IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 23:31
Niebawem przeprowadzam się do Anina. Jak tam się mieszka? Co lubicie
najbardziej w tym miejscu, a czego nie? Czekam na wszelkiego rodzaju
opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: muuuuu! W Aninie mieszka się bardzo miło IP: *.range86-144.btcentralplus.com 26.02.08, 10:40
      lubimy:

      -elegancki, spokojny charakter osiedla, dużo zieleni, duże działki w części willowej
      -całkiem niezła architektura, zarówno części willowej jak i blokowej
      -piękne lasy, leśne powietrze czuje się już na Kajki
      -niezły dojazd choć powinno być więcej kursów pociągów i linia autobusowa do
      stacji
      -świetnie jeździ się na rowerze a kiedyś, gdy były jeszcze zimy, na biegówkach
      -ma być basen

      nie lubimy:

      -lasy są zagrożone zabudową i nie zawsze dostatecznie chronione
      -zieleń na terenie osiedla też niekiedy nie jest pielęgnowana jak trzeba - sosny na
      Kajki zasadzono i zdechły
      -brakuje aktywności mieszkańców, nie ma nawet forum Anina w internecie
      -bardzo droga żywność w sklepach
    • Gość: Bobi Re: Anin IP: 212.160.172.* 26.02.08, 15:37
      Zależy o jakim Aninie mówisz. O róznych terenach mówią Anin :)
      Natomiast Anin leży w Dzielnicy Wawer, najgorszej organizacyjnie
      dzielnicy Warszwy. I z tym już trzeba się liczyć.

      Ale ogólenie jest ok.
      • Gość: sąsiad Re: Anin IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.02.08, 16:53
        Kiedyś Anin, to był Anin. Teraz trochę podupadł. Starcił na prestiżu
        i chyba nie jest już tak pożądany jak kiedyś, gdy głosno bylo o jego
        mieszkańcach. Teraz jest anonimowy. W niektórych miejscach sąsiad
        nie zna sąsiada i nie chce znać, bo się boją. Ludzie są zamknięci.
        Tak jak napisał jeden z przedmowców - brak aktywności (pozytywnej)
        mieszkańców. Ale to się tyczy teraz wszystkich dzielnic
        mieszkaniowych. Takie czasy :-((
        • Gość: muuuuuuuuuu!!! Re: Anin IP: *.range86-144.btcentralplus.com 26.02.08, 17:24
          Czy wszystkich? Chyba nie, już przykład Miłosnej pokazuje że sporo może się dziać
          (forum, pismo,...). Problemem Anina jest zestarzenie się dużej części mieszkańców
          (i to zarówno na osiedlu IBJ, jak i w domach), i brak liderów. O ile sobie
          przypominam, ostatnie wybory do Rady Osiedla nie odbyły się bo chętnych było
          mniej niż miejsc.

          Miłą rzeczą w Aninie jest sporo miejsc z klimatem: kino Wrzos, budynek z dawnym
          sklepem mięsnym, dwa (?) ocalałe świdermajery, górka... Był ciekawy opis w
          spacerowniku.
          • Gość: LUBIĘ Re: Anin IP: *.centertel.pl 26.02.08, 21:10
            Anin jest zaczarowny, ja lubię okolice ul. Odrodzenia. Mam tutaj
            przedszkole, dzieci biegają na słynną górkę. Uwielbiam jazdę na
            rowerze, uliczki są spokojne, a ludzie mili. Każda pora roku ma
            urok. Zimą domy są pięknie oświetlone, a wiosną roznosi się
            niezapomniany zapach krzewów i drzew. W roku 2007 jesień była tak
            kolorowa, że sprawiała wrażenie kolorowej tapety. W Aninie jest po
            prostu ckliwie słodko, uroczo, romantycznie, spokojnie,
            marzycielsko.
            Sklep rybny ma dobre ryby, stomatolog rodzinny na Kajki godny
            polecenia. W delikatesach jest wszystko na codzienność. Aby
            pobalować trzeba wyjechać z Anina ale powroty są miłe.
    • awahandziuk Re: Anin 28.02.08, 13:25
      Mieszkam w Aninie od dzieciństwa i nie wyobrażam sobie innej
      lokalizacji w Warszawie. Najpiękniejsze jest to, że śnieżną zimą
      jest tu jak w bajce, bo nikt nie sypie solą i śnieg leży i chrupie
      pod nogami a w słoneczne i mrożne dni skrzy sie jakby ktoś sypnął
      diamentami. Latem zas w upalne dni jest dużo chłodniej jak w
      mieście, pełno zieleni, ludzie opalają sie w swoich ogrodach, kwitną
      kwiaty na wielu posesjach. Moi znajomi z Centrum miasta zazdroszczą
      mi, że mieszkam jak w kurorcie.Do tego jest dobra infrastruktura,
      wszystko załatwisz i kupisz nie jeżdząc do centrum.
    • Gość: fgt Re: Anin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 02:25
      ja też mieszkam od urodzenia, czuje wielki sentyment itd, ale muszę przyznac że Anin to już nie to samo co kiedyś. Chocby wspomniana tu górka delmacha zabudowywana w chamski sposób m.in. przez pana od lodów, co do ludzi to albo ci co bogatsi pouciekali do konstancina albo do strzezonych osiedli gdzie jest bezpieczniej i domy stoją puste, albo mieszkają tu sami emeryci. co do bezpieczeństwa to zdarzają sie kradzieże z posesji dosyć często, a włamań do mojego domu były dwie nieudane próby, jedna na pocz lat 90-tych druga pod koniec lat 90-tych.
      Teraz jeszcze chcą zabudować okolice koscioła co zwiększy ruch w okolicy, proboszcz w marysinie buduje wieże za kilka milionów mimo że ludzie cały czas nie mają w wielu miejscach podstawowej rzeczy jaką jest kanalizacja... porażka.
      Trochę klimatu jednak pozostało dzięki drewnianym domom, ale i one są wyburzane powoli.
      pozdrawiam
      • qawsedrftg z bezpieczeństwem źle nie jest 07.03.08, 09:33
        Osiedli strzeżonych na szczęście tu nie ma, a z bezpieczeństwem nie jest źle,
        kradzieże z posesji zdarzają się i w Konstancinie. Bardzo dobrze że ma powstać
        basen, tak jak też dobrze że powstała bardzo ładna nowa biblioteka. Smutne i
        niepokojące jest to że na miejscu każdego zburzonego domu powstaje dwupiętrowe
        monstrum na całą działkę,

        Wieża w Marysinie była jeszcze przed wojną, chyba nie proboszcz ma budować
        kanalizację? A w ogóle co to ma wspólnego z Aninem?
        • Gość: ftg Re: z bezpieczeństwem źle nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 14:59
          nie powiedziałem że w konstatncinie ich nie ma, nie pisałem też że w aninie są strzeżone osiedla...

          Co do tych pseudo apartamentowców budowanych w miejsce starych domów to właśnie o nich mówiłem.

          Co do proboszcza to niebyłby głupi pomysł gdyby to on budował kanalizacje (przynajmniej jakiś klecha zrobiłby w końcu coś dla ludzi) hehe.

          A tyle ma wspólnego z Aninem że dla mnie ul. Koścuszkowców i Kajki zawsze dobrze sie komponowały i stanowiły jedną całość.

          Co do dodatkowych krytycznych uwag, to wspomne jeszcze o ul. Skrzyneckiego która kazdy mieszkaniec Anina przejeżdża 5 razy dziennie (prowadzi ona na wiadukt Czecha), kiedy jest mały deszczyk zamienia się ona w Amazonkę, zalewa ludziom piwnice itd.
          Po tym jak z posesji ukradziono mi niedawno rower byłem na tej ulicy na komendzie gdzie spotkałem się z daleko idącą niezyczliwoscią miejscowych policjantów. Może wraz ze zmiana siedziby zmieniło się coś w tym względzie...

          jeszcze jedno, dużo fotografuje okolice, coś jest robione ze starą kamienicą na hertza więc zdecydowałem ze trzeba jej zrobić zdjęcie zanim ją wyburzą. Kiedy je robiłem zobaczyłem jakąś kobietę biegnącą do mnie z podniesioną pięścią i krzyczącą "guza k... szukasz?!?"
          eh, to wspaniałe sąsiedztwo, coś nie widać tej inteligencji miejscowej, ale i tak wolę mój Anin od Konstatncina i czegokolwiek innego (przynajmniej w Warszawie, bo podobnych/lepszych osiedli w innych miastach po prostu nie znam)
      • Gość: tom Re: Anin IP: *.net-serwis.pl 16.03.08, 15:31
        Górka Delmacha. Wycięto tutaj ostatnio trzy dęby od strony ul.
        Odrodzenia. Wcześniej uschły. Niby słusznie, tylko czy nie jest to
        przemyślane działanie i przygotowanie do kolejnego okrojenia górki i
        budowy kolejnej rezydencji nowego nowobogackiego - vide p.G.
        • qawsedrftg te pseudorezydencje stoją puste 16.03.08, 17:27
          Hałas od Traktu jest tam zbyt duży. Skandal że na to pozwolono, tak samo jak
          zabudowa Wierzchowskiego - ciągle są przymiarki a jeden dom zbudowany chyba
          nielegalnie jest ciągle wykańczany, i ten pseudogóralski shit na wydmie. Miasto
          powinno wreszcie coś z tym zrobić - poszerzyć park krajobrazowy na wszystkie
          lasy (także ten przy IX Poprzecznej i górkę Delmaka gdzie wczoraj widziałem
          sarnę), wykupić tereny albo w inny sposób rozliczyć się z właścicielami.
      • Gość: Aga Re: Anin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 12:58
        Anin mojego dzieciństwa to faktycznie już inne miejsce niż ten obecny...
        Wyprowadziłam się kilka lat temu i z sentymentem wspominam wszystkie moje w nim
        miejsca... Ale zrobił się mniej klimatyczny a bardziej - wybaczcie szczerość
        "nowobogacki"... :-(
    • Gość: wawerczyk Re: Anin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 16:40
      cały Wawer, w tym i Anin to straaaszne zadupie:
      zero rozrywki, zero kultury, zero gastronomii,
      po to wszystko trzeba do miasta a infrastruktura komunikacyjna
      zaniedbana..., do tego powszechny brud, brak kanalizacji,
      chaotyczna zabudowa...
      We władzach dyktatura tzw. "kupców" czyli drobnych handlarzy
      z Międzylesia i Falenicy o mentalności nocnego stróża.
      Ta dzielnica ciągle tkwi w XIX wieku.
      Ale na niektórych osiedlach błogi spokój.
      Polecam ;)

      • Gość: ftg Re: Anin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 19:38
        chaotyczna zabudowa w wawrze i Aninie owszem, irytują mnie choćby
        wsioki stawiające na swoich posesjach po 10 budek i baraków i ci co
        składuj ą na działkach śmiecie bądź wylewają szambo (jak często
        zdarza się w aninie i marysinie), ale przecież to zaden chaos w
        porównaniu z tym co dzieje si e na nowo budowanych osiedlach, więc
        be przesady z takimi opiniami, proszę
    • Gość: miki Re: Anin IP: *.jjs-isp.pl 09.03.08, 14:03
      Mieszkam obok Anina w Międzylesiu.Osłabia mnie brak basenu, centrum
      sportowego, dużego marketu, okropny stan głównej ulicy Żegańskiej,
      gdzie brak studzienek sprawia, że jak pada deszcz to nie wychodzi
      sie do sklepu, bo zostanie się z góry do dołu oblanym przez
      przejeżdzajace auta.Poza tym Ci sklepikarze-handlarze ze swoją
      drożyzną i poklepywaniem klientów po plecach...ech.Ale za to: las,
      las, las, czyste powietrze, bezpiecznie sie tu mieszka.
      Apel do pani prezydentowej: proszę zmienić na lepsze nasze okolice,
      w końcu Pani też tu mieszka:co prawda nie chodzi Pani zapewne do
      sklepu z braku czasu, a szkoda, bo może by Pani zobaczyła jak
      wielkim wyczynem jest przejść ww Żegańską w deszczu!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka