slarwar
26.05.10, 09:19
Pojedynczy obywatel w jakimkolwiek "starciu" z policjantem jest
bezradny - zawsze można mu postawić zarzut stawiania oporu, nie
wykonywania poleceń,itp.itd. Szczególnie jest to groźne kiedy nie ma
świadków. Po prostu policjanci są ćwiczeni w poczuciu bezkarności,
obywatel ma być śmieciem i tyle . . . Cała "góra " policji mentalnie
tkwi w PRL-u, ten smród idzie na dół do komisariatów.