thesims
16.07.02, 09:52
w weekend wpadlem na pomysl zeby pojsc zobczyc cytadele, i co? guzik. Okazalo
sie ze jest to teren wojskowy. Niezbyt komunikatywny pan w dyzurce powiedzial
mi ze wstep wzbroniony bo to obiekt militarny. Troche mi sie chcialo smiac bo
obiektem militarnym to moze bylo ze sto lat temu. Pan w dyzurce byl tak
zdumiony moim pomyslem, jakbym chcial wejsc do siedziby NATO, Pentagonu i FBI
razem wzietych.
Jesli wojskowi chca siedziec w cytadeli to niech siedza, tylko dlaczego ja
nie moge tam wejsc???