modeka75 12.07.05, 17:20 codziennie ( z villardczyków do lasu)-szukam mobilizujacej mnie do tej "codziennej walki" - towrzyszki/towarzysza. niesamowicie dobre samopoczucie po takiej codziennej przebieżce -gwarantowane i sprawdzone! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dawkorn Re: biegam o 6.45 12.07.05, 21:25 Ja też biegam... Może się widzieliśmy, może się minęliśmy - zawsze mam na sobie białą koszulkę. Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 13.07.05, 00:00 modeka75 napisała: > codziennie ( z villardczyków do lasu)-szukam mobilizujacej mnie do > tej "codziennej walki" - towrzyszki/towarzysza. niesamowicie dobre > samopoczucie po takiej codziennej przebieżce -gwarantowane i sprawdzone! Oj, to rzeczewiscie wczesnie rano... Ja wlasnie wrócilem z dwugodzinnej przejazdzki rowerowej, podobny efekt! Pozdrowienia, Fuzzy Odpowiedz Link
zerocin Re: biegam o 6.45 13.07.05, 21:29 O tej godzinie to ja juz dojezdzam do pracy... Odpowiedz Link
mikskw Re: biegam o 6.45 21.07.05, 09:19 Ja też niestety już o tej godz jestem w drodze do pracy Biegam wieczorem lub po południu i mam taką swoją pętle w lesie. Może się kiedyś mineliśmy. PZDR PS.Przyjemny jest gest biegaczy którzy pozdrawiaja się podczas biegu podnosząc ręke.Dużo biegaczy z lasu to czymi. Odpowiedz Link
deszczowa.dziewczyna Re:a może ktoś jest chętny.... 21.07.05, 10:48 do biegania po południu? Odpowiedz Link
miszka44 Re: biegam o 6.45 21.07.05, 16:15 Czy to ty dzisiaj biegłaś ok. 7.45 obok kościoła bł.Władysława? Nick by pasował Pzdr M44 Odpowiedz Link
deszczowa.dziewczyna Re: biegam o 6.45 21.07.05, 22:41 Nie, to nie ja. Mniej więcej o tej porze jem śniadanie Wolałabym biegać po południu...Pozdrawiam. Odpowiedz Link
miszka44 Re: biegam o 6.45 22.07.05, 10:15 Deszczu o tej porze nie było, więc uwaga o nicku odnosi sie do załozycielki wątku . Ale podziwiam i ciebie - mnie nigdy silnej woli nie starczało, żeby więcej niż trzy razy pod rząd iść pobiegać Pzdr M44 Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 01.08.05, 14:33 bardzo prawdopodobne,że to ja na jednej z "moich tras" Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 02.08.05, 16:07 tylko wtedy kiedy zamienię buty sportowe na rolki... -w najbliższym czasie nie przewiduję takiej metamorfozy Odpowiedz Link
chiara76 Modeka, co Ci szkodzi:) Spróbuj:)) 03.08.05, 11:59 oczywiście żartuję... niemniej jednak pora ranna jest zaprawdę imponująca. Odpowiedz Link
chiara76 o tej porze, to ja się nie nadaję do niczego:) 03.08.05, 15:56 ale duchowo Wam pokibicuję) Odpowiedz Link
modeka75 Re: Modeka, co Ci szkodzi:) Spróbuj:)) 04.08.05, 08:44 co WAM szkodzi... spróbujcie... Odpowiedz Link
zerocin Re: biegam o 6.45 03.08.05, 20:01 Dzisiaj około godz. 6:40 jadąc do pracy widziałem jakąś taką ambitną osóbkę na Wąwozowej... Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 04.08.05, 08:43 nie . to nie byłam ja .Ale fajnie ,ze pojawia się coraz więcej osób biegających o tej porze Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 18.09.05, 00:03 Chyba ją wystraszyłeś, bo od tego momentu nie odzywa się na forum, hehehehehehe... Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 08:38 nie łatwo mnie wystraszyć, a jeżeli chodzi o forum to jestem jego STAŁYM obserwatorem... no i biegam jak zwykle ok .6.45 CODZIENNIE. Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 10:15 HA ha ha, to jednak sprobuje - tylko nie wiem w jakim rejonie biegasz Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 10:18 koleżanka zdaje się pisała w pierwszym poście, że biega z ulicy Villardczyków w stronę lasu. Biegajcie, biegajcie, ruch to zdrowie! Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:28 Kiedyś widziałem w metrze na Kabatach, chyba właśnie modelkę. Była to wysoka, bardzo ładna blondyna i chodziła po peronie jak na wybiegu, aż głowa sama mi się obróciła za nią, hehehehehe... Może to była modelka 75, kto wie!!! Projetowanie ubrań, to nie moja branża, mam do czynienia z samymi inzynierami i bankowcami, hehehehehe... Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:29 oj oj,nie za dużo tych emocji? Pani nie ma nicka Modelka, a Modeka. Jedna literka, a już robi różnicę Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:34 Hehehehehe, napewno zrobiła literówkę!!! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:33 modeka75 napisała: > nie łatwo mnie wystraszyć, a jeżeli chodzi o forum to jestem jego STAŁYM > obserwatorem... no i biegam jak zwykle ok .6.45 CODZIENNIE. Uff... co za ulga, już myślałem, że nie pogadam z Tobą więcej, choćby na tym forum, hehehehe... A bieganie 6.45 am, oj strasznie wcześnie, ja jeżdżę rowerem, ale "trochę" później! Ciepło pozdrawiam, Fuzzy Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 15:01 dziękuję za pozdrowienia.Tak , z moich porannych obserwacji wynika że: panowie jeżdżą na rowerach a panie biegają. W ogóle na Kabatach widać więcej ruszających się kobiet niż mężczyzn... Dlaczego? ONE muszą "wyglądać", ONI - nie.Obserwuję to "równouprawnienie" od kilku lat na plaszczyźnie biurowych potyczek.Oczywiście - ważne jest wykształcenie i to co mam w głowie! Tak! Ale fakt że spędziłam kilka lat " na wybiegu" zdaje się być pomocny również w tej biurowo-umysłowej ale przecież nie bezwzrokowej rzeczywistości. Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 18:07 dobra modeka koniec ściemy - musimy sie teraz umowic na te bieganie bo inaczej fuzzy i chiara beda sie ze mnie smiac, ze Cie wystraszylem i takie tam pierdoły Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 00:53 ol4 napisał: > dobra modeka koniec ściemy - musimy sie teraz umowic na te bieganie bo inaczej > fuzzy i chiara beda sie ze mnie smiac, ze Cie wystraszylem i takie tam > pierdoły > > Hehehehehehe... Pozdrawiam serdecznie! Fuzzy Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 08:44 ... dzisiaj nie spotkałam żadnego rowerzysty... Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 12:26 modeka75 napisała: > ... dzisiaj nie spotkałam żadnego rowerzysty... Nic tyko zaspali, hehehehehe...! Z przyjemnością pobiegałbym z Tobą, ale "ciut" później. Jestem "nocnym markiem" i wstawanie o tej porze jest dla mnie mało możliwe, chyba, że muszę gdzieś wyjechać, ale i tak staram się o późniejsze godziny wyjazdów. PODZIWIAM!!! PZDR, Fuzzy Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 12:32 Modeka sory ale wczoraj bylem na urodzinach kolegi i o 6.45 nie bylo szans. Moze jutro aha tylko w jakim rejonie? Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 13:31 ... dobre pytanie. z villardczyków - aleja kasztanowa - KEN- Tesco- las - to moja stała trasa.nocny tryb zycia ani urodziny kolegów nie są w stanie zmienić tego przyzwyczajenia. w ekstremalnych przypadkach ( "po urodzinach kolegi") jest to krótka trasa( nie obejmuje drogi przez las do Powsina). i jeszcze jedna zmiana: 6.35 startuje.... Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 14:45 Nocny tryb życia..., lada moment skończy mi się ten okres, bo zabieram sie ostro do pracy! Nie byłem bezrobotny, ale "załapałem" coś, co wydaje mi się, jest lepsze od dotychczasowego! Powyższe jest w stanie zmienić wszystkie przyzwyczyjenia, przynajniej u mnie, hehehehehe... Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 12:32 modeka dzis tez nie wyszło ale nie pekaj! kiedys mi sie uda Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 25.09.05, 00:18 I po malowaniu, a sprzątania mam teraz chyba na tydzień. Muszę umyć, dziewięć okien + małe okienko w łazience(dobrze, że ma odpowiednią pogodę na to!), myć podłogi, wyrzucać śmieci itd... Ojej! Czy takie sprzątanie, sami robicie, czy wynajmujecie kogoś do tego celu? Ja sprzątam zawsze sam! Pzdr, Fuzzy PS. ol4 nie pękaj..., hehehehehe... Aha mam właściwie nowy balkon, bo go wremontowała spólłdzielia i to z funduszu remontowego) Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 00:51 W tych biurach, to moim, skromnym zdaniem prawie wszystko jest nie tak jak powinno być. Powinny przecież, liczyć się efekty pracy a fachowcy powinni być doceniani... Najlepiej jest, prowadzić własną firmę, ale póki co w Polsce jest to bardzo trudne, albo mieć wolny zawód i zlecenia! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
yasminee Re: biegam o 6.45 21.09.05, 14:45 czekam z niecierpliwością na rozwój wątku - czy się uda zebrac ekipę, która podoła wyzwaniu ja mogę kibicować wirtualnie (o 6:45 zasiadam do śniadania bo nawet na rowerze jeżdżę popołudniami i wieczorami modena, podziwiam Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 14:52 dziękuję Uwierz mi, trudne są tylko pierwsze dwa -trzy tygodnie a potem to... same nogi niosą! Duża przyjemność! listopad - marzec - nie biegam więc przewiduję ,że w tym "sezonie" nie uda się zarazić formuwiczów tą poranną rozrywką. Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 17:05 A jaki sport uprawiasz w okresie listopad - marzec? Bo nie watpie, ze tak aktywna niewiasta nie spoczywa na laurach Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 17:18 też mi trudnow to uwierzyć... ale...żaden - nie lubię fitnesowych wygłupów itp.rzeczy związanych z pomieszczeniem zwanym siłownia więc zapadam w błogi stan odpoczynku ( przyznam,ze już ok. grudnia zaczyna mi mocno brakować biegania) Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 22.09.05, 10:46 No ale sporty zimowe nie ograniczaja sie do siłowni! Jutro podejme kolejna próbe pobudki o 6:30 Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 22.09.05, 11:02 poproś jakąś babcię sąsiadkę, mam wrażenie, że one wstają o 4.00, więc bezpłatne budzenie, jak znalazł Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 13:00 nie wiem moze lepiej pogadam z modeka po co mi jakas babcia Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 13:28 babcia była potrzebna, żeby Cię obudzić, żebyś pogadał z Modeką. A tak, to jedynie net Wam zostaje Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 14:39 no to pisałem ze pogadam z Modeka aby sama mnie obudziła bez posrednictwa babci Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 15:35 aaa, mówisz, że przybiegnie, czy też przebiegając obok domu Cię obudzi? Jak tak, to ja dziękuję, bo my chyba mieszkamy na tej samej ulicy (tzn. Ty i ja) i ja przy tej okazji o takiej porze budzona być nie chcę)) Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 21:12 No Ciebie poki co nie zamierzam budzic bez przesady Odpowiedz Link
yasminee Re: biegam o 6.45 27.09.05, 14:34 i cos wątek przycichł, a mnie dalej ciekawość trawi, co z biegania wyszło, a raczej wybiegło? Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 27.09.05, 17:07 yasmine pozostawie to tajemnica co wyszlo z biegania Odpowiedz Link
astrall Re: biegam o 6.45 27.09.05, 14:47 Możesz dokładnie wyjaśnić skąd startujesz? Aczkolwiek ja dobiegam jedynie do Natolina, więc i tak chyba nie ma możliwości by sie umówić na wspólne bieganie Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 27.09.05, 16:23 ... to będzie trudne, ale jak zmienię trasw kierunku natolina to dam znać... Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 00:39 modeka75 napisała: > ... to będzie trudne, ale jak zmienię trasw kierunku natolina to dam znać... A jak porę biegania też zmienisz, być może i mnie spotaksz na rowerze, tylko jednak, też byłoby trudno, bo kierunek jazdy odwrotny do Natolina - Konstancin i czasami nawet dalej! :o))) Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
astrall Re: biegam o 6.45 28.09.05, 10:43 bo wszyscy masowo biegają tyle, że skutecznie się kryją w lesie zwłaszcza o tak wczesniej porze.. Odpowiedz Link
yasminee Re: biegam o 6.45 28.09.05, 11:02 ... ale, jak niedługo liście opadną, i drzewa zrobią się łyse, to trudniej będzie się już ukryć, i wyjdzie na jaw prawda, kto biega, a kto tylko kibicuje dopiero zrobi się z tego sport ekstremalny Odpowiedz Link
chiara76 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 11:03 tylko nie będzie widać, kto o tej porze śpi, bo na szczęście , tego się w liściach na ogół nie robi Odpowiedz Link
modeka75 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 13:23 wątek budzi zainteresownie ale tylko na forum... nikt z forumowiczów nie zdecydował sie dołączyć do mojej akcji ... rozumiem ,że wiosną będzie inaczej Odpowiedz Link
yasminee Re: biegam o 6.45 28.09.05, 14:04 tak to już bywa, że jestesmy mocni i odważni w tzw. gębie (przepraszam za wyrażenie) choć czasy zmodyfikowały to, teraz to raczej mocni i odważni na forum w necie Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 14:39 modeka ja bym sie zdecydowal ale nie wiem jak Cie poznac? Mam zaczepiac nad ranem biegajace w okolicy twojej trasy kobiety? Odpowiedz Link
chiara76 Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 14:40 sorry, że się wtrącam, ale muszę Na pewno o tej porze tłumy będą lecieć tą trasą))) MAraton po prostu Odpowiedz Link
yasminee Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:07 zawsze możesz wystawić transparent: tu czeka Ol4 Odpowiedz Link
ol4 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:28 Kobiety nie robcie sobie zartow, znam sie na rzeczy Zakładam ze modeka moze byc atrakcyjna kobieta, to nie musu byc maraton, zalozmy ze trafi sie jeszcze inna taka w tym rejonie i co? Pomyle sie i pomysli ze ja podrywam albo sie przestraszy ze chce z nia biec do lasu Odpowiedz Link
yasminee Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:50 nie z nią, a za nią do tego lasu też bym się przestraszyła Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:05 chiara76 napisała: > sorry, że się wtrącam, ale muszę > Na pewno o tej porze tłumy będą lecieć tą trasą))) > MAraton po prostu A na czele tych tłumów biega - FUZZY!!! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
chiara76 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:07 ja będę tak telepatycznie śledzić waszą trasę Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:10 chiara76 napisała: > ja będę tak telepatycznie śledzić waszą trasę > I tym sposobem, też będziesz miała swój udział w maratonie, hehehehehehehe... Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
chiara76 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:13 otóż, to, otóż to Ja jestem typową sową, mogę siedzieć do późnej nocy, ale pora biegu Maratonu jest dla mnie ciut za wczesna Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:19 Podobnie i dla mnie! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Ale jak mówią lekarze ... 29.09.05, 00:25 Modeka75 prowadzi zdrowszy tryb życia od "nocnych sów". Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
chiara76 Re: Ale jak mówią lekarze ... 29.09.05, 10:27 no Wiesz, może, może, ale na ten temat mogłabym podyskutować. Tymczasem miło, że ktoś biega, aby wysypiać o tej porze mógł się ktoś) Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Ale jak mówią lekarze ... 30.09.05, 00:11 Hehehehehe, na każdy temat można dyskutować, a tak naprawdę najważniejsze jest zdrowie i dobra kondycja, którą mam nadzieję, wszyscy forumowicze posiadają! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: biegam o 6.45 29.09.05, 00:02 ol4 napisał: > modeka ja bym sie zdecydowal ale nie wiem jak Cie poznac? > Mam zaczepiac nad ranem biegajace w okolicy twojej trasy kobiety? Rzecz chyba prosta, umówcie się za pomocą poczty mailowej i tam wyjaśnicie sobie wszelkie szczegóły. Dla mnie, przyznaję szczerze, pora jest zbyt wczesna! Mam jeszcze trochę wolnego czasu, więc dziś zrobiłem na rowerku niewiele ponad 30 km... i nie są to przechwałki:o)) Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
ol4 Re: biegam o 6.45 29.09.05, 13:28 Jakos sobie poradze chciałem sprowokowac modeke do tego aby napisala jak wyglada ale widze, ze przez wasza gorliwosc i zazdrosnictwo moj plan nie wypali Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 00:06 wydaje mi się, że jesteś wysoką, bardzo szczupłą, niebieskooką blondyną, O! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
modeka75 Re: Modeka75... 30.09.05, 08:35 ... to jednak też biegasz przed siódmą ... bo wszystko się zgadza Odpowiedz Link
ol4 Re: Modeka75... 30.09.05, 09:44 No teraz to ja rozpoznam, a Ty fuzzy nie mozesz biegac inna trasa? Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:02 ol4 napisał: > No teraz to ja rozpoznam, a Ty fuzzy nie mozesz biegac inna trasa? Hehehehehehe..., biegać inną trasą?! We śnie napewno, nie ma sprawy! I tak wybór należy do Modeki75 z kim będzie "biegać"! Daję 90%: Modeka75 jest już dawno zajęta!, :o)) Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
ol4 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:11 To "zajętym" juz nawet pobiegac nie wolno w milym towarzystwie??? Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:25 ol4 napisał: > To "zajętym" juz nawet pobiegac nie wolno w milym towarzystwie??? Spoko, przecież Modeka75 szuka towarzystwa do biegania, po to założyła ten wątek :o))! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 10:51 modeka75 napisała: > ... to jednak też biegasz przed siódmą ... bo wszystko się zgadza Nie, nie biegam przed siódmą, ale laski to ja wyczuwam na kiiiilometr..., hehehehehehehe...! Pzdr, Fuzzy Odpowiedz Link
ol4 Re: Modeka75... 07.10.05, 10:18 fuzzy ale zmarszczyłes z ta "laską". modeka sie obrazila i sie jej nie dziwie Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 07.10.05, 13:40 ol4 napisał: > fuzzy ale zmarszczyłes z ta "laską". modeka sie obrazila i sie jej nie dziwie : > ) ??? Nie było w tym żadnych podtekstów, poprostu zawsze i wszędzie jestem sobą, ale jeśli modekę75 tym uraziłem i obraziłem, to ją przepraszam, bo jakoś mi to samo wyszło! Pzdr, Fuzzy:o))) Odpowiedz Link
modeka75 Re: Modeka75... 10.10.05, 10:10 nie obraziłam się -po prostu ostatnio nie mam czasu tu zaglądać... ale postaram się być na spotkaniu forumowiczów Odpowiedz Link
fuzzy7 Re: Modeka75... 10.10.05, 11:54 modeka75 napisała: > nie obraziłam się -po prostu ostatnio nie mam czasu tu zaglądać... ale postaram > > się być na spotkaniu forumowiczów Dzięki za dobre info!!! Coś to jednak OL4 "zmarszczył" tym razem... A ja pewnie znowu nie przyjdę na spotkanie forumowiczów, bo zawsze mi się coś trafia, albo jakiś wyjazd, albo coś innego do załatwienia i tak na okrągło, ale trudno i jest OKAY! Pozdrowienia, Fuzzy:o))) Odpowiedz Link