Dodaj do ulubionych

Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy!

    • Gość: Andrew Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: 81.144.159.* 25.07.05, 15:46
      Na zachodzie jest podobnie .W Angli jest też dużo ciucholandów ale są one w
      rękach organizacji dobroczynnych .Jeżeli komuś -cos nie odpowiada -przekazuje
      do takiego sklepu ,a tam ktoś potrzebujący -kto kupi , będzie zadowolony.
      W ten sposób darczyńca ,organizacja i kupujący są zadowoleni.
    • perisotero Każdy chwali co ma i na co go stać . 25.07.05, 16:04
      Każdy chwali co ma i na co go stać .
      Tak samo jak właściciele używanych samochodów chwalą swoje "cacka" z
      zachodu ,bo tylko na takie ich było stać (taka prawda) i tak samo chwalą swoje
      właściciele nówek na gwarancji prosto z salonu . Chociaż jest też moda wśród
      snobów na kolekcjonowanie samochodów 200 letnich i kupowanie ich za cenę nowej
      Sklasy 600. I o co wy się kłócicie ? Nie zasłaniajcie się Londynem i USA ,że
      jak tam są to i u nas muszą być "szmatexy" ,bo my mamy też na Ursusie Factory .
      Kiedyś była moda wśród snobów na palenie papierosów , potem trawki ,potem picie
      w filmach alkoholu , teraz moda na używane ubrania , także na samochody z
      napędem hybrydowym ,a jak będzie moda na samobójstwa to też będziecie to
      pochwalać i naśladować ?
      To prawda ,że część tych sklepów to pralnie mafii ,ale druga część to sklepy
      uczciwych ludzi . Centrum Warszawy ma takie sklepy na jakie stać ich
      mieszkańców . Wychodzi powoli szydło z worka jak się u nas naprawdę żyje i
      czego ludzie potrzebują . Zróbcie z Warszawy stragan , postawcie budki z
      koralikami i biustonoszami pod sejmem to może wtedy te barany się ockną . Bo
      może cały czas myślą ,że żyją w Paryżu i władają potężnym państwem ?
      • Gość: kivokko Re: Każdy chwali co ma i na co go stać . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 16:10
        chyba wylaza kompleksy, skoro taki PROBLEM jest naglasniany na 1ej stronie
        gazeta.pl ...
        • bodzio_kolo A co sądzicie o Lucku z M jak miłość ???/ 25.07.05, 17:10
    • Gość: gosc Sa w centrum Berlina, nie widze problemu IP: *.molgen.mpg.de 25.07.05, 18:44
      Chyba dziennikarze GW za bardzo sie angazuja w napedzanie klientow centrom
      handlowym w miescie. Poprzednio handel uliczny, teraz odziez uzywana. :-(
    • Gość: kobieta Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.demon.nl 25.07.05, 19:59
      W krajach Europy zachodniej ludzie oddajacy niepotrzebna odziez do instytucji
      humanitarnych lub fundacji,mysla iz te "dary" trafja do najbardziej ubogich i
      potrzebujacych osob - za darmo.Nikt nie wie ,ze te "dary" sa natychmiastowo
      przechwytywane przez naszych sprytnych "biznesmanow" i SPRZEDAWANE
      najbiedniejszym w "Szmateksach wdzierajacych sie do centrum stolicy" !!!
    • Gość: TAIA Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 20:40
      JA KUPIŁAM OSTATNIO W SZMATEKSIE DWA SUPER PASKI ZA 3 ZŁ SZOK!!!!
      • Gość: bar_barella Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: 212.122.214.* 25.07.05, 22:50
        Jeżeli mam kupić zwykłą koszulkę za 30 zl, którą będą miały jeszcze inne osoby w mieście i kupić koszulkę w podobnym stylu w dobrym stanie za 7 zl, której nikt prócz mnie nie będzie miał, to zgadnijcie co wybiorę?? Dla niektórych liczy się metka i suma na paragonie, a dla innych jakość i niepowtarzalność. Należę do tej drugiej grupy ... i nie widzę w tym nic złego, tym bardziej, że ubrania kupowane w centrach mają taką sama wartość jak te z second hand'ów. Jeżeli takie sklepy są dobrze prowadzone(czysto, przyjemnie itp.) to nie widzę problemu aby były w centrum miasta. Pzdr
        • Gość: Ania Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 23:21
          A dla mnie liczy się to, że nikt przede mną danej koszulki nie nosił. Też lubię
          oryginalne rzeczy, ale nowe. Rzeczy po kimś nie założę, zwłaszcza po kimś kogo
          nie znam. Czort wie na co ten ktoś był chory i co z tym robił. Brrr... Jeszcze
          rozumiem, jeśli ktoś z biedy stare ciuchy kupuje, siła wyższa, ale ze snobizmu,
          to sorry, ale dziękuję. Jak widzę jak ludzie na dzikim bazarku na samym środku
          Placu Zawiszy (jeszcze szkoda, że nie na środku ulicy, ale pewnie już niebawem
          i do tego dojdzie, że nie tylko śpieszący się ludzie, ale i samochody będą
          omijać stoliki ze stanikami i innymi super potrzebnymi rzeczami o 7 rano)
          grzebią w stercie brudnych ciuchów, to robi mi się słabo. Higiena na najwyższym
          poziomie.
        • vei Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 15:28
          "Dla niektórych liczy
          się metka i suma na paragonie, a dla innych jakość i niepowtarzalność"

          Dla niektorych liczy sie fakt, ze cos jest nowe. Nie wyobrażam sobie noszenia
          ubrania po kimś
    • Gość: Fantomas Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 02:53
      I tak powinno byc. W baaardzo drogim Monachium, na ulicy miedzy Marienplatz a
      Isartor, czyli w samym sercu starowki, jest kilka sklepow z koncowkami serii,
      secondhandy i wszystko za 1-5 euro. Tak ma byc, ze w centrum sa sklepu markowe i
      drogie ale sa tez sklepy, na naprawde, kazda kieszen. A u nas koncowki serii
      mozna kupic na koncu swiata, tuz przed lub dobre pare kilometrow za rogatkami
      miasta.
    • samotny_21cm Artykuł sponsorowany przez drogich producentów 26.07.05, 08:15
      Artykuł na zamówienie. Skrzyknęła się branża i będzie teraz opłacała
      podobne "dzieła". Na szczęście mamy wolny rynek.
    • Gość: Milano Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 08:19
      Ale co wy kochani biadolicie - zróbmy ranking najlepszych ciucholandów w
      Warszawie !
      • anika1983 Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 08:48
        Jestem za!!!
        Ja chcę adresy do fajnych sklepików, gdzie mogę kupić dobrej jakości ciuchy
        (m.in. "markowe") za niewielką kasę!!!
        Jak ktos może to oprócz adresu niech też poda ceny przykładowe
        Pokażmy pani dziennikareczce, że nie ma racji
        Ja np. ostatnio zauważyłam,że na Alejach Jerozolimskich, mniej więcej
        naprzeciwko Smyka otworzono bardzo duży sklep z używanymi ciuchami. Jeszcze tam
        ne byłam, ale jest ogromny, więc pewnie jest duży wybór
        • anmanika Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 09:09
          W Alejach Jerozolimskich tuż za skrzyżowaniem z Chałubińskiego. Kiedyś był tam
          PEWEX, swoją drogą niezła ewolucja od PEWEXU do LUMPEXU.
          Mają bardzo duży wybór ciuchów, czasami nawet z metką. Zawsze się coś upoluje,
          a tłumy stoją i czekają aż otworzą o tej 10.00.
        • kamaoka Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 13:08
          nasze forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24662
          jest lista ciucholandow w wawie i nie tyko
          pozdrawiam
      • twee-tee Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 30.08.13, 07:42
        Dobry second hand to nie lada gratka. Ja osobiście jestem uzależniona od buszowania po sklepach typu lumpeks.. :D Kiedyś tylko sklepy w realu dziś głównie online, markowe ubrania w śmiesznie niskich cenach bez wychodzenia z domu. Człowiek się z wiekiem rozleniwia.. :) Także znaleźć dobry sklep z odzieżą używaną to złoto! Ostatnio wyhaczyłam śliczną bluzeczkę ZARA w śmiesznej cenie tu: www.innestyle.pl/
    • zaplutek Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 09:27
      second handy to jedyne uczciwe sklepy - idziesz i wiesz, ze kupujesz uzywane i
      dlatego jest tanio. wiekszosc sklepow w warszawie sprzedaje ciuchy z tej samrj
      fabryki i po cenach niemalze z paryskich butikow. wchodzisz do centrum
      handlowego i widzisz byle szmty za ogromne, w porownaniu do jakosci, pieniadze.
      potem idziesz do hal kupieckich i widzisz te same szmaty za polowe ceny.. cos
      tu smierdzi.. nieprawdaz?
      • Gość: Emigrant Polacy szmaciarzami swiata! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 10:49
        III RP ma sie calkiem niezle...
    • Gość: PABLO UBIERAM SIĘ TYLKO W LUMPEXACH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:42
      JA UBIERAM SIĘ Z ŻONĄ TYLKO W LUMPEXACH. NOSZĘ BIG STAR, LEVISA, KOP AHL, SAME
      MARKOWE CIUCHY, NIE KUPUJEMY UBRAŃ BYLE JAKICH. OSTATNIO KUPIŁEM 3 KOSZULKI
      CAREY'A ZA 3 ZŁ!!! NIKT W PRACY TEGO NIE WIE GDZIE SIE UBIERAM BO I PO CO. ONI
      KUPUJA KOSZULE ZA 100 ZŁ A JA SIE W DUSZY ŚMIEJĘ. A JAK COŚ NIE SPODOBA SIĘ PO
      PRZYJŚCIU DO DOMU TO NIE ŻAL WYRZUCIĆ.
      • Gość: Emigrant Lumpy pasuja do LUMPEXOW IP: *.proxy.aol.com 26.07.05, 10:51
        Ty z zona - eleganciki...
        • Gość: marc Re: Lumpy pasuja do LUMPEXOW IP: *.crowley.pl 26.07.05, 11:21
          Te, emigrant... Wytknij nos poza swoje getto... Jak mawia przysłowie - "Można
          wypędzić chłopa ze wsi, ale nie można wypędzić wsi z chłopa".

          Moim skromnym zdaniem nie rodzaj działalności jest ważny, ale wystrój lokalu i
          porządek architektoniczny. Jeśli z zewnątrz sklep jest OK i odpowiada
          wystrojowi okolicy, to niech sprzedaje, co chce.
          Zauważyliście, że właściciel lumpeksu (z tekstu) zatrudnił projektanta wnętrz?
          Jak dla mnie, zwiastuje to cywilizowanie się lumpeksów. I dobrze!
          Ciekawe, ile na projekt wnętrz (i elewacji!) wydali inwestorzy KDT...
    • Gość: Juri Var$zaviak Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:24
      Nie widzę w tym nic złego. Wawa zawsze była bardzo zakompleksiona, niby chcieli
      być postrzegani jako miejsce kultury i biznesu, a tak naprawde
      połowie "szczurków" - dorobkiewiczów słoma z butów wystaje. Jak by nie było
      popytu - to by nie powstawały takie miejsca. A poza tym dlaczego w praktycznie
      każdym mieście takie sklepy moga być a u was niby nie ? ? ? ? Jak ludzie będą
      takie miejsca omijać to nie martwcie sie. Właściciele sami je zlikwiduja...
    • bruxx W królewskim mieście Uppsala w Szwecji 26.07.05, 12:05
      Też w centrum są lumpeksy-ladniejsze niż u nas,bo dba się bardziej o wystrój.
      • Gość: Emigrant Kazde tlumaczenie jest dobre IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 12:32
        zeby wytlumaczyc nedze w jakiej zyja Polacy - zebracy Europy
    • Gość: ala Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.05, 12:41
      to powinno z Warszawy zniknac,obrzydliwe..
      • jijiji Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 12:58
        Rzecz jest prosta - jakie centrum, takie sklepy. Popatrzcie na Swietokrzyska, te niby reprezentacyjna
        ulice z kostka bauma zamiast estetycznej nawierzchni, z parkingiem na srodku. Podoba mi sie akcja z
        tymi lumpeksami, moze wreszcie wladze miasta zauwaza jak ich dzialania wplywaja na rozwoj miasta.
        Jak brak dobrej jakosci przestrzeni publicznej bezposrednio przeklada sie na handel. A potem sie
        dziwimy, ze eleganckie sklepy lokuja sie w centrach handlowych. A gdzie maja byc? Na Jana Pawla, po
        ktorej chodnikach pokrytych ohydna kostka jezdza samochody, gdzie stoja roznorakie budy a posrod
        nich handlarze ze sznurowadlami? Na Swietokrzyskiej (to samo)? Na Krakowskim, ktorego remont wciaz
        nie moze sie zaczac? Obecne centrum zasluguje jedynie na lumpeksy stad ich obecnosc wcale mnie nie
        dziwi.
    • Gość: antyszmateks Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.chello.pl 26.07.05, 13:03
      szmateksy powinny zniknąć z ulic miasta bo one sa do dupy i hujwe sa zeczy wnich
    • xxara Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 15:16
      jakie piękne prowincjonalne rozumowanie! Second handy są przy głównych ulicach
      i w Berlinie i w Londynie, a i w Paryżu też dałoby się znaleźć. Ruszcie się
      trochę z tego polskiego grajdoła i nie promujcie w gazecie ciemnogrodu!
      Lumpexlady
      • Gość: Emigrant Lumpexy zrobia z Wwy metropolie! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 18:20
        No jasne - jesli beda szmatexy przy glownych ulicach to stolica Polski z
        prowincjonalnej dziury zmieni sie w "Berlin, Londyn czy Paryz..." Wlasciwie -
        bez tego ani rusz! Jak tu sie bowiem rozwijac bez szmatexow? - Nie ma szans!
        No, zawsze trzeba usprawiedliwic swoje dziadostwo! A wiec - szmatexy wszedzie,
        szmatexy gora, szmatexy - niech zyja!
    • callafior Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! 26.07.05, 19:37
      Wszyscy krzyczą, że w Polsce kwitnie handel używanymi samochodami tzw. złomami
      (część to faktycznie złom). A nikt wcześniej nie zauwazył, że kwitnie też handel
      szmatami czyli tzw "odzieżą" używaną?
      ---------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
    • Gość: maja Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.Red-81-33-128.pooles.rima-tde.net 27.07.05, 00:46
      lubie te sklepy bo znajduje zawsze cos orginalnego dla siebie,mieszkam na
      poludniu europy i tutaj jest lumpeks za darmo w caritasie ,ale jak jestem w
      polsce to tez odwiedzam te sklepy.
      • justyna_wertelecka I niech szmateksy wdzierają się do centrum! 27.07.05, 01:17
        mam nadzieję, że wdzierać się ich będzie jeszcze więcej bo to wzmaga
        konkurencję (czynników pozytywnych nie trzeba tłumaczyć) ja tam kocham lumpexy -
        nie raz mi się zdarzyło, że obwieszona brand-new-new ubrankami osoba błagała o
        wyjawienie tajemnicy miejsca zakupów - bez ogródek odpowiadałam gdzie a ona
        mówiła później że nic tam nie ma. Odpowiadam na forum: jak ktoś gustu nie ma to
        nawet w lumpeksie nic nie znajdzie bo to nie kwestia tego gdzie się kupuje,
        tylko czy człowiek umie się ubrać... A co do lokalizacj to
        pozwólcie "niezmotoryzowanej biedocie" ubierać się w centrum a wasze markowe
        sklepy (won!) za miasto! W centrum mamy bazary i ochydne hale targowe a wy się
        czepiacie lumpexów w budynkach, kamienicach?! Żenujące po prostu ŻE-NU-JĄ-CE!!!
      • Gość: markdottir Re: Szmateksy wdzierają się do centrum stolicy! IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.05, 20:10
        ŻA-ŁO-SNE

        jedni nigdy nie wejdą do ciucha inni uwielbiają tam myszkować. I CO Z TEGO? Czy
        jedni drugim jakos szkodzą?
        Dajmy sobie spokój.
    • Gość: b jaka stolica taka reprezentacyjność IP: *.ists.pl / *.ists.pl 27.07.05, 01:29
      Pozdrowienia z krakowa :-)
      • Gość: amator-chic Re: jaka stolica taka reprezentacyjność IP: *.polskieradio.com 27.07.05, 04:22
        czy to cos nienormalnego ze sa lumpexsy?
        wydaje mi sie ze nie, cala bogata ameryka usiana jest takimi sklepami i to
        rowniesz w centrach miast a o jakosci wystwionego tam towaru lepiej nie mowic
        bo obok naprawde dobrych i nawet nowych rzeczy sa i takie ze wstyd ze one wisza
        na wieszakach. w polsce takich podartych i zniszczonych rzeczy nie uswiadczysz
        osobna sprawa to buty sa nowe owszem ale sa tak znoszone i zniszczone ze nikt w
        takich nawet w pl niechodzi wiec troszke umiaru w ocenianiu tego zjawiska
        • Gość: armide Re: jaka stolica taka reprezentacyjność IP: *.net / *.net 29.07.05, 19:33
          znam lumpex do ktorego ustawia sie duza kolejka przed otwarciem w dzien dostawy
          i nie czeka tam biedota ale normalni ludzie jakich czesto mozna zobaczyc w
          galeriach handlowych ktos mowi ze nie zalozy czegos uzywanego to smieszne
          biorac pod uwage to ze ciuch kupowany w sklepie tez by przymierzany ze sto razy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka