Dodaj do ulubionych

Droga do kosciola

11.12.04, 12:51
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2440771.html?nltxx=1077927&nltdt=2004-12-11-04-05


<<Ratusz buduje

Plany pielgrzymki zmobilizowały też władze miasta, które w budżecie na
przyszły rok zapisały pieniądze na przedłużenie ul. Sobieskiego od al.
Wilanowskiej do Świątyni Opatrzności Bożej.

- Dla prezydenta ważne jest, żeby ten odcinek ulicy [ok. 1 km - red.] wykonać
jak najszybciej - zapewnia Sławomir Zawadzki, dyrektor biura inwestycji w
ratuszu. - Jest to związane z planowaną wizytą Papieża i konsekracją
świątyni.

Dzisiaj ks. Bohdan Leszczewicz z Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej
martwi się o wiernych, którzy przychodzą do kaplicy przy placu budowy na
niedzielne msze święte i utykają w błocie. Zarząd fundacji już dwa lata temu
wystąpił do władz miasta z prośbą o budowę ulicy.

- Gdyby Ojciec Święty przyjechał do Warszawy, na pewno Prymas zrobiłby
wszystko, by Papież mógł zobaczyć świątynię w budowie - nie ma wątpliwości
ks. Leszczewicz. Na razie jednak budowa stoi, bo zabrakło pieniędzy.

A jakie szanse ma ulica? Trzeba wykupić pod nią grunty i wykonać
dokumentację, a na to potrzeba czasu. Dyrektor Zawadzki zapewnia natomiast,
że nie będzie kłopotów z pieniędzmi. Gdy tylko skończą się prace
przygotowawcze (za milion złotych), ratusz przekaże resztę czyli dziewięć mln
zł.>>


Brak mi slow...
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Droga do kosciola 12.12.04, 16:03
      narysuj.mi.baranka napisała:

      > Brak mi slow...

      Mnie też ...
    • dropoflight Trochę optymizmu proszę... 13.12.04, 19:47
      ...przecież powstanie Nowa Piękna Asfaltowa Droga. Taka droga jest bardzo
      pożyteczna. Można nią chodzić na spacery, jeździć na rowerach, rysować na niej
      kredą, pokazywać na niej dziecku dżdżownice i ślimaki, trenować samochodem
      hamowanie awaryjne (bo pewnie szeroka będzie)... Czy marne 10 małych baniek w
      ogóle się liczy wobec bezmiaru korzyści, jakie z taką drogą (a wręcz Drogą) się
      wiążą?
      • eulalija Zero optymizmu 13.12.04, 20:07
        Na drodze pewnie to wszysto by miało miejsce i by się odbywało. Na Drodze nie
        ma na to miejsca, bo godzi to w wartości. I dlatego nie mam słów.
    • mru_mru Re: Droga do kosciola 13.12.04, 21:21
      Świątynia opatrzności???? Może tak jakiś stadion, igrzyska olimpijskie????
      Stadion też można wykorzystać na spotkanie z J.P. A może za 10 lat byśmy mieli
      olimpiadę w Warszawie. Trzeba wyznaczać cele długoplanowe, a nie pomysł w tym
      roku (wizyta J.P. , bo "prezio" warszawki na "prezia" kraju) realizacja bez
      przygotowania i byle jak w przyszłym. BRAK MI SŁÓW.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka