Dodaj do ulubionych

Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie.

28.12.04, 23:05
Koniec roku, to czas podsumowań.
Proponuję nominację na największego gniota i największy przebój, jaki wydarzył się w roku 2004 w Warszawie.
Ja tak siedzę i myślę (zdarza mi się to nieraz) i do głowy przychodzą mi same gnioty. Z przebojami gorzej.

Gniot roku:
1. wstrzymanie budowy Złotych Tarasów i sprawa w prokuraturze wobec byłych włodarzy stolicy w związku z zaniżoną ceną gruntu pod to centrum handlowe.
2. otwarcie Arkadii i korki na rondzie Babka.
3. sesje Rady Warszawy i ciągłe przekładanie decyzji o lokalizacji obwodnicy.
4. dużo można by wymieniać... ale zostawiam trochę innym.

a mój prywatny gniot to decyzja budowy stacji benzynowej BP tuż pod moim blokiem (ekolodzy jakoś nie protestowali).

Przebój roku:
przyszedł mi tylko jeden do głowy - świecące jelenie nad tunelem Wisłostrady.
Obserwuj wątek
    • Gość: aliści Największym gniotem 2004 jest SISKOM IP: *.acn.waw.pl 28.12.04, 23:13
      czyli towarzystwo wzajemnej adoracji w celu puszczenia autostrady pod oknami
      sąsiadów
      • i.love.ursynov Re: Największym gniotem 2004 jest SISKOM 29.12.04, 00:09
        Orzeł z ciebie aliści zaiste.
        Zielono-czerwony aliści ze złości i z zawiści.
        Za chwilę pewnie pojawi sie jako kolejne wcielenie bełkotnika pospolitego.
        • Gość: aliści Re: Największym gniotem 2004 jest SISKOM IP: *.acn.waw.pl 29.12.04, 17:41
          i.love.ursynov, nie masz nic do powiedzenia to milcz, niech wszyscy mają
          wrażenie żeś mądry
    • aankaa Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 28.12.04, 23:30
      gniot - korki na rondzie Babka po otwarciu Arkadii
      "przebój" - Arkadia dostępna dla lemingów z tramwajów i autobusów (życzę choć
      co dziesiątemu z nich i co drugiemu "zarządcy dróg" żeby utkwił na rondzie
      kiedy naprawdę się spieszy)
    • Gość: Ewjan Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: *.tpi.pl 29.12.04, 12:27
      Gniotem roku i wszechczasów chyba jest pycha i zarozumialstwo "rodowitych
      warszawiaków", te ich ciągle narzekanie na ludzi z "prowincji" którzy ponoc
      zabieraja pracę... Kolejny gniot to ciągłe korki, 30 km z pracy do domu (musze
      przejechac z jednego konca miasta na drugi, przeprawiając się przez Wisłę)
      zajmuje mi ponad poltorej godziny. Kolejny gniot to brak porozumienia w
      sprawach istotnych takich jak chociażby budowa mostu póółnocnego i obwodnicy.
      Natomiast przebój roku?... nie ma... Nic w tym miescie nie dzieje się dobrego
      co zasługiwałoby na miano przebój roku...
      • Gość: pim Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 195.117.255.* 29.12.04, 12:49
        przebojem bez dwóch zdań otwarcie muzeum Powstania Warszawskiego, gniot bilety
        wstępu na Targi Ksiązki do PKiN
        • kixx Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 13:36
          moze ktos mnie wyprowadzi z bledu,ale w czasach kiedy jeszcze na tych targach
          bywalem wstep byl platny lub za zaproszeniem-szczerze mowiac nie widze powodu
          dla ktorego wstep tamze mialby byc bezplatny

          gniot -Zlote tarasy
          nagroda specjalna-oznakowanie tunelu pod rondem Zeslancow Syberyjskich -chodzi
          o wspaniala stylowa bramke ostrzegawcza dla wysokich samochodow,oraz
          oznakowanie i organizacja ruchu przed tymze zjazdem-pacholki,przenosne barierki
          itp.
          nagroda honorowa -sciezka rowerowa na Wale Miedzeszynskim-ktorej nawet
          wytrawny rowerzysta jak Rowert nie jest w stanie przejechac ze wzgledu na za
          ostre zakrety

          Przeboj-wywalenie z Centrum Hal Handlowych spod Pekinu
          -wybudowanie drugiej nitki Walu Miedzeszynskiego

          nagroda specjalna-zabanowanie czolowego pieniacza na tym forum -Jajcusia
          • Gość: stolicznyj Re: przeboje? Chyba wirtualne? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 13:45
            > Przeboj-wywalenie z Centrum Hal Handlowych spod Pekinu

            ???
            To już ich nie ma??? A może to co tam teraz jest, to fatamorgana? Ale to było
            dziwne, przecież słońce w grudniu prawie nie świeci, więc jak mógłby taki miraż
            w tej chwili powstać?


            > -wybudowanie drugiej nitki Walu Miedzeszynskiego

            W tym punkcie występuje "pod-przebój": zwężenie Wału Miedzeszyńskiego z
            planowanych 6 do 4 pasów ruchu, bo nieudolnym Kaczym urzędnikom nie chciało się
            pracować nad wykupem działek.
            • kixx Re: przeboje? Chyba wirtualne? 29.12.04, 13:50
              jeszcze sa
              ale w koncu znalazl sie prezydent miasta ,ktory jest na tyle odwazny,ze podjac
              dezyzje o rozebraniu tych szkaradzienstw

              a odnosnie drugiego twojego zastrzezenia to pretensje kierujesz pod
              niewlasciwym adresem-tereny pod te inwestycje przygotowywala poprzednia ekipa
              (ale tobie oczy kaczym puchem zasypalo i zawsze widzisz tylko kaczory)
              • Gość: stolicznyj Re: "Odważny Decydent" Kaczyński :-))))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 14:05
                > jeszcze sa
                > ale w koncu znalazl sie prezydent miasta ,ktory jest na tyle odwazny,ze
                podjac
                > dezyzje o rozebraniu tych szkaradzienstw


                BUUUUHAHAHAHAHAHA
                Dzięki, kixx, już dawno nikt nie napisał na tym forum czegoś tak
                pociesznego :))))) jak zwykle, w KIKSOWANIU nie masz sobie równych :))
                HAHAHAHAHAAH
                HAHAAHAHAAHAHAHAHAHAHAHA
                "Decyzji" to ci zawsze był u nas dostatek, Szanowny Komiku kixx :)))
                Jest jeszcze coś takiego, jak "realizacja" :)))


                > a odnosnie drugiego twojego zastrzezenia to pretensje kierujesz pod
                > niewlasciwym adresem-tereny pod te inwestycje przygotowywala poprzednia ekipa


                I co z tego? O ile wiem, decyzję o zwężeniu planowanej drogi podjęła Kacza
                urzędnicza sierota, nazwiskiem Urbański, obecnie "dzielnie" zmagający się z 600-
                metrowym odcinkiem asfaltu na Gocławiu.
                • kixx Re: "Odważny Decydent" Kaczyński :-))))))) 29.12.04, 14:11
                  no to chyba nie czytasz tego co sam piszesz:->

                  Kaczynski jest naprawde bardzo odwazny,podjal decyzje o likwidacji tych
                  hal,ktora to decyzje odwlekano od wielu lat,a co wazniejsze i co swaidaczy o
                  jego wielkiej odwadze wstrzymuje wiele innych decyzji(z reguly nikt poza nim
                  nie wie dlaczego),za wstrzymaje ktorych sypia sie na jego glowe gromy.
                  Jego nazwisko i okres jego urzedowania przejda do historii
                  • Gość: stolicznyj Re: "Odważny Decydent" Kaczyński :-))))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 14:22
                    A ja twierdzę, że Kaczyński ich NIE zlikwiduje w przyszłym roku, tak jak
                    zapowiedział (oczywiście znajdzie na to mnóstwo usprawiedliwień).

                    Będziemy to wiedzieli za rok, gdy podsumujemy rok 2005. Okaże się wtedy, kto
                    miał rację.

                    Nie mam nic przeciwko temu aby się mylić i żeby te hale zniknęły, a sprawa
                    zabudowy pl. Defilad ruszyła do przodu w przyszłym roku. Ale jakoś w to nie
                    wierzę.

                    Pożyjemy, zobaczymy. OK?
                  • Gość: Dorsay Re: "Odważny Decydent" Kaczyński :-))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:14
                    kixx napisał:

                    > Kaczynski jest naprawde bardzo odwazny,podjal decyzje o likwidacji tych
                    > hal,ktora to decyzje odwlekano od wielu lat,a co wazniejsze i co swaidaczy o
                    > jego wielkiej odwadze wstrzymuje wiele innych decyzji(z reguly nikt poza nim
                    > nie wie dlaczego),za wstrzymaje ktorych sypia sie na jego glowe gromy.
                    > Jego nazwisko i okres jego urzedowania przejda do historii

                    Chyba jednak nie podjął decyzji. Zdaje się, że to wygasająca umowa z KDT
                    spowodowała "reakcję głosową" Kaczyńskiego. Zobaczymy, czy odważy się zadrzeć z
                    kupcami z KDT. Próbowało już kilku i każdy rezygnował.
                    Ja mu szczerze życzę wygranej, ale jakoś niespecjalnie wierzę w tę jego odwagę
                    i determinację w tej sprawie.

                    Odważnych decyzji w ostatnich dniach imć Kaczyński podjął kilka. Nie ugiął się
                    np. pod naporem i wypłacił urzędnikom "jedyne" 15 mln PLN nagród... Odważna
                    decyzja, z pewnością przejdzie do historii urzędu i stanie się jego "nową,
                    świecką tradycją". :-)))))))))
                • Gość: jaa_ga Mylisz się, stoliczny... IP: *.acn.waw.pl 29.12.04, 14:11
                  Nie Urbański, ale Safjan
                  • Gość: stolicznyj Re: Mylisz się, stoliczny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 14:25
                    Czyli też urzędniczka Kaczyńskiego.

                    A Urbański tę głupią i krótkowzroczną decyzję podtrzymał, i usprawiedliwiał
                    potem wielokrotnie w mediach. Summa sumarum na jedno wychodzi.
    • tarantula01 Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 13:21
      vampi_r napisał:
      > a mój prywatny gniot to decyzja budowy stacji benzynowej BP tuż pod moim
      > blokiem (ekolodzy jakoś nie protestowali).

      Ale jest tez stacja przy Wisłostradzie - nieopodal Centrum Olimpijskiego.
      Stację LOTOS wybudowano na poczatku tego roku, mimo, że były protesty.
      Prezydent Kaczyński nawet powiedział, że ta stacja i tak nie zostanie otwarta.
      Na razie nie jest. Ciekawe jak się tocza spory w tej sprawie między
      właścicielem stacji i miastem?
      • d.z Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 13:29
        Gniot?
        Komunikacja miejska w Warszawie. Nieudane wielokrotnie przetargi na tramwaje
        czy dostawę niskopodłogowych autobusów. Cięcia rozkładów i brak ich koordynacji.
        Ogólny brak pomysłu na to jak powinien transport ziorowy funkcjonować (zarówno
        w ZTM jak też i biurze komunikacji w Ratuszu).
        Przebój?
        Trzymając się komunikacji miejskiej - rozpoczęcie budowy łacznika tramwajowego
        pomiędzy Bielanami a Bemowem. Wreszcie się zaczęło. Jako jedna z niewielu
        inwestycji warszawskich ta realizacja będzie dofinansowana z funduszy unijnych.
        • Gość: Automobi;ista Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 62.233.175.* 29.12.04, 13:44
          > Przebój?
          > Trzymając się komunikacji miejskiej - rozpoczęcie budowy
          > łacznika tramwajowego
          > pomiędzy Bielanami a Bemowem. Wreszcie się zaczęło. Jako jedna z niewielu
          > inwestycji warszawskich ta realizacja będzie dofinansowana z funduszy
          > unijnych.

          Moim zdaniem to też gniot. Zamiast inwestować w metro i SKM, inwestuje się w
          archaiczne tramwaje na drugorzednej trasie. Ten środek komunikacji jest
          tak "wspaniały", że juz rowerem można szybciej dotrzeć od celu, niż tramwajem.
          A budowa metra notuje tymczasem kolejne opóźnienia...
          • d.z Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 14:07
            Gość portalu: Automobi;ista napisał(a):

            >
            > Moim zdaniem to też gniot. Zamiast inwestować w metro i SKM, inwestuje się w
            > archaiczne tramwaje na drugorzednej trasie. Ten środek komunikacji jest
            > tak "wspaniały", że juz rowerem można szybciej dotrzeć od celu, niż
            tramwajem.

            Dlaczego uznałem to za przebój?
            1. Chyba to jedyna inwestycja warszawska, która otrzymała unijną dotację (czyli
            można trzeba tylko dobrze przygotować materiały). Choć i tak była planowana od
            wielu lat tylko ciągle jakieś protesty albo brak pieniędzy ją wstrzymywał.
            2. Wbrew pozorom ta linia ma strategiczne znaczenie dla komunikacji tramwajowej
            w Warszawie. Ogromna zajezdnia na Żoliborzu (stacjonuje w niej ponad 260
            wagonów najwięcej ze wszystkich warszawskich zajezdni tramwajowych) połaczona
            jest z resztą sieci dwoma torowiskami - wzdłuż Popiełuszki (d. Stołeczna) oraz
            wzdłuż Słowackiego (obecnie nieczynny bo budowa metra).
            Nie może tak być by bardzo ważna dla całej sieci tramwajowej
            zajezdnia "wisiała" na włoskach. Co będzie w przypadku awarii czy wstrzymań
            ruchu? Pokażna ilość taboru nie będzie mogła zasilić sieci.
            • Gość: Automobilista Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 62.233.175.* 29.12.04, 14:13
              > Dlaczego uznałem to za przebój?
              > 1. Chyba to jedyna inwestycja warszawska, która otrzymała unijną dotację
              > (czyli można trzeba tylko dobrze przygotować materiały).

              Fakt, że w przypadku Kaczora mozna uznać za wielki przebój, wrećz za megahit,
              że jakieś pieniądze z UE udało się uzyskać. W porównaniu z innymi polskimi
              miastami jest to oczywiście żenująco mało (np. taki Żyrardów zdołał uzyskać
              ogromne pieniądze na renowację swoich zabytków), ale jak na Kaczora to
              faktycznie wielki sukces. COś jak to ziarno, które i ślepej kurze isę w końcu
              trafiło.

              > Choć i tak była planowana od
              > wielu lat tylko ciągle jakieś protesty albo brak pieniędzy ją wstrzymywał.

              Była. Ale co do zasadności tej inwestycji, to mam duze obiekcje.

              > 2. Wbrew pozorom ta linia ma strategiczne znaczenie dla komunikacji
              > tramwajowej
              > w Warszawie. Ogromna zajezdnia na Żoliborzu (stacjonuje w niej ponad 260
              > wagonów najwięcej ze wszystkich warszawskich zajezdni tramwajowych) połaczona
              > jest z resztą sieci dwoma torowiskami - wzdłuż Popiełuszki (d. Stołeczna)
              > oraz wzdłuż Słowackiego (obecnie nieczynny bo budowa metra).
              > Nie może tak być by bardzo ważna dla całej sieci tramwajowej
              > zajezdnia "wisiała" na włoskach. Co będzie w przypadku awarii czy wstrzymań
              > ruchu? Pokażna ilość taboru nie będzie mogła zasilić sieci.

              Te argumenty do mnie trafiają, owszem. Ale tak czy owak jej przydatnosć dla
              przeciętnego warszawiaka jest według mnie niewielka.
    • Gość: stolicznyj Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 13:37
      Gniot?

      Prezydentura Lecha Kaczyńskiego.

      Przebój?

      Że z upływem roku 2004, Warszawa jest o rok bliżej do uwolnienia się od
      szkodnika, panoszącego się w ratuszu na pl. Bankowym.
    • Gość: ppp Mieszkasz na Mrocznej ? IP: *.centertel.pl 29.12.04, 13:39
      To współczuję , koleżanka sprzedała mieszkanie w tym bloku przy Górczewskiej na
      3 dni przed rozpoczęciem budowy - miała szczęście .
    • Gość: Automobilista Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 62.233.175.* 29.12.04, 13:41
      Jednym wielkim gniotem jest cały rok rządów Kaczyńskiego oraz jego przydupasów -
      Borowskiego, Urbańskiego , Skrzypka i innych "mędrców".

      Rezultat? Całkowity zastój inwestycyjny - miasto nie buduje nic, natomiast
      uzyskanie przez kapitał prywatny pozwolenia na budowę graniczy z cudem, gdyż
      zdaniem Kaczyńskiego inwestycje muszą być "niekomercyjne i godne", a zdaniem
      Borowskiego "w ludzkiej skali" (czyli w skali Sieradza lub Garwolina).
      Komunikacja miejska się sypie, widać jawną niechęć Kaczyńskiego do budowy
      2.linii metra, tak jakby ten pacjent uparcie wierzył, że tramwaje i autobusy są
      remedium na wszelkie bolączki komunikacjyjne. Nawiasem mówiąc z tramwajami tez
      nie jest sobrze, już po raz którys nie udało się przeprowadzić przetargu na
      dostawę nowych wozów. Gospodarowanie pieniędzmi to też ciekawy temat -
      Kaczyński lekką ręką chce dać 50 mln. PLN na budowę Pałacu Saskiego, aby tylko
      nie wybudował go kapitał prywatny, bo przecież pałac musi być wykorzystany w
      sposó "niekomercyjny i godny". Za to na budowę Mostu Północnego potrzebnego
      Warszawie jak rybie woda przeznaczono znacznie mniejsze środki i nie wiadomo,
      kiedy budowa tak naprawdę ruszy. Podobnie jest z SKM, o którym się tylko gada,
      a tymczasem nawet współnego biletu ZTM i PKP wciąż nie ma (za Piskorskiego
      był). Na terenach nad tunelem Wisłostrafy, które można byłoby sprzedać pod
      budowę za ogromne pieniadze (przewyższjaące koszty wybudowania tunelu)
      kaczyński i spółka chcą urządzić jakieś pastwisko z barakiem szumnie zwanym
      eksploratorium, bo przecież teren ma być wykorzystany w sposó "niekomercyjny i
      godny".

      Nie chce misi się dalej pisać, bo chyba dwie godziny musiałbym stukać w
      kalwiaturę, podałem tylko pierwsze z brzegu przykłady.

      Reasumując: KACZYŃSKI - GNIOT ROKU. Już ci dziękujemy, spieprzaj dziadu!

      Przebojów niestety brak.
      • Gość: Automobilista Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 62.233.175.* 29.12.04, 13:46
        Jeszcze jedno dodam - Kacyzński i społka jak dotąd nie potrtafią jasno
        opowiedzieć się, czy są za buodową trasy ekspresowej przez Ursynów, czy są
        przeciw. Niech powiedżą "tak", niech powiedzą "nie", ale niech wreszcie
        cokolwiek powiedzą! Na razie nie mówią nic, bo są najwyraźniej sparaliżowali
        strachem, strachem przed podjeciem odważnej i męskiej decyzji. Komuś
        najwyraźniej jaj brakuje :(
      • Gość: ppp Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: *.centertel.pl 29.12.04, 13:54
        Zapomniałeś dodać : kręty tunel imienia Kaczki-Dziwaczki o którego ścianę
        rozbijają się samochody i ścieżka rowerowa ze ... schodami - to wszystko można
        obejrzeć przy Dw. Zachodnim.
        • Gość: Automobilista Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 62.233.175.* 29.12.04, 14:08
          O niczym nie zapomniałem - po prostu Kaczor i spółka spłodzili tak wiele
          kretynizmów i dopuścili się tak wielu zaniedbań, że gdybym miał je wszystkie
          wyliczać, to bym bite 2 godziny w klawisze stukał :(
    • chaladia Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 14:32
      "+"
      Nagroda dla The Metropolitana w Cannes.
      Nie wnikam w przyczyny jej przyznania i ocenę budynku przez PT Forumowiczów.
      To była jednak wielka promocja Warszawy i to w tych kręgach, na których nam
      powinno zależeć.

      Oddanie Wału Miedzeszyńskiego - naprawdę imponujący kawałek trasy.

      Uruchomienie statku kursującego z Warszawy nad Zalew Zegrzyński.


      "-"
      To, że znowu opóźniła się budowa Mostu Północnego.
      To, że wciąż nie ma decyzji o przebiegu autostrady i jej budowie wogóle.
      To, że wciąż na Powstańców Śląskich stoi dom - zawalidroga.
      To, że przez 3 lata zbudowano 2/3 półtorakilometrowej ul. Św. Wincentego.
      To, że po rozebraniu "Spójni" nie zaczęto poszerzania Wisłostrady.
      To, że nic się nie dzieje na wiaduktach nad Daewoo-FSO,
      To, że na każdej ulicy w centrum (i nie tylko) roi się od żulomatów.
      To, że nie zbudowano tunelu pod torami Dw. Gdańskiego do stacji metra.
      To, że nie ma biletu sieciowego na PKP i komunikację miejską (a był już)
      To, że strach wejść do kolejki średnicowej, tramwaju na Moście Poniatowskiegi.
      To, że nic nie słychać o drugiej linii metra.
      To, że jedynym sukcesem Straży Miejskiej było spacyfikowanie nauczycielki.
      To, że zaliczyliśmy w tym roku kilka pięknych black-outów na Mokotowie.
      To, że Dw. Centralny wciąż straszy przybywających do Stolicy.
      To, że nic się nie dzieje na Porcie Praskim.
      To, że wciąż funkcjonuje Jarmark Europa.
      To, że zamknięto ogródki nad Wisłą nie dając Warszawiakom nic w zamian.
      • Gość: stolicznyj Re: Gniot i przebój roku a la Chaladia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 14:57
        > "+"
        > Nagroda dla The Metropolitana w Cannes.
        > Nie wnikam w przyczyny jej przyznania i ocenę budynku przez PT Forumowiczów.
        > To była jednak wielka promocja Warszawy i to w tych kręgach, na których nam
        > powinno zależeć.

        CHALADIO:
        Metropolitan to zasługa poprzedników Kaczyńskiego, tak dziś wyklinanych (m.in.
        przez Ciebie).

        > Oddanie Wału Miedzeszyńskiego - naprawdę imponujący kawałek trasy.

        CHALADIO:
        Zaiste "imponujący" - cztery pasy ruchu zamiast planowanych sześciu, bo panu
        Urbańskiemu i jego "błyskotliwemu" zespołowi nie chciało się kupować działek.
        Nic w tym zresztą dziwnego, bo gdyby rzucił na to dodatkową kasę, to mogłoby
        zabraknąć tych marnych 15 milionów na "zasłużone" nagrody bożonarodzeniowe dla
        miejskich Kaczorowców.


        > Uruchomienie statku kursującego z Warszawy nad Zalew Zegrzyński.

        Serio? Kaczyński go uruchomił? Ma patent sternika?


        SZANOWNA CHALADIO:

        Jeśli pozwolisz, to ja z mojej strony dodam Kaczyńskiemu i Borowskiemu jeszcze
        jedną "zasługę", którą skromnie pominąłeś, a mianowicie zapewnienie przez obu
        tych Panów, że budowany przez Ciebie tak piękny wieżowiec Rondo1, nie ma żadnej
        podobnej do siebie rozmiarami, konkurencji.
        • Gość: Automobilista Re: Gniot i przebój roku a la Chaladia IP: 62.233.175.* 29.12.04, 15:00
          Przepraszam, że się wtrącam - ale temat dotyczy WSZELKICH tegorocznych plusow i
          minusów, a nie tylko tych związnych z Kaczyńskim. Jaki sens ma zatem odnoszenie
          otwarcia statku do Kaczyńskiego?
          • chaladia Exactly! 30.12.04, 14:15
            Gość portalu: Automobilista napisał(a):

            > Przepraszam, że się wtrącam - ale temat dotyczy WSZELKICH tegorocznych plusow
            i minusów, a nie tylko tych związnych z Kaczyńskim. Jaki sens ma zatem
            odnoszenie otwarcia statku do Kaczyńskiego?

            Dzięki za zwrócenie uwagi PT Kolegom Współforumowiczom.
            Nie mam powodu kochać Piskora, Kozaka i ich bandy złodziejów. Nie mam tez
            powodu kochać Kaczki i jego bandy głupców. Ostatecznie nie wiadomo, co gorsze.
            Ale czy jedni, czy drudzy sa przy władzy - miasto zyć musi i odnosi jakieś
            sukcesy, niestety, także porazki. I o tym miał być ten post - tak to
            przynajmniej zrozumiałem.
        • kixx >>> 29.12.04, 15:03
          Stolicznyj
          mam wrazenie ze masz klopty z rozumieniem czytanego tekstu

          temat tego watku to przeboj i gniot w Warszawie,a nie sukcesy i porazki Kaczora
        • vampi_r Re: Gniot i przebój roku a la Chaladia 29.12.04, 15:32
          Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

          > > "+"
          > > Nagroda dla The Metropolitana w Cannes.
          > > Nie wnikam w przyczyny jej przyznania i ocenę budynku przez PT Forumowicz
          > ów.
          > > To była jednak wielka promocja Warszawy i to w tych kręgach, na których n
          > am
          > > powinno zależeć.
          >
          > CHALADIO:
          > Metropolitan to zasługa poprzedników Kaczyńskiego, tak dziś wyklinanych
          (m.in.
          > przez Ciebie).
          >
          > > Oddanie Wału Miedzeszyńskiego - naprawdę imponujący kawałek trasy.
          >
          > CHALADIO:
          > Zaiste "imponujący" - cztery pasy ruchu zamiast planowanych sześciu, bo panu
          > Urbańskiemu i jego "błyskotliwemu" zespołowi nie chciało się kupować działek.
          > Nic w tym zresztą dziwnego, bo gdyby rzucił na to dodatkową kasę, to mogłoby
          > zabraknąć tych marnych 15 milionów na "zasłużone" nagrody bożonarodzeniowe
          dla
          > miejskich Kaczorowców.
          >
          >
          > > Uruchomienie statku kursującego z Warszawy nad Zalew Zegrzyński.
          >
          > Serio? Kaczyński go uruchomił? Ma patent sternika?
          >
          >
          > SZANOWNA CHALADIO:
          >
          > Jeśli pozwolisz, to ja z mojej strony dodam Kaczyńskiemu i Borowskiemu
          jeszcze
          > jedną "zasługę", którą skromnie pominąłeś, a mianowicie zapewnienie przez obu
          > tych Panów, że budowany przez Ciebie tak piękny wieżowiec Rondo1, nie ma
          żadnej
          >
          > podobnej do siebie rozmiarami, konkurencji.

          Stolicznyj. Wiemy wszyscy dobrze, że jestes uczulony na kaczyńskiego, jak ja na
          czosnek, ale bój się Boga - nie wkładaj w wypowiedź Chaladii czegoś, czego nie
          napisała.
          Ona przecież nigdzie nie napisała, że to jest zasługa Kaczyńskiego!!!
          Niepotrzebnie więc czepiasz się.
          • Gość: el matador janukow Re: Gniot i przebój roku a la Chaladia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 21:49
            największym "gniotemAnno Domini 2004/2005 jest cala ta operetkowa familia
            skandalicznych typków z PIS-u i LPR-u zarządzająca dzisiaj naszą "Stolycą",zaś
            głownym Humbugiem sezonu jest poczwarny brzydki jak noc i glupi jak but z lewej
            nogi Lech Kaczynski.Dajcie mi sposób lub przepis na szybkie ich wypieprzenie z
            metropolii warszawskiej
            Fuera de la Capital Heroica de Polonia ,lindissima Varsovia,abajo con
            Kaczynski,Urbanski y otros insectos nocivos
            su Matador valeroso...
    • sebpl Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 29.12.04, 22:34
      GNIOT:

      1. Próba rozwiązania Sekcji Do Walki Z Kieszonkowcami w Komendzie Stołecznej
      Policji (na szczęście nieudana).
      2. Postawienie pomalowanego na koszmarny kolor fragmentu konstrukcji dawnego
      BUW-u.
      3. Zostawienie na rondzie wyłysiałej palmy (ekspozycja dalej nazywa
      się "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" :/)

      (Jeszcze nie) HITY:
      1. Próba dobrania się do dupy "Przyjaznemu Miastu"
      2.
      3.
      (te miejsca wciąż pozostają puste)

      ---
      Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
    • Gość: Ewjan Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: *.tpi.pl 30.12.04, 10:09
      Dorzuce kolejny gniot pt: CH Arkadia, które zablokowało Rondo Babka (czy
      Radosława jak kto woli). Oczywiście urzędasy miejskie wzięły niezłą kasę... ale
      wydając przeróżne zgody na budowe itd... nikt nie pomysłał o organizacji ruchu
      pieszych wywalających się tłumniew z tramwaju, i nikt nie pomyslał o kierowcach
      tkwiących w korku przed i na rondzie. Poza tym po lekturze wszystkich postów
      wtym temacie az niedobrze sie człowiekowi robi na sama myśl o tym, w jakim
      beznadziejnym kraju żyjemy...
      • Gość: pim Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 195.117.255.* 30.12.04, 10:33
        faktycznie Gniotem 2004 jest kikut palmy z Ronda de Gaullea. Koszmar i wstyd
        szczególnie dla Pani R. która tak zaciekle walczyła o postawienie tejże.
    • Gość: Aga Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. IP: 81.15.254.* 30.12.04, 21:19
      Trzy kity 2004:
      1. Arkadia - paskudztwo, korki na rondzie Babka się od tego robią, a w dodatku
      jest tuż przy Powązkach - trochę to zgrzyta.
      2. Intensywnie fioletowy kawalek rusztu przy BUWie - miala być pamiątka po
      starej bibliotece, jest tragedia.
      3. Metro się znowu opóźnilo - przed Świętami stacja na Placu Wilsona miala być
      oddana do uzytku...
      • vampi_r Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 31.12.04, 00:53
        No, a moze nieco wiecej przebojów, bo jak na razie, to wszyscy nic tylko na NIE.

        Największy przebój tego roku (poza świecącymi jeleniami nad tunelem Wisłostrady), to powstanie SISKOM i obecność zwolenników obwodnicy na sesjach rady Warszawy.
        Tak - to był chyba największy HIT. ;-)=
        • sebpl Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 31.12.04, 00:55
          Hmmm... jezeli jesteśmy przy hitach. Pochwal się kochankami, policzymy to na
          konto kaczora i się wyrówna ;)

          ---
          Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
          • vampi_r Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 31.12.04, 01:03
            Mam policzyć kochanki? Z całego roku?
            Ile ten rok miał dni? To był chyba rok przestępczy, wiec 366.
            No i to razy dwa. Starczy na obciążenie konta całego Ratusza, a nie tylko jego wysokosci Kaczora.
            • zielony_audytor Re: Gniot i przebój roku 2004 w Warszawie. 01.01.05, 20:25
              Największy gniot, to korki i wciąż dziurawe ulice w Warszawie.
              Przebój - nie zauwazyłem nic godnego na to miano.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka