Dodaj do ulubionych

Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do row...

16.05.12, 10:22
Pilna sprawa przejazdu ul. Banacha. Przed bodaj dwoma laty, zamalowano linie dzielącą chodnik na część dla pieszych i część dla rowerzystów. Zmieniono znaki. Niestety zamalowano farbą, która jeszcze bardziej podkreśliła ten podział. Jadąc od Grójeckiej w stroną Pola Mokotowskiego stale jestem narażona na uwagi pieszych, że jadę niewłaściwie - a jadę przy prawej krawędzi chodnika. Część rowerzystów tez nie zauważa tych , wyblakłych już zmian i znakow drogowych. W weekend przejazd tym odcinkiem to katastrofa - jeden pieszy tędy, drugi owędy, jeden rowerek po prawej, drugi po lewej - w tym samym kierunku. Dlatego często wybieram jezdnie.
Zapraszam Pania Prezydent, po cywilnemu, do przejażdżki tym odcinkiem :-)
Obserwuj wątek
    • wswxxx Jedź i módl się 16.05.12, 10:58
      Stołeczne drogi są niebezpieczne dla rowerzystów. Brakuje podstawowej infrastruktury: nie ma pasów, kontrapasów, ani dróg rowerowych. Na centralnych arteriach kierowcy jadą znacznie szybciej niż 50 kmh. Przepisowa jazda rowerem w niedoświadczonym rowerzyście budzi po prostu strach.

      Więc moja propozycja jest, by nazwa dodawała otuchy. A nic tak nie podnosi na duchu jak modlitwa! Zatem "Jedź i módl się". A nuż twój Anioł Stróż doprowadzi Cię do celu całym i zdrowym.

      "Ride and Pray"

      PS. Dla kierowcy, który ustrzeli takiego rowerzystę można hasełko przerobić na "Hit your prey" i wręczyć dyplom czy coś.
      • gom1 Re: Jedź i módl się 16.05.12, 11:19
        wswxxx napisał:
        > Stołeczne drogi są niebezpieczne dla rowerzystów.

        Nie taki diabeł straszny:
        polskanarowery.sport.pl/blogi/podgorke/2012/05/moja_rowerowa_warszawa/1
        • wswxxx Re: Jedź i módl się 16.05.12, 12:01
          Ty masz swój artykuł, a ja 6 lat doświadczenia w jeździe rowerem po Warszawie i najwyraźniej sprawnego anioła stróża, bo w tym czasie potrącono mnie 3 razy, w tym dwa razy na przejeździe rowerowym.
      • Gość: veteran 00 ale beda jaja IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 23:19
        beda jaja, ja zapraszam HGW na przejazd rowerem od ronda zawiszy do stadionu, al. jerolozimskimi. na buspasie no wolno, na srodkowym pasie, nie polecam, po chodniku nie wolno,
        wiec, jak? nikt nie wie, policja nie wie, prawo niewie, bo buspasy sa nie legalne, i po zlej stronie ulicy.
        i, beda jaja kiedy uruchomia ten system rowerow. beda wypadki, beda spinki, bo bo tym miescie trzeba umiec jezdzic, trzeba miec odwage, wysoki stopien umiejetnosci jazdy na rowerze, i dobrzy sprzet, inaczej jestes jak kaczka na wodzie.
        a bylo tak latwo kilka kluczowych ulic przemienic na ulice przyjazne rowerom, jak zytnia, kazimierzowska, zelazna, nowy swiat, krakowskie, i zbudowac kilka sciezek, jerozolimskie od zachodzniego do washingtona, marszalkowska od wilsona do konstytucji i dalej do dolnej., i byloby znacznie latwiej.
        no i zmienic prawo, ze zawsze jest winny samochod w wypadku z rowerem(uczestnik nie chroniony)

        • Gość: K Re: ale beda jaja IP: 212.180.165.* 23.06.12, 08:38
          NIestety, nie wiem ile lat minie. Nawet inwestycje które niby mają pomóc robione są w tak idiotyczny sposób, że rowerzyści wolą pojechać kawałek chodnikiem niż korzystać z idiotycznej ściezki (np. Nowowiejska przy pl. Zbawiciela)
    • Gość: Dram Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do row... IP: *.sejm.gov.pl 16.05.12, 11:00
      Oj, dzis tak fajnie sie jezdzi. Deszczyk kropi, odstrasza 99% rowerzystow. Przyjemnie sie pedaluje do pracy, gdy nikt nie przepycha sie na sciezce rowerowej. Jak dla mnie, moze padac zawsze. Wole jezdzic w deszczu, ale bez tloku niz w sloncu, ale z oczami dookola glowy.
      • swiete.jeze Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 16.05.12, 12:10
        Gość portalu: Dram napisał(a):

        > Oj, dzis tak fajnie sie jezdzi. Deszczyk kropi, odstrasza 99% rowerzystow. Przy
        > jemnie sie pedaluje do pracy, gdy nikt nie przepycha sie na sciezce rowerowej.

        Dokładnie. Wszystkie nieoświetlone rodziny z dziećmi, które wyciągnęły rowery w długi weekend siedzą w domach.
    • gom1 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 16.05.12, 11:14
      Wg znaków (C13/C16 z poziomą linią) dodatkowe oznakowanie (farbą) tej ścieżki nie jest potrzebne - znak sugeruje, że dla rowerzysty jest do wykorzystania cała szerokość chodnika. Możesz więc jechać tak, jak masz na to ochotę. Pamiętaj, że pieszy ma na tym odcinku pierwszeństwo, ale nie musisz wdawać się z nim w polemikę - dzwonek, "przepraszam", "dziękuję" i jedziesz :-)

      Natomiast jadąc od Grójeckiej w stronę Pola Mokotowskiego, możesz jechać jezdnią. Nie masz obowiązku jazdy tą ścieżką, gdyż dla Twojego kierunku ruchu nie jest (prawidłowo) wyznaczona.
      • penible4 cała szerokość chodnika dla mnie, powiadasz? 17.05.12, 20:45
        a ja myślałam do tej pory, ze na takim chodniku obowiazuje ruch prawostronny. Wszak ktos z przeciwka tez chce przejść lub przejechać (swoja prawą stroną).
    • gazeta_2008 Puk! poco mi rower miejski! Ścieżek nie igrzysk 16.05.12, 11:24
      Po cholere rowerzystom rowery !!!!
      Nam potrzeba budowy 200 km ścieżek rocznie na głównych ulicach, przypominam że jest tylko na radzymińskiej! Prawie z prawdziwego zdarzenia, dobiega sobie gdzieś dalej czarna dziura w stronę centrum i kolejne dopiero w kawałkach niespiętych w całość np. na alejach, ale nie ma na puławskiej, na wołowskiej, marynarskiej, żymowskiego żwirki, al krakowskiej ..... czyli prawie wszędzie.
    • Gość: gość1810 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r IP: *.aster.pl 16.05.12, 11:42
      "jeden pieszy tędy, drugi owędy" - to zbrodnia, należy natychmiast uchwalić nakaz poruszania się wyłącznie gęsiego, używania lusterek, sygnalizowania zmiany kierunku "iścia" no i koniecznie zatrzymywania się dopóki nie przejadą wszystkie rowery. Niestosujących się odstrzeliwać na miejscu. Kiedy, do k. nędzy, zrozumiecie wreszcie, że chodnik jest od chodzenia "tędy i owędy" a wy po prostu musicie się do tego dostosować!
      • gom1 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 16.05.12, 11:49
        Gość portalu: gość1810 napisał(a):
        > Kiedy, do k. nędzy, zrozumiecie wreszcie, że chodnik jest od chodzenia "tędy i owędy"
        > a wy po prostu musicie się do tego dostosować!

        Wy czyli kto? Bo ja - o ile wjadę na tą ścieżkę - to jadę tak, żeby pieszy czuł się komfortowo.

        Jechałeś tamtędy czy tylko bijesz pianę dla zasady? Oznakowanie tej ścieżki jest złe, linia oddzielająca część rowerową od pieszej pojawia się i znika. Podobnie z namalowanymi "rowerkami". Wcale się nie dziwię, że ludzie czują się zagubieni. Pretensje kieruj do zarządcy drogi, a nie do rowerzystów, którzy próbują przejechać ten odcinek zgodnie z przepisami, zamiast wygodnie "śmignąć" jezdnią.
        • Gość: gość1810 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r IP: *.aster.pl 16.05.12, 11:57
          Dla zasady - narzekania, że ta straszna piechota łazi po tych chodnikach jak jej się podoba, powodują że nóż mi się w kieszeni otwiera.
          • gom1 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 16.05.12, 12:03
            Gość portalu: gość1810 napisał(a):
            > Dla zasady - narzekania, że ta straszna piechota łazi po tych chodnikach jak jej
            > się podoba, powodują że nóż mi się w kieszeni otwiera.

            Wyrwałeś wypowiedź z kontekstu, przeczytaj jeszcze raz całość. Ja tam nie widzę narzekania na pieszych tylko na organizację ruchu na ścieżce.
          • wutang4eva Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 17.05.12, 21:07
            > Dla zasady - narzekania, że ta straszna piechota łazi po tych chodnikach jak je
            > j się podoba, powodują że nóż mi się w kieszeni otwiera.

            bo lazaca jak sie chce po chodniku piechota powinna natychmiast stanac na bacznosc jak tylko zobacza hrabiego na rowerku. W koncu rower to rydwan 21 wieku, sprzet tylko dla najwspanialszych oswieconych jednostek i bogow, a rowerzysta to niczym wielki pan i wladca na rydwanie, ktoremu nalezy klaniac sie w pas.
      • Gość: nezrok Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r IP: 62.22.53.* 16.05.12, 12:18
        > Kiedy, do k. nędzy, zrozum
        > iecie wreszcie, że chodnik jest od chodzenia "tędy i owędy" a wy po prostu musi
        > cie się do tego dostosować!

        Dostosować? Logika stetryczałego złośnika, który nie widzi sensu w ułatwianiu życia sobie nawzajem w ramach społeczeństwa. Bo przecież on w tym interesu nie ma żadnego... żenujące i tyle.
        A co na to przepisy ?

        Rowerzysta korzystając z drogi dla rowerów i pieszych oznaczonej znakiem (C_13_16.podział poziomy), jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Logika nakazuje jednak jazdę przy prawej krawędzi jezni.
        Rowerzysta korzystając z drogi dla rowerów i pieszych oznaczonej znakiem (C_13_16.podział pionowy) jest zobowiązany do jazdy tą połową drogi na której występuje symbol roweru.

        Przydałoby się jednakże wytłumaczyć Tobie podobnym, że skoro np.: lewa strona jest dla rowerów to pieszy zwraca na to uwagę i stara się na nią nie wchodzić bez potrzeby. Naprawdę da się podzielić chodnikiem, a nie ma nic gorszego niż osobnik którego zamiarów nie jesteśmy w stanie przewidzieć - to tyczy się także ruchu pieszego za takim kimś.
        • Gość: gość1810 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r IP: *.aster.pl 16.05.12, 12:40
          Logika zatwardziałego terrorysty :)))
          "Naprawdę da się podzielić chodnikiem, a nie ma nic gorszego niż osobnik którego zamiarów nie jesteśmy w stanie przewidzieć - to tyczy się także ruchu pieszego za takim kimś. " A da się podzielić waszą świętą ścieżką, nawet jeśli pieszemu jest szybciej/wygodniej/bezpieczniej przejść nią kawałek? NIE! Ale od nas żądacie, żebyśmy się z wami "dzielili"... funny...
          A co do osobników nieprzewidywalnych w ruchu pieszym: idzie się 5 km/h, zawsze zdążę zatrzymać się w miejscu. Rower ma większą prędkość i dłuższą drogę hamowania.
          • gom1 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r 16.05.12, 12:55
            Gość portalu: gość1810 napisał(a):
            > Logika zatwardziałego terrorysty :)))

            Zatem mnie też możesz nazwać terrorystą, bo przychylam się do tego, co napisał nezrok.

            > A da się podzielić waszą świętą ścieżką, nawet jeśli pieszemu jest szybciej/wygodniej
            > /bezpieczniej przejść nią kawałek? NIE! Ale od nas żądacie, żebyśmy się z wami
            > "dzielili"... funny...

            Ciągi rowerowo-piesze są dopuszczone odpowiednimi przepisami. Rowerzyści mają obowiązek nimi się poruszać. Jazda jezdnią jest wygodniejsza, ale jeśli obok biegnie DDRiP to nie ma zmiłuj. Zatem jeśli wymagasz od rowerzystów przestrzegania przepisów, to w dobrym tonie byłoby ułatwianie im (w miarę możliwości oczywiście) przejazdu ciągiem. I nie jest to żadna fanaberia. Ot, zwykła kultura i odrobina szacunku do innych. Nikt nic nie "żąda".
            • Gość: gość1810 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. Miasto frontem do r IP: *.aster.pl 16.05.12, 14:39
              Się nie zrozumiemy jednak.
              Ciąg rowerowo-pieszy, jak już ktoś biegły w przepisach tu wspomniał, jeśli nie jest podzielony na dwie wyraźne części, nie znosi pierwszeństwa pieszych.
              Ja mogę tylko powtórzyć, że na jezdni traktuję rowerzystów jak równorzędnych, choć słabszych, uczestników ruchu. A że słabszym trzeba pomagać i ich chronić, potrafię ustąpić, czy "osłonić" rowerzystę moim samochodem, żeby mógł bezpiecznie skręcić czy zjechać.
              Natomiast na chodniku to pieszy jest słabszy i w dobrym tonie byłoby ułatwienie mu spokojnego i bezstresowego przejścia, n'est-ce pas? Ot, zwykła kultura i odrobina szacunku dla innych... A że piesi rowerzystom nie chcą ustępować - no cóż, można by się zastanowić nad przyczynami tego stanu rzeczy.
              • penible4 a mnie chodzi tylko o to, 17.05.12, 20:56
                że po zamalowaniu podziału chodnika na "rowery" i piesi" te linie są jakby podświetlone. Część pieszych idzie sobie zatem, w obu kierunkach, połowa chodnika, która ja powinnam zgodnie ze znakami jechać. Inni chodza i jeżdża prawidłowo. jest po prostu cholerny bałagan.

                Na chodniku, piesi powinni trzymac sie prawej strony! W tłoku wpadamy na siebie.
      • penible4 Jeśłi jest to chodnik do wspólnego uzytku - o czym 17.05.12, 20:50
        mówią znaki, to wszyscy powinni trzymać sie prawej strony. Szczerze mówiąc, kiedy chodze - czyli tez jestem piesza- wkurza mnie, ze musze slalomem pokonywac chodnik, bo właśnie zmierza grupa idąca swoja lewą.
    • Gość: (gość portalu) Moja propozycja nazwy dla wypożyczalni - BufetBike IP: *.home.aster.pl 16.05.12, 11:46
    • Gość: rowerek Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 12:08
      Do władz Warszawa,
      Zwracam szanownej wladzy uwagę na powolną acz gruntowną destrukcję scieżki rowerowej prowadzącej do Powsina poczynając mniej więcej od ulicy Vogla. Mam nadzieję, że władze, może być prezydent miasta, dopilnują by firma prująca scieżkę odnowiła ją w całości a nie tylko wąski skrawek gdyż używając ciężkiego spzręty skutecznie zmasakrowała ścieżkę właśnie na całej szerokości.

      Mam nadzieję, że przypilnowanie i załatwienie tej sprawy nie będzie wymagało interwencji prezydenta kraju i premiera, ew. sił obcych.
    • Gość: XYZ Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek w ... IP: 212.160.172.* 16.05.12, 13:05
      Najważniejsze pytanie to czy System ogólnowarszawski będzie powiązany z systemem, który już działa na Bemowie? Jeśli wypożyczę rower na Bemowie czy będę mógł go zwrócić np. na Bielanach?
      • gom1 Re: Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek 16.05.12, 13:08
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > Najważniejsze pytanie to czy System ogólnowarszawski będzie powiązany z systemem
        > który już działa na Bemowie? Jeśli wypożyczę rower na Bemowie czy będę mógł
        > go zwrócić np. na Bielanach?

        Oba systemy obsługuje Nextbike, rzecznik Bemowa nie widzi przeciwwskazań. Nie wiem tylko co z cennikiem, zapewne bemowski zostanie zaktualizowany.
    • komentator77 Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek w ... 16.05.12, 13:26
      od listopada proponuje. będzie jeszcze zimniej
    • gom1 Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek w ... 16.05.12, 13:56
      > Miejski inżynier ruchu Janusz Galas zwraca jednak uwagę, że konieczna będzie zmiana
      > rozporządzenia Ministerstwa Transportu, by takie pasy można było wytyczać wzdłuż
      > miejsc parkingowych

      Pan Galas powołuje się na rozporządzenie, w którym czytamy: "pasy rowerowe mogą być wyznaczone na odcinku jezdni, na którym wyeliminowana jest możliwość zatrzymywania i postoju pojazdów". Jeśli samochody parkują na jezdni, to OK. Ale co z tymi ulicami, na których samochody mają osobne "zatoczki" do parkowania albo stoją na chodnikach? Ani zatoczka ani chodnik nie są jezdnią, więc wg rozporządzenia nie ma przeciwwskazań do wymalowania pasa dla rowerów.
      • wswxxx Re: Od sierpnia 1000 rowerów. I przegląd ścieżek 16.05.12, 17:57
        Galas będzie blokował powstawanie pasów rowerowych nawet jak mu 10 rozporządzeń zmienią.
    • tomjani A ile haubic i ckm-ów na kilometr tego "frontu"? 16.05.12, 13:56
      "Frontem do rowerów"? Mieliśmy już akcję "Miasto FRONTEM do Wisły", a jej efektem okazało się obłożenie POdatkiem dennym byłego Portu Czerniakowskiego, co zmusiło mnie do wyprowadzki:
      www.youtube.com/watch?v=mIB0lOdpgcc
      Co teraz wylęgło się w pazernych na kasę obywateli umysłach bufetu?. Przymusowa, płatna rejestracja rowerów w bufetowym urzędzie komunikacji czy jak to się tam nazywa, pod rygorem zakazu poruszania się ścieżkami rowerowymi i drogami publicznymi na obszarze miasta? Obowiązkowe ubezpieczenie od OC i NNW, jak wyżej? Opłaty za korzystanie z gruntu komunalnego, tj dróg, ścieżek rowerowych i miejsc gdzie można postawić rower? Dopłata do czynszu za trzymanie rowerów w mieszkaniach, piwncach lub korytarzach? Było nie było, sama tylko Masa Krytyczna pokazuje, jaki to ogromny rynek do zagospodarowania, jeśli użyć określenia wypowiedzianego przez jednego leśnego dziadka na sejmiku Polskiego Związku Żeglarskiego, tuż przed tym jak żeglarze-turtyści dzięki postawie parlamentarzystów LPR i PiS zrzucili z siebie kłopotliwy patronat PZŻ w pamiętnym roku 2007.
    • Gość: m A co z ubezpieczeniem OC ? IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.12, 19:41
      Rowerem można spowodować wiele szkód, z racji osiąganych przez nie prędkości rzędu nawet 40 km/h. Szczególnie niebezpieczny staje się przy zderzeniach czołowych, wtedy prędkość odpowiednio się kumuluje. I kto zapłaci za leczenie ofiar?
      • gom1 Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 16.05.12, 20:21
        Gość portalu: m napisał(a):
        > Rowerem można spowodować wiele szkód, z racji osiąganych przez nie prędkości
        > rzędu nawet 40 km/h.

        Nie krępuj się, 70 km/h - tak jak twierdzi Trybunał Konstytucyjny.

