warrsteiner 09.09.11, 09:10 Jezu, mrożąca krew w żyłach długa historia o kupowaniu biletu... ludzieeeee, poza tym wszyscy zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalam07 Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... 09.09.11, 09:10 Pokaz wyjątkowego chamstwa, ''kultura'' do filharmonii sie wyrwała, a słoma z brudnych butów wystaje. Kulturnyj nariod psia mać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:21 To Polska właśnie: z wierzchu pozór Europy, w środku azjatycki step. Sami się nie ucywilizują, bo nie są w stanie dobrowolnie wykorzenić nawyków. Za mało batoga mieliśmy w historii. Szkoda że zabory trwały tak krótko i szkoda że cała Polska nie była pod zaborem pruskim, może dzisiaj nie byłoby tak żenujących scen w kolejce do przybytku kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia A mnie ciekawi 09.09.11, 10:13 A mnie ciekawi czy wszyscy potępiający w czambuł ludzi z tej kolejki ustępują kobietom w ciąży (staruszkom, niepełnosprawnym, etc) miejsce w środkach komunikacji. Bo w dyskusjach na tym samym forum pod artykułami na tematy związane z komunikacją zwykle okazuje się, że większość forum uważa, że takim ludziom w żadnym razie nie należy ustępować miejsca. A jak już bardzo chcą to niech poproszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: A mnie ciekawi IP: *.home.aster.pl 09.09.11, 10:27 No ja wychodzę z założenia, że ustępuję osobie potrzebującej, o ile sama mogę (czyli np. nie jest mi słabo, co się zdarza). I ową potrzebującą osobą może być i staruszka (tudzież staruszek), i kobieta w ciąży jak również taka w moim wieku (20 lat) z 5 torbami z zakupami (i kilka innych typów by się znalazło). Z kolei niekoniecznie do takich osób należy wypindrzona pancia na obcasikach w wielu lat, na oko, 55-60, sapiąca mi nad głową i trącająca mnie co 3 sekundy, w jasnym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
makoshika Mnie wychowała PRL-owska szkoła i rodzice. 09.09.11, 13:12 Dlatego ustępuję miejsca kobietom w ciąży i inwalidom. W Polsce Solidarnościowej szkoła uczy jak zdobywać punkty na testach, a rodziców wiecznie nie ma w domu, bo zapieprzają, żeby spłacić kredyty albo ze strachu przed bezrobociem. To dlaczego ma być tak, jak chce pańcia-melomancia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Mnie wychowała PRL-owska szkoła i rodzice. IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 14:34 Troszkę spłycasz. Czy w PRL-u nie było chamstwa, nie było takich sytuacji? Chociaż oczywiście zgadzam się że za dzisiejsze zdziczenie odpowiada szkoła, która nie uczy rzeczy elementarnych - odpowiedzialności za innych i za dobro wspólne, szacunku dla drugiego człowieka itp. To się powinno zmienić, bo jak tak dalej pójdzie Polska będzie krajem nie do życia. Kolejne pokolenia młodych będą spychać na margines kobiety w ciąży, starców, kaleki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm to było jednak bezczelne IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 09.09.11, 15:02 a mnie się wydaje, że to nie w porządku, że przychodzi kobieta w ciąży i uważa, że jej się należy bezkolejkowość. gdyby stanęła na końcu kolejki i postała choć kwadrans, a potem zaczęła pytać czy może ktoś ją przepuści ze względu na ciążę... jeszcze bym zrozumiał! poszła po najmniejszej linii oporu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: errr nie było jednak bezczelne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 15:17 Jak sięgam pamięcią wstecz - zawsze ustępowało się ciężarnym, matkom z dzieckiem na ręku, starszym i inwalidom. Były na to specjalne przepisy w sklepach przeróżnych. A to, że ktoś tego nie pamięta - znaczy się on nie umie wychowywać. I szkoła nie jest winna temu, bo nie poradzi nic na to, że rodzice pokazują dzieciom takie wartości, jak pokazują. Przeżyłam podobną sytuację na poczcie - stanęłam w kolejce, bo dobrze się czułam, a chciała się wepchnąć pańcia właśnie. A po mojej uwadze, że ja pomimo ciąży stoję - dostałam kilka epitetów w stylu "wywali bebech przed siebie i się mądrzy". Fajnie, nie?? Pamiętam to do dziś dnia i nadal jednakowo boli po kilku latach. Więc czemu oczekiwac kultury od młodych, skoro ja to usłyszałam od kobiety, która mogłaby być moją babcią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: nie było jednak bezczelne IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 15:26 Tu się nie zgodzę. Szkoła powinna odpowiadać za wychowanie dzieci i młodzieży w nie mniejszym stopniu jak rodzice. Błędem jest że szkoła coraz bardziej odchodzi od funkcji wychowawczych na rzecz czysto edukacyjnych. Kształtujemy specjalistów, ale ludzi to już niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejkowicz Byłem tam i widziałem całe zdarzenie IP: *.home.aster.pl 09.09.11, 18:47 Byłem tam i widziałem cale zdarzenie. Fakt sytuacja była nieprzyjemna, ale autorka artykułu nieco "przerysowała" całą sytuację. Po pierwsze sytuacja dotyczyła dyskusji kilku osób z początku i końca kolejki, ze względu na to, że kolejka "zwijała" i wejście do fiharmonii jest przy kasach. Większość osób stała w holu z dala od całego zdarzenia. Tak, że informacja o "pomrukach" całej kolejki to przesada. Kilka cytatów w artykule jest nieprawdziwych, np ja nie słyszałem pytania "Bo gdyby tu nagle wjechał człowiek, który ma problemy z chodzeniem, to co - też będziemy musieli go wpuścić?", Nie było też stwierdzenia "Zaraz wkroczy tu dziesięć takich jak pani i co zrobimy?!" a było wręcz odwrotne "wpuśćmy tę panią, przecież nie chodzi o to, że będzie dziesięć takich jak ona". Nie chcę wymieniać wszystkich sprostowań. Nie usprawiedliwiam zachowania protestujących ludzi, stwierdzam tylko, że cała sytacja to była wymiana zdań pomiędzy kilkoma osobami w części kolejki (fakt jeden pan był bardzo aktywny) ale się wyjaśniło i Pani w ciąży została wpuszczona. Cała sytacja była bardzo nieprzyjemna i nie spodziewałem się, że ludzie którzy chodzą do filharmonii mogą tak się zachować, ale dotyczyło to tylko kilku osób w kolejce i sprawa się szybko wyjaśniła. Dla całości kontekstu dodam tylko, że w kolejce stało dużo osób starszych/emerytów, i jeden Pan o lasce. Większość z nich nie protestowała przeciwko wpuszczeniu tej Pani w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro Re: Byłem tam i widziałem całe zdarzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 19:28 Bo to standardowa relacja "oburzonej czytelniczki/oburzonego czytelnika" - zrobić z igły widły, nadmuchać konflikt pomiędzy kilkoma osobami do rozmiarów problemu społecznego i pisać list z pozycji jedynego sprawiedliwego pośród dzikich. A GW to łyka i ochoczo publikuje, bo nic tak nie mnoży postów na forum, jak tekst o tym, jaką to hołotą jesteśmy jako społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mawt cóż, Magdalena Żakowska dobrą jest dziennikarką 10.09.11, 02:31 bez wyostrzenia i sensacji nie ma tematu problem musi być jasno i radykalnie zarysowany rzeczywistość jest tylko pretekstem news jest kreacją dziennikarze to szmaty (bo problem musi być jaskrawo zarysowany) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejkowicz Re: cóż, Magdalena Żakowska dobrą jest dziennikar IP: *.home.aster.pl 10.09.11, 14:57 mawt napisał: > dziennikarze to szmaty (bo problem musi być jaskrawo zarysowany) > Nie przesadzajmy. Pani Magdalena pewnie była cała w emocjach w czasie tego zdarzenia i pewnie w emocjach pisała artykuł. Cała "wymiana zdań" była bardzo szybka i nie trudno coś przekręcić. Nie było moją intencją prowokowanie wpisów takich jak powyższy. Nie zmienia to faktu, że "ton" artykułu jest taki jakby prawie cała kolejka chciała "rozszarpać" Panią w ciąży, a tak nie było. Jak widać po postach na forum, tak właśnie został odebrany ten artykuł przez czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funnybunny Re: nie było jednak bezczelne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 21:10 Człowieku, funkcją szkoły nie jest wychowywać, tylko wspomagać rodziców/opiekunów w wychowaniu. Zanim dziecko do szkoły wyślesz, masz je wychowywać przez 6 lat. Potem szkoła ma Ci pomóc, ale nadal wychowywać masz Ty. Homo sapiens jesteś chyba, a nie kukułka - nie podrzucasz swojego potomstawa innym na wychowanie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chyży ruj Ciąża to nie choroba, tylko stan fizjologiczny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.11, 15:18 fakt, trochę uciążliwy (ale dopiero od 7-8 m-ca), ale nie można tego porównywać z niepełnosprawnością inwalidy. A bilet do filharmonii, to nie art. pierwszej potrzeby. Do tego z drugim dzieckiem na ręku - to już jawne wymuszenie na litość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: to było jednak bezczelne IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 15:20 W tekście nie jest napisane że kobieta w ciąży wpychała się z przekonaniem że jej się należy. Choć jest napisane że jeden z kolejkowiczów zachęcił ją by ominęła kolejkę, co jest moim zdaniem właściwą reakcją na widok kobiety w ósmym miesiącu ciąży. Ktoś inny może napisać że dlaczego po piętnastu minutach ma zapytać a nie po godzinie? A jeszcze inny że takie pytanie to w ogóle bezczelność. Moim zdaniem normalne zachowanie to przepuszczenie kobiety brzemiennej i umożliwienie jej zakupu bez kolejki, za to w miłej atmosferze, bez pomrukiwania na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Mnie wychowała PRL-owska szkoła i rodzice. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 22:33 myslałam ze to rodzice wychowują dzieci a nie szkoła. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Mnie wychowała PRL-owska szkoła i rodzice. 09.09.11, 23:53 Gość portalu: . napisał(a): > Troszkę spłycasz. Czy w PRL-u nie było chamstwa, nie było takich sytuacji? > > Chociaż oczywiście zgadzam się że za dzisiejsze zdziczenie odpowiada szkoła, kt > óra nie uczy rzeczy elementarnych - odpowiedzialności za innych i za dobro wspó > lne, szacunku dla drugiego człowieka itp. To się powinno zmienić, bo jak tak da > lej pójdzie Polska będzie krajem nie do życia. Kolejne pokolenia młodych będą s > pychać na margines kobiety w ciąży, starców, kaleki. To nie szkoła ma uczyć a rodzice i najlepiej na własnym przykładzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 10:27 Ja akurat tak robię i namawiam innych by się rozglądali. Ludzie, zacznijcie w końcu dostrzegać w przestrzeni publicznej coś więcej niż czubek własnego nosa! Obok nas są ludzie starzy, zniedołężniali, niepełnosprawni, kobiety w ciąży, którym musimy pomagać w naszym wspólnym interesie. Bo dzięki temu będziemy czuli się lepiej, a nasze dzieci będą żyć w troszkę lepszym kraju. Polska to także, a może w ogromnym stopniu, atmosfera ulicy, chęć udzielenia pomocy, zwyczajna życzliwość której jak na lekarstwo!!! Dominuje niestety podejście "ch.j mnie to obchodzi", większość odwraca głowy na jakikolwiek problem, i nie daj bóg naruszyć ich przestrzeń. A czasem nie można jej nie naruszyć - na przykład kobieta z wózkiem wsiada do tramwaju i ludzie nie mają ochoty zrobić miejsca, stoją jak kołki. Albo na widok kobiety z wózkiem na przystanku panowie uciekają do najdalszego wejścia, byle nie pomóc. Myślenie większości jest krótkowzroczne, bo prędzej czy później każdy z nas będzie potrzebował tej życzliwości i pomocy. I dopiero wtedy dostrzega jak ciężko jest żyć w nieprzyjaznej przestrzeni. O ludziach starszych i kalekich to osobno można napisać wypracowanie. Jak się traktuje starych w przychodniach, szpitalach. Ile przeszkód mają na każdym kroku ludzie na wózkach. Źle się dzieje, jeśli mają miejsce takie sytuacje jak opisywana w artykule. Źle się żyje w takim kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 10:44 Powiedz mi jaki konkretnie problem mają ludzie starzy? Wytłumacz mi dlaczego ja młody, który wracam z pracy (przeważnie stojącej) po osiemnastu godzinach powinienem ustąpić emerytce, która wstała sprzed telewizora żeby się wybrać do kościoła czy na zakupy? Co dokładnie ma skłonić moją dziewczynę (również młodą), będącą po operacji kolana (obecnie już prawie nie ma śladu na skórze) do ustąpienia tej pani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 11:11 Obawiam się że jeśli tego nie rozumiesz, to nie zrozumiesz dopóki sam nie doświadczysz na własnej skórze. Bo tu nie ma nic do tłumaczenia. Jesteś jeszcze młody i musisz się zestarzeć by przekonać się że może być ciężej w życiu - biologia jest nieubłagana, organizm nie działa już tak jak kiedyś, często choroby i cierpienie, szybko się męczysz, czy nawet tak prozaiczne problemy jak nogi słabe, utrzymanie równowagi w tramwaju. A starzy ludzie też kiedyś pracowali, może nie mniej ciężko niż ty. Jeśli twoja dziewczyna ma problemy z kolanem, to oczywiście nie ma obowiązku nikomu ustępować miejsca. Zresztą, to żaden obowiązek, to po prostu dobre obyczaje dzięki którym wszystkim żyje się lepiej. Jeśli ty pomożesz komuś, ktoś kiedyś pomoże tobie. Chodzi jednak o ludzi, którzy są młodzi, zdrowi a mają w nosie innych. Na przykład kobietę w ciąży która nie może stać w kolejce pięć godzin, bo musi chodzić na siusiu co godzinę. Łatwiej taką kobietę zbesztać, tym bardziej że jest na straconej pozycji, nie powinna się denerwować itd. Myślę że pierwszy test przejdziesz gdy będziecie mieli dziecko - o ile chcecie je mieć. Zobaczysz wówczas ile przeszkód czeka twoją dziewczynę. Sama będzie ci o tym mówić, a ty będziesz zaciskał pięści z bezsilności. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 11:16 Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nie jest istotne czy stary człowiek kiedyś pracował tylko to co robi teraz. Istotne jest to że niektórzy nie potrafią pojąć że młody człowiek także może być zmęczony, chory, czuć się słabo itp. Natomiast zakładają że stary człowiek, który nie pracuje tylko siedzi w domu i ogląda tv niekoniecznie musi być zmęczony, słaby czy obolały i bardziej zasługiwać na miejsce siedzące w środkach komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n otóż to IP: 193.201.167.* 09.09.11, 11:19 no właśnie, co oni robią w środkach komunikacji? jeździć im się zachciało? ich to eutanazjować powinni, a nie na miasto. chodzą tylko i psują estetykę pięknym, młodym i bogatym. co za chamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 11:24 Nie musisz być napastliwy by napisać co miałeś na myśli. Czy jeśli widzę w tramwaju na miejscach siedzących dziesięciu młodych ludzi, którzy odwracają głowę na widok wchodzącej staruszki, to oni wszyscy są zmęczeni, czują się słabo? Czy może po prostu siedzą bo tak wygodniej, bo są egoistami? Myślę że problem w tym że nie chcesz przyjąć że innym (np. starszym) może być ciężej niż tobie, młodemu. Dla ciebie starość to opier.alanie się przed telewizorem. Przypuszczam że niewiele miałeś do czynienia z ludźmi starszymi. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 11:59 Nie jestem napastliwy. Jeżeli tak twierdzisz to najwyraźniej masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. "Czy jeśli widzę w tramwaju na miejscach siedzących dziesięciu młodych ludzi, którzy odwracają głowę na widok wchodzącej staruszki, to oni wszyscy są zmęczeni, czują się słabo?" Nie wiem, może się ich zapytasz zamiast osądzać? "Myślę że problem w tym że nie chcesz przyjąć że innym (np. starszym) może być ciężej niż tobie, młodemu" A ja myślę że Tobie jest ciężko zrozumieć że młodemu wcale nie musi być lekko, a osobie starszej wcale nie musi być ciężej. Na litość ŚWIAT NIE JEST CZARNO BIAŁY. "Przypuszczam że niewiele miałeś do czynienia z ludźmi starszymi." To przestań przypuszczać bo NIC O MNIE NIE WIESZ. Akurat w środkach komunikacji miejskiej kontakt z osobami starszymi nie jest zbyt komfortowy zwłaszcza latem ponieważ najwyraźniej spora grupa starszych osób jest tak biedna że musi oszczędzać na wodzie. Przekonałem się o tym wielokrotnie. Jeżeli ktoś uważa że nie mam racji to polecam samemu sprawdzić w ciepły dzień. Ciekawe że twoi starzy i schorowani, którym jest tak ciężko w sytuacjach kiedy przychodzi zająć kolejkę albo zająć miejsce siedzące w autobusie dostają często takiego przyspieszenia że potrafią przewrócić osoby znacznie młodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 12:10 No cóż, chyba zakończę na tym poście dyskusję. Kto ją przeczytał niech sam wyrobi sobie zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 12:30 Gość portalu: . napisał(a): > No cóż, chyba zakończę na tym poście dyskusję. Kto ją przeczytał niech sam wyro > bi sobie zdanie... Zazdroszczę ci cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aquanta Re: A mnie ciekawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 12:45 tak tak ja tez chce trochę tego. Może zdrowszy będę Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 12:02 "biologia jest nieubłagana, organizm nie działa już tak jak kiedyś, często choroby i cierpienie, szybko się męczysz' Opowiedz to emerytom, którzy biegają w maratonach lub ćwiczą inne sporty. Naturalnie osoby młode nie chorują jak wiadomo to przywilej wyłącznie ludzi starszych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zimny Re: A mnie ciekawi IP: *.be.jnj.com 09.09.11, 14:02 Poziom dyskusji sięga przedszkola... - Ja ma źle. - Ale ja mam gorzej. - Nie ja mam jeszcze gorzej. - Ale ja mam gorzej bo Ty nie masz tak jak ja mam. Nowe idzie i ma prawa do wszystkiego. Stare powinno umrzeć. Najlepiej po cichu...żeby nie przeszkadzać. Może w maratonie albo w tych innych sportach. Bzdury! Ewidentny brak kindersztuby i próba wytłumaczenia egoizmu przy pomocy różnych cierpień wymyślonych na poczekaniu. Ja też się starzeje ale na miłość Boską trochę godności! Facet zapychał 18 godzin i musi posiedzieć. Kolego bądź mężczyzną a nie babą! Nie jęcz! Nie mnie oceniać po wyglądzie komu się należy siedzenie a komu nie. Ustępuję bo tak mnie wychowano. Jeżeli się pomylę to nic wielkiego się nie stanie. Może komuś będzie przyjemnie...może zobaczy to taki młodziak i da mi usiąść kiedy o lasce będę jechał tramwajem spiesząc się na maraton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elmerfudd Re: A mnie ciekawi IP: 195.221.112.* 09.09.11, 14:46 Brawo!! Nic dodac, nic ujac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 15:17 A jakby Cię wychowano w Emiratach Arabskich to wyznawałbyś teraz Islam, co z tego? "Nowe idzie i ma prawa do wszystkiego. Stare powinno umrzeć. Najlepiej po cichu." Nigdzie tego nie powiedziałem. Powiedziałem natomiast że mam takie samo prawo jak każdy by usiąść w tramwaju czy autobusie. Kłania się czytanie ze zrozumieniem. "trochę godności! Facet zapychał 18 godzin i musi posiedzieć. Kolego bądź mężczyzną a nie babą! Nie jęcz!" Nie jęczę tylko wyjaśniam że młody człowiek RÓWNIEŻ może być zmęczony czy chory, a stary człowiek nie ma monopolu na te przypadłości. Co więcej jako emeryt nie ma zbyt wiele okazji do zmęczenia. Zwłaszcza gdy przepija rente pod sklepem czy w barze. Świat nie jest czarno biały. Naprawdę fajnie by było gdybyś nauczył się czytać tekst ze zrozumieniem. P. S. Wychowanie polega m. in. na tym że robisz coś bezmyślnie. Moim zdaniem nie ma się czym chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
homocysteina Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 22:35 I tu sie bracie mylisz. Wychowanie to nie tresura, to wpajanie zasad obowiazujacych w zyciu spolecznym wraz z uzasadnieniem dlaczego ich przestrzeganie poprawia jakosc relacji miedzy ludzmi . Wychowanie to ciezka praca, podczas gdy do tresury wystarczy tylko kij i marchewka. Wychowujmy dzieci a swiat bedzie lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 15:28 seni.pl/zdrowie/aktywnosc_50 "Dzięki uprzejmości Radia Gra prezentujemy sylwetki aktywnych seniorów, którzy mimo upływu czasu pozostają młodzi duchem. Wszystkie przedstawione osoby to zwycięzcy i wyróżnieni w plebiscycie "AKTYWNI - zawsze młodzi duchem", którego Radio Gra było organizatorem. Marka Seni wspierała tę szczytną akcję. AKTYWNI 50+ Zabawa trwała cały czerwiec, kiedy to można było zgłaszać aktywność swoją lub swoich bliskich. Do konkursu zgłosiło się 30 niezmiernie aktywnych seniorów, spośród których głosowanie SMS-owe wyłoniło zwyciezców. Wyniki ogłoszone zostały na Pikniku Zdrowotnym Seni, 5 lipca na Rynku Staromiejskim w Toruniu. Mamy nadzieję, że zwycięzcy plebiscytu zainspirują wiele osób do aktywnego spędzania czasu. Poznajcie AKTYWNYCH - Młodych Duchem: Andrzej Janczarski – kolarstwo to jego pasja Z odtajnionych danych wynika, iż urodził się on we wrześniu 1955 roku, natomiast to że czynnie uprawia sport (kolarstwo) jest powszechnie znanym faktem w Toruniu. Bierze czynny udział w maratonach szosowych, przejeżdżając na nich dystanse dochodzące do 160 km. Jakby tego było mało, podczas maratonów robi innym uczestnikom zdjęcia i kręci filmy opatrzone spontanicznym komentarzem. Relacje z maratonów rowerowych umieszcza na prowadzonej amatorsko stronie internetowej www.szosowiec.pl. Andrzej publikuje pod pseudonimem czasowiec. Czynne uprawianie sportu mogą potwierdzić koledzy z Toruńskiego Towarzystwa Cyklistów" Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 15:30 Przedstawiłem tutaj logiczne i sensowne argumenty. W odpowiedzi dostałem kazania o dobrym wychowaniu i zero argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty komarek IP: *.kielce.vectranet.pl 09.09.11, 23:22 Komarek - przedstawiciel nowego chamstwa. Obys takich przygód doświadczał na stare lata, będziesz stał godzinę w autobusie, gdy mlode byki z twym tokiem rozumowania będą siedziec i się nasmiewac ze starego KOmarka, co to zamiast siedziec w domu, jezdzi autobusem do kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: komarek IP: 90.163.79.* 09.09.11, 23:38 Godzina podrozy to z jednego konca miasta na drugi lub w autobusie podmiejskim. Ktos tu przesadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 10:39 A co ma ustępowanie miejsca w autobusie wspólnego z tą sytuacją bo nie kumam? Tu mówimy o zwykłym wpuszczeniu do kolejki co każdy może zrobić a ludziom z tyłu NIC DO TEGO. Ja też czasem stoję w kolejce i jeśli ktoś przede mną wpuszcza znajomego to chcąc nie chcąc muszę się z tym pogodzić. Żaden wieśniak nie będzie decydował o tym czy mogę kogoś wpuścić przed siebie do kolejki. Jak będę kurna chciał to wpuszczę wycieczkę, moje prawo. Jeśli już chcesz koniecznie porównywać to czy ktoś ustąpi miejsca w autobusie jest wyłącznie sprawą siedzącego i nikt mu nie będzie mówił co ma robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: A mnie ciekawi IP: 178.73.48.* 09.09.11, 11:31 ale to ty jesteś wieśniakiem nie rozumiejącym społecznego charakteru kolejki:) Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 12:03 Jak już wspominałem nie mam w zwyczaju dyskutować z ludźmi, którzy próbują na forum obrażać innych użytkowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: A mnie ciekawi IP: 178.73.48.* 09.09.11, 12:05 no ale to ty pierwszy obraźliwie nazwałeś tych którzy dbają o to byś nie psuł kolejki wg swojego widzimisię Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 12:52 Nazwałem kogoś? A o kim konkretnie mówiłem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 15:11 ustapienie miejsca w autobusie osobie w podeszlym wieku jest wylacznie kwestia elementarnej kultury osobistej i dobrego wychowania. albo sie je posiada, albo nie, to bardzo proste. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: A mnie ciekawi 09.09.11, 15:36 Mnie ciekawi tylko czy nieodłącznym elementem tzw. kultury osobistej i dobrego wychowania jest brak myślenia. Zabawne są sytuacje kiedy babcia w tramwaju wygania z krzesełka kobietę w ciąży albo chłopaka bez nogi (bo nie widziała). To zapewne jest ta kultura o której tyle już słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia A mnie fascynuje 09.09.11, 17:27 komarrek napisał: > Mnie ciekawi tylko czy nieodłącznym elementem tzw. kultury osobistej i dobrego > wychowania jest brak myślenia. Zabawne są sytuacje kiedy babcia w tramwaju wyga > nia z krzesełka kobietę w ciąży albo chłopaka bez nogi (bo nie widziała). To za > pewne jest ta kultura o której tyle już słyszałem. A mnie fascynuje to, że jeżdżę codziennie autobusem metrem i tramwajem i widzę (szczególnie w metrze) dziesiątki przypadków siedzących młodych ludzi i stojących starych (często naprawdę starych). Natomiast na forum zawsze czytam o biednych chorych młodych ludziach i agresywnych staruchach. No i oczywiście pan komarrek również musiał 'walnąć' takim przykładem na udowodnienie swoich tez. Ja jakoś takich przypadków nie widuję. Pewnie inną linią metra jeżdżę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: euro Re: A mnie fascynuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 19:40 Ja natomiast na forum widzę zalew postów o chamstwie młodych, a tak się składa, że ilekroć jadę tramwajem i wsiada jakaś babina lub staruszek, zawsze (ZAWSZE) któryś z młodszych ustępuje im miejsca. Na palcach jednej ręki mogłabym policzyć sytuacje, gdy starszy człowiek musiał stać, bo mu nikt miejsca nie zaproponował. Gdy jednak wchodzę na forum, widzę, że chyba żyję (i jeżdżę) w jakimś matriksie, bo z lektury postów wynika, że teraz to już się miejsca nie ustępuje, bo młodzi dzisiaj tacy chamowaci, że batem ich nie zmusisz. A ponoć (też z forum wiem) mieszkam w mieście największych chamów - Łodzi. No to albo ja mam jakieś szczęście i wszystkie te nieliczne sytuacje, gdy młodzi ustępują, wydarzają się tylko wtedy, gdy jestem w wagonie, albo piszący tutaj lubią przymykać oczy na rzeczywistość, byle móc sobie ponarzekać i utwierdzić się w przekonaniu, że wszyscy wokół to chamy, a tylko oni szlachetni i kulturalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: A mnie ciekawi IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 18:02 ustepuje miejsca wtedy kiedy MOGE ustapic. jezeli mam zlamana noge, kreci mi sie w glowie, jestem w ciazy - nie ustepuje to proste. osoby mlode, zdrowe ktore dobrze sie czuja powinny ustepowac miejsca osobom starszym, schorowanym, kobietom w ciazy, ludziom o kulach w wieku obojetnytm. myslalam ze pisanie takich truizmow nie bedzie konieczne, a tu sie okazuje ze jednak jest Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: A mnie ciekawi 10.09.11, 19:51 Nie nie twoje palancie, bo przez to inni za tobą muszą dłużej stać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Zależy jak kogo wychowano IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:58 Mnie wychowano tak, że mówię pierwsza "dzień dobry", "przepraszam", "proszę", "do widzenia", czy to widzę sąsiada, czy odwiedzam sklep albo przebieram w szatni szkolnej dziecko. ZAWSZE ustępuję miejsca ciężarnym, starszym osobom, kobietom, a nawet mężczyznom (mamy w końcu równouprawnienie) objuczonych siatami i dziećmi, nie blokuję miejsca na wózek w autobusie - wnoszę i wynoszę kobietom wózki, otwieram drzwi do klatki schodowej, sklepu, urzędu, przychodni, nigdy nie pcham się pierwsza do autobusu, metra czy pociągu, jeśli widzę, że wejść chce osoba starsza, kobieta w ciąży, dziecko, matka. Dziwne? Nie, zostałam tak wychowana przez...dziadków. Mam siostrę przyrodnią, wykształconą, w tym roku chce robić doktorat i...ona nie mówi sąsiadom "dzień dobry", a jak ktoś jej zwrócił uwagę w autobusie, że nie ustąpiła starszemu panu miejsca, to zrobiła taką awanturę, że o mało ze wstydu nie zapadłam się pod ziemię. Myślę, że pokolenie dzisiejszych 70-80 latków wychowywało swoje dzieci surowo, ale najlepiej do kontaktów z otoczeniem. Potem było już tylko gorzej. Bowiem te dzieci nie wiadomo, z jakiej przyczyny, nie potrafiły przekazać tej wiedzy dalszym pokoleniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Zależy jak kogo wychowano IP: 178.73.48.* 09.09.11, 11:51 I bardzo dobrze, lecz musisz sobie zdawać sprawę że połowa kolejki w Filharmonii to staruszkowie po operacjach Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: Zależy jak kogo wychowano 09.09.11, 11:52 Miała rację. Postąpiłbym tak samo. Ten ktoś niech się zajmie sobą, a nie mówi mi co mam robić. Płacąc za bilet nabywam prawo do korzystania z wolnego miejsca w środku komunikacji, a ewentualne ustąpienie jest gestem MOJEJ dobrej woli. NIKT nie będzie mi mówił kiedy mam ustępować komuś miejsca. Zwłaszcza że nie zna mojego stanu zdrowia, nie wie czy jestem zmęczony generalnie g... wie ale się wymądrza. Czy wychowanie oznacza brak myślenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aquanta Re: Zależy jak kogo wychowano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 12:50 Strasznie często podnosisz argument swojego zmęczenia. Idź się zbadaj może ci coś jest, ew. zacznij uprawiać jakiś sport (tylko delikatnie na początku) albo zmień pracę bo Cię wykańcza, a jak sam napisałeś młody jeszcze jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: Zależy jak kogo wychowano 09.09.11, 15:25 Nie mówię o SWOIM zmęczeniu tylko o tym że młody człowiek tez może być chory bądź zmęczony. A stary człowiek nie musi być zmęczony bo np. nic nie robił przez cały dzień. Trudno to pojąć? Mówię o tym że mam takie samo prawo do korzystania z krzesełek w środkach komunikacji miejskiej jak każdy inny człowiek. Niezależnie od tego czy to się podoba tzw. dobrze wychowanym czy też nie. Najwyraźniej dla niektórych dobre wychowanie polega na bezmyślnym osądzaniu innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx To źle cię wychowano. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:55 Kobieta generalnie nie mówi pierwsza "dzień dobry" mężczyźnie. Są pewne wyjątki, np. mocno starszy, szacowny znajomy, którego znamy od dzieciństwa. Mężczyzna mówi pierwszy "dzień dobry" każdej kobiecie (sprzątaczce też, panowie dyrektorzy!), a mężczyznom starszym wiekiem lub "rangą" (np. szefowi, profesorowi). Dorosła kobieta mówiąca "dzień dobry" pierwsza mężczyznom będzie postrzegana jako niedojrzała, infantylna (mówienia pierwszy "dzień dobry" wymaga się od dzieci) a nawet może być, że jako flirciara. Nie zawsze to, co nam wpojono w domu to prawda objawiona, warto o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipi Re: To źle cię wychowano. IP: *.univ-avignon.fr 09.09.11, 12:14 Nieprawda, w stosunkach służbowych zawsze najbardziej liczy się hierarchia - wiek i płeć idą zawsze dalej. Oczywiście, młody szef może mówić "dzień dobry" pierwszy, ale to zależy od jego zgody na to (wielu ludzi czuje dyskomfort, jeśli ma czekać na przywitanie ze strony niższej rangą, ale kobiety, czy kogoś starszego). Natomiast, jeśli chodzi o wiek i płeć, to rzeczywiście, zwykle się przyjmuje, że mężczyzna mówi "dzień dobry" pierwszy, niezależnie od wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Dyrektor, który nie powie sprzataczcie pierwszy IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 12:29 "dzień dobry" jest chamem. I taka jest prawda. Zwykle sprzątaczki nie są bezpośrednimi podwładnymi dyrektorów, najczęściej są z zewnętrznych firm, więc hierarchia służbowa praktycznie tu nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zależy jak kogo wychowano IP: 90.163.79.* 09.09.11, 23:46 Czy nie przytlacza cie twoja grzecznosc? To co napisalas o sobie wymaga glebokiego zastanowienia, a moze porady psychologa. Nie mozna ciebie zaliczyc do grupy ludzi zwyczajnych. Nadzwyczajna tez nie jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie IP: 178.73.48.* 09.09.11, 11:18 Najbardziej mnie rozbawiło że niektórym osobom w kolejce (a pogląd ten podziela autorka) wydawało się że mają prawo wpuścićprzed siebie osobę spoza kolejki na mocy swojej suwerennej decyzji. Śmiech na sali i kompletne niezrozumienie społecznego porządku kolejki. Polska w całek krasie. W krajach anglosaskich wejdą przed ciebie jeśli kogoś przepuścisz łamiąc umowę społeczną - i mają rację. Druga rzecz i najważniejsza - tam powinny być wywieszone zasady ustalone przez instytucję (Filh) czy wyższy organ jeśli takie jest prawo z których wynikałoby po prostu czy ta pani ma prawo bez kolejki czy nie. Dzięki temu uniknięto by żałosnego psucia sobie nerwów i tego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie IP: *.adsl.highway.telekom.at 09.09.11, 11:39 W krajach anglosaskich nikt nie dyskutuje z prawem ominięcia kolejki przez kobiety w ciąży. Nie widziałem (poza polską), aby ktokolwiek robił takie sceny, jak opisane powyżej. Na widok kobiety w ciąży ludzie ustępują miejsca, przepuszczają, pomagają jak tylko potrafią i w danej sytuacji mogą. > Druga rzecz i najważniejsza - tam powinny być wywieszone zasady ustalone przez > instytucję (Filh) Zasad kultury osobistej i dobrego wychowania nie kodyfikuje się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie IP: 178.73.48.* 09.09.11, 11:43 Ja zaproponowałem prosty sposób unikania takich gorszących wasni, ty proponujesz kontynuuację idiotycznych debat w kolejkach w Filharmonii Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie 09.09.11, 12:06 Prosty sposób? Tylko wytłumacz mi dlaczego ludzie nie widzą na poczcie napisu JEDNA KOLEJKA do obu kas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie IP: 178.73.48.* 09.09.11, 12:08 Chodzi po prostu o to że w razie wątpliwości wystarczy wskazać regulamin zachowania wiszący na ścianie - wtedy osoba wie że nie tworzysz swoich wizji a respektujesz ustalone zasady. Zupełnie inna "dyskusja" Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: Jestem kompletnie rozbawiony choć negatywnie 09.09.11, 12:54 Rozumiem, mówię o tym że takie sytuacje i tak będą miały miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zoria_polunocznaja Re: A mnie ciekawi 11.09.11, 22:26 o mój Boże! to właśnie nas zgubi - niechęć do empatii i okazywania komukolwiek pomocy. Nie ustępuję miejsca kobiecie z brzuszkiem tylko wtedy, kiedy nie jest to brzuszek ciążowy. O! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latko Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:27 Wręcz przeciwnie - za dużo batoga mieliśmy najpierw od swoich potem również od obcych, po równo od świeckich i od duchownych. Dlatego mimowolnie uważamy się za śmieci. A śmieci traktują się wzajemnie jak śmieci i są przy tym zgarbieni, ponurzy, nieufni, podejrzliwi i lękliwi - przez co są nadpobudliwi, emocjonalni i agresywni - jak źle traktowane psy. Jak wreszcie wyprostujemy zgięte niewolnicze karki i zdusimy kadzidła, to i zmysł społeczny się pojawi a z nim kultura społecznego współżycia. Wtedy będzie u nas pięknie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 14:42 Ciekawy pogląd, ale oparty na niesprawdzalnej hipotezie. Nie mamy dzisiaj powodów by zginać niewolniczo karki. Nasza sytuacja jest z grubsza podobna jak w innych krajach demokratycznych. Owszem, ciągle za dużo do powiedzenia ma kler, władza nie do końca staje na wysokości zadania, ale to jednak inna sytuacja niż w zaborach czy pod okupacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annuszka Europa? IP: *.bio.uu.nl 09.09.11, 19:26 A to sie mylisz. W wileu panstwach europejskich nikt kobiete w ciazy nie pusci bez kolejki i w komunikacji miejskiej miejsca nie ustapi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Polska Teraz Polska!!!! IP: *.piekary.net 09.09.11, 09:27 Co tu duzo mowic teraz Polska ten kraj to powino sie zrownac z ziemia i na nowo budwac z innym spoleczenstwem to jest naj glupsze na swiecie przynajmniej w jednnym nas nie dogoni swiat w glupocie!!!!!! Tu bedziemy zawsze miec koszulkie lidera mega pie...... narod!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się 09.09.11, 11:34 kalam07 napisał: > słoma z brudnych butów wystaje. mogą być brudne, może być i słoma, byle kosztowały przynajmniej tysiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murasek Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:15 przecież od dawna wiadomo, że wykształcenie rozumu nie daje, jedynie rozum pomaga w kształceniu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.home.aster.pl 09.09.11, 09:15 Faktycznie, kolejka niskich lotów. Ale z drugiej strony też dziwię się, że kobieta w ósmym miesiącu, z małym dzieckiem na dodatek, staje w tak długiej kolejce po bilet. Może jest zawodowym "staczem kolejkowym", a w tym wypadku ciąża pomaga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: midas Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.171.92.66.static.crowley.pl 09.09.11, 09:19 no to kiepska wyobraznie masz. byc moze, tak jej nakazywaly obowiazki, moze rano miala na to akurat czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Skąd się biorą takie buce jak ty? IP: 83.238.72.* 09.09.11, 10:01 Bo kobieta w ciąży to powinna w domu siedzieć zamknięta na cztery spusty. Skąd się biorą takie buce jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
bogda35 Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się 09.09.11, 10:25 Gość portalu: autor napisał(a): > Faktycznie, kolejka niskich lotów. Ale z drugiej strony też dziwię się, że kobi > eta w ósmym miesiącu, z małym dzieckiem na dodatek, staje w tak długiej kolejce > po bilet. Może jest zawodowym "staczem kolejkowym", a w tym wypadku ciąża poma > ga? no własnie- bardziej burackiego komentarza byc chyba nie może ? a może nie doceniam "kultury" melomanów ? Buraczku,szkoda z toba dyskutowac- ale jesli nawet jest "staczem" to przedewszystkim jest w ciąży- trudnym i ciężkim okresie życia - wydawałoby sie że nawet za komuny to było szanowane i uwzględniane.Ale nie w naszej katolickiej (jeden drugiemu brzemiona noście) ,"demokratycznej" - ostatecznie schamiałej ojczyżnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anakonda87 Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... 09.09.11, 09:15 to jest właśnie Polska... Odpowiedz Link Zgłoś
calli Warszawka wita... 09.09.11, 09:16 ...i dlatego W ŻYCIU bym do filharmonii nie poszedł, to już wolę chamstwo stadionowe! ;]] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heheh Re: Warszawka wita... IP: 193.111.166.* 09.09.11, 09:40 Skoro nigdy w zyciu bys nie poszedl do filharmonii, to zakladam tez, ze nigdy w niej nie byles. To Cie oswiece, ze filharmonia nie jest tylko w "Warszawce", rowniez w innych miastach. I ciekawe, jak tam ludzie sie zachowuja... Odpowiedz Link Zgłoś
calli Re: Warszawka wita... 09.09.11, 09:48 Źle zakładasz ;] Domyślam się, że 'Misia' również nie widziałeś? Choć tam o teatrze akurat w ten deseń było ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unikamkolejek Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.acn.waw.pl 09.09.11, 09:16 Jestem w stanie w to uwierzyć, gdyż sama kiedyś chciałam przepuścić w kolejce kobietę w bardzo zaawansowanej ciąży. Właściwie nie tyle przepuścić, co po prostu zaproponowałam jej swoje miejsce mniej więcej w połowie długaśnej kolejki do jakiegoś okienka, bo sama musiałam zrezygnować z czekania. Szkoda, że nie notowałam wtedy komentarzy pozostałych kolejkowiczów, w każdym razie szok trzymał mnie kilka godzin, a niesmak pozostał do dziś, mimo że minęło już kilka lat od tego wydarzenia. I tam przecież wejście ciężarnej na moje miejsce nie spowodowałby wydłużenia oczekiwania pozostałych, ale sama myśl że mogłaby ona stać krócej od nich, mimo że przyszła później, wyzwoliła w tych ludziach taką agresję, że przez jakiś czas unikałam kolejek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Ludowe poczucie sprawiedliwości. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 10:49 "ale sama myśl że mogłaby ona stać krócej > od nich, mimo że przyszła później, wyzwoliła w tych ludziach taką agresję" I tu jest pies pogrzebany. Ma być "sprawiedliwie" czyli gó..., ale po równo. To samo widzi się na zwężeniach drogi przy kończącym się pasie (kto jeździ autem, wie o co chodzi). Taka ludowa, chłopska, głupia mentalność. Celują w tym ludzie starszego pokolenia. Młodzież jest mądrzejsza. A że w naszym społeczeństwie starszych bez względu na ich faktyczną mądrość traktuje się jako autorytety, więc jeszcze jakiś czas tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Ludowe poczucie sprawiedliwości. IP: 193.201.167.* 09.09.11, 11:10 "Młodzież jest mądrzejsza." nie byłbym taki pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie oglądaj W-11 tylko przebywaj z młodzieżą IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:13 Wtedy nabierzesz pewności. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Nie oglądaj W-11 tylko przebywaj z młodzieżą IP: 193.201.167.* 09.09.11, 11:16 jako że jestem od niej niewiele starszy to można by rzec, że przebywam całkiem sporo... obecnie chociażby w środkach komunikacji miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Ale nie o to mi chodziło. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:22 Tego raczej nie da się zaobserwować pobieżnie w tramwaju (choć czasami takie sytuacje też bywają). O to poczucie "sprawiedliwości": Ja mam źle, to niech ktoś też ma źle. Ja nie chcę mieć lepiej, zniosę ten syf, co mam, ale niech inni też mają taki sam syf. Nie wmówisz mi, że taka mentalność jest domeną młodzieży! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n Re: Ale nie o to mi chodziło. IP: 193.201.167.* 09.09.11, 12:08 nie wmówię, ale w takich sytuacjach owa wymieniana mentalność raczej nie występuje. masz na myśli raczej zachowania spotykana często na wsi czy w małych miejscowościach - tam zapewne tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Występuje w kolejkach i w ruchu drogowym. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 12:31 Sytuacja opisana w artykule jest jej przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Oczywiście, że tak IP: *.static.korbank.pl 09.09.11, 14:24 A kto niby demoluje wspólne elementy otoczenia? Staruszkowie? To też udupianie innym życia - ja tego nie mam, to pomażę albo rozwalę tak, że wy też nie będziecie tego mieć. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.sggw.waw.pl 09.09.11, 09:20 a ja jestem po stronie "kolejki" - bilety nie są artykułem pierwszej potrzeby-ludzie stoją po kilka godzin -niech pani w ciąży i z dzieckiem wyśle po bilety swojego męża a sama pójdzie z dzieckiem do parku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honorny herbatnik Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 09:27 A z jakiejż to wioski na to SGGW panna przyjechała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:31 Wyobraź siobie że istnieją ludzie dla których kultura jest artykułem pierwszej potrzeby - jak dla ciebie zżeranie kiełbasy. Może małżonek tej pani pracuje i dlatego nie stoi w kolejce od rana? A może ta kobieta nie ma męża? Dużo pytań się nasuwa, ale łatwiej oczywiście przywalić babie z kopa w brzuch, jak to czynisz wzorem pieniaczy z kolejki. I co by się stało gdyby grzecznie z uśmiechem przepuszczono tę panią i kupiła bilet w dobrej atmosferze? Wina leży jednak także opo stronie organizatorów, którzy przez złą organizację prowokują takie, dalekie od cywilizowanych norm sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: que Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:53 wyobraź sobie, że gadasz bzdury. artykuły pierwszej potrzeby to takie bez których żyć (w sensie biologicznym) nie można. nikt tu nikomu kopa w brzuch nie dawał. pytasz co by się stało? może dla kogoś z końca kolejki zabrakłoby biletu, a? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Lubisz decydować za innych? IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 10:59 To teraz inni zdecydują za ciebie. Niniejszym stwierdzam, że internet jest ci zbędny, a nawet może być szkodliwy. Odmawiam ci prawa korzystania z niego. I co? Przejąłeś się? Tak samo pani w ciąży nie przejmuje się twoimi popierdywaniami. > pytasz co by się stało? może dla kogoś z końca kolejki zabrakłoby biletu, a? A gdyby tu było przedszkole? W przyszłości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zimny Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.be.jnj.com 09.09.11, 14:10 Jak by nie dostał to pewnie by nie umarł...w końcu to nie artykuł pierwszej potrzeby w sensie biologicznym...oczywiście. Rozumiem, że lepiej Ci "smakuje" uzyskane siła i chamstwem ale bogato niż biednie ale kulturalnie i z klasą? Nie bierz do siebie ale Anna...nasz przyszła Pani weterynarz, magister rolnik, zootechnik czy kto tam jeszcze uważa, że skoro obcuje z naturą to nie musi myśleć o innych. Anna studiuje...pozna chłopaka i zajdzie w ciąże...wtedy może ktoś "życzliwy" też jej każe stanąć na końcu kolejki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mircea Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: 150.254.212.* 09.09.11, 09:34 Oczywiście mąż owej kobiety w ciąży jest zapewne osobą niepracującą i w tej sytuacji powinien w poniedziałek rano OBOWIĄZKOWO stać w kolejce Filharmonii? No bo przecież żyjemy w kraju, w którym ludziom pieniądze spadają z nieba, kobiety w ciąży są finansowane z budżetu państwa, a ich mężowie wysyłani na obowiązkowe płatne roczne urlopy, żeby mogli wspierać i wyręczać swoje małżonki w okresie ciąży i połogu... Żal mi tej kobiety, że na takich chamów trafiła. Najciemniej pod latarnią, jak widać. Dobrze, że przynajmniej jeden mężczyzna okazał się człowiekiem na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
bogda35 Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się 09.09.11, 10:32 Gość portalu: Anna napisał(a): > a ja jestem po stronie "kolejki" - bilety nie są artykułem pierwszej potrzeby-l > udzie stoją po kilka godzin -niech pani w ciąży i z dzieckiem wyśle po bilety s > wojego męża a sama pójdzie z dzieckiem do parku.... i o pisze kobieta.... a nie pomyslałas że istnieja takie zjawiska jak prosta życzliwośc wobec bliznich ? ilez w końcu czasu dłużej postaliby życzliwie odnosząc sie do niej ? nie sądze że wybrała sie do tej kolejki dla przyjemności stania .I mysle żę najwięcej kultury okazała pani w kasie- nawet nie podejmując dyskusji z chamotą ,po prostu sprzedając bilet bez komentarza.Widocznie- zna mentalnośc swoich klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx A dlaczego cię boli, że ktoś ma lepiej? IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 10:55 Nawet jeśli to "lepiej" jest tylko i wyłącznie twoim subiektywnym (trudne słowo?) odczuciem? Nie rozumiem tego. Ktoś stoi kilka godzin, a ktoś inny załatwia w kilka minut. Boli cię to? To spróbuj zrobić tak, żebyś i ty mogła załatwić szybciej, a żeby ten ktoś stał dłużej. Równaj w górę a nie ciągnij innych w dół. Módl się o krowę dla siebie, a nie o to, by sąsiadowi zdechła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: javv Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.griffin.com 09.09.11, 14:21 A jak pani w ciazy nie ma meza? Samotnej matce nie przysluguje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 15:14 a nie przyszlo ci kobieto do glowy ze ona NIE MIALA KOGO WYSLAC po te bilety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.home.aster.pl 09.09.11, 09:25 A co ma do rzeczy pierwszej potrzeby czy nie? Rozumiem ze dziecko w brzuchu wie ze mama teraz stoi w imie kultury i czystego funu wiec idzie spac i stara sie nie uciskac na pecherz... A przyklad pokazuje smutna prawde: KOBIETA KOBIECIE WILKIEM jakby mogla to by zadusila... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Chamskie "średniostarsze" pokolenie. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:06 Owszem, młodzież bywa krnąbrna, czasem chuligani, zwłaszcza jak jeszcze nie umie pić. Ale prawdziwe chamy z chamów, jakich w życiu spotkałem, ludzie wyrażający się najwulgarniej jak tylko można sobie to wyobrazić, zawsze byli w wieku mocno dojrzałym, częściej kobiety. Komuna awansowała wielu kompletnych prostaków, analfabetów, pół-debili wioskowych. Oni jeszcze żyją wśród nas. Kobiet więcej, bo kobiety statystycznie dłużej żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawka Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:26 to samo przerabiałam w kolejce do sali kongresowej. Sama jestem w ciąży, ale stałam w kolejce do wejścia z biletami drukowanymi w domu. Tuz przed wejściem, dwie wyfiokowane ryczące czterdziestokilkuletnie panie, w pełnym rynsztunku czyli makijażu spływającym w upale, kusych sukienkach i szpileczkach wepchnęły się tuz przed mój brzuch. Grzecznie powiedziałam że tu nei stały, zaczęły kłamać podniesionym głosem: stały stały. Stwierdziłam, że jeśli te dwie nie miały na tyle kultury by stanąć w kolejce (szło szybko, góra 15 minut czekania), grzeczna uwaga nie wystarcza, moja ciąża dla nich niewidoczna, uspokoiłam tylko męża by sobie odpuścił. bez kolejki, krzykiem, a takie niby kulturalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawka Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:29 "pisząc to samo" miałam na myśli chamstwo w kulturalnej wydawało by się kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno pomyśleć 09.09.11, 09:30 w ósmym miesiącu i z dwulatkiem na ręku. Kiedy będzie chodziła na koncerty po rozwiązaniu? Miedzy karmieniem, praniem, gotowaniem etc... Pierwsze dwa lata z pewnością na żaden koncert nie pójdzie. Naturalnie, że to była oszustka-cwaniara. i naturalnie, że nawet nie dla męża brała tylko za pieniądze dla kogoś obcego. Mąż musi chodzić do pracy a po robocie pomoc nieco w domu i odciążyć babe. Nie ma mowy o koncertach. Dzieci mają pierwszeństo. Wygonić z kolejki bez litości! Sama jestem baba i dzieci rodziłam. Cieżarna siedzi w domu a nie po filharmoniach w roli melomanki. To nie jest sklep spożywczy. Ani tramwaj - aby ustąpić miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: na zimno pomyśleć IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:34 To nawet szkoda komentować. Powinnaś się udać do lekarza żeby ratować resztki rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 09:46 resztki rozumu? - nie mam czego ratować -nigdy go nie miałam - ale umię logicznie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: na zimno IP: *.goforchange.pl 09.09.11, 10:12 przyganiał kocioł garnkowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Labamba "Umię" je-basia IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 11:15 A ksywa odzwierciedla zawód czy charakter Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia ksywa 09.09.11, 15:53 Jebasia? jedno i drugie. Profesja uboczna i charakterek. Wszystko prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wandziowy Re: na zimno IP: 212.160.148.* 09.09.11, 11:00 umię? hahaha szkoda, ze nie umiesz poprawnie pisac i się wyslawiac wyobraz sobie, ze dziecko to nie uposledzenie, ktore zamyka w domu kobiety matki tez chodza do filharmonii ale jak tos pisze "umię" to pewno ciezko mu mozg naprezyc tak by to zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mircea Re: na zimno pomyśleć IP: 150.254.212.* 09.09.11, 09:37 "Baba" siedzi w domu - ze starym i całym przychówkiem. "Kobieta" chodzi do filharmonii. Może stąd ta różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 09:52 bo to jest baby podstawowy obowiązek - dbać o dzieci. A dzieci kobiet, które preferują filharmonię zamiast troski o własną progeniture wychowują się .... skąd mamy tyle dewiacji? zresztą, przed macierzyństwem i gdy dzieci podrosły pewnie usłyszała, więcej koncertów niż wiąkszość tych " kulturalnych", którzy chodzą na pokaz "bo towarzystwo". Już to określenie świadczy o poziomie intelektualnym osoby oburzonej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: na zimno IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:57 Zaczynam nabierać podejrzeń, że je-basia to jakiś znudzony prowokator. Nie można przecież być aż tak - eufemizm - nierozsądnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prof. Miodek Re: na zimno IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 09:59 Durnym to się po polsku nazywa, zwyczajnie i prostacko durnym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia Re: na zimno 09.09.11, 10:17 czysta prawda. Jesteś jedynym w tym towarzystwie, który prawdę rozpoznał. Trzeba trochę życia w nudne wypociny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: na zimno IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 10:29 ale po co? nie dość mamy wokół idiotów, by udawać kolejnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-idiot Re: na zimno IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 10:31 On/a nie udaje, to autentyk. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia po co? 09.09.11, 11:01 Czy wiesz ile z tym zabawy? Poza tym nie udaję idiotki. Chyba nią jestem, bo przychodzi mi to z łatwością. to taka mała refleksja, u mnie jest noc, muszę siedzieć, papierowy kram mnie znużył a spać nie mogę. Nawet sobie zainstalowałam polskie literki. Ale gratuluję nosa - coś w Twoim spostrzeżeniu jest. Więcej nie zdradzę. Płcie sią nie wypieram, ale też nie potwierdzam. Jakaś zagadka być musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: po co? IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 11:16 Naprawdę to takie zabawne? Jeśli tak cię to bawi, może jednak nie do końca udajesz kogoś innego... Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia po co? 09.09.11, 12:17 No to jesteśmy zgodni. Prawie. Bowiem w dyskusji mogę akceptować inne poglądy - wtedy dyskusji nie ma - albo mieć odmienne - wtedy jest asumpt do rozmowy. Nie może być jednakowoż argumentem ocena stanu psychicznego, psychiatrycznego lub intelektualnego interlokutora. To nie należy do tematu. Najwidoczniej niczego jedank nie rozumiesz a Twoje sprzeżenie było chyba tradycyjnym ziarnkiem dla ślepej kury. Troche szkoda. Wyciągam wniosek z Twoich (jakże trafnych) ale jednak -insynuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: po co? IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 12:30 Nie rozumiem jednego: po co ta przebieranka? I bez ciebie znajdzie się mnóstwo osób gotowych baby w ciąży wyrzucać na koniec kolejek. I to są ich poglądy, nie muszą udawać. Czy naśladowanie podobnych postaw w internecie naprawdę jest takie zabawne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanka Re: na zimno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 10:50 Panią Je-basie całkowicie popieram! Feministki i inne panie, które z racji ciaży każa się traktować jak święte krowy niech się trochę opamiętają! Jestem matką z czasów "komuny", nie było wtedy zwyczaju epatowania swoją ciążą, była to jakby prywatna sprawa ciężarnej i jej męża. Do kolejek oczywiście starałyśmy się "wkręcić" ale tylko po artykuły pierwszej potrzeby. A teraz ciąża jest - czymś nawet więcej niż nobilitacją, to wszystko jest śmieszne. Ciąża to nie choroba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx je-basia robi sobie jaja. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:11 A ty jesteś ścierwem całkiem na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burzowa.chmura Re: na zimno IP: *.rev.snt.net.pl 09.09.11, 12:05 "Panią Je-basie całkowicie popieram! Feministki i inne panie, które z racji ciaży każa się traktować jak święte krowy niech się trochę opamiętają! Jestem matką z czasów "komuny", nie było wtedy zwyczaju epatowania swoją ciążą, była to jakby prywatna sprawa ciężarnej i jej męża. Do kolejek oczywiście starałyśmy się "wkręcić" ale tylko po artykuły pierwszej potrzeby. A teraz ciąża jest - czymś nawet więcej niż nobilitacją, to wszystko jest śmieszne. Ciąża to nie choroba..." Klasyka. Kiedy byłam w ciąży najmniej życzliwe były panie w wieku mojej mamy, po 50. Ja byłam w ciąży i było mi trudno to i tobie ma być ciężko! Ech, głupota zwrasta z wiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leksia Re: na zimno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 20:01 ja też popieram, dobrze się czułam w obu ciążach i byłoby mi trochę niezręcznie wykorzystywać sytuację, no może pod koniec w 9 mies, podobnie jak bohaterka artykułu z małym 1,5 rocznym dzieckiem na rękach które nie miało juz siły dyrdać nóżkami stojąc na pasach i czekając daremnie aż znajdzie się jakiś łaskawca wśród kierowców i pozwoli nam przejść.. ot życie, przeżyłam i nie ma tu co robić histerii, choć przez chwilę było mi przykro. natomiast sytuacja kiedy w pierwszej ciąży przechodziłam na przejściu dla pieszych i stary dziad (ok 65 lat) chciał mnie umyślnie rozjechać wrzasnął "gdzie k... leziesz z tą dupą" to już mnie rozłożyło na łopatki. Śmiać mi się chce natomiast z kobiet pokroju mojej szwagierki która będąc w ciąży niespełna w 3 mies, czując się świetnie wrzeszczała na ludzi na promie że musi usiąść bo jest ciężarna. Bidulka przestraszyła się że od za długiego stania w ciąży dostaje się żylaków ;););) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirupati Re: na zimno pomyśleć IP: *.acn.waw.pl 09.09.11, 09:38 Masz wypaczony obraz macierzyństwa. Mamy 6 tygodniową córeczkę i jakoś udało się być 3 razy w kinie, dzisiaj pewnie będzie czwarty raz. Można poprosić mamę by raz w tygodniu została z małą wieczorem, jak niemowle i tak słodko śpi. Mam zostaje z małą z radością a my mamy trochę wytchnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 09:55 no comment - każda ma swoje priorytety w tym względzie mnie dziecko zapewniało tyle radości, że o kinie nie myślałam. i na huki mnie nie weżmiecie, ani na obrażanie - nie jesteście w stanie - bo brak wam rzeczowych argumentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: na zimno IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:16 Lol wspolczuje dziecku. Szykuje sie potencjalna matka despotka ktora nie bedzie potrafila dzieciaka wypuscic z domu a pozniej bedzie jedna z tych nawiedzonych tesciowych. O ile dzieciak sobie znajdzie kogos bo takie mamuski czesto produkuja mamisynkow, psychopatow lub zboczencow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Papi Re: na zimno pomyśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:39 No proszę, je-basia widzę, że prześwietliła Panią w ciąży i już wie wszystko na jej temat. Co więcej- przewiduje nawet jej przyszłość! Ludzie! Opanujcie się! Nie chcecie puszczać kobiety w ciąży to nie puszczajcie, ale dajcie innym wolność wyboru. Historia o filharmonii jest przerażająca. Tak przerażająca, że aż absurdalna. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 09:58 tak. absurdem jest, że kobieta w zaawansowanej ciąży i z dwulatkiem na rąku pcha sie do kolejki bez potrzeby. w każdej chwili może w zdenerwowaniu pęknąć pęcherz płodowy i co... takie postąpowanie jest nieodpowiedzialne i świadczy o braku szacunku do praw natury - czyli o bezdennej głupocie albo o podłym wyrachowaniu bez względu na dobro swojego własnego dziecka... tak - to jest zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latający talerz Re: na zimno IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 10:05 Zgroza to jest fakt, że internet pod strzechy takich głupoli zbłądził i pozwala im umieszczać swoje wypociny w przestrzeni publicznej, to jest prawdziwa i niekłamana tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 10:14 Podziwiam twoją samokrytykę poichodzącą z pewnością z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00bz Re: na zimno pomyśleć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:42 Chyba mało zaradna byłaś jako mama Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 10:00 z całą pewnością mało zaradną byłam, ale miałam i mam życie zawodowe i rodzinne o dzieci są duże i zdrowe i normalne. Z zawodu jestem lekarką i urlop macierzyński krótki miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenix Re: na zimno IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 09.09.11, 10:02 Ach, lekarz to wszystko wyjaśnia ;) O ile rzeczywiście lekarz a nie np. piguła Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 10:10 aha, gratuluję1 To jeszcze dyskryminujesz zawody? To pielęgniarka to coś gorszego, że trzeba od "piguł" wyzywać? Bez tych "piguł" nie mogłabym swojej pracy wykonywać należycie. A kto twojej musi dół podcierał po porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łowca trolli Re: na zimno IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 10:22 Powiedz nam złociutka gdzież to takie chamowate a durne lekarki pracują, żebyśmy mogli omijać to miejsce szerokim łukiem, naprawdę bardzo proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia Re: na zimno 09.09.11, 10:27 z pewnością ominiesz. To bardzo daleko od Ciebie i nie szpital... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łowca trolli Re: na zimno IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.11, 10:30 Trollicą zwykłą jesteś więc z całą pewnością ominę, już tak mam z burakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooler Re: na zimno IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:18 Koperty dalej przyjmujemy konowale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooler Re: na zimno IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:20 Zakladam ze tak bo normalnie pracujacy lekarz nie ma czasu na piasnie takich bredni w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot wojciech Re: na zimno pomyśleć IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 09:43 Do "ja-basia" - jak można być taką flądrą jak Ty... jeśli nie chodzisz do filharmonii to znaczy, że inni też nie powinni. Ma siedzieć w domu i takim jak ty flądrom nie pokazywać się na oczy? A może słuchać disco polo w domu? Co się stanie dzieciom, jeśli przez jeden wieczór zostaną z tatusiem? matka Polka - zarobiona, głupia i z wiecznymi pretensjami. Aż mnie mdli, gdy czytam takie posty jak Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia na zimno 09.09.11, 10:03 tak Wojciechu. Na zalew Twoich argumentów i epitetów nie umiem w ten sam kulturalny sposób odpowiedzieć. Ale odpowiadam, bo miedzy koncertami, dyskotekami, kinami i knajpami moja mam mnie nauczyła, ze na list odpowiedż być powinną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: who cares Re: na zimno pomyśleć IP: *.aster.pl 09.09.11, 10:17 Szkoda, że miałaś dzieci bo przekażesz im totalny brak wartości i podejrzliwość wobec ludzi. A ta "oszustka" może ma siostrę, mamę, przyjaciółkę ( a także brata, ojca, przyjaciela bo nie tylko "baby" sa od chowania dzieci) która przypilnuje jej dziecka na te kilka wieczorów - może Ty jako "matka" nie miałaś takiego wsparcia - ale z takim nastawieniem do ludzi, jakie prezentujesz nie dziwię się. Ciąża i macierzyństwo to nie kalectwo, w którym np dostęp do sztuki jest niemożliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
je-basia Re: na zimno pomyśleć 09.09.11, 10:23 Prosta sprawa: Mamusia, siostra, bratowa, szwagierka - jedny z tych osoób mogłaby przyjść kulturalnie postać w kolejce. A nie na "cwaniaka" cieżarną wysyłać. gotowe są pomóc w opiece nad dzieckiem a nie są gotowe ppójść za wysoko ciężarną do kolejki? Never! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwilizm Re: na zimno pomyśleć IP: *.unknown.vectranet.pl 09.09.11, 12:26 Brawo je-basia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józio Re: na zimno pomyśleć IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:29 "w ósmym miesiącu i z dwulatkiem na ręku. Kiedy będzie chodziła na koncerty po rozwiązaniu? Miedzy karmieniem, praniem, gotowaniem etc... " W końcu głos rozsądku w tym zalewie hipokryzji. Pewnie kobieta była przekonana, że pójdzie łatwiej i ludzie wpuszczą ją bez szemrania. I 4 godzinki ktoś będzie miał zaoszczędzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Boli cię? Zazdrościsz? IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:18 Że 4 godziny ktoś zaoszczędził? Co za naród padalców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: na zimno pomyśleć IP: *.termoizolacja.com 09.09.11, 11:15 je-basia! puknij sie w glowe... moze Ty siedzisz z dzieciakami w domu, ale są osoby ktore po urodzeniu dziecka uznaja inne zycie.... nie trzeba ciagle siedziec karmic prac prasowac i sprzatac... wystarczy sie dobrze zorganizowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Re: na zimno pomyśleć IP: *.bialystok.vectranet.pl 09.09.11, 11:28 Chyba żartujesz! Jestes matką i takie pierdoły wypisujesz??? Matka to nie czlowiek??Jakas maszyna?? Ja mam 7 miesieczna coreczke i nie siedze w domu non stop, nie tym zyje. Wychodzilam bedac w ciazy i teraz wychodze na koncerty i wernisaze, a dziecko w niczym nie przeszkadza. Współczuje Tobie, serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.09.11, 09:35 piękna historia ..... w zeszłym roku chciałam kupić 2 bilety też na koncert Cioci Jadzi (pojedynczy a nie karnet), też w pierwszym dniu sprzedaży biletów pojedynczych. pojechałam tam z trzytygodniowym dzieckiem - nie spodziewałam się takiej kolejki - na moją prośbę, abym mogła kupić tylko te dwa bilety, bo nie mogę stać w tak długiej kolejce, usłyszałam: trzeba było wybierać: kultura albo dzieci! Autorka słów jak widać wybrała. Oczywiście z kolejki dobiegały jedynie głosy popierające ten słuszny postulat. wspomnienia - bezcenne..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomo Uprzejmości robi się na swój rachunek... IP: *.compi.net.pl 09.09.11, 09:41 ... a nie na cudzy. Co jest uprzejmością dla jednej osoby, jest chamstwem dla 50 innych, nie mówiąc już o dezorganizacji. Cieszy mnie natomiast zdroworozsądkowe podejście większości kolejki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skoroszanka Re: Uprzejmości robi się na swój rachunek... IP: *.spray.net.pl 09.09.11, 09:53 Co jest uprzejmością dla jednej osoby, jest chamstwem dla 5 > 0 innych, nie mówiąc już o dezorganizacji Nie mówimy o uprzejmości a o elementarnych zasadach dobrego wychowania i współżycia społecznego. Kobieta w ciąży, staruszka, niepełnosprawny - to osoby słabsze, którym ustępujemy miejsca, bo to, co dla nas jest tylko drobną niewygodą, stanie w kolejce, w autobusie, itp. dla nich jest dużym problemem. Myślałam, że mojemu pokoleniu to wpojono "z mlekiem matki". Kolejkowiczom z Filharmonii serdecznie życzę, aby dzieci tej ciężarnej potraktowały ich identycznie za 30-40 lat, kiedy będą poruszać się o kulach, niedowidzieć, walczyć z bólem stawow biodrowych, kręgosłupa, spuchniętymi nogami, żylakami itp. W końcu po co dziadkowi bilet do Filharmonii, dziadzio niech w domu siedzi i ogląda telezakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tim Re: Uprzejmości robi się na swój rachunek... IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 10:29 Zapewne wiekszosc tego kolejkowego towarzystwa poczuje sie podobnie jak wejdzie do tramwaju i nikt nie ustapi im miejsca. Tak jak oni farbuja sie ze swoja kultura i wychowaniem a wpuszczenie kobiety w ciazy to cwaniakowanie tak wsrod mlodziezy, starszemu nalezy sie szacunek za sam wiek stalo sie mitem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Starsi traktują młodych jak zło. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:26 Po chamsku, jak śmieci. Nie raz, będąc młody (choć jeszcze b. stary też nie jestem) spotkałem się z pogardliwą wyższością ze strony tych, którym się wydaje, że coś im się należy "za sam wiek". Niech się starzy nie dziwią, że odpowiada się im tym samym. Wzajemność jest zasadą zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Uprzejmości robi się na swój rachunek... IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:53 Zdrowy rozsądek myli ci się z egoizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gox Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: 109.232.26.* 09.09.11, 09:44 Takie traktowanie kobiet w ciąży to jest dość powszechna sprawa, niestety. Ostatnio byłam świadkiem jak na poczcie facet około 40 letni, na widok takie pani, burknął: ja sam mam trójkę dzieci! i nie przepuścił! Ale przynajmniej "kolejka" zareagowała jak trzeba :-) Reagujmy na chamstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fenix Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 09.09.11, 10:04 Widać na poczcie większa kultura niż wśród buraków w filharmonii :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:44 A ja popieram kolejkowiczów! Ciąża to nie choroba a skoro miała siłę jeszcze dwuletnią córeczkę dźwigać wiec była zdrowa a tak jak ktoś zauważył karnet to nie rzecz pierwszej potrzeby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 09:53 Jak już będziesz duża i na włąsnej skórze poznasz co to znaczy być matką w tym kraju, zmienisz zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza.pl Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 09:56 Myślę , że jeszcze nie byłaś w ciąży . Oczywiście to nie jest choroba , ale w 8 miesiącu ciąży jest już naprawdę ciężko . Do tego sika się co pół godziny .Sama jestem w tym stanie i chociaż nigdy jeszcze nie wymuszałam na kolejce , by mnie przepuszczono , często mam już mroczki przed oczami po kilku minutach stania w markecie . Nie zawsze mogę wysłac męża . Dodam , że moja ciąża jest zagrożona i raz już poroniłam . Może warto cieplej pomyślec o kobietach w ciąży ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.11, 10:03 Dużo ludzi myśli dzisiaj tak: Po co myśleć o innych? Dzisiaj każdy myśli o sobie. Moja złamana końcówka paznokietka jest ważniejsza niż twoja zagrożona ciąża. Dlatego nie zazdroszczę starości dzisiejszemu pokoleniu. Bo następne pokolenie, wychowane przez nich, wywiezie starców na wysypisko śmieci żeby nie przeszkadzali i nie śmierdzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmena Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 09.09.11, 10:20 Gość portalu: mysza.pl napisał(a): > Myślę , że jeszcze nie byłaś w ciąży . Bylam. Kilkakrotnie. > Oczywiście to nie jest choroba , ale w 8 > miesiącu ciąży jest już naprawdę ciężko . Jak bylo mi ciezko to siedzialam w domu, nie zwalalam swojego "ciezko" na innych. > Do tego sika się co pół godziny . Nie sikalam co polgodziny bedac w ciazy. > Dodam , że moja ciąża jest zagrożon > a i raz już poroniłam . Moje ciaze tez takie byly. Poronilam kilka razy. Dlatego bedac w ciazy jezdzilam autobusem, samochodem - wtedy gdy musialam, chodzilam do sklepu - wtedy gdy musialam, chodzilam do lekarza - wtedy gdy musialam, ale nie wybieralam sie w kolejke do filharmonii to tego akurat robic nie musialam. Gość portalu: . napisał(a): > I co by się stało gdyby grzecznie z uśmiechem przepuszczono tę panią i kupiła b > ilet w dobrej atmosferze? Zabraklo by karnetow dla tych, ktorzy odstali swoje 4 godziny. Gość portalu: b00bz napisał(a): > Chyba mało zaradna byłaś jako mama Zrzucanie na innych swoich obowiazkow nie jest zaradnoscia. Kobieta w ciazy to nie swieta krowa. Ustapie jej miejsca w autobusie, bo musi nim jechac by dotrzec tu czy tam, ale w kolejce do filharmonii stac nie musi. Terroryzowanie innych "bo ja jestem w 8 miesiacu ciazy" to skrany egoizm. Podobnie jak i terroryzm "na male dziecko". "Jestem z dzieckiem wiec mnie przepusc. Nie mialam go z kim zostawic". W kolejce do urzedu? Ok, przepuszcze, nie masz wyjscia, urzad czynny jest w godz. 8-15, nie masz z kim zostawic dzieciaka, ale do filharmonii? Nawet o tym nie mysl. Jesli ja moglam zorganizowac opieke dla swoich dzieci to i ty zrob to samo. Nie mozesz? To albo odstoj swoje w kolejce, albo daruj sobie filharmonie. I nie zrzucaj na mnie swoich obowiazkow. Nic mnie nie obchodzi, ze jestes z dzieckiem, trzeba bylo z nim nie przychodzic, a nie teraz obarczac mnie swoim problemem "bo ja nie moge stac w takiej kolejce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysza.pl Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 12:36 Nie wiem , czy zauważyłaś , ale nie napisałam swojej wypowiedzi w kontekście filharmonii . Zazdroszczę Ci , że mogłaś siedziec w domu , gdy było Ci ciężko - ja nie mam takiej możliwości i nawet nie wyobrażam sobie , jak funkcjonowałby mój dom , gdybym całą końcówkę ciąży siedziała w domu . Poza tym jakoś nie wierzę w Twoje kilkakrotne poronienia.Sama wiesz , czy to informacje wyssane z palca , czy nie . Niestety sprawdza się , że kobiety są najwredniejsze dla innych kobiet . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwilizm Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się IP: *.unknown.vectranet.pl 09.09.11, 11:50 Także rozumiem kolejkowiczów. Panią w ciąży też obowiazuje kultura, zeby swoich przywilejów (do których ma oczywiście prawo) nie nadużywać. A to jest przyklad naduzywania. Abonament do Filharmonii to nie jest towar, który trzeba nabyć. Abonament dla tej pani (jeśli to rzeczywiście dla niej) powinien kupić ktoś z rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszak Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... IP: *.173.16.201.tesatnet.pl 09.09.11, 09:45 a potem się wszyscy dziwią, dlaczego ciężarne lub młode matki tak rzadko wychodzą poza domowe pielesze.... a co do tej pani aktywistki - życzmy jej szybkiej ciąży mnogiej! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhhhh Kilka slow o dostepnosci IP: *.praintl.com 09.09.11, 09:53 Zapominacie o jednej podstawowej sprawie - jest OGRANICZONA ilosc karnetow, a wiec przepuszcajac kobiete do okienka to ja zdecydowalabym, ze ktos z tylu tych karnetow nie dostanie. Kolejna sprawa to to, ze jest MOZLIWOSC zarezerwowania biletow przez telefon i inetrnet, o czym ta kobieta w ciazy zostala poinformowana przez bileterke. A na koniec, kazdy w tej kolejce ma dzieci i jakosc udalo im sie zorganizowac dla nich opieke aby nie NARAZAC dziecko na stanie w kolejce. Sorry, ale zachowanie tej Pani bylo nierozsadne wobec dziecka juz urodoznego. Ps. I niestety ale w artykule jest kilka nieprawdziwych faktow. Jednym z nich jest to, ze to wlasnie bileterka tez nie chciala wpusci tej Pani, jednoczesnie informujac ja ze skoro jest w takim zaawansowanym stanie to mogla kupic bilet przez telefon/inetrnet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zewsząd i znikąd Re: Kilka slow o dostepnosci IP: 178.73.48.* 09.09.11, 11:18 Gość portalu: ehhhhh napisał(a): > kazdy w tej kolejce ma dzieci Zapewne nie każdy. Naprawdę istnieją dorośli, a nawet starsi bezdzietni ludzie, niektórzy w pełni z tego zadowoleni. Co oczywiście nie usprawiedliwia ich chamstwa. Osobiście nie mam dzieci, nigdy nie chciałam mieć dzieci ani męża, ale kobietę w ciąży bym przepuściła. Odpowiedz Link Zgłoś
stoik_dn Re: Kilka slow o Kulturze 09.09.11, 11:25 DO WSZYSTKICH CHAMÓW Otóż bycie kulturalnym, że już nie wspomnę bycie dżentelmenem nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością a wręcz przeciwnie. Kobietę w zaawansowanej ciąży przepuszcza się i pomaga jej w każdej potrzebie ponosząc tego ewentualne koszty nie analizując co by mogła a czego nie. Nawet jakby na czole miała napisane że stoi żeby sprzedać ten karnet to tym bardziej trzeba jej pomóc bo jakże nieszczęśliwa musi być by w ten sposób zarabiać na życie. To jest KULTURA czyli zachowanie wypracowane przez tysiące lat wynikające z naszych ludzkich doświadczeń. Wasze uzasadnienia są obrazem tego kim jesteście CHAMAMI. Nie obrażajcie się to nic takiego być chamem, zdecydowana większość nas to chamy czyli egocentrycy którzy widzą tylko czubek swojego nosa i zawsze zracjonalizują swoje chamstwo, co było tym bardziej proste bo pośród chamów staliście. Na szczęście dla wielu znanych mi osób byłoby oczywistym przepuszczenie tej Pani jak również byłoby oczywistym nie stanie w takiej kolejce. Jeżeli Filharmonia nie może zorganizować normalnej dystrybucji biletów to nie będę tam chodził i tyle. Poznawanie muzyki polega na jej słuchaniu i nie ma wiele wspólnego z filharmonią, oczywiście muzyka na żywo jest czymś fantastycznym lecz w dobrym towarzystwie i dobrej atmosferze, z chamami nie miał bym przyjemności! Notabene proszę wszystkie chamy z tej kolejki o zastanowienie się dlaczego tam stali? WYPADAŁO się pokazać? Bo na pewno nie dla muzyki. Miłośnicy muzyki to ludzie wrażliwi na piękno, a czy jest coś piękniejszego niż kobieta w zaawansowanej ciąży która chce aby żywe dźwięki Mozarta spłynęły przez drgania do jej jeszcze nie narodzonego potomka... (oj Stalinowi udało się niestety przetrzebić tą naszą inteligencje i całe pokolenia się z tego nie podniesiemy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whitney85 Re: Kilka slow o Kulturze IP: *.rev.snt.net.pl 09.09.11, 12:37 wreszcie mądre słowa, bo już zwątpiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mergoos Re: Kilka slow o Kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 12:58 uff też już wątpiłem... spuszczając trochę powietrza z tej dyskusji: puknijcie się obywatele w czoło - przecież nawet w grze KOLEJKA "matka z dzieckiem na ręku" przechodzi na początek kolejki! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
komarrek Re: Kilka slow o Kulturze 09.09.11, 16:10 Mnie interesuje inna sytuacja. Ustępowanie miejsca w tramwaju czy autobusie. Jak zrozumiałem kiedy nie ustąpię miejsca osobie starszej (mniejsza o powody) będę chamem. Chciałem się zapytać jak określić osobę starszą, która bez użycia elementarnych słów grzecznościowych jak proszę czy przepraszam bezczelnie każe się mi wynosić bo ona chce usiąść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caffe Re: Kilka slow o Kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 10:58 Pięknie powiedziane. A od siebie dodam, że udało mi się kiedyś kupić bilety jednorazowe na ciocię Jadzię. Niestety nie mogłysmy w pełni cieszyć się koncertem, ponieważ nieopodal nas usiadło małżeństwo z małym dzieckiem, które zdecydowanie nie miało wymaganych dwóch lat. Kilka lat temu wysłałam do filharmonii męża po bilety, ale odpuściliśmy. Z tego co tu czytam słusznie. Jak widać kultura wyższa jest dostepna tym, którzy mają mocniejsze łokcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megg666 jestem przeciw IP: *.um.warszawa.pl 09.09.11, 10:01 Bilety do filharmonii to nie chleb... i co pójdzie z dzieckiem na ręku?! Baby w ciąży , a potem z dziexmi wyobrażaja sobie, ze mają wszędzie przywileje!!!! Kobiety, te czasy juz dawno minęły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leszczjr Re: jestem przeciw 09.09.11, 11:36 Po twoim IP wnioskuję, że pracujesz dla Urzędy Miasta Warszawy. No ładnie pożytkujesz pieniądze użytkowników, wypisując burackie komentarze. O czym ty bredzisz! Tu chodzi o zwykła uprzejmość. Zresztą zwróć uwagę, na istotny szczegół: kobieta wiedziała czego chce (w przeciwności do wiekszości stojących) i szybko załatwiła swoją sprawę. NAjgorsi są ci co mantykują 10 minut przy kasie bo nie wiedzą czego chcą albo wybrzydzają. No ale Polacy to wolą spędzić 15 minut na kłótni niż puścić kobietę i po 2 minutach mieć ją z głowy. Gość portalu: megg666 napisał(a): > Bilety do filharmonii to nie chleb... i co pójdzie z dzieckiem na ręku?! Baby w > ciąży , a potem z dziexmi wyobrażaja sobie, ze mają wszędzie przywileje!!!! Ko > biety, te czasy juz dawno minęły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Takie mendy w urzędnie miasta za moje podatki IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:39 siedzą?! Jestem przeciw! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dionizy ass czy aby... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 10:03 muzyka łagodzi obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
pulbek Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się wp... 09.09.11, 10:06 Jakoś mi się nie chce wierzyć w puentę tej historii. Dziennikarka Żakowska to rocznik 1979 i powinna pamiętać jak to się w kolejkach stało, a opisane zdarzenie powinno u niej wywołać nie szok, a nostalgię i przejmującą tęsknotę za czasami dzieciństwa. Ech, te "kolejki bez kolejki", łza się w oku kręci... "Ah no, the years, the years!" Pulbek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Widać, że nie stałeś w kolejkach w dzieciństwie. IP: *.jmdi.pl 09.09.11, 11:37 Gdybyś stał, to pamiętałbyś, jaki to dla dzieciaka stres. Skoro nie stałeś, to znaczy, że albo jesteś z wiochy, albo jesteś gó...arz. W sumie wszystko jedno- oba określenia pasują do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Lacki Banda durniów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 10:10 Obsługa powinna sama zaproponować kobiecie w ciąży obsługę poza kolejnością. Tak jest na każdym lotnisku. Odpowiedz Link Zgłoś
km1957 Re: Banda durniów. 09.09.11, 10:25 Gość portalu: Marek Lacki napisał(a): > Obsługa powinna sama zaproponować kobiecie w ciąży obsługę poza kolejnością. Ta > k jest na każdym lotnisku. Ale na lotnisku nie grajom muzyki, tylko latajom samolotami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwilizm Re: Banda durniów. IP: *.unknown.vectranet.pl 09.09.11, 11:59 gość Marek Lacki - nie odróżniasz Filharmonii od lotniska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Awantura w kolejce do Filharmonii: w ciąży też ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.11, 10:14 Zapraszam do sklepu BOMI koło Centrum Finansowego Puławska, nie ma szans żeby ktoś z pracowników, którzy wyskoczyli w przerwie na lunch po coś do zjedzenia, przepuścili kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Kolejka jak w PRL: "przychodzi w ciąży i się 09.09.11, 10:16 Nie rozumiem fenomenu kolejkowego w filharmonii. Jest możliwość zarezerwowania abonamentu telefonicznie lub za pomocą e-maila a odebrać można w wolniejszej chwili, prawda? Sama tak w zeszłym roku zrobiłam, wyczekałam na początek rezerwacji i po pół godzinie siedzenia przy burku miałam zagwarantowane 3 karnety. Mąż po południu podjechał, zapłacił i odebrał. Nie było problemu. W tym roku nie odnawiałam karnetu, bo dziecko będzie miało koncerty z filharmonii w szkole. Bez sensu jest stanie przez kobietę w ciąży czy przez matkę z dwulatkiem. Z doświadczenia wiem, że dzieci poniżej 3 - 4 lat i niektóre starsze nudziły się w czasie koncertu i przeszkadzały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia Awantura w kolejce do Filharmonii: w ciąży też ... IP: *.home.aster.pl 09.09.11, 10:20 w zeszłym roku stałam po abonament od godz 6,3o.kolejka był ogromna i kasa też się zepsuła.można to usprawnić ale dyrekcja filharmonii nie jest tym zainteresowana.i tak będzie do końca świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Awantura w kolejce do Filharmonii: w ciąży też ... IP: *.home.otenet.gr 09.09.11, 10:23 Ja nie chodzę do filharmonii, wolę dobrą literaturę. Przynajmniej z chamstwem w eleganckim opakowaniu nie muszę mieć do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś