Gość: Wojtas
IP: 2.1.* / *.pnu.com
22.07.02, 15:45
Kiedyś w STOPie już ktoś o tym napomknął:
"Dlaczego straż miejska nie każe mandatami i nie blokuje kół samochodom,
które codziennie stają wzdłuż Al. Ujazdowskich na ścieżce przeznaczonej tylko
dla pieszych i rowerzystów?"
No właśnie dlaczego?
Przecież moim zdaniem wystarczy tylko codziennie zajechać Żukiem wyładowanym
blokadami i pozakładać je na wszystkie te samochody, które parkują tam z
naruszeniem przepisów. Z każdej założonej blokady wpłynełoby (o ile niebyłoby
przekupstwa) co najmniej 100 zł do kasy miasta. W weekend to pewnie jeszcze
więcej.
Sytuacja w tej części miasta nie jest ewenementem (np. nagminne parkowanie
kierowców na ścieżkach rowerowych przy Wisłostradzie, w pobliżu Focus
Filtrowa). Wszędzie tam, gdzie samochód parkuje chodźby na skrawku trawnika
jest podstawa do nałożenia mandatu. Tak samo tam, gdzie kierowca samochodu
parkując pojazd zajmuje tyle chodnika, ze dla pieszych pozostaje mniej niż
1,5 metra jego szerokości.