        Zapraszam na Bemowo. Wypożycz sobie rower miejski. Przejedź się kawałek. Spróbuj rozpędzić się do 40-tki. A po wszystkim spróbuj oszacować jaki odsetek społeczeństwa jest w stanie tego dokonać na tym sprzęcie. Sam zobaczysz jak absurdalna jest Twoja powyższa wypowiedź. Tylko napisz proszę kiedy będziesz na Bemowie. Chętnie popatrzę.
        • wutang4eva Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 17.05.12, 21:20
          Mozna jechac rowerem i 20 km/h i spowodowac wypadek lub stluczke a potem szybko uciec bez zadnych sankcji. Zatem OC i jakas forma rejestracji bylaby zasadna dla rowerzystow poruszajacych sie po jezdniach.
          • gom1 Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 18.05.12, 08:41
            wutang4eva napisał:

            > Mozna jechac rowerem i 20 km/h i spowodowac wypadek lub stluczke a potem szybko
            > uciec bez zadnych sankcji. Zatem OC i jakas forma rejestracji bylaby zasadna
            > dla rowerzystow poruszajacych sie po jezdniach.

            Zastanów się w jakim celu wprowadzono obowiązkowe OC dla właścicieli samochodów. Porównaj masy i prędkości obu pojazdów oraz koszty potencjalnych szkód, jakie może wyrządzić każdy z nich. Odpowiedz sobie na pytanie, czy przeciętny kierowca/rowerzysta jest w stanie pokryć wyrządzone przez siebie szkody z własnej kieszeni. Na koniec zerknij na statystyki policji i znajdź tam dwie pozycje - liczbę wypadków spowodowanych przez kierowców oraz liczbę wypadków, w których sprawcą był rowerzysta.

            "Obowiązkowość" OC dla samochodów to fikcja. Pomimo tego, że właściciele aut są w pełni "namierzalni" (rejestracja), jakoś kierowcy nie boją się poruszać po drogach bez OC. A przypomnę, że rekordzista ma do pokrycia szkody w kwocie 700 000 PLN. I co? I nic. 200 000 aut jeździ bez OC. Nie widzę najmniejszego powodu, dla którego obowiązek płacenia OC miałby być rozszerzony na rowerzystów - wyrządzają oni ułamek szkód na drogach, a ich wartość nie przekracza możliwości finansowych przeciętnego obywatela.
            • wutang4eva Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 18.05.12, 16:40
              To, ze ktos jest nieuczciwy nie oznacza, ze mozna sie tym sugerowac, po prostu nalezy usprawnic system kontroli i egzekwowania dlugow (np.: wieksze uprawnienia dla windykatorow i komornikow). Osobiscie jestem za zniesieniem wogole obowiazkowych ubezpieczen, ale skoro juz sa, to byloby sprawiedliwie, gdyby obowiazywalo takze rowerzystow. Oczywiste jest takze, ze rowerzysci powoduja duzo mniej szkod, co niewatpliwie wzielyby pod uwage firmy ubezpieczniowe przy kalkulacji skladek dla nich. Bylyby one duzo nizsze niz skladki dla kierowcow.
              • robertrobert1 Oc dla rowerzystów ... 20 gr na rok. 18.05.12, 18:42
                wutang4eva napisał:

                Oczywiste jest takze, ze rowerzysci powoduja duzo mniej
                > szkod, co niewatpliwie wzielyby pod uwage firmy ubezpieczniowe przy kalkulacji
                > skladek dla nich. Bylyby one duzo nizsze niz skladki dla kierowcow.

                To teraz wysilmy szare komórki i skalkulujmy OC dla rowerzysty.

                Kieroca samochodu osobowego płaci 300 pln rocznie pokonując przy tym 10 000 km w ciągu roku . Wychodzi 3 pln za 100 km.
                Jeśli rower jest 100 razy lżejszy, porusza się 5 razy wolniej i ma 3 razy mniejszy zasięg to stawka powinna wynosić 1500 razy mniej czyli 20 gr na rok.
                • wutang4eva Re: Oc dla rowerzystów ... 20 gr na rok. 18.05.12, 18:57
                  Biorac pod uwage inne czynniki, takie jak nagminna nieznajomosc kodeksu drogowego albo kompletne go olewanie, co przeklada sie na wypadki i kolizje to skladka bylaby zdecydowanie wieksza. Poza tym srednia OC to napewno nie 300 zl. Ta kwote uzyskuja dopiero wieloletni kierowcy po latach jazdy bezwypadkowej. Tak czy inaczej rzeczywiscie przy tak malutkiej liczbie rowerzystow skladka wynosilaby niewiele bo pare zl, ale dzieki temu bylaby pewnosc szybkiego odzyskania pieniedzy przez poszkodowanego bez ciagania sie miesiacami po sadach.
                  • Gość: gość1810 Re: Oc dla rowerzystów ... 20 gr na rok. IP: *.aster.pl 18.05.12, 19:38
                    Niektóre rowery kosztują tyle co samochód, jeśli ludzie ich z własnej woli nie ubezpieczają to niech nie mają potem pretensji.
                    • gom1 Re: Oc dla rowerzystów ... 20 gr na rok. 18.05.12, 20:58
                      Gość portalu: gość1810 napisał(a):
                      > Niektóre rowery kosztują tyle co samochód, jeśli ludzie ich z własnej woli nie
                      > ubezpieczają to niech nie mają potem pretensji.

                      Sęk w tym, że nie ma samochodowego odpowiednika auto-casco dla rowerów*. A OC jest dla "ofiar", nie dla "sprawcy".

                      * pomijam pseudo-AC w PZU, które chroni przed kradzieżą tylko podczas rozboju
                  • robertrobert1 Re: Oc dla rowerzystów ... 20 gr na rok. 19.05.12, 10:25
                    wutang4eva napisał:

                    > Biorac pod uwage inne czynniki, takie jak nagminna nieznajomosc kodeksu drogowe
                    > go albo kompletne go olewanie, co przeklada sie na wypadki i kolizje to skladka
                    > bylaby zdecydowanie wieksza.

                    I masz tu zapewne na myśli także kierowców. W końcu ich znajomość i respektowanie PORD wcale nie jest wyższa od rowerzystów.

                    > Poza tym srednia OC to napewno nie 300 zl. Ta kwo
                    > te uzyskuja dopiero wieloletni kierowcy po latach jazdy bezwypadkowej.

                    Nawet jakby podnieść tę składkę do 2 razy to i tak wątpliwe czy składka 40 gr miałaby sens.

                    > Tak czy
                    > inaczej rzeczywiscie przy tak malutkiej liczbie rowerzystow skladka wynosilaby
                    > niewiele bo pare zl, ale dzieki temu bylaby pewnosc szybkiego odzyskania pienie
                    > dzy przez poszkodowanego bez ciagania sie miesiacami po sadach.

                    Więc ja mógłbym śmiało płacić nawet 10 razy więcej czyli 4 pln tylko co to zmieni...
      • robertrobert1 Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 18.05.12, 18:27
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Rowerem można spowodować wiele szkód, z racji osiąganych przez nie prędkości rz
        > ędu nawet 40 km/h. Szczególnie niebezpieczny staje się przy zderzeniach czołowy
        > ch, wtedy prędkość odpowiednio się kumuluje. I kto zapłaci za leczenie ofiar?

        O i jest kolejny niedouczony. Była matura...Była to wiesz dobrze, że nie prędkość powoduje szkody lecz energia a dokładniej masa połączona z prędkością. Rower ma ponad 100 razy mniejszą energię od samochodu osobowego więc skutki są 100 razy mnijsze. I tak jeśli zderzyłaś się z samochodem przy 40 km/h to masz zapewne pęknięty zderzak, błotni i lampy potłuczone. Przy zderzeniu z rowerkiem będziesz mieć porysowany lakier a to już nie jest przeszkoda aby móc poruszać się po jezdni. Zatem jaki jest sens OC
        • lipto_on Re: A co z ubezpieczeniem OC ? 19.05.12, 22:24
          To.

          Poza tym ja mam OC i polecam to każdemu. Koszt niewielki a może zaoszczędzić kłopotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka