Dodaj do ulubionych

Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje

IP: *.aster.pl 20.07.11, 09:49
Że co? Zagraniczna poczta głosowa?!

Ten fragment świadczy, że w artykule są bzdury. Przy wyjeździe na zagraniczne wakacje, ŻADNA poczta głosowa nigdy nie przełącza się na zagraniczną! Owszem, ktoś może mieć nagrany komunikat po angielsku, ale to o niczym jeszcze nie świadczy.

Pan prof. Gellert wyssał sobie z palca ten fragment, więc może i pozostałe również są efektem bujnej wyobraźni.
Obserwuj wątek
    • Gość: didi Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 10:35
      Hmmm ostatnio jak moja mama wyjechała do uk i dzwoniłam na jej telefon, to odezwał się komunikat po angielsku, mimo że nigdy nie miała poczty głosowej... (i to nie było standardowe "the subscriber is currently unavailable", które pojawia się po polsku i po angielsku)
      • manhu Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak 20.07.11, 12:12
        Czyli trzeba mieć dowody! ...

        "Później nikt nie odbiera telefonów albo odzywa się zagraniczna poczta głosowa. Bliscy pojawiają się po dwóch, trzech tygodniach. - Chodzi też o to, że lepiej dla innych wygląda, gdy babcię oddaje się do szpitala niż do domu starców."
        ... a jeśli się ma dowody to za ten proceder powinna być kara 10 lat więzienia. A ponieważ nie ma żadnych kar to śmiecie "oszczędzają".
    • japolak Nie tak szybko, nie tak prosto... 20.07.11, 10:50
      Parę lat temu we Francji w czasie upałów szpitale były przepełnione i starsze osoby umierały jak muchy - aż trumien zaczęło brakować. Bo rodzina wyjechała na urlop?
      Moja mama, prawie 90 lat, do niedawna wolała mieszkać sama - ktoś jej robił zakupy, z synem woziłem ją na badania lekarskie itd.
      Trzy tygodnie temu przewróciła się i nie może wstać z łóżka - personel karetki pogotowia oswiadczył, iż nie widzi powodu, by ją do szpitala zabrać. Przychodzi codziennie lekarka lub pielęgniarka robić zastrzyki etc. Wczoraj udało się załatwić opiekunkę-pielęgniarkę dochodzącą dwa razy dziennie, odpłatnie.
      Ja połowę z tych trzech tygodni spedziłem w szpitalu na oddziale intensywnej opieki kardiologicznej - nie na Bermudach. Poważnie choruję na serce, zaszalał niedawno wszyty mi kariowerter.
      Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej mnie poinformował, że rozpatrywanie wniosku o dom opieki potrwa parę tygodni, może miesiecy. Potem 3-4 lata oczekiwania na miejsce. Koszt średnio 2,5 tysiąca złotych (mama ma 1200 zł emerytury). Miałaby prawo do domu kombatanta, lecz wyjaśniono, że też nie ma miejsc, koszt 4,5 tysiaca złotych - zapłaci 70 % jej renty, potem ja będę obciążony (wydaję 500-1000 zł miesięcznie na swoje leki, opóźniam kupno nowego gorsetu na mój kręgosłup bo 500 zł kosztuje), ew. reszta dofinansowana przez państwo, czyli ze składek przez kilkadziesiąt lat przez mamę płaconych.
      Ale dla jakiegoś durnego lekarza i dziennikarza - ponoć z własnej wygody za mało mamą się opiekuję...
      Obraża ten artykuł mnie - i moją mamę !
      • Gość: aaa Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:09
        a kto powiedział, ze to koniecznie o Tobie? Idź sie obraź na swoj los gdzie indziej.
        • Gość: franak Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:58
          dobra odpowiedz. Co Ty wczesniej zrobilas aby zapewnic lepsze pieniadze na przyszlosc? Tylko maja dac. A kto? Polscy znani sa z cwaniactwa i w tym wypadku zgadzam sie z lekarzami.Tam gdzie bylem sz[ital zabralby emeryture babci a nie rodzinka na Brodnie mialaby za co pic. Co za durne prawo i glupawy kraj ,ktory poddaje sie cwaniakom....
          • ewaboo Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... 20.07.11, 12:16
            Głupoty piszesz! W ogóle zastanów się co wypisujesz. Życie lubi płatać figle. To, że teraz masz dużo kasy, nie znaczy że jesteś nie wiadomo kim i że będzie tak cały czas. Zdarzają się choroby, wypadki, choroba dziecka itp kiedy kasa przestaje mieć jakieś znaczenie i sprzedajesz dom, mieszkanie by nadal móc żyć. Nawet jak ktoś zarabia 1500 zł na rękę to nie znaczy, że jest jakimś nieudacznikiem. Różne są koleje losu. Może Ty też kiedyś będziesz w takiej sytuacji?Osoba starsza w wieku 90 lat, która pracowała, kilkadziesiąt lat opłacała składki ma prawo do dobrej opieki! To wcale nie powinno być wyłącznie sprawą rodziny! To chore jaki mamy socjal w tym kraju. Żeby (również) chory syn miał problemy z zapewnieniem opieki swojej biednej, chorej matce? W większości cywilizowanych krajów takie coś jest nie do pomyślenia. oczywiście z całego serca potępiam cwaniaków, którzy wyjeżdżają na wakacje, a staruszków podrzucają do szpitala ale nie o tym mowa. Trochę wyrozumiałości i pokory do życia!
            • kretynofil Cywilizacja? Jaka cywilizacja do cholery?! 20.07.11, 12:44
              "W większości cywilizowanych krajów takie coś jest nie do pomyślenia."

              Polska nie jest cywilizowanym krajem, bo taka jest wola jej obywateli. Chcesz cywilizacji? Zacznij od siebie. Chcesz godnej starości? Odżywiaj się odpowiedzialnie, uprawiaj sporty, miej hobby, dużo czytaj i nie oglądaj TV. Co, już nie pasuje? Już cywilizacja niewygodna?

              Żrecie gó..., wozicie się wszędzie blachosmrodami, nie dbacie o siebie, żadnych sportów nie uprawiacie, hobby to dla Was nazwa alejki w hipermarkecie, książek nie czytacie, całe życie wypełnia Wam TV - i na starość to wychodzi...

              Każdy chce cywilizacji, tylko nikt nie chce się cywilizować...
              • Gość: złośliwy Re: Cywilizacja? Jaka cywilizacja do cholery?! IP: 195.150.224.* 20.07.11, 12:55
                "Chcesz cywilizacji? Zacznij od siebie. Chcesz godnej starości? Odżywiaj się odpowiedzialnie, uprawiaj sporty, miej hobby, dużo czytaj i nie oglądaj TV. Co, już nie pasuje? Już cywilizacja niewygodna?"
                A kto ci powiedział, że to właśnie jest cywilizacja? Jakie masz prawo do określania, co jest, a co nie jest cywilizacją?
                • kretynofil Ja mam określać? 20.07.11, 13:14
                  > A kto ci powiedział, że to właśnie jest cywilizacja? Jakie masz prawo do określania, co jest, a co nie jest cywilizacją?

                  Widzę że myślenie nie jest Twoją mocną stroną, więc pomogę Ci nieco: chcesz mieć opiekę zdrowotną jak w Europie Zachodniej? To czemu zachowujesz się jak mieszkaniec Afryki lub dzicz z Azji?

                  Jeśli domagasz się traktowania jak w Europie Zachodniej nazywając to "cywilizowanym krajem" to musisz zaakceptować normy zachowania w tym "cywilizowanych krajach", a do nich należy:
                  - odpowiedzialne odżywianie i styl życia,
                  - umiejętność rezygnacji z sarmackiego "wolnoć Tomku" w imię wspólnego dobra (i stąd zbiorkom/rower zamiast blachosmroda),
                  - postrzeganie wspólnoty jako źródła praw ale i obowiązków oraz wypełnianie ich.

                  Rozumiesz, czy to nadal zbyt skomplikowane dla Twojego małego móżdżku?
      • moko111 Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... 20.07.11, 11:12
        Zgadzam się, miałam swego czasu trzy osoby chore w domu, obłożnie, a pomocy udzieliło mi tylko i aż hospicjum. Nie było mowy o jakimkolwiek domu pomocy społecznej, czy nawet pomocy ze strony opieki społecznej. Wszystko trwa w nieskończoność, w każdym urzędzie panuje taka niemoc, że odechciewa się wszystkiego. Pan dochtór z pogotowia ratunkowego wrocławskiego, po wezwaniu do duszącej się 90-cio latki, powiedział mi, że to niehumanitarne, że chcę ją przewieźć do szpitala, pewnie lepiej niech dusi się przez tydzień i umrze. Niech lepiej Panowie dochtórzy zrobią sobie rachunek sumienia. Problem tylko w tym, że sumienie trzeba mieć.
      • Gość: www Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:26
        JaPolak ty leniwy matole... czemu ja mam placic ze swoich podatkow na twoja mame!!!!


        W mojej rodzinie tez mam starsze osoby i jakos udalo sie nam znalezc prywatny dom opieki (okolo 3 tys zlotych miesiecznie, idzie na to emerytura, wynajem mieszkania)

        Gdzie mieszka twoja mama? Nie mozesz tego wynajac?


        Jesli cie ten artykul obraza i jesli oddajesz swoja matke do szpitala bo wyjezdzasz na urlop to jestes idiota! W szpitalu jest miejsce dla chorych ludzi!!!!

        Zaplac opiekunce, wynajmij mamy mieszkanie i znajdz jej dom opieki, a nie bredz mi tu o tym ile inni podatnicy powinni ci dac!
        • Gość: afe Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 11:52
          Jak to mówią najedzony głodnego nie zrozumie. Ludzie którzy mają po 90 lat pracowali i płacili składki na ubezpieczenie zdrowotne przez dziesiątki lat teraz dla nich nie ma pieniędzy - tylko dlatego, że są w podeszłym wieku.
          Piszesz wynajmij mieszkanie w którym mieszka mama, może jest to mieszkanie spółdzielcze lub komunalne i nie da się wynająć - nie każdy ma tyle pieniędzy, żeby zapewnić prywatną opiekę starszej osobie z rodziny, to kosztuje nierzadko są to pieniądze, o których w wielu rodzinach można pomarzyć.

          Ten system jest chory, dzisiaj pracujesz płacisz podatki, składki do ZUS-u a gdy będziesz w podeszłym wieku okaże się, że nic ci się od państwa nie należy - państwo brało pieniądze, zapewniało, że będziesz miał spokojną starość a rzeczywistość pokazała, że państwo ma Cię już gdzieś - na dodatek jakiś młody gniewny napisze, że chcesz żyć z jego podatków.
          • Gość: www Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: 222.128.41.* 20.07.11, 12:06
            Ten system nie dziala bo ludzie oszukuja na tysiac sposobow!!!!


            Zastanow sie ile kosztuje lozko w szpitalu!

            Na calym swiecie to jest droga sprawa! Dlatego jak oszusci beda oddawac starsze osoby do przechowania w taki sposob to nie bedzie pieniedzy na leczenie.

            Nie kazdy ma pieniadze na super prywatny dom, dlatego sa publiczne (ok czas oczekiwania jest, ale przeciez to nie jest cos nieprzewidzianego!!!! wiesz, ze ktos sie starzeje).


            Ten gosc napisal, ze artykul go obraza. Czyli w podtekscie, on moze oddawac swoja mame do szpitala na tak dlugo jak chce, a ja mam placic!

            Tak jak napisalem mam takie sytuacje w rodzinie. Jest to trudna sprawa, ale da sie to rozwiazac.


            Kiedy rodzina mieszka w mieszkaniu po babci, bierze emeryture, a ta ostatnia jest w szpitalu to uwazam, ze to jest oszustwo. Ty nie?
            • Gość: afe Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 13:04
              Dla mnie to jest nie do pomyślenia, żeby na czas mojego urlopu ulokować babcię/mame w szpitalu - ale nie o to mi chodzi. Chodzi o system i podejście jakie zaprezentowałeś w poprzednim poście, ludzie płacą ciężkie pieniądze na ZUS, który powinien nam zapewnić choć minimum opieki - okazuje się, że ludzie płacili składki, które przepadły w próżni i nic w zamian za to nie otrzymują. Gdyby system był sprawny takie osoby możnaby ulokować w domu opieki za normalne pieniądze, gdzie jest normalna opieka, tymczasem wygląda to tak, że opieka jest marna a opłaty wysokie i jest mało miejsc.

              Znam bolączki polskiej służby zdrowia, dzisiaj idąc do szpitala musisz mieć nawet własny termometr. Mam to szczęście, że stać mnie na prywatną opiekę medyczną nawet gdy muszę ja albo ktoś z mojej rodziny skorzystać z państwowej służby zdrowia korzystam z ubezpieczenia prywatnego, które gwarantuje lepsze warunki np pobytu w szpitalu. Ale chyba nie po to opodatkowano nas, żeby te pieniądze przejadać a za opiekę na przyzwoitym poziomie i na przyzwoitych warunkach płacić jeszcze raz z własnej kieszeni.
          • Gość: stilonek Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.tbs-net.rekin.net 20.07.11, 12:19
            właśnie stąd wynika problem, że "sobie nie odłożyli", bo gierkowsko-jaruzelowy system składkowy zbankrutował, tak jak całe z resztą państwo: tych pieniędzy poprostu NIE MA. to nie wina tych starszych ludzi oczywiście, ale taki jest fakt: obecnie pracujący płacą daninę niejako dwukrotnie: na swoją przyszłą emeryturę i emeryturę osób, które gros swojego życia przepracowały w PRLu i ich tzw. "składki" poprostu przepadły...
          • aqwertz Re: ale o co chodzi? 20.07.11, 12:22
            Ten artykuł nie opisuje problemu, tylko promuje eutanazję.

            Kapitalizm degeneruje ludzi. Nawet w krajach trzeciego świata szacunek dla osób starszych jest większy " na zachodzie". I nie ma co zwalać na lekarzy czy na system opieki zdrowotnej. Mowa tu o młodych, wykształconych, z dużego miasta, którzy jakby mogli, zaserwowali by swoim rodzicom i dziadkom pavulon. Oczywiście dla ich dobra.
            • Gość: mi Re: ale o co chodzi? IP: 193.110.99.* 20.07.11, 14:02
              > Kapitalizm degeneruje ludzi

              O to to. W trzecim świecie ludzie po prostu nie dożywają takiego wieku, w którym potrzebują opieki, bo wcześniej wykańczają ich choroby i głód.

              pozdr,
              mi

        • japolak Re: Nie tak szybko, nie tak ostro... 20.07.11, 14:34
          "JaPolak ty leniwy matole... czemu ja mam placic ze swoich podatkow na twoja mame!!!!"
          Czym leniwy? Nie wiesz. Matoł? Moze. Nie umiem kraść, dawać i brać łapówek...
          30 lat pracy na dwóch etatach (nie jako TW ani poseł) lub na jednym, lecz kilkanaście godzin na dobę 7 dni w tygodniu.
          Twoje podatki? Ile mojej mamie, mnie (i tobie) potrącano z pensji na ubezpieczenia?
          Ubezpieczenie - to składka, którą każdy z nas płaci podobno po to, by mieć pomoc, gdy stary lub chory.
          Przez prawie 90 lat życia w sumie mama była w szpitalu mniej niż 90 dni.
          Mama pół wieku pracowała, z jej składek zapewne i twój poród szpitalowi sfinansowano.
          Nie za twoje podatki lecz za gotówkę moją i syna opłaciłem dwa lata temu operację kręgosłupa - razem z lekami, tomografiami etc kosztowało to ponad 20 tysięcy. Dwie godziny przed operacją pracowałem, wróciłem do pracy po 18 godzinach od operacji.
          Ktoś poleca zdrowy tryb życia, sporty.
          W młodości uprawiałem wspinaczki, także podziemne, jeszcze 3 lata temu pływałem na jachtach - lecz pojawiły się choroby.
          Więc rower też oddałem...
          A moja mama zdecydowała się sprzedać mieszkanie, by z własnych pieniędzy płacić za dom opieki.
          Artykuł sugeruje, iż każda osoba starsza latem czy w święta trafiająca do szpitala symuluje - odsyłana do takiej "przechowalni" przez wredną rodzinę. Podałem własny przykład. W tym (wakacyjnym) miesiącu na kardiologii leżała obok mnie kobieta o dwa lata młodsza od mojej mamy. Wbrew grafikom miała w lipcu zawał i lekarze zdecydowali, że zajmować będzie łóżko co najmniej dwa tygodnie, bo dopiero po 10 dniach od zawału zaryzykują by założyć jej bypasy.Poza rodziną z którą mieszkała, codziennie były jej córka i wnuczka mieszkające w USA - przyleciały przerażone, że ona umiera...
          Leniwe matoły...
          • kretynofil Spokojnie, spokojnie... 20.07.11, 14:56
            > Ubezpieczenie - to składka, którą każdy z nas płaci podobno po to, by mieć pomoc, gdy stary lub chory.

            Lub hotel kiedy rodzinka wybiera się na wakacje? Sorry, ale szpital to jest od chorowania, nie od odpoczywania.

            > A moja mama zdecydowała się sprzedać mieszkanie, by z własnych pieniędzy płacić za dom opieki.

            Idąc Twoim tokiem rozumowania - sfrajerzyła się bo trzeba było do hotelu za "płacone składki" a mieszkanie wynająć i mieć na wojaże.

            No co, bronisz tego oszustwa!!!

            > Artykuł sugeruje, iż każda osoba starsza latem czy w święta trafiająca do szpitala symuluje

            Artykuł nigdzie tego nie sugeruje. Artykuł wspomina o tym że takie przypadki nie są częste ale się zdarzają.
      • il_pino ale to nie zmienia faktu że Oddział Chorób 20.07.11, 12:08
        Wewnętrznych służy do leczenia i diagnostyki chorób a nie do Opieki bo od tego sa inne instytucje.
        • Gość: WŚCIEKŁY Re: ale to nie zmienia faktu że Oddział Chorób IP: 195.150.224.* 20.07.11, 12:40
          PROBLEM W TYM, ŻE WŁAŚNIE NIE MA INNYCH INSTYTUCJI - NO CHYBA, ŻE KOŚCIÓŁ BY SIĘ TYM ZAJĄŁ, ALE ONI WOLĄ WYMUSZAĆ RODZENIE DZIECI, NIŻ ZADBAĆ O POTRZEBUJĄCYCH
      • Gość: justynajedyna Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.wroclaw.mm.pl 20.07.11, 12:09
        Wydaje mi się, że nie musi się Pan czuć urażony tym artykułem. Pana przypadek jest inny.
      • Gość: 60 latka Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 12:21
        popieram tą wypowiedż-też mam podobną sytuację z moją mamą ,która ma 92 lata gdy się rozchorowała też ja i ona byłyśmy intruzami.Tylko się pytam gdzie mojej mamy są składki które państwo pobierało z jej pracy.Ludzie starsi są traktowani jak niepotrzebni,nad małymi dziecmi się rozczulami(bardzo dobrze) ale ludzie starsi to też dzieci tylko wyrośnięte i większy kłopot bo ich buzie są pomarszczone i nie tak miłe jak małego dziecka. Dlaczego w państwie prawa wszystko jest ważne tylko nic nie mówi się o starości i ludziach starych i często z chorowanych ciężłką pracą oraz warunkami w jakim im by żyć i dorastać.
      • Gość: Pielegniarka Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... IP: *.ghnet.pl 20.07.11, 13:23
        rozumiem Pana, myślę, że ten artykuł nie byl kierowany do
        PAna, ale był napisanmy w celu nakreślenia sytuacji jaka ma miejsce w szpitalach. Sama jestem pielegniarka na oddziełe Internistycznym w jednym z krakowskich szpitali i wiem z doswiadczenia, ze ten artykuł to prawda. Proszę sie nie irytować, bo naprawde Panu współczuje, ale trzeba tez zrozumiec drugą strone. Osoby"zalegajace "w szpitalach tygodniami blokuja miejsca kolejnym chorym wymagajacym diagnostyki.
        • japolak Re: Nie tak szybko, nie tak prosto... 20.07.11, 14:55
          Miła pielęgniarko. Zważ, że nie krytykuję pielęgniarek ani ogółu lekarzy.
          Oczywiście bywają w szpitalach starzy ludzie, nie wymagajacy tak intensywnej opieki.
          Czasem po prostu totalnie samotne. Gdy nawet nie ma kto starać się o dom opieki dla nich.
          Czasem umierające samotnie w swym mieszkaniu - nawet z pełną lodówką, lecz nie mogąc do niej już dojść...
          Ktoś tu ironicznie wspomniał o eutanazji. A moja mama od dawna prosi o jakąś "tableteczkę", zmęczona chorobami narastajacymi, zanikającą sprawnością - co zbywam żartami. Lekarkę prosi dla odmiany o tabletkę "na rozumek" bo ma świadomość że pamięć robi się jej coraz bardziej dziurawa, te same opowieści czasem w kółko powtarza - a zapomina leki brać.
          Ja staram się, by mama miała godziwą końcówkę życia, choć rozumiem też, że tęskni za mym ojcem, zmarłym ponad ćwierć wieku temu.
          Ależ obśmiała się jednak, gdy jej powtórzyłem, że bank z jej konta dalej opłaca polisę "na życie" (a właściwie na pogrzeb) - a pracownica banku wyjaśniła, że stałe zlecenie jest ważne do 2099 roku !
          Ale w naszym kraju i zwykli ludzie, i politycy czasem na pojedynczych negatywnych przykładach budują reguły, majace wszystkich dotyczyć. Skoro są wygodne a złe osoby własnych rodziców oddające do szpitala na czas urlopu - najlepiej latem starych do szpitala nie przyjmować. Skoro są oszusci wyłudzający renty inwalidzkie - maksymalnie utrudnić ich przyznawanie. Itd. Zamiast konkretne osoby karać za nadużycia - najbardziej w efekcie szkodzi się osobom faktycznie wymagającym pomocy...
    • Gość: dziadek Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.11, 10:51
      No tak , a komu stary człowiek jest potrzebny, no może potrzebna jest renta lub emerytura.Sam byłem świadkiem gdzie rodzina negocjowała przyjęcie staruszka na oddział z panią biznesordynator.To normalna praktyka w całej Polsce.
      • Gość: AS Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 195.124.7.* 20.07.11, 10:55
        TO Nie jest normalne, to jest chore.
        • Gość: adwersarz Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 195.150.224.* 20.07.11, 12:58
          Zgoda, a co proponujesz, żeby opiekunowie starców mieli możliwość odpoczynku? Mówimy o tych, których na opiekę prywatną nie stać
    • znowu.to.samo Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje 20.07.11, 11:04
      Wspólczuje tym staruszkom dzieci...
      • Gość: ryża małpa Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:12
        Życia nie znasz.
        Jak się mają dorośli ludzie zajmowac starszymi osobami? Kiedy? Za co? Większość pracuje na utrzymanie siebie i swojej rodziny, kokosów nie zarabia. Maja zrezygnować z pracy? Co będą jedli? Na opiekunkę większości obywateli polski nie stać. Domy opieki sa albo przepełnione albo na poziomie wołającym o pomstę do nieba.
        masz jakś zbawczy pomysł cz tylko krytykowac protrafisz?
      • Gość: aha Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.spray.net.pl 20.07.11, 11:17
        Współczujesz staruszkom dzieci, a może postaw się w sytuacji dzieci: jesteś w średnim wieku, sam masz dzieci, z którymi chciałbyś czasem pobyć, porozmawiać, wyskoczyć na basen czy nad rzekę. Od roku nie miałeś urlopu bo normalnie pracujesz + opiekujesz się chorym/starym/zniedołężniałym rodzicem, pół biedy jeśli zwyczajnie starym, którego trzeba zawieźć czasem do lekarza, pomóc w zakupach i sprzątaniu, gorzej jeśli rodzic ma np. Alzheimera, ucieka z domu, robi pod siebie, nie sposób go zostawić samego na chwilę, a w nagrodę za Twoją troskę wyzywa Cię od złodziei i nie poznaje.
        Chcesz choć 2 tygodnie odetchnąć, nawet nie po to, żeby się pobyczyć na Bermudach, ale żeby po tych 2 tygodniach mieć znowu siłę do opiekowania się matką/ojcem przez długi rok. Żeby spędzić trochę czasu z własnymi dziećmi, z partnerem/ką sam na sam, nabrać sił. I jaki masz wybór? państwowy dom opieki, gdzie i tak nie ma miejsc a kolejka zajęta na kilka lat naprzód, opiekunkę domową za równowartość Twojej pensji, prywatny dom opieki za równowartość 150% średniej krajowej. Jeśli nie zarabiasz dużych pieniędzy, zostaje szpital. Nie wymagaj od ludzi, żeby byli świętymi i zajmowali się starszymi rodzicami 24/7 przez cały rok - taki opiekun sam się wykończy i zostanie klientem szpitala/opieki jeśli nie będzie miał żadnej szansy na odpoczynek. A najczęściej to jest tak, że opiekę bierze na siebie jedna z córek, ta najbardziej odpowiedzialna, podczas gdy pozostałe rodzeństwo się wycofuje, nawet przy zapewnieniach o pomocy i wymianie przy staruszku, i na koniec sama ląduje w szpitalu - urazy kręgosłupa od podnoszenia, nerwice, stres rozwala serce, ciśnienie skacze itp, a może to też być wołanie o pomoc organizmu, który nie daje rady.
        • Gość: www Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:42
          Aha

          Masz duzo racji, ale wez pod uwage jedna rzecz. Starsza osoba praktycznie zawsze ma mieszkanie i emeryture!

          Jesli wynajmiesz to pierwsze to mozesz spokojnie znalezc dom opieki.... A wiesz jak jest? Ludzie mieszkaja w mieszkaniu starszej osoby, dysponuja jej renta, ale chca zeby zajela sie nia panstwo!


          Niestety osoba z Alzheimerem NIE JESTES w stanie sie zajac! Koniec kropka.

          Ale podrzucanie tych ludzi do szpitali nie rozwiazuje problemu!!
          • Gość: aha Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.spray.net.pl 20.07.11, 12:03
            Mieszkanie i emeryturę zwykle ma.
            Ale taka np. emerytura mojej teściowej(1100 zł, teściowa na szczęście wciąż zdrowa, samodzielna i zaopiekowana teściem) na wiele nie starczy w sytuacji gdy prywatna opiekunka na 2 tygodnie kosztuje 1900 a dom opieki 4500.
            Jeśli jest mieszkanie to i czynsz i rachunki trzeba za nie płacić.
            Starszy człowiek potrzebuje jedzenia i leków, które też kosztują. Z tej emerytury może wcale dużo nie zostać na koniec.
            Można oczywiście wynająć mieszkanie rodzica... o ile np. nie mieszka z nami już od lat, albo nie jesteśmy z pokolenia, które całe życie mieszkało przy rodzicach, np. na piętrze domu zbudowanego przez ojca w latach 60.
            Moim zdaniem problem rozwiązałby sprawny system opieki społecznej. Zdaje się że w Danii (lub innym kraju skandynawskim) opiekun osoby chorej, upośledzonej, niepełnosprawnego dziecka - ma prawo do urlopu 2 tygodniowego rocznie, w tym czasie dla chorego musi znaleźć się państwowa opiekunka, bo opiekun musi odpocząć. Myślę że nie kosztowałoby to państwa więcej niż przedłużone, wymuszone hospitalizacje wakacyjne. Mogliby pomagać wolontariusze, podobnie jak pracują w hospicjach.
            Tylko niestety u nas tego typu systemy zawsze kończą na etapie szumnych zapowiedzi... niezależnie od tego, kto rządzi i kto zapowiada, musimy na koniec radzić sobie sami, każdy na miarę swoich możliwości.
            • kretynofil Co za brednie... 20.07.11, 12:34
              > Moim zdaniem problem rozwiązałby sprawny system opieki społecznej. Zdaje się że w Danii (lub innym kraju skandynawskim)

              W Polsce, jeśli chodzi o dostawanie czegokolwiek, to każdy chce mieć Skandynawię. Problem, ku*wa, w tym, że jak przychodzi do płacenia podatków, postaw obywatelskich, odpowiedzialności za własne i wspólne dobro - to do Skandynawii mamy dalej niż mieszkańcy RPA.

              Całe życie na kiełbachach, golonkach, piwsku z otłuszczonym brzuszyskiem i chorobami cywilizacyjnymi - a potem na starość zdziwienie że nóżki bolą i sześćdziesięcioletni dziadek nie może wejść po schodach.

              Zamiast wozić dupiszcze blachosmrodem - wsiądź na rower (jak w Skandynawii); zamiast kombinować z podatkami - zapłać je uczciwie (jak w Skandynawii); widzisz jak sąsiad demoluje przystanek albo wsiada do auta pijany - dzwoń na policje (jak w Skandynawii). I dopiero jak zrobisz to wszystko to domagaj się opieki systemu.

              I tak, generalnie mam poglądy lewicowe - ale jak widzę co ludzie robią w Polsce to mi niedobrze...
              • Gość: przekorny Re: Co za brednie... IP: 195.150.224.* 20.07.11, 12:48
                "Zamiast wozić dupiszcze blachosmrodem - wsiądź na rower (jak w Skandynawii); zamiast kombinować z podatkami - zapłać je uczciwie (jak w Skandynawii); widzisz jak sąsiad demoluje przystanek albo wsiada do auta pijany - dzwoń na policje (jak w Skandynawii). I dopiero jak zrobisz to wszystko to domagaj się opieki systemu. "
                Nigdy na rowerze nie jeździłem (mam 60 lat) - przy pierwszym wyjeździe na skrzyżowanie wjeżdżam od samochód (państwo ma spokój, nie musi na nic płacić), płacę podatki uczciwie od 35 lat, dzwonię po policję, jak ktoś demoluje przystanek - policja nie przyjeżdża, bo to mała szkodliwość... (przykład - 3 razy telefonował po policję sąsiad, gdzy podkładali bombę w Krakowie i co? nic...) - robię prawie (bez roweru) to wszystko i domagam się opieki systemu na starość!!!
                • kretynofil To się domagaj, droga wolna... 20.07.11, 13:05
                  > (przykład - 3 razy telefonował po policję sąsiad, gdzy podkładali bombę w Krakowie i co? nic...)

                  Taaa, to chyba wszyscy jesteśmy sąsiadami, bo każdy się usprawiedliwia tym że "ma sąsiada który dzwonił i nikt nie przyjechał" - stara bajeczka.

                  > płacę podatki uczciwie od 35 lat

                  Za psa? Abonament RTV? Żadnych wałków? Szczerze wątpię.

                  > Nigdy na rowerze nie jeździłem (mam 60 lat)

                  Czemu? Jakieś przeszkody zdrowotne czy ogólne "jaśniepaństwo"?

                  > i domagam się opieki systemu na starość!!!

                  To się domagaj, tyle że i tak dostajesz dokładnie taką na jaką zasłużyłeś. Ci którzy dbają o siebie lepiej będą mieli dość pieniędzy żeby zapewnić sobie taką opiekę o jakiej Ty możesz tylko pomarzyć - i to jest brutalnie sprawiedliwe.
              • Gość: aha Re: Co za brednie... IP: *.spray.net.pl 20.07.11, 12:59
                kolego, nie rzucaj się na mnie - podatki płacę, na rowerze jeżdżę, nawet nie mam prawa jazdy, przystanków nie demoluję, mięso jadam sporadycznie.
                nie piszę o sobie, tylko o setkach ludzi, którzy już nie cofną czasu i nie uzdrowią swojego starego ojca albo matki
                a sami też nie bardzo mają kiedy zadbać o zdrowy tryb życia, biegając między pracą, domem a chorym rodzicem, kiedy nie mają prawa choćby do wypoczynku ani możliwości finansowych. jak myślisz, jaki będzie ich stan zdrowia kiedy sami dobiegną 60-ki?
                • kretynofil Nie piehdol, proszę... 20.07.11, 13:26
                  > kolego, nie rzucaj się na mnie

                  Nie rzucam się na Ciebie, piszę na forum, nie odnosząc się do Ciebie personalnie. To, na marginesie, nie jest możliwe dopóki nie założysz konta - bo tak nie wiem czy rozmawiam z jedną osobą czy pięcioma używającymi tych samych nicków.

                  > nie piszę o sobie, tylko o setkach ludzi, którzy już nie cofną czasu i nie uzdrowią swojego starego ojca albo matki

                  Ale kto im każe kogokolwiek uzdrawiać? Ja tylko mówię: skoro nie postępowałeś odpowiedzialnie przez całe życie, to teraz pora wziąć na siebie konsekwencje. Zapewniam Cię że ludzie którzy dzisiaj postępują odpowiedzialnie nie będą tematem takich artykułów i mam nadzieję że Ciebie to też ominie.

