columbia Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 09.11.05, 10:55 żadnych kotków, kocic, piesków ani kur! Kacze jest piękne! Kaczka na prezydenta! (ups!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! IP: *.chello.pl 10.11.05, 12:26 Nawet pieczyste??? :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 11.11.05, 00:17 najwyżej piaszczyste.. plaże na których kaczka uwielbia się wygrzewać Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 11.11.05, 11:02 i nie tylko kaczka....my też uwielbiamy się wygrzewać... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 12.11.05, 17:35 przy kaloryferze!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 13.11.05, 17:58 ...a nie lepiej na plaży? albo w czyiś gorących ramionach? albo oba w tym samym czasie! ; ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 13.11.05, 22:06 jak bym miała naokoło siebie męskie ramiona to może nie marzły by mi tak nerki?? misiu, choć tu!! Odpowiedz Link Zgłoś
fuzzy7 Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 13.11.05, 23:39 pinkpanther napisała: > jak bym miała naokoło siebie męskie ramiona to może nie marzły by mi tak nerki? > ? > misiu, choć tu!! Już jestem!!! Jestem taki ciepły... Warto z misiem się zadawać! Pzdr, Fuzzy :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! IP: *.chello.pl 13.11.05, 23:42 Misiu - może jednak o kaczkach: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=31844751 Odpowiedz Link Zgłoś
fuzzy7 Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 13.11.05, 23:54 O kaczkach jakoś mi nie idzie pisać, wdzisz, głosowalem w punkcie wyborczym nr. 509 na Wilczym Dole, Ursynów, więc już wiadomo na Kogo głosowałem... Pzdr, Fuzzy PS. "Trochę" szkoda, ze nie ma koalicji POPIS, ale trudno! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 14.11.05, 12:29 Małe kaczuszki są takie śliczne! Mam je na zdjęciach. Niedawno moja ciocia wzięła sobie takie maleństwa razem z kurczakami. Chowały się razem. A jak smakowały! W niedzielę jadłam gąskę. W ogóle drób jest smaczny. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! IP: *.chello.pl 14.11.05, 12:35 To sobie chociaż postrzelaj ;-). P.S. Ja też nie głosowałem na kaczki, chociaż jestem z Pragi Płn, a teraz z Woli. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 14.11.05, 21:57 bo w końcu masz wolną wolę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! IP: *.chello.pl 14.11.05, 22:48 I robię to z ochotą ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 15.11.05, 12:24 a ja dużo ustrzeliłam! jako że nie jem mięsa, dam je do zjedzenia gosi! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! 15.11.05, 13:32 Gosia drobiem nie gardzi, lubi gąski - lecz nie te głupie - i kaczki - lecz nie te dziwaczki. Gosia pyta co pasuje do drobiu - chodzi o alkohol - ale nie pytam o białe wino. Jestem winna, ale nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Kaczka żąda monopolu na ten wątek! IP: *.chello.pl 16.11.05, 20:28 Ja do drobiu i piwa się napiję, ale przecież chodzi o to, żeby Ci napój smakował, więc wolny wybór ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka w aforyzmach! 17.11.05, 09:48 Zastanawiałam się dzisiaj, czy drób występuje w aforyzmach. I co znalazłam? Nic nie znalazłam :( Jedynie ptaki: "Lepiej by było, gdyby wszystkie arcydzieła sztuki przepadły, niż gdyby ptaki przestały się gnieździć na gałęziach" - John Ruskin. Słowo "arcydzieła" chętnie wymienię na: samochody, kobiety, mężczyzn, komputery, alkohol itp. Bo sztuka jest mi bliska i nałogowo oglą- dam obrazy. Chyba dlatego, że mój brat jest malarzem. Ale kaczek nie maluje! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka w aforyzmach! 17.11.05, 10:40 aforyzmów nie znalazłam, ale za to zguglowałam takie cudo: www.karwasz.it/toys/termo/main-pl Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka w aforyzmach! 17.11.05, 10:59 Kiniu! Aleś cudo znalazła! Zazwyczaj jestem niespotykanie spokojną niewiastą, ale wszystko, co by mi się poruszało w zasięgu wzroku (dotyczy to przede wszystkich "dyndających" nowoczesnych zegarów i innych cudaków) to by w trzy sekundy było wyrzucone przez okno. Poszukaj śmiesznych zdjęć lub rysunków. Bo muszę się pośmiać, aby wreszcie opuścić łóżko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Kaczka w aforyzmach! IP: *.chello.pl 17.11.05, 11:03 pra_gosia napisała: "Lepiej by było, gdyby wszystkie arcydzieła sztuki przepadły, niż gdyby ptaki przestały się gnieździć na gałęziach" - John Ruskin. Słowo "arcydzieła" chętnie wymienię na: samochody, kobiety, mężczyzn, komputery, alkohol itp. Kobiety, mężczyźni, komputer przydają się czasami lub zawsze. P.S. Co to, nostalgia Cię dopadła? "Gdyby szczęście naprawdę polegało na braku fizycznych dolegliwości i braku trosk, to najszczęśliwszym stworzeniem nie byłby ani mężczyzna, ani kobieta, tylko amerykańska krowa". William Lyon Phelps Pozdrawiam, Robert Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka w aforyzmach! 18.11.05, 09:27 Kaczka lubi krowy, bo kaczka lubi to muuuuuuuuu i mleko. Czekam na słońce, bo jak go nie ma, to czasem takie szare myśli się kłębią. A gdzie reszta naszego najmilszego pod słońcem towarzystwa? Dziewczyny to chyba robią porządki - chowają bikini i klapki, a Filemon ze swoim Panem odkurzają książki. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka w aforyzmach! 18.11.05, 09:41 Tak, pewnie masz rację. Niestety ja też mam zaplanowanych dużo prac domowych ;(. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka sprzątaczka 18.11.05, 10:00 Marzy mi się pomoc domowa, która by za mnie sprzątnęła, ugotowała i poprasowała. A ja w tym czasie bym sobie czytała i pisała (ale nie na komputerze). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka sprzątaczka 18.11.05, 10:06 W sprzątaniu i prasowaniu nie jestem za dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka sprzątaczka 18.11.05, 10:14 To ja w takim razie poproszę Mikołaja o Czarodziejską Różdżkę! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka sprzątaczka 18.11.05, 10:24 Poproś o dwie, jedną dla mnie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Kaczki dla Gosi 20.11.05, 10:51 calineczka.pl/sklep/images/sas179k.jpg www.komlogo.pl/kaczka%20copy.jpg gonzo.com.pl/pics/Kaczka%20mala%20232.jpg free.of.pl/d/dzieko/kaczka/1.jpg calineczka.pl/sklep/images/GZ7341.jpg www.artgarden.pl/images/fullsize/hydroogrod/krzyzowka.jpg gonzo.com.pl/pics/Kaczka%200259.jpg www.bibainfo.pl/sfoto/kaczka.gif wystarczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
jonka7 ta wydaje mi sie wyjatkowo podobna 20.11.05, 14:21 www.bbc.co.uk/food/back_to_basics/duck.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moherowy beret Re: Kaczka - skorowidz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:09 Kaczor,kaczkę kopnął w sraczkę aż jej się noswydłużył. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - skorowidz 20.11.05, 15:20 Małe, żółciutkie kaczuszki są śliczne. Proszę o zdjęcia takich prawdziwych kaczątek na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Czy o przyszlorocznej modzie na studniowkach bylo? 20.11.05, 20:48 Prawdopodobnie z Ministerstwa Edukacji wyjdzie polecenie, aby zastapic tradycyjnego "poloneza", "kaczuszkami". Ma to miec symptom nowej IV Rzeczpospolitej, oraz dac wyraz naszej solidarnosci z tradycyjnymi tancami Unii Europejskiej. Tak wiec, maturzysci - trenujce machanie kuperkami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Czy o przyszlorocznej modzie na studniowkach 20.11.05, 22:10 dobrze że mnie już nikt na studniówki nie zaprasza! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Czy o przyszlorocznej modzie na studniowkach 20.11.05, 22:51 Przeżyłem jedną (w PKiN - Sala Dzierżyńskiego, IV piętro) i to mi wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Czy o przyszlorocznej modzie na studniowkach 21.11.05, 13:00 ja byłam na trzech więc mam spore doświadczenie! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Wesele też dobre 21.11.05, 13:11 Czas studniówek! Gdyby tak można było powrócić w czasy szkolne! Obowiązkowa mała czarna i szal z Filemona dla ozdoby! Ale wesela też są dobre. Najbliższe mam w maju i oczywiście wielki problem: w co się ubrać??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Wesele też dobre IP: *.chello.pl 21.11.05, 14:29 Dobrze, że u nas jest sprawa prosta (garnitur wystarczy). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Wesele też dobre 24.11.05, 09:35 ja w tym roku byłam na dwóch weselach i jako że towarzystwa się nie pokrywały, poszłam w tej samej spódnicy amieniając tylko górę dla lepszego samopoczucia Gosiu! na nastepne wesele to my pójdziemy w białej sukni z welonem!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka na weselu 25.11.05, 09:13 Ja w białej sukni? Chyba z tego śniegu, co to właśnie pada, bo innej to ja chyba nie założę. Nie ma takiego odważnego, który chciałby poprosić mnie o rękę i ... całą resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka na weselu 25.11.05, 12:08 Głowa do góry - znajdzie się taki. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka na weselu 25.11.05, 12:21 Znajdzie się taki na pewno - i będzie górował nade mną! :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka na weselu 25.11.05, 12:51 Chyba tylko wzrostem, o ile takiego sobie weźmiesz (zawsze kobieta wybiera chłopaka - męża). Musisz uwieżyć w siebie, ale przecież Ty wierzysz w siebie ;))). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka na weselu 25.11.05, 19:12 a może po prostu same kogoś poprosimy grzecznie i uprzejmie? kto by odmówił? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka na weselu 25.11.05, 23:06 Nie lubię tego słowa, ale "dokładnie" tak (wersja bezpośrednia). Chyba, że wolicie wersję romantyczną? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka na weselu 27.11.05, 11:40 białykoń nie zmieści się do windy, więc o romantycznej wersji można zapomnieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: Kaczka na weselu IP: *.chello.pl 27.11.05, 12:19 Tak. Takie czasy, romantyzm umarł, a wszystkiemu winne są windy i blokowiska ;)))). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: ho ho 29.11.05, 23:45 Może jakieś streszczenie - dla leniwych ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ho ho 30.11.05, 13:22 chcoiałam coś tu napisać ale musze przeczytać ten długaśny artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: ho ho 30.11.05, 13:43 Super, ja doszedłem do drugiej strony, początek jest obiecujący. Proszę o streszczenie - do dwóch stron ;)). Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia A ja ostatnio słyszałam, 30.11.05, 15:33 że Filemon przefarbował się na żółto! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: A ja ostatnio słyszałam, 30.11.05, 16:56 Nie "mów"! Co to znaczy na żółto - blond (jasny)??? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: A ja ostatnio słyszałam, 30.11.05, 20:03 że Filemon chce być żółtą kaczuszką! Tylko co z jego ogonkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: A ja ostatnio słyszałam, 01.12.05, 12:30 Tak, może być problem z tym ogonkiem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: ho ho 30.11.05, 23:27 nie trzeba czytać całości, żeby zacząć się bać .... a na bransoletce młody człowiek ma jedno z haseł z sebowego leksykonu....wątek jest postępowy..i proroczy..... zaczynam sie nawet zastanawiać, czy przypadkiem nie mamy skromnego udziału w zwycięztwie wyborczym pewnych dwóch kaczek, co ukradły księzyc.....eeee....bez przesady.......no sama juz nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: ho ho 01.12.05, 10:12 no to może nas obsadzą na jakichś wysokich stanowiskach? ta to bym chciała być panią derektor.. cały dzień bym siedziała w miękkim różowym fotelu i wydawała dyspozycje Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia To ja już wolę ... 01.12.05, 11:53 pójść na przedwczesną emeryturę. Ile przyjemnych rzeczy by mnie czekało! Tylko bardzo proszę, by wypłacana mi miesięcznie suma była pięciocyfrowa - oczywiście bez zera na początku! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja już wolę ... 01.12.05, 12:32 A co powiesz na przecinek np. XXX,XX??? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: To ja już wolę ... 01.12.05, 14:09 Nie lubię przecinków! I nie lubię cen typu 9,99! Lubię wszystko zaokrąglone, nawet koleżanki z forum! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja już wolę ... 01.12.05, 15:16 Jeżli płacę kartą kredytową to mi wszystko jedno jak wyglada cena (9,99 czy 10 zł). P.S. Koleżanki z forum są OK. nawet te zaokrąglone ;). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja już wolę ... 01.12.05, 15:19 roborobi napisał: > Jeżli płacę ...... Jeżeli płacę ...... (miało być) - zoś klawiatura mi szwankuje ;(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: To ja już wolę ... IP: 62.181.175.* 01.12.05, 16:55 > Jeżeli płacę ...... (miało być) - zoś klawiatura mi szwankuje ;(. Widocznie za malo za nia zaplaciles ;> -- Mow mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roborobi Re: To ja już wolę ... IP: *.chello.pl 01.12.05, 17:46 Tak, pewnie tak, kosztowała tylko 14,99. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka u płota koło kota :) 03.12.05, 10:43 Kaczka i nasza paczka muszą stać obok siebie. Ale czasami trudno ją odszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia A gdzie są krakowskie Kaczuszki? 03.12.05, 16:51 Zaszyłyście się w jakimś klubie lub pod pierzynką? Nie "umierajcie" na forum tak jak Filemon. Z kim zjem tę kaczkę? Wy to jecie po kawałeczku, a jak podam kaczkę Fuzziemu i Roborobiemu, to dla mnie zabraknie ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: A gdzie są krakowskie Kaczuszki? 04.12.05, 11:32 miałam dosyć ciężkie dwa tygodnie, więc rzeczywiście w wolnych chwilach pierzynka wygrywała z komputerem. Poza tym od koleżanek które dobrze znają moje upodobanie do czytania w wannie dostałam kryminał, a do kompletu żel pod prysznic z wyciągiem z pomarańczy i rozpuszczalne tabletki do kąpieli o zapachu jeżyny, co skończyło się trwającą ponad dwie godziny wczoraj kąpielą, po której cudem zdążyłam na obiad do rodziców. Od Św. Mikołaja z Warszawy dostałam też niebiańsko pachnącą herbatę rumową z cytryną (kupiona w sklepie w przejściu pod rondem) - kupcie sobie koniecznie, jest zapach jest tak niesamowity, że przepraszam, ale muszę już kończyć, bo chyba pora na herbatkę! PS. A Cola jest zajęta, bo malują z M mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Filemon, wiadomo; a gdzie są krakowskie Kaczuszki 04.12.05, 18:28 Filemon nie "umarł", tylko go tak zachwyciła Praga i Prażanki, że pomieszkuje sobie teraz na Grochowie i rzadziej bywa przy komputerze. Ale zapewnia, ze cały czas o forumowych przyjaciołach pamięta i tęskni. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Filemon objada się grochówką 04.12.05, 20:47 A czy ta Grochowianka jest chociaż tak ładna i miła jak my? I czy gotuje Filusiowi dobrą grochóweczkę? Bo coś mi się wydaje, że kocina przymiera głodem, skoro nie ma siły miauknąć od czasu do czasu ... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Filemon, wiadomo; a gdzie są krakowskie Kacz 04.12.05, 21:25 Ach ta Praga - też tęsknie za swoim Bródnem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Filemon, wiadomo; a gdzie są krakowskie Kacz 04.12.05, 22:10 no ale co na to wszystko Gryzelda? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Filemon, wiadomo; a gdzie są krakowskie Kacz 05.12.05, 11:41 Gryzelda tak płakała, że aż się roztopiła z rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Niech zyje Gryzeldaa 05.12.05, 13:23 pinkpanther napisała: > no ale co na to wszystko Gryzelda? Jest takie kocie powiedzenie: Umarla Gryzelda, niech zyje Gryzelda :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kwa kwa kwa 05.12.05, 11:46 faktycznie - malowaliśmy kuchnię i skręcaliśmy biurko z ikei...strasznie to było pracochłonne.... a w sobotę byliśmy na imieninach i na 40 urodzinach....całą niedzielę regenerowaliśmy sie i wspieraliśmy na duchu ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: kwa kwa kwa 05.12.05, 11:50 Regeneracja przesunęła się na poniedziałek, a może też i zahaczy o wtorek :) Na jaki kolor pomalowaliście kuchnię? Mam nadzieję, że na żółto i w ten sposób poczujecie się jak na plaży. Mam meble kuchenne z IKEI, które zmontowali jej pracownicy. Ale jak trzeba było zdemontować 3 szafki i kawałek blatu, bo wymieniali centralne, to de- montaż był bardzo pracochłonny. Niektóre ich rzeczy są bardzo solidne. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: kwa kwa kwa 05.12.05, 11:51 columbia napisała: > faktycznie - malowaliśmy kuchnię i skręcaliśmy biurko z ikei...strasznie to > było pracochłonne.... Tak, te rzeczy z Ikei maja to do siebie ;(. > a w sobotę byliśmy na imieninach i na 40 urodzinach....całą niedzielę > regenerowaliśmy sie i wspieraliśmy na duchu ; ) Rozumiem, że impreza była "zakrapiana" ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kwa kwa kwa 05.12.05, 17:17 szuflady strasznie ciężko chodzą...chyba przesadziliśmy ze skręcaniem korpusów ; ))) kolor kuchni szaro- wrzosowo- srebrny (zimowy ; )) a imprezy były "zakrapiane" ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kolory i ich walory 05.12.05, 17:20 Do szaro-wrzosowo-srebrnego koloru pasuje Kinia w różowym bikini. Ale rudzielec zdecydowanie nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kolory i ich walory 05.12.05, 19:29 Może, ja się na kolorach nie znam, ale rudy by mi nie przeszkadzał. Kinia w różowym szlafroczku mile widziana. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kolory i ich walory 05.12.05, 23:02 a żebyście wiedzieli że mam różowy szlafroczek trochę już zmęczony życiem bo ma z 15 lat ale jest img407.imageshack.us/img407/1759/pict11891jn.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kolory i ich walory 05.12.05, 23:29 Super, jakbyś jeszcze mogła go przymierzyć ;)))). Holender - rozmarzyłem się ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kolory i ich walory 05.12.05, 23:34 już zakładam! odechciało by ci się marzeń, jakbyś mnie w nim zobaczył :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kolory i ich walory 05.12.05, 23:37 No co Ty, napewno pięknie w nim wygladasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kolory i ich walory 06.12.05, 11:14 no dobra ale nie chciałam jeszcze wczoraj odczepiać tego wagonika... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kolory i ich walory 06.12.05, 11:32 Wagonik jest przyspawany, więc nie masz się co bać ;). Miłego dnia Ci życzę. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 07.12.05, 21:26 Podnoszę do góry, żeby kaczka nie zamarzła. Gdzie sie podziały osoby piszace w tym wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 08.12.05, 14:02 zostałam wciągnięta w wir obowiązków. wcale mi się to nie podoba, ale nie dam rady się wydostać.... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 08.12.05, 14:41 Obowiązki obowiazkami, a my to co - nie obowiązek ;). P.S. Mi jeszcze sie udaje uciekać od obowiazków - pewnie już w następnym tygodniu - będzie z tym gorzej :(. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther 1500 postów na kaczce!!!! 08.12.05, 14:04 jeszcze tylko tysiąc i nas zamkną :((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: Kaczka - skorowidz 08.12.05, 14:44 Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc św. Piotra: - Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny. Widzisz Adamie - odpowiada św. Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12. - A gdzie są zegary Kaczyńskich? - Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 11.12.05, 23:04 ;))))) I jakie prawdziwe!!! Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 13.12.05, 22:02 no a ciekawe na której godzinie są wasze zegary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: Kaczka - zegarynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:20 W moim pękła sprężyna... ale to pewnie ze starości. -- Mów mi zyzio, mała Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 13.12.05, 23:40 Nikt nie jest bez winy, ciekawe jest to kto komu ile szkodzi. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - skorowidz 14.12.05, 09:08 A ja chciałabym mieć domek z dużym i bardzo kolorowym ogrodem, w którym miałabym zegar słoneczny. I zapach wszystkich kwiatów zabiłby moje kłamstwa, których pewnie nie mam tak dużo, ale czasami - jak ktoś mnie wkurzy - to mu nałgam. Oczywiście nikomu nie szkodząc, raczej tak na wesoło. Chociaż mówię je bardzo poważnym głosem. Teraz piszę limeryk na konkurs limerykowy w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 14.12.05, 09:42 Czy bedzie przedpremierowy wpis na forum? Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka - skorowidz 14.12.05, 12:41 A może napiszemy wspólnie? W treści ma być jakiś pierścionek, bransoletka, broszka, kolczyki etc. Może napiszemy o męźczyźnie, który podkrada swojej kobiecie biżuterię? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 14.12.05, 12:53 Kiepski w tym jestem, tzn. ani w podkradaniu, ani w kupowaniu biżuterii nie czuję się orłem :(. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Klejnoty Kaczki 14.12.05, 17:37 Właśnie zastanawiam się nad limerykiem, w którym opiszę męża zachwalającego własne klejnoty :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Klejnoty Kaczki 14.12.05, 18:08 Tak to może (musi) być ciekawe ;))). P.S. Ten limeryk to ciężka sprawa - strasznie dużo wymagań ma. Pozdrowienia, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Klejnoty Kaczki 16.12.05, 16:56 Natchnienie do pisania ulotniło się wraz ze słońcem, które potrzebne jest mi do życia jak powietrze. Oddajcie mi je - na pewno jest w Krakowie! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Klejnoty Kaczki 16.12.05, 18:03 alez skad! dzisiaj leje jak z cebra! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Klejnoty Kaczki 16.12.05, 21:26 To tak jak u nas. Nawet deszcz ze śniegiem nam dali. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka Bałwan! 18.12.05, 21:16 Postanowiłam, że w tym roku ulepię bałwanka i poczuję się - choć przez chwilę - jak dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka Bałwan! 19.12.05, 13:04 A ja zrobię sobie kolorowy szaliczek! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Bałwan! 19.12.05, 14:05 A ja "pojeżdzę" do 23.12.05. na "kaczce - dyktatorze" ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 10:04 a ja obecnie nigdzie nie pojeżdżę bo jestem chora i muszę iść do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 10:46 :(. Bardzo mi przykro z tego powodu. Mam nadzieję, że do świąt się "zagoi". Pozdrawiam gorąco, Robert. P.S. Komputerek najlepszym lekarstwem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 16:25 tak więc od dzisiaj się "leczę"!! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 16:31 Super, aby na warszawskim forum ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 16:56 no ale co ja wiem o Warszawie? nawet nie wiem, że jest stolicą... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Bałwan! 20.12.05, 21:04 Ja też boleję nad tym, nikt ludzi ze stolicy nie lubi :(. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Bałwan! 21.12.05, 09:57 a to nieprawda bo ja lubię i stolicę i ludzi z to miała być taka mała prowokacja mieszkanki miasteczka ze smokiem nad rzeką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Chinska Kaczka IP: 62.181.175.* 21.12.05, 10:14 > to miała być taka mała prowokacja mieszkanki miasteczka ze smokiem nad rzeką Mieszkasz nad Huangho? -- Mow mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Bałwan! 21.12.05, 10:16 Ogólnię lubię wszystkich ludzi, nie dzielę ich na miasta, wsie. My natomiast mamy syrenę też nad rzeką ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
margala "Podsumowanie działalności Prezydenta Warszawy" 21.12.05, 10:24 um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id=5640&kat=3 Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka Kinia nie nosi szalika 21.12.05, 10:56 Donoszę nieuprzejmie, że Kaczka Kinia nie nosi szalika i przez to ciągle kładzie się do łóżka! Kiniu droga, a co ty tam w tym łóżeczku robisz, jeśli wolno zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczki patroszycie ... 21.12.05, 19:53 ... bo Was na forum nie ma ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczki patroszycie ... 22.12.05, 11:37 Kaczkę elekta ;)))??? - mam patroszyć - czemu nie - jeszce dzisiaj mogę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczki patroszycie ... 22.12.05, 19:02 ...nie...koty czeszemy i ubieramy im świąteczne czapeczki Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczki patroszycie ... 22.12.05, 19:46 Holendej, moja kocia na siłę sobie chce zdjąć czapeczkę z bąbelkiem. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczki - czapki z głów! 25.12.05, 14:10 ..a kotom czapki przykleić taśmą dwustronną.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Kinia nie nosi szalika 25.12.05, 15:04 pra_gosia napisała: > Donoszę nieuprzejmie, że Kaczka Kinia nie nosi szalika > i przez to ciągle kładzie się do łóżka! Kiniu droga, > a co ty tam w tym łóżeczku robisz, jeśli wolno zapytać? niestety nic o czym nie mogłabym napisać na forum! pragnę tu zwrócić uwagę na wspaniałą postawę mojej siostry, która z Italii na święta przybywszy bardzo pięknie się mną zajmowała i nawet wybaczyła mi to, że nie kupiłam jej prezentu pod choinkę (przynajmniej dostała imieninowy wczoraj rano) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kinię trzeba wydać za Włocha! 25.12.05, 20:41 Kiniu! Dla Ciebie musimy znaleźć jakiegoś przystojnego Włocha! W tej Italii nigdy nie zmarzniesz, nawet nie nosząc szaliczka. A przy okazji i my będziemy mieli bardzo ciepłe wakacje! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 25.12.05, 20:50 Wolałbym Hiszpanię, chyba jest tam cieplej, no i te mecze (liga hiszpańska - palce lizać) ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 25.12.05, 20:55 Ale Ewa - siostra Kinii, mieszka we Włoszech. Kinia często tam jeździ i paraduje w różowym bikini. A że jest uroczą blondynką, to ze znale- zieniem przystojnego, bogatego, opiekuńczego i wesołego Włocha nie po- winna mieć najmniejszego problemu. Gdyby tylko chciała ... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 25.12.05, 21:04 Może przecież z siostrą umówić się na wakacje w Hiszpanii i tam poznać bogatego, przystojnego Hiszpana - wtedy byśmy mieli wakacje we Włoszech i Hiszpanii - ale ze mnie marzyciel ;). P.S. Liga Włoska też może być. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 11:31 może być Hiszpan - od dawna wiadomo, że lubię przystojnych wysokich brunetów. Od dzisiaj lubię też w takim razie bogatych! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 11:39 Kinia, Ty to naprawdę dobra kobieta jesteś... i taka wyrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 13:18 ;))). Czuję się zaproszony do Hiszpanii. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 18:20 Zaproszę was wszystkich na huczne wesele w naszej willi z basenem nad oceanem Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 20:15 Wiedziałem, że jesteś fajną dziewczyną - przyjadę rowerem ;). P.S. Jak przeziębienie - lepiej się czujesz? pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 20:40 myślałam że przylecisz - odebralibyśmy cię kabrioletem choroba powili przechodzi - antybiotyk zaczął działać, dzięki za troskę! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 26.12.05, 20:50 Na samolot to już muszę zacząć zbierać, jak zbiore to przylecę, a jak nie zbiorę to przyjadę - dla Ciebie prawie wszystko ;). P.S. Jutro nie pij nic zimnego i nie śpiewaj. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 27.12.05, 10:55 no ciężko będzie bo mamy dzisiaj spotkanie naszego nudnego forum... ze względu na to, że wciąz biorę antybiotyk pojadę tam jednak autem i nie będę spożywać, więc jest szansa, że się nie rozłożę na nowo. Muszę jeszcze jakoś tak zrobić, żeby mało mówić! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 27.12.05, 11:03 pinkpanther napisała: Muszę jeszcze jakoś tak zrobić, żeby mało mówić! To chyba nie jest możliwe ;)))). Staraj się nie rozłożyć na nowo. P.S. Jakby co to miłego spotkania "nudnego forum" i podrów wszystkich ode mnie - może wpadne tam na Wasze forum (po Nowym Roku) - strasznie tam nudzicie ;), ale da się czytać. Pozdrowiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Kinia z kartami 27.12.05, 13:20 Muszę jeszcze jakoś tak zrobić, żeby mało mówić! Proponuje przygotowac karteczki: - prosze, - dziekuje, - przepraszam Te zwroty mozna w zasadzie wyrazic mimika, ale np. juz te Kinia powinna miec obowiazkowo spisane: - Kino? We wtorek? Cudownie! - A naprawisz mi gniazdko? - Daj spokoj, moj kot nie jest o Ciebie zazdrosny... itd. (Kiedys byly takie karty "Flirt" - moze podrzucic?) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Sebciu! Dziękuję za inspirację! 27.12.05, 15:52 dodatkowo dorobiłam takie karteczki: - ale masz piękne muskuły - wiem że moje oczy wyglądają jak Bałtyk - ale jesteście nudni a tak w ogóle to jest to już kolejne spotkanie naszego forum, stąd wstyd wielki warszawiacy, że wy się jeszcze nie zebraliście na "realną" konfrontację! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Sebciu! Dziękuję za inspirację! 27.12.05, 17:04 Czekamy na Ciebie!!! Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Sebciu! Dziękuję za inspirację! 27.12.05, 17:22 Oby tylko ciepło było. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Sebciu! Dziękuję za inspirację! 27.12.05, 17:51 pinkpanther napisała: > dodatkowo dorobiłam takie karteczki: > - ale masz piękne muskuły > - wiem że moje oczy wyglądają jak Bałtyk > - ale jesteście nudni Widziałem te karteczki w akcji. Wyglądało to tak: Przystojniak bierze butelkę i zaczyna nalewać. - Dla Ciebie Kiniu 50, czy 100 gram - ale masz piękne muskuły - To leję 100 - wiem że moje oczy wyglądają jak Bałtyk - To może teraz toast? - ale jesteście nudni Więcej nie pamietam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Sebciu! Dziękuję za inspirację! 27.12.05, 18:39 hahahahaha chyba podsłuchiwałeś z może to ty mi tak dolewałeś procentów do soczku? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 28.12.05, 16:46 roborobi napisał: > Wolałbym Hiszpanię, chyba jest tam cieplej, no i te mecze (liga hiszpańska - > palce lizać) ;). > Pozdrawiam, Robert. ale kuchnia podła...a kaczka lubi jeść ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kinię trzeba wydać za Włocha! 28.12.05, 17:22 columbia napisała: > ale kuchnia podła...a kaczka lubi jeść ; ) Dlatego Kinia wprowadzi kuchnię polską i jak Kinia takiemu Hiszpanowi coś ugotuje to od razu zdobędzie jego żołądek, a przecież przez żołądek do serca ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kiniu droga! 28.12.05, 17:26 Ja Cię bardzo proszę - poszukaj Hiszpana z samotnym bratem lub kolegą. Roborobi "zajęty" od ubiegłego wieku, Fuzzy myśli o szefowych, a Sebek w ogóle nie patrzy na kobiety powyżej trzydziestki. Na Polaków nie ma co liczyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kiniu droga! 28.12.05, 18:17 pra_gosia napisała: ... a Sebek w ogóle nie patrzy na kobiety powyżej trzydziestki. No co Ty, przecież jest mężczyzną (patrzenie mamy w genach). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kiniu droga! 28.12.05, 18:20 Ale on patrzy tylko na kobiety poniżej trzydziestki! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kiniu droga! 28.12.05, 18:29 A po czym poznaje, że są po trzydziestce ;), może najpierw zagląda w dowód??? Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kiniu droga! 28.12.05, 23:05 pra_gosia napisała: > Ale on patrzy tylko na kobiety poniżej trzydziestki! to ja się jeszcze przez pewien czas załapię! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kiniu droga! 28.12.05, 23:08 Młodość to jest to!!! Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kiniu droga! 29.12.05, 14:05 pinkpanther napisała: > pra_gosia napisała: > > > Ale on patrzy tylko na kobiety poniżej trzydziestki! Nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kiniu droga! 29.12.05, 16:05 A nie pisałem, przecież mężczyzną jest ;). Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kaczka brnie przez zaspy... 28.12.05, 18:36 tyle śniegu napadało od wczoraj, że trudno wprost uwierzyć, że kaczka odnajdzie drogę.... z innej beczki: TESCO (24 godz. 7 dni w tyg.) było zamknięte w 2 dzień świąt!!! kaczka czuje nadciągające zmiany..wieje jakby od stolicy....brrr Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: kaczka brnie przez zaspy... 29.12.05, 16:08 a po coś ty do tesco w święta jechała? ps żabka na rajskiej była czynna Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: kaczka brnie przez zaspy... 29.12.05, 16:17 columbia napisała: z innej beczki: > TESCO (24 godz. 7 dni w tyg.) było zamknięte w 2 dzień świąt!!! > kaczka czuje nadciągające zmiany..wieje jakby od stolicy....brrr W tamtym roku w Warszawie wszystkie hipermarkety były zamknięte (więc ten wiatr ze stolicy to pomówienie - chyba ;)), nawet Tesco, w tym roku nie wiem jak było :(. Pozdrawiam, Robert. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Śnieg dla kaczek 30.12.05, 20:44 W Wiadomościach podano, że w ciągu 6 godzin w Krakowie napadało 10 cm śniegu. Dużo to czy mało? Dla mnie to mało, ale dla takiej kaczki ... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Śnieg dla kaczek 30.12.05, 23:37 kaczka przykryta po uszy...jak ona sobie radzi w tym śniegu? brnie na tych swoich krótkich kaczych łapkach...czy ślizga sie, jak na nartach? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 31.12.05, 12:48 kwakwakwa kwakliwego nowego roku! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kochane Kaczuszki! 31.12.05, 13:50 Kochane Kaczuszki! Obyśmy z każdym rokiem były młodsze i piękniejsze, a wszystkie Kaczory pogodne i w nas wpatrzone! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kochane Kaczuszki! 31.12.05, 22:01 I Kochańsze!!! I przystojni!!! Życzy Robert z rodzinką (kaczki brak). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 03.01.06, 15:15 Kaczka stoi w miejscu (tak jak w polityce). Jeszcze nikt się nie wpisał w Nowym Roku. Ciekawę gdzie fanki i fani kaczki się podziali??? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka w buraczkach 04.01.06, 10:01 Ja tam lubię kaczki, szczególnie na stole. Smacznie upieczone, z dobrymi ziemniaczkami. Zauważyłam, że smak ziemniaków jest coraz gorszy. Przynajmniej zimą. Kupuję w różnych sklepach i na swoim bazarku, ale są do niczego. A może ja taka więcej wybredna jestem? Pewnie dlatego wszystkie kaczory uciekają ode mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka w buraczkach 04.01.06, 12:08 Ziemniaczki w tym roku są kiepskie, ale to z powodu suszy w lato. A co do kaczorów - to może za dużo od Nich wymagasz??? Z kaczorem trzeba delikatnie i z sercem ;)))))). Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczory-potwory! 04.01.06, 13:46 Wymagająca nie jestem, ale kaczory zamiast na kaczki, to patrzą na gęsi i kury. Czyli na obce kobiety. Swoje im się nudzą, niezależnie od ich serca i delikat- ności. Widocznie nie trafiam na właściwy kurnik :))) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczory-potwory! 04.01.06, 16:33 Holender, troche racji w tym jest. Mam nadzieję, że znajdziesz właściwego kaczora, który będzie patrzył tylko na Ciebie i Twoje delikatne i czułe serce ;))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Kaczuszki- pączuszki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:27 Kaczuszki z Krakowa chyba pączki jedzą, bo nie mają czasu pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczuszki- pączuszki! 04.01.06, 23:04 Na tłusty czwartek jeszcze czas - chyba, że trenują. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczki gimnastykują się 05.01.06, 10:45 Dostałam poufną wiadomośc, że Kinia z Kolą gimnastykują się, aby cud-figurą zabłysnąć na najbliższym balu karnawałowym. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczki tancza 05.01.06, 10:50 A ja sie zapisalem na kurs tanca: standardy + latino. Hmm... jak to bylo? raz, raz, wolno, wolno - szybko, szybko... Widzimy sie w karnawale ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Filemon tańczy salsę! 05.01.06, 10:55 Koniecznie musimy Cię przeegzaminować. Bo może popełniasz jakieś błędy w tańcu, może nie tak stawiasz nogę, może nie tak trzymasz rękę, albo błądzisz wzrokiem po ścianie, zamiast być wpatrzony w partnerkę. Który parkiet zajmujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Filemon tańczy cha-che! 05.01.06, 10:59 Ja bede pod mucha (jak Rosiewicz). Poznasz mnie po tym, ze bede nucil pod nosem: "Czy Pani tanczy cha-che, czy cha-cze, Pani zna... Ja Pani wytlumacze, jak sie tanczy cha-cha-cha... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczki tancza 05.01.06, 11:10 Mi do tańca potrzeba przynajmniej 0,7l, a potem i tak jest do d... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Filemon i cha-cha! Ha, ha, ha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:04 Filemon musi trochę schudnąc, bo przy cha-chy wytrą mu się włoski na brzuchu. Ha, ha, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Filemon boogi-woogi 05.01.06, 13:13 Pomylilas Filemona z Bonifacym. Filemon jest szczuplutki, wiotki i pelen gracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Filemon, dieta i kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:28 Był. Odkąd pląsasz na parkiecie, odżywiają go okoliczne staruszki. A one wiadomo - chleb ze smalcem same mają, to i jemu dają. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Filemon, dieta i kobieta 06.01.06, 10:32 No wlasnie mowie, ze to Bonifacy ma uklad ze staruszkami. Filemona karmia mlode kicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Tańczące Kaczorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:42 A Ty po tych swoich kursach uczących wygibasy nakarm kaczuszki w Parku Saskim! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka zawsze z kotem! 07.01.06, 11:16 Kaczuszka musi zawsze być przy kocie, bo potem szukam jej godzinami :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka zawsze z kotem! 07.01.06, 16:11 Myślisz, że kotek nie zje kaczuszki (czy trzeba mieć więcej kaczuszek). Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka z papugą na ramieniu! 07.01.06, 21:09 Byłam dzisiaj na filmie "Kobieta z papugą na ramieniu". I dlatego bardzo Was proszę - wypijmy za polskie ptactwo! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka z papugą na ramieniu! 07.01.06, 21:41 Za zdrowie pięknych pań pijecie bez przerwy, a za polskie ptactwo nikt nie chce wypić! No to chociaż za kaczki ... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka z papugą na ramieniu! 07.01.06, 21:57 Ha ha ha Za zdrowie "ptactwa" (osobistego) też pijemy ;). P.S. Więc za kaczki już nie muszę? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Chłopaki i ptaki :))) 07.01.06, 22:01 Czyli, że za ptaki pijecie??? Wróbelki czy kormorany? W styczniu w Empiku przy Nowym Świecie będzie podpisywał swoją książkę specjalista od ptaków Andrzej Kruszewicz. Miałam okazję z nim kiedyś rozmawiać przez kilka godzin. Trzeba przyznać, że na temat ptaków to on wie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Chłopaki i ptaki :))) 07.01.06, 22:07 Holender, ja nie wiem nawet wszystkiego o swoim ptaku, a co dopiero o ... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia 1600 odcinek naszej forumoweli 07.01.06, 22:10 I wszystko przez Sebka. On zaczął naszą forumowelę, po 1500 odcinku wyszedł z niej po angielsku, a my musimy ciągnąć ... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: 1600 odcinek naszej forumoweli 07.01.06, 22:17 A to Sebcio, może wróci jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: 1600 odcinek naszej forumoweli 08.01.06, 14:03 Już jestem :) Własnie wczoraj ze znajomymi otworzyliśmy sezon karnawałowy. Tak więc BAWCIE SIE ILE DUSZA ZAPRAGNIE. W tym sezonie najmodniejsze: "kaczuszki" na dwa pa! Sytuacja z frontu przedstawia się obiecująco: kobiety wyglądają kusząco, partnerzy po tanecznym programie w TVN, wyszkoleni na kursach, barmanom ręce uginają się od zamówień. Tak więc: BAWMY SIĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Wawelski Smok Wawelski ma ochotę na kaczki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:05 Zjadłem ostatnie dwie dziewice, a dzisiaj chętnie zjadłbym na śniadanie ze dwie kaczuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: 1600 odcinek naszej forumoweli 09.01.06, 11:53 sebpl napisał: BAWMY SIĘ!!! I pijmy... lemoniadę ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczki tancza 11.01.06, 21:54 sebpl napisał: > A ja sie zapisalem na kurs tanca: standardy + latino. Hmm... jak to bylo? raz, > raz, wolno, wolno - szybko, szybko... > > Widzimy sie w karnawale ;) > a salsę też tańczysz? bo ja w tą niedzielę skończyłam kurs podstawowy i od przyszłej chodzę na grupę średniozaawansowaną. A za dwa tygodnie mam zamiar wybrać się na warsztaty tańca brzucha - trochę mi urósł po świętach... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczki tancza 11.01.06, 22:07 A ja dzisiaj słyszałam, że jest u nas na Pradze grupa młodzieży, która tańczy bardzo dawne, praskie tańce. Zbierają wszystkie wiadomości o nich, a potem wytrwale trenują. Kto by pomyślał, że młodzież lubi "starocie". Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczki tancza 11.01.06, 22:14 Sebek tańczy tango-przytulango w towarzystwie Łysego Pingwina w oparach absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczki tancza 12.01.06, 15:16 pra_gosia napisała: Kto by pomyślał, że młodzież lubi "starocie". Co rozumiesz przez pojęcie młodzież??? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka na kruchej lodowej krze.... 09.01.06, 11:29 Wisłę skuwa lód....kaczki drepczą po wodzie, jak pierzaści święci....dziś pięknie świeci słońce...zapraszam na spacer po bulwarach wiślanych...tup..tup.. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka na kruchej lodowej krze.... 09.01.06, 11:59 Tak te kaczki tuptały, że w Warszawie są tylko kry na Wiśle!!! Oj, niedobre te kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka na kruchej lodowej krze.... 09.01.06, 12:12 od dawna ubolewam nad tym, że brak Wam w Warszawie bulwarów....to naprawdę wspaniałe miejsce na spacery, romantyczne randki....opalanie sie w lecie, pikniki...nocne schadzki..picie wina...i wiele innych! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka na kruchej lodowej krze.... 09.01.06, 12:38 Chodzi Ci o to: www.skanska.pl/skanska/templates/page.asp?id=6568 P.S. Mamy jakiś detak i ścieżkę rowerową wzdłuż Wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka na kruchej lodowej krze.... 09.01.06, 20:35 o to własnie mi chodzi : ) bulwary ciągą się po obu stronach na dość długim odcinku.... patrząc na to zdjęcie - gdyby obiektyw przesunąć trochę bardziej w prawo, można by zobaczyć mój dom : ) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka i jej paczka 09.01.06, 21:17 Paczka przyjaciół, oczywiście. Nie paczka papierosów. Mam nadzieję, że nie palicie. Kto pali, niech się przyzna. A ja skutecznie wyleczę z tego strasznego nałogu. Zdecydowanie lepszy jest kieliszeczek czegoś dobrego na miesiąc niż paczka papierosów dziennie, prawda? A najlepsza jest jednak paczka przyjaciół i spacery z nimi bulwarami i parkami. Kolu - masz widok na Wisełkę? Też bym chciała mieć widok na Wisełkę, albo przynajmniej na Jeziorko Kamionkowskie (marzy mi się osiedle Sonata i mieszkanie najbliżej jeziorka, oczywiście z widoczkiem na nie). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka i jej paczka 09.01.06, 22:10 pra_gosia napisała: Paczka przyjaciół, oczywiście. Nie paczka papierosów. Mam nadzieję, że nie palicie. Kto pali, niech się przyzna. Zdecydowanie lepszy jest kieliszeczek czegoś dobrego na miesiąc niż paczka papierosów dziennie, prawda? Ja jeszcze palę (paczka na 2 dni). Kieliszek raz na miesiąc - he, he chcesz żebym uschnął :(. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka i jej paczka 10.01.06, 23:29 a ja nie palę od 2 wrzesnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka i jej paczka 10.01.06, 23:32 Gratuluję - ja już dwa razy rzucałem (raz 9 miesięcy, a drugi raz 8 miesięcy). Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Kaczka i jej paczka 10.01.06, 23:35 Ja palę tylko w czasie imprez, czyli w weekendy. Piję równie często. Tak więc żaru mi nie brak, a i uschnąć mi nie groźne :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka i jej paczka 10.01.06, 23:37 Tak trzymać, oczywiście "dla zdrowotności". Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczki za mgłą 11.01.06, 17:04 Dzisiaj wszystko w Warszawie zamglone i takie jakieś niewyraźne. Może jutro zaświeci słoneczko, a wtedy pójdę nad swoje ulubione Jeziorko Kamionkowskie i pokarmię kaczuszki. Codziennie karmię swoje stadko sikorek. Kolejka ustawia się od samego rana i jak sikorki za długo siedzą w karmniku (jest dwu-sikorkowy), to nas- tępne kłują je pod ogonkami. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczki za mgłą 11.01.06, 18:59 Teraz to i śnieżek prószy. Zwierzęta trzeba dokarmiać - masz dobre serce. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Dokarmianie zwierząt 11.01.06, 21:54 Najbardziej to chciałabym dokarmiać jakieś dwunożne zwierzę, ale nie takie wiecznie głodne, bo nie będę spędzała pół życia w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dokarmianie zwierząt 12.01.06, 15:18 Hmmm, albo zwierze, albo "coś" - "kogoś" kto nie jest wiecznie głodny ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka i jej paczka 11.01.06, 21:58 ja nie palę a piję ostatnio coraz mniej (np podczas sobotniej imprezy która trwała do piątej wypiłam dwa piwa i jedną szklaneczkę martini bianco z tonikiem a potem wodę. to chyba mało?) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka i jej paczka 11.01.06, 22:01 Kiniu! Jestem przerażona! Twoja niechęć do picia alkoholu w taką mroźną noc to początki depresji zimowej! Gorąco pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka i jej paczka 11.01.06, 22:08 to chyba pójdę po kieliszek wina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Koty chcą kaczkę na śniadanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 08:32 Jesteśmy z Filemonem głodni po upojnej nocy i chętnie zjedlibyśmy kaczuszkę. Prosimy o dostarczenie jej na Starówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 12.01.06, 15:20 Jakie wino "przytargać"? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 12.01.06, 19:37 ja poproszę czerwone wytrawne idę po kieliszek żeby się gosia o mnie nie martwiła Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 12.01.06, 20:56 Podobno jak wino to tylko wytrawne (najzdrowsze) ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 12.01.06, 23:23 miałam wyjątkowo półwytrawne bo miało być do grzanego chyba za karę pół kieliszka mi sie wylało Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 13.01.06, 02:27 A ja odstawiłem swój kieliszek i nie pamiętam gdzie... hmmm.. to ja chyba juz pojde spac. Filemon tak dziwnie na mnie patrzy, jak tak pozno wracam. Czy ktos moze widział Gryzeldę? Nigdy jej nie ma, jak Filemon teksni. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Koty chcą kaczkę na śniadanie! 13.01.06, 08:08 Może szuka Twojego kieliszka ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka grozi Kocurom! 13.01.06, 10:04 Od kociego marcowania jest marzec. Nie wypada wracać do domu w środku nocy na początku stycznia. Przywołuję Was do porządku. W Kaczogrodzie porządek musi być! A ja zimą piję nalewki. Śpię po nich jak Filemon po Gryzeldzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka grozi Kocurom! 13.01.06, 10:12 pra_gosia napisała: A ja zimą piję nalewki. Gosiu, z umiarem proszę, bo potem nic nie będziesz pamiętać ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryzelda Re: Kaczka grozi Kocurom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:18 Ale dzięki temu Gosia ma piękne sny! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka grozi Kocurom! 13.01.06, 10:24 Książe w nich bywa, jak nie to te sny nie są piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczy Książę 13.01.06, 10:32 Książę na 250 koniach mechanicznych. Oby nie Prince, bo go nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczy Książę 13.01.06, 18:31 a ja to bym sobie pomarcowała co z tego że styczeń! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczy Książę 13.01.06, 20:31 nie no tak tylko hipotetycznie piszę Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczy Książę 14.01.06, 09:56 no może nie do końca hipotetycznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczy Książę 14.01.06, 16:20 Jak masz ochotę to napisz coś więcej o tym marcowaniu w styczniu ;). Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka psioczy! 14.01.06, 14:51 obżarła się przez święta..kuper jej urósł...i teraz na diecie biedaczka się męczy! a tu karnawał...poszło by się...ale alkoholu pic nie mozna.....ojjjjj.. ale jeszcze tylko kilka dni! : ) Kiniu, w przyszłym tygodniu wybierzemy sie na jakieś balety? Przyjechał klon M. ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka psioczy! 14.01.06, 15:17 bardzo chętnie! dzwoń, bo na pewno się z wami wybiorę w piątek albo po sobotnich warsztatach tańca brzucha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka psioczy! 14.01.06, 15:23 pinkpanther napisała: > bardzo chętnie! dzwoń, bo na pewno się z wami wybiorę w piątek albo po > sobotnich warsztatach tańca brzucha ;) kręcisz kuprem? : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka psioczy! 15.01.06, 20:15 Własnie w tym tańcu kręci się kuprem (tyłeczkiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Wawelski Smok jest głodny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:11 Głodny jestem, smacznych Kaczek w Krakowie nie ma. A te, które jakimś cudem ocalały, bardzo kościste. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka psioczy! 15.01.06, 22:05 roborobi napisał: > Własnie w tym tańcu kręci się kuprem (tyłeczkiem). tzn pamiętam ideę kaczyszek i melodię ale bym już nie umiała zatańczyć Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka psioczy! 15.01.06, 22:29 Spytaj się na salsie - może na rozgrzewkę bedzie dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 16.01.06, 10:29 no, bco będzie jak przymarzną do Wisły?? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 12:55 Nie słyszałam, aby kaczki przymarzały do wody, natomiast niejednokrotnie przymarzały łabędzie i pokazywano w telewizji akcje ich uwalniania. A mężczyznom radzę nosić kalesony. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 13:04 Za ciepło na kalesony, nawet na czapkę jeszcze za ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 13:10 Minus dziesięć stopni i za ciepło? Ja bym zamarzła na śmierć po pięciu minutach chodzenia bez rajstopek pod spodniami i czapeczki! My z Kinią tak się opatulamy, że rozbieranie nas zajmuje pół godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 13:30 Po takiej długiej grze wstępnej można się bardzo zmęczyć :) Poza tym chyba zaczniemy nosić gorsety z setkami haftek. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 13:47 Dobrze, że ja już żonaty jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przymarznięte ptaszki 16.01.06, 23:57 no dobra, przyznam się że od piątku nie noszę rajstopek pod spodniami Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Przymarznięte ptaszki 17.01.06, 00:08 Rozumiem, że chcesz mieć więcej czasu dla nas ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Przymarznięte ptaszki 17.01.06, 11:15 tak, chociaz dzisiaj założyłam i jakoś znalazłam czas Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Kraków pamięta o kaczuszkach 17.01.06, 11:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=35089073&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kraków pamięta o kaczuszkach 17.01.06, 11:55 W Warszawie Kaczuszki grali i tańczyli jak żegnaliśmy prezydenta Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczuszki są milutkie 18.01.06, 11:57 Mimo wszystko ja lubię kaczuszki. Jest takie miejsce na świecie (malutki staw), gdzie są niezwykle sympatyczne kaczki, rozpieszczane przez mieszkańców i każdego ciągnie na spacer do ... kaczek. A kiedy rodzą się maleństwa, zachwytom nie ma końca. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczuszki są milutkie 18.01.06, 15:20 Ale ja też lubię kaczuszki na stawie, a nie za mikrofonem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczuszki są milutkie 20.01.06, 13:06 a co zima robia kaczuszki, jeżeli staw zamarza? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczuszki są milutkie 20.01.06, 13:20 Kaczuszki z Parku Saskiego przeniosły się bliżej przystanku tramwajowego. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Dokarmiajmy ptaki i ptaszki 20.01.06, 14:13 Ja karmię sikorki, Sebpl koty, Fuzzy powinien karmić misie, a że misie śpią, to niech karmi gołębie, Robert karmi kaczki, dziewczyny Smoka Wawelskiego i siebie (bo na pewno są chude). Zimą apetyty rosną! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dokarmiajmy ptaki i ptaszki 20.01.06, 14:30 Ale to sobie wymyśliłaś. Przyczepisz słoninkę, a sikorki same przylecą. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka - skorowidz 21.01.06, 13:14 Ciekawę czy Smok Wawelski nie zjada kaczek w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka - skorowidz 22.01.06, 12:06 smok żywi się tylko owcami wypełnionymi siarka i dziewicami, dlatego od jakiegoś czasu mizernie wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther PS 22.01.06, 12:07 dziewice muszą być osobno, a nie jako farsz do owiec Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: PS 22.01.06, 14:03 Tak dziewice osobno. Znowu wszystkiemu winien ten smok. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Czy znacie sposób ... 22.01.06, 20:37 na to, by chociaż na tydzień porosnąć piórami? Przed chwilą wróciłam bardzo skostniała i rozgrzewam palce na klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Czy znacie sposób ... 22.01.06, 21:11 Znam ten ból - też musiałem dzisiaj wyjść (dobrze że wróciłem). Odpowiedz Link Zgłoś
pavilionv90 Re: Kaczka - skorowidz 22.01.06, 20:47 Miłość homoseksualna nie jest zboczeniem czy chorobą, tak i nie jest nimi miłość heteroseksualna. Czas, by wszyscy to w końcu zrozumieli. Przez stulecia dominującym w chrześcijaństwie był negatywny stosunek do seksualności człowieka, a wiele z jej przejawów uznawanych było niesłusznie za zboczenie i określanych jako grzeszne oraz niezgodne z naturą i "planem bożym". Jednym z nich jest homoseksualizm. I choć w spośród wielu już kościołów chrześcijańskich nastąpiły ogromne zmiany w podejściu do tej kwestii, to nadal większość z nich tkwi w mrokach średniowiecza, pełna religijnej bezmyślności, a także chorego fanatyzmu przedłuża przy pomocy Biblii ucisk gejów i lesbijek oraz usprawiedliwia ich dyskryminację. Należy pamiętać, iż w przeszłości w podobny sposób wykorzystywana była Biblia do popierania niewolnictwa, segregacji rasowej i dyskryminacji kobiet, a także stanowiła narzędzie walki z zasadą heliocentryzmu Galileusza, teorią ewolucjonizmu Darwina oraz wielu innych, w których słuszność obecnie już nikt nie wątpi. Nadszedł czas, by wszystkie Kościoły chrześcijańskie zweryfikowały swe poglądy także w kwestii homoseksualizmu i przestały zaprzeczać rzeczywistości, której jest on integralnym oraz jak najbardziej normalnym składnikiem. Tragicznym jest, że ci, którzy tyle mówią o miłości i poszanowaniu bliźniego, głoszą jednocześnie homofobiczne hasła i wpajają nienawiść do gejów i lesbijek. Jest to szczytem hipokryzji. Miłość jest najpiękniejszym uczuciem, jakiego może doświadczyć człowiek i nie ma znaczenia, czy jest ona homoseksualna czy też heteroseksualna. Miłość homoseksualna nie jest zboczeniem czy chorobą, tak i nie jest nimi miłość heteroseksualna. Czas, by wszyscy to w końcu zrozumieli.A jakie wy macie o tym zdanie czy taki stosunek koscioła idzie w parze z wartosciami chrzescijanskimi ? ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Do Pavulona 22.01.06, 20:59 Kaczki na pewno nie są homokaczkami, więc daruj sobie ten temat w naszym wątku. My jesteśmy hetero i popieramy heteromaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Do Pavulona 24.01.06, 14:46 A jakby Ci się jakaś kobieta spodobała, podbiła Twoje serce itp., też byś chciała ją wyrwać? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Chwastowisko i legowisko 24.01.06, 16:23 Kinia i Columbia spodobały mi się od pierwszego wejrzenia, ale z mojego łóżka wyrwałabym je jak chwasty :))) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Chwastowisko i legowisko 24.01.06, 16:41 A ja bym chętnie popatrzył jak dwie, trzy kobiety swoją delikatnością się "okładają". Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Chwastowisko i legowisko 25.01.06, 14:28 No co, pomarzyć nie wolno ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keczemot Re: Kaczka - skorowidz IP: 213.17.198.* 23.01.06, 13:37 NIE NAWIDZĘ KACZEK ( ALE TYLKO TYCH O KTÓRYCH MYŚLĘ ) Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia A ja widzę ... 23.01.06, 15:01 A ja widzę, że ja nawidzę kaczki. Nawidzona jestem, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: A ja widzę ... 23.01.06, 15:08 Abyś się nie rozczarowała, a ja żebym był mile zaskoczony ;). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Ale się rozmarzyłem, chodzi o 1700 25.01.06, 14:33 Czyli czy kaczki były w 1700 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Ale się rozmarzyłem, chodzi o 1700 25.01.06, 23:42 była wtedy jedna prakaczka Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Ale się rozmarzyłem, chodzi o 1700 26.01.06, 10:40 tego nie wiem bo byłam wtedy mała Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Ale się rozmarzyłem, chodzi o 1700 26.01.06, 11:30 Ja nie pamiętam - skleroza. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Rozmarzony 26.01.06, 11:38 Rozmarzony, gdy jest bez żony, a obok żony jest ... obrażony :) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Rozmarzony 26.01.06, 11:48 Holender coś w tym jest - skąd to wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGIC JOHNSON Re: Rozmarzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:20 www.iiii-gooool.blog.pl/ Dla fanów IVRP :) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kaczka sie kiwa.... 30.01.06, 11:51 bo tak jej cieplej..i jakos raźniej..bo inaczej rwie ją z w krzyżu...bo chora jest biedaczka...ta kaczka.... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: kaczka sie kiwa.... 31.01.06, 11:50 na wirus rozsiewany przez mruga na nudzie Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: kaczka sie kiwa.... 31.01.06, 11:55 Jakoś rzadko Mrug tam mruga, ale jak tak to ja też będę uważał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
columbia kaczka sie kiwa w warzywach... 31.01.06, 13:06 katar napiera...uciska mi móżg...więc moge gadać głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 31.01.06, 13:29 Nie jest tragicznie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 31.01.06, 13:44 ..i rosół gotuję.....z krowy... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 31.01.06, 16:00 O to już gorzej - dodaj chociaż jakieś skrzydło ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 01.02.06, 19:19 skąd wzięłaś taki duży garnek? Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 01.02.06, 23:00 ...najpier krowe namoczyłam w gorącej wodzie...skurczyła się...a potem juz jakoś poszło... Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Kaczka-kucharka bez garnka ... 02.02.06, 09:47 Przecież obowiązkowym menu każdego Polaka jest obecnie rosół z kaczki i buraczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: kaczka sie kiwa w warzywach... 02.02.06, 11:22 columbia napisała: > ...najpier krowe namoczyłam w gorącej wodzie...skurczyła się...a potem juz > jakoś poszło... Rozumiem, ze w tym celu krowe polewalas wrzatkiem z wiadra. Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 12:11 Ostatnio nie mam apetytu, ale ponieważ jeść trzeba, aby mózg był świeży do pracy, to poproszę o te warzywa ... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 14:11 ja zaraz idę gotować ziemniaczki to ci obiorę kilka a do tego zjem zmorę wszystkich przedszkolaków czyli marchewkę z groszkiem. Nie wiem, czemu, ale mam straszna ochotę na to paskudztwo... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 14:36 Jakie paskudztwo, to chyba najlepsza potrawa jaką słyszałem, że jesz ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 15:09 i jajeczko sadzone Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 17:07 Lubię i jajeczka posadzone, i marcheweczkę z groszkiem, ale poprosiłabym też o brokuły i fasolkę szparagową. O pomidorkach nie wspominam, bo mogę je jeść na okrągło. Podobnie jak buraczki, ogóreczki i kapustę. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 18:32 och ale mi zrobiłaś smaka na brokuły! fasolka będzie jutro przepis napiszę w moim wątku kulinarnym Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 23:14 sebpl napisał: > Filemon, nie uciekaj, dobrze wiem, że to ty wykradłeś sebciowi śledzika z talerza! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 02.02.06, 18:36 Ble, ja dzisiaj "pieczyste wątkowe" + ziemniaczek + ogórek ze słoja. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 00:36 a ja dzisiaj nie jadłam obiadu napchałam się ciastkami i zagryzłąm cieciorką z puszki Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 02:32 Co to jest cieciorka z puszki??? Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Cieciorka i ciastek pół worka? 04.02.06, 10:42 Cieciorka i ciastek pół worka? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 11:21 to taki pyszny groszek - inaczej ciecierzyca Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 11:45 Smakuje jak normalny groszek konserwowy? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 11:54 nie - jak cieciorka chociaż groszek tez zazwyczaj otwieram i zjadam cały na raz.. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 12:34 Mam nadzieję, że majonez też dodajesz cały ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 13:21 ależ skąd - to by było strasznie kaloryczne! sam zjadam Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: To ja poproszę tylko o warzywa 04.02.06, 16:36 ;), tak nie można mieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka stroszy piórka... 04.02.06, 14:03 bo dziś wybieramy się z M. do restauracji na rocznicowy obiad....rocznica wprawdzie już była, ale to nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka stroszy piórka... 04.02.06, 16:37 Ja też gratuluję. Moja jest w październiku dopiero ;). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka stroszy piórka... 05.02.06, 21:50 Gratulować trzeba mojej żonie, ale dziękuję ;))). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka stroszy piórka... 05.02.06, 23:00 musisz jej nieźle dawać w kość ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka stroszy piórka... 06.02.06, 00:25 No co Ty, jakby tak było to juz by kości nie miała ;). Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Kaczka Mandarynka.... 06.02.06, 21:04 ..przeczytałam, że Mandarynki coraz częściej można spotkać w polsce....gdyż uciekają z europejskich hodowli i przekraczają (nielegalnie, oczywiście) granicę polską....od niedawna można spotkać kaczora mandarynkowego w krakowie, obok mostu powstańców, gdzie dzielnie daje sobie radę pośród kaczek krakowskich....widziałam zdjęcie - jest śliczny..... Odpowiedz Link Zgłoś
columbia Re: Kaczka Mandarynka.... 06.02.06, 21:09 o! tu mam link.... miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3148947.html Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 06.02.06, 22:10 Oby tylko grypki nie przemycił ;). Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 08.02.06, 14:01 Tak - sliczne czerwone gardło i ten kaszelek ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 08.02.06, 22:42 śliczne zwierzątko kaczuszka Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 09.02.06, 22:50 w kiśżce którą niedawno skończyłam kaczki mandarynki były symbolem najbliższej przyjaźni i oddania Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 10.02.06, 00:25 To miłe, barwę zmieniasz - na mandarynkowy Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 10.02.06, 01:04 Mi się wydaję, że duszę masz koloru mandarynkowego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 10.02.06, 08:25 coś w tym jest a moja angielska przyjaciółka twierdzi, że mam żółtą aurę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filemon Aura Filemona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 09:04 Aura Filemona jest najwyraźniej mięsna. Gdy jest głodny wtedy jest nieszczęsna. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Aura Filemona 11.02.06, 11:51 Filemon i Bury nie mają już aury Bo w swym łakomstwie w całości ją pożarły Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 11.02.06, 21:37 Hmmm, nie powiem, bom żonaty ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 02:28 to napisz na priv ;) -- ref="forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24573" target="_blank">Nudne to forum</a> Moje koty Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 08:11 Chyba jednak nawet na priv się wstydzę ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 11:30 kurcze myślałam że mi się uda coś od ciebie wyciągnąć!! Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 13:02 Wyciągnąć czy ściągnąć? To wielka różnica, ale ta nieśmiałość bardzo nas zachwyca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 21:41 no cóż, przynajmniej próbowałyśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 12.02.06, 23:16 Wiedziałem, że zrozumiesz ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 13.02.06, 09:28 no wiesz, nie będę się narzucać!! Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Kaczka Mandarynka.... 13.02.06, 10:22 No dobrze - to działa, jak sobie przypomnę to Ci powiem w Warszawie ;). Odpowiedz Link Zgłoś
pinkpanther Re: Kaczka Mandarynka.... 13.02.06, 11:03 obiecuję że powiem tylko Gosi i Coli Odpowiedz Link Zgłoś