warcislaw 23.04.02, 22:58 Jakie w Warszawie pomniki czekaja na realizacje? Podobno bedzie jeszcze nowy pomnik dla Starzynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomasz.urzykowski Re: Nowe Pomniki 26.04.02, 12:20 Nowy pomnik przedwojennego prezydenta Warszawy to na razie tylko pomysł prof. Mariana Drozdowskiego. Monument będący zmodyfikowaną wersją wyśmianego przez warszawiaków pomnika stojącego dziś na pl. Bankowym (przed błękitnym wieżowcem) miałby zostać ustawiony przy odtworzonej elewacji pałacu Jabłonowskich (czyli przedwojennego Ratusza) przy pl. Teatralnym. Ten z pl. Bankowego oczywiście wtedy zniknie. W najbliższym czasie może powstać w stolicy jeden pomnik. Na Polu Mokotowskim przy gmachu GUS-u planowany jest monument poświęcony polskim lotnikom. Mają go zbudować weterani lotnictwa mieszkający w Wielkiej Brytanii. Obiekt będzie się składał z wielkiej ściany z wyrytymi nazwiskami pilotów i nazwami formacji wojskowych oraz celujących w niebo stalowych konstrukcji imitujących linie pozostawiane na niebie przez samoloty. Wygląd pomnika na pewno wzbudzi kontrowersje, ale stawiający go kombatanci mają już wiele zgód (w tym, konserwatora zabytków). Na razie nic nie słychać o budowie innych monumentów. Komitetom, które zamierzały je postawić brakuje pieniędzy. Tak jest m.in. z pomnikiem Romana Dmowskiego na pl. Na Rozdrożu (radni gminy Centrum zatwierdzili tę lokalizację) i pomnikiem Mazurka Dąbrowskiego na pl. Dąbrowskiego (już dawno wmurowano na placu kamień węgielny). Choć w tym drugim przypadku komitet ostatnio się uaktywnił i znów rozpoczął załatwianie urzędowych formalności. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Nowe Pomniki 26.04.02, 15:50 tomasz.urzykowski napisał(a): > Nowy pomnik przedwojennego prezydenta Warszawy to na razie tylko pomysł prof. M > ariana > Drozdowskiego. Monument będący zmodyfikowaną wersją wyśmianego przez warszawiak > ów > pomnika stojącego dziś na pl. Bankowym Ten pomnik nie nadaje się do żadnej modyfikacji. Zawsze będzie się kojarzył z rybimi łuskami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.urzykowski Re: Nowe Pomniki 26.04.02, 16:43 eela napisał(a): > tomasz.urzykowski napisał(a): > > > Nowy pomnik przedwojennego prezydenta Warszawy to na razie tylko pomysł pr > of. M > > ariana > > Drozdowskiego. Monument będący zmodyfikowaną wersją wyśmianego przez warsz > awiak > > ów > > pomnika stojącego dziś na pl. Bankowym > > Ten pomnik nie nadaje się do żadnej modyfikacji. Zawsze będzie się kojarzył z > rybimi łuskami. Nigdy ten pomnik nie kojarzył mi się z rybimi łuskami. Raczej z żółwiem, samotną głową kapusty na polu, albo łysą łowiczanką. A już poważnie - pomysł artysty Andrzeja Renesa, by umieścić prezydenta nad planem wielkiej Warszawy był dość interesujący. Wykonanie trochę gorsze. Lecz najfatalniejsze dla pomnika jest ulokowanie go pod błękitnym wieżowcem. W innym miejscu i na innej wysokości na pewno wyglądałby lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
yarost Re: Nowe Pomniki 01.05.02, 09:29 Kilka dni temu w WOT-ci mowiono o nowym pomniku na pl. Narutowicza oczywiscie pomnik G. Narutowicza juz od kilku lat wmurowamy jest kamien wegielny pod cokol i komitet zbiera pieniadze na pomnik. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Wymieńmy wszystkie pomniki! 28.04.02, 02:41 Andrzej Renes dał się poznać jeszcze jako student, kiedy to według jego projektu zrealizowano i - co gorsza - ustawiono, a następnie odsłonięto pomnik Stefana Wyszyńskiego nieopodal Kościoła Wizytek. Niezbyt udana, brzydka rzeźba oraz tym bardziej jej autor poszliby pewnie w zapomnienie, gdyby parę lat później ktoś nie pozwolił Renesowi zrealizować kolejnej szaleńczej wizji, polegającej na przedstawieniu postaci prezydenta Stefana Starzyńskiego, będącej dziwnym mutantem człowieka, planu miasta, kołdry, liścia sałaty i nie wiadomo czego jeszcze. Pomnik ustawiony został w taki sposób, by ludzie, jadący tramwajami i autobusami, które mają akurat tam przystanek, musieli go obejrzeć z bliska i dokładnie (nie wiadomo ile samobójstw odnotowano wówczas na Pl. Bankowym). Ponieważ jednak nasze wstrętne społeczeństwo nie zna się na sztuce, to niestety pomnik mu się nie spodobał. Ale oto artysta Renes wychodzi naprzeciw ze światłą decyzją: zrobimy remiks pomnika! Nowy zrobimy, stary wywalimy - w końcu pomniki są tanie, a Warszawa bogata, więc może sobie pozwolić na wymianę jednego mutanta na drugiego, podobnego. W związku z powyższym proponuję, aby artysta Renes otrzymał możliwość przerobienia wszystkich pomników stołecznych - od Kolumny Zygmunta do Pomnika Lotnika. Stare się przetopi na medale i ordery im. Andrzeja Renesa, a nowe będą stać i być powodem do dumy dla Warszawiaków, podobnie jak inne aspekty ich miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
jaacek Re: Wymieńmy wszystkie pomniki! 28.04.02, 22:39 Zaraz, zaraz, ja uważam, że taki precedens otwiera możliwość wymiany nieudanych pomników. Cudowna sprawa - tego właśnie Warszawie potrzeba. Proponuję jednak, żeby nie brali w tym udziału twórcy oryginałów a same projekty też nie były obowiązujące. Potem należy jeszcze wymienic warszawskie kościoły-gargamele (na forum mokotowskim wspomniano śmierć proboszcza parafii na Kabatach - niech mu w niebiesiech wybaczą wzniesienie przerażająco koszmarnego kloca z pomalowanymi na złoty kolor tralkami i dzwonnicą wyglądającą tak, jakby była córeczką bloków zza Żelaznej Bramy), potem budynki użyteczności publicznej takie, jak Sąd Najwyższy (chociaż to bardzo ciekawa emanacja kiczu - przejdzie do historii jako podręcznikowy przykład złego gustu ludzi mieszkających w Polsce na przełomie tysiącleci). Tak, tak - wymieniajmy to co brzydkie, bo druga okazja w postaci katastrofy dziejowej na szczęście chyba jednak się nam nie zdarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
eela Re: Wymieńmy wszystkie pomniki! 30.04.02, 08:59 Wreszcie ktoś napisał o kiczowatym budynku Sądu Najwyzszego. Ale przeciez tę ohydę ktos zatwierdził. Jak można było tak zniszczyc piękny plac i to bezpowrotnie?! Pamiętam, że w okresie projektowania a potem budowy były same ochy i achy: jaki piekny, jaki nowoczesny itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Jeszcze o pomnikach... 27.06.02, 21:12 Z okazji remontu Parku Ujazdowskiego odnowiono rzeźby w tymże, starannie "udekorowane" sprayami - pamiętam, że ostatnio były czyste jakieś 20 lat temu, czyli czas był najwyższy. Obawiam się jednak, iż niedługo potrwa idylla i znowu jakieś matoły zamażą wszystko w pseudograffiti. Zamazywane są też regularnie inne pomniki, na ogół te, które nie stoją zbyt wysoko, a przynajmniej ich cokoły (tu klasycznym przykładem jest Kolumna Zygmunta). Czy naprawdę nie ma żadnej kary za niszczenie rzeźb? To tak jakbym wszedł do Muzeum Narodowego i napisał "Legia pany" przez całą szerokość "Bitwy pod Grunwaldem". Uważam, że dewastacja pomników (i budynków, zwłaszcza zabytkowych) powinna być surowo i konsekwentnie karana. Odpowiedz Link Zgłoś