16.07.02, 09:52
w weekend wpadlem na pomysl zeby pojsc zobczyc cytadele, i co? guzik. Okazalo
sie ze jest to teren wojskowy. Niezbyt komunikatywny pan w dyzurce powiedzial
mi ze wstep wzbroniony bo to obiekt militarny. Troche mi sie chcialo smiac bo
obiektem militarnym to moze bylo ze sto lat temu. Pan w dyzurce byl tak
zdumiony moim pomyslem, jakbym chcial wejsc do siedziby NATO, Pentagonu i FBI
razem wzietych.
Jesli wojskowi chca siedziec w cytadeli to niech siedza, tylko dlaczego ja
nie moge tam wejsc???
Obserwuj wątek
    • Gość: łezka Re: cytadela IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 16.07.02, 10:01
      Zapraszam na Cytadelę w Poznaniu!Pełna nazwa brzmi(brzmiała?):Park-Pomnik
      Braterstwa i Przyjaźni Polsko-Radzieckiej - czyż sama nazwa nie jest
      kusząca? :-))Gwarantuję,że nie napotkasz na przeszkodę w postaci Pana w
      dyżurce ;-))
    • Gość: pacio Re: cytadela IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 10:33
      Może centrum FBI z Langley przenisło tu swoią siedzibe ?

      Pzdr
      pacio

      i login coś trafiło..........
    • Gość: ex-pat Re: cytadela IP: 62.29.138.* 16.07.02, 11:41
      wejście do Muzeum Cytadela i X Pawilon jest od strony Wisły, można nawet
      wjechac samochodem; natomiast teren wojskowy, od strony miasta, jest terenem
      zamknietym jak wszedzie na calym świecie, w NATO i USA równiez; i dlatego nie
      dźiwię sie, że wywali ciebie na zbity ...;
      • thesims Re: cytadela 16.07.02, 12:20
        aha, dzieki, w ten weekend sprobuje wejsc od tylu :-)
        • sloggi Re: cytadela - do thesimsa 16.07.02, 12:53
          Z tym od tyłu, to lepiej uważaj - dobrze Ci radzę.

          Otóż jako jeden z nielicznych cywilów miałem możliwość obejrzenia całej
          powierzchni Cytadeli Warszawskiej, a to dlatego, że do niedawna w jednostce
          wojskowej mieścił się urząd pocztowy Warszawa 39 do którego mnie oddelegowano.
          Widok przez okna mieliśmy nieziemski, bo na pralnię. Z reguły w piątki na
          sznurach za oknem wisiała bielizna - ponad setka granatowych gaci i tyleż
          podkoszulków.
          Praca była niesamowicie nudna, kilku petentów w mundurkach dziennie, z trudem
          wychodził z tego jeden worek korespondencji. Przychodziło tak samo mało listów,
          kilka przekazów pieniężnych - ot i cały ruch.
          Teren Cytadeli pełen jest rozmaitych magazynów, baraków, baraczków i dużych
          szop. Generalnie trzeba przyznać, że marnotrawstwem jest trzymanie takiego
          obszaru w środku miasta odłogiem.
          W części od Dymińskiej są koszary i jakieś ważne dowództwa. Przy tych
          dowództwach nie wolno nam było się zatrzymywać. Od strony X Pawilonu są tereny
          sportowe i garnizon. Czasami żołnierze grają w kosza lub siatkę. W miejscu
          przedwojennych magazynów amunicji są jakieś pomure baraki z czerwonej cegły
          nazywane przez wojaków lamusem. Od strony Krajewskiego były chyba warsztaty
          krawieckie, bo pracowały tam cywilne kobiety.
          Przedwojennej zabudowy jest mało, kilka budynków. Reszta to powojenne bloki-
          klocki zajmowane przez jednostkę.
          Szkoda, że tyle terenu jest w zasadzie niewykorzystanego.
          Ale to samo jest z jednostka przy ul. 11-go Listopada, Szwedzkiej, Sztandarów i
          Skierskiego.
          • thesims Re: cytadela - do thesimsa 16.07.02, 14:02
            To niesamowite, jakby sie tam czas zatrzymal. Fajnie ze sa jeszcze takie
            miejsca tylko szkoda ze nie mozna tam wejsc (pewnie dlatego tak to wyglada).

            Miales szczescie ze to widziales :-)

            • d.z Refleksja nad polską armią 16.07.02, 14:14
              No tak! Obrońcy pokoju, strzegący naszej suwerenności, uczestniczący w
              miedzynarodowych wojskowych akcjach na całym świecie i co???
              Ano mieli już zamkniętego w tej niedostępnej twierdzy Sloggiego i Go
              wypuścili ;-)))
              Ja nie wiem jak to się mogło stać??? ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka