Dodaj do ulubionych

Martwe metro

IP: *.pzuzycie.com.pl 11.06.02, 08:40
Ciągnięcie nitki metra do martwej Huty, w celu jej ożywienia (jak motywuje
prezydent Warszawy) jest zupełną bzdurą. Naprawdę jest wiele dzielnic Warszawy,
które należałoby dobrze połączyć z miastem, piszę tu o Tarchominie, który jest
zatkany zupełnie.Dzielnica rozbudowuje się bardzo szybko, a nie ma szans na
szybkie tramwaje, metro a nawet most przez Wisłę. Jedna trasa szybkiego ruchu,
tzn Modlińska, przestała być szybka gdy cały Tarchomin, Legionowo i Nowy Dwór
ciągnie z rana do pracy a po południu usiłuje wrócić. Może jednak warto
zastanowić się nad ułatwieniem życia dzielnicą , które się duszą, niż
reanimować coś bez sensu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ben Re: Martwe metro IP: *.chello.pl 11.06.02, 08:48
      Z drugiej strony - po cholere było budować te bloki w
      szczerym polu?
      • eela Re: Martwe metro 11.06.02, 08:51
        Dobre pytanie. A dla równowagi przy nowych Alejach Jerozolimskich, skąd jest
        blisko do centrum, pobudowali supermarkety zamiast domów mieszkalnych
      • Gość: ann.k Re: Martwe metro IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 09:46
        wiesz, nie wiem od kiedy Ty jestes Warszawiak, ale nie wygladasz mi na
        wieloletniego, inaczej bys takich swiatlych uwag nie wyglaszal; bo ze pozwole
        sobie zwrocic uwage na stare przyslowie "zapomnial wol jak cieleciem byl"; kto
        jest wolem? Ursynow, Natolin i Kabaty, ktore 20 lat temu wygladaly jak cieleta;
        przypomne Ci, lub poinformuje, ze kiedy budowano Ursynow, nie bylo tam nic poza
        polami i domkami jednorodzinnymi, ewentualnie domami wielorodzinnymi -
        dwupietrowymi, dwa takie okazy sie, Bogu dzieki, zachowaly; kiedy juz pierwsze
        ludziska tam mieszkaly, dojazd byl tylko autobusem 192 i tylko do dworca
        poludniowego; pozniej wcale nie bylo lepiej, bo do centrum mielismy tylko 192
        przez Aleje Niepodleglosci z Ursynowa Polnocnego, 451 przez Aleje do
        Centralnego i bodajze U sie pojawilo na Gwiazdzista przez Pulawska; i co? jakos
        wowczas nikt nie zadawal durnych pytan: po cholere stawiac bloki w polu?!

        sprawa numer dwa: a gdzie maja stawiac nowe bloki? na juz istniejacych?
        sprawa numer trzy: plany zabudowy tamtych rejonow pochodza z konca lat 60-tych;
        oczywiscie troche innymi domami niz teraz, ale liczy sie sam fakt, ze rejon ten
        byl zawsze brany pod uwage jako kierunek rozwoju miasta, w przeciwienstwie do
        poludnia, ktore jako gospodarz lotniska, mialo pozostac warszawskim zadupiem;

        co do sklepow w Alejach Jerozolimskich: zapominasz eelu, ze blisko z nich do
        noworozbudowanych Wloch, Szczesliwic i kilku innych nowoczesnych "enklaw";
    • eela Re: Martwe metro 11.06.02, 08:49
      Własnie, robi się z tego sprawa kontrowersyjna. Może wypowiedziałby się ktoś,
      kto zna dobrze okolice huty, bo ja tam raczej nie bywam. Czy jest sens ciągnąć
      metro w tamtym kierunku. Nawet eksperci i radni bardzo się różnia w ocenie.
      Huta zajmuje podobno 350 ha i jak napisał ktos w innym wątku, nie ma dojścia do
      lasu, ponieważ huta blokuje dostęp. Dzisiejsza Stołeczna pisze, że według ocen
      dziennie do huty dojeżdzaloby tylko 7000 osób. Jesli tak rzeczywiście jest, to
      metro tam nie ma sensu. Lepiej pieniądze przeznaczyc na drugą nitkę.
      • d.z. Re: Martwe metro - moim zdaniem 11.06.02, 09:58
        Pierwsza linia metra od Pl. Wilsona powinna zostać (na powierzchni lub w tunelu)
        poprowadzona na Tarchomin. Połaczyłaby w ten sposób dwa duże osiedla (z
        północnego i południowego krańca miasta) z centrum. Szybko i wygodnie. Do huty od
        Pl. Wilsona zwykłym autobusem jedzie się 15 - 20 min, ani Słowackiego ani
        Kasprowicza zakorkowane nie są, dodatkowo huta ma zarówno od strony Marymonckiej
        jak i Broniewskiego dobre połączenia tramwajowe z wydzielonymi torowiskami
        (ostatnio nawet modernizowanymi). A co ma Tarchomin??? Tylko stojące w korkach
        autobusy, których rozkłady "pocięto" ostatnio.
        Chyba, że (tak jak kiedyś napisał Ogórek) metro ma być najszybszym połączeniem
        lasu kabackiego z kampinowskim...;))))
      • sloggi Re: Martwe metro - kilka uwag 11.06.02, 09:58
        Uważam, że prowadzenie linii pod ulicą Kasprowicza nie jest może wariantem
        najszczęśliwszym ponieważ:
        - ludzi mieszka tam nie za dużo, o czym świadczy mała ilość linii autobusowych,
        które w zupełności wystarczają
        - terenów pod nowe budownictwo praktycznie nie ma ( n.p. osiedle Brzeziny-
        Wrzeciono )
        - brak miejsca i celowości tworzenia pod hutą węzła komunikacyjnego
        - tereny huty nie nadają się na stworzenie infrastruktury o innym przeznaczeniu
        niż przemysł, restrukturyzacja jest zbyt kosztowna
        - brak powiązania z potokiem pasażerskim wschód-zachód ( nikt z Tarchomina,
        nawet po wybudowaniu Mostu Północnego, nie będzie jechał do domu przez Młociny )


        Z drugiej strony:
        - można metro budować metodą odkrywkową
        - są tereny pod stację postojową
        - być może ludzie się przyzwyczają
        - na siłę stworzy się z huty centrum Bielan ( plany przeniesienia ratusza )


        Czy ma to sens ? - a kto z władz miasta na to patrzy.
        Nowe plany byłyby drogie, a tak - mamy stary projekt, no to go zrealizujmy.
        I tylko Łomianki się ucieszą, bo będą mieć metro pod nosem.
        • Gość: Wojtas Re: Martwe metro - kilka uwag IP: 2.1.* / *.pnu.com 11.06.02, 10:33
          Twierdzisz, że mając do wyboru:
          dojazd 5 minut mostem Północnym do metra i potem 10 minut do Centrum
          oraz
          telepanie się 40 minut Jagiellońską i Modlińską do Centrum

          ludzie wybiorą telepanie się???
          • sloggi Re: Martwe metro - kilka uwag 11.06.02, 10:45
            Ludzie wybiorą minimum przesiadek, weż pod uwagę tzw. fenomen Falenicy - ludzie
            wloką się 521 zamiast jechać PKP, nawet w godzinach szczytu.
            Jeśli z Tarchomina jadę 510 do Centrum ok. 30 minut ( po otwarciu M.Północnego
            zakładam mniejszy korek na Modlińskiej ); to jaki sens na jazda przez hutę
            trwająca 25 minut ?
            • Gość: Wojtas Niezupełnie IP: 2.1.* / *.pnu.com 11.06.02, 12:35
              Wiele osób jadących autobusami trasą łazienkowską wysiada przy metrze
              Politexhnika i dalej jedzie metrem do Centrum, choć siedzieli w autobusie,
              który do Centrum by ich dowiózł. W tym przypadku decyduje kryterium szybkości
              jazdy. Myslę, że tak będzie też i na północy.

              A zysk z jazdy z przesiadką jest większy (różnica wyniesie ok 15 minut). Poza
              tym z powrotem na Tarchomin podróż będzie jeszcze krócej trwała w stosunku do
              jazdy bezpośredniej.
    • Gość: Wojtas Re: Martwe metro IP: 2.1.* / *.pnu.com 11.06.02, 09:55
      Gość portalu: Jojo napisał(a):

      > Ciągnięcie nitki metra do martwej Huty, w celu jej ożywienia (jak motywuje
      > prezydent Warszawy) jest zupełną bzdurą. Naprawdę jest wiele dzielnic Warszawy,
      >
      > które należałoby dobrze połączyć z miastem, piszę tu o Tarchominie, który jest
      > zatkany zupełnie.Dzielnica rozbudowuje się bardzo szybko, a nie ma szans na
      > szybkie tramwaje, metro a nawet most przez Wisłę.

      Myślę, że po wybudowaniu mostu Siekierkowskiego zacznie się budowa mostu
      Północnego, na którym będzie miejsce dla szybkiego tramwaju. Prawdopodobnie
      doprowadzenie metra do huty i otwarcie trasy mostu Północnego zbiegnie się w
      czasie (jakieś 5 lat?). Wtedy będziesz jeżdził tramwajem do metra przy Hucie.



      > Może jednak warto
      > zastanowić się nad ułatwieniem życia dzielnicą , które się duszą, niż
      > reanimować coś bez sensu.

      Moim zdaniem to nie jest coś bez sensu.
      Gdy zaczynano budowę metra na dalekim południu (stacje Stokłosy i wcześniejsze)
      tam była dopiero pustynia. I co? W krótkim czasie tamte tereny rozkwitły.
      Ponieważ miasto nie ma tylu pieniędzy, aby jednocześnie budować metro i sieć
      tramwajową to tramwajów nie doczekamy się szybko (przegrają z metrem).
      Ponadto metro to nie tylko przy hucie się zatrzyma. Poprowadzone będzie pod ul.
      Kasprowicza i będzie zbierać pasażerów z Bielan, Wawrzyszewa, Żoliborza. W
      trójkącie za trasą Armii Krajowej są tak dobrze rozłożone ulice, że nie będzie
      problemem uruchomienie linii a'la 179 dowożącej do metra - nawet z Chomiczówki.
      Centralną ulicą jest ul. Żeromskiego, ale metro pod nią byłoby droższe
      (Kasprowicza ma szeroki pas zieleni).

      A że z huty będzie dojeżdżać 7000 osób? Ile osób dojeżdża z Kabat?
      • Gość: b Tak jest IP: 212.244.106.* 11.06.02, 13:17
        To jest właśnie sedno sprawy: za dworcem Marymont mieszka więcej ludzi (140
        tys.) niż na Ursynowie (120 tys.), ale to nie przeszkadza nawiedzonym przez
        Zgrozę Warszawską furt powtarzać, że do martwej huty nie ma co metra ciągnąć.
        Ki diabeł, kto im nakładł do głowy, że to metro buduje się dla huty? Oni
        jeszcze pewnie jak za komuny myślą, że bez wielkiej fabryki i
        wielkoprzemysłowej klasy robotniczej nie ma życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka