnych dziennikarzy. W USA istnieje forum dziennikarzy medycznych,
            którzy piszą swoje artykuły na temat służby zdrowia n.p w New York Times i są
            merytorycznie bardzo mocni i posiadają dużą wiedzę na temat medycyny a Pani
            Dudzik na temat medycyny klinicznej ma pojęcie bardzo blade albo żadnego ,
            proszę zwrócić uwagę na merytoryczne błędy jakie popełnia jest poprostu
            ZEREM !!!
    • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: Proces o błąd lekarski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.04, 12:49
      Z artykułu wynika wyraźnie, że PIERWOTNĄ przyczyną kłopotów jest organizm pani
      Beaty najwyraźniej niedostosowany do rodzenia dzieci. W przyrodzie takie
      jednostki są eliminowane skutecznie poprzez śmierć przy porodzie. W świecie
      ludzi jednak takie jednostki obwiniają cały świat (z wyjątkiem siebie) i
      zapełniają korytarze sądowe. Skąd wogóle pomysł, by przy porodzie musiał
      astystować lekarz? Ciąża to nie choroba! Jeszcze sześćdziesiąt lat temu 90%
      odbywało się w domach pod okiem co najwyżej akuszerki (częściej pod okiem
      doświadczonych kobiet z rodziny). To jest chyba bardziej naturalne. Kiedy suka
      zajdzie w ciążę nie biegnie przecież do weterynarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka