ja730
22.10.13, 18:03
Mam 25 lat jestem mężatką od paru miesięcy jestem z mężem około 9 lat .. Dobrze nam się żyję mamy firmę , mieszkanie i wszystko czego dusza zapragnie.. Jestem atrakcyjną i kochajacą żoną oczywiście jak każda kobieta czasem mam swoje humory.. pierwszy raz piszę naa takim forum o swoich problemach.. może wydadzą się niektórym mało istotne.. Dziś rano po wymianie zdań odnośnie jakieś faktury której On nie mógł znaleźć mój Kochający mąż wykrzyczał do mnie jakże piękny komplement "Tycw...u jeb**" do teraz siedzę w sypialni i łzy same mi lecą po twarzy ..to nie pierwsze wyzwisko które usłyszałam od niego ale dziś wyjątkowo zabolało.. nie wiem czego oczekuję po wpisie na tym forum ale musiałam to z siebie wyrzucić chociażby w taki sposób. .