                  Prawda jest jednak brutalna: jeśli ktoś przez całe życie ktoś nie dbał o siebie to po prostu moralnie nie ma prawa oczekiwać traktowania ulgowego przez społeczeństwo; nie wypada mu po prostu domagać się mitycznej "skandynawii" - i dopóki tego nie robi, wszystko jest oki.

                  > a sami też nie bardzo mają kiedy zadbać o zdrowy tryb życia, biegając między pracą, domem a chorym rodzicem

                  A średnio cztery godziny dziennie przed TV to same się oglądają, co? Jasna cholera, wystarczy pół godziny spaceru dziennie (zamiast auta do sklepu) i już jesteśmy sporo zdrowsi. Zamiast cholernej golonki można ugotować kalafiora - i kilogramy lecą jak złoto. Zamiast beczki piwa można wypić lampkę dobrego wina - i brzuszysko mniejsze i serce zdrowsze.

                  To jest, karma mać, elementarne!!! Nie wymaga ani pieniędzy ani czasu.

                  I słuchaj mnie teraz uważnie: po dłuższej przerwie wróciłem do Polski i jestem przerażony skalą otyłości - to jest coś makabrycznego. Jeśli dzisiaj emeryci są ledwie zdolni do samodzielnej egzystencji to ja wolę się nie zastanawiać co będzie za 30-40 lat. I te cholerne zapuszczone grubasy najbardziej będą się domagać "cywilizowanej" opieki, która w ogóle by im nie była potrzebna gdyby się tak koszmarnie nie spaśli.
        • Gość: ed Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.home.aster.pl 20.07.11, 11:50
          a dlaczego nie pomyślisz o tym w kwietniu, że w lipcu chciałbyś odpocząć? odłóż trochę od wiosny, wynajmij opiekunkę na czas wyjazdu i sprawa załatwiona.
          • Gość: Kaw Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.agora.pl 20.07.11, 12:08
            Ja co miesiąc mam "płacone" z mojej pensji ponad 350zł na służbę zdrowia. Mój mąż tak samo. A więc w ciągu roku jest to 8400 - jeśli przy takich podatkach Państwowa Służba Zdrowia przez 2 tygodnie nie jest w stanie zapewnić któremukolwiek członkowi z mojej rodziny opieki to ja jestem za tym żeby w ogóle ją zlikwidować. Za zaoszczędzone pieniądze opłacę najlepszą opiekunkę.
          • Gość: aha Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.spray.net.pl 20.07.11, 12:15
            halo, czy mamy tu samych dobrze zarabiających?
            nie wszyscy mamy z czego odłożyć
            nie wszyscy jeździmy do Egiptu czy na majorkę, i dysponujemy nieograniczoną ilością kasy
            czy tak trudno wzbudzić w sobie odrobinę empatii i wyobrazić sobie, że nie każdy jest w stanie od kwietnia do lipca odłożyć 3-4 tysiące? tysiąc miesięcznie?
            to takie proste dla Was - podrzucają staruszków bo chcą się pobyczyć na Bermudach, a nie zaoszczędzą na opiekunkę, bo są bezmyślni, albo wolą wydać tę kasę na przyjemności, że już nie wspomnę o przejadaniu renty schorowanej babci i pasożytowaniu w jej mieszkaniu
            rozejrzyjcie się czasem wokół siebie, są tu miliony ludzi, którzy nie zarabiają średniej warszawskiej ani nawet krajowej, nie dysponują prostymi rozwiązaniami osiągalnymi tylko dla posiadających kasę, które Wy tu tak beztrosko podrzucacie i po prostu usiłują jakoś przeżyć bez niczyjej pomocy...
    • Gość: qaz Dane przy przyjęciu - obserwacja 3 dni potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:09
      transport do domu opieki, Faktura na transport i dom opieki wystawiona na dziadka lub rodzinę i problem zniknie.
    • Gość: Ann Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na przechow IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.11, 11:11
      Identycznie odbywa się z rolnikami w okresie zimowym. Widziałem w szpitalu kobietę w starszym wieku która potrafiła w moment wmłócić cały bochenek chleba - taka była chora. Wywiozła ją rodzina bo pracy w polu dla niej nie było, a zajmować się nią i karmić nikt nie chciał.
    • Gość: jan a co na to posłanka Mucha? IP: *.netline-sj.pl 20.07.11, 11:13
      jw
    • Gość: lavinka z nielogu Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.net02-g1.isko.net.pl 20.07.11, 11:15
      Kiedyś miałam podobnie, tzn myślałam tak jak autor artykułu. Dopóki ordynator nie zarzuciła mi tego samego w stosunku do mojej madre. Nie można się było doprosić żadnej diagnozy, na rozmowie mama niczego się nie dowiadywała, a ja byłam w pracy cały dzień(mama poszła do szpitala pod koniec mojego wyjazdu, a ja byłam w górach gdzie było kiepsko z zasięgiem i dostałam smsa od brata dopiero w dniu powrotu, on był w szpitalu codziennie). A wróciłam nie z urlopu do urlopu tylko z urlopu do pracy... i nie mogłam siedzieć w szpitalu godzinami czekając aż łaskawa pani orynator czy lekarz prowadząca mnie nie przyjmie(obie nie pojawiały się o umówionej wcześniej telefonicznie porze). Jako że byłam w pracy, nie leżałam krzyżem cały dzień przed gabinetem - traktowałam szpital jak hotel, no oczywiście. Dopiero gdy się wkurzyłam i przestałam odbierać telefony od szpitala, ten się połapał że łapówy za hotelowanie nie dostanie i mamę wypisali po kilku dniach z gotową diagnozą i przepisanymi lekami(wczesniej nie mogliśmy się o to doprosić przez 2 tygodnie!).

      Bielański to zuo.
      • Gość: 1 Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.home.aster.pl 20.07.11, 11:53
        "szpital łapówy nie dostanie" co to za brednie?
    • wirusx Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje 20.07.11, 11:18
      Lekarka (znajoma moich znajomych) zawsze kładzie w szpitalu swoją wiekową matkę na oddziale u koleżanki kiedy wyjeżdża na urlop, konferencję, szkolenie itp. ....tamta odwdzięcza się jej tym samym... ot, taka koleżeńska przysługa - obie kończyły łódzką AM na tym samym roku...Wszyscy o tym wiedzą, nikt z koleżeństwa nie protestuje, bo może sami będą kiedyś w takiej potrzebie, więc lepiej dziś okazywać środowiskową lojalność...takie życie....
      • Gość: M. Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.limes.com.pl 20.07.11, 11:24
        No ale co w tym w końcu złego? Starsza osoba ma fachową opiekę, a rodzina (która notabene, podobnie jak pacjent płaci podatki i ubezpieczenia między innymi na służbę zdrowia właśnie, więc nie przesadzajmy z tym "darmowym hotelem") chociaż parę dni w roku na odpoczynek.
        • Gość: www Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:44
          To jest zle, ze szpital nie jest od opieki. Jest od leczenia.

          Od opieki sa domy opieki... dalbys swoja matke na intensywna terapie na 2 tygodnie, bo przeciez to szpital? NIe!!!!

          To jest ogromne marnotrawstwo zasobow i oszukiwanie uczciwej czesci spoleczenstwa!
          • Gość: do www Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 11:55
            Nudzi ci się w czasie wakacji? Spokojnie - gimnazjum już we wrześniu.
            • Gość: www Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 222.128.41.* 20.07.11, 12:08
              Chlopie ja chodzilem do 8 letnie podstawowki, i liceum. Za moich czasow nie bylo gimnazjow.

              A w tym roku nie mam wakacji bo pracuje....

              Cos jeszcze masz do powiedzenia w obronie tych ludzi, ktorzy dymaja caly system?

              Moge moja mame na intensywna terapie podrzucic? Co?


              Nie da sie odlozyc przez 12 miesiecy tych dodatkowych 2 tys zlotych? Jest przeciez emerytura tej starszej osoby...
    • Gość: telefon Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.static.enta.net 20.07.11, 11:19
      zrob taki test ...
      wyjedz poza granice naszego kraju
      zaloguj telefon (musisz miec roaming) do innej niz polska siec
      teraz wylacz telefon
      zadzwon z innego telefonu na swoj numer i sprawdz w jakim jezyku bedzie komunikat, ktory uslyszysz
    • Gość: panbramkarz Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:24
      A ja mysle ze jest to artykul przygotowujacy nas do placenia za pobyt w szpitalu.
      • Gość: potop Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:29
        brawa za czujnosc :)
    • Gość: wwww Masakra z tym okradaniem z emerytury! IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:28
      "I dodaje, że rodziny nie chcą zabrać pacjenta, ale na dom opieki społecznej też się nie zgadzają, bo tam trzeba zapłacić, a oni tego nie chcą, chcą pobierać emeryturę tej starszej osoby. "

      To jest masakra!

      Czemu ktos dostaje emeryture jak je i zyje w szpitalu na koszt podatnika!??? Nie powinien jej dostawac szpital?
      • Gość: beta-beta Re: Masakra z tym okradaniem z emerytury! IP: *.uni.lodz.pl 20.07.11, 11:35
        Szpital JUŻ dostał (przynajmniej w teorii) to, co mu się należy właśnie z tej emerytury/pensji - to jest składka na ubezpieczenie zdrowotne, którą odprowadza każdy pracujący, czy tego chce czy nie.
        • Gość: www Re: Masakra z tym okradaniem z emerytury! IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:40
          Nie masz racji. Szpital dostaje na leczenie!!! Nie na opieke.

          Na opieke jest dom opieki gdzie wspolplacisz....
      • Gość: do wwww Re: Masakra z tym okradaniem z emerytury! IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 11:50
        > Czemu ktos dostaje emeryture jak je i zyje w szpitalu na koszt podatnika!??? Ni
        > e powinien jej dostawac szpital?

        Bo szpital jest opłacany ze składek zdrowotnych, które KAŻDY emeryt ma potrącane przed wypłatą z ZUSu. Oraz były potrącane wcześniej - przed emeryturą.

        Idź się dziecko doucz, a nie kłap bezmyślnie ozorem, jak w poprzednich postach. Bo z chamstwa to się chyba raczej nie wyleczysz - leniwy matole
    • Gość: SP Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.icpnet.pl 20.07.11, 11:30
      piszecie coraz częściej o pierdołach
      • Gość: www Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: 222.128.41.* 20.07.11, 11:45
        Wroc i napisz, ze to pierdoly jak twoi rodzice dojda do 80ki!
    • Gość: hehe Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.79.193.75.tricomp.pl 20.07.11, 11:32
      Tą samą mam uwagę. kompletna bzdura!
    • Gość: Anna Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.bj.uj.edu.pl 20.07.11, 11:32
      Wniosek-lepiej sie nie urodzic.
    • damiann_38 Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak 20.07.11, 11:37
      Musi być przynajmniej częściowa odpłatność za leczenie, żeby odfiltrować hipochondryków i takie patologie, jak opisane w artykule. Nawet w Szwecji płaci się za każdą wizytę u lekarza.
      • Gość: gonzo Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 11:53
        placic? przeciez my placimy pieprzony, horrendalny zus a i tak sie leczymy prywatnie i dajemy w lapy lekarzom, ktorzy przestali sie ksztalcic, bo nie maja na to ani czasu ani ochoty...
        wszedzie syf, burdel i znajomi krolika.
    • laptopp matki polki 20.07.11, 11:38
      JESTEM CIEKAWA CO NA TO WSZYSTKIE MATKI POLKI KTÓRE RODZĄ DZIECI PO TO , ABY IM KTO MIAŁ NA STAROŚĆ PODAĆ SZKLANKĘ WODY:)
      SORRY ZA TABSA.
    • Gość: ed Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.home.aster.pl 20.07.11, 11:46
      dzidziuś, najwyraźniej nie dzwoniłeś do kogoś kto jest za granicą ze swoim telefonem
    • Gość: gość Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.static.korbank.pl 20.07.11, 11:54
      No tak, niehumanitarne oddać na dwa tygodnie i wyjechać. Ale cała zdrowotna polityka państwa jest bardzo humanitarna. Przez 5 lat z mamą opiekowałyśmy się babcią. Przez te lata moja mama gdy wyjeżdżała w odwiedziny chociażby do swojej drugiej córki, ja brałam urlop w pracy i opiekowałam się babcią. Pomoc z zewnątrz? Praktycznie żadna, no chyba, że w pełni płatna. Tak, moja mama bardzo chciała zachować się po ludzku i do końca życia pielęgnowała, karmiła, przewijała, leczyła babcię. Efekt? Sama zaczęła poważnie chorować. I jakoś nie potępiam tych ludzi, którzy zostawiają w szpitalu swoich rodziców na dwa tygodnie, aby odpocząć. Tylko ten, kto faktycznie wie, jak wygląda długoletnia opieka nad obłożnie chorą osobą, może w pełni zrozumieć, że w takiej sytuacji nie ma nic niehumanitarnego. Jest to zwykła, ludzka bezsilność i konieczność, aby nabrać sił do dalszej opieki, która może trwać długimi latami. Tu wychodzi przede wszystkim nieporadność i krótkowzroczność naszego państwa. Brak jakiejkolwiek pomocy zmusza ludzi do podejmowania trudnych decyzji. Na potępienie zasługuje całkowite pozostawienie swoich rodziców na łasce innych, ale wbrew pozorom, są to przypadki sporadyczne, w porównaniu z rzeszą osób, które latami i z pełnym oddaniem opiekują się swoimi starszymi rodzicami.
      • Gość: gonzo Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 11:59
        mam dokladnie te same przemyslenia, dodam jeszcze, ze w wiekszosci cywilizowanych krajow, sa instytucje, ktore POMAGAJA OPIEKUNOM osob starszych i min zajmuja sie seniorem podczas wyjazdu opiekuna na ZASLUZONY odpoczynek.
      • Gość: toxy Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.emea.ibm.com 20.07.11, 12:08
        To wspaniale ze nie widzisz w tym nic dziwnego i niemoralnego.


        dla mnie nie ma niczego wazniejszego niz moja najblizsza rodzina. Zostawienie schorowanej babci w szpitalu to dla mnie typowy przyklad zid*cialego polskiego spoleczenstwa i tyle tematu. Nie rozumiem jak moznaby zostawic mame czy tate w szpitalu i pojechac w gory - jak moznaby jej dac do zrozumienia ze jest trupem ktory przeszkadza. Biale jest biale, czarne-czarne, jak mawiali najwieksi politycy ;) - albo jestes gnida albo jestes normalny.

        Ktos kto wywozi swoja wlasna matke, bo jest "ciezarem", jest gnida. Ktos kto przywiazuje psa do drzewa w lesie, bo "przeszkadza" albo "znudzil sie" - jest gnida. Ktos kto opluje czlowieka na stadionie - jest gnida. Ktos kto sprzeda samochod zespawany z trzech czesci - jest gnida.

        Na szczescie z doswiadczenia wiem ze takie artykuly to bzdety - gnidy byly i sa, pewnie zdarzylo sie to kilka razy a dziennikarzyna wyprodukowal aferalno-pobudzajacy artykul zeby zaliczyc kilkaset wejsc reklamowych. I udalo mu sie.
        • Gość: gość Re: Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wak IP: *.static.korbank.pl 20.07.11, 13:05
          Widzę różnicę między celowym zostawieniem swojego rodzica w szpitalu na długie miesiące i totalne zapomnienie o nim, a przywiezienie rodzica do szpitala pod pretekstem choroby i wyjazd na wczasy na dwa tygodnie, po czym odebranie go. Tak, w pierwszym odruchu brzmi i wygląda to okrutnie i nieludzko, ale jak wspomniałam, zrozumie mój punkt widzenia tylko osoba, która opiekuje, bądź opiekowała się przez lata osobą obłożnie chorą. Nie mówię tu o opiece typu: zrobić zakupy, posprzątać mieszkanie, ugotować. Mam na myśli opiekę 24h/dobę. Karmienie, przewijanie, pielęgnowanie, leczenie, etc. Ile tak wytrzymasz? Jak bardzo zaniedbasz swoją rodzinę? Jak długo będziesz chodził niedospany? Jak długo wytrzymasz to psychicznie, bo jeszcze trzeba wiedzieć, że nawet najukochańsze i najdelikatniejsze babcie, podczas ciężkiej choroby, potrafią z własnej bezsilności niejednokrotnie powiedzieć coś przykrego? Pięknie jest myśleć, że jest się gotowym na każde poświęcenie. Pięknie jest do końca życia zachować się fair względem chorego rodzica. Natomiast tylko ja wiem, jak bardzo zaniedbałam swoją rodzinę w pewnych okresie. Tylko ja wiem, jak wyłam z bezsilności, ze współczucia i z żalu również nad sobą. Tylko ja wiem, jak bardzo poświęciła się moja mama i że długoletnia opieka nad babcią odbija się właśnie na jej zdrowiu. I co z tego, że mam świadomość, że zachowałyśmy się "po ludzku" do samego końca? Mam również świadomość, że przez całe życie płacąc państwu, w zamian dostajemy minimum, a pomoc rodzinom osób obłożnie chorych jest praktycznie żadna. I właśnie dlatego, że wiem, jak to wszystko wygląda, nie potępię tych, którzy chcą chociaż dwa tygodnie odpocząć i pobyć ze swoimi dziećmi z dala od problemów.
    • Gość: Lady Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.satfilm.net.pl 20.07.11, 11:59
      Tak robią LEKARZE.
      To oni pakują swoich bliskich do szpitali ...... za NASZE składki zdrowotne......
    • 2mimoza Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje 20.07.11, 12:04
      Emerytów dawnego , komunistycznego systemu nie stać na pobyt w Domu Opieki Społecznej , bo nawet pomimo wyższego wykształcenia , ponad 30 - letniego stażu pracy , mają groszowe emerytury......
      Pier.dolony styropian współpracujący z komuną dla jej rzekomego " obalenia " tak urządził większość Polaków , w tym emerytów....
    • mandaryna.1 Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje 20.07.11, 12:04
      Nie ma się co dziwić.Każdy,kto ma starszą osobę pod swoją opieką to wie.Dawniej w PRL też "oddawano" starych krewnych do szpitala,tyle,że za darmo,głównie lekarze.Zawsze "pewniej" było w szpitalu.W Zabrzu-ikulczyczch też jest mały szpitalik,istny luksus.Wykonuje się tam zabiego ortopedyczne i inne.Można też oddać ojca czy matkę na jakiś czasWyrehabilitują,nakarmią,opieka super.Koszt 150zł/dobę.W końcu ci starsi ludzie mają jakies swoje dochody,więc nie o co płakać.
    • Gość: nierozumiem Szpitale jak hotele. Oddają staruszków na wakacje IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.11, 12:06
      Przeciez to lekarz decyduje o hospitalizacji. Jezeli nie ma doraznej potrzeby, to nie ma szpitala.
      • il_pino co z tego że decyduje 20.07.11, 12:14
        jeśli przywożą mu osobę (często z srednio logicznym kontaktem bo ma otępienie) i z wywiadem jak w artykule - pogorszenie, utrudniony kontakt, zasłabniecie. Nie odeślesz takiej osoby do domu od razu bo nie wiesz czy to prawda - jak umrze w domu to prokurator. Od reki też wszystkiego nie sprawdzisz ... i sie zaczyna - przekazanie z SOR na odział, po dwóch dniach już widać że wszystko jest ok. i ten stan to constans od wielu miesięcy czy lat i próba wypisu. .......
    • ja-polak Prosty i skuteczny sposób... 20.07.11, 12:09
      Wbrew pozorom jest prosty sposób aby temu zapobiec - lekarz po zbadaniu pacjeneta decyduje o tym jak dlugo nalezy zostawic go w szpitalu. Po tym okresie szpital powinien wyslac fakture tym, ktorzy przywiezli chorego "jak za hotel" plus za "blokowanie lózka".

      Po takiej "kuracji" niemi zaczna mówic, slepi widziec - a "niedolezne babcie" beda okazem zdrowia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka