Dodaj do ulubionych

biegam o 6.45

12.07.05, 17:20
codziennie ( z villardczyków do lasu)-szukam mobilizujacej mnie do
tej "codziennej walki" - towrzyszki/towarzysza. niesamowicie dobre
samopoczucie po takiej codziennej przebieżce -gwarantowane i sprawdzone!
Obserwuj wątek
    • dawkorn Re: biegam o 6.45 12.07.05, 21:25
      Ja też biegam...
      Może się widzieliśmy, może się minęliśmy - zawsze mam na sobie białą koszulkę.
    • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 13.07.05, 00:00
      modeka75 napisała:

      > codziennie ( z villardczyków do lasu)-szukam mobilizujacej mnie do
      > tej "codziennej walki" - towrzyszki/towarzysza. niesamowicie dobre
      > samopoczucie po takiej codziennej przebieżce -gwarantowane i sprawdzone!
      Oj, to rzeczewiscie wczesnie rano...
      Ja wlasnie wrócilem z dwugodzinnej przejazdzki rowerowej, podobny efekt!

      Pozdrowienia,
      Fuzzy
    • zerocin Re: biegam o 6.45 13.07.05, 21:29
      O tej godzinie to ja juz dojezdzam do pracy...
    • mikskw Re: biegam o 6.45 21.07.05, 09:19
      Ja też niestety już o tej godz jestem w drodze do pracy
      Biegam wieczorem lub po południu i mam taką swoją pętle w lesie.
      Może się kiedyś mineliśmy.
      PZDR
      PS.Przyjemny jest gest biegaczy którzy pozdrawiaja się podczas biegu podnosząc
      ręke.Dużo biegaczy z lasu to czymi.
      • ol4 Re: biegam o 6.45 21.07.05, 10:05
        a ja o 6.45 spie smile
      • deszczowa.dziewczyna Re:a może ktoś jest chętny.... 21.07.05, 10:48
        do biegania po południu?
    • miszka44 Re: biegam o 6.45 21.07.05, 16:15
      Czy to ty dzisiaj biegłaś ok. 7.45 obok kościoła bł.Władysława? Nick by
      pasował smile

      Pzdr
      M44

      • deszczowa.dziewczyna Re: biegam o 6.45 21.07.05, 22:41
        Nie, to nie ja. Mniej więcej o tej porze jem śniadaniesmile Wolałabym biegać po
        południu...Pozdrawiam.
        • miszka44 Re: biegam o 6.45 22.07.05, 10:15
          Deszczu o tej porze nie było, więc uwaga o nicku odnosi sie do załozycielki
          wątku smile. Ale podziwiam i ciebie - mnie nigdy silnej woli nie starczało, żeby
          więcej niż trzy razy pod rząd iść pobiegać

          Pzdr
          M44

          • modeka75 Re: biegam o 6.45 01.08.05, 14:33
            bardzo prawdopodobne,że to ja na jednej z "moich tras"
            • ol4 Re: biegam o 6.45 02.08.05, 15:52
              modeka a czy moge jechac rowerem? smile
              • modeka75 Re: biegam o 6.45 02.08.05, 16:07
                tylko wtedy kiedy zamienię buty sportowe na rolki... -w najbliższym czasie nie
                przewiduję takiej metamorfozy smile
                • ol4 Re: biegam o 6.45 03.08.05, 11:57
                  ale nie bede jechal szybkosmile
                • chiara76 Modeka, co Ci szkodzi:) Spróbuj:)) 03.08.05, 11:59
                  oczywiście żartuję...
                  niemniej jednak pora ranna jest zaprawdę imponująca.
                  • ol4 Re: Modeka, co Ci szkodzi:) Spróbuj:)) 03.08.05, 15:24
                    chiara tez sie dolaczsuspicious
                    • chiara76 o tej porze, to ja się nie nadaję do niczego:) 03.08.05, 15:56
                      ale duchowo Wam pokibicujęwink)
                    • modeka75 Re: Modeka, co Ci szkodzi:) Spróbuj:)) 04.08.05, 08:44
                      co WAM szkodzi... spróbujcie...smile
    • zerocin Re: biegam o 6.45 03.08.05, 20:01
      Dzisiaj około godz. 6:40 jadąc do pracy widziałem jakąś taką ambitną osóbkę na
      Wąwozowej... wink
      • modeka75 Re: biegam o 6.45 04.08.05, 08:43
        nie . to nie byłam ja .Ale fajnie ,ze pojawia się coraz więcej osób biegających
        o tej porze
        • ol4 Re: biegam o 6.45 04.08.05, 13:09
          no to jutro wyjezdzam rowerem o 6.45
          • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 18.09.05, 00:03
            Chyba ją wystraszyłeś, bo od tego momentu nie odzywa się na forum,
            hehehehehehe...

            Pzdr,
            Fuzzy
            • modeka75 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 08:38
              nie łatwo mnie wystraszyć, a jeżeli chodzi o forum to jestem jego STAŁYM
              obserwatorem... no i biegam jak zwykle ok .6.45 CODZIENNIE.
              • ol4 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 10:15
                HA ha ha,
                to jednak sprobuje - tylko nie wiem w jakim rejonie biegaszsmile
                • chiara76 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 10:18
                  koleżanka zdaje się pisała w pierwszym poście, że biega z ulicy Villardczyków w
                  stronę lasu.
                  Biegajcie, biegajcie, ruch to zdrowie!wink
                • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:28
                  Kiedyś widziałem w metrze na Kabatach, chyba właśnie modelkę. Była to wysoka,
                  bardzo ładna blondyna i chodziła po peronie jak na wybiegu, aż głowa sama mi
                  się obróciła za nią, hehehehehe... Może to była modelka 75, kto wie!!!
                  Projetowanie ubrań, to nie moja branża, mam do czynienia z samymi inzynierami i
                  bankowcami, hehehehehe...

                  Pzdr,
                  Fuzzy
                  • chiara76 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:29
                    oj oj,nie za dużo tych emocji? Pani nie ma nicka Modelka, a Modeka. Jedna
                    literka, a już robi różnicęwink
                    • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:34
                      Hehehehehe, napewno zrobiła literówkę!!!

                      Pzdr,
                      Fuzzy
              • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 14:33
                modeka75 napisała:

                > nie łatwo mnie wystraszyć, a jeżeli chodzi o forum to jestem jego STAŁYM
                > obserwatorem... no i biegam jak zwykle ok .6.45 CODZIENNIE.

                Uff... co za ulga, już myślałem, że nie pogadam z Tobą więcej, choćby na tym
                forum, hehehehe...
                A bieganie 6.45 am, oj strasznie wcześnie, ja jeżdżę rowerem, ale "trochę"
                później!

                Ciepło pozdrawiam,

                Fuzzy
                • modeka75 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 15:01
                  dziękuję za pozdrowienia.Tak , z moich porannych obserwacji wynika że: panowie
                  jeżdżą na rowerach a panie biegają. W ogóle na Kabatach widać więcej
                  ruszających się kobiet niż mężczyzn... Dlaczego? ONE muszą "wyglądać", ONI -
                  nie.Obserwuję to "równouprawnienie" od kilku lat na plaszczyźnie biurowych
                  potyczek.Oczywiście - ważne jest wykształcenie i to co mam w głowie! Tak! Ale
                  fakt że spędziłam kilka lat " na wybiegu" zdaje się być pomocny również w tej
                  biurowo-umysłowej ale przecież nie bezwzrokowej rzeczywistości.
                  • ol4 Re: biegam o 6.45 19.09.05, 18:07
                    dobra modeka koniec ściemy - musimy sie teraz umowic na te bieganie bo inaczej
                    fuzzy i chiara beda sie ze mnie smiac, ze Cie wystraszylem i takie tam
                    pierdołysmile

                    • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 00:53
                      ol4 napisał:

                      > dobra modeka koniec ściemy - musimy sie teraz umowic na te bieganie bo
                      inaczej
                      > fuzzy i chiara beda sie ze mnie smiac, ze Cie wystraszylem i takie tam
                      > pierdołysmile
                      >
                      >
                      Hehehehehehe...

                      Pozdrawiam serdecznie!
                      Fuzzy
                    • modeka75 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 08:44
                      ... dzisiaj nie spotkałam żadnego rowerzysty...
                      • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 12:26
                        modeka75 napisała:

                        > ... dzisiaj nie spotkałam żadnego rowerzysty...
                        Nic tyko zaspali, hehehehehe...!

                        Z przyjemnością pobiegałbym z Tobą, ale "ciut" później. Jestem "nocnym markiem"
                        i wstawanie o tej porze jest dla mnie mało możliwe, chyba, że muszę gdzieś
                        wyjechać, ale i tak staram się o późniejsze godziny wyjazdów.
                        PODZIWIAM!!!

                        PZDR,
                        Fuzzy
                      • ol4 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 12:32
                        Modeka sory ale wczoraj bylem na urodzinach kolegi i o 6.45 nie bylo szans.
                        Moze jutro smile
                        aha tylko w jakim rejonie?
                        • modeka75 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 13:31
                          ... dobre pytanie. z villardczyków - aleja kasztanowa - KEN- Tesco- las - to
                          moja stała trasa.nocny tryb zycia ani urodziny kolegów nie są w stanie zmienić
                          tego przyzwyczajenia. w ekstremalnych przypadkach ( "po urodzinach kolegi")
                          jest to krótka trasa( nie obejmuje drogi przez las do Powsina). i jeszcze jedna
                          zmiana: 6.35 startuje....
                          • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 14:45
                            Nocny tryb życia..., lada moment skończy mi się ten okres, bo zabieram sie
                            ostro do pracy! Nie byłem bezrobotny, ale "załapałem" coś, co wydaje mi się,
                            jest lepsze od dotychczasowego! Powyższe jest w stanie zmienić wszystkie
                            przyzwyczyjenia, przynajniej u mnie, hehehehehe...

                            Pzdr,
                            Fuzzy
                          • ol4 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 12:32
                            modeka dzis tez nie wyszło ale nie pekaj! smile kiedys mi sie uda
                            • modeka75 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 12:34
                              ...na p e w n o smile
                              • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 25.09.05, 00:18
                                I po malowaniu, a sprzątania mam teraz chyba na tydzień. Muszę umyć, dziewięć
                                okien + małe okienko w łazience(dobrze, że ma odpowiednią pogodę na to!), myć
                                podłogi, wyrzucać śmieci itd... Ojej!
                                Czy takie sprzątanie, sami robicie, czy wynajmujecie kogoś do tego celu?
                                Ja sprzątam zawsze sam!

                                Pzdr,
                                Fuzzy

                                PS. ol4 nie pękaj..., hehehehehe...
                                Aha mam właściwie nowy balkon, bo go wremontowała spólłdzielia i to z funduszu
                                remontowegosmile)
                  • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 20.09.05, 00:51
                    W tych biurach, to moim, skromnym zdaniem prawie wszystko jest nie tak jak
                    powinno być. Powinny przecież, liczyć się efekty pracy a fachowcy powinni być
                    doceniani... Najlepiej jest, prowadzić własną firmę, ale póki co w Polsce jest
                    to bardzo trudne, albo mieć wolny zawód i zlecenia!

                    Pzdr,
                    Fuzzy
    • yasminee Re: biegam o 6.45 21.09.05, 14:45
      czekam z niecierpliwością na rozwój wątku - czy się uda zebrac ekipę, która
      podoła wyzwaniu wink
      ja mogę kibicować wirtualnie (o 6:45 zasiadam do śniadania wink
      bo nawet na rowerze jeżdżę popołudniami i wieczorami
      modena, podziwiam wink
      • modeka75 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 14:52
        dziękujęsmile Uwierz mi, trudne są tylko pierwsze dwa -trzy tygodnie a potem
        to... same nogi niosą! Duża przyjemność! listopad - marzec - nie biegam więc
        przewiduję ,że w tym "sezonie" nie uda się zarazić formuwiczów tą poranną
        rozrywką.
        • ol4 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 17:05
          A jaki sport uprawiasz w okresie listopad - marzec? Bo nie watpie, ze tak
          aktywna niewiasta nie spoczywa na laurach smile
          • modeka75 Re: biegam o 6.45 21.09.05, 17:18
            też mi trudnow to uwierzyć... ale...żaden - nie lubię fitnesowych wygłupów
            itp.rzeczy związanych z pomieszczeniem zwanym siłownia więc zapadam w błogi
            stan odpoczynku ( przyznam,ze już ok. grudnia zaczyna mi mocno brakować
            biegania)
            • ol4 Re: biegam o 6.45 22.09.05, 10:46
              No ale sporty zimowe nie ograniczaja sie do siłowni!
              Jutro podejme kolejna próbe pobudki o 6:30 smile
              • chiara76 Re: biegam o 6.45 22.09.05, 11:02
                poproś jakąś babcię sąsiadkę, mam wrażenie, że one wstają o 4.00, więc
                bezpłatne budzenie, jak znalazłwink
                • ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 13:00
                  nie wiem moze lepiej pogadam z modeka smile po co mi jakas babcia
                  • chiara76 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 13:28
                    babcia była potrzebna, żeby Cię obudzić, żebyś pogadał z Modeką. A tak, to
                    jedynie net Wam zostajewink
                    • ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 14:39
                      no to pisałem ze pogadam z Modeka aby sama mnie obudziła bez posrednictwa
                      babci suspicious
                      • chiara76 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 15:35
                        aaa, mówisz, że przybiegnie, czy też przebiegając obok domu Cię obudzi? Jak
                        tak, to ja dziękuję, bo my chyba mieszkamy na tej samej ulicy (tzn. Ty i ja) i
                        ja przy tej okazji o takiej porze budzona być nie chcęwink))
                        • ol4 Re: biegam o 6.45 23.09.05, 21:12
                          No Ciebie poki co nie zamierzam budzic wink bez przesadysmile
    • yasminee Re: biegam o 6.45 27.09.05, 14:34
      i cos wątek przycichł, a mnie dalej ciekawość trawi, co z biegania wyszło, a
      raczej wybiegło? wink
      • modeka75 Re: biegam o 6.45 27.09.05, 16:18
        ... dalej biegam.
      • ol4 Re: biegam o 6.45 27.09.05, 17:07
        yasmine pozostawie to tajemnica co wyszlo z biegania wink
    • astrall Re: biegam o 6.45 27.09.05, 14:47
      Możesz dokładnie wyjaśnić skąd startujesz? Aczkolwiek ja dobiegam jedynie do
      Natolina, więc i tak chyba nie ma możliwości by sie umówić na wspólne bieganie
      • modeka75 Re: biegam o 6.45 27.09.05, 16:23
        ... to będzie trudne, ale jak zmienię trasw kierunku natolina to dam znać...
        • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 00:39
          modeka75 napisała:

          > ... to będzie trudne, ale jak zmienię trasw kierunku natolina to dam znać...

          A jak porę biegania też zmienisz, być może i mnie spotaksz na rowerze, tylko
          jednak, też byłoby trudno, bo kierunek jazdy odwrotny do Natolina - Konstancin
          i czasami nawet dalej! :o)))

          Pzdr,
          Fuzzy

          • ol4 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 09:56
            ale tu tłoczno na tym watku sie zrobilo...
            • astrall Re: biegam o 6.45 28.09.05, 10:43
              bo wszyscy masowo biegają tyle, że skutecznie się kryją w lesie zwłaszcza o tak
              wczesniej porze..smile
              • yasminee Re: biegam o 6.45 28.09.05, 11:02
                ... ale, jak niedługo liście opadną, i drzewa zrobią się łyse, to trudniej
                będzie się już ukryć, i wyjdzie na jaw prawda, kto biega, a kto tylko
                kibicuje wink
                dopiero zrobi się z tego sport ekstremalny wink
                • chiara76 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 11:03
                  tylko nie będzie widać, kto o tej porze śpi, bo na szczęście , tego się w
                  liściach na ogół nie robiwink
    • modeka75 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 13:23
      wątek budzi zainteresownie ale tylko na forum... nikt z forumowiczów nie
      zdecydował sie dołączyć do mojej akcji ... rozumiem ,że wiosną będzie inaczejsmile
      • yasminee Re: biegam o 6.45 28.09.05, 14:04
        tak to już bywa, że jestesmy mocni i odważni w tzw. gębie wink (przepraszam za
        wyrażenie)
        choć czasy zmodyfikowały to, teraz to raczej mocni i odważni na forum w necie wink

        • ol4 Re: biegam o 6.45 28.09.05, 14:39
          modeka ja bym sie zdecydowal ale nie wiem jak Cie poznac?
          Mam zaczepiac nad ranem biegajace w okolicy twojej trasy kobiety?smile
          • chiara76 Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 14:40
            sorry, że się wtrącam, ale muszęwink
            Na pewno o tej porze tłumy będą lecieć tą trasąsmile)))
            MAraton po prostuwink
            • yasminee Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:07
              zawsze możesz wystawić transparent: tu czeka Ol4 wink
              • ol4 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:28
                Kobiety nie robcie sobie zartow, znam sie na rzeczysmile
                Zakładam ze modeka moze byc atrakcyjna kobieta, to nie musu byc maraton,
                zalozmy ze trafi sie jeszcze inna taka w tym rejonie i co? Pomyle sie i pomysli
                ze ja podrywam albo sie przestraszy ze chce z nia biec do lasususpicious
                • yasminee Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 28.09.05, 15:50
                  nie z nią, a za nią do tego lasu wink
                  też bym się przestraszyła wink
            • fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:05
              chiara76 napisała:

              > sorry, że się wtrącam, ale muszęwink
              > Na pewno o tej porze tłumy będą lecieć tą trasąsmile)))
              > MAraton po prostuwink

              A na czele tych tłumów biega - FUZZY!!!

              Pzdr,
              Fuzzy


              • chiara76 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:07
                ja będę tak telepatycznie śledzić waszą trasęwink
                • fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:10
                  chiara76 napisała:

                  > ja będę tak telepatycznie śledzić waszą trasęwink
                  >
                  I tym sposobem, też będziesz miała swój udział w maratonie, hehehehehehehe...

                  Pzdr,
                  Fuzzy
                  • chiara76 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:13
                    otóż, to, otóż tosmile

                    Ja jestem typową sową, mogę siedzieć do późnej nocy, ale pora biegu Maratonu
                    jest dla mnie ciut za wczesnawink
                    • fuzzy7 Re: Ol4 uwielbiam Twoje wpisy:)) 29.09.05, 00:19
                      Podobnie i dla mnie!

                      Pzdr,
                      Fuzzy
                      • fuzzy7 Re: Ale jak mówią lekarze ... 29.09.05, 00:25
                        Modeka75 prowadzi zdrowszy tryb życia od "nocnych sów".


                        Pzdr,
                        Fuzzy
                        • chiara76 Re: Ale jak mówią lekarze ... 29.09.05, 10:27
                          no Wiesz, może, może, ale na ten temat mogłabym podyskutować. Tymczasem miło,
                          że ktoś biega, aby wysypiać o tej porze mógł się ktośwink)
                          • fuzzy7 Re: Ale jak mówią lekarze ... 30.09.05, 00:11
                            Hehehehehe, na każdy temat można dyskutować, a tak naprawdę najważniejsze jest
                            zdrowie i dobra kondycja, którą mam nadzieję, wszyscy forumowicze posiadają!

                            Pzdr,
                            Fuzzy
          • fuzzy7 Re: biegam o 6.45 29.09.05, 00:02
            ol4 napisał:

            > modeka ja bym sie zdecydowal ale nie wiem jak Cie poznac?
            > Mam zaczepiac nad ranem biegajace w okolicy twojej trasy kobiety?smile
            Rzecz chyba prosta, umówcie się za pomocą poczty mailowej i tam wyjaśnicie
            sobie wszelkie szczegóły. Dla mnie, przyznaję szczerze, pora jest zbyt wczesna!
            Mam jeszcze trochę wolnego czasu, więc dziś zrobiłem na rowerku niewiele ponad
            30 km... i nie są to przechwałki:o))

            Pzdr,
            Fuzzy
            • ol4 Re: biegam o 6.45 29.09.05, 13:28
              Jakos sobie poradze smile chciałem sprowokowac modeke do tego aby napisala jak
              wyglada ale widze, ze przez wasza gorliwosc i zazdrosnictwo moj plan nie
              wypalisad
              • fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 00:06
                wydaje mi się, że jesteś wysoką, bardzo szczupłą, niebieskooką blondyną, O!

                Pzdr,
                Fuzzy
                • modeka75 Re: Modeka75... 30.09.05, 08:35
                  ... to jednak też biegasz przed siódmą ... bo wszystko się zgadzasmile
                  • ol4 Re: Modeka75... 30.09.05, 09:44
                    No teraz to ja rozpoznam, a Ty fuzzy nie mozesz biegac inna trasa? wink
                    • fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:02
                      ol4 napisał:

                      > No teraz to ja rozpoznam, a Ty fuzzy nie mozesz biegac inna trasa? wink

                      Hehehehehehe..., biegać inną trasą?! We śnie napewno, nie ma sprawy!
                      I tak wybór należy do Modeki75 z kim będzie "biegać"! Daję 90%: Modeka75 jest
                      już dawno zajęta!, :o))

                      Pzdr,
                      Fuzzy
                      • ol4 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:11
                        To "zajętym" juz nawet pobiegac nie wolno w milym towarzystwie???
                        • fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 11:25
                          ol4 napisał:

                          > To "zajętym" juz nawet pobiegac nie wolno w milym towarzystwie???
                          Spoko, przecież Modeka75 szuka towarzystwa do biegania, po to założyła ten
                          wątek :o))!

                          Pzdr,
                          Fuzzy
                  • fuzzy7 Re: Modeka75... 30.09.05, 10:51
                    modeka75 napisała:

                    > ... to jednak też biegasz przed siódmą ... bo wszystko się zgadzasmile
                    Nie, nie biegam przed siódmą, ale laski to ja wyczuwam na kiiiilometr...,
                    hehehehehehehe...!

                    Pzdr,
                    Fuzzy

                    • ol4 Re: Modeka75... 07.10.05, 10:18
                      fuzzy ale zmarszczyłes z ta "laską". modeka sie obrazila i sie jej nie dziwie smile
                      • fuzzy7 Re: Modeka75... 07.10.05, 13:40
                        ol4 napisał:

                        > fuzzy ale zmarszczyłes z ta "laską". modeka sie obrazila i sie jej nie
                        dziwie :
                        > )
                        ??? Nie było w tym żadnych podtekstów, poprostu zawsze i wszędzie jestem sobą,
                        ale jeśli modekę75 tym uraziłem i obraziłem, to ją przepraszam, bo jakoś mi to
                        samo wyszło!


                        Pzdr,
                        Fuzzy:o)))
                        • modeka75 Re: Modeka75... 10.10.05, 10:10
                          nie obraziłam się -po prostu ostatnio nie mam czasu tu zaglądać... ale postaram
                          się być na spotkaniu forumowiczów
                          • fuzzy7 Re: Modeka75... 10.10.05, 11:54
                            modeka75 napisała:

                            > nie obraziłam się -po prostu ostatnio nie mam czasu tu zaglądać... ale
                            postaram
                            >
                            > się być na spotkaniu forumowiczów
                            Dzięki za dobre info!!! Coś to jednak OL4 "zmarszczył" tym razem...
                            A ja pewnie znowu nie przyjdę na spotkanie forumowiczów, bo zawsze mi się coś
                            trafia, albo jakiś wyjazd, albo coś innego do załatwienia i tak na okrągło, ale
                            trudno i jest OKAY!

                            Pozdrowienia,
                            Fuzzy:o)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka