Dodaj do ulubionych

WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A

04.10.05, 09:40
WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A
Właściciele tych samochodów, a raczej użytkownicy (3 mężczyzn i kobieta) bo
auta raczej są firmowe (wszystkie Renault) są osobami pozbawionymi wyobraźni!

Dziś rano ok. 8:40 idąc wzdłuż rozgrzebanej Marynarskiej widziałem, że
pracownicy MPRD ustawili maszynę do układania ścieralnej warstwy asfaltu w
okolicy kładki dla pieszych (kładka jeszcze nie gotowa na betonowanie).
Maszyna asfaltująca jest szeroka - tarasuje całą Marynarską (względy
technologiczne).
Ale Ci państwo chcieli za wszelką ceną dojechać do swojej pracy - chyba
budynek Antares. Pomijając fakt, że nie można wjeżdżać na teren budowy, to o
pomstę woła postępowanie tych kierowców.
Nie widząc możliwości przejazdu "przez maszynę" postanowili wymóc na
robotnikach "odjazd tej zawalidrogi". Nie udało się z przyczyn oczywistych. I
co kierowcy zrobili?

Zostawili swoje samochody na środku remontowanej Marynarskiej. Jak je
zostawili, to jest też ciekawostka!
Nie zostawili ich grzecznie wzdłuż jednej krawędzi ulicy. Zastawili cały
przejazd! W efekcie wywrotki z asfaltem nie mają teraz jak dojechać do
maszyny asfaltującej!
Zapytałem się tych kierowców (postałem chwilę), czy zdają sobie sprawę, że
zablokowali właśnie możliwośc prowadzenia robót?
Odpowiedź: Panie a wie pan, że to ciągnie się już bardzo długo? Co mnie to
obchodzi? Ja chcę dojechać do pracy!

Nie zdziwię się, gdy pracownicy MPRD obstawią te samochody klockami
betonowymi, uniemożliwiając wyjazd pojazdom
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=25521492&a=29925606
Obserwuj wątek
    • yavorius ja pindolę 04.10.05, 09:41
      co za tłuki :/ powinien walec kontrolnie przejechać po tych samochodach ;o)
      • Gość: Bielańczyk Re: ja pindolę IP: *.acn.waw.pl 05.10.05, 09:55
        To napewno przedstawiciele handlowi .Od takich to niema czego wymagać .
        • kazio.killer Re: ja pindolę 05.10.05, 12:05
          tylko od psów z warszawy..... ;)
    • warzaw_bike_killerz Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 10:16
      Jesli maszyna zastawila dojazd do parkingu firmy Renault Polska, to nic
      dziwnego, ze kierowcy zostawili swoje samochody na terenie budowy. Z tym
      biurowcem jest jakas umowa, bo gdy byl tam Medicover dojazd na parking musial
      byc zapewniony.
      Moze to nie jest tak jak myslisz, tylko robotnicy budowlani, po wypiciu szesciu
      piw postanowili, ze odetna ten biurowiec od jakiegokolwiek dojazdu. Nie
      wkurzylbys sie, jakbys nie mogl dojechac do swojej posesji, bo ktos przed brama
      zostawi smieciarke i poszedl posilic sie napojami w najblizszej knajpie? Co byc
      zrobil? Najpierw codziennie bys dojezdzal do swojego biura przez 2 godziny
      wiecej, patrzac jak nic nie robia, a na koncu te nieroby zastawily Ci wjazd do
      Twojego garazu? Za ktory placisz?
      • Gość: omar1 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.05, 10:22
        Czy w tym pieknym miescie jest cos takiego jak Policja?
        • fforumka Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 10:23
          Pilnuje pakatóe wyborczych
        • kazio.killer Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 05.10.05, 12:06
          jest Pan KAczyński... :)
      • warzaw_bike_killerz I jeszcze jedno na obrone 04.10.05, 10:36
        forum.gazeta.pl/forum/fix/forum/opinia.jsp?xx=2948118&w=29873234
        Nie mogli zastawic wjazdu na parking w nocy? Nie mogli tego zrobic w niedziele?
        Koordynacja pracy jest tam niezwykle sprawna. Widac, ze kierownik budowy ciagle
        na kacu. Na trzezwo ktos taki powinien myslec.
      • tarantula01 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 10:40
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Jesli maszyna zastawila dojazd do parkingu firmy Renault Polska, to nic
        > dziwnego, ze kierowcy zostawili swoje samochody na terenie budowy. Z tym
        > biurowcem jest jakas umowa, bo gdy byl tam Medicover dojazd na parking musial
        > byc zapewniony.
        > Moze to nie jest tak jak myslisz, tylko robotnicy budowlani, po wypiciu
        > szesciu piw postanowili, ze odetna ten biurowiec od jakiegokolwiek dojazdu.

        Pozostawienie samochodów w ten sposób, to jest podwójne odcięcie dojazdu.
        Maszynę można przestawić w razie nagłej konieczności - kierowca (operator) jest
        dostępny od ręki). Z indywidualnymi samochodami nie ma tak lekko.

        > Nie wkurzylbys sie, jakbys nie mogl dojechac do swojej posesji, bo ktos przed
        > brama zostawi smieciarke i poszedl posilic sie napojami w najblizszej
        > knajpie? Co byc zrobil? Najpierw codziennie bys dojezdzal do swojego biura
        > przez 2 godziny wiecej, patrzac jak nic nie robia, a na koncu te nieroby
        > zastawily Ci wjazd do Twojego garazu? Za ktory placisz?

        Jestem właśnie w tej sytuacji, że codziennie dojeżdżam do klientów w rejonie
        tego skrzyżowania. Ale do głowy by mi nie przyszło tak zaparkować. Nawet jakbym
        płacił za zapewnione miejsce parkingowe.

        I przepraszam w tym wypadku nie było mowy o nieróbstwie - pracownicy czekali na
        wywrotk iz asfaltem, które... zapewne utknęły w korku spowodowanym przebudową
        tego skrzyżowania.
        Można wieszać psy, dlaczego asfaltu nie przywieziono wcześniej, itp., ale chyba
        nie twierdzisz, że można parkować samochód przyczyniając się tym do opóźnień w
        remoncie?
        • warzaw_bike_killerz Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 10:56
          tarantula01 napisał:

          > I przepraszam w tym wypadku nie było mowy o nieróbstwie - pracownicy czekali na
          >
          > wywrotk iz asfaltem, które... zapewne utknęły w korku spowodowanym przebudową
          > tego skrzyżowania.
          > Można wieszać psy, dlaczego asfaltu nie przywieziono wcześniej, itp., ale chyba
          >
          > nie twierdzisz, że można parkować samochód przyczyniając się tym do opóźnień w
          > remoncie?

          Po pierwsze, skoro byl dostepny od reki czemu nie przestawil zawalidrogi?
          Po drugie wieszm psy, ze nie zrobili tego w niedziele, w nocy, kiedykolwiek,
          kiedy MOGLI swobodnie zastawic przejazd (ktory wcale nie jest taki wielki) i nie
          utrudniac dodatkowo zycia ludziom.
          Po trzecie demonizujesz. Jutro jakis Dariusz Bartoszewicz napisze, ze kierowcy
          sami sobie sa winni, ze ten remont trwa o pol roku za dlugo, pojutrze MPRD
          napisze, ze nie chcieli o tym wspominac, ale codziennie stoja na placu budowy
          setki prywatnych samochodow, popojutrze Urbanski, albo Kaczynskie powie ze
          budowa Ronda przy GM, to typowy przyklad opoznienia przez niefrasobliwosc kierowcow.
          JA im nie uwierze, ale 50% warszawskich wyborcow PiS, uwierzy i ponownie pojdzie
          wybierac PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC, aby policja zabrala sie za chamow, przez
          ktorych to rondo zasluguje na rekord Guinessa w dlugodsci budowy.

          Dajesz usprawiedliwienie i argument. Pietnujesz podwojnie poszkodowanych, a
          piszesz, ze usuniecie z przejazdu zawalidrogi jest dostepne od reki. Wiec w czym
          byl problem, ze kierowcy zostawili samochod na srodku i byli wyjatkowo wzburzeni?
          • tarantula01 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 12:05
            > > tarantula01 napisał:
            > > I przepraszam w tym wypadku nie było mowy o nieróbstwie - pracownicy
            > > czekali na wywrotki z asfaltem, które... zapewne utknęły w korku
            > > spowodowanym przebudową tego skrzyżowania.
            > > Można wieszać psy, dlaczego asfaltu nie przywieziono wcześniej, itp., ale
            > > chyba nie twierdzisz, że można parkować samochód przyczyniając się tym do
            > > opóźnień w remoncie?

            > warzaw_bike_killerz napisał:
            > Po pierwsze, skoro byl dostepny od reki czemu nie przestawil zawalidrogi?

            Przestawienie zawalidrogi spowodowałoby, że kierowcy Ci pozostawiliby zapewne
            samochody na fragmnecie ulicy przeznaczonym do położenia asfaltu, czyli
            uniemozliwiłoby to położenie tego asfaltu, a potem jego walcowanie.

            > Po drugie wieszm psy, ze nie zrobili tego w niedziele, w nocy, kiedykolwiek,
            > kiedy MOGLI swobodnie zastawic przejazd (ktory wcale nie jest taki wielki) i
            > nie utrudniac dodatkowo zycia ludziom.

            Tu się w pełni zgadzam.

            > Po trzecie demonizujesz. Jutro jakis Dariusz Bartoszewicz napisze, ze kierowcy
            > sami sobie sa winni, ze ten remont trwa o pol roku za dlugo, pojutrze MPRD
            > napisze, ze nie chcieli o tym wspominac, ale codziennie stoja na placu budowy
            > setki prywatnych samochodow, popojutrze Urbanski, albo Kaczynskie powie ze
            > budowa Ronda przy GM, to typowy przyklad opoznienia przez niefrasobliwosc
            > kierowcow.
            > JA im nie uwierze, ale 50% warszawskich wyborcow PiS, uwierzy i ponownie
            > pojdzie wybierac PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC, aby policja zabrala sie za chamow,
            > przez ktorych to rondo zasluguje na rekord Guinessa w dlugodsci budowy.

            W pewnym sensie racja, ale powiedz mi dlaczego kierowcy Ci nie mogliby
            podjechać pod swoje biuro z tyłu (od zaplecza)? Taki budynek musi mieć wyjazd
            na dwie strony.

            > Dajesz usprawiedliwienie i argument. Pietnujesz podwojnie poszkodowanych, a
            > piszesz, ze usuniecie z przejazdu zawalidrogi jest dostepne od reki. Wiec w
            > czym byl problem, ze kierowcy zostawili samochod na srodku i byli wyjatkowo
            > wzburzeni?

            To, że ktoś jest wzburzony (słusznie) nie upoważnia go do tego, że może
            postępowac jak postąpił w tym przypadku.
            • warzaw_bike_killerz Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 12:21
              tarantula01 napisał:
              > ale powiedz mi dlaczego kierowcy Ci nie mogliby
              > podjechać pod swoje biuro z tyłu (od zaplecza)? Taki budynek musi mieć wyjazd
              > na dwie strony.

              Nie wiem jak tam teraz to wyglada, wjazd na parking pod budynek Reanult byl
              tylko z jednej strony - od Marynarskiej. Od tylu jest siatka Emilki i
              zdecydowana walka parkingowych z Emilki, ze jest to parking tylko dla klientow
              (wiecznie pusty). Przez pewien czas nawet zaspawali przejscie pomiedzy tym
              parkingiem a chodnikiem za budynkiem Reanult i Antaresem (EuroRSCG). Drugi wjazd
              byl od Obrzeznej (ale trzeba obecnie objechac dookola caly korek i od
              Cybernetyki wjechac tam - z tym, ze nie pamietam czy jest to wjazd na parking
              podziemny Antaresa, czy jest tam tez przejazd (wczesniej na pewno nie bylo) do
              parkingu biurowca Reanult. Jak rozumiem kierowcy staneli na MARYNARSKIEJ, i
              wlasnie tam byl zjazd (i jedyny mozliwy dojazd) do budynku Renault - nie mozna
              bylo inaczej wjechac - na prawde tam nie bylo innego dojazdu, a parking i
              podziemny i przez biurowcem jest tylko z jednej strony.
              Oczywiscie nim oddawali Antaresa, ludzie nielegalnie po pasie zieleni jezdzili w
              Obrzezna, dlatego trudno mi sie wypowiadac czy od Antaresa i Obrzeznej jest
              drugi dojazd. Ostatni raz samochodem bylem tam w jakims marcu i panowie ochrona
              parkingu Antaresa zdecydowanie informowali mnie, ze nie ma tam zadnej mozliwosci
              dojechac do biurowca Renault.

              Tak wiec nie sadze ze w ciagu pol roku dobudowali ÆzapleczeÆ. Z tego powodu
              wyprowadzil sie stamtad Medicover.
              • Gość: wanilia Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A IP: 62.29.248.* 04.10.05, 12:29
                A moze to po prostu ta ostatnia kropla była? Powiem szczerze, że mnie arogancja
                MPRD też zaczyna do szału doprowadzać. Mówią, że pracują, ale każdy, kto
                temtędy jeździ, doskonale wie, jak to wygląda naprawdę.
              • tarantula01 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 12:57
                > > tarantula01 napisał:
                > > ale powiedz mi dlaczego kierowcy Ci nie mogliby podjechać pod swoje biuro z
                > > tyłu (od zaplecza)? Taki budynek musi mieć wyjazd na dwie strony.

                > warzaw_bike_killerz napisał:
                > Nie wiem jak tam teraz to wyglada, wjazd na parking pod budynek Reanult byl
                > tylko z jednej strony - od Marynarskiej. Od tylu jest siatka Emilki i
                > zdecydowana walka parkingowych z Emilki, ze jest to parking tylko dla klientow
                > (wiecznie pusty). Przez pewien czas nawet zaspawali przejscie pomiedzy tym
                > parkingiem a chodnikiem za budynkiem Reanult i Antaresem (EuroRSCG). Drugi
                > wjazd byl od Obrzeznej (ale trzeba obecnie objechac dookola caly korek i od
                > Cybernetyki wjechac tam - z tym, ze nie pamietam czy jest to wjazd na parking
                > podziemny Antaresa, czy jest tam tez przejazd (wczesniej na pewno nie bylo) do
                > parkingu biurowca Reanult. Jak rozumiem kierowcy staneli na MARYNARSKIEJ, i
                > wlasnie tam byl zjazd (i jedyny mozliwy dojazd) do budynku Renault - nie mozna
                > bylo inaczej wjechac - na prawde tam nie bylo innego dojazdu, a parking i
                > podziemny i przez biurowcem jest tylko z jednej strony.
                > Oczywiscie nim oddawali Antaresa, ludzie nielegalnie po pasie zieleni
                > jezdzili w Obrzezna, dlatego trudno mi sie wypowiadac czy od Antaresa i
                > Obrzeznej jest drugi dojazd. Ostatni raz samochodem bylem tam w jakims marcu
                > i panowie ochrona parkingu Antaresa zdecydowanie informowali mnie, ze nie ma
                > tam zadnej mozliwosci dojechac do biurowca Renault.
                >
                > Tak wiec nie sadze ze w ciagu pol roku dobudowali ÆzapleczeÆ. Z tego powodu
                > wyprowadzil sie stamtad Medicover.

                Wybacz, ale ten mętlik to nie wina MPRD. Poza tym z punktu widzenia drożności
                skrzyżowania na Marynarską spod Antaresa nie powinno byc wyjazdu. Tylko wyjazd
                powinien prowadzić przy Marynarskiej wzdłuż kompleksu Cirrus i wpadać w
                Cybernetyki.
                Także przepisy pożarowe stawiają (stawiały?) wymóg o dwóch wyjazdach. Dlaczego
                zatem powstał biurowiec?
                • warzaw_bike_killerz Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 13:23
                  tarantula01 napisał:


                  > Wybacz, ale ten mętlik to nie wina MPRD.

                  Oczywiscie, ze caly ten galimatias to nie jest wina MPRD, ale caly czas bede sie
                  upieral, ze organizacja pracy MPRD, powinna miec na celu minimalizacje szkod
                  podczas ich pracy dla osob niestety pracujacych w tych budynkach. Antares to
                  jeden budynek i do niego byc moze nie ma dojazdu z Marynarskiej - ale wczesniej
                  jest budynek Renault (ktyry stal znacznie wczesniej od Antaresu) i to on ma
                  wjazd tylko od Marynarskiej.

                  Moze w celu minimalizacji kombinacji mozliwych i dokladania przepisow
                  przeciwpozarowych (przy okazji ciekawe jakby dojechala straz, gdyby sie plail
                  parking w Reanult) uproscmy i wrocmy do przykladu smieciarki przed Twoim domem
                  blokujaca Ci wjazd na Twoja posesje. Czy nie wzywalbys wlasciciela smieciarki do
                  usuniecia jak najszybciej i umowliwienia Ci wjazdu, czy moze ewentualnie
                  pojechalbys 3 kilometry dalej i przeszedl na piechote do domu? Tak w moich
                  oczach wyglada sytuacja oburzonych kierowcow, nie mogacych wjechac do swojego
                  budynku. Chocby byly to same sekretarki, kultura korporacyjna czesto pierze
                  mozgi i najszarszy pracownik musi identyfikowac swoje miejsce pracy na rowni z
                  kochanka, domem, rodzina i cmentarze. Dokladajac, ze wspolwlascicelem (jesli nie
                  wlascicielem budynku Reanult jest wlasnie Renault, dochodzi element "wlasnosci"
                  korporacyjnej miejsca parkingowego i malego trybiku jaka jest Twoja osoba. "TY
                  to firma, firma to TY" - a teraz won z tym ukladaczem asfaltu z podjazdu do
                  "mojego" garazu - analogia do Twojego domu.

                  > Także przepisy pożarowe stawiają (stawiały?) wymóg o dwóch wyjazdach. Dlaczego
                  > zatem powstał biurowiec?

                  No wiec jak? Budynek zle postawiony, czy roboty zle prowadzone, czy moze nalezy
                  pietnowac kierowcow. Im wiecej winnych tym mniejsza odpowiedzialnosc wszystkich
                  psujacych budowe tego ronda.
                  • tarantula01 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 14:05
                    > > tarantula01 napisał:
                    > > Wybacz, ale ten mętlik to nie wina MPRD.


                    > warzaw_bike_killerz napisał:
                    > Oczywiscie, ze caly ten galimatias to nie jest wina MPRD, ale caly czas bede
                    > sie upieral, ze organizacja pracy MPRD, powinna miec na celu minimalizacje
                    > szkod podczas ich pracy dla osob niestety pracujacych w tych budynkach.

                    To prawda - już przyznałem rację.

                    > Antares to jeden budynek i do niego byc moze nie ma dojazdu z Marynarskiej -
                    > ale wczesniej jest budynek Renault (ktyry stal znacznie wczesniej od
                    > Antaresu) i to on ma wjazd tylko od Marynarskiej.
                    >
                    > Moze w celu minimalizacji kombinacji mozliwych i dokladania przepisow
                    > przeciwpozarowych (przy okazji ciekawe jakby dojechala straz, gdyby sie plail
                    > parking w Reanult) uproscmy i wrocmy do przykladu smieciarki przed Twoim domem
                    > blokujaca Ci wjazd na Twoja posesje. Czy nie wzywalbys wlasciciela smieciarki
                    > do usuniecia jak najszybciej i umowliwienia Ci wjazdu, czy moze ewentualnie
                    > pojechalbys 3 kilometry dalej i przeszedl na piechote do domu?

                    Wzywałbym. Ale w tym wypadku ja jestem właścicielem. Tu wzywają pracownicy, a
                    nie właściciele.

                    > Tak w moich oczach wyglada sytuacja oburzonych kierowcow, nie mogacych
                    > wjechac do swojego budynku. Chocby byly to same sekretarki, kultura
                    > korporacyjna czesto pierze mozgi i najszarszy pracownik musi identyfikowac
                    > swoje miejsce pracy na rowni z kochanka, domem, rodzina i cmentarze.
                    > Dokladajac, ze wspolwlascicelem (jesli nie wlascicielem budynku Reanult jest
                    > wlasnie Renault, dochodzi element "wlasnosci" korporacyjnej miejsca
                    > parkingowego i malego trybiku jaka jest Twoja osoba. "TY to firma, firma to
                    > TY" - a teraz won z tym ukladaczem asfaltu z podjazdu do "mojego" garazu -
                    > analogia do Twojego domu.

                    Oznacza, to że pracownik jest właścicielem budynku. Nieprawda. Renault w tym
                    wypadku powinien interweniować na prośbę pracowników. I to do szefostwa MPRD.

                    > > Także przepisy pożarowe stawiają (stawiały?) wymóg o dwóch wyjazdach. Dla
                    > > czego zatem powstał biurowiec?

                    > No wiec jak? Budynek zle postawiony, czy roboty zle prowadzone,

                    A może jedno i drugie?

                    > czy moze nalezy pietnowac kierowcow.

                    Należy piętnować tylko i wyłącznie za takie zachowanie.

                    > Im wiecej winnych tym mniejsza odpowiedzialnosc wszystkich psujacych budowe
                    > tego ronda.

                    Tak.
                    • warzaw_bike_killerz Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 14:19
                      tarantula01 napisał:


                      > Oznacza, to że pracownik jest właścicielem budynku. Nieprawda. Renault w tym
                      > wypadku powinien interweniować na prośbę pracowników. I to do szefostwa MPRD.

                      Szanowny Pan Luis Renault juz dawno nie zyje. Nie moze interweniowac. Kto to
                      jest Renault? Radza nadzorcza? Akcjonariusze? CEO East-Europe? Myslisz, ze
                      centrala we Francji powinna dzwonic do MPRD?
                      Chcialbym delikatnie zaznaczyc, ze to wlasnie w tym budynku miesci sie centrala
                      polskiego oddzialu tej firmy. Byc moze, maszynka zastawila wjazd dyrektorowi
                      finansowemu, lub pani "Office Manager", ktora ma wszystkie ustalenia z MPRD i
                      dojazdu do firmy na papierze. Gdybamy sobie, ale nie znajac prawdy, nie
                      odwazylbym sie pietnowac tych ludzi. Oczywiscie, ze moga postawic gdzies indziej
                      i przejsc sie na piechote. Ale oni wystarczajaco cierpia przez ta budowe.
                      • tarantula01 Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 14:29
                        warzaw_bike_killerz napisał:

                        > Chcialbym delikatnie zaznaczyc, ze to wlasnie w tym budynku miesci sie
                        > centrala polskiego oddzialu tej firmy. Byc moze, maszynka zastawila wjazd
                        > dyrektorowi finansowemu, lub pani "Office Manager", ktora ma wszystkie
                        > ustalenia z MPRD i dojazdu do firmy na papierze.

                        Raczej z ZDM, bo takie ustalenia powinny zapadać ze zlecającym - trudno, aby
                        dopiero po rozstrzygnięciu przetargu rozmawiać o takich kwestiach z firmą,
                        ktora przetarg wygrała. A i w tej umowie pewnie jest mowa o liczbie dni, w
                        których dojazd do budynku w "zwykłych przypadkach" może być niemożliwy.

                        > Gdybamy sobie, ale nie znajac prawdy, nie odwazylbym sie pietnowac tych
                        > ludzi.

                        Piętnuję ich za to, że przeszkadzają w budowie i mimowolnie przyczynić się mogą
                        do opóźnień - dają argumenty na korzyść MPRD.

                        Ponadto większy problem mają Ci, którzy wjechali pod budynki biurowe przez
                        Marynarską. Teraz nie mogą stamtąd wyjechać - asfaltowanie trwa w najlepsze.
            • Gość: wanilia Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A IP: 62.29.248.* 04.10.05, 12:28
    • richard_the_taxidriver Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A 04.10.05, 12:47
      Niektórym palantom co to dostali służbową gablotę do rozwozu ulotek i próbek
      podróbek pachnideł wszelakich, to się niestety wydaje, że o wszystkie decyzje
      trzeba konsultować z nimi. Winny jest magister od asfaltu, że ten czy inny
      budynek ma takie a nie inne usytuowanie i nie będzie nikt nigdy niczego
      remontował, ulicy, wiaduktu itp. Bo taki palant zawsze musi podjechać na III
      piętro pod samo biurko, gdyż gdyby spróbował 500 metrow się przespacerować,
      pewnie zmarłby z wysiłku w męczarniach.
      Wwalcować te graty w asfalt i spokój (najleiej z użytkownikami inside)
    • tarantula01 Dziś o tej samej porze... 05.10.05, 09:38
      Nie było tak wielu parkujących już. Swoje zrobił na pewno udrożniony dojazd.
    • tarantula01 Drugie asfaltowanie 19.10.05, 23:37
      Na Marynarskiej poza okolicami skrzyżowania z Postępu położono, po dwóch
      tygodniach!, warstwę ścieralną. Pasy też praktycznie są wyklejone. Cyrku jak
      przedtem nie było, pomijając fakt, że sama ta przebudowa to wielki cyrk.
      • Gość: Stary Qfwfq Re: Drugie asfaltowanie IP: 5.5R* / 193.194.132.* 20.10.05, 15:23
        Cały ten watek jest bez sensu - fakty są inne, a problem wydumany i w ogole nie
        istniał. Autorowi polecam myslenie, zanim zrobi sensację z niczego. Fakty:

        1) MPRD ma obowiązek zapewnic dojazd do budynku (jest to JEDYNY dojazd).
        2) Jesli MPRD chciałby wykonac prace, uniemozliwiające dojazd, ma obowiązek o
        tym poinformowac wczesniej. Wtedy wszyscy grzecznie jada do Galerii Mokotow na
        rezerwowy parking.

        3) W tej sytuacji oczywiscie nie bylo informacji, a jedynym problemem bylo to,
        ze NIE BYLO OPERATORA. Operator, cytując Panów Robotników siedzących na
        maszynie, "poszedł i nie wiadomo kiedy będzie". W zwiazku z tym nikt nie chcial
        siedziec pol godziny w samochodzie albo szukac parkingu kilometry dalej (gwoli
        wyjasnienia - Galeria musi byc uprzedzona by sluzyc jako parking zapasowy,
        normalnie o tej porze jest zamknięta). Samochodow zebralo sie chyba ze 20-30,
        bo to akurat początek pracy.

        4) Pan Operator wrocil po jakims czasie (pol godziny?). Rowniez po jakims
        czasie (godzinie?) odblokowane samochody (w tym moj) wjechaly do garazu i
        odblokowaly ulice.

        Tak wyglądała sytuacja, nie bylo problemu z asfaltowaniem ulicy, tylko z
        wjazdem do budynku. Cala ta budowa to zenada. Asfalt zostal polozont 1-2 dni
        pozniej, a tydzien pozniej ZERWANY. W tym tygodniu polozyli znowu. Robotnicy
        przewaznie stoją albo siedzą (faktycznie, ostatnio przyszpeiszyli - nawet bylo
        podejrzenie, że chcą skonczyc w przedwyborczy piatek i przyjedzie tu szeryf
        Kaczka.

        A post kolegi Tarantuli - świetny przyklad, jak ludzie pisza o rzeczach, o
        ktorych wydaje im się, że wszystko wiedza - a tak naprawdę nie mają pojęcia.
        • tarantula01 Re: Drugie asfaltowanie 21.10.05, 11:50
          Gość portalu: Stary Qfwfq napisał(a):

          > Cały ten watek jest bez sensu - fakty są inne, a problem wydumany i w ogole
          > nie istniał. Autorowi polecam myslenie, zanim zrobi sensację z niczego. Fakty:
          >
          > 1) MPRD ma obowiązek zapewnic dojazd do budynku (jest to JEDYNY dojazd).

          A co na to przepisy pożarowe? Z tego co pamiętam, to powinny być dwa dojazdy


          > 2) Jesli MPRD chciałby wykonac prace, uniemozliwiające dojazd, ma obowiązek o
          > tym poinformowac wczesniej. Wtedy wszyscy grzecznie jada do Galerii Mokotow
          > na rezerwowy parking.

          A skąd wiesz, że nie poinformował? I chyba informowałby właścicieli budynku.

          > 3) W tej sytuacji oczywiscie nie bylo informacji, a jedynym problemem bylo
          > to, ze NIE BYLO OPERATORA. Operator, cytując Panów Robotników siedzących na
          > maszynie, "poszedł i nie wiadomo kiedy będzie".

          Nieprawda - operator był i czekał na... dostawę asfaltu.

          > W zwiazku z tym nikt nie chcial siedziec pol godziny w samochodzie albo
          > szukac parkingu kilometry dalej (gwoli wyjasnienia - Galeria musi byc
          > uprzedzona by sluzyc jako parking zapasowy, normalnie o tej porze jest
          > zamknięta). Samochodow zebralo sie chyba ze 20-30, bo to akurat początek
          > pracy.

          Jesli jeszcze nie zrozumiałeś, to napiętnowałem sposób pozostawienia
          samochodów. nie w jednym rzędzie po jednej stronie (zmieściłyby się), ale
          właściwie jak popadnie.

          > 4) Pan Operator wrocil po jakims czasie (pol godziny?). Rowniez po jakims
          > czasie (godzinie?) odblokowane samochody (w tym moj) wjechaly do garazu i
          > odblokowaly ulice.
          >
          > Tak wyglądała sytuacja, nie bylo problemu z asfaltowaniem ulicy, tylko z
          > wjazdem do budynku. Cala ta budowa to zenada. Asfalt zostal polozont 1-2 dni
          > pozniej, a tydzien pozniej ZERWANY. W tym tygodniu polozyli znowu. Robotnicy
          > przewaznie stoją albo siedzą (faktycznie, ostatnio przyszpeiszyli - nawet
          > bylo podejrzenie, że chcą skonczyc w przedwyborczy piatek i przyjedzie tu
          > szeryf Kaczka.
          >
          > A post kolegi Tarantuli - świetny przyklad, jak ludzie pisza o rzeczach, o
          > ktorych wydaje im się, że wszystko wiedza - a tak naprawdę nie mają pojęcia.

          Opisałem to wszystko z pozycji osoby codziennie patrzącej na przebudowę
          skrzyżowania nie tylko z okien samochodu, ale i pracy. Nie bronię MPRD, bo
          firma mogłaby wykonywać prace 4x szybciej i sprawniej.


          PS. Po na wysfaltowanej jezdni jest mała fuszerka:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=271&w=25521492&a=30758095
    • Gość: MZ Re: WE 3856C, WE 5903C, WE 93890, WE 9678A IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 20.10.05, 14:09
      Na miejscu budowlancow szybko bym to rozwiazal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka