sebpl Re: Kaczka - na bankiecie 10.11.04, 11:39 Witam... witam... och.. jak miło.. i pani/pan z nami, ... życzę miłej zabawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kaczka na banknocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:56 Ostatnio w modzie jest drukowanie swojego skromnego wizerunku na banknotach studolarowych. Mam takie dwa banknoty, wręczone po bankiecie. Kaczka na ban- knocie? Po "obfitym" bankiecie niejeden będzie usiłował opchnąć ją w kantorze! Szkoda, że dolar tak "cienko" stoi ... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka na banknocie 10.11.04, 12:12 Hmmm... jako konserwatysta uznaję tylko jeden prezent (zapach jej/jego) w nozdrzach po uroczym walcu... --- śladami kota Filemona walc... walc... walc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Walc z kaczką-nieboraczką ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 12:23 ... jest bardzo trudnym technicznie zadaniem. To może jednak lepiej opuścić walc i od razu przejść do rzeczy, czyli do smacznego chrupania kaczuszki. Od czego zaczynasz? Udko ... pierś ... kuperek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: akczka już ma swój banknot IP: *.chello.pl 10.11.04, 15:48 czyż nie jest uroczy? www.banginbux.com/products.php?category=&productid=D-SETLOONEYTUNES Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Czy ma swój banknot ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:40 ... pewien tajemniczy koteczek, uczeń mistrza Bonifacego? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Filemon tańczy 10.11.04, 18:37 Filemon jest tak śliczny, że wycena jego urody na banknocie mija się z celem. ---Tup---tup--tup------tup--tup-----tup-tup-tup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Żądamy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:04 ... nie może raczej prosimy o szczegółowy opis tego cudeńka zwanego pieszczot- liwie Filusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Żądamy ... 10.11.04, 19:11 Słowa jego piękna nie opiszą, myzyka jego mruczenia nie odda. Musisz go sobie przed snem wyobrażać a kto wie... może Ci się przyśni... --- Tup... tup... tup... tylko nie Filusiem, nie Filusiem tup.... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Prorocze sny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 19:19 Nie wiem, co włożyć pod poduszkę, żeby sen oddawał rzeczywistość, a może i ją trochę ubarwił ... "Marzenie senne pojawia się tylko jako nawiązanie do tych spraw, które dostar- czyły nam pokarmu myślowego w ciągu dnia." Zygmunt Freud Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Misie lubią kaczki, kaczki lubią misie! 10.11.04, 22:57 miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2385963.html Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Misie lubią kaczki, kaczki lubią misie! 10.11.04, 23:03 Nie ma tam Różowej Pantery :( --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto A ja lubię pieczeń z kaczki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 11:00 ... do pysznego chlebka (z orzeszkami cedrowymi - to ostatnio mój ulubiony) z równie pysznym masełkiem. Takie było moje świąteczne śniadanko. Do tego jajeczniczka z jajeczek kurzych (nie kaczych - jedliście może kiedyś - czy to jadalne?) i pyszna herbatka, bo lubię bardzo dobrą herbatkę ... Cały dzień świąteczne lenistwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: A ja lubię pieczeń z kaczki ... 11.11.04, 11:07 Hmmm.... to ja może nauczę Filemona jeździć na rowerze? ...on tak piszczy by pojechać do ozłoconych jesienią Młocin... --- Śladami kota Filemona tup.. tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Misie lubią kaczki, kaczki lubią misie! 11.11.04, 11:04 slyszalam, ze po Czarnobylu spaceruja misio-kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Misie lubią kaczki, kaczki lubią misie! 11.11.04, 11:09 Że niby kaczka, która "robi misia"? Teraz w dyplomacji jest to demodee :) --- Śladami kota FIlemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia misio-kaczki? 11.11.04, 12:04 kacze misie?....Rudy powiedział, że wątpi..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Re: misio-kaczki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:11 Misio-kaczki? Misie z kaczym kuprem i kaczymi nóżkami czy kaczki z misiowym futerkiem i misiowymi łapkami do lizania miodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto W misiowym futerku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:35 ... przed komputerem ... przesyłam całuski szczere ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Narzekania na kaczkę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 16:56 Narzekać na brudne kaczki mogą tylko pacjenci szpitali ... Na niedopieczone kaczki mogą narzekać tylko bywalcy restauracji ... Narzekać na kaczki dziennikarskie mogą czytelnicy gazet 1 kwietnia ... Na pochowane po krzakach kaczki mogą narzekać myśliwi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Złota Kaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:44 Czy głaskanie (trzy razy lewą ręką) warszawskiej Złotej Kaczki przyniosło Wam szczęście? Nie widzieliście jej ... szkoda ... bo to takie sympatyczne stworzenie. Wolicie zapewne złotą rybkę ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Złota Kaczka 11.11.04, 23:18 ...nie widziałam Złotej Kaczki Warszawskiej.....nie wiedziałam, że jest takowa....mi przynosi szczęście tylko głaskanie takiego jednego małego rudego koteczka : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Kaczka zabłądziła we mgle, a Kinia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:48 ... chyba jeszcze nie zbłądziła na obczyźnie? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka zabłądziła we mgle, a Kinia ... 12.11.04, 16:52 ...nie mam wieści...ale jest duzą dziewczynką (może nie wzrostem)..da sobie rade...pewnie jest jej znacznie lepiej niż nam....cieplej..i pełno śniadych Italiano wokół....och... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto Oggi noi abbiamo la prima lezione d'italiano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:53 (dzisiaj mamy pierwszą lekcję włoskiego): kobieta - femmina mężczyzna - uomo ludzie - uomini Czego Kinia nauczy nas po powrocie?: całować się - baciarsi przystojny - benfatto, bello Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto ZŁOTA KACZKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:51 Zapomniałam napisać dla niewarszawiaków o Złotej Kaczce. "Stoi w centrum Warszawy i czeka na śmiałka, który zdejmie z niej klątwę. Wtedy kaczka zamieni się w piękną królewnę". Przy Tamce na skarpie wiślanej stoi zamkowy fundament z cegły, na którym zbudo- wano barokowy pałac Ostrogskich. Część zamkowa pochodzi z XVI wieku, pałac z XVII wieku. Grube mury zamku wspaniale oddają nastrój tego miejsca. Patrząc na imponującą drewnianą bramę nie mamy wątpliwości, że długie kręte korytarze kryją w sobie jakąś tajemnicę. Legenda mówi, że w tych zamkowych podziemiach, w grocie wypełnionej wodą, zły czarownik uwięził piękną królewnę. Zamieniona w złotą kaczkę czekała, aż jakiś śmiałek zdejmie z niej okrutną klątwę. Nie było to jednak takie proste. Bohaterski młodzieniec miał do wykonania pewne zadanie. Przez trzy kolejne dni dostawał od królewny-kaczki po 100 dukatów, które następnie musiał wydać przed północą. Było to o tyle trudne, że pieniądze miał przeznaczyć wyłącznie na swoje potrzeby. Znalazł się ponoć śmiałek, który zdecydował się podjąć wyzwanie. Był nim staromiejski szewczyk Lutek. Niestety, wydanie pieniędzy w całości na siebie okazało się zadaniem karkołomnym. Gdy chłopak postanowił podzielić się dukatami z biedakiem, zamkowe podziemia z hu- kiem zapadły się w głąb pogrążając królewnę na zawsze. Dla upamiętnienia tego zdarzenia przed zamkiem postawiono pomnik złotej kaczki. Stoi w niewielkiej sadzawce, czekając na bohatera, który zdejmie z królewny-kaczki zły czar. Złota kaczka jest tak urokliwa, że mimo bezpośredniego sąsiedztwa Tamki pozwala zapomnieć o ulicznym zgiełku i przenosi przechodnia w magiczny świat warszaws- kich legend. ------------------------------------------------------------------------------- W dni świąteczne w godzinach 11.00 - 19.00 sporządzam listę śmiałków, którzy zdejmą z kaczki czar. Wpisowe 5 euro od śmiałego śmiałka (mogą być nieśmiali). Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ZŁOTA KACZKA 13.11.04, 11:34 ...to bardzo piekna opowieść...wydaje mi się, że słyszałam ja w dzieciństwie....spytam MRK...może ośmieli sie wyrwać kaczkę z jej złotego snu : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiewazneKto ZŁOTA KACZKA i Filemon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:22 Pierwszy zapisał się Filemon. 5 euro nie wpłacił, powiedział, że "potem obsypie mnie złotem". Ale żąda podwyższenia ustalonej stawki do wydania na siebie. A co on może za te pieniądze kupić? Obroża przeciwpchelna, zapas whiskys na kwartał, gumowe piszczące laleczki, czapeczka sylwestrowa, mleko gazowane, nowa myszka komputerowa. Powinno mu przecież wystarczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ZŁOTA KACZKA i Filemon 13.11.04, 14:28 może na Kicie przepuszcza...kobiety kosztją! ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: ZŁOTA KACZKA i Filemon 13.11.04, 19:52 Filemon nie jest taki rozrzutny. Ostatnio zbierał na złoty łańcuch na dwa palce, więc musi się teraz odkuć. Obawiam się, że gra hazardowo w szachy i niestety przegrywa. To ja pra_gosia, NiewazneKto zresztą ... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Legendy o kaczce 14.11.04, 12:49 Czy znacie jakieś podania i legendy o kaczce (kaczkach), niekoniecznie polskie? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia podania o kaczce/podanie kaczki/dania z kaczki 14.11.04, 12:52 niesety... tylko w buraczkach - taka to była dziwaczka znam o bazyliszku z Krzysztoforów Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: KACZOR SPRZEDAJE PLAC DEFILAD (???) 14.11.04, 13:22 Zapewniam Cię, że to nie jest bajka z początku XXI wieku, ale warszawska rzeczywistość. Dlatego zachęcam do czytania książek science-fiction, bo wtedy nie odróżnisz fikcji od rzeczywistości i będzie lżej na duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: KACZOR SPRZEDAJE PLAC DEFILAD (???) 14.11.04, 22:19 a komu on to zamierza sprzedać? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: KACZOR SPRZEDAJE PLAC DEFILAD (???) 15.11.04, 12:20 ... bogatym, bogatym i lubiącym "posprzedażne kolalcyjki", aby kaczka rosła wszerz i żyło jej się dostatnio! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Czy Kaczor wybuduje kolejny supermarket? 15.11.04, 13:13 ...na Placu Defilad? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Czy Kaczor wybuduje kolejny supermarket? 15.11.04, 14:20 Nie, bo już ładniejszego od tych przecudownych HAL (idźcie sobie hale w siną dal) supermarketu nie da się w Polsce wybudować. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Kaczka pozdrawia z Wloch 15.11.04, 15:21 i przeprasza za brak polskich liter, ale nie umie przestawic klawiatury ponadto informuje, ze wcale tu nie jest tak goraco, jak by sie wszystkim wydawalo! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:25 ... które na pewno rozgrzeją Ciebie do czerwoności! Wracaj, bo u nas ... też zimno! Szaliczek jednak się przydał ... Trzeba było kupić sobie coś ciepłego, Twoja rozrzutność "sklepowa" byłaby w pełni wytłumaczona. Kocio tęskni bardziej od nas, przywieź mu coś dobrego, najlepiej żywą myszkę piszczącą po włosku ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:28 kochana oczywiscie, ze kupilam szaliczek, tyle ze turkusowy i plaszcz czarny widzialam piekne rozowe balerinki, ale niestety za duze :( a mezczyzni sa cudowni - jeden taki siedzi wlasnie pare komputerow obok!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:32 My wszyscy mieliśmy nadzieję, że wzrok tych przystojnych Włochów tak Ciebie rozgrzeje, że będziesz chodziła w tym różowym bikini, które proponował Ci sebpl. A jak nie wiesz jak zacząć rozmowę z tym przystojniakiem, to zapytaj go jak się zmienia czcionki na polskie. A potem powiedz, żeby to jeszcze raz powtórzył. Może zaproponuje Ci uroczą kolację w pobliskiej knajpie. Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:35 o nie!! wyszedl!! a to byl taki idealnie piekny wysoki brunet podobny do Kassovitza (raczej nie Wloch) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:39 Nie pozostaje Ci nic innego, jak tylko "rzucić" ten komputer i rzucić się w pogoń za Włochem. A jak dzisiejszego wieczoru znowu spotkasz jakiegoś przystojniaczka, to zrób klasyczne "omdlewanko". Może dojdzie wtedy do niezwykle przyjemnej reanimacji ... usta-usta ... :) Ostatecznie możesz tak niby niechcący zrzucić ten szaliczek, może podniesie? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 15:42 nie no ja to jestem beznadziejna jezeli chodzi o mezczyzn wybitnie przystojnych poza tym przez tutejsza beznadziejna pogode mam na glowie kacze gniazdo a na dodatek wsadzilam rekaw do sosu pomidorowego i wygl;adam jak fleja chyba musze zapomniec o tym cudownym okazie szkoda ze mu przynajmniej nie zrobilam zdjecia komorka!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:46 > Ostatecznie możesz tak niby niechcący zrzucić ten szaliczek, może podniesie? Niech Kinia zrzuci bikini... na pewno nie podniesie ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:51 teraz niestety na okolo sa same paskudy buu Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:54 A zapytaj paskudy, czy mają ładne siostry? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:55 te paskudy sa glownie plci zenskiej Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:55 a co?lubisz brzydkie baby? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kinia - bardzo gorące pozdrowienia ... 15.11.04, 16:59 pytałem o ładne siostry, a nie brzydkie baby! --- Śladami kota FIlemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka jest w doskonałej formie : ))) 15.11.04, 18:21 i Kinia również.... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Najpiękniejsze dziewczyny są ... 15.11.04, 18:29 w Warszawie seb!!! Masz tu tysiące pięknych dziewcząt, a oglądasz się za obcymi (zazdrość oczywiście przez mnie przemawia :))) babami. A najprzystojniejsi i najinteligentniejsi mężczyźni są ... też oczywiście w Warszawie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Najpiękniejsze dziewczyny są ... 15.11.04, 18:32 chyba sie do Warszawy muszę przejechać.... ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia w poszukiwaniu, oczywiscie... 16.11.04, 16:52 columbia napisała: > chyba sie do Warszawy muszę przejechać.... > ; ))) najprzystojniejszych i najinteligentniejszych mężczyzn........ ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Najpiękniejsze dziewczyny są ... 16.11.04, 18:34 Hmmm... kiedy ja w rozmowie z Kinią nawiązywałem do jej kryteriów, nie moich. Moje to inteligencja i poczucie humoru u kobiety. --- Miau... mamy takie kocie powiedzenie: kocice są jak futro - podobać się nie muszą, ale muszą być miłe w dotyku... tup... tup... tup... - No to teraz zabłysnąłeś Filemon... idź wynieś śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Najpiękniejsze dziewczyny są ... 16.11.04, 18:38 ...poczucia humoru akurat nam z Kinią nie brakuje..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka zmieniła temat...nieładnie ; ) 16.11.04, 21:03 czasami zrozumiałego tylko dla nas dwóch :) seb - co to znaczy "kryteria Kini" - czuję tu jakiś sarkazm? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka zmieniła temat...nieładnie ; ) 16.11.04, 21:13 pinkpanther napisała: > czasami zrozumiałego tylko dla nas dwóch :) > seb - co to znaczy "kryteria Kini" - czuję tu jakiś sarkazm? Kiniu, pojechałaś oglądać piękne ciałka i za to Ci chwała (a linie lotnicze nie zwracają pieniędzy). Twoje ostatnie westchnienia do pięknego Włocha, nie oddawały jego inteligencji, dowcipu, poczucia humoru i umiejętności znalezienia się w sytuacji. Nie mówię, że te kryteria masz przypisane na stałe. Jedziesz i wymagasz ;) Żebyś wiedziała, jakimi ja się czasami w podrózach kieruję kryteriami... (Filemon, wracaj! Nie opowiadam przecież jak było w Madarze). --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka zmieniła temat...nieładnie ; ) 16.11.04, 22:05 po pierwsze pisałam że to raczej nie Włoch po drugie zważywszy na miejsce w którym się znajdowaliśmy na 100 % robi tam doktorat z prawa albo historii więc głupi chyba nie jest poczucia humoru niestety nigdy nie sprawdzę... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka zmieniła temat...nieładnie ; ) 17.11.04, 06:58 Trzeba było go połaskotać pod pachami. Jakby się śmiał: hi, hi, hi - to znaczy, że jest nieśmiały, wrażliwy i pełen szczerych chęci khe, khe, khe - cyniczny, pewny siebie i ma dystans do turystek ho, ho, ho - rubaszny, bezpośriedni i na pewno by Cię zaprosił na oglądanie znaczków pocztowych z serii "lata świetności włoskiej ligi" ha, ha, ha - ten akcent zdradzałby jego słowiańskie pochodzenie a jak buuhaahhahha - troszkę niezrównoważony ale z ułańską fantazją. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczor powraca z emigracji.... 16.11.04, 21:03 prosimy pare słów dla naszych czytelników... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczor powraca z emigracji.... 16.11.04, 22:00 przeczytałam dzisiaj w podróży prawie 200 stron super książki "Samotność w Sieci" idę do wanny i czytam dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczor powraca z emigracji.... 16.11.04, 22:09 Panterko! Nie pojechałaś przecież czytać książki; te masz u mnie w biblioteczce. Lepiej opowiadaj ile Włochów przekonałaś do rodzimej literatury ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.A.C.Z.K.A Re: Kaczka - skorowidz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.04, 02:10 Uwaga, nadchodzę!!! Kolektyw Anormalnej Ciężko Zamroczonej Kupy Administracji Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Włosi i Włoszki!!! 17.11.04, 10:53 Przy opisach Włochów nie zapomnij - dla sebpl - o chociaż jednej Włoszce. Czy są inteligentne i czy lubią czytać książki (nie tylko kucharskie)? Może Filemon ze swoim panem wyemigrują w poszukiwaniu życiowego ideału ... A tak nawiasem mówiąc - czy widziałaś tam chociaż jedną kaczkę? Żywą, nie pieczoną ani nie metalową? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Włosi i Włoszki!!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.11.04, 12:39 nie widziałam ani ćwierć kaczki, ale za to kupiłam sobie cudny magnes na lodówkę - pluszowy mały czarno-biały kiciuś z magnesami na łapkach i brzuszku... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Włosi i Włoszki!!! 17.11.04, 12:54 > nie widziałam ani ćwierć kaczki, ale za to kupiłam sobie cudny magnes na > lodówkę - pluszowy mały czarno-biały kiciuś z magnesami na łapkach i brzuszku.. Wooooooowwwww.... --- Filemon choć tutaj, pan Ci takie podkówki do łapek przeczepi... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Włosi i Włoszki!!! 17.11.04, 12:57 --- Ouupsss... Filemonek się rozdziawił między lodówką a pralką... ale też ładnie wygląda. Tylko czemu on tak miauczy? Może głodny jest? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kaczki przebierają sie za pluszowe świnki.... 17.11.04, 12:57 sebpl napisał: > Filemon choć tutaj, pan Ci takie podkówki do łapek przeczepi... ...i guzik od korzucha do pyszczka...i bedzie pluszowa świnka na drzwiach lodówki : ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: kaczki przebierają sie za pluszowe świnki.... 17.11.04, 13:06 O Filemonek to najlepiej wróbelka umie naśladować. Siada na dwóch łapkach, przednie chowa za siebie, ogonek pod siebie, czubek- dziubek na pyszczek i tak siedzi na parapecie całymi godzinami. Uwielbia to.... ale jeszcze żaden wróbelek do niego nie przyleciał :( --- Śladami kota Filemoan tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kaczki przebierają sie za pluszowe świnki.... 17.11.04, 13:26 Ruda maruda tylko poszczekuje na gołębie złorzecząc im...ale one go ignorują... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kotki złapcie moją sroczkę ... 17.11.04, 14:38 ... za ogon i rozbierzcie ją do ... piórek. Siedzi sobie na mojej jarzębince i skrzeczy jak opętana. Wyżarła wszystkie wróbelki w okolicy, a takie były milutkie ... zupełnie jak my! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re:Errata 17.11.04, 14:42 kotek z lodówki się na mniegniewa przeciez on jest szary a nie czarny ma różowe nosek i niebieskie oczęta mam nadzieję że Bury nie będzie o niego zazdrosny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielonooki Re:Errata IP: 217.153.92.* 17.11.04, 14:49 Już zmienia kolor? To może włóż go do lodówki bo całkiem zzielenieje. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re:Errata 17.11.04, 20:25 Na wszelki wypadek oba :) Któryś z nich na pewno się wykruszy, mam nadzieję, że nie ten w futrze :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re:Errata 18.11.04, 14:15 ten w futrze wydaję się być bardzo wytrwały na pewno w drapaniu w kanapę... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka mówi.. 18.11.04, 23:21 A kurczaki lub indyka to niby wolno??? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka mówi.. 18.11.04, 23:22 ... że o kaczce nie wspomnę. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka mówi.. 18.11.04, 23:25 martwe koty, kaczki i inny drób...owszem...ale żywe pluszowe koty - NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka mówi.. 18.11.04, 23:30 Mój Filemon nie daje się zamknąć w lodówce. Jak wychodzę z kuchni, on wypycha łapką drzwiczki idzie po pluszowego misia i wkłada go na swoje miejsce. Jak pokryje go szron, jest nie do odróżnienia. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka mówi.. 18.11.04, 23:48 no nie wiem, co powiedzieć...pluszowy mś jest nie do odróżnie nia w stanie oszronionym od Filemona....no ja nie wiem, co powiedzieć...Rudy! nie zagladaj mi przez ramie..nie czytaj!..przeciez ON tylko zartuje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka - siup, w głupi dziub! 18.11.04, 23:21 ...i nażarła sie majonezu...hep! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - siup, w głupi dziub! 19.11.04, 10:14 Kaczki powinni być karmione pysznymi jabłuszkami, odpadłby kłopot z farszem. Ale to, że ona ma głupi dziób, to jest prawdą, a nie fałszem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - siup, w głupi dziub! 19.11.04, 14:40 moja siostra kupiła sboie piękną kaczkę do wanny, a ta głupia nie chce pływać, tylko się przewraca na bok. bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - siup, w głupi dziób!! 19.11.04, 18:09 Kaczce należy zamocować mały motorek, a wtedy i będzie pływała, i będzie robiła pianę! Z czasem stanie się jak żywa i nie będzie chciała wpuścić siostry do wanny! Dobrze, że to nie rekinek :) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczory wyciagają brudne łapki po działki ! 19.11.04, 23:04 I dlatego poszerzają rzeszę narkomanów! Kto by pomyślał? Kaczki-kokainiaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kacze łapy myć do czysta! 19.11.04, 23:24 ...a łapki powinny być umyte...mydłem... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 00:24 czy kaczki myja zęby po każdym posiłku?? Odpowiedz Link Zgłoś
filemon_filemon Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 12:37 --- Kaczki są myte przed obiadem... a potem talerzyki, miau Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 12:55 A czy Ty, Filemonku pomagasz czasem Panu pozmywac talerzyki po obiadku? Odpowiedz Link Zgłoś
sladami_kota_filemona Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 13:00 --- tup... tup... tup... tak, zawsze wylizuję telerzyki do sucha, miau tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 13:08 to naprawde miło z Twojej strony : )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 21:01 Gorzej - Filemon wylizuje też do dna butelki, a jego pan lubi mieć co nieco na dnie. Ciągłe kłótnie aż u mnie na Pradze słychać! Odpowiedz Link Zgłoś
sladami_kota_filemona Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 21:09 --- tup... tup... tup... ja mam swoją baryłeczkę i trzymam w niej walerianę, Sebpl nie wie co dobre... tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 21:12 Waleriana jest dobra dla Waleriana. A dla Ciebie, Filemonku najlepsze jest ouzo - po dodaniu wody staje się białe. Zmyłka dla Sebolka, będzie myślał, że pijesz mleczko ... Odpowiedz Link Zgłoś
sladami_kota_filemona Re: Kacze łapy myć do czysta! 20.11.04, 21:18 --- tup.. tup... geniaaaalnee, mrrauuu, genialne. Poproś pra_gosiu do klawiatury pra_reksia, zaraz wymyślimy drinki i zakąski, miau... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Reksio nie chciał wyjść! 21.11.04, 10:33 Reksio nie chciał wyjść (z mojej głowy), bo mu teraz jest zimno i woli swoją stałą kryjówkę. Przecież mówiłam, że mam kota i Reksio ma na imię ... Ale gdybym mogła, to bym przygarnęła pod swój dach czarnego kocurka z bia- łymi skarpetkami, z białym krawacikiem i białym ... końcem ogonka! Kocham koteczki bardziej od tych, którzy nawet nie mają kota, bo im w tych ... mądrych głowach nie chciałby się żaden zadomowić! Ludzie bez wyobraźni nie mają takiego kota jak mój Reksio! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Reksio nie chciał wyjść! 21.11.04, 11:38 czy to oznacza, że Reksio jest kotem rasy wewnątrzgłowych wirtualno- wyimaginowanych kotów? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Reksio nie chciał wyjść! 21.11.04, 11:54 I głaszcząc mnie po głowie głaszczecie jego! I o to mi chodzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka jest "za"! 21.11.04, 12:33 ..to doskonały pomyśł....nie trzeba kupować whiskas...wystarczy strawa duchowa...nie trzeba czyścic kuwety, bo jej nie ma....a ile radości, mruczenia tuż...a nawet prosto w ucho : ) Rudy! a wskocz no mi do głowy!...nie na głowę!... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka jest "za"! 21.11.04, 14:28 Z tym mruczeniem tylko jest kłopot ... bo muszę nagrywać mruczanki na ka- setę i odtwarzać bez przerwy. Skoro są kasety z nagraniami ptasich głosów (w Warszawie widziałam je na ul. Sowiej), to mogłyby być i takie z mru... mru...mru... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka jest "za"! 21.11.04, 14:33 byłam kiedyś w parku w niewleikim mieście w Holandii, gdzie na drzewach wisiały głośniki z nagranym ptasim świergotem, może z tych samych kaset? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka ma propozycję 22.11.04, 09:39 To co? Przenosimy się na Margaritę? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Jedziemy na Florydę ... 22.11.04, 09:51 ... tam było wczoraj 80 stopni w skali Fahrenheita, czyli coś około 27 stopni Celsjusza. Dostałam e-maila od "przyszywanej" cioci, która tam mieszka. Takiej to dobrze! Cały rok jest u nich tak cieplutko!!! Latem wyjeżdżają z Florydy bardziej na północ, aby uciec od upałów. Tak im zazdroszczę. Bo jestem ciepło- lubna, chociaż ten biały widoczek za oknem jest przepiękny! Szkoda, że za oknem nie Tatry są, tylko jakieś bloczki ... Idę po bloczek czekolady na rozgrzewkę... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Jedziemy na Florydę ... 22.11.04, 10:11 to może ja się napiję czekolady na gorąco? tylko potem to już w ogóle nie będzie mi się chciało iść do pracy!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Jedziemy na Florydę ... 22.11.04, 14:05 .. napić się gorącego rosołku ... Ta moja "przyszywana" ciocia (w skrócie ciocia z USA) za tydzień przyjeżdża po raz pierwszy w życiu do Polski. I przed wyjazdem kupiła sobie pierwsze w życiu kozaczki, żeby tutaj nie zmarznąć. Pierwsze w życiu kozaki! Ja też bym chciała przez całe życie boso! Bardzo lubię chodzić boso, ale po ładnej trawce lub ładnym piase- czku. Przez tydzień będę "latać" po Warszawie z ciocią, ponieważ jej pol- ska rodzina nie zna angielskiego, więc będę tłumaczem. Opowiem Wam później o różnicach między polskimi ciociami a tymi amerykańskimi. Nie znam tej cioci z USA w ogóle, bo tak naprawdę to nikt nie wiedział o jej istnieniu. Odezwała się po tylu latach do polskich kuzynów i zapowiedziała z wizytą. Pasjonująca historia. Kiedy przyjedzie następnym razem latem, to pojedzie- my do Krakowa ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Jedziemy na Florydę ... 22.11.04, 14:23 ciocia z Ameryki! Przywiezie prezenty! ja trochę znam angielski, więc mogę jej poopowiadać legendy Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Jedziemy na Florydę ... 22.11.04, 14:52 ... do cioci :))) Trzy dni wybijałam cioci przywóz prezentów. W końcu stanęło na tym, że przywiezie tylko ... kartę kredytową! Szkoda, że to nie moja prawdziwa ciocia! :))) Na szczęście dla mojego dobrego samopoczucia nie jestem materialistką. Otrzymuję codziennie od cioci urocze listy, pełne humoru i serca, chociaż tak naprawdę to ta ciocia jest starsza od mojej mamy i mogłaby być moją pół-babcią! Okaże się, że ma ona więcej energii niż my wszyscy razem wzięci. Ciocia z "Dynastii"! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka z Florydy? 22.11.04, 16:51 ...pokaz koniecznie cioci Złotą Kaczkę i opowiedz legendę....napewno bedzie zachwycona : ) mnie sie podobała.... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka z Florydy? 22.11.04, 18:24 Pójdę z ciocią na Jarmark Europa (mam nadzieję, że Wy nie widziałyście tego obrzydlistwa?) i na obiad do budki wietnamskiej. Wtedy na pewno nie przyje- dzie więcej do Polski. Filemon - która staromiejska restauracja ma najsmacz- niejsze polskie jedzenie? Ty masz roczną bezpłatną kartę miłego klienta, to jesteś dobrze zorientowany. Ciocia mnie zaprosiła na obiad ... ja mam wybrać knajpę ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka na Jarmarku Europa... 22.11.04, 18:43 ...ja nigdy nie byłam...ale słyszałam co nieco...a do wietnamskiej budki jej nie zabieraj! jeszcze zje jakiegoś filemonka lub reksia!!!!albo wiewiórkę!!! ...hociaz kaczka w jabłkach pewnie by jej smakowała : ) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka na Jarmarku Europa... 22.11.04, 18:49 Jarmark Europa to największe obrzydlistwo w Europie, prawda Filemon? Szczurze mięsko podobno lepsze od kociego, ale nie wiem, kto to może potwierdzić. Chyba ktoś, kto podróżował do Chin lub Korei. Jedna z war- szawskich lekarek zajmujących się akupunkturą przemyciła wiele lat temu małego pieska z Korei do Polski. Uratowała go przed ... zjedzeniem. Siedział w klatce na zapleczu koreańskiej knajpy. Był nawet w jakimś tygodniku arty- kuł o tym zdarzeniu. Kupię cioci zapiekankę z serem na Starówce :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka na Jarmarku Europa... 22.11.04, 20:04 Jest bardzo fajna restauracja przy ulicy Freta, zaraz za domem Marii Skłodowskiej-Curie. Bardzo nastrojowa i co najważniejsze z fortepianem, na którym wygrywane są dobre kawałki smooth-jazz. Na pewno się spodoba. Jeżeli jednak woli zamiast posłuchać, popatrzeć to namów ją na kawę do dawnej Telimeny na przeciwko pomnika Adasia Mickiewicza (obecnie chyba nazywa się Galeria M). Jeżeli ciocia zamiast kawy woli herbatę, to oczywiście Same Fusy przy Nowomiejskiej. "Herbatka z prądem" po góralsku napewno da jej energię do dalszego zwiedzania miasta. Na piwo zapraszam do Himery przy ul. Podwale. Tam również możecie coś przekąsić, albo obok do Kampanii Piwnej. Tam z kolei "na rozchodnego" dostaniecie kieliszek wiśnióweczki od firmy :) Po kolacji zabierz ciocię do Le Madam przy Koźlej. Jak jej nie będzie odpowiadała muzyka (zawsze loteria, albo jazz, albo techno, bardzo rzadko funky) to na pewno doceni undergroundowy wystrój. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka jest pełna podziwu : ) 22.11.04, 20:39 az mnie kusi, zeby z ciocia, lub bez cioci...odwiedzić Stolicę Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka jest pełna podziwu : ) 22.11.04, 22:28 od kilku lat parę razy do roku odwiedzam stolicę - zawsze mam miłe wspomnienia mam tam parę miejscówek - może się wybierzenmy z Colą? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka jest pełna podziwu : ) 23.11.04, 11:35 no to coś ustalimy przy najbliższym spotkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kacze kupry zimą marzną ... 23.11.04, 20:38 Warszawa jest zdecydowanie piękniejsza latem, więc poczekajcie do lata. Wtedy można nogi odsłonić :) A zimą to trzeba te głupie czapki nosić! Wracałam do domu godzinę temu i aż głowa rozbolała mnie od tego wiatru. Zaraz wchodzę pod pierzynkę :) z herbatką malinową i książką. Brr ... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kacze kupry zimą marzną ... 23.11.04, 20:40 Bo nie jesteś zahartowana. Bierz przykład z Syrenki. Dziewczyna nawet zimą topless i jakoś kataru u niej nie zauważyłem :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczki oczekują lata.... 23.11.04, 20:59 tez wolę latem przyjechać...uwielbiam pokazywać nogi i dekolt... i chodzić w klapeczkach...Kinia napewno tez chetniej sandałkom pokaże Stolicę.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczki oczekują lata.... 23.11.04, 21:54 i tak mi brzuszek wyziera spod kusego sweterka zaziębiłam się gardło mnie boli mam tylko jeden Fervex i aspirin C co ja biedna zrobię?? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczki oczekują lata.... 23.11.04, 22:25 proponuję okład z kota - wygrzewa! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczki oczekują lata.... 24.11.04, 09:44 Syrenka to dziewica, więc jej ciepło :))) A Ciebie Seb to nie można rozpoznać na ulicy, bo ta czapka-uszatka zakrywa Ci czoło i okulary. Stawiasz kołnierz i ... tyle Cię widziano. Przebiegasz szybciutko trasę od domu do autobusu i nawet nie oglądasz się za dziewczynami. I mówisz, że my niezahartowane. Jakbyś zabierał nas na spacery, to byśmy się zahartowały ;))) W każdym bądź razie hart ducha mamy. Charta nie. Od poniedziałku będę stałym gościem Starówki (z ciocią z Ameryki) i muszę być silna i zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczy "BOOM INWESTYCYJNY" w 2005 ??? 24.11.04, 14:21 kaczki szykuja się do baby boom??? czy do ataku na giełdę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pra_gosia Boom-boom-boom-boom to ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:50 ... to nowy taniec kaczki-nieboraczki. Boi się o własny kuper, więc musi coś wymyśleć na zamydlenie naszych pięknych oczu ... Ja już nikomu - poza sobą oczywiście - nie wierzę. I Wam też radzę nie nabrać się na to piękne kwa-kwa-kwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Boom-boom-boom-boom to ... 24.11.04, 20:10 czyli tańczymy kaczuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Boom-boom-boom-boom to ... 24.11.04, 20:14 Tak, odsłaniając ... brzuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Boom-boom-boom-boom to ... 24.11.04, 23:08 lalalalalalala lalalalalalala la la la la lalalala lalalalalalala lalalalalalala la la la la lalalala lalalalalalala lalalalalalala la la la la lalalala lalalalalalala lalalalalalala la la la la lalalaLA!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Wierszyki o kaczkach! 25.11.04, 08:57 Pamiętacie wierszyk z dzieciństwa, w którym jest taki fragmencik: "KWAŚ KWAKAŁA W KWASTWINIE" Przeczytajcie sobie jeszcze raz "Kaczkę-tłumaczkę" Wandy Chotomskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Wierszyki o kaczkach! IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.11.04, 09:39 Koniecznie proszę o zamieszcenie tekstu wierszyka na forum (musi coś zostać dla potomności) Powoli dochodzę do wniosku, że kaczki są wszechobecne w naszym życiu! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wierszyki o kaczkach! 25.11.04, 09:57 póki co klasyka: www.krasnoludki.pl/kaczka.php a także trochę rozrywki (włączcie głośniki): www.funone.com/funpages/view.cfm/1504 oraz kultury: kaczka.art.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Przemień mą zmierzwioną szczotę ... 25.11.04, 10:40 ... to bardzo romantyczna prośba kaczora do kaczki w czasie randki nad jeziorkiem. A jak by to było po człowieczemu? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Z kaczkami nie ma żartów! 25.11.04, 12:52 www.stupidvideos.com "Duck Hunting" Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Z chińskimi kaczkami nie ma żartów! 25.11.04, 13:06 Obejrzałam 10 filmików i chwilowo nie mam czasu. Zaczynam ćwiczenia, aby wystąpić w nr 64. Zaimponowały mi te chińskie kaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia "Duck hunting" nr 429 25.11.04, 13:12 Chyba przestanę jeść kaczki. Co one biedne czują przed śmiercią z rąk myśliwego? Dobry filmik, ale smutny ;) I tak jestem mięsożerna ... Lecz kotów na pewno nie jem. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: "Duck hunting" nr 429 25.11.04, 20:05 fajna ta strona...polecam "herding cats" : ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Filmik nr 535 25.11.04, 21:05 Cats herding opowiada o tych wszystkich panienkach Filemona, które "zlecą" się wkrótce na andrzejkowy wieczór. Seb, Ty się wyprowadź na kilka dni z mie- szkania, bo tam na pewno zabraknie dla Ciebie miejsca. Na Pragę masz blisko :))) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Filmik nr 535 25.11.04, 21:28 ciągle tylko na Pragę....a może wreszcie do Krakowa? ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Sylwester w Paryżu! 25.11.04, 21:38 Nie będziemy się sprzeczać o to, czy do Krakowa czy na warszawską Pragę! Proponuję od razu spędzenie razem Sylwestra w Paryżu! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Sylwester w Paryżu! 25.11.04, 22:06 mam tam byłego ukochanego... bardzo przystojnego, z poczuciem humoru i mądrego! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Sylwester w Paryżu! 26.11.04, 09:15 Porzuciłaś go dla nas? To wielkie poświęcenie z Twojej strony, Kiniu! Nie zapomnimy Ci tego do końca naszych szczęśliwych żywotów! To lepiej zostawmy ten Paryż w spokoju, bo jeszcze zostaniesz, a my tu będziemy łzy ronić. W Krakowie Sylwester może być nawet piękniejszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Sylwester w Paryżu! 26.11.04, 13:12 .....nasze miasto ma to do siebie, że jest małe i wszedzie jest blisko.....jak nam sie nie spodoba w jednym klubie...za rogiem mamy następny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Sylwester w Paryżu! IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.11.04, 16:40 a Rynek w Sylwestra jest cudownie romantyczny! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Sylwester w małym miasteczku.... 26.11.04, 16:44 trzeba tylko uwazać, żeby nie dostac po głowie...choć może to juz sie zmieniło... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Sylwester w małym miasteczku.... 26.11.04, 16:45 w zeszłym roku było super Odpowiedz Link Zgłoś
columbia w zeszłym roku kaczka siedziała w domu..... 26.11.04, 16:46 maiała zły nastrój.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: w zeszłym roku kaczka siedziała w domu..... 26.11.04, 16:50 więc w tym roku kaczka musi to zmienić ale chyba nie siedziała sama? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Na chorobę najlepsza jest ... 26.11.04, 18:55 ... pieczona kaczka w buraczkach. Do tego okład z kotka (żywego, oczywiście!) na gardło, pozytywne myślenie, pisanie do nas, wygrzewanie się pod pierzy- ną, herbatka z imbiru z miodem i cytryną. Do poniedziałku przejdzie!!! Za Twoje zdrowie, za zdrowie - wypijcie aż do dna panowie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Na chorobę najlepsza jest ... 26.11.04, 18:59 To ja wolę okład z młodych piersi, uśmiech rozgrzewające serce, herbatkę z rumem i smooth-jazz do poduszki... Na zdrowie! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Zdrowe porady czyli okłady ... 26.11.04, 19:10 ... z młodych, czy dużych piersi? Na deser herbatka z malinami mamusinej produkcji ... Uwielbiam maliny w każdej postaci i dlatego moja mama bardzo dużo ich zamraża. Do zimowych deserków palce lizać!!! Do tego książka! Przyjemnie leżeć w łóżeczku, ale jak się jest zdrowym ... na ciele i na umyśle! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Zdrowe porady czyli okłady ... 26.11.04, 19:16 ...młode dobrze wyglądają w każdym rozmiarze ;) No ale w końcu ile można w tym łóżeczku leżeć... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Zdrowe porady czyli okłady ... 26.11.04, 19:22 z przykrością stwierdzam że moja kuracja jest pozbawiona romantyzmu antybiotyk, praca, niechęć do jedzenia, bałagan w domu i jeszcze na dodatek nie mogę nic mówić bo to zapalenie gardła Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Mogę wszystko znieść, ale nie ... 26.11.04, 19:38 zanik głosu, który miałam dwa razy w życiu. Za pierwszym razem nie mówiłam tydzień, za drugim razem dwa tygodnie. To było tak silne zapalenie krtani, że lekarz kategorycznie zabronił mi mówić. To niesamowite uczucie, porozumiewa- łam się na migi, pisałam na kartkach i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym nie mówić, chociaż nie jestem taka gadatliwa jak w tych kawałach o kobietach (na- wiasem mówiąc z moich obserwacji wynika, że mężczyźni przodują w gadulstwie, ale mi to nie przeszkadza). A wszystko przez te kostki lodu włożone do drinków, potem lody, potem jeszcze jeden drink ... Tak się urządziłam na imieninach bra- ta w zeszłym roku (latem) i do dzisiaj nie używam lodu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Mogę wszystko znieść, ale nie ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.11.04, 19:40 u mnie nie przebiega to aż tak drastycznie, ale problem w tym, że moja praca polega głównie na mówieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Jak w piosence ... 26.11.04, 19:54 Szeptem do nich mów, mów szeptem ... by nikt obcy Twoich słów nie słyszał ... Obcy, czyli my w Warszawie. Na takie przeziębienie niestety nie ma dobrego lekarstwa, do Mikołajek przejdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Mam silną motywację! IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.11.04, 20:00 Cola mnie zabije, jeżeli w piątek będę dalej na antybiotykach i nie będę z nią pić! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia A ja myślałam, że ... 26.11.04, 20:19 A ja myślałam, że Cola to kolega ze Wschodu i jesteś jego przewodnikiem po Krakowie. A Cola to koleżanka! Czy imię powstało z miłości do coca-coli? Cola to jest to, czego nigdy nie piję. Po prostu nie lubię. Ale w tzw. ciep- łych krajach piję ją codziennie, ponieważ kiedyś w Turcji lekarz mi powie- dział, że odgazowana cola jest dobra przy zatruciach. I ja ją piję tak na wszelki wypadek. Pozdrowienia do Coli - towarzyszki Twojej doli i niedoli! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia parę słów wyjaśnienia... 26.11.04, 20:47 "Cola" - to skrót od słowa Columbia..... a coca coli tez nie lubię i nie pijam..... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Parę słów wspomnienia ... 27.11.04, 10:39 A pamiętacie misia COLArgola? Co piją misie-pysie? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - idzie się położyć 26.11.04, 20:21 ... ale z kim, jeśli wolno zapytać? Z jakimś miłym kaczorkiem czy z kocurkiem? Idź spać, a rano obudź się zdrowa i w świetnym humorze, o czym nam z pew- nością napiszesz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - idzie się położyć 26.11.04, 20:22 kocurek na pewno dojdzie poza ty mam jeszcze pluszowego misia no i GW do poczytania... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - idzie się położyć 26.11.04, 20:30 A wiesz, że ja też mam koło łóżka uroczego pluszowego misia. Kupiłam go sobie kiedyś na ... Dzień Dziecka! Mój misio ma piękne, smutne spojrzenie. Może Ty też jesteś Strzelcem, skoro lubisz koty i misiaczki i GW i Warszawę? Podajcie mi swoje daty urodzenia, napiszę Wam wierszyki z tej miłej okazji! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka - idzie się położyć 26.11.04, 20:49 ja jestem lwem....a Kinia?...cholera....zapomniałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kinia na pewno jest ... 26.11.04, 20:52 ... panną? Ale lepiej zapytaj ją o to, bo nigdy nic nie wiadomo ... Lubię męskie Lwy, żeńskich prawdę mówiąc nie znam. Moje koleżanki od serca są spod znaku Strzelca, rozumiemy się bez słów. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kinia na pewno jest ... 26.11.04, 20:54 ja przyjeźnię sie najczęściej z bykami, baranami, skorpionami.....przypadek?...może.... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Zwierzę ciągnie do ... 26.11.04, 22:36 zwierzęcia. Nic dziwnego, że lwy ciągną do baranów, byków i innych czworonogów, w tym ... kotów! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Zwierzę ciągnie do ... 26.11.04, 22:41 ...ale nie pożeram od razu ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka ciągnie do kaczki ... 27.11.04, 09:05 Droga Columbio - Ty mi powiedz jak wejść na to nasze warszawskie forum. Od wczoraj na warszawskiej stronie pokazuje się nazwa: warszawskie fora itd. A ja chciałabym odszukać to nasze normalne forum i nie mogę. Początkująca jestem, to fakt, ale nie we wszystkim :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka ciągnie do kaczki ... 27.11.04, 10:36 .. a Was do poduszki, bo nikt jeszcze nie wstał ... Weszłam na forum Pędzelka i już mam wszystkie wątki na dobrych dni początki :) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Czwartą setkę muszę sama .. 27.11.04, 10:42 ... zacząć, bo Wy w łóżeczkach (Sebolku nie chrap, zaszyj sobie piłeczkę pinpongową na plecach piżamki), koty za piecem, a ja na rozgrzeweczkę ... co by tutaj wybrać? Wyliżę (bo taki gęsty) do końca tego adwokata ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Czwartą setkę muszę sama .. IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 11:58 już po pracy na szczęście zrobiłam zapasy pokarmu na weekend i zamierzam się od tej chwili kurować a co do znaku zodiaku, to jestem baranem Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Czwartą setkę muszę sama .. 27.11.04, 12:12 Rogaty? Jak odróżnić rogi baranka od rogów diabełka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Czwartą setkę muszę sama .. IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 13:20 w sumie to wyglądają tak samo!! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Czwartą setkę muszę sama .. 27.11.04, 13:49 A ja jestem z roku szczura (wg chińskiego kalendarza) :) Czy to wypada, ze Pan Filemona był Szczurem? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia zatem mozliwe lata urodzenia Seba to: IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 15:13 1900;1912;1924;1936;1948;1960;1972;1984;1996 Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: zatem mozliwe lata urodzenia Seba to: 27.11.04, 16:20 ja też jestem szczurem ; )))..i lwem... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Datę urodzenia podały ... 27.11.04, 16:40 ... koleżanki z roku - 1960. Ale nie podały znaku zodiaku. Kiedyś pani Józefina Pellegrini, z którą miałam zupełnie przypadkowe spotkanie, powiedziała mi, że dla mnie najlepszym znakiem do związków na stałe (ale to głupio zabrzmiało) jest Waga, a potem Lew. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Koń i Baran/a ty, pra_gosiu? IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.11.04, 18:10 żywioł wody - Wieprz, Szczur, Bawół żywioł drzewa - Tygrys, Kot (Królik), Smok żywioł ognia - Wąż, Koń, Koza żywioł metalu - Małpa, Kogut, Pies _______ Szczur - ostrożny, bystry i zdolny. Dokładność i wytrwałość pomaga mu w przyswajaniu wiedzy. Na pozór spokojny jest pełen niepokoju i nerwowości. Ludzie urodzeni w roku Szczura rzadko są zadowoleni ze swojej sytuacji życiowej. Kobiety - są miłe i pociągające, ale potrafią też atakować nie przebierając w słowach. Lubią robić zapasy. Cieszy Je gdy posiadają dużo rzeczy, nawet jeśli ich nie używają Mężczyźni - są cierpliwi i ułożeni. Intelektualiści nie lubiący dużo mówić. Z niechęcią patrzą na ciężką pracę. Lubią sztukę i literaturę. Są oszczędni. W miłości potrafią kochać nawet bez wzajemności. _________ Koń - jest lubiany, o pociągającej osobowości. Dba o ubiór i lgnie do bogactwa. Można mu zaufać, gdyż dotrzymuje danego słowa. Ma łatwość do adaptacji w każdych warunkach. Kobiety - są wesołe, lubią być w centrum zainteresowania. Cieszą się popularnością. Nie lubią krytyki ze strony najbliższych im osób. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Koń i Baran/a ty, pra_gosiu? 27.11.04, 18:17 niezwykle trafne!.....szczególnie szczurzyca ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Szczur i Bliźnięta/a ty, pra_gosiu? 27.11.04, 18:25 Szczur i Bliźnięta - no to teraz będzięcie wiedzieć o mnie wszysko ;) --- Śladami kota/kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Szczur i Bliźnięta/a ty, pra_gosiu? 27.11.04, 19:27 Strzelec z czworonogiem, który pasuje do kotka! Został nam jeszcze Filemon. I tutaj w przeciwieństwie do nas, nie musisz ukrywać jego wieku. Chociaż myślę, że pochodzi z ubiegłego wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Seb, lepiej uważaj na pra_gosię IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 11:10 Tygrys - odważny, nie cofa się przed trudnościami. Jego życie układa się na ogół pomyślnie. Jest bystry. Dba o prestiż, lubi się chwalić. Z natury nie jest człowiekiem miłosiernym, ale potrafi być dobry, jeśli zdobędzie tę cechę. Kobiety - mają w sobie magnetyzm, który zniewala mężczyzn. Często wyznają miłość, chociaż nie są jej pewne. Często ich miłostki kończą się cierpieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Seb, miej odwagę przeczytać tę uwagę! 28.11.04, 11:33 Samolot zaraz ląduje, a Ty Kiniu zmuszasz mnie do pisania. Pies, piesek, pieseczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther to teraz wszystko pasuje 28.11.04, 11:37 łoj ale wtopa już się poprawiam ____________ Pies - ma twardy charakter, chce zawsze przewodzić grupie. Ma wzniosłe plany. Wyśmiewa słabostki innych. Pokonać można go czułością. Kobiety - pracowite. Potrafią ładnie i rzeczowo mówić. Lubią krytykować innych. Są wierne partnerowi. Do spraw małżeństwa podchodzą pesymistycznie, przewidując, że będzie ono nieudane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kaczki oraz szczury, psy...i...konie! IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 12:45 toż to forum zoolgum! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa 28.11.04, 19:14 co autor miał na mysli?..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 19:22 nie znam tego języka! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa 28.11.04, 19:30 ja też...ale wypowiada sie na foru - moze ma coś waznego do powiedzenia ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa_kwa IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 22:08 w ogóle jakieś okropności się podziały na tym forum widać, że admini mają wolne w weekend, bo ludzie piszą, na co tylko mają ochotę tylko czemu się tak strasznie wyzywają? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Hallo! It's me - pra_gosia! 28.11.04, 22:15 Właśnie wróciłam z bardzo uroczystego powitania cioci, z bardzo uroczystego obiadu, z bardzo uroczystej kolacji i jestem w błogim, bardzo uroczystym nastroju. Nagadałam się na rok, musiałam się rozdwajać, bo każdy chciał wie- dzieć, co ciocia mówi, a ja tak byłam pogrążona w niezwykle ciekawej rozmowie, że wcale nie miałam ochoty na tłumaczenie. Ciocia z Ameryki jest fantastyczna, pełna energii, humoru, życzliwości. Miała bardzo ciekawe i szczęśliwe życie, bez żadnych trosk i uwielbia poznawać nowe kraje, nowych ludzi itp. Musiałabym Wam napisać książkę, żeby opowiedzieć Wam to, co dzisiaj usłyszałam. A przecież to jeszcze kilka dni! No to na razie, pa kochani! Idę się kąpać i szykować na jutro. Jutro mamy cały dzień latania, zwiedzania i gadania, gadania, gadania! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Hallo! It's me - pra_gosia! 28.11.04, 22:17 : )))))))))))) cieszę się, że miło spędziłaś czas.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Hallo! It's me - pra_gosia! IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.11.04, 22:49 cudownie, że tak dobrze wam idzie! Tylko ubierz się jutro ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka..olała..... 29.11.04, 18:38 to powazna sprawa...kaczka nie powinna lekceważyć nikogo.... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka..olała..... 30.11.04, 10:55 budowali, proszę Ciebie pomnik, ku czci ofiar powstania na Woli, a kaczka zupełnie to olała.....puszyła sie w pewnym państwie ościennym, skądinąd słusznie wspierajac tamtejsza opozycję...jednak miejscowi zarzucają kaczce, że to wyborcze bicie piany..i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka po amerykańsku ... 30.11.04, 08:45 ... to jednak indyk. Tam są duże spotkania towarzyskie lub rodzinne, więc nasze kaczuszki są po prostu za małe i dlatego Amerykanie wolą indyki. Pozdrawiam Was, miłośników żywych kaczek i kaczek dziennikarskich. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka z USA ... to nie to co kaczka po polsku 30.11.04, 08:57 Pra_gosiu, poczęstuj ciocię naszym polskim bigosem. Daj jej spróbować kaszanki. Niech rozkoszuje podniebienie naszymi pierogami. Jako aperetif polecam któryś z naszych miodów np. jeden z lepszych "Jadwiga". Nie daj się zamerykanizować, ani sobie wmówić, że indyk jest lepszy od kaczki :) pozdr. --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka z USA ... to nie to co kaczka po polsk 30.11.04, 10:46 alez one tylko wymieniaja wrażenia i doświadczenia kulinarne..jak mniemam .....PraGosiu, u na s robi sie ładna pogoda - może i w centralnej Polsce sie rozpogodzi....miłej zabawy i miło spędzonego czasu z ciocia...tęsknimy za Toba! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka z USA ... to nie to co kaczka po polsk 30.11.04, 11:07 kiedy nam wreszcie więcej opowiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka z USA ... to nie to co kaczka po polsk 30.11.04, 11:16 sorry, dopiero teraz przeczytałam koci wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Ciocia z Ameryki kocha polskie jedzenie ... 30.11.04, 21:22 Nie mam za dużo czasu, żeby teraz z Wami porozmawiać. Przed chwilą ciocia wysłała kolejnego e-maila do wujka, w którym napisała, że czuje się jak królowa. Bardzo jej smakował schab ze śliwką, kotlety schabowe, buraczki, gotowana marchewka, ogóreczki, gołąbki, szynka babuni, chrzan, kopytka, barszcz czerwony. Poza tym sernik, ciasto z makiem (ale nie makowiec), pączki. Ciocia zna niektóre polskie dania i trzeba przyznać, że część z nich gotuje u siebie w domu. Jedyne, czego nie lubi to śledzie. Pija głównie wino. A wujek lubi typową szkocką whisky (tak jak Filemon). Jeszcze jedna rzecz - cioci bar- dzo smakował pasztet domowej produkcji. Pękam z przejedzenia. Dzisiaj byliśmy też w knajpie z włoską kuchnią. Wcześniej pisałam (bo tak myślałam), że ciocia nigdy nie była w Europie. Okazało się, że razem z wujkiem zwiedzili prawie cała Europę. Ona bardzo lubi kuchnię francuską, chociaż tak naprawdę to zjada wszystko. Obleciałam z nią i z moim bratem całe Muzeum Narodowe, ponieważ cio- cia kocha obrazy i dobrze zna się na malarstwie. Bitwa pod Grunwaldem zrobiła na niej duże wrażenie, bo sama stwierdziła, że takich dużych obrazów to u nich nie ma. Bardzo jej się podobały niektóre obrazy. W Stanach takiego malarstwa nie ma, jest raczej to nowoczesne, które nie przemawia tak do serca, jak to wierne malarstwo. Pojechaliśmy też do Wilanowa, ale cały pałac jest otoczony rusztowaniem i wygląda okropnie. Ale nie zgadniesz Seb, na widok czego ciocia niemal zsiusiała się w majtki! Na widok tej naszej żałosnej palmy bez liści, koło której przejeżdżamy kilka razy dziennie. Tragedia. Sam pień bez liści. I to by było na razie, kochani. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki kocha polskie jedzenie ... 30.11.04, 21:31 ciocia ma niezłą pojemność żołądka! ; ) pozdrawiamy goraco i ciocię i Gosię(pra) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa ... 01.12.04, 09:13 Pamiętajcie dziewczyny, aby Kraków lśnił, kiedy ciocia przyjedzie latem. Chciałaby zobaczyć Kraków, Zakopane, Gdańsk ... Niech Smok Wawelski będzie nieco łagodniejszy i nie "ukąsi" cioci. A Sukiennice niech wreszcie pozbędą się tej plamy, na temat której toczy się dyskusja. Czy ona Wam tak przeszka- dza? Czego nie lubicie w Krakowie, oprócz kaczek oczywiście :))) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 09:56 plama jest irytująca....ale ja najbardziej nie lubię braku kosekwencji w kstałtowaniu struktury miejskiej - tego specyficznego, charakterystycznego dla "nas południowców" ; ) - "dekonstruktywizmu".....niby jest główny architekt miasta, a jakoby go nie było....ładna kamienica, a nadbudowa poddasza szpeci ja okrutnie.....i te budy handlowe poprzyklejane gdziebądź...i baby z rajstopami czające sie po bramach........dramat.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.12.04, 20:58 ale poza tym uwielbiamy nasze miasteczko - jest najwspanialsze na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 21:23 a pewnie!....znajomi śmieją się ze mnie, że ok. 50 km za miastem robię się nerwowa.....a kidy robi sie płasko...wpadam w lekką panike....jestem strasznym mieszczuchem.... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 21:57 Ano własnie na węgierskiej "puszcie" dowiedziałem się, że na Węgrzech jest największy odsetek samobójstw. Rozejrzałem się nerwowo, wsiadłem do pociągu i pojechałem dalej :) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 22:40 a ja słyszałam, że najwięcej samobójstw jest w Skandynawii, bo się ludziom za dobrze żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 22:51 Zgadza się najwięcej jest w Skandynawii, ale z powodu długotrwałej nocy. Na Węgrzech jest najwięcej, w zbliżonych do nas warunkach klimatycznych. --- Śladami kota filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:02 dlatego, że płasko?...hmmm... coś w tym musi być ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:06 Oj płasko... płasko i monotonnie. Jedyna rozrywka Węgrów to Balaton :) Z przyjemnością wjechałem do Rumunii i nie mówię tu o tekturowych miasteczkach. Tam naprawdę jest pięknie. Wystarczy zwiedzić Bukareszt (z przewodnikem w ręku, żeby wiedzieć, że dawne Securitate, a obecni oszuści nie mają was prawa zatrzymać na ulicy). --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:07 może się kiedys wybiorę? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:09 ...jako dziecko byłam i w Rumunii i na Wegrzech...w Rumunii miałysmy z mamą problemy z racji naszego nazwiska...ale o tym opowiem Wam, jak sie kiedyś spotkamy .... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:15 Columbia Columbetitaris ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:21 Columbia Columbesco ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:22 właśnei zdałam sobię sprawę z tego, że nie wiem, jak masz na nazwisko! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Ciocia z Ameryki przyjedzie też do Krakowa .. 01.12.04, 23:07 ...a Balaton tez płaski...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pra_gosia Pra_gosia z Pragi przyjedzie też do Krakowa .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 15:32 ... i sprawdzi, co Wy tam dziewczyny robicie? Wątek spadł aż na samo dno! Pracujecie czy wybieracie prezenty mikołajkowe? Co lubicie dostawać na Mikołajki? Filemon powiedział mi, kiedy byłam z ciocią z Ameryki na Starówce, że chciałby nowy kocyk do spania! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Pra_gosia z Pragi przyjedzie też do Krakowa . 03.12.04, 17:00 mnie juz ogarnęł gorączka grudniowa...prezenty, porządki.....czyszczenie kociego futra....no dobrze futro sam wyczyscisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 14:59 zima opóźniła swoje przyjście....dziś słonecznie i ciepło.....płaszcze porozpinane....kozaczki odpoczywaja, dając szansę butom pory przejściowej na paradowanie po mieście..... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 17:56 ja mimo ośmiu stopni dalej chodzę opatulona, żeby sie kurowac! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 21:48 słusznie...ja dzis chodziłam w rozpietym płaszczu!...było super! : ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:01 a miałaś coś pod płaszczem? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:04 tylko tęczowe bikini ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:09 A pod bikini? --- Filemon, jakie futerko? Nie przeszkadzaj! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:11 a pod bikini jędrne opalone ciało! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:11 ..a pod bikini?....tylko siebie... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:21 Tylko? To Ty samotna musisz się czuć ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:23 ....nikt więcej w to bikini sie nie zmieści..kuse..jeno jedno body ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:29 Ok. To zostań w tym bikini, a ja dorzucę od siebie swój krawat. Będziesz wyglądała naprawdę sexy ;) --- tup... tup.. tup.. mrauu, sexy... tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:30 eno może jakaś mała kaczka by się wcisnęła... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:32 ja w krawacie, czy kaczka? ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:46 elegancka impreza!.....wszyscy w krawatach.....a Filemon?....tez! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:52 Hmmm.... w czasie takich imprez Filemon zamyka się z Gizeldą w łazience ;) --- tup... tup... tup... phrii, w łazience, też powiedział... tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:54 Filemon ma z tego co widzę wąsy zawiązane w kokardkę! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 22:56 a czy Gizelda jest pełnoletnia? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:00 Tiaaa... ja tu widzę regularny trójkąt równoboczny... zastanawiam się jaki wzór wyprowadzić. Uprzedzam, że z całkowania jestem niezły ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:03 ....ja nawet nie wiem, co to całkowanie.... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:06 Hmm... kiedy ja tylko po ciemku potrafię wyjaśnić ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:11 Już zapaliłem świeczki! A więc tak... hmm... od czego by tu zacząć... jak tak patrzę, to chciałoby się od wszystkiego na raz... Ok, skupmy się... może jeszcze wina? Ciałkowanie... tfu... trójkąt równoboczny... ech... To może, któraś z was mi pomoże? --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:18 ...ja z geometri słaba jestem....wytłumacz, jak dziecku....powoli.. bardzo powoli..... ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:18 to może najpoierw wymasuj mi stópki, bo jestem bardzo zmęczona i dolej mi wina Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:54 Hmmm... jak dziecku powiadasz... to całkiem jak ze mną "za rączkęi i do łóżka" ;) Stópek wirtulanie masować nie umiem, co innego w realu... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.12.04, 23:58 stópki w takiem razie czekają aż rączki przyjadą do Krakowa a całe ciałko w międzyczasie udaje się do Józia Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:59 miłych snów....Tobie, kotu..i Józiowi ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 02.12.04, 23:59 sebpl napisał: > Hmmm... jak dziecku powiadasz... to całkiem jak ze mną "za rączkęi i do > łóżka" ;) taki łagodny jesteś...bez zadnych protestów? droczenia? ; ))) > Stópek wirtulanie masować nie umiem, co innego w realu... trzymamy za słowo! ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczce odpowiada pogoda.... 03.12.04, 18:17 a dzisiaj jak zwykle wypijemy wasze zdrowie! szkoda, że mieszkacie w Warszawie i nie możecie przychodzić na nasze spotkania! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Czy wiecie co kaczor zrobil w-wskim szkołom ???? 04.12.04, 21:56 no co? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Czy wiecie, co Columbia i Kinia zrobiły na forum? 04.12.04, 23:43 Nie wiem, co kaczor zrobił warszawskim szkołom, bo od niedzieli nie oglądam dziennika, nie czytam gazet i ... bardzo jestem z tego zadowolona. Ale nie wiem też, co Wy zrobiłyście w temacie "kaczka", że ta numeracja taka jakaś pokaczkowana!!! Wiem, że wszystko zwalicie na Filemona, ale muszę chyba go bronić, bo jego pan to z Warszawy jest i to z tej dzielnicy, którą nie wie- dzieć dlaczego ostatnio zwiedzam z ciocią z Ameryki najczęściej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kaczka uchyla sie od odpowiedzi 04.12.04, 23:47 pra_gosia napisała: Ale nie wiem też, co Wy zrobiłyście w temacie "kaczka", że ta numeracja taka jakaś pokaczkowana!!! ale o co konkretnie chodzi? kotkowy watek troszke sie kitrasi, ale to nie nasza wina... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 04.12.04, 23:59 Cześć Cola, dawno się nie widziałyśmy! Wchodzę sobie na nasz ulubiony wątek, a jego numeracja jakaś "pokaczkowana". Najpierw się pokazuje 440, potem jest o czterdzieści numerów wzwyż. Po prostu ktoś mi numerację zagmatwał, albo ta pyszna śliwowica, którą dzisiaj piłam była "za słona". Co za numer mi zrobiliście? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:04 --- Filemon, piłeś dziś Pra_gosią? I mnie nie zaprosiłeś, Zdrajco?! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:09 Sebolku, mam nadzieję, że mi wybaczysz ten nietakt, ale nigdy mi nie mówiłeś, że lubisz prawdziwą jugosłowiańską śliwowicę. Właśnie na taką natknęłam się dzisiaj na imprezie i bardzo poważnie się nią po prostu zajęłam. Stała sobie bidulka na stole, nie wzbudzała zainteresowania, a że ja mam dobre serduszko, to się nią zaopiekowałam. A Ty podobno lubisz tylko białe wina! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:28 Spiłaś mi kota! Teraz rzuca się na powiewające zasłony jak dziki... I jak mi to wynagrodzisz? --- Śladami kota Filemona tup.. tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:30 Jako, że jestem dzisiaj w wyjątkowo dobrym nastroju, to wybór nagrody należy do Ciebie. Pamiętaj, aby przyjąć ją w przeciągu 24 godzin!!! A Filemonowi zaaplikuj Alkotprim! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:35 Hmm... nie mam ażtyle czasu :( Jutro... tfu.. dziś idę do pracy :( Ale mam nadzieję, że nagroda i tak mnie nie minie ;) P.S. Filemon chyba jest już trozskę zmęczony. Zawisł na kotarze, wpił się pazurkami i chyba będzie tam spać... jakoś taaaaak... muuuuu.. się... ziieeeeewnęłooo.... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka-nieboraczka jakaś cudaczka! 05.12.04, 00:37 Zrobię wyjątek i zachowam tę nagrodę na najbliższy weekend. Co prawda wciąż nie wiem o jaką nagrodę chodzi, ale może do rana zgadnę ..... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Wyspana kaczka wita w nowym, słonecznym dniu.... 05.12.04, 09:31 trochem jeszcze obolała tu i ówdzie....ale zregenerowałam siły i odespałam noc...słońce zagląda przez okno i usmiecha sie do mnie i do kota...a my do słonka..i do siebie nawzajem.....i tak usmiechamy sie.....dobrze, że nikt nas nie widzi ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wyspana kaczka wita w nowym, słonecznym dniu. 06.12.04, 09:23 mnie też pobolewają różne miejsca na ciele, ale wynagrodził mi to cudowny, zwariowano-romantyczny weekend Dziewczyny! IKzP jest już zajęty! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka oddaje honory majorom! 06.12.04, 10:39 a weźcie sobie tego IKzP! po co nam on?! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka oddaje honory majorom! 06.12.04, 10:40 kupiłam koleżance w prezencie urodzinowym piękna maskotkę - kaczkę. Była zachwycona!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka naprawdę dziwi sie rudemu kotu.... 06.12.04, 10:44 mnie też mikołaj przyniósł ładny prezent : ))))))))))))))))))))))))) najpierw zaanonsował się sms...a potem przyszedł utulić! MRK zazdrosny!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Kaczka naprawdę dziwi sie rudemu kotu.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.12.04, 14:25 oj, a ja się będę dopiero tulić w czwartek :(( Odpowiedz Link Zgłoś
columbia A o kaczce cicho..... 07.12.04, 10:54 tyle dzieje się: afery, skandale, procesy, komisje.....a o kaczce już nikt nie pamieta... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: A o kaczce cicho..... 07.12.04, 11:02 bo wszyscy piją piątą setkę... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: A o kaczce cicho..... 07.12.04, 11:15 kaczor stawia ...a kaczka w domu z dziećmi gotuje obiad i się martwi.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: A o kaczce cicho..... 07.12.04, 11:18 tak to już niestety bywa w kaczych rodzinach! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 11:21 prosimy o podpisy ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 14:25 Majot Kinia żąda przywrócenia spokoju w życiu rodzinnym kaczek! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 14:38 pikieta organizacji prokaczej "Różowi" ustawiła sie pod Sejmem.....Major Kinia straszy mobilizacją oddziałów szturmowych, oświadcza: "Kaczki jesteśmy z WAMI" Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 18:22 Hmm.... obawiam się, że prawda jest bardziej straszna. Po prostu przy piątej setce nasza kaczka jest już dawno ZJEDZONA! --- Śladami, oblizującego się, kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 18:39 to straszne!....nasza maskotka...ulubiona, tuż po kotach - zjedzona?! ; ) a smaczna była? ; p Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 18:52 Pytasz jak naiwna. Razem z nami piłaś... Teraz się nie wypieraj! --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 21:56 piłam?...nie pamietam...kaczki.. ; )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:11 Hmmm... to pewnie efekt picia, że twój post widzę dopiero po godzinie ukazania się :( P.S. Reszty też nie pamiętaj. Poprawię się ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:18 sebpl napisał: > Hmmm... to pewnie efekt picia, że twój post widzę dopiero po godzinie ukazania > się :( mój post po prostu późno się pokazał, bo późno go napisałam..... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:27 Jak miło, że resztę przemilaczałaś ;) --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:41 ; ) czy kobieta może być dzentelmenem? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:47 --- tup... tup... tup... mrauu... tup... tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:49 Filemonku, co oznacza ta cisza? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 22:53 --- To cisza wdzięczności, ze strony mojego Pana, a moje zadowolenie wobec dyskretnej dyplomacji Kongresówki, której zawsze kibicowałem ;).. miau... tup... tup.. tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 23:03 to ja tez pomilczę.........................................i tak w ciszy bedziemy trwać........................................................ Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 23:10 To ja może puszczę jakąś Bossa Novę, żeby ta cisza nas tak nie krępowała? --- ... to ja zmykam do łazienki, miau... tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 07.12.04, 23:43 to ja może troszke pomruczę w rytmie bossa novy ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 08.12.04, 08:18 w dziurawym bucie mieszka mysz... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 08.12.04, 09:07 w moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może... --- Śladami kota Filemona tup... tup... tup... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: protest przeciw przemocy w kaczych rodzinach! 08.12.04, 12:29 przedstawię ci Macieja Kota Fascynujący z niego facet To jedna z moich ulubionych piosenek!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczor ogłasza referendum... 08.12.04, 21:54 precle?, czy drożdżówki?......kaczki chca bułkę paryską.... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczor Prezydentem? 09.12.04, 09:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=18421449 to już nawet do naszego małego miasteczka dotarło lobby drobiowe...o laboga!!! Odpowiedz Link Zgłoś