olalaa
15.07.02, 12:09
Noc z piątku na sobotę godz. 02.30 trawnik przy blokach ul.Hirszfelda na
Ursynowie. Grupa łysych zadresionych panów wybiega z jednego z bloków z tzw.
imprezki. Dwóch wyrostków okłada się pięściami reszta (ok.10) próbuje ich
rozdzielić. Panienki stoją w oknach bloku i kibicują, co niektóre zaczęły
obgryzać paznokcie. Całemu zajściu towarzyszy mnóstwo niecenzuralnych słów z
przewagą k***y. Ludzie wyrwani ze spokojnego snu wylegli tłumnie na balkony i
podziwiają całe zajście. Po ok 20 min. ktoś nie wytrzymuje i
krzyczy "POLICJA!!!". Na polu bitwy polała się pierwsza krew ale towarzystwo
średnio się wystraszyło, okładają się jeszcze ok 15 min i powoli wracają na
imprezkę. Radiowóz przyjechał po 20 min jak już nikogo nie było.
Sprawiedliwość dała o sobie znać jakieś 30 min później. Jednego z obitych
panów wyprowadziła z imprezy dziewczyna. Ciągnęła go za koszulkę co chwilę
rzucając "k***a, ja pier****e taki obciach, już nigdzie z tobą nie wyjdę".
Łysek otrzymał jeszcze kilka ciosów w gębę torebką i kopa bucikiem z 5 cm
noskiem ;-) I dopiero teraz zrozumiałam, po co produkują takie buty i że
dziewczyna dresiarza ma charakter :-))) A co wy o tym sądzicie??? Może ktoś
ogladał zdarzenie z parteru ?? (ja tylko z 3 pietra)