Dodaj do ulubionych

Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy...

    • sselrats Pan Grzegorz Lisicki powinien sie zatrudnic do 07.06.10, 19:31
      korygowania artykulow GW.
      • Gość: gość Re: Pan Grzegorz Lisicki powinien sie zatrudnic d IP: 194.11.24.* 07.06.10, 23:30
        wg mnie to zbyt wiele dla tego Pana, sprzatanie psich odchodów to jest
        doskonałe zajęcie dla tego dziennikarzyny
    • Gość: bie1 Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 20:20
      Wolałbym, aby artykuł dotyczył koszmarnego wysławiania się w naszym
      języku - przodują politycy i często dziennikarze, ale na to trzeba
      więcej odwagi.
    • Gość: maro18 Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: 80.54.249.* 07.06.10, 20:30
      A mi się podobał szyld w Bielsku-Białej: "Service narciarskie. Płonka J."
      Po paru latach zmienili, o ile dobrze pamiętam, na "Service narciarski. J. Płonka"
    • Gość: małolat Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 21:00
      Słowa piosenki mówią: "jak kapitalizm, to kapitalizm..."
      Za komuny w W-wie były tylko dwie reklamy po rosyjsku: kasy "Aeroflotu" i
      wystawa "Instytutu Mechaniki".
      Obecnie trudno jest przebić się polskiej reklamie. Wiadomo - jak coś brzmi z
      angielska - to na pewno musi być najlepsze.
      Ciekaw jestem gdzie jest Ustawa o polskim nazewnictwie...
    • Gość: nieprzemadrzaly Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.multimo.pl 07.06.10, 21:22
      kitchen
      noun
      1 a room or area where food is prepared and cooked.
       a set of fixtures, cabinets, and appliances that are sold together
      and installed in such a room or area : a complete kitchen at a bargain
      price.
       cuisine : the dried shrimp pastes of the Thai kitchen.
      (Dictionary Version 2.0.3 (51.5) ? Copyright 2005-2007 Apple Inc.)
      • Gość: AA Re: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych s IP: *.pool.mediaWays.net 07.06.10, 22:01
        No to teraz prosze po polsku.
        -----------------------------
        Niemiecki w tym zakresie nie zostawia watpliwosci.
        Polnische Küche.
        Polnische Spezialitäten.

        No i tez jest rozumiany przez 100 mln ludzi.
    • Gość: puolalainen Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.aster.pl 07.06.10, 22:06

      kitchen /ˈkɪtʃən/
      –noun
      1.a room or place equipped for cooking.
      2.culinary department; cuisine: This restaurant has a fine Italian kitchen.
      3.the staff or equipment of a kitchen.

      cuisine /kwɪˈzin/
      –noun
      1.a style or quality of cooking; cookery: Italian cuisine; This restaurant has
      an excellent cuisine.
      2.Archaic. the kitchen or culinary department of a house, hotel, etc.


      CZY TAK TRUDNO BYŁO SPRAWDZIĆ!!?!?!?!?!

      "dyskusja" na 30 postów z wyzwiskami. A wystarczyło wziąć słownik i sprawdzić
      (np. dictionary.com, internetowy ale dobry).

      I faktycznie, ten artykuł jest na zasadzie przyganiał giertych lepperowi.
      "Autor" (pseudodziennikarski baran) powinien się zamknąć się w szafie i mówić
      do rzeczy.
    • Gość: zaczanka Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:10
      Dobry tekst, jestem tylko pewna, że "Polish" piszemy wielką literą. W artykule
      o poprawności językowej taki błąd to ironia losu :)
    • Gość: Marzena Lisicki - autor beznadziejnych tekstów IP: 194.11.24.* 07.06.10, 23:26
      Pan Grzegorz Lisicki jest wyjątkowo aroganckim autorem tekstów, będę
      omijać pana teksty z daleka, gdyż są podszyte szyderstwem i
      bezczelnością. musi pan pamiętać że wszystko działa w dwie strony -
      długiej kariery raczej nie ma Pan przed sobą, na szczęście
    • Gość: filip Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.cmbg.cable.ntl.com 07.06.10, 23:34
      zajmijcie sie lepiej niektorymi tytulami w swojej gazecie, to dopiero psucie
      jezyka
    • Gość: Do ryszardj2 Personal IP: *.socal.res.rr.com 08.06.10, 00:36
      Skomentowalem twoj jeden post. Przeczytalem nastepne. Albo jestes
      mitomanem i te 40 i 20 lat to z kosmosu sobie wziales, albo trolem.
      Jesli naprawde jestes tlumaczem to chyba to chyba tylko dla polakow
      ktorzy sa amgielskojezycznymi analfabetami. Po mowiac prosto z
      mostu - pi...sz pan glupoty jak potluczony albo jestes niedouczony.
    • viking2 Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... 08.06.10, 02:44
      "...Gdyby właściciel restauracji nie pożałował na tłumacza, ten z pewnością by
      wyjasnił że chodzi o "polish cuisine"...

      A gdyby redaktor Grzegorz Lisicki nie pozalowal na tlumacza, to dowiedzialby
      sie, ze w angielskim "Polish cuisine" (i wszystko inne, co jest przymiotnikiem
      okreslajacym narodowosc) pisze sie z duzej litery - odwrotnie, niz po polsku
      (czyli "amerykanski", ale "American", "szwedzki", ale "Swedish", "niemiecki",
      ale "German" itd).
      A tak, to z "polish cusine" wyszedl mu dziwolag jezykowy, ktory od biedy mozna
      tlumaczyc jako "kuchnie, w ktorej wyrabia sie paste do butow"...
    • viking2 Re: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych s 08.06.10, 03:05
      Gość portalu: Arek napisał(a):
      > Czyli co, wypolerowana kuchnia?

      Nie, to musialaby byc "polishED cuisine". Zreszta, bylaby to taka troche
      niezgrabna metafora, okreslenie na wykwintna, wyszukana, "wypolerowana" kuchnie
      (w sensie przepisow kuchennych, sposobow gotowania, przyrzadzania i podawania
      potraw).
      Samo "polish cuisine" to dziwolag, ktory nie znaczy nic. Topornie moznaby go
      przetlumaczyc jako "kuchnie, w ktorej uzywa sie pasty do butow albo srodka do
      czyszczenia mebli na wysoki polysk".
    • Gość: gosc Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.lsanca.fios.verizon.net 08.06.10, 06:30
      qui to jest hiszpanskie co,a quien to jest kto
      • Gość: gosc USA Re: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych s IP: *.lsanca.fios.verizon.net 08.06.10, 06:41
        nie ma wyrazenia polish cuisine jest polish food. gdybys powiedzial
        polish cuisine w Ameryce to nikt by nie zrozumial
        • Gość: goscUSA Re: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych s IP: *.lsanca.fios.verizon.net 08.06.10, 06:54
          to sie usmialem , ktos przetlumaczyl Polish kitchen jako polerowanie
          kuchni , polerwoac to mozna diament ale nie kuchnie ja mozna to
          clean.
          Italian Kitchen to znaczy wloska kuchnia jako pomieszczenie gdzie
          sie gotuje z tym ze w Italian Kitchen moga serwowac meksykanskie
          jedzenie czyli mexican food a nie mexican kitchen. Polacy uzywajac
          Do you like Polish kitchen majac na uwadze jedzenie wprawiaja w
          zagadkowosc np Amerykanow ktorzy od razu zrozumieja ze chodzi o
          jedzenie ale od razu wiedza ze z tym angielskim nie jest za dobrze ,
          ja byc Polak
      • Gość: lara Re: Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych s IP: *.sds.uw.edu.pl 08.06.10, 16:07
        Pudło. "Co" to po hiszpańsku "que".
    • anakonda87 Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... 08.06.10, 06:40
      Chałą, również językową, jest artykuł... kochany autor sam mógłby zajrzeć do
      słownika. również języka polskiego...
    • Gość: Machete Językowa chała, czyli przegląd absurdalnych szy... IP: *.lublin.mm.pl 08.06.10, 07:53
      skoro w TV leci kretyńska reklama ze "staropolskim" zwrotem "bez endu" to
      czego oczekiwać?
    • Gość: GoBo Chała urzędowa IP: *.ip.netia.com.pl 09.06.10, 09:52
      Także i Opole nie jest wolne od szyldów "KiosQ", "Qchnia", "Na deptaQ".

      Ale jest i jeszcze gorzej, bo miasto pełne jest "państwowych" błędów. Trudno
      znaleźć w Opolu ulicę z prawidłową tabliczką. I tak:
      - wszystkie aleje i place na tabliczkach mają odpowiednio "Al." i "Pl." zamiast
      "al." i "pl.";
      - po "ul.", "Pl." itp. wszędzie brakuje odstępów;
      - jest sporo akowskich nazwisk z pseudonimami, te pisane są bez cudzysłowów;
      - jest nawet tabliczka "Kanał Młynówka" nad... RZEKĄ Młynówką (z resztą tak samo
      opisane są najnowsze mapy, choć owa Młynówka to naturalna odnoga Odry, z resztą
      do Średniowiecza jej główny nurt, a nie żaden kanał);
      - jest ulica Bończyka, choć ów pan nazywał się Bonczyk;
      - jest ulica Marka z Imielnicy, choć taka postać nie istniała, był bowiem Marek
      z Jemielnicy,
      - na koniec perełka - jest "ulica Aleja Przyjaźni"!!!

      Nie dziwmy się więc prostym (niezależnie od wykształcenia, bo tode facto o
      niczym nie świadczy) biznesmenom, skoro urzędnicy lokalnej administracji nie
      radzą sobie z ortografią i faktami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka