Dodaj do ulubionych

NIE CAŁKIEM O WARSZAWIE

16.08.05, 07:57
CYTAT: "Ludzie o nazwiskach-symbolach nurzają się w partykularnych
niechęciach, wywlekają prawdziwe i wymyślone zarzuty, plują na siebie jadem.
Nie mają za grosz szacunku dla dzieła, którego są twórcami."

A może po prostu mają powody by te zarzuty wywlekać? Sam Pan pisze, że
niektóre przynajmniej są prawdziwe... Prawdziwym brakiem szacunku dla
własnego dzieła byłoby właśnie zamiecenie śmieci pod dywan i udawanie, że
wszystko jest OK... tym bardziej, że zaraz znajdzie się jakiś "życzliwy"
spoza tego grona, który i tak wywlecze brudne sprawki... lepiej jest jeśli
czynią to osoby, które brały w tym udział (niżby miały to robić jakieś
urbany)...

Poza tym ten tekst to kupa ogólników (z przewagą na kupę), nie pisze Pan
nawet któż to te "pożałowania godne" nienawistne zarzuty wytacza i czego one
dotyczą...

PS. Czy autor Wojciech MaN to ten sam co Wojciech MaNN?
Obserwuj wątek
    • agrotrendy Re: NIE CAŁKIEM O WARSZAWIE 16.08.05, 08:09
      Swiete slowa, nic dodac, nic ujac. Solidarnosciowcy opamietajcie sie!!!
    • pyzaptys Panie Wojciechu - To tzw historia ma osadzic! 16.08.05, 11:07
      Nie wiem z jakiego rocznika Pan jest Panie Wojciechu ale to wlasciwie nie jest
      istotne. Mysle ze niektorzy chcieliby zeby wszystko bylo ladnie i pieknie:
      bohaterowie na podium brali sie w obiecia niezaleznie co ich tam zaprowadzilo,
      dziewczynki sypaly kwieciem a chlopcy dziarsko trzymali sztandaty.....

      Ale zycie jest inne. Zycie jest prawdziwe, to sa prawdziwi ludzie z ich
      prawdziwymi problemami. Nic nie jest calkiem biale ani calkiem czarne. Dopiero
      za jakis czas wykrystalizuje sie jakis jeden obraz rzeczywistosci i bedzie on
      istnial jako jedyny i obowiazujacy - ale czy prawdziwy? Powstanie zapewne
      poprzez ustawiczne przypominanie i podkreslanie podstawowych informacji i
      opinii. Rok po roku. Az wejdzie do zbiorowej pamieci jako jeden spojny zapis. I
      nikt wtedy nie bedzie pamietal o jakis niesnaskach. Ale jest jeden warunek:
      uczestnicy wydarzen musza odejsc.

      Mysle ze po bitwie pod Grunwaldem nie bylo inaczej. Zapewne poki zyli
      uczestnicy bylo wiele wersji zdarzen widzianych z ich prywatnych perspektyw.
      Byc moze byly tez takie gdzie Jagiello wcale nie chcial wygrac wojny i mial
      jakis prywatny uklad z Wielkim Mistrzem? Ale rycerstwo sie wkurzylo, bo mialo
      wrocic do domow bez lupow i szlag trafil zakon. Choc jak wiadomo nie do konca.

      pozdr
      mariusz
    • Gość: monika Re: NIE CAŁKIEM O WARSZAWIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 11:45
      Mądry artykuł!
    • tom_aszek Re: NIE CAŁKIEM O WARSZAWIE 16.08.05, 13:17
      pan_pndzelek napisał:

      > PS. Czy autor Wojciech MaN to ten sam co Wojciech MaNN?

      Sądząc po fotografii w wydaniu papierowym GW - tak.
      • pan_pndzelek Re: NIE CAŁKIEM O WARSZAWIE 16.08.05, 13:28
        No tak... tu nie było fotki...
    • Gość: gosc To ludzie! IP: *.molgen.mpg.de 16.08.05, 14:03
      Rozumiem ze pan Man myslal ze byla Solidarnosc to bohaterowie kreskowek. To byli
      zwykli ludzie, ktorzy dokonali wielkiej rzeczy. Nie ma co na nich napadac.
      • Gość: stefan Re: To ludzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 15:10
        A fe! ...tak kłócić się! I dlatego pan Man(n) zagłosuje na Cimoszewicza